Forum Starając się z pomocą medyczną 3dniowe badania na Polnej w Poznaniu
Odpowiedz

3dniowe badania na Polnej w Poznaniu

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
    1 2
Oceń ten wątek:
  • Night Koleżanka
    Postów: 54 12

    Wysłany: 14 lutego 2017, 20:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Drogie Dziewczyny,

    Jestem tu nowa i chciałabym się dowiedzieć jakie macie doświadczenia z badaniami hormonalnymi na Polnej. Jak wyglądają, czego się spodziewać, co ze sobą zabrać? To mój pierwszy pobyt w szpitalu i nie wiem jak się przygotować.
    Dzięki za pomoc.

    30lat
    28 cs, AMH 2,08, macica jednorożna, LUF, niedoczynność tarczycy
  • MalaHD Autorytet
    Postów: 3240 2099

    Wysłany: 15 lutego 2017, 10:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeśli to takie wstępne badania to tylko krew. Przyszłam po południu miałam EKG potem już nic. Na następny dzień od rana krew, potem obciążenie glukozą (musisz wypić szklankę wody z glukozą - niektórzy twierdzą, że ochydne a mnie tak smakowało ;)) potem znów krew (u pobrania byłam z 5 razy) i badanie ginekologiczne. I na nast. dzień wypis

    Byłam też na rozszerzonej diagnostyce na przybyszewskiego tam miałam dodatkowo scyntygrafię kości, rezonans, usg brzucha i tarczycy, mnóstwo badań krwi i siedziałam 10 dni bo mi akurat 2 weekendy wypadły :/

    A co ze sobą koszulkę, dresik, kapcioszki, kubeczek, sztućce

    klz9jw4z5xllyqdn.png
  • Mysza1986 Autorytet
    Postów: 2034 1579

    Wysłany: 15 lutego 2017, 15:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja na Polnej miałam jeszcze dobową zbiórkę moczu i badali mi prolaktynę (tez 3x pobór krwi) reszta dnia nuda, nic się nie działo ksiązka, laptop lub tablet wskazany ;p

    warto wziąć wode mineralną oprócz tego co pisała MałaHD, jest tam na dole sklepik ale marże mają kosmiczne

    PS ten weekendowy pobyt był najbardziej lajtowy, potem już na HSG czy Laparoskopii nie jest tak luźno

    (choć może u Ciebie nie będą one potrzebne)

    bv5tg9v.png
  • Night Koleżanka
    Postów: 54 12

    Wysłany: 15 lutego 2017, 21:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki za dotychczasowe odpowiedzi.

    Jak wygląda poruszanie się po szpitalu tego pierwszego dnia? Nigdy tam nie byłam i wolałabym się nie zgubić ;). Podobno po przyjęciu (mam tam być ok 6 rano) i badaniach dosyć długo czeka się na łóżko. Czy ktoś może mi towarzyszyć aż trafię na salę (ocywiście podczas badań osoba tow. czekałaby pod drzwiami)?

    MalaHD do czego, przy staraniu się o ciążę, jest potrzebna aż tak dokładna diagnostyka?

    Mysza1986 możliwe, że będę potrzebowała HSG, czy można wtedy zrobić drożność jajowodów za jedynm zabiegiem i pobytem w szpitalu?

    30lat
    28 cs, AMH 2,08, macica jednorożna, LUF, niedoczynność tarczycy
  • Mysza1986 Autorytet
    Postów: 2034 1579

    Wysłany: 16 lutego 2017, 09:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    rano (ja nie powiedziałabym że koniecznie od 6- będziesz dłużej czekać) idziesz ze skierowaniem do dyżurki na izbie przyjęć i dostajesz "numerek"- jak w urzędzie dajmy na to.

    Po wyczytaniu Twojego nr wchodzisz na salę, gdzie przyjmują Cię do szpitala (otrzymujesz opaskę na rękę z danymi), podpisujesz kogo upoważniasz do informacji o stanie Twojego zdrowia, a także w kabinie przebierasz się w piżdżamy i kapcie (weź ciepłe skarpetki:)) a następnie oddajesz kurtkę i buty do magazynu odzieży który jest w kolejnym pomieszczeniu. Sadzaja Cię na korytarzu i czekasz. Po kilku- kulkunastu minutach przychodzi Salowa (?) i wyczytuje kilka kobiet aby poszły za nią, po czym rozprowadza je po oddziałach.

    Na oddziale zazwczaj nie ma łóżek od rana więc kwitniesz na korytarzu (mój rekord do 15) czasem jak się zlitują lub poprosisz dostaniesz obiad, ale lepiej mieć kanapkę i po badaniu krwi zapytać piguły czy już możesz zjeść. W tzw. międzyczasie piguły mierzą Ci ciśneinie i badają krew.

    Na początku może Cię to wszystko trochę dziwić/ przerażać ale u mnie pod koniec leczenia z dr z Polnej to już się tam czułam no "prawie" jak u siebie.

    przed wejściem na oddział może Ci ktoś towarzyszyć, na samym odziale zazwyczaj jest tyle ludzi (i odpowiednio mało miejsc) że czasem piguły wypraszają osoby postronne.


    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 lutego 2017, 09:06

    bv5tg9v.png
  • MalaHD Autorytet
    Postów: 3240 2099

    Wysłany: 16 lutego 2017, 09:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja przyszłam po południu więc łóżeczko już na mnie czekało :)

    A te badania to nie w kierunku zajścia w ciążę tylko moich problemów hormonalnych. Do dziś nie zostałam zdiagnozowana dlaczego mój organizm nie wytwarza żadnych żeńskich hormonów.

    klz9jw4z5xllyqdn.png
  • ewela873 Autorytet
    Postów: 1160 1406

    Wysłany: 16 lutego 2017, 15:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja byłam wiele razy i nigdy mi się nie zdarzyło żebym nie wiadomo ile czekała na łóżko
    Siedziałam sobie na pokoju dziennego pobytu i co chwile ktoś wolał na wywiad a łóżko max o 9 zawsze miałam
    Obsługa super, jedzenie bardzo dobre
    Ogólnie to złego słowa nie powiem
    Może też wiele zależy od oddziału
    Ja zawsze byłam na ONIER

    16uddqk3z8guwcbj.png
    iv09io4p93cd9hez.png
    PCOS, insulinoopornosc, po zapaleniu otrzewnej
    1 ICSI 1słaby zarodek :-(
    2 IVF 12 dpt beta 68, 14 dpt 108, 19 dpt 682 :-), 33 dpt jest serduszko!!! 2❄❄
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 lutego 2017, 10:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny . Czy na tym oddziale są odwiedziny tzn czy może ktos z Tobą tam posiedzieć, ?

  • MalaHD Autorytet
    Postów: 3240 2099

    Wysłany: 17 lutego 2017, 11:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Na oddziale może ale po co? Ty nie jesteś chora więc ty wychodzisz z oddziału na korytarz czy do bufetu ;)

    klz9jw4z5xllyqdn.png
  • Mysza1986 Autorytet
    Postów: 2034 1579

    Wysłany: 17 lutego 2017, 11:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Judi22 wrote:
    Hej dziewczyny . Czy na tym oddziale są odwiedziny tzn czy może ktos z Tobą tam posiedzieć, ?

    Są odwiedziny, może ktoś z Tobą posiedzieć popołudniu , ale w mojej opinii lepiej wtedy iść np. do bufetu z osobą odwiedzającą, jeśli jesteś "chodząca".

    Zazwyczaj na sali jest > 2 osób, i nierzadko po różnych zabiegach więc sama rozumiesz...

    Nie zapomnę jak po narkozie rzygałam jak kot, a byłam tak słaba że pielęgniarki przebierały mnie w czystą pidzamę, gdyby ktoś z sali miał wtedy odwiedziny faceta czułabym się pewnie bardzo niekomfortowo.

    bv5tg9v.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 lutego 2017, 14:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no pewnie dziewczyny że lepiej na korytarzu czy w bufecie pytałam po prostu z czystej ciekwości jak to wgl wygląda. a od której są tam odwiedziny wgl ?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 lutego 2017, 15:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeszcze mam pytanie dziewczyny czy była któraś z was w poradni niepłodności i endokrynologi rozrodu przy szpitalu na Polnej ?

    ja najpierw tam mam wizyte w marcu .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 lutego 2017, 15:11

  • Mysza1986 Autorytet
    Postów: 2034 1579

    Wysłany: 17 lutego 2017, 16:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    spróbuj spr na stronie szpitla albo ich profilu na fb ja już nie pamiętam

    bv5tg9v.png
  • diversik89 Autorytet
    Postów: 1597 1587

    Wysłany: 20 lutego 2017, 18:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam badania w ten czwartek, też pierwszy raz ;) już się boję...

    Start 2014r ...

