Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się z pomocą medyczną Angelius Provita- Katowice
Odpowiedz

Angelius Provita- Katowice

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 listopada 2018, 22:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morska wrote:
    Dziewczyny proszę Was o poradę:) Czy któraś z Was miała laparoskopie z kontrolą drożności? Jak się do tego przygotować? Czy może być znieczulenie miejscowe? ile trwało dochodzenie do siebie? Boję się ale jestem w 100% zdecydowana bo to nasza ostatnia szansa (jak to dr określiła). Chciałabym się już jakoś odpowiednio do tego zabiegu nastawić.
    A dlaczego nie chcesz pelnej narkozy?:)

  • Morska Autorytet
    Postów: 665 597

    Wysłany: 24 listopada 2018, 22:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ptaszyna wrote:
    A dlaczego nie chcesz pelnej narkozy?:)
    Nigdy nie miałam żadnego zabiegu i straszny cykor jestem ;)

  • Morska Autorytet
    Postów: 665 597

    Wysłany: 24 listopada 2018, 22:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale nie chcę się poddawać jeszcze!:)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 listopada 2018, 22:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mialam pelna narkoze- dostalam zastrzyk dozylny, zrobilam 3 wdechy przez maske, zamknelam oczy, otworzylam i nagle sie okazalo ze minela juz godzina a ja juz wracam na sale ;)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 listopada 2018, 22:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nic nie bolalo, nic nie czulam. Po wybudzeniu tez nie bolalo. Pozniej czulam ze cos mialam robione ale to tez absolutnie nie byl bol ;)

  • Morska Autorytet
    Postów: 665 597

    Wysłany: 24 listopada 2018, 22:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ptaszyna wrote:
    Nic nie bolalo, nic nie czulam. Po wybudzeniu tez nie bolalo. Pozniej czulam ze cos mialam robione ale to tez absolutnie nie byl bol ;)
    Takie opinie mnie troszkę uspokajają:) w pon ustalam termin zabiegu, ciekawe czy będę musiała długo czekać.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 listopada 2018, 22:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ranki sa malusienkie- 2. Takie centymetrowe. Psikasz je dziennie octaniseptem, zmieniasz gazik i tyle. Na drugi dzien bylam obolala- i mialam mega wzdecia przez kilka kolejnych dni. Ale znow zaznacze- nic przeciwbolowego nie trzeba bylo brac. Po prostu czuje sie, ze cos sie tam dzialo w srodku :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 listopada 2018, 22:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morska wrote:
    Takie opinie mnie troszkę uspokajają:) w pon ustalam termin zabiegu, ciekawe czy będę musiała długo czekać.
    Moglabym na laparoskopie dziennie chodzic. Powaznie. Moje miesiaczki sa 10 razy bardziej bolesniejsze:p
    Z nfz czeka sie do ok 3 miesiecy.

  • Morska Autorytet
    Postów: 665 597

    Wysłany: 24 listopada 2018, 22:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja chyba niepotrzebnie naczytałam się różnych opinii w internecie i się nastraszyłam, co nie było mi potrzebne bo już stracha miałam wcześniej. Zawsze obiecuję sobie, ze nie będę sprawdzać a potem i tak szukam.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 listopada 2018, 22:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Po laparo wychodzi sie wieczorem z kliniki. Wez sobie chusteczki nawilzajace i podpaski bo moze byc plamienie skoro bedziesz miec tez droznosc.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 listopada 2018, 22:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morska wrote:
    Ja chyba niepotrzebnie naczytałam się różnych opinii w internecie i się nastraszyłam, co nie było mi potrzebne bo już stracha miałam wcześniej. Zawsze obiecuję sobie, ze nie będę sprawdzać a potem i tak szukam.
    A cos Ty, naprawde wszystko bardzo dobrze wspominam! Jedynie co to gardlo moze Cie po narkozie bolec- jak przy anginie. Ale z kazda chwila bedzie przechodzic :)

  • Morska Autorytet
    Postów: 665 597

    Wysłany: 24 listopada 2018, 22:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Robię sobie dużą nadzieję, że ten zabieg coś da, że coś ruszy.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 listopada 2018, 22:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas tez morfologia 1% :(

  • Morska Autorytet
    Postów: 665 597

    Wysłany: 24 listopada 2018, 22:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ptaszyna wrote:
    U nas tez morfologia 1% :(
    U nas było długo 0,5, po pół roku kuracji jest 1% ale jeszcze wyniki fragmentacji są złe. A ja mam mutację MTHFR i PAI, ale podobno w tej łagodniejszej wersji.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 listopada 2018, 22:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas w zasadzie "tylko" kiepska morfologia i hba. Przy takich wynikach ciaza naturalna jest prawdziwym cudem. Laparoskopie zrobilismy z mysla o in vitro. Inseminacji tez u nas nie bylo sensu robic. Moze i dobrze.

  • Morska Autorytet
    Postów: 665 597

    Wysłany: 24 listopada 2018, 22:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    HBA jeszcze przed nami ale mamy podobny plan. Lekarz zlecił laparo potem jeden cykl naturalny i potem już jedynie in vitro i to szybko bo jajniki mam tez nie za bardzo.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 listopada 2018, 22:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Plan macie- to juz polowa sukcesu!:)

  • Morska Autorytet
    Postów: 665 597

    Wysłany: 24 listopada 2018, 22:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    to prawda, przez ostatni miesiąc miałam tylko w głowie diagnozę "Nie macie szans" ale teraz nasz pani dr jednak znalazła ostatni cień nadziei:)

  • Martinka Autorytet
    Postów: 2501 2674

    Wysłany: 24 listopada 2018, 23:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ptaszyna wrote:
    Rozumiem! To od czego zatem zalezy w ktorym dniu bedzie transfer?
    Nie jestem pewna, ale chyba zależne jest od endometrium i zarodka (czy jest 3-dniowy czy blastocysta)

    karolcia35, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    0901d7c722.png
  • Vaina Autorytet
    Postów: 2029 1760

    Wysłany: 24 listopada 2018, 23:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morka, ja potwierdzam opinię Ptaszyny o laparo, dla mnie tez był to luzik, i co w sumie dla mnie też ważne mąż mógł być cały czas ze mna w sali :)
    Nic nie bolało, ranki małe, wszystko ok :)

    06.2016 I IMSI -> 03.2017 nasz urwis jest już z nami <3 :)
    12.2018 -pICSI -> 08.2019 nasz drugi urwis jest z nami <3
‹‹ 760 761 762 763 764 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Programy dawstwa komórek i moment, w którym warto o nich pomyśleć.

Gdy własne komórki mówią „nie”. A medycyna wciąż potrafi powiedzieć „tak”. Kiedy pada słowo „dawstwo”, niewiele osób reaguje spokojnie. To nie jest temat do rozmów między zupą a deserem. W życiu większości kobiet i par pojawia się dopiero wtedy, gdy ich pierwotna wizja drogi do rodziny zaczyna się kruszyć. Gdy mają za sobą kilka cykli IVF i za każdym razem wychodzą z wynikiem, na którym znów widnieje słowo „negatywny”. 

CZYTAJ WIĘCEJ

3 kluczowe płaszczyzny wsparcia męskiej płodności

Za problemy z płodnością w równym stopniu odpowiadają czynniki żeńskie, jak męskie. Jednak problemy z płodnością u mężczyzn w dalszym ciągu są większym tabu. Czas to zmienić! Jakie są najważniejsze i kluczowe płaszczyzny wsparcia męskiej płodności? Co w sytuacji, gdy wyniki nasienia nie napawają optymizmem? Które składniki są istotne w kontekście męskiej płodności? Wszystko wyjaśnia diagnosta laboratoryjny, seminolog - mgr anal. med. Piotr Nazarek. 

CZYTAJ WIĘCEJ