Artvimed Kraków In Vitro
-
WIADOMOŚĆ
-
Rudzik1 wrote:Okebu gratulacje! ❤️ Dużo zdrówka dla Was! 😘
Jak się czujesz? Jak maluszek? Kiedy wychodzicie do domu?
Jesteśmy w domu od piątku. Czuję się coraz lepiej. Dzisiaj w nocy to nawet pospałam.
Maluszek miał ciężki start, nie oddychał. Ale lekarze szybko sobie z nim poradzili. Podpięli mu do noska rurkę wspomagająca oddech. Widok potworny. Co mnie to nerwów kosztowało...
Najważniejsze że lekarze dali radę a w szpitalu przetrzymali nas tylko 1 dzień dłużej.24.07.2019 punkcja
29.07.2019 ❄
29.07.2019 transfer 5.1.1
22.08.2019 ❤
31.03.2020 👶
16.02.2022 transfer 3.2.2
11.03.2022 ❤️
25.10.2022 👶 -
Okebu wrote:Dziękuję 😘
Jesteśmy w domu od piątku. Czuję się coraz lepiej. Dzisiaj w nocy to nawet pospałam.
Maluszek miał ciężki start, nie oddychał. Ale lekarze szybko sobie z nim poradzili. Podpięli mu do noska rurkę wspomagająca oddech. Widok potworny. Co mnie to nerwów kosztowało...
Najważniejsze że lekarze dali radę a w szpitalu przetrzymali nas tylko 1 dzień dłużej.
Współczuję nerwów, ale dobrze ze wszytsko dobrze się skończyło. Nacieszcie się teraz sobą 😊03.2019 punkcja
05.2019 1 transfer 4AA cb
09.2019 histeroskopowa biopsja endometrium (wysokie NK) + scratching
10.2019 2 transfer 4AA intralipid+encorton
8 dpt 90,58
10 dpt 234,50
12 dpt 582,70
25 dpt crl 2,7 mm mamy ❤️
Czekamy na córeczkę 🙆
06.2020 mamy 51 cm cudu❤️
10.2022 transfer 4.1.1
8 dpt 71,46
10 dpt 228,20
14 dpt 1051
24 dpt mamy ❤️
06.2023 mamy 54 cm drugiego cudu❤️ -
Witajcie Dziewczęta. Nie było mnie długo, po porażce przyszedl taki kryzys, że rzuciłam forum z dnia na dzień.
Okebu, gratuluję Ci serdecznie!!! Nieśmiało chciałabym się zgłosić po przejęcie brzuszka. 27 marca miałam transfer. 7dpt beta 39.46, dziś 9 dpt beta 164. Nie wierzymy w to, ale Pan Bóg w Niedzielę Palmowa zeslal nam nowe życie😄😄😄Bardolka, Monia/89, Rudzik1, Jolciaa, Kaarola, ElfiaKsiężniczka, Wombat, Zanes, Hercia35, Wilga, nimsi, Julowa, Misia28, Lulka36, Marzena lubią tę wiadomość
3,5 roku starań. Niepłodność idiopatyczna.
4 x IUI
Podwyższone antyTG i prolaktyna. Wysokie NK z krwi: 29.5%. Mutacje PAI-1 4G homo,MTHFR_1298A-C i 677C-T hetero, zaniżone bialko s 60%. Kir BX - brak 3 najważniejszych kirow implantacyjnych.
Styczeń 2020 - ivf w Artvimed. Uzyskano 3 Blastocysty.
ET Blastki 5.1.1. (z wlewem z accofilu): 😞
28.02 - histeroskopia. Nie ma ecoli, nk maciczne w normie.
27.03 -FET Blastki 4.1.1.(atosiban+embrioglue)
7dpt beta 39.46 😄
9dpt beta 164
11dpt beta 484
14dpt beta 2566
24dpt - mamy Serduszko!
Czekamy na Córeczkę😄
09.12.2020 - nasza Miłość jest na świecie😍
"Nie bój się, tylko wierz." -
Wombat może Cię trochę pociesze że moja córka w 29+4 wazyla 1240 gram. Chodziłam do dwóch lekarzy i różnica w brzuszku głowie o nogach były nawet o 4 tyg później brzuch i głowa były male a na sam koniec tylko brzuch i mała stanęła z waga. Usg miałam co 2 tyg później co tydzień urodziła się 52 cm i 2750 ale ma wpisana niską masę urodzinową przez co miała iść głowy i brzucha na szczęście wszystko ok.
Hercia35 lubi tę wiadomość
Synek 2016❤️walczymy o rodzeństwo
PCOS
Mąż Azoospermia
3x iui
24.11.2018 krótki protokół(30 pobranych komórek-18 dojrzałych, 12 zamrozonych6zaplodnionych)3 zarodki
24.11.2018 hiperka
11.12.2018 transfer od.
12.01.transfer od.
04.02.transfer od.
14.03.2019transfer 4.2.2❄️
19.03. 5dpt beta 8
21.03 7dpt beta 37
23.03 9dpt 163 😍
04.04. 21dpt 9917 🤗
10.04 27dpt ❤️
21.11.2019 córeczka😍
Zostały 2 ❄️❄️
-
Anuśla wrote:Witajcie Dziewczęta. Nie było mnie długo, po porażce przyszedl taki kryzys, że rzuciłam forum z dnia na dzień.
Okebu, gratuluję Ci serdecznie!!! Nieśmiało chciałabym się zgłosić po przejęcie brzuszka. 27 marca miałam transfer. 7dpt beta 39.46, dziś 9 dpt beta 164. Nie wierzymy w to, ale Pan Bóg w Niedzielę Palmowa zeslal nam nowe życie😄😄😄
Cudne wieści - gratulki!!!
Teraz zdradź czym się różnił transfer 1 od 2 i co mogło być złotym środkiem -
Anuśla wrote:Witajcie Dziewczęta. Nie było mnie długo, po porażce przyszedl taki kryzys, że rzuciłam forum z dnia na dzień.
Okebu, gratuluję Ci serdecznie!!! Nieśmiało chciałabym się zgłosić po przejęcie brzuszka. 27 marca miałam transfer. 7dpt beta 39.46, dziś 9 dpt beta 164. Nie wierzymy w to, ale Pan Bóg w Niedzielę Palmowa zeslal nam nowe życie😄😄😄
Anusla!!!!! Aaaaaaa!!! Tak się cieszę! Tak czułam, że długo się nie odzywasz i wrócisz z radosna nowina 😆😆😆mówiłam że po histeroskopii są szczęśliwe transfery ❤️ i do dwóch razy sztuka jak u mnie! bardzo ładny przyrost, czekamy na wieści po wizycie serduszkowej 😍😍😍Marzena lubi tę wiadomość
03.2019 punkcja
05.2019 1 transfer 4AA cb
09.2019 histeroskopowa biopsja endometrium (wysokie NK) + scratching
10.2019 2 transfer 4AA intralipid+encorton
8 dpt 90,58
10 dpt 234,50
12 dpt 582,70
25 dpt crl 2,7 mm mamy ❤️
Czekamy na córeczkę 🙆
06.2020 mamy 51 cm cudu❤️
10.2022 transfer 4.1.1
8 dpt 71,46
10 dpt 228,20
14 dpt 1051
24 dpt mamy ❤️
06.2023 mamy 54 cm drugiego cudu❤️ -
Paulina, dziękuję)
Oczywiście wszystko opiszę. Nadrobiłam tylko część wpisów. Elfia, gratuluję Ci z całego serca, wiesz, że Ci bardzo kibicowałam.
Dziękuję za pamięć i dopytywanie co u mnie, no cóż, było ciężko, bardzo. Mimo tego, że z doktorem ustaliliśmy plan ta pierwsza porażka mnie rozłożyła. I tak naprawdę wzięłam się w garść po przeczytaniu książki "Moc pozytywnego myślenia" autorstwa pastora Normana Peale'a. Znalazłam ją ukrytą gdzieś na zapomnianej półce w Empiku i może to głupio brzmi, ale poczułam, że muszę ją kupić. T aksiążka zmieniła moje życie, polecam wam szczerze. Oprócz tego starałam się codziennie medytować. Chodziłam też cały miesiąc na akupunkturę do dr, która jest polecona na stronie Artvimedu. Aku była dwa razy w tygodniu, miałam też brzuszek naświetlany lampą z podczerwienia i jeden zabieg refleksjologii na stopy. No i stało się coś niesamowitego, pierwszy raz w życiu miałam okres bez bólu, dosłownie żadnego. Nie mam endometriozy, ale jednak pierwszy dzień był zawsze bolesny. Tym razem w ogóle zapominałam, że mam okres, nawet zalałam majtki. Więc dziewczyny, aku działa.
Była też histero. Takiej histero chyba w historii Artvimedu nie było. Trwała 45 minut. Doktor wychodził histeroskopem i wchodził kilka razy, za nic nie mógł dojść do końca, mam bardzo wąską szyjkę. Dziwne, bo w szpitalu nie było z tym problemu, ale może w szpitalu dr Zmaczynski się nie certolil, jakby nie było ma też większe doświadczenie w histero niż dr Ch. W końcu dr był już zdenerwowany i zawołał drugą pielęgniarkę do trzymania usg, bo wycinki trzeba było pobrać biopsometrem, histeroskopem się nie dało. Na końcu dr powiedział, że w ogóle nie poszło tak jak chciał. Nogi mi tak ścierpły, że myślałam, że nie wstanę.
A jednak suma sumarum okazało się, że nie mam już ecoli i nk maciczne w normie! Podczas gdy te z krwi miały przekroczoną normę (i to nie staraczkową, ale w ogóle). Jednak na wizycie doktor mi powiedział, że transfer odwołujemy (a byłam już na estrofemie), bo dr Sydor zalecił mi intralipid na nk, no i miałam mieć accofil, a teraz nie można ich brać. Mówię więc doktorowi, że przecież nk z macicy są w normie, a ja jestem po histero i scratchingu (wg dr Paśnika scratching przed zastępuje wlew z accofilu) i chodzę na akupunkturę. No tak, tak, doktor zaczął gdybać, kazał się namyślić i dał do podpisu dokumenty, że zgadzamy się na transfer w czasach epidemii. Miałam różne skrajne myśli czy dobrze robię. Ale coś mi podpowiadało, że to mój czas.
Transfer miałam późno, bo w 21 dc. Endometrium mimo że po scratchingu, rosło wolno, brałam duże dawki estrofemu. Urosło jednak do 10mm. W dniu transferu miałam atosiban - 3 godzinną kroplówkę. Transfer robił mi dr Ch., co mnie uspokoiło, czułam pierwszy raz jak mi ta rureczka wchodzi do macicy. Miałam też emrioglue. Zarodek Blastka 4.1.1.
Nie dostałam ani accofilu, ani encortonu, ani intralipidu z wiadomych przyczyn.
Po transferze leki: 3 x 1 estrofem, 3 x 1 dupek, 3 x utrogestan, czyli standard. Nie dostałam neoparinu i gonapeptylu jak przy ET.
Od siebie dorzuciłam:
- relanium - jedną tabletkę przed transferem, 4 kolejne na kolejne noce po transferze. Relanium dostałam od cudownej Krąsi z forum.
- 1 x acard
- 2 x witaminy prenatalne z Solgar
- 1 x cholina ze Swanson
- 2 x modulatory homocysteiny z Solgar
- wit c, d, omega 3
- magnez 3 x 1
- scopolan 3 x 1
- po dwa nutridrinki z Nutricia
Wzięłam też l4 na tydzień. Wylegiwałam się, czytałam książki, modliłam i medytowałam. Modlitwa dużo mi pomogła i mimo, że nie miałam i nie mam żadnych objawów, powtarzałam jak mantrę, że Jezus jest przy mnie. W dniu odczytu bety strasznie chciało mi się płakać, ale kiedy kroiłam warzywa na śniadanie i przekroiłam paprykę w środku znalazłam małą paprykę, serio to wyglądało jakby papryka była w ciąży! I wtedy pomyślałam Panie Jezu, jeśli to znak, to już nigdy nie zwątpię. A musicie wiedzieć, że nie chodziłam do kościoła wiele lat i była strasznym niedowiarkiem.
I chciałam wam powiedzieć dziewczyny, że szkoda po transferze doszukiwać się objawów. Nie bolą mnie piersi nic a nic. Jajniki zakłuły kilka razy - to może być od proga. Brzuch mnie nie ciągnął, nie bolał itd. Jedyne co to dwa razy rozpłakałam się np przy piosence "My name is Luca", którą przecież słyszałam milion razy. Aha, i nie mam apetytu. Jedynie tej nocy obudziły mnie skurcze jajników. Zimny strach mnie obleciał, że to powtórka z rozrywki, ale skurczy macicy nie czułam i beat jest wysoka, więc wierzę, że jest dobrze.
Mam tylko jeden problem. W udzie mam od dziecka naczyniaka i od 5dpt zaczął mnie boleć do tego stopnia, że rano jak wstaje to nie mogę do toalety dojść. Od progesteronu robią się zastoje w żyłach, a ja biorę tylko 1 acard. Nie wiem czy nie zwiększyć na 2. Jutro poproszę w Artvi telefon do doktora, może mi włączy jednak tę heparynę.
Przepraszam za przydługi wpis, ale może wam się coś przyda z wyżej wymienionych rzeczy.
Wiem, że na wielką radość jeszcze za wcześnie, ale to pierwsze pozytywne bety w moim życiu, po 3,5 roku starań.
Paulina12345, kimo4ka, ElfiaKsiężniczka, Milka90, nimsi, Marzena lubią tę wiadomość
3,5 roku starań. Niepłodność idiopatyczna.
4 x IUI
Podwyższone antyTG i prolaktyna. Wysokie NK z krwi: 29.5%. Mutacje PAI-1 4G homo,MTHFR_1298A-C i 677C-T hetero, zaniżone bialko s 60%. Kir BX - brak 3 najważniejszych kirow implantacyjnych.
Styczeń 2020 - ivf w Artvimed. Uzyskano 3 Blastocysty.
ET Blastki 5.1.1. (z wlewem z accofilu): 😞
28.02 - histeroskopia. Nie ma ecoli, nk maciczne w normie.
27.03 -FET Blastki 4.1.1.(atosiban+embrioglue)
7dpt beta 39.46 😄
9dpt beta 164
11dpt beta 484
14dpt beta 2566
24dpt - mamy Serduszko!
Czekamy na Córeczkę😄
09.12.2020 - nasza Miłość jest na świecie😍
"Nie bój się, tylko wierz." -
Anuśla wrote:Paulina, dziękuję)
Oczywiście wszystko opiszę. Nadrobiłam tylko część wpisów. Elfia, gratuluję Ci z całego serca, wiesz, że Ci bardzo kibicowałam.
Dziękuję za pamięć i dopytywanie co u mnie, no cóż, było ciężko, bardzo. Mimo tego, że z doktorem ustaliliśmy plan ta pierwsza porażka mnie rozłożyła. I tak naprawdę wzięłam się w garść po przeczytaniu książki "Moc pozytywnego myślenia" autorstwa pastora Normana Peale'a. Znalazłam ją ukrytą gdzieś na zapomnianej półce w Empiku i może to głupio brzmi, ale poczułam, że muszę ją kupić. T aksiążka zmieniła moje życie, polecam wam szczerze. Oprócz tego starałam się codziennie medytować. Chodziłam też cały miesiąc na akupunkturę do dr, która jest polecona na stronie Artvimedu. Aku była dwa razy w tygodniu, miałam też brzuszek naświetlany lampą z podczerwienia i jeden zabieg refleksjologii na stopy. No i stało się coś niesamowitego, pierwszy raz w życiu miałam okres bez bólu, dosłownie żadnego. Nie mam endometriozy, ale jednak pierwszy dzień był zawsze bolesny. Tym razem w ogóle zapominałam, że mam okres, nawet zalałam majtki. Więc dziewczyny, aku działa.
Była też histero. Takiej histero chyba w historii Artvimedu nie było. Trwała 45 minut. Doktor wychodził histeroskopem i wchodził kilka razy, za nic nie mógł dojść do końca, mam bardzo wąską szyjkę. Dziwne, bo w szpitalu nie było z tym problemu, ale może w szpitalu dr Zmaczynski się nie certolil, jakby nie było ma też większe doświadczenie w histero niż dr Ch. W końcu dr był już zdenerwowany i zawołał drugą pielęgniarkę do trzymania usg, bo wycinki trzeba było pobrać biopsometrem, histeroskopem się nie dało. Na końcu dr powiedział, że w ogóle nie poszło tak jak chciał. Nogi mi tak ścierpły, że myślałam, że nie wstanę.
A jednak suma sumarum okazało się, że nie mam już ecoli i nk maciczne w normie! Podczas gdy te z krwi miały przekroczoną normę (i to nie staraczkową, ale w ogóle). Jednak na wizycie doktor mi powiedział, że transfer odwołujemy (a byłam już na estrofemie), bo dr Sydor zalecił mi intralipid na nk, no i miałam mieć accofil, a teraz nie można ich brać. Mówię więc doktorowi, że przecież nk z macicy są w normie, a ja jestem po histero i scratchingu (wg dr Paśnika scratching przed zastępuje wlew z accofilu) i chodzę na akupunkturę. No tak, tak, doktor zaczął gdybać, kazał się namyślić i dał do podpisu dokumenty, że zgadzamy się na transfer w czasach epidemii. Miałam różne skrajne myśli czy dobrze robię. Ale coś mi podpowiadało, że to mój czas.
Transfer miałam późno, bo w 21 dc. Endometrium mimo że po scratchingu, rosło wolno, brałam duże dawki estrofemu. Urosło jednak do 10mm. W dniu transferu miałam atosiban - 3 godzinną kroplówkę. Transfer robił mi dr Ch., co mnie uspokoiło, czułam pierwszy raz jak mi ta rureczka wchodzi do macicy. Miałam też emrioglue. Zarodek Blastka 4.1.1.
Nie dostałam ani accofilu, ani encortonu, ani intralipidu z wiadomych przyczyn.
Po transferze leki: 3 x 1 estrofem, 3 x 1 dupek, 3 x utrogestan, czyli standard. Nie dostałam neoparinu i gonapeptylu jak przy ET.
Od siebie dorzuciłam:
- relanium - jedną tabletkę przed transferem, 4 kolejne na kolejne noce po transferze. Relanium dostałam od cudownej Krąsi z forum.
- 1 x acard
- 2 x witaminy prenatalne z Solgar
- 1 x cholina ze Swanson
- 2 x modulatory homocysteiny z Solgar
- wit c, d, omega 3
- magnez 3 x 1
- scopolan 3 x 1
- po dwa nutridrinki z Nutricia
Wzięłam też l4 na tydzień. Wylegiwałam się, czytałam książki, modliłam i medytowałam. Modlitwa dużo mi pomogła i mimo, że nie miałam i nie mam żadnych objawów, powtarzałam jak mantrę, że Jezus jest przy mnie. W dniu odczytu bety strasznie chciało mi się płakać, ale kiedy kroiłam warzywa na śniadanie i przekroiłam paprykę w środku znalazłam małą paprykę, serio to wyglądało jakby papryka była w ciąży! I wtedy pomyślałam Panie Jezu, jeśli to znak, to już nigdy nie zwątpię. A musicie wiedzieć, że nie chodziłam do kościoła wiele lat i była strasznym niedowiarkiem.
I chciałam wam powiedzieć dziewczyny, że szkoda po transferze doszukiwać się objawów. Nie bolą mnie piersi nic a nic. Jajniki zakłuły kilka razy - to może być od proga. Brzuch mnie nie ciągnął, nie bolał itd. Jedyne co to dwa razy rozpłakałam się np przy piosence "My name is Luca", którą przecież słyszałam milion razy. Aha, i nie mam apetytu. Jedynie tej nocy obudziły mnie skurcze jajników. Zimny strach mnie obleciał, że to powtórka z rozrywki, ale skurczy macicy nie czułam i beat jest wysoka, więc wierzę, że jest dobrze.
Mam tylko jeden problem. W udzie mam od dziecka naczyniaka i od 5dpt zaczął mnie boleć do tego stopnia, że rano jak wstaje to nie mogę do toalety dojść. Od progesteronu robią się zastoje w żyłach, a ja biorę tylko 1 acard. Nie wiem czy nie zwiększyć na 2. Jutro poproszę w Artvi telefon do doktora, może mi włączy jednak tę heparynę.
Przepraszam za przydługi wpis, ale może wam się coś przyda z wyżej wymienionych rzeczy.
Wiem, że na wielką radość jeszcze za wcześnie, ale to pierwsze pozytywne bety w moim życiu, po 3,5 roku starań.Anuśla lubi tę wiadomość
-
Dzięki dziewczyny, podnosicie na duchu, mam taka szczerą nadzieję, ze to bedzie po prostu taka drobinka z urody to moja Zanes jeszcze troche mniejsza, ale Twoja koniec końców wagę i tak ładna osiągnęła, oby i u mnie dobila 2.5
Anusla gratuluję, bardzo sie cieszęAnuśla, Rudzik1 lubią tę wiadomość
Starania od 6.2017
2xHSG - niedrożność jajowodów
11.2018 - laparoskopia
10.03.2019 - ivf start
25.03.2019 - transfer 4.2.2
1.06.2019 - 12tc poronienie zatrzymane
24.09.2019 - transfer 4.2.2
8.01.2021 - naturalny cud - Ania 15tc 💔 -
Anusla, tak coś czułam, że zrobisz wejście smoka. Mnie trzymanie transferu w tajemnicy, aż do pozytywnej bety robiło mi dobrze na psychikę. Nie czułam takiej presji.
Też się dużo modliłam, nie prosiłam Boga o to żeby się udało tylko, żeby dał mi siłę na to co miałoby przyjść. Dalej się modlę, tym razem o zdrowie kropka.
Tak bardzo się cieszę Twoim szczęściem, bardzo często o Tobie myślałam i wysłałam pozytywne myśli ❤️
Za dwa tygodnie kciuki za piękne ❤️Anuśla lubi tę wiadomość
-
Wombat wrote:Dzięki dziewczyny, podnosicie na duchu, mam taka szczerą nadzieję, ze to bedzie po prostu taka drobinka z urody to moja Zanes jeszcze troche mniejsza, ale Twoja koniec końców wagę i tak ładna osiągnęła, oby i u mnie dobila 2.5
Anusla gratuluję, bardzo sie cieszęWiadomość wyedytowana przez autora: 5 kwietnia 2020, 15:38
Synek 2016❤️walczymy o rodzeństwo
PCOS
Mąż Azoospermia
3x iui
24.11.2018 krótki protokół(30 pobranych komórek-18 dojrzałych, 12 zamrozonych6zaplodnionych)3 zarodki
24.11.2018 hiperka
11.12.2018 transfer od.
12.01.transfer od.
04.02.transfer od.
14.03.2019transfer 4.2.2❄️
19.03. 5dpt beta 8
21.03 7dpt beta 37
23.03 9dpt 163 😍
04.04. 21dpt 9917 🤗
10.04 27dpt ❤️
21.11.2019 córeczka😍
Zostały 2 ❄️❄️
-
nick nieaktualny
-
Milka90 wrote:Hej. Dziewczyny jakie badania polecacie zrobić przed 3 transferem?
Pewnie minie dobre ponad pół roku zanim on nastąpi . Mamy tylko 1 zarodek 4.3.3
A może konsultacja u immunologa? Anusla była chyba u dr Sydora. On by ci na pewno zlecił konkretne badania, bo tego jest bardzo dużo.
Poza immunologia to np homocysteine, trombofilie jeśli nie robiłaś.Anuśla lubi tę wiadomość
-
Rudzik1 wrote:Anuśla, czy tym razem nie miałaś skurczy po transferze?
Nie, nie miałam😄 Dopiero tej nocy skurcz ale tylko jajników, ale o wiele slabszy niz ostatnio, bo przy tamtych czulam jakby mi macica wypadala.
Milka, zrób sobie histero z posiewem bakteriologicznym i badaniem nk w macicy. No chyba że miałaś.Rudzik1 lubi tę wiadomość
3,5 roku starań. Niepłodność idiopatyczna.
4 x IUI
Podwyższone antyTG i prolaktyna. Wysokie NK z krwi: 29.5%. Mutacje PAI-1 4G homo,MTHFR_1298A-C i 677C-T hetero, zaniżone bialko s 60%. Kir BX - brak 3 najważniejszych kirow implantacyjnych.
Styczeń 2020 - ivf w Artvimed. Uzyskano 3 Blastocysty.
ET Blastki 5.1.1. (z wlewem z accofilu): 😞
28.02 - histeroskopia. Nie ma ecoli, nk maciczne w normie.
27.03 -FET Blastki 4.1.1.(atosiban+embrioglue)
7dpt beta 39.46 😄
9dpt beta 164
11dpt beta 484
14dpt beta 2566
24dpt - mamy Serduszko!
Czekamy na Córeczkę😄
09.12.2020 - nasza Miłość jest na świecie😍
"Nie bój się, tylko wierz." -
Dziewczyny mam pytanie z innej beczki 😅 większości z was chyba jest po ślubie kościelnym więc powiedzcie mi jak wygląda sprawa mrozenia zarodków? Co do in vitro to już po księża dają rozgrzeszenie a jeśli ma się mrożone zarodki? Szukam info u nic nie mogę znaleźć 🙃Synek 2016❤️walczymy o rodzeństwo
PCOS
Mąż Azoospermia
3x iui
24.11.2018 krótki protokół(30 pobranych komórek-18 dojrzałych, 12 zamrozonych6zaplodnionych)3 zarodki
24.11.2018 hiperka
11.12.2018 transfer od.
12.01.transfer od.
04.02.transfer od.
14.03.2019transfer 4.2.2❄️
19.03. 5dpt beta 8
21.03 7dpt beta 37
23.03 9dpt 163 😍
04.04. 21dpt 9917 🤗
10.04 27dpt ❤️
21.11.2019 córeczka😍
Zostały 2 ❄️❄️