Odpowiedz

Gameta Gdynia

Oceń ten wątek:
  • mokka Autorytet
    Postów: 1021 438

    Wysłany: 14 września 2017, 10:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hałasianka wrote:
    Koraa do kogo chodzisz? bo nie pamiętam

    Kurde... nie chce nic mówić i super , że komuś sie udało itd ale ja zdanie o Gameci emam mega słabe teraz przez to jak podchodza do pacjentek( liczy sie ilość i nie pierwsza ja to widze jak widać) eh....

    Odnoszę takie samo wrażenie, że byłam tam traktowana jak kolejny numer. Poza tym, dziwi mnie robinie inseminacji mając prolaktynę 3razy wyższą niż norma, wizyty bez dokładnego przeglądu wcześniej wykonanych badań.
    Poczułam się naciągnięta.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 września 2017, 10:21

    mthfr 677 hetero, 1298 hetero, PAI hetero, brzydkie cytokiny 5 x IUI
    3 lata starań, 2x biochemiczna - maj 2017, styczeń 2018 :(
    atdcjw4zirwf79qi.png
  • Hałasianka Autorytet
    Postów: 2868 1773

    Wysłany: 14 września 2017, 10:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mokka wrote:
    Odnoszę takie samo wrażenie, że byłam tam traktowana jak kolejny numer. Poza tym, dziwi mnie robinie inseminacji mając prolaktynę 3razy wyższą niż norma, wizyty przez przeglądu badań, badania na insulinooporność również wcześniej nie budziły podejrzeń.
    Poczułam się naciągnięta.
    Po raz kolejny to się potwierdza i wg mnie robią na krzywdę...mniej lub bardziej świadomie ale wg mnie to fakt....bo to chore ,żebysmy wiecej dowiadywały się od siebei tu niż od nich- specjalistów.
    Trzepią kasę i nie odpowiadają na pytania albo zdawkowo
    tak nie moze byc...
    ja czuje się nie tylko oszukana ale i skrzywdzona bo te 3 tys wydane co miesiąąc na inseminacje i wyzyty + bania moglam wydac na badania genetyczne ktore pokazałyby , że bez Heparyny i innego kwasu foliowego nie mam szans na utrzymanie ciąży. Nie wspomne już o tym że tym sposobem nie wolno mi już zajśc w ciąze nowmalnie bo znowu zatrzyma się w jajowodzie więc.....
    No dramat!!!
    jestem zdegustowana i smutna widząć, że dalej z kolejnymi z was robią to samo
    Najgorsze jest to ze tak jak ustaliłyśmy....mamy do wyboru albo Gamete albo Invicte na miejscu...ale szczerze..wolę pojechać do Białegostoku ( czy gdziekolwiek indziej ) i miec inna opiekę niz taką byle jaką na miejscu.
    Przepraszam was zza moje wywody ale mnie skręca jak widze co się dzieje dalej a mnie boli to co się stało cholernie ;(

    LAURA 3i49qps6eloijitj.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 września 2017, 10:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hałasianka, doskonale rozumiem Twoje rozgoryczenie, ale naprawdę nie licz, że w Białymstoku zdziałają cuda. Wszędzie leczą tak samo. Dobrze, że już teraz robisz badania, pojedziesz przynajmniej z czymś i będą mogli działać. Już kiedyś wspominałam, że moja koleżanka podchodziła w Białymstoku do in vitro, niestety nie udało się - nie zlecono kompletnie żadnych badań, nawet powiedziano jej że bez sensu robić, dopiero przy kolejnym niepowodzeniu.

    Chodziłam po normalnych ginekologach, leczyłam się w invicta i teraz w gamecie. Mogę mieć wiele do zarzucenia, ale na pewno nie naciąganie przez mojego lekarza prowadzącego czy brak poświęconej uwagi, nieodpowiadanie na pytania. Owszem, na samym początku liczyłam, że ktoś zleci mi mnóstwo badań, ustali co jest i dalej będzie leczył pod tym kątem. Ale tak nie jest. I to nie tylko w Polsce. Wystarczy przejrzeć forum, grupy na fb - dziewczyny same od siebie dowiadują się o badaniach. Myślę, że minie jeszcze bardzo dużo czasu zanim niepłodność naprawdę zacznie być leczona.

    Ciąża pozamaciczna (sama przez to przeszłam) to niestety nikogo wina. Nawet przy in vitro może się zdarzyć.

  • Hałasianka Autorytet
    Postów: 2868 1773

    Wysłany: 14 września 2017, 11:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Ciąża pozamaciczna (sama przez to przeszłam) to niestety nikogo wina. Nawet przy in vitro może się zdarzyć.[/QUOTE]
    Oczywiście może sie zdarzyć ale dla mnie to jest mega słabe jak Czech mnie bada i woła Wójcik an akonsultację bo nie jest pewny co widzi ( Beta zrobilam sam akontronnie po 1.5 tyg a on kazal czekac na kolejne krwawienie- poczekalaby to bym mogla umrzecc jakby mi to pękło i wylalo się na otrzewną)
    Badają mnie i nie wiedzą czy to zaśniad, czy pozamaciczna czy ch..wie co. i od rau skierowanie do szpitala
    tam trafiam i lekarz si ełąpie za głowę co to za herezje i se to widać od razu
    więc powiedz..jak mam mieć inne zdanie?
    włożyć rurka do srodka nasienie to kazdy potrafi jak ma uprawnienia i warunki do tego.
    Nie wiem z czegto to wynika i nie neguję ich wiedz bo takową pewnie mają ale nei rozumiem zasady postępowania. A jak widać...nie mają do czynienia z przypadkami szpitalnymi na codzien i nauka z ksiązki moze nie wystarcza zeby zdiagnozowac i rozpoznac/?
    Dla czego do jasnej cholery nie kazali tej bety badac tylko czekac? to jest żenujące
    i tak czuję sie oszukana i zła bo straciłam zdrowie przez ich podejscie i ignorancję
    Nie wiem czy w B- stoku będzie lepiej , moze tak moze nie ale jak same powiedzialysmy..wyboru tutaj wiekszegow 3 miescie nie mamy więc pozostaje mi pojechac gdzie indziej po tych doświadczeniach które mam.
    Poza tym....kolejna rzecz o której wspominałyśmy wczesniej...co to za odsyłanie cięzarnych do innych lekarzy od 12 tc. to jest mega słabe
    To wygląda jak produkcja ciąż...autentycznie. Uważam że to jest mega słabe nie wiem czy wzedzie tak jest ale jezeli tak to to jest porażka.

    LAURA 3i49qps6eloijitj.png
  • kinga27.30 Autorytet
    Postów: 4082 2896

    Wysłany: 14 września 2017, 11:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szczerze mówiąc, ja na mojego lekarza prowadzącego też w żaden sposób nie mogę narzekać - chodzę to tego samego co Czara). Zawsze wszystko mi wytłumaczył, informuje dlaczego taka częstotliwość wizyt, dlaczego akurat taka droga, a nie inna - i to wszystko układa mi się w logiczną całość. Osobiście czuję aktualnie się pod dobrą opieką.

    Jestem tego samego zdania, przychodząc do jakiegokolwiek lekarza liczę na to, że zostanę kompleksowo potraktowana - że w razie potrzeby odeśle mnie do lekarzy innych specjalizacji. Sama na to liczyłam, idąc na początku do lekarza, że zacznie szukać, dlaczego poroniłam, później dlaczego nie zachodzę w ciążę. Zresztą, same wiecie jaka jest droga. Z drugiej strony, ciekawa jestem, czy jakby na samym początku zbombardowali mnie tysiącami badań, nim zaczęli by standardowe leczenie (stymulację/inseminacje - bo te też są traktowane jako standardowa procedura), to czy nie przeraziłoby to mnie, czy wtedy nie miałabym wrażenia, że bez sensu każą te wszystkie badania robić, a nawet nie zaglądają do środka. Sama nie wiem, czy ja bym nie była wtedy też lekko poirytowana, że wydaję tysiące strumieniami a nic nie robię. Wiecie, jedne dziewczyny potrzebują szerszej diagnostyki, inne zachodzą po pierwszych stymulacjach.

    A tak zauważyłam, ze po każdej kolejnej porażce, jest rozszerzenie badań - ja jestem na początku w stosunku do Was, więc mówię tutaj tylko i wyłącznie o moich odczuciach. Wiem doskonale, że każdy miesiąc, to czas stracony. Osobiście to mogę mieć tylko do siebie pretensje, że tak późno się zgłosiłam do Kliniki.

    ibm2tv73nhk4mn1x.png
    2014.06. - start
    2016.02.10 - 9tc Aniołek :*
    JA: nied. tarczycy, hiperprolaktynemia, PAI-1 4G + Czynnik V R2 hetero, NK: 24%->8%, CD4/CD8: 2,90, AMH:3,5, ANA+, HSG - ok, Histeroskopia - usunięcie polipa, biopsja endo-ok, katiotypy-ok,
    ON: fragmentacja 6%, HBA 78%
    14.09.18 - 1x IUI (1 pęcherzyk) :(
    11.10.18 - 2x IUI (3 pęcherzyki) - udało się! Mamy dwa Maluchy <3 Została z nami Jedna Kruszyna :* Drugi Aniołku, patrz na nas z góry [*]
    19.06.19 - Julia 2600g 54cm - nasz wyczekany Skarb!
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 września 2017, 11:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja od razu przy spadku bety miałam przyjechać. Lekarz kazał się na recepcji powołać na niego, weszłam jako ostatnia pacjentka. Gdy okazało się, że to prawdopodobnie ciąża pozamaciczna, od razu skierowanie do szpitala. W ogóle nie czekał. Za to w szpitalu nawet mnie nie zbadano... Kazano robić beta hcg i gdyby rosło - przyjść. Ale nawet USG mi nie zrobiono.

    Życzę Ci, abyś w Białymstoku trafiła na lekarza, któremu zaufasz w pełni :) Który się Tobą zajmie i dzięki któremu urodzisz zdrowe dziecko. Teraz jednak póki masz czas, rób badania :)

  • kotek87 Autorytet
    Postów: 767 429

    Wysłany: 14 września 2017, 11:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez jestem zadowolona z dr Ś. zawsze odpowiada na każde pytanie, wszytsko szczegółowo wyjaśnia.
    nie czuje się traktowana jak kolejny numerek.
    chodziłam wcześniej do gina jak poroniłam to też zadnych badan nie zlecił, przy drugiej ciązy tez nic... więc poszłam do gamety i tez żałuje że tak póxno.

    lprkgu9rfbd20u5x.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 września 2017, 12:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kotek, a robilas jakies badania genetyczne po poronieniach?

    kotek87 lubi tę wiadomość

  • kotek87 Autorytet
    Postów: 767 429

    Wysłany: 14 września 2017, 12:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziewczyny ile kosztuje badanie bhcg, progesteron, tsh i ft4 w gamecie?

    lprkgu9rfbd20u5x.png
  • kotek87 Autorytet
    Postów: 767 429

    Wysłany: 14 września 2017, 12:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czara wrote:
    Kotek, a robilas jakies badania genetyczne po poronieniach?
    nie, nie robiłam
    dr. Ś. mówił że na razie to strata pieniędzy, to nie były poronienia nawykowe bo pierwsza to była biochemiczna. ale powiedział ze zastrzyki będę musiała brac chyba z heparyny jak już zajde w ciaze.

    lprkgu9rfbd20u5x.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 września 2017, 12:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hormony około 30 zł, nie wiem ile beta.

  • kotek87 Autorytet
    Postów: 767 429

    Wysłany: 14 września 2017, 12:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czara wrote:
    Hormony około 30 zł, nie wiem ile beta.
    każde po 30 pln?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 września 2017, 12:14

    lprkgu9rfbd20u5x.png
  • Hałasianka Autorytet
    Postów: 2868 1773

    Wysłany: 14 września 2017, 12:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kotek87 wrote:
    nie, nie robiłam
    dr. Ś. mówił że na razie to strata pieniędzy, to nie były poronienia nawykowe bo pierwsza to była biochemiczna. ale powiedział ze zastrzyki będę musiała brac chyba z heparyny jak już zajde w ciaze.
    No własnie i o tym mowie..czy naprawdę uważacie ze to normalne??
    Nie ma po co robić bo to strata pieniędzy? no litości....jaka strata pieniedzy?
    to lepiej stracic zdrowie i wylądować w szpitalu jak ja? bo tym sie to skończylo...ciąza nie miala prawa sie utrzymac bo zła krzepliwość i nie wchłąnianie kwasu foliowego a to wyszlo w pakiecie po poronnym.
    Nie rozumiem waszego podejścia ale ok.....każdy odbiera to inaczej.

    kotek87, mokka lubią tę wiadomość

    LAURA 3i49qps6eloijitj.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 września 2017, 12:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hałasianka, a masz w planach zrobić te limfocyty NK? I odwiedzić ponownie immunologa?

    Kotek, tak, każde po 30 zł. W UCK na Dębinkach płaciłam po 15 zł - bhcg też. Radziłabym Ci się jednak zastanowić nad badaniami genetycznymi. Te 330 zł to nie majątek, a naprawdę może przynieść Ci odrobinę spokoju w ciąży. To samo z limfocytami NK. Ja też jestem po ciąży biochemicznej. Wysokie NK mogą właśnie powodować tak wczesne poronienia - czasem nawet uniemożliwiają zagnieżdżenie się.

  • froncia Koleżanka
    Postów: 53 12

    Wysłany: 14 września 2017, 13:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lena kochana czy Ty jesteś na zwolnieniu od razu po pozytywnej becie ???

    froncia
  • kotek87 Autorytet
    Postów: 767 429

    Wysłany: 14 września 2017, 13:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hałasianka wrote:
    No własnie i o tym mowie..czy naprawdę uważacie ze to normalne??
    Nie ma po co robić bo to strata pieniędzy? no litości....jaka strata pieniedzy?
    to lepiej stracic zdrowie i wylądować w szpitalu jak ja? bo tym sie to skończylo...ciąza nie miala prawa sie utrzymac bo zła krzepliwość i nie wchłąnianie kwasu foliowego a to wyszlo w pakiecie po poronnym.
    Nie rozumiem waszego podejścia ale ok.....każdy odbiera to inaczej.
    powiedział ze " narazie" nie mam robic bo to strata pieniędzy, ze spróbujemy stymulacje jak stymulacja nie wyjdzie to będziemy łapac się innych możliwości. tak czy siak i tak heparynę mi zapisze pewnie nie zaszkodzi a może pomóc.to że u Ciebie wyszedł ciężki przypadek i Tobie się to zdazyło to nie znaczy że każdemu się zdarzy. Takie przypadki się zdarzają czy to w klinice w gdyni czy w Białymstoku. Przeciez oni też nie są cudotwórcami.
    ja już miałam zrobione wszystkie hormony wiec nie zlecał mi ponownego badania.
    a nie którzy biora kwas foliowy bardzo póxni i ciąże się utrzymują.

    lprkgu9rfbd20u5x.png
  • Hałasianka Autorytet
    Postów: 2868 1773

    Wysłany: 14 września 2017, 13:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czara wrote:
    Hałasianka, a masz w planach zrobić te limfocyty NK? I odwiedzić ponownie immunologa?

    Kotek, tak, każde po 30 zł. W UCK na Dębinkach płaciłam po 15 zł - bhcg też. Radziłabym Ci się jednak zastanowić nad badaniami genetycznymi. Te 330 zł to nie majątek, a naprawdę może przynieść Ci odrobinę spokoju w ciąży. To samo z limfocytami NK. Ja też jestem po ciąży biochemicznej. Wysokie NK mogą właśnie powodować tak wczesne poronienia - czasem nawet uniemożliwiają zagnieżdżenie się.
    Tak oczywiście
    wszystko chce zrobić zanim pojadę dalej
    na razie robię sobie oczyszczenie i ciała i umysłu po tym co sie stało, po tych hormonach i chemii itd
    umówilam sie do Hematologa za tydzień a do immunologa mam isc po miesiączce więc czekam

    LAURA 3i49qps6eloijitj.png
  • Hałasianka Autorytet
    Postów: 2868 1773

    Wysłany: 14 września 2017, 13:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kotek87 wrote:
    powiedział ze " narazie" nie mam robic bo to strata pieniędzy, ze spróbujemy stymulacje jak stymulacja nie wyjdzie to będziemy łapac się innych możliwości. tak czy siak i tak heparynę mi zapisze pewnie nie zaszkodzi a może pomóc.to że u Ciebie wyszedł ciężki przypadek i Tobie się to zdazyło to nie znaczy że każdemu się zdarzy. Takie przypadki się zdarzają czy to w klinice w gdyni czy w Białymstoku. Przeciez oni też nie są cudotwórcami.
    ja już miałam zrobione wszystkie hormony wiec nie zlecał mi ponownego badania.
    a nie którzy biora kwas foliowy bardzo póxni i ciąże się utrzymują.
    ok ja mówie zupełnie o czym innym ale nie ważne;) trzymam za was kciuki i oby wszystkoo było ok
    a swoje zdanie i tak mam , poparte doświadczeniem ale to zostawiam dla siebie

    LAURA 3i49qps6eloijitj.png
  • Hałasianka Autorytet
    Postów: 2868 1773

    Wysłany: 14 września 2017, 13:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czara wrote:
    Hałasianka, a masz w planach zrobić te limfocyty NK? I odwiedzić ponownie immunologa?

    Kotek, tak, każde po 30 zł. W UCK na Dębinkach płaciłam po 15 zł - bhcg też. Radziłabym Ci się jednak zastanowić nad badaniami genetycznymi. Te 330 zł to nie majątek, a naprawdę może przynieść Ci odrobinę spokoju w ciąży. To samo z limfocytami NK. Ja też jestem po ciąży biochemicznej. Wysokie NK mogą właśnie powodować tak wczesne poronienia - czasem nawet uniemożliwiają zagnieżdżenie się.
    No właśnie Czara dobrze mówisz ale widze , że nie każdy rozumie chyba co ja chcę przekazać. 330 zl by mnie zbawilo/ ? NIE!!! a ciąże miały szanse sie utzymać a ja nie miałabym zagrożenia życia przez czyjąś niewiedze czy ignorancję.
    ok kończę temat bo robi sie mało przyjemnie;)
    nie ma co do tego wracać każdy ma swoje zdanie i patrzy pod siebie. To tak jak z rodzicem i dzieckiem..można tłumaczyć i mówic itd ale jak sie samo nie sparzy to ....;)

    LAURA 3i49qps6eloijitj.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 września 2017, 13:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja do immunologa mam pójść w 7 tygodniu ciąży. Zapiszę się dopiero jak wszystko będzie ok, po wtorkowej wizycie. Hematologa mam dzisiaj :)

‹‹ 139 140 141 142 143 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Kwas foliowy podczas starania o dziecko, kwas foliowy w ciąży - dlaczego tak ważny?

Kwas foliowy to witamina z grupy B, o której żadna starająca się o ciążę kobieta, nie powinna zapominać! Kwas foliowy ma ogromny wpływ na rozwój płodu, prawidłowy przebieg ciąży, ale i również płodność kobiety! Dodatkowo przeczytaj dlaczego suplementacja kwasu foliowego zalecana jest czasem również dla mężczyzn.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Metody leczenia endometriozy - techniki leczenia, skuteczność, koszty

Endometrioza jest w dalszym ciągu bardzo tajemniczą chorobą. Nic dziwnego, że zarówno diagnostyka, jak i leczenie nie należą do łatwych. Jakie metody stosuje się w zależności od postaci endometriozy? Na czym polegają? Czy są one skuteczne? Jakie czynniki zwiększają szanse na powodzenie leczenia operacyjnego? Czy leczenie endometriozy jest drogie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego