Forum Starając się z pomocą medyczną Badanie KIR na problem z implantacją zarodka
Odpowiedz

Badanie KIR na problem z implantacją zarodka

Oceń ten wątek:
  • bonnie1234 Autorytet
    Postów: 526 153

    Wysłany: 5 kwietnia 2019, 21:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny,
    nie wiem, czy mnie pamiętacie, ale mam kir AA i udał się dopiero 4 transfer (pierwszy na accofilu z wlewem).
    U nas wszystko dobrze, kończymy wkrótce pierwszy trymestr.
    Kir AA to nie wyrok, chociaż sama w to nie wierzyłam i pamiętam jak 1 stycznia tego roku przepłakałam cały dzień z bezsilności, bo już przewidywałam, że cały rok tak będzie wyglądał.

    Teraz mam kolejny stres, czeka mnie usg genetyczne, więc trzymajcie proszę kciuki.
    A ja trzymam za Was z całego serca, aby leczenie przyniosło pozytywny skutek :)

    sylwia211987, niezapominajka2017, Esperanza Mia, Nika15, asienka30, didik34, Abi2017, Ewa1984, Liolia, sylwia80, japonka, viki_31, Velvet.teddy, sAnsa_28 lubią tę wiadomość

  • didik34 Autorytet
    Postów: 2363 2699

    Wysłany: 5 kwietnia 2019, 22:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bonnie dzięki Ci za ta wiadomość !!!❤️
    Musi być dobrze!!
    A miałaś tylko wlew, czy zastrzyki tez?

    38 lat, 4 lata starań, endometrioza II st., KIR AA
    2 IUI :(
    Kwiecień 2018 start IVF 27.05.2018 8 tc [*],02.10.2018 10 tc [*],14.02.2019 beta 0
    Kwiecień 2019 start IVF 2
    05.01.2020 Kubuś❤️
  • asienka30 Autorytet
    Postów: 1221 1263

    Wysłany: 6 kwietnia 2019, 06:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bonnie1234 wrote:
    Cześć dziewczyny,
    nie wiem, czy mnie pamiętacie, ale mam kir AA i udał się dopiero 4 transfer (pierwszy na accofilu z wlewem).
    U nas wszystko dobrze, kończymy wkrótce pierwszy trymestr.
    Kir AA to nie wyrok, chociaż sama w to nie wierzyłam i pamiętam jak 1 stycznia tego roku przepłakałam cały dzień z bezsilności, bo już przewidywałam, że cały rok tak będzie wyglądał.

    Teraz mam kolejny stres, czeka mnie usg genetyczne, więc trzymajcie proszę kciuki.
    A ja trzymam za Was z całego serca, aby leczenie przyniosło pozytywny skutek :)
    Ależ mnie ucieszyła Twoja wiadomość :) podczytywałam Was tutaj od dawna ale mało się udzielałam. Mocno trzymam kciuki za usg genetyczne &&&&&

    A powiesz mi do którego tygodnia brałaś zastrzyki z accofilu?

    My jesteśmy po wizycie serduszkowej. Jest Maluch z pieknie bijącym serduszkiem :) na razie wszystko zmierza w dobrym kierunku. Jesteśmy na końcówce 8 tygodnia. Ale stres jest cały czas.

    8jhd5h3.png
    KIR AA, PCO, PAI-1, MTHFR, ANA1 dodatnie, obniżone parametry nasienia
    starania od 2015
    4 nieudane IUI
    operacja zpn - poprawa fragmentacji
    I podejście do IVF: 9 lipca punkcja (16 kumulusow, 8 komórek, 6 dojrzalych), 14 lipca - transfer 1 blastki :(
    3 mrozaczki...
    sierpień 2018 - scratching endometrium
    12 września - crio :(
    11 października - crio :(
    15 .02.2019 - start II procedury
    01.03.2019 - transfer 3-dniowego Kropka; 12 dpt - beta hcg 259,9; 14 dpt - beta hcg 912,4; 17 dpt - beta hcg 2719,0; 20 dpt - beta hcg 8518,0; 23 dpt - beta hcg 22385,0; mamy <3
  • niezapominajka2017 Autorytet
    Postów: 4486 2369

    Wysłany: 6 kwietnia 2019, 08:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bonnie fajnie, ze napisalas :)
    Ostatnio mamy coraz wiecej ciaz w watku pomimo KIR AA. A badalas HLA meza?
    Ile dni przed transferem mialas wlew?

    Starania od 08.2015, endometrioza 3/4 st, 2 laparo, 3 hsg, 3 histero
    8.03.2017 IVF :( :( ❄️❄️❄️nie przetrwaly rozmrozenia...
    5.05.2017 ICSI :( 2.06.2017 crio :( 26.06.2017 crio :( :(
    28.07.2017 ICSI :( 26.09.2017 crio [*] 8tc :( :( 14.02.2018 crio [*] 6tc :( :(
    20.04.2018 ICSI :( brak mrozakow
    22.03.2019 IMSI :( 13.07.2019 :(
  • bonnie1234 Autorytet
    Postów: 526 153

    Wysłany: 6 kwietnia 2019, 10:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    didik34 wrote:
    Bonnie dzięki Ci za ta wiadomość !!!❤️
    Musi być dobrze!!
    A miałaś tylko wlew, czy zastrzyki tez?
    Miałam wlew 4 dni przed transferem (po potwierdzonej owulacji), a potem pierwszy zastrzyk na drugi dzień po transferze (1/3 dawki) :)
    asienka30 wrote:
    Ależ mnie ucieszyła Twoja wiadomość :) podczytywałam Was tutaj od dawna ale mało się udzielałam. Mocno trzymam kciuki za usg genetyczne &&&&&

    A powiesz mi do którego tygodnia brałaś zastrzyki z accofilu?

    My jesteśmy po wizycie serduszkowej. Jest Maluch z pieknie bijącym serduszkiem :) na razie wszystko zmierza w dobrym kierunku. Jesteśmy na końcówce 8 tygodnia. Ale stres jest cały czas.
    Ostatni zastrzyk wzięłam 9t6d i tym samym skończyłam ostatni zastrzyk.
    Trzymam kciuki za Twojego bejbika :)
    niezapominajka2017 wrote:
    Bonnie fajnie, ze napisalas :)
    Ostatnio mamy coraz wiecej ciaz w watku pomimo KIR AA. A badalas HLA meza?
    Ile dni przed transferem mialas wlew?
    U nas HLA C1, czyli ten najkorzystniejszy z tego, co kojarzę. Miałam wlew 4 dni przed transferem, jak lekarz na usg potwierdził owulację. Na drugi dzień po transferze miałam zastrzyk, 1/3 dawki i od tego dnia miałam już codziennie zastrzyki w tej dawce do 9t6d :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 kwietnia 2019, 10:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bonnie udalo się?

  • bonnie1234 Autorytet
    Postów: 526 153

    Wysłany: 6 kwietnia 2019, 10:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Berbeć wrote:
    Bonnie udalo się?
    Tak, w końcu się udało, kończymy powoli 1 trymestr :):) A co u Ciebie?

  • japonka Autorytet
    Postów: 2234 2280

    Wysłany: 6 kwietnia 2019, 12:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bonnie1234 wrote:
    Cześć dziewczyny,
    nie wiem, czy mnie pamiętacie, ale mam kir AA i udał się dopiero 4 transfer (pierwszy na accofilu z wlewem).
    U nas wszystko dobrze, kończymy wkrótce pierwszy trymestr.
    Kir AA to nie wyrok, chociaż sama w to nie wierzyłam i pamiętam jak 1 stycznia tego roku przepłakałam cały dzień z bezsilności, bo już przewidywałam, że cały rok tak będzie wyglądał.

    Teraz mam kolejny stres, czeka mnie usg genetyczne, więc trzymajcie proszę kciuki.
    A ja trzymam za Was z całego serca, aby leczenie przyniosło pozytywny skutek :)
    Hej, ja też końcówka 1 trymestru i przed genetycznymi, chociaż ten transfer akurat bez leków od docenta i Accofilu nie zdążyłam wziąć... Trzymam za Ciebie a Ty trzymaj za mnie :)

    a5526252e0.png

    38 lat | 5,5 r starań, 1 strata 5.2017 (Adaś,LBWC,16t)| JA: MTHFR 677T homo, IO, NK 20%, INF ⬆️, KIR Bx, AMH 1,3; ON: 4%, fDNA 32% | 3x IUI, 3 x ICSI (6 transferów, 8 zarodków, 4*)
  • Abi2017 Autorytet
    Postów: 632 248

    Wysłany: 6 kwietnia 2019, 20:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    njut wrote:
    MLR i CBA też ok?
    Jeśli wszystkie wyniki masz ok i KIR BX to ja bym nawet Accofilu nie brała...

    MLR i CBA nie robiłam więc nie wiem dr. Paśnik mi nie zlecił. Pokazałam mu wcześniejsze badania po poronieniu, pytał się o wiele rzeczy i zlecił nam badania. Z tego wyszły te brakujące KIRy.
    Spróbuje ten transfer z Accofile zgodnie z zaleceniami powiem wam że jesteśmy już zdesperowani może wreszcie coś pomoże.

    Laparoskopia usunięcie torbieli 2015
    Starania od 2016
    Ciąża naturalna obumarła 21.06.2017 - Aniołek 10 tc brak akcji serduszka
    Start IVF - Punkcja wrzesień 2018
    Trzy transfery nieudane :(
    KIR Bx brak 2DS1, 2DS3, 2DS5, 3DS1
    Podwyższone lekko Anty-TPO
  • Abi2017 Autorytet
    Postów: 632 248

    Wysłany: 6 kwietnia 2019, 20:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bonnie1234 wrote:
    Cześć dziewczyny,
    nie wiem, czy mnie pamiętacie, ale mam kir AA i udał się dopiero 4 transfer (pierwszy na accofilu z wlewem).
    U nas wszystko dobrze, kończymy wkrótce pierwszy trymestr.
    Kir AA to nie wyrok, chociaż sama w to nie wierzyłam i pamiętam jak 1 stycznia tego roku przepłakałam cały dzień z bezsilności, bo już przewidywałam, że cały rok tak będzie wyglądał.

    Teraz mam kolejny stres, czeka mnie usg genetyczne, więc trzymajcie proszę kciuki.
    A ja trzymam za Was z całego serca, aby leczenie przyniosło pozytywny skutek :)

    Piękna wiadomość podnosząca na duchu.
    Ja kilka dni temu jak dostałam wyniki i objaśnienie od dr. Paśnika też płakałam cały dzień. Teraz zaczynam znów wierzyć, że może być dobrze czytając, że udaje się osobom z problemami z KIR.
    Trzymam kciuki za badania genetyczne.

    Laparoskopia usunięcie torbieli 2015
    Starania od 2016
    Ciąża naturalna obumarła 21.06.2017 - Aniołek 10 tc brak akcji serduszka
    Start IVF - Punkcja wrzesień 2018
    Trzy transfery nieudane :(
    KIR Bx brak 2DS1, 2DS3, 2DS5, 3DS1
    Podwyższone lekko Anty-TPO
  • bonnie1234 Autorytet
    Postów: 526 153

    Wysłany: 6 kwietnia 2019, 22:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    japonka wrote:
    Hej, ja też końcówka 1 trymestru i przed genetycznymi, chociaż ten transfer akurat bez leków od docenta i Accofilu nie zdążyłam wziąć... Trzymam za Ciebie a Ty trzymaj za mnie :)
    Japonka, trzymam mocno !!!! :)
    Abi2017 wrote:
    Piękna wiadomość podnosząca na duchu.
    Ja kilka dni temu jak dostałam wyniki i objaśnienie od dr. Paśnika też płakałam cały dzień. Teraz zaczynam znów wierzyć, że może być dobrze czytając, że udaje się osobom z problemami z KIR.
    Trzymam kciuki za badania genetyczne.
    Dziękuję Abi :) Ja tylko żałuję, że zdecydowałam się na wizytę u dr Paśnika tak późno. Wierzyłam bezgranicznie klinice, która twierdziła, że to na 100% wady genetyczne i dlatego się nie udaje i gdybym trafiła wcześniej do immunologa to nie straciłabym tylu zarodków. Czasu nie cofnę niestety i teraz się muszę skupić na moich czterdziestu milimetrach szczęścia :):)

    japonka lubi tę wiadomość

  • sylwia211987 Autorytet
    Postów: 1664 627

    Wysłany: 7 kwietnia 2019, 07:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Może zna ktoś odpowiedź na moje pytanie.. Jeśli mam braki w kir implantacyjnych a kir to genetyka to ona raczej nie może się zmienić tak jest i już , to jakim sposobem za pierwszym razem udało mi się zajść w ciążę naturalnie, zarodek się zainplantował bez jakich kolwiek leków...bez niczego, jeszcze wtedy nie wiedziałam nawet ze na tarczyce choruje, no nic zero czegokolwiek. I zarodek był do 8 tygodnia i był też puls....to mnie ciekawi..poronienie nastąpiło najprawdopodobniej przez krwiaka ale to już inna bajka.

    Sylwia211987
  • didik34 Autorytet
    Postów: 2363 2699

    Wysłany: 7 kwietnia 2019, 08:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylwia , mądralą w temacie nie jestem, ale gdzieś czytałam , ze 50% populacji kobiet w Polsce ma ten genotyp. I nie jest powiedziane , ze nie uda się z nim naturalnie. Ponoć z wiekiem jest coraz gorzej .
    Docent przytoczył mi dwa przypadki, już kiedyś o nich pisałam . Miał pacjentkę, która starała się 10 lat o dziecko i po accofilu urodziła dziecko. Ani się obejrzała a była w drugiej naturalnej ciąży.
    Była tez dziewczyna , która pierwsze dzidzi urodziła naturalnie , a starając się o drugie wybadała , ze ma kir AA.
    Także kochana to magia . I dziecko jest cudem, w pełnym tego słowa znaczeniu. Dopiero teraz to zrozumiałam 😉
    I nie ma co za dużo myśleć . Dobrze, ze wiemy czego nam brakuje i z czym możemy walczyć .
    😘

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 kwietnia 2019, 08:52

    sylwia211987 lubi tę wiadomość

    38 lat, 4 lata starań, endometrioza II st., KIR AA
    2 IUI :(
    Kwiecień 2018 start IVF 27.05.2018 8 tc [*],02.10.2018 10 tc [*],14.02.2019 beta 0
    Kwiecień 2019 start IVF 2
    05.01.2020 Kubuś❤️
  • niezapominajka2017 Autorytet
    Postów: 4486 2369

    Wysłany: 7 kwietnia 2019, 08:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Didik a jakie Ty masz zalecenia? Jak bedziesz brala accofil?

    Starania od 08.2015, endometrioza 3/4 st, 2 laparo, 3 hsg, 3 histero
    8.03.2017 IVF :( :( ❄️❄️❄️nie przetrwaly rozmrozenia...
    5.05.2017 ICSI :( 2.06.2017 crio :( 26.06.2017 crio :( :(
    28.07.2017 ICSI :( 26.09.2017 crio [*] 8tc :( :( 14.02.2018 crio [*] 6tc :( :(
    20.04.2018 ICSI :( brak mrozakow
    22.03.2019 IMSI :( 13.07.2019 :(
  • didik34 Autorytet
    Postów: 2363 2699

    Wysłany: 7 kwietnia 2019, 10:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jedyną zmianą jest dawka accofilu. Ostatnio brałam całe 30 mln , teraz mam brać 1/3 dawki od 2 dpt codziennie.
    Jeśli wszystko jutro będzie dobrze , to jeszcze wlew będę miała . No i jestem ciekawa jak z encortonem będzie w moim przypadku😉

    38 lat, 4 lata starań, endometrioza II st., KIR AA
    2 IUI :(
    Kwiecień 2018 start IVF 27.05.2018 8 tc [*],02.10.2018 10 tc [*],14.02.2019 beta 0
    Kwiecień 2019 start IVF 2
    05.01.2020 Kubuś❤️
  • sylwia211987 Autorytet
    Postów: 1664 627

    Wysłany: 7 kwietnia 2019, 12:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    didik34 wrote:
    Sylwia , mądralą w temacie nie jestem, ale gdzieś czytałam , ze 50% populacji kobiet w Polsce ma ten genotyp. I nie jest powiedziane , ze nie uda się z nim naturalnie. Ponoć z wiekiem jest coraz gorzej .
    Docent przytoczył mi dwa przypadki, już kiedyś o nich pisałam . Miał pacjentkę, która starała się 10 lat o dziecko i po accofilu urodziła dziecko. Ani się obejrzała a była w drugiej naturalnej ciąży.
    Była tez dziewczyna , która pierwsze dzidzi urodziła naturalnie , a starając się o drugie wybadała , ze ma kir AA.
    Także kochana to magia . I dziecko jest cudem, w pełnym tego słowa znaczeniu. Dopiero teraz to zrozumiałam 😉
    I nie ma co za dużo myśleć . Dobrze, ze wiemy czego nam brakuje i z czym możemy walczyć .
    😘
    Tak właśnie zastanawiam się dla czego nie wyszło...co nie zagrało..czy zarodek był słaby pomimo tego że walczył...czy accofil wzięłam za późno...czy może jest coś jeszcze czego nie znaleźliśmy...

    Sylwia211987
  • njut Autorytet
    Postów: 4862 2358

    Wysłany: 7 kwietnia 2019, 12:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Abi2017 wrote:
    MLR i CBA nie robiłam więc nie wiem dr. Paśnik mi nie zlecił. Pokazałam mu wcześniejsze badania po poronieniu, pytał się o wiele rzeczy i zlecił nam badania. Z tego wyszły te brakujące KIRy.
    Spróbuje ten transfer z Accofile zgodnie z zaleceniami powiem wam że jesteśmy już zdesperowani może wreszcie coś pomoże.
    Jeśli chodzi o KR to nie masz złych wyników, Accofil może wystarczyć.
    Jak się nie uda to w drugiej kolejności docent zleci MLR i CBA.

    11 i ostatni rok starań
    3 poronienia naturalnych ciąż: 2011 5+6tc, 2013 7+1tc, 2019 8+2tc i 1CB po CT
    2 IVF > 11 zarodków > 2013 8A+8A, 8A+6B, 2015 8B, 2018 3BC, 2019 3BB, 3AB (CB, beta max 17,18), 2020 4AB, 8A... czeka 8A, ❄️
    A1298C hetero, PAI-1 4G/5G hetero, APA +, endometrioza II (zatoki), KIR AA, NK 21% > 17% > 15%, aktywność NK 58,9%, MLR 0% > szczepienia mężem > 0% mąż, 0% dawcy > 4 mc > 0% mąż, 33,6% dawcy > szczepienia pulowane > 91,2% mąż, 0% dawcy > 4cs CB, 5cs poronienie 8+2tc > 45,3% mąż, 55,5% dawcy > 7 mc > immunosupresja > cdn
    on: FDNA 22%, HLA-C C1
    moja historia leczenia
  • didik34 Autorytet
    Postów: 2363 2699

    Wysłany: 7 kwietnia 2019, 12:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylwia ja miałam dwa transfery bez accofilu i były ciąże wprawdzie krótkie, ale były.A trzeci transfer na accofilu i beta nie drgnęła . Pani dr tłumaczyła to tym, ze mógł być słabszy zarodek... Nie ze wszystkich są ciąże ...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 kwietnia 2019, 12:19

    sylwia211987 lubi tę wiadomość

    38 lat, 4 lata starań, endometrioza II st., KIR AA
    2 IUI :(
    Kwiecień 2018 start IVF 27.05.2018 8 tc [*],02.10.2018 10 tc [*],14.02.2019 beta 0
    Kwiecień 2019 start IVF 2
    05.01.2020 Kubuś❤️
  • njut Autorytet
    Postów: 4862 2358

    Wysłany: 7 kwietnia 2019, 12:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sylwia211987 wrote:
    Może zna ktoś odpowiedź na moje pytanie.. Jeśli mam braki w kir implantacyjnych a kir to genetyka to ona raczej nie może się zmienić tak jest i już , to jakim sposobem za pierwszym razem udało mi się zajść w ciążę naturalnie, zarodek się zainplantował bez jakich kolwiek leków...bez niczego, jeszcze wtedy nie wiedziałam nawet ze na tarczyce choruje, no nic zero czegokolwiek. I zarodek był do 8 tygodnia i był też puls....to mnie ciekawi..poronienie nastąpiło najprawdopodobniej przez krwiaka ale to już inna bajka.
    Ważne jest na jaką kombinację AA i HLA-C męża trafisz. Tego nie da się zaprogramować.
    Problem z KIR AA nie dotyczy tylko zagnieżdżenia ale i utrzymania ciąży, nawet życia matki...
    Problemy immuno odpowiadają za znaczną część poronień przed 10tc. Krwiak czy problemy z tarczycą - ok, mogły się wtedy przyczynić ale gdyby nie problem immuno to w następnych cyklach (bez krwiaka i z opanowaną tarczycą) powinnaś zajść w ciążę.

    11 i ostatni rok starań
    3 poronienia naturalnych ciąż: 2011 5+6tc, 2013 7+1tc, 2019 8+2tc i 1CB po CT
    2 IVF > 11 zarodków > 2013 8A+8A, 8A+6B, 2015 8B, 2018 3BC, 2019 3BB, 3AB (CB, beta max 17,18), 2020 4AB, 8A... czeka 8A, ❄️
    A1298C hetero, PAI-1 4G/5G hetero, APA +, endometrioza II (zatoki), KIR AA, NK 21% > 17% > 15%, aktywność NK 58,9%, MLR 0% > szczepienia mężem > 0% mąż, 0% dawcy > 4 mc > 0% mąż, 33,6% dawcy > szczepienia pulowane > 91,2% mąż, 0% dawcy > 4cs CB, 5cs poronienie 8+2tc > 45,3% mąż, 55,5% dawcy > 7 mc > immunosupresja > cdn
    on: FDNA 22%, HLA-C C1
    moja historia leczenia
  • Abi2017 Autorytet
    Postów: 632 248

    Wysłany: 7 kwietnia 2019, 12:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sylwia211987 wrote:
    Może zna ktoś odpowiedź na moje pytanie.. Jeśli mam braki w kir implantacyjnych a kir to genetyka to ona raczej nie może się zmienić tak jest i już , to jakim sposobem za pierwszym razem udało mi się zajść w ciążę naturalnie, zarodek się zainplantował bez jakich kolwiek leków...bez niczego, jeszcze wtedy nie wiedziałam nawet ze na tarczyce choruje, no nic zero czegokolwiek. I zarodek był do 8 tygodnia i był też puls....to mnie ciekawi..poronienie nastąpiło najprawdopodobniej przez krwiaka ale to już inna bajka.

    Ja też się zastanawiam nad tym samym co takiego się stało w moim przypadku w 2017, że zaszłam w ciąże a nie brałam żadnych leków wspomagających i miałam braki w KIR. Nie byłam wtedy dużo młodsza. Co spowodowało, że wtedy organizm zadziałał jak trzeba. Ja też miałam bicie serduszka - w moim przypadku myśle, że straciłam ciąże przez moją tarczycę o której problemach też nie wiedziałam. Często się nad tym zastanawiam co się wtedy zmieniło i jak to powtórzyć.
    Zgadzam się z Didik34, że dziecko jest cudem i mam nadzieję że znów ta magia zadziała.

    Laparoskopia usunięcie torbieli 2015
    Starania od 2016
    Ciąża naturalna obumarła 21.06.2017 - Aniołek 10 tc brak akcji serduszka
    Start IVF - Punkcja wrzesień 2018
    Trzy transfery nieudane :(
    KIR Bx brak 2DS1, 2DS3, 2DS5, 3DS1
    Podwyższone lekko Anty-TPO
‹‹ 104 105 106 107 108 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

O tym jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko - relacja ze spotkania Ovu dzieci!

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałaś się co sprawia, że kobiety, matki są tak silne i wytrzymałe, to musisz to przeczytać! My znamy już odpowiedź – nasza moc leży w relacjach jakie potrafimy tworzyć z innymi kobietami. Wsparcie jakie sobie dajemy i energię do działania jaką sobie nawzajem przekazujemy jest wartością o której należy mówić głośno! Dowodem na to jest ta relacja z wyjątkowego zdarzenia – zlotu użytkowniczek OvuFriend i BellyBestFriend, wspaniałych kobiet, cudownych Mam! Przeczytaj, jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko  

CZYTAJ WIĘCEJ

Brak okresu a negatywny test ciążowy, czyli o przyczynach spóźniającej się miesiączki

Każda kobieta doświadczyła lub doświadczy spóźniającej się miesiączki, nie będąc w ciąży. Z jakich przyczyn miesiączka może się spóźniać? Co robić, kiedy krwawienie miesiączkowe nie wystąpiło, a testy ciążowe wychodzą negatywnie? Po ilu dniach warto zgłosić się do lekarza? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Sezonowa dieta zwiększająca płodność – płodne smaki jesieni

Jesień to świetny moment na wprowadzenie zmian do stylu życia i diety, które mogą pozytywnie wpłynąć na płodność i tym samym zwiększyć szanse na zajście w ciążę. Jakie produkty wybierać jesienią? Które składniki mają szczególne znaczenie w kontekście płodności? Podpowiadają ekspertki - Ania i Zosia z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego