Forum Starając się z pomocą medyczną IN VITRO - LISTOPAD'19
Odpowiedz

IN VITRO - LISTOPAD'19

Oceń ten wątek:
  • taśta Autorytet
    Postów: 509 488

    Wysłany: 8 listopada, 17:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meggie1 wrote:
    U mnie po punkcji idzie się leżeć na oddział a jak się już lepiej ktoś czuje to przechodzi do pokoju obok (normalnie w koszuli i kapciach) i rozmawia z lekarzem. Po rozmowie z powrotem do łóżka albo jak się dobrze czuje to do domciu :)
    To u nas też po samej punkcji leży się na sali ok 1,5 godz i jak jest ok to do gabinetu do swojego lekarza także co klinika to inny zwyczaj ;)

    Pia88 lubi tę wiadomość

    po 6 latach starań, po drodze 2 aniołki, 1 IUI czerwiec 2015 <3 Invimed Wrocław
    powrót po rodzeństwo-
    IUI 18.10.2018 :(
    IUI 11.2018 odwołana
    IUI 12.12.2018 odwołana
    11.2019 ICSI 10 kom., 5 zarodków- transfer 3-dniowca 1 klasy :( zero mrozaków :(
    ja- 36 lat, ponoć wszystko ok, AMH 1,5
    mąż- 35 lat, bardzo słabe nasienie, zwapnienia w jądrach
  • Klaudia.91 Ekspertka
    Postów: 135 207

    Wysłany: 8 listopada, 17:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    REE89 wrote:
    To nie założyli ci jeszcze karty ciąży? Też masz mdłości jak coś zjesz? Bo ja mam okropne mdłości..
    W klinice nie zakładają chyba. Mi kazał zastanowić się nad lekarzem prowadzącym ale raczej zostaniemy przy nim, on też przyjmuje prywatnie poza kliniką. Ja mam mdłości jak jestem głodna 🤔 bardzo dziwne uczucie ale jak coś zjem to jest lepiej 😉

    Starania od 2015
    Marzec 2019 - decyzja o in vitro
    Sierpień 2019 - punkcja. 22 prawidłowe komórki.
    Z 12 zapładnianych mamy 1 ❄.
    Transfer odroczony - ryzyko hiperstymulacji
    15/10/ 2019 - transfer
    7 dpt - 63,7 🙂
    9 dpt - 175 🙂
    13 dpt - 1290 🙂
    24 dpt - mamy serduszko ❤
    vionqay.png
  • Makt Autorytet
    Postów: 5635 3689

    Wysłany: 8 listopada, 17:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    evkill wrote:
    Po co ta wizyta po punkcji? U nas od razu do domu się idzie. Lekarz przychodzi na salę po punkcji.

    U nas tez jest wizyta po. Lekarz robi usg, sprawdza czy wszystko jest ok, mówi ile zostało pobranych komórek i kiedy będą się kontaktować :) a potem się jeszcze siedzi chwile bo do 2 h od znieczulenia nie chcą wypuścić z kliniki. I akurat przy drugiej punkcji cieszyłam się ze tak było bo ok 40 min po zabiegu dopadł mnie taki ból brzucha i zrobiło mi się słabo, ze dobrze ze byłam ma miejscu, bo pielęgniarki podały mi kroplówki. A jakby mnie tak w trasie dopadło, to mąż by mi chyba na zawał zszedł ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora 8 listopada, 18:00

    MJiCp2.png

    #2 IVF: 13.06 - start; 4.07 - punkcja (8 oocytow, 7 zarodków); 9.07 - ET (3.1.1);
    6dpt beta 12,37, progesteron 8,6;
    8dpt - 38, prog- 16,4;
    10 dpt - 130,6, prog- 14,79
    14dpt - 1260, prog- 15,04
    15 dpt (4+6) - pęcherzyk 2,2 mm i ciałko żółtkowe 1,1 mm 🎉
    21 dpt- 9950, prog-15,65
    23 dpt (6+0) - serduszko ❤️
    14.11 - usg połówkowe
    Będzie dziewczynka! 😀
    Mamy 4 bałwanki! ❄️❄️❄️❄️ ❤️
    (3.1.2, 4.2.3, bl2, 4.3.2)
    #1 IVF: 18.02.2019 - start; 14.03 - punkcja (6 oocytow, 3 zarodki, 2 przestały się rozwijać w 5 i 6 dobie); 19.03 - ET (morula); 29.03 - beta <0,10
    Ja - 33 l, Hashimoto i IO (unormowane), MTHFR 677CT układ homozygotyczny, PAI-1 4G układ heterozygotyczny
    Mąż -34l, oligospermia (czynnik immunologiczny), sukces dzięki TESE
  • Makt Autorytet
    Postów: 5635 3689

    Wysłany: 8 listopada, 17:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Klaudia.91 wrote:
    W klinice nie zakładają chyba. Mi kazał zastanowić się nad lekarzem prowadzącym ale raczej zostaniemy przy nim, on też przyjmuje prywatnie poza kliniką. Ja mam mdłości jak jestem głodna 🤔 bardzo dziwne uczucie ale jak coś zjem to jest lepiej 😉

    Mi lekarz w klinice założył właśnie na wizycie gdzie było widać serduszko :) Ale my jeździliśmy do kliniki jeszcze do końca 1 trymestru bo tak chciał lekarz i jeszcze w 3 trymestrze mamy się raz pokazać :) potem aktualna pani doktor coś wspominała o zmianie karty, ale ostatecznie zrezygnowała bo stwierdziła ze już za dużo przepisywania ;)

    Klaudia.91 lubi tę wiadomość

    MJiCp2.png

    #2 IVF: 13.06 - start; 4.07 - punkcja (8 oocytow, 7 zarodków); 9.07 - ET (3.1.1);
    6dpt beta 12,37, progesteron 8,6;
    8dpt - 38, prog- 16,4;
    10 dpt - 130,6, prog- 14,79
    14dpt - 1260, prog- 15,04
    15 dpt (4+6) - pęcherzyk 2,2 mm i ciałko żółtkowe 1,1 mm 🎉
    21 dpt- 9950, prog-15,65
    23 dpt (6+0) - serduszko ❤️
    14.11 - usg połówkowe
    Będzie dziewczynka! 😀
    Mamy 4 bałwanki! ❄️❄️❄️❄️ ❤️
    (3.1.2, 4.2.3, bl2, 4.3.2)
    #1 IVF: 18.02.2019 - start; 14.03 - punkcja (6 oocytow, 3 zarodki, 2 przestały się rozwijać w 5 i 6 dobie); 19.03 - ET (morula); 29.03 - beta <0,10
    Ja - 33 l, Hashimoto i IO (unormowane), MTHFR 677CT układ homozygotyczny, PAI-1 4G układ heterozygotyczny
    Mąż -34l, oligospermia (czynnik immunologiczny), sukces dzięki TESE
  • Aguś19 Autorytet
    Postów: 456 175

    Wysłany: 8 listopada, 18:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gratuluję bet :)
    Ja dzisiaj wróciłam z kropkiem do domu:)
    Z 12 ocytów mamy 3 zarodki A jeden jeszcze walczy narazie za słaby na mrożenie. Szczerze myślałam że będzie ich trochę więcej, ale dobrze że chociaż tyle.

    skała, Makt, evkill, Meggie1, ultraviolet, Kosanka, blair., Karr, Evva, Atena000, kin, taśta, Virginia, Pia88, Nadzieja, Micha, magg85, mama_byc7 lubią tę wiadomość

  • xagax Autorytet
    Postów: 747 496

    Wysłany: 8 listopada, 18:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    miedzianna wrote:
    hej dziewczyny,
    Miałam odpuscic na pare miesiecy,ale podczytuję Was i chciałabym dolaczyć, jednak nie moge zrezygnować :( miałam pierwsze podejscie do ivf w pazdzierniku, niestety nie udane, z 6 komorek zapłodniła się tylko 1 i nie dotrwała do blastki :( Czy któraś z Was tez miała takie przygody?
    Tak mi przykro, strasznie rozpaczałam i nie moge się pozbierac do dziś. W dodatku na pamiątkę dostałam lekką hiperkę i jak pomyślę o drugim podejsciu to trochę mnie odrzuca. A tak strasznie chciałabym miec dziecko.. Chciałabym podejsc do drugiego razu w maju,żeby podkurowac się trochę i poprawić stan jajeczek.. Przed ivf AMH miałąm 5,20. Było 12 niby ładnych pęcherzykow a tylko 1 się zapłodnił.. Będę robic kariotypy .. Jestem ząłamana, wszedzie ciąże, usmiechniete młode laski i pupy niemowlakow w reklamach. Czasami odechciewa mi się życ...
    In vitro to rzeczywiście ciężka przeprawa...U mnie zapłodniły się wszystkie z 6 komórek,ale tylko jedna dotrwała do blastki. Też będę podchodzić do 2 procedury.Głowa do góry będzie dobrze i my doczekamy się dzidziusia😀

    Pia88 lubi tę wiadomość

    Starania od 2016
    2 lata klinika niepłodności
    Ja:endometrioza 1 st,laparoskopia+ hinteroskopia grudzień 2017
    Mąż: morfologia 1%,operacja żylaków styczeń 2018
    IMSI długi protokół
    kwiecień 2019 04.04.2019 transfer😢 8dpt beta 0.5 10dpt beta 0.1 brak mrożaczków
  • xagax Autorytet
    Postów: 747 496

    Wysłany: 8 listopada, 18:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meggie1 wrote:
    U mnie po punkcji idzie się leżeć na oddział a jak się już lepiej ktoś czuje to przechodzi do pokoju obok (normalnie w koszuli i kapciach) i rozmawia z lekarzem. Po rozmowie z powrotem do łóżka albo jak się dobrze czuje to do domciu :)
    Ja nie miałam żadnej rozmowy z lekarzem po punkcji🙄pierwsze info za dwa dni jak do embriologa zadzwoniłam ile się zapłodniło.

    Pia88 lubi tę wiadomość

    Starania od 2016
    2 lata klinika niepłodności
    Ja:endometrioza 1 st,laparoskopia+ hinteroskopia grudzień 2017
    Mąż: morfologia 1%,operacja żylaków styczeń 2018
    IMSI długi protokół
    kwiecień 2019 04.04.2019 transfer😢 8dpt beta 0.5 10dpt beta 0.1 brak mrożaczków
  • skała Przyjaciółka
    Postów: 89 146

    Wysłany: 8 listopada, 18:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    miedzianna wrote:
    hej dziewczyny,
    Miałam odpuscic na pare miesiecy,ale podczytuję Was i chciałabym dolaczyć, jednak nie moge zrezygnować :( miałam pierwsze podejscie do ivf w pazdzierniku, niestety nie udane, z 6 komorek zapłodniła się tylko 1 i nie dotrwała do blastki :( Czy któraś z Was tez miała takie przygody?
    Tak mi przykro, strasznie rozpaczałam i nie moge się pozbierac do dziś. W dodatku na pamiątkę dostałam lekką hiperkę i jak pomyślę o drugim podejsciu to trochę mnie odrzuca. A tak strasznie chciałabym miec dziecko.. Chciałabym podejsc do drugiego razu w maju,żeby podkurowac się trochę i poprawić stan jajeczek.. Przed ivf AMH miałąm 5,20. Było 12 niby ładnych pęcherzykow a tylko 1 się zapłodnił.. Będę robic kariotypy .. Jestem ząłamana, wszedzie ciąże, usmiechniete młode laski i pupy niemowlakow w reklamach. Czasami odechciewa mi się życ...
    Ja podchodziłam do pierwszej procedury z nastawieniem, że musi się udać, dużo pęcherzyków, stymulacja elegancko i dostałam mega obuchem w głowę , gdy okazało się, że nic się nie zapłodniło, pęcherzyki popękały i nie ma z czym robić transferu a do tego mam estradiol w kosmos i zagrożenie hiperka. Dwa dni nie mogłam przestać płakać , aż sama się dziwiłam skąd mam tyle łez. Ale otrząsnęliśmy się i próbujemy dalej. Wydaje mi się, że przez ten pierwszy niewypał jestem silniejsza i patrzę bardziej racjonalnie ale nie tracę nadziei. Pozwól sobie popłakać ale nie trać nadziei. Głowa do góry. Dziewczyny z tego forum są mega wsparciem. Trzymam kciuki za nas wszystkie w tej (czasem) nierównej walce.

    Wiadomość wyedytowana przez autora 8 listopada, 18:45

    evkill, Pia88 lubią tę wiadomość

    2015r. -> początek starań
    2016r. -> histeroskopowe usunięcie polipa
    V.2017r. -> 7 tc [*]
    2018r. -> IUI :(
    VIII.2019r. -> IVF, krótki protokół, 3 pobrane, 0 zapłodnionych :(
    X.2019r. ->IVF, długi protokół, 5 pobranych, 4 zapłodnione, 2 blastki zamrożone
    13.11.2019r. FET 5.2.2. :(
    1mrozaczek 5.2.2
    czynnik męski
  • REE89 Ekspertka
    Postów: 192 341

    Wysłany: 8 listopada, 18:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Klaudia.91 wrote:
    W klinice nie zakładają chyba. Mi kazał zastanowić się nad lekarzem prowadzącym ale raczej zostaniemy przy nim, on też przyjmuje prywatnie poza kliniką. Ja mam mdłości jak jestem głodna 🤔 bardzo dziwne uczucie ale jak coś zjem to jest lepiej 😉

    To nie masz daleko do kliniki? Bo ja mam 70 km i raczej jak wszystko będzie dobrze to nie będę jeździć do kliniki do lekarza, będę musiała poszukać kogoś na miejscu..

    Wrzesień 2015 r - początek starań
    Marzec 2019 r. - start klinika Invimed
    👱‍♀️ 29 L. (jeszcze)
    - niedoczynność tarczycy- Letrox 50
    Homocysteina - 7, 67
    👱‍♂️ 34 L.
    - słabe nasienie
    Czerwiec 2019- przygotowania do 1 IVF
    05.lipca- punkcja-18 kom.
    6 komórek❄️ i 3 blastki
    06.sierpień -transfer😞
    Beta: 8dpt - 4.1, 10dpt-2,5
    15 październik - transfer-1 blastusia 6 dniowa 3BB😊
    9dpt-179mlU/ml
    13dpt-1044mlU/ml
    25dpt- serduszko❤️

    w57vyx8d7zfzy6lo.png
  • Kosanka Autorytet
    Postów: 758 1017

    Wysłany: 8 listopada, 18:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karr wrote:
    Nie no co Ty... miałam 1 zarodeczek. Tyle szczęścua mój mózg by chyba nieogarnął. Niech będzie jeden ale w divrym miejscu i zdrowy🙏🙏🙏🙏

    Powiedz, jak się czujesz? Bo ja dziś okropnie. I oczywiście martwię się, że coś jest nie tak. :( Kłuje mnie w jajnikach, ciagnie, skręca w brzuchu, głowa jakbym w łeb dostała. Czuję się, jakbym miała być chora. U mnie dopiero 8 dpt. Nie wiem, czy to normalne, bo nigdy w ciąży nie byłam.

    41 lat
    - 2 x IUI :(
    - 1 procedura - 1 zarodek: 3 doba, 8AA :(
    - Badania immunologiczne - totalnie rozchwiane cytokiny - encorton
    - Mutacje MTHFR a1298c, PAI 1 - włączone heparyna i acard
    - 2 procedura - 2 zarodki: dwudniowe 4AB :(
    - Szczepienia limfocytami męża w Łodzi
    - 3 procedura - 1 zarodek, blastuś 5AB
    7 dpt 57 😍
    9 dpt 157,7
    12 dpt - 485,9
    15 dpt - 1764
    19 dpt - 7256 😁
    25 dpt - ❤️ 😍

    2nn3s65gtoth0h7g.png
  • kin Przyjaciółka
    Postów: 87 129

    Wysłany: 8 listopada, 19:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej. Byłam dzisiaj u lekarza po recepty, zrobił też usg i jest pecherzyk ciążowy, 21 listopada idę na wizytę ❤ i mam mieć założona kartę ciąży. Mam nadzieję że wszytko będzie dobrze bo jak narazie nic mi to nie mówi :) Co do objawów to czuje czasem kłucia, ciągnięcia w brzuchu i jestem senna.

    Trzymam mocno kciuki za Was 😍😘

    evkill, Kosanka, skała, Gaguś, Klaudia.91, Sylv33, Makt, REE89, taśta, Iva_82, Pia88, blair., xagax, ultraviolet, Micha, Zuzula2016, Meggie1, Nadzieja, Aś2018, Ewelka02 lubią tę wiadomość

    1 ICSI - luty 2019 - jedna komorka, zero zarodkow, brak transferu
    2 ICSI - kwiecień 2019 - 12 komorek, 7 zarodkow (3doba), transfer odwołany
    08.07.2019 - crio :( ...
    02.10.2019 - histeroskopia OK Scratching endometrium
    18.10.2019 - crio
    8dpt beta 46,19 prog 32
    13dpt beta 816,78 prog 32
    17dpt beta 4801,27 prog 47,6
    21dpt usg jest pecherzyk
    34dpt jest ❤ 7tydz.
  • Makt Autorytet
    Postów: 5635 3689

    Wysłany: 8 listopada, 19:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kosanka wrote:
    Powiedz, jak się czujesz? Bo ja dziś okropnie. I oczywiście martwię się, że coś jest nie tak. :( Kłuje mnie w jajnikach, ciagnie, skręca w brzuchu, głowa jakbym w łeb dostała. Czuję się, jakbym miała być chora. U mnie dopiero 8 dpt. Nie wiem, czy to normalne, bo nigdy w ciąży nie byłam.

    W ciąży wszystko jest normalne bo każda kobieta może inaczej ja przechodzić ;) kłucie i ciągniecie bardzo często się pojawia - to macica się rozciąga :) a głowa może bolec od zawirowania hormonalnego. Pamiętaj zeby pic dużo wody, to naprawdę pomaga :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora 8 listopada, 19:50

    Pia88 lubi tę wiadomość

    MJiCp2.png

    #2 IVF: 13.06 - start; 4.07 - punkcja (8 oocytow, 7 zarodków); 9.07 - ET (3.1.1);
    6dpt beta 12,37, progesteron 8,6;
    8dpt - 38, prog- 16,4;
    10 dpt - 130,6, prog- 14,79
    14dpt - 1260, prog- 15,04
    15 dpt (4+6) - pęcherzyk 2,2 mm i ciałko żółtkowe 1,1 mm 🎉
    21 dpt- 9950, prog-15,65
    23 dpt (6+0) - serduszko ❤️
    14.11 - usg połówkowe
    Będzie dziewczynka! 😀
    Mamy 4 bałwanki! ❄️❄️❄️❄️ ❤️
    (3.1.2, 4.2.3, bl2, 4.3.2)
    #1 IVF: 18.02.2019 - start; 14.03 - punkcja (6 oocytow, 3 zarodki, 2 przestały się rozwijać w 5 i 6 dobie); 19.03 - ET (morula); 29.03 - beta <0,10
    Ja - 33 l, Hashimoto i IO (unormowane), MTHFR 677CT układ homozygotyczny, PAI-1 4G układ heterozygotyczny
    Mąż -34l, oligospermia (czynnik immunologiczny), sukces dzięki TESE
  • Kosanka Autorytet
    Postów: 758 1017

    Wysłany: 8 listopada, 19:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Makt wrote:
    W ciąży wszystko jest normalne bo każda kobieta może inaczej ja przechodzić ;) kłucie i ciągniecie bardzo często się pojawia - to macica się rozciąga :) a głowa może bolec od zawirowania hormonalnego. Pamiętaj zeby poć dużo wody, to naprawdę pomaga :)

    Piję, piję.
    Dziwię się, że tak szybko. Przecież kobiety na tym etapie nawet nie wiedzą, że są w ciąży. Już nawet rozważałam, czy to nie jest psychosomatyczne. Wiecie, dowiadujesz się, entuzjazm na maksa, a kolejnego dnia początek fisiowania. ;)
    Skoro normalne, to normalne. Tego będę się trzymać.
    Mam nadzieję, że jutrzejszą beta będzie ok... Ile powinno być, skoro wczoraj miałam 58?

    Pia88 lubi tę wiadomość

    41 lat
    - 2 x IUI :(
    - 1 procedura - 1 zarodek: 3 doba, 8AA :(
    - Badania immunologiczne - totalnie rozchwiane cytokiny - encorton
    - Mutacje MTHFR a1298c, PAI 1 - włączone heparyna i acard
    - 2 procedura - 2 zarodki: dwudniowe 4AB :(
    - Szczepienia limfocytami męża w Łodzi
    - 3 procedura - 1 zarodek, blastuś 5AB
    7 dpt 57 😍
    9 dpt 157,7
    12 dpt - 485,9
    15 dpt - 1764
    19 dpt - 7256 😁
    25 dpt - ❤️ 😍

    2nn3s65gtoth0h7g.png
  • kin Przyjaciółka
    Postów: 87 129

    Wysłany: 8 listopada, 20:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kosanka wrote:
    Piję, piję.
    Dziwię się, że tak szybko. Przecież kobiety na tym etapie nawet nie wiedzą, że są w ciąży. Już nawet rozważałam, czy to nie jest psychosomatyczne. Wiecie, dowiadujesz się, entuzjazm na maksa, a kolejnego dnia początek fisiowania. ;)
    Skoro normalne, to normalne. Tego będę się trzymać.
    Mam nadzieję, że jutrzejszą beta będzie ok... Ile powinno być, skoro wczoraj miałam 58?

    Ja się gorzej czułam właśnie ok 8dpt niż później. Dwa razy miałam taki ból głowy że dopiero rano po całej nocy przestało, kręciło mi się też w głowie. Potem już było lepiej, a teraz tylko coś kłuje w brzuchu bardziej po lewej stronie. Także mogą być różne odczucia i objawy. A wydaje mi sie że jak my się spodziewamy ciąży to bardziej na to zwracamy uwagę. Będzie dobrze :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora 8 listopada, 20:17

    Kosanka, Pia88 lubią tę wiadomość

    1 ICSI - luty 2019 - jedna komorka, zero zarodkow, brak transferu
    2 ICSI - kwiecień 2019 - 12 komorek, 7 zarodkow (3doba), transfer odwołany
    08.07.2019 - crio :( ...
    02.10.2019 - histeroskopia OK Scratching endometrium
    18.10.2019 - crio
    8dpt beta 46,19 prog 32
    13dpt beta 816,78 prog 32
    17dpt beta 4801,27 prog 47,6
    21dpt usg jest pecherzyk
    34dpt jest ❤ 7tydz.
  • Kosanka Autorytet
    Postów: 758 1017

    Wysłany: 8 listopada, 20:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kin wrote:
    Ja się gorzej czułam właśnie ok 8dpt niż później. Dwa razy miałam taki ból głowy że dopiero rano po całej nocy przestało, kręciło mi się też w głowie. Potem już było lepiej, a teraz tylko coś kłuje w brzuchu bardziej po lepiej stronie. Także mogą być różne odczucia i objawy. A wydaje mi sie że jak my się spodziewamy ciąży to bardziej na to zwracamy uwagę. Będzie dobrze :)

    Ja nie narzekam, naprawdę. Moze mnie głowa boleć, wymiotować też mogę i ogólnie czuć się okropnie. Byle maluch przetrwał. A teraz to każdy znak - sygnał mnie przeraża, że coś jest nie tak.

    41 lat
    - 2 x IUI :(
    - 1 procedura - 1 zarodek: 3 doba, 8AA :(
    - Badania immunologiczne - totalnie rozchwiane cytokiny - encorton
    - Mutacje MTHFR a1298c, PAI 1 - włączone heparyna i acard
    - 2 procedura - 2 zarodki: dwudniowe 4AB :(
    - Szczepienia limfocytami męża w Łodzi
    - 3 procedura - 1 zarodek, blastuś 5AB
    7 dpt 57 😍
    9 dpt 157,7
    12 dpt - 485,9
    15 dpt - 1764
    19 dpt - 7256 😁
    25 dpt - ❤️ 😍

    2nn3s65gtoth0h7g.png
  • kin Przyjaciółka
    Postów: 87 129

    Wysłany: 8 listopada, 20:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kosanka wrote:
    Ja nie narzekam, naprawdę. Moze mnie głowa boleć, wymiotować też mogę i ogólnie czuć się okropnie. Byle maluch przetrwał. A teraz to każdy znak - sygnał mnie przeraża, że coś jest nie tak.

    To chyba każda z nas tak ma. Musimy przetrwać ten czas i wierzyć że będzie dobrze. ❤

    Pia88, Kosanka lubią tę wiadomość

    1 ICSI - luty 2019 - jedna komorka, zero zarodkow, brak transferu
    2 ICSI - kwiecień 2019 - 12 komorek, 7 zarodkow (3doba), transfer odwołany
    08.07.2019 - crio :( ...
    02.10.2019 - histeroskopia OK Scratching endometrium
    18.10.2019 - crio
    8dpt beta 46,19 prog 32
    13dpt beta 816,78 prog 32
    17dpt beta 4801,27 prog 47,6
    21dpt usg jest pecherzyk
    34dpt jest ❤ 7tydz.
  • Pia88 Autorytet
    Postów: 940 896

    Wysłany: 8 listopada, 20:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    #Mag wrote:
    Cześć dziewczyny, czytam Was od września, każdy post, z nadzieją, że wreszcie do Was dołączę. Moja nadzieja wczoraj prysła, jak bańka mydlana. Ale od początku, long story short: jesteśmy zdecydowani na in vitro, po 1,5 roku starań przy różnych metodach wsparcia (nie próbowaliśmy IUI, bo nie wierzymy w to). Wyniki partnera z 03.2019 wszystkie znacznie powyżej normy, jedynie morfologia: 2%. Wszyscy lekarze z kliniki mówili nam, żeby się nie przejmować obniżoną morfologią, bo liczba plemników jest bardzo duża, więc się wyrównuje. Wczoraj odebraliśmy wyniki rozszerzone, które miały być już ostatnim krokiem przed in vitro (dobór odpowiedniej procedury) i… Są tak słabe, że urolog powiedział, że in vitro na ten moment nie ma sensu. Płakałam wczoraj cały wieczór jak bóbr, ale trzeba iść dalej, nie można się poddać. Pomyślałam, że zapytam tutaj czy może któraś z Was podchodziła do procedury ze zbliżonymi wynikami:

    HBA: 72% (norma <80%)
    Fragmentacja DNA 18% (norma <25%)
    MSOME: I: 0%, II: 0%, III: 7%, IV: 93%

    Jeśli macie jakiekolwiek rady, wskazówki, historie z happy-endem… Proszę, podzielcie się. Chyba nigdy jeszcze nie potrzebowałam wsparcia tak jak teraz…

    Przepraszam, że tak 'wskakuję' w Waszą dyskusję. Miałam ogromną nadzieję, że niedługo do Was dołączę. I nie taki sposób dołączenia do dyskusji mam na myśli.

    A ze względu na który parametr nie ma sensu? Bo my mamy zdecydowanie gorszą fragmentację i do in vitro podchodzimy. Z HBA nie ma tragedii.

    dd616993b4.png

    31l 🇵🇱🤓👠💄👗🧳💻📖🇩🇪
    Happy Briard mommy🥰🐻💗🐾
    6lat starań z przerwami na kryzysy małżeńskie🌈
    💃🏼: insuliooporność (Metformax+dieta superfoods), laparoskopia 2017r - usunięta torbiel endometrialna po stronie prawej, usunięte zrosty - odnownione mimo podania żelu.
    🕴🏼: morfologia 1% + chromatyna 52%/ powtórka - 32%
    01.11. Nowenna Pompejańska📿
    11.19. 1 IMSI + MACS - transfer 1BB (zero mrozaków) :(
    26.02. histeroskopia i po tym stymulacja do drugiej procedury

    Czekam na wiatr co rozgoni ciemne skłębione zasłony...
  • taśta Autorytet
    Postów: 509 488

    Wysłany: 8 listopada, 20:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aguś19 wrote:
    Gratuluję bet :)
    Ja dzisiaj wróciłam z kropkiem do domu:)
    Z 12 ocytów mamy 3 zarodki A jeden jeszcze walczy narazie za słaby na mrożenie. Szczerze myślałam że będzie ich trochę więcej, ale dobrze że chociaż tyle.
    Chyba leżałyśmy razem na sali ;) drobna blondynka w sukience? Kciuki za kropka!!!

    Pia88 lubi tę wiadomość

    po 6 latach starań, po drodze 2 aniołki, 1 IUI czerwiec 2015 <3 Invimed Wrocław
    powrót po rodzeństwo-
    IUI 18.10.2018 :(
    IUI 11.2018 odwołana
    IUI 12.12.2018 odwołana
    11.2019 ICSI 10 kom., 5 zarodków- transfer 3-dniowca 1 klasy :( zero mrozaków :(
    ja- 36 lat, ponoć wszystko ok, AMH 1,5
    mąż- 35 lat, bardzo słabe nasienie, zwapnienia w jądrach
  • Makt Autorytet
    Postów: 5635 3689

    Wysłany: 8 listopada, 20:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kosanka wrote:
    Piję, piję.
    Dziwię się, że tak szybko. Przecież kobiety na tym etapie nawet nie wiedzą, że są w ciąży. Już nawet rozważałam, czy to nie jest psychosomatyczne. Wiecie, dowiadujesz się, entuzjazm na maksa, a kolejnego dnia początek fisiowania. ;)
    Skoro normalne, to normalne. Tego będę się trzymać.
    Mam nadzieję, że jutrzejszą beta będzie ok... Ile powinno być, skoro wczoraj miałam 58?

    Jeśli będzie 48 h to te ok 100 :)

    Kosanka lubi tę wiadomość

    MJiCp2.png

    #2 IVF: 13.06 - start; 4.07 - punkcja (8 oocytow, 7 zarodków); 9.07 - ET (3.1.1);
    6dpt beta 12,37, progesteron 8,6;
    8dpt - 38, prog- 16,4;
    10 dpt - 130,6, prog- 14,79
    14dpt - 1260, prog- 15,04
    15 dpt (4+6) - pęcherzyk 2,2 mm i ciałko żółtkowe 1,1 mm 🎉
    21 dpt- 9950, prog-15,65
    23 dpt (6+0) - serduszko ❤️
    14.11 - usg połówkowe
    Będzie dziewczynka! 😀
    Mamy 4 bałwanki! ❄️❄️❄️❄️ ❤️
    (3.1.2, 4.2.3, bl2, 4.3.2)
    #1 IVF: 18.02.2019 - start; 14.03 - punkcja (6 oocytow, 3 zarodki, 2 przestały się rozwijać w 5 i 6 dobie); 19.03 - ET (morula); 29.03 - beta <0,10
    Ja - 33 l, Hashimoto i IO (unormowane), MTHFR 677CT układ homozygotyczny, PAI-1 4G układ heterozygotyczny
    Mąż -34l, oligospermia (czynnik immunologiczny), sukces dzięki TESE
  • Makt Autorytet
    Postów: 5635 3689

    Wysłany: 8 listopada, 20:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kin wrote:
    Ja się gorzej czułam właśnie ok 8dpt niż później. Dwa razy miałam taki ból głowy że dopiero rano po całej nocy przestało, kręciło mi się też w głowie. Potem już było lepiej, a teraz tylko coś kłuje w brzuchu bardziej po lewej stronie. Także mogą być różne odczucia i objawy. A wydaje mi sie że jak my się spodziewamy ciąży to bardziej na to zwracamy uwagę. Będzie dobrze :)

    Plus ilości hormonów które pakujemy w siebie tez robią swoje :) naturalnie jest to jednak stopniowe, my z dnia na dzień magle dostarczamy organizmowi bombę, wiec to jakoś musi się odbić na samopoczuciu ;) u mnie ok 6 tc wszystko zaczęło się normować a tak od 14 tc organizm przyzwyczaił się do ciąży i większość objawów totalnie zniknęła :)

    Kosanka, Yoselyn82 lubią tę wiadomość

    MJiCp2.png

    #2 IVF: 13.06 - start; 4.07 - punkcja (8 oocytow, 7 zarodków); 9.07 - ET (3.1.1);
    6dpt beta 12,37, progesteron 8,6;
    8dpt - 38, prog- 16,4;
    10 dpt - 130,6, prog- 14,79
    14dpt - 1260, prog- 15,04
    15 dpt (4+6) - pęcherzyk 2,2 mm i ciałko żółtkowe 1,1 mm 🎉
    21 dpt- 9950, prog-15,65
    23 dpt (6+0) - serduszko ❤️
    14.11 - usg połówkowe
    Będzie dziewczynka! 😀
    Mamy 4 bałwanki! ❄️❄️❄️❄️ ❤️
    (3.1.2, 4.2.3, bl2, 4.3.2)
    #1 IVF: 18.02.2019 - start; 14.03 - punkcja (6 oocytow, 3 zarodki, 2 przestały się rozwijać w 5 i 6 dobie); 19.03 - ET (morula); 29.03 - beta <0,10
    Ja - 33 l, Hashimoto i IO (unormowane), MTHFR 677CT układ homozygotyczny, PAI-1 4G układ heterozygotyczny
    Mąż -34l, oligospermia (czynnik immunologiczny), sukces dzięki TESE
‹‹ 51 52 53 54 55 ››

Zajdź w ciążę dwa razy szybciej

Sprawdź OvuFriend Premium

  • wyznaczanie dni płodnych
  • dieta płodności
  • innowacyjny algorytm

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)