    Maj 2016- CP
    HSG- niedrożny PJ,

    ❕Klinika Poznań- kwiecień 2019
    ❕ Kwiecień (16.04.19r ) Histeroskopia macicy- ok
    💣Niedoczynność tarczycy
    💣PCOS,
    💣insulinoopornosc,
    💣V Leiden heterozygotyczny,
    💣MTHFR C677T homozygotyczny,
    💣PAI-1 1 4G homozygotyczny...
    Nasienie ok ;)

    25.07.19 - Punkcja

    30.07.19- Transfer blastki 5.1.1 -
    7dpt- 56,
    progesteron 20,83 ng/ml
    9dpt- 140,
    13dpt-1087,
    progesteron 27,55ng/ml
    15dpt-2566,84

    23.08.19... mamy serduszko ❤️ (24dpt)

    ,, nasza mała wojowniczka ,,

    17.04.2020 Marcysia jest już z nami...❤

    [link=https://www.suwaczki.com/]74di8ribq0i0e1fv.png[/link]
  • ewela873 Autorytet
    Postów: 1160 1406

    Wysłany: 21 lutego 2017, 03:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Odwiedziny w tygodniu po 15
    A w weekend po 13

    16uddqk3z8guwcbj.png
    iv09io4p93cd9hez.png
    PCOS, insulinoopornosc, po zapaleniu otrzewnej
    1 ICSI 1słaby zarodek :-(
    2 IVF 12 dpt beta 68, 14 dpt 108, 19 dpt 682 :-), 33 dpt jest serduszko!!! 2❄❄
  • diversik89 Autorytet
    Postów: 1597 1587

    Wysłany: 21 lutego 2017, 10:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewela873 moglabys napisac jakie badania miałaś robione? Ja w czwartek idę na oddział niepłodności, skierowała mnie dr Mitkowska z poradni...długo staraliscie się o ciążę? Mogłabyś napisać u kogo się leczylas i co Tobie wykryli?

    Start 2014r ...

    Maj 2016- CP
    HSG- niedrożny PJ,

    ❕Klinika Poznań- kwiecień 2019
    ❕ Kwiecień (16.04.19r ) Histeroskopia macicy- ok
    💣Niedoczynność tarczycy
    💣PCOS,
    💣insulinoopornosc,
    💣V Leiden heterozygotyczny,
    💣MTHFR C677T homozygotyczny,
    💣PAI-1 1 4G homozygotyczny...
    Nasienie ok ;)

    25.07.19 - Punkcja

    30.07.19- Transfer blastki 5.1.1 -
    7dpt- 56,
    progesteron 20,83 ng/ml
    9dpt- 140,
    13dpt-1087,
    progesteron 27,55ng/ml
    15dpt-2566,84

    23.08.19... mamy serduszko ❤️ (24dpt)

    ,, nasza mała wojowniczka ,,

    17.04.2020 Marcysia jest już z nami...❤

    [link=https://www.suwaczki.com/]74di8ribq0i0e1fv.png[/link]
  • ewela873 Autorytet
    Postów: 1160 1406

    Wysłany: 21 lutego 2017, 11:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Diversik długo by pisać ale ok bo i tak leżę to mam czas hihi☺
    W przypadku pierwszej ciąży był problem bo mam PCOS więc moja gin doc.Banaszewska brała mnie na swój oddział czyli niepłodności i endokrynologii rozrodu i tam byłam ok 3 dni na badaniach
    Prolaktyna;cukier,krzywą cukrową, kortyzol i wszystko inne hormony
    Wiadomo usg dokładne itd
    No wszystko co trzeba sprawdzać przy PCO i monitoring cyklu
    Miałam dobrane leki które miały pomoc i po jakimś czasie kontrola znów w szpitalu i tak co jakiś czas
    Jak zaczęliśmy się już faktycznie starać to w 2 cyklu z monitoringiem i lekami się udało i mamy Julcie
    W drugiej ciąży było dużo dużo gorzej ponieważ miałam operacje wyrostka przy której uszkodzono mi jelito i doszło do rozlanego zapalenia otrzewnej i martwicy części jelit przez co zostałam skazana na stomie na pół roku
    Później ją zlikwidowano i jest ok ale wszystko spowodowało 3 razy otwarcie brzucha w ciągu 7 miesięcy a to rozlane zapalenie otrzewnej będzie się za mną już ciągnąć do końca życia
    Mam ogromną ilość zrostów przez to

    Zaczęliśmy się znów starać jak byłam wstanie zdrowotne i psychicznie po tym wszystkim
    Trwało to 3 lata niestety teraz
    PCOS oczywiście nadal było przeszkodą bo tego się nie wyleczy ale ilość zrostów po operacji zrobiła swoje
    Jak mi łączyli jelita to miałam torbiel na jajniku więc ją usunęli bez mojej wiedzy bo niby chcieli dobrze bo miała 7 cm ale moja gin uważa że po lekach by się wchłonąl a i więcej szkody narobili dla jajnika niż pomogli
    Więc stymulację miałam tylko co 2 miesiące na lewym jajniku
    Pęcherzyki nie pekały ,potwierdzone usg
    Przy żadnych lekach i w żadnych dawkach
    Badania w szpitalu znów
    Chyba wszystko co możliwe plus drożność jajowodow
    Tylko lewy drożny
    Miałam mieć laparoskopie i usuwane zrosty ale...
    Po zapaleniu otrzewnej ich ilość jest ogromna i są wszędzie tym bardziej że całe treści jelitowe przez 3 dni wlewaly się do brzucha
    Kilka dni przed operacja zrezygnowałam
    Nie było wiadomo czy to coś pomoże
    Zrosty przy jajnikach, jajowodach i wszędzie a jajowod musi mieć miejsce i możliwość ruchu aby to zapłodnione jajeczko wyłapać
    Strach przed uszkodzeniem jelit w czasie usuwania zrostów i powrót do worka był zbyt silny a nikt gwarancji by mi nie dał
    Moja lekarka rodzinna przekonała mnie że mam "syf" w brzuchu a ostatnią opcją było in vitro
    Zdecydowaliśmy się
    Tez podchodziłam u mojej gin i też na Polnej
    Ja choruję jeszcze na stawy i do pierwszej procedury nie odstawiłam leków przeciwbólowych na czas i moje komórki były bardzo słabej jakości...nie udało się
    W zeszłym roku podeszlismy jeszcze raz do procedury i jak widać na suwaczku z happy endem ☺
    Udał się pierwszy transfer
    Wszystko poszło super
    Wszystkie badania potrzebne też robiłam na Polnej i jestem bardzo zadowolona
    Ciąża jest ciężka bo leże z powodu skracającej się szyjki
    Ale byłam teraz tydzień na oddziale i założono mi szew
    Zakładała mi moja gin która pomimo że była na urlopie to na mój zabieg przyjechała ☺
    Do pracy wróciła jak ja miałam wychodzić
    Wszystko sprawdziła i powiedziała ze mogę wracać do domku

    Opieka jest naprawdę super
    Jedzenie bardzo smaczne
    Nie ma na co narzekać
    Wiadomo że trafi się na ludzi niemiłych czasem ale to wszędzie tak jest
    Zawsze jakiś pacan się znajdzie czy nienormalna pielęgniarka chociaż na tym oddziale gdzie ja zawsze jestem jest naprawdę miło i wesoło
    Wszystkie pacjentki chwalą sobie pielęgniarki i położne i śmieją się że jak radzić to najlepiej z tego oddziału hihi
    Wiadomo poród na porodówce ale później wracają na oddzial babeczki
    Ja Ci powiem że ja czuje się tam bezpieczna
    Naprawdę
    Może dlatego że już znam to miejsce i kojarzę wszystkich lekarzy
    Nie wiem...ale tego od lekarza oczekuje
    Mojego bezpieczeństwa
    Teraz jeszcze chociaż 7 tygodni i mogę rodzić
    Mam szpital u mnie w mieście ale to właśnie w nim zabrali mi wiele miesięcy życia i uszkodzili jelita i nie będę tu rodzić i koniec!
    Ledwo mnie odratowali a moja córka o mało matki nie straciła
    Chociaż chirurgia i ginekologia to dwa inne światy ale nie chce
    To miejsce mnie stresuje
    Do Poznania mam ponad 60 km wiec godzina drogi
    Mąż mówi że jak mi wody odejdą to mnie tam nie powiezie taki kawał tylko tu ale mam to w nosie
    Nie i koniec
    Najwyżej go zacznę jakimś wałkiem tłuc☺
    Powiezie mnie i koniec
    A może po zdjęciu szwu kiedy i tak będę na oddziale zacznie się akcja porodowa?
    Może los mi troszkę pomoże ☺

    Badań się nie bój
    Od czegoś trzeba zacząć ale teraz grunt to dobry lekarz i do przodu☺
    Powodzenia ☺

    16uddqk3z8guwcbj.png
    iv09io4p93cd9hez.png
    PCOS, insulinoopornosc, po zapaleniu otrzewnej
    1 ICSI 1słaby zarodek :-(
    2 IVF 12 dpt beta 68, 14 dpt 108, 19 dpt 682 :-), 33 dpt jest serduszko!!! 2❄❄
  • Night Koleżanka
    Postów: 54 12

    Wysłany: 21 lutego 2017, 15:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Diversik daj proszę znać jak było. Ja idę na początku marca.

    30lat
    28 cs, AMH 2,08, macica jednorożna, LUF, niedoczynność tarczycy
  • diversik89 Autorytet
    Postów: 1597 1587

    Wysłany: 21 lutego 2017, 18:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewela873 to sporo miałaś niemilych przeżyć...ale teraz już musi być dobrze...życzę Ci szybkiego porodu ❤❤❤

    Start 2014r ...

    Maj 2016- CP
    HSG- niedrożny PJ,

    ❕Klinika Poznań- kwiecień 2019
    ❕ Kwiecień (16.04.19r ) Histeroskopia macicy- ok
    💣Niedoczynność tarczycy
    💣PCOS,
    💣insulinoopornosc,
    💣V Leiden heterozygotyczny,
    💣MTHFR C677T homozygotyczny,
    💣PAI-1 1 4G homozygotyczny...
    Nasienie ok ;)

    25.07.19 - Punkcja

    30.07.19- Transfer blastki 5.1.1 -
    7dpt- 56,
    progesteron 20,83 ng/ml
    9dpt- 140,
    13dpt-1087,
    progesteron 27,55ng/ml
    15dpt-2566,84

    23.08.19... mamy serduszko ❤️ (24dpt)

    ,, nasza mała wojowniczka ,,

    17.04.2020 Marcysia jest już z nami...❤

    [link=https://www.suwaczki.com/]74di8ribq0i0e1fv.png[/link]
  • LwieSerce Autorytet
    Postów: 817 1035

    Wysłany: 20 lipca 2017, 14:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, na takie typowe badania hormonalne, to w którym dniu cyklu się idzie? JA zrozumiałam lekarza, że mam zadzwonić pierwszego dnia miesiączki i na drugi dzień rano już być na IP (po wcześniejszej rejestracji telefonicznej). Dzwonię dzisiaj, a pani mi wyliczyła, że mam być dopiero za tydzień. Nie wiem, czy uda mi się skontaktować z tą lekarką, co mnie skierowała i się zastanawiam, bo może ja źle ją zrozumiałam, że mam być na drugi dzień? To ma być jakiś pakiet badań hormonalnych, mówiła mi o 2 nocach, a pani ze szpitala przy rejestracji wyszły 3 noce, ale to pewnie ze względu na niedzielę po drodze.

    Listopad 2013 - Aniołek 7 tc; Październik 2014 - ziemski cud - córka; Marzec 2017 - Aniołek 10 tc
    niedoczynność, homocysteina 13,5, ANA1 1:320, mutacje: MTHFR 1298A-C homozygota, PAI-1 - heterozygota.

    dqpri09kzip4orgt.png

1 2
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Naprotechnologia - naturalna metoda podczas starania o dziecko i nie tylko.

Naprotechnologia (Natural Procreatice Technology, w skrócie: NPT lub NaPro) to metoda naturalnego wsparcia prokreacji. Ma wiele zwolenników, jak i całkiem sporo przeciwników, zanim wypowiesz swoją opinię, przeczytaj informacje jakie dla Ciebie zebraliśmy. Przeczytaj, na czym dokładnie polega naprotechnologia, czy jest przeznaczona tylko dla kobiet, czy również wspiera mężczyzn, w jakich przypadkach okazuje się najskuteczniejsza, a w jakich raczej się nie sprawdzi. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Kalendarz dni płodnych - aplikacja - starania o dziecko

Postanowione - rozpoczynacie starania o dziecko. Mija pierwszy, drugi, trzeci miesiąc, a ciąży nie ma. Pojawia się lekki niepokój - co się dzieje? Tak rozpoczyna się historia wielu kobiet z OvuFriend, które używają aplikacji podczas starania o dziecko. Inteligentny kalendarz dni płodnych nie tylko szybko nauczy się Twojej płodności ale również wcześnie wykryje nieprawidłowości. Przeczytaj jak aplikacja pomoże Ci zajść w ciążę!  

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego