Forum Starając się z pomocą medyczną Endometrioza, a in vitro
Odpowiedz

Endometrioza, a in vitro

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
Oceń ten wątek:
  • bonnie1234 Autorytet
    Postów: 526 153

    Wysłany: 1 września 2018, 11:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny,
    jestem po drugim protokole in vitro. Mam endometriozę na obu jajnikach (jeden zajęty prawie cały, drugi nieznacznie). Po punkcji mamy 5 maluchów (blastki).
    Lekarz twierdzi, że to cud - jednak mi się wydaje, że mogły pomóc suplementy, które brałam 3 miesiące na poprawę jakości komórek.

    Miałam jeden transfer - nieudany (beta nie drgnęła). Przez cały czas czułam ćmienie jak na okres (w oczekiwaniu na transfer), a po transferze to już mnie mocno bolało. Dr twierdzi, że to endometrioza się odzywa, ale ja się zastanawiam, czy zarodek przy takich bólach (skurczach) ma szansę się zagnieździć.

    Czy możecie się podzielić swoimi objawami po transferze przy współistniejącej endometriozie?

    Jestem dzień przed drugim transferem i mam wewnętrzne przekonanie, że sytuacja może się powtórzyć z tymi bólami, bo już dzisiaj rano obudziłam się z bólem :(

    Pozdrawiam,
    b.

  • Ambriel Autorytet
    Postów: 1329 878

    Wysłany: 1 września 2018, 18:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bonnie1234 napiszesz proszę jakie masz (miałaś) suplementy na poprawę jakości?

    16ud3e3kawcg16cq.png
    36 lat
    5 lat starań
    endometrioza I stopień, hiperprolaktynemia, MTHFR C677 T hetero PAI I hetero immunologia
    3x IUI nie udane
    09.2019 start IV
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 września 2018, 18:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Teraz uwaga hit, moja dr powiedziala, ze przy ivf endomenda nie ma.znaczenia. i tego sie trzymam

  • Ambriel Autorytet
    Postów: 1329 878

    Wysłany: 1 września 2018, 22:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Berbeć wrote:
    Teraz uwaga hit, moja dr powiedziala, ze przy ivf endomenda nie ma.znaczenia. i tego sie trzymam
    Byłoby super, ale endometrioza tworzy patologiczne środowisko do zagnieżdżania?

    16ud3e3kawcg16cq.png
    36 lat
    5 lat starań
    endometrioza I stopień, hiperprolaktynemia, MTHFR C677 T hetero PAI I hetero immunologia
    3x IUI nie udane
    09.2019 start IV
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 września 2018, 22:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ambriel wrote:
    Byłoby super, ale endometrioza tworzy patologiczne środowisko do zagnieżdżania?
    Może inaczej, powiedziala, ze nie ma dla nas znaczenia jaki jest stopien. Tzn ja to.rozumiem tak, ze ona procedure dostosowuje jak najlepiej bez.wzgledu na.to czy.jest.endometrioza.czy nie.
    Jak wszystko co mam ma.miec.znaczenie to ja w zyciu nie.zajde.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 września 2018, 22:22

  • Ambriel Autorytet
    Postów: 1329 878

    Wysłany: 1 września 2018, 22:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Berbeć wrote:
    Może inaczej, powiedziala, ze nie ma dla nas znaczenia jaki jest stopien. Tzn ja to.rozumiem tak, ze ona procedure dostosowuje jak najlepiej bez.wzgledu na.to czy.jest.endometrioza.czy nie.
    Jak wszystko co mam ma.miec.znaczenie to ja w zyciu nie.zajde.
    Berbeć oby Twoja pozytywna wersja była prawdą.Ja też noszę niezły plecaczek ze sobą.

    16ud3e3kawcg16cq.png
    36 lat
    5 lat starań
    endometrioza I stopień, hiperprolaktynemia, MTHFR C677 T hetero PAI I hetero immunologia
    3x IUI nie udane
    09.2019 start IV
  • bonnie1234 Autorytet
    Postów: 526 153

    Wysłany: 1 września 2018, 23:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ambriel wrote:
    bonnie1234 napiszesz proszę jakie masz (miałaś) suplementy na poprawę jakości?
    Hej,
    typowo na poprawę jakości komórek to:
    - Koenzym Q10 (tylko forma ubichinOL, a nie ubichinON)
    - DHEA
    - Inozytol

    Polecam także książkę: ,,It starts with egg''

    Na złagodzenie stanów zapalnych endometriozy:
    - siemię lnianę (chodzi o kwasy omega 3) - kupowałam siemię w sklepie i mieliłam w młynku w domu (można kupić w sklepie zmielone, ale wtedy jest odtłuszczone i nie zawiera kwasów omega 3 - z taką opinią się spotkałam). Dwie łyzki siemienia zalewałam na wieczór wodą mineralną (o temp. pokojowej, nie może być nic gorącego) i piłam rano z fusami.
    - kurkuma z peperyną (brałam w tabletkach ze względu na biały aparat ortodontyczny)
    - dieta bezglutenowa
    - odstawienie kofeiny

    Dodatkowo:
    - B9 i B12 metylowane (ze względu na mutację MTHFR)
    - sok z buraka i pokrzywy z witaminą C (ze względu na niedobory żelaza)
    - witamina D3 z K2 (ze względu na skrajny niedobór)
    - selen
    - witamina E

    Niestety endometrioza ma ogromny wpływ na powodzenie in vitro :( Ja mam endometriozę na jajnikach, przez co komórki są gorszej jakości. Dodatkowo endometrioza powoduje, że powstają stany zapalne. Ja już miałam wyciszoną endometriozę, miesiączki były do przejścia, a cała stymulacja tak mi pobudziła endometriozę, że myślałam, że się skończę podczas miesiączki po nieudanym transferze. Boli mnie, ciągnie, kłuje - wszystko wróciło, dlatego obawiam się o kolejny transfer, czy przy takich bólach (i jak mniemam skurczach, bo bóle to są chyba skurcze) może dojść do zagnieżdzenia.

    Dlatego pytanie do Was dziewczyny, kiedy odstawiałyście Oeparol? Bo czytałam, ze pomaga na endometrium, ale może powodować mikroskurcze macicy. Czy brałyście dalej po transferze?

  • Ambriel Autorytet
    Postów: 1329 878

    Wysłany: 2 września 2018, 16:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bonnie1234 wrote:



    Dlatego pytanie do Was dziewczyny, kiedy odstawiałyście Oeparol? Bo czytałam, ze pomaga na endometrium, ale może powodować mikroskurcze macicy. Czy brałyście dalej po transferze?
    Bonnie dziekuję :) Czy inozytol można przyjmować przy endometriozie?U mnie to samo endometrioza na jajniku i obawa o jakość jajeczek i środowisko do zagnieżdżania.
    Oeparol tylko do owulacji wg moej pani dr, może powodować mikroskurcze tak jak napisałaś:)
    Na endometrium też mam sprawdzone:
    1. Ryby.
    2. Orzechy brazylijskie.
    3. Migdały.
    4. Suszone Morele.
    5. Czerwone wino.
    6. Awokado.
    7. Buraki.
    8. Pestki dyni i słonecznika.

    Lekarstwa zaakceptowane przy endo:

    10. Kwasy omega 3.
    11. Witamina C.
    12. Magnez.
    13. Witaminy z grupy B.
    14. Wiesiołek. Olej należy stosować w dawce 1500-3000 mg dziennie. Jego przyjmowanie zaczyna się pierwszego dnia cyklu i kontynuuje tylko do momentu owulacji. Przyjmowanie go w drugiej części cyklu mogłoby mieć negatywne działanie w przypadku gdyby doszło do zagnieżdżenia zarodka.
    15. Witamina E.
    16. Witamina D.
    17. Acard.
    18. L-arginina.
    19. Herbata z liści malin.
    20. Borowina.
    21. Dzięgiel chiński.

    16ud3e3kawcg16cq.png
    36 lat
    5 lat starań
    endometrioza I stopień, hiperprolaktynemia, MTHFR C677 T hetero PAI I hetero immunologia
    3x IUI nie udane
    09.2019 start IV
  • mamaporaz2 Autorytet
    Postów: 703 307

    Wysłany: 3 września 2018, 21:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bonnie1234 wrote:
    Dziewczyny,
    jestem po drugim protokole in vitro. Mam endometriozę na obu jajnikach (jeden zajęty prawie cały, drugi nieznacznie). Po punkcji mamy 5 maluchów (blastki).
    Lekarz twierdzi, że to cud - jednak mi się wydaje, że mogły pomóc suplementy, które brałam 3 miesiące na poprawę jakości komórek.

    Miałam jeden transfer - nieudany (beta nie drgnęła). Przez cały czas czułam ćmienie jak na okres (w oczekiwaniu na transfer), a po transferze to już mnie mocno bolało. Dr twierdzi, że to endometrioza się odzywa, ale ja się zastanawiam, czy zarodek przy takich bólach (skurczach) ma szansę się zagnieździć.

    Czy możecie się podzielić swoimi objawami po transferze przy współistniejącej endometriozie?

    Jestem dzień przed drugim transferem i mam wewnętrzne przekonanie, że sytuacja może się powtórzyć z tymi bólami, bo już dzisiaj rano obudziłam się z bólem :(

    Pozdrawiam,
    b.

    Ja tez endomenda w jajnikach i otrzewnej i 5 blastocyst, 4 w azocie a jedna urodziła sie 4miesiace temu :)
    Mnie po transferze pobolewal brzuch ale mialam tez hiperke wiec ciezko powiedziec...

  • Erl Autorytet
    Postów: 1731 1478

    Wysłany: 4 września 2018, 08:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miałam diagnozowaną endometriozę I stopnia, ale po pierwszym udanym transferze też odczuwałam nawet dość silne momentami bóle jak na miesiączkę, więc wydaje mi się, że skurcze o których piszesz nie mają tak dużego znaczenia dla zagnieżdżenia (najsilniejsze bóle były w czasie domniemanej implantacji, ale powtarzały się też już po pozytywnym testowaniu). Spora część dziewczyn, którym się udało, odczuwa bóle skurczowe w początkach I trymestru i nie zagraża to ciąży.
    Co do endometriozy, moim zdaniem ma znaczenie dla powodzenia procedury (podtruwanie jajeczek na etapie stymulacji czy stany zapalne, które wpływają na Zarodek, gdy już jest w macicy), ale dlatego stosuje się długi protokół, żeby paskudę wyciszyć i ograniczyć jej wpływ na jajeczka i Zarodki.
    Powodzenia <3 niech się teraz uda!

    Ambriel lubi tę wiadomość

    XII 2017 IMSI => 22 I 2018 CRIO z EG 3-dn. Maluchów 8A i 6B => 8dpt II beta 11; 9dpt 23,4; 11dpt 79; 14dpt 357,2; 16dpt 918,1; 23dpt 8646; 25dpt ❤ ur. 17.10.2018
    ❄❄
    1 VI 2014 Aniołek [*]
  • Bardolka Autorytet
    Postów: 1177 767

    Wysłany: 4 września 2018, 12:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    http://parens.pl/artykul/wplyw-endometriozy-jakosc-komorek-jajowych-zarodkow/

    Gaja88 lubi tę wiadomość

    Karolinka urodziła się 18.08. 2020. Nasza druga córeczka ☺️☺️

    Hania urodziła się 24.XII.2018 :) jest idealna :)

    Nierówna walka od 6.2014.
    Ureaplasma/Insulinooporność/
    Polipy / histeroskopia 3.2016 /3.2018
    Poronienie 6.2016 12.2017

    Sytuacja ma zawsze rację, bo jest, bo się zdarzyła, czy dobra, czy zła.
  • bonnie1234 Autorytet
    Postów: 526 153

    Wysłany: 4 września 2018, 16:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Erl wrote:
    Miałam diagnozowaną endometriozę I stopnia, ale po pierwszym udanym transferze też odczuwałam nawet dość silne momentami bóle jak na miesiączkę, więc wydaje mi się, że skurcze o których piszesz nie mają tak dużego znaczenia dla zagnieżdżenia (najsilniejsze bóle były w czasie domniemanej implantacji, ale powtarzały się też już po pozytywnym testowaniu).
    No właśnie u mnie najsilniejsze bóle były w dzień transferu i następnego dnia, dlatego się martwię, a do testu jeszcze daleko :(

  • ..::Butterfly::.. Autorytet
    Postów: 690 696

    Wysłany: 6 września 2018, 18:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja miałam bóle jak na okres , nie aż tak silne jak zawsze ale jednak...
    Endometrioza zrobiła mi niezły syf , ale mimo to mam synka z pierwszej procedury... był on moja jedyną blastką :) a do tego dosyć słabą w ocenie embriologicznej.
    Życzę Wam aby i Wam spełniło się to największe marzenie <3

    hipisiątko lubi tę wiadomość

    Naturalsik <3
    dqprj48ads9ey279.png
    qdkk3e5ewur6ild8.png
    05.10.17 FET(blastocysta 1BC)i mamy to! Cudzie trwaj!<3
    15.05.18 Synek jest już na świecie <3
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Sezonowa dieta zwiększająca płodność – płodne smaki jesieni

Jesień to świetny moment na wprowadzenie zmian do stylu życia i diety, które mogą pozytywnie wpłynąć na płodność i tym samym zwiększyć szanse na zajście w ciążę. Jakie produkty wybierać jesienią? Które składniki mają szczególne znaczenie w kontekście płodności? Podpowiadają ekspertki - Ania i Zosia z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża bliźniacza – wszystko co musimy o niej wiedzieć

Ciąża bliźniacza to rodzaj ciąży wielopłodowej, podczas której w macicy kobiety rozwijają się jednocześnie dwa płody. Ciąże bliźniacze stanowią około 1,25% wszystkich ciąż, czyli średnio jeden na sto porodów kończy się przyjściem na świat nie jednego, a dwójki dzieci. Współcześnie coraz więcej ciąż to właśnie ciąże bliźniacze. Przeczytaj i dowiedz się m.in. jak powstaje ciąża bliźniacza, jakie są jej rodzaje i jakie może powodować ryzyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedobór kwasu foliowego - zaskakujące wyniki badań

Niemalże każda kobieta starająca się o dziecko ma świadomość, że podczas starań oraz w czasie ciąży powinna suplementować kwas foliowy. Jednak najnowsze doniesienia lekarzy wskazują na duże problemy z jego przyswajalnością. Co to oznacza? Niedobór kwasu foliowego - jakie mogą być tego skutki? Nawet pomimo zażywania kwasu foliowego, kobiety w dalszym ciągu mogą być narażone na ryzyko chorób/powikłań związanych z jego niedoborami. Jak temu zaradzić? Przeczytaj najnowsze doniesienia i zalecenia ginekologów.  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego