GAMETA Warszawa
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualny
-
Cześć, widzę, że już od kilku miesięcy nie było nowych wiadomości - jednak od jakiegoś czasu coraz częściej tu zaglądam, więc postanowiłam podzielić się swoją historią i doświadczeniami w Gamecie

Gameta to jedyna klinika, w której byliśmy z mężem. Nasze leczenie zaczęło się we wrześniu 2025 od stymulacji - i uzyskania ciąży w 2gim stymulowanym cyklu (CLO + Ovitrelle) u dr Południewskiego. Jednak ciąża zakończyła się poronieniem zatrzymanym - na koniec lutego miałam łyżeczkowanie, a później 3-4 kolejne cykle utrzymywała mi się wysoka beta, miałam dodatkowo robioną histeroskopie, bo było podejrzenie mięśniaka - ostatecznie okazało się, że to resztki z poronienia.
Obecnie jesteśmy w trakcie przygotowań do punkcji, za mną już 10 dni stymulacji bemfolą.
To, co zostało u nas stwierdzone i pomogło w kwalifikacji do IVF:
1. Niskie AMH (badania robiłam w sierpniu 2025, było na poziomie 0,86 - wiek 31 lat)
2. Niedrożny prawy jajowód
3. Teratozoospermia
Wydawało się, że uda się nam naturalnie lub z kolejnym stymulowanym cyklem - jednak po tym jak mój organizm wrócił "do normy" i rozpoczęliśmy stymulacje CLO, a później Letrozolem, to pojawiły się u mnie torbiele. Niestety przy pierwszym stymulowanym cyklu w 2025 też miałam torbiele.
I trochę nam ulżyło, bo nie chcemy przy moim niskim AMH tracić czasu, jednak cała ta procedura jest stresująca - nie wiemy ile blastek uda się uzyskać i jak to dokładnie wygląda. Leczenie kontynuuję u dr P, chociaż miałam styczność też z doktor Bartosiewicz i docent Szymusik. Muszę przyznać, że dr Bartosiewicz wywarła na nas obojgu bardzo dobre wrażenie! Do niej zgłosiliśmy się niedługo po poronieniu. Ale urlopy i ograniczone terminy wizyt sprawiły, że wróciliśmy do dr P.
Zastanawialiśmy się też nad innymi klinikami takimi jak Novum i Bocian, ale na razie dajemy szansę Gamecie przy pierwszej procedurze IVF - co do działania samej kliniki nie mam zastrzeżeń, panie na rejestracji są uprzejme - tak samo położne. Zobaczymy co przyniosą kolejne tygodnie
-
nika9430 wrote:Cześć, widzę, że już od kilku miesięcy nie było nowych wiadomości - jednak od jakiegoś czasu coraz częściej tu zaglądam, więc postanowiłam podzielić się swoją historią i doświadczeniami w Gamecie

Gameta to jedyna klinika, w której byliśmy z mężem. Nasze leczenie zaczęło się we wrześniu 2025 od stymulacji - i uzyskania ciąży w 2gim stymulowanym cyklu (CLO + Ovitrelle) u dr Południewskiego. Jednak ciąża zakończyła się poronieniem zatrzymanym - na koniec lutego miałam łyżeczkowanie, a później 3-4 kolejne cykle utrzymywała mi się wysoka beta, miałam dodatkowo robioną histeroskopie, bo było podejrzenie mięśniaka - ostatecznie okazało się, że to resztki z poronienia.
Obecnie jesteśmy w trakcie przygotowań do punkcji, za mną już 10 dni stymulacji bemfolą.
To, co zostało u nas stwierdzone i pomogło w kwalifikacji do IVF:
1. Niskie AMH (badania robiłam w sierpniu 2025, było na poziomie 0,86 - wiek 31 lat)
2. Niedrożny prawy jajowód
3. Teratozoospermia
Wydawało się, że uda się nam naturalnie lub z kolejnym stymulowanym cyklem - jednak po tym jak mój organizm wrócił "do normy" i rozpoczęliśmy stymulacje CLO, a później Letrozolem, to pojawiły się u mnie torbiele. Niestety przy pierwszym stymulowanym cyklu w 2025 też miałam torbiele.
I trochę nam ulżyło, bo nie chcemy przy moim niskim AMH tracić czasu, jednak cała ta procedura jest stresująca - nie wiemy ile blastek uda się uzyskać i jak to dokładnie wygląda. Leczenie kontynuuję u dr P, chociaż miałam styczność też z doktor Bartosiewicz i docent Szymusik. Muszę przyznać, że dr Bartosiewicz wywarła na nas obojgu bardzo dobre wrażenie! Do niej zgłosiliśmy się niedługo po poronieniu. Ale urlopy i ograniczone terminy wizyt sprawiły, że wróciliśmy do dr P.
Zastanawialiśmy się też nad innymi klinikami takimi jak Novum i Bocian, ale na razie dajemy szansę Gamecie przy pierwszej procedurze IVF - co do działania samej kliniki nie mam zastrzeżeń, panie na rejestracji są uprzejme - tak samo położne. Zobaczymy co przyniosą kolejne tygodnie
Jak mi tutaj wiele dziewczyn pisało najważniejsze jest rozpisanie stymulacji i ewentualne korekty podczas już samej stymulacji (u mnie tak było w przypadku pierwszej procedury).
Druga procedurę miałam rozpisana przed docent ale już monitoringi miałam u wszystkich, punkcję robił dr P, pomimo 8 komórek dojrzałych mieliśmy tylko 1 balastke 3.2.2., i niestety et się nie powiodlOna: 36l
Amh: 4,26
Tsh: 2,33 (0,270-4,200) 0.8 do zbicia (letrox 125, strumektomia 12.2018)
Fsh: 4,19
Lh:6,67
Prl: 15.85
Jajowody drozne (hsg maj 2022)
Monitoring owulacji okey
Miesiniak (w niczym nie przeszkadza)
On: 39l
Testosteron: 4,33
Fsh: 2,68
Lh: 3,74
Slabe parametry nasienia
Koncentracja 15,57 mln/ml > 16mln/ml
Numer plemnika 70 M/Proba > 70M/Proba
Ruch postepowy 18% > 32%
Ruchome 40.71% > 40%
Morfologia 4.95% > 4%
Żywotność 60,81% > 60
Kariotypy oboje ok
12.2022 gonal 150, menopur 75->100, orgalutran, gonapedryl+ovi.
11pobranych -> 7 do zaplodnienia
05.01 transfer 5 dniowy swiezaczek 3.2.1.🤞
Na feriach zostały ❄❄ 5.2.1 i 4.3.1. Z 6 doby
8dpt 60.8
11 dpt 126
13 dpt 330
18 dpt 1796
07.25 FET 5.2.1. ❌
02.2026 FET 4.3.1.
7dpt 29.7
9dpt 93.4
11dpt 185.8
14dpt 997.5
04.2026 aspiracja prozniowa

-





