Forum Starając się z pomocą medyczną IN VITRO - LUTY 2019
Odpowiedz

IN VITRO - LUTY 2019

Oceń ten wątek:
  • elfi Autorytet
    Postów: 1546 1399

    Wysłany: 28 lutego 2019, 11:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Emi82 wrote:
    ja jestem u doktora Łukaszuka. Byłam u dr immunolog, ale dała mi tyle badan do zrobienia, że stwierdziłam, że to bez sensu. mi powtarzano, że nie ma innej metody jak Metypred/encorton nawet jeśli sie cos wykryje a to i tak miałam włączone. teraz będę wiedziała jak z moimi komórkami NK - po biopsji.
    nic wiecej nie było robione.
    A dlaczego myślisz że bez sensu?
    Mi po pierwszym nieudanym transferze dr kazał zrobić subpopulacje limfocytów, w tym też są NK. Mówił, że przy takiej klasie zarodka (5.1.2) to dziwne, że beta ani drgnęła i być może mam podwyższone NK - jeśli tak, to wdroży jakiś lek przed i po transferze (chyba Intralipid?). Ale ostatecznie wyniki wyszły w porządku.
    Więc chyba jest jeszcze inne postępowanie w przypadku problemów immuno niż Metypred/Encorton. Ja bym badała wszystko co sugerują :-)

    0d1ygov3xuib4nao.png
    mamy ❄️❄️

    31 lat, zdrowi, niepłodność idiopatyczna
    8-10.2018 - 3 x IUI :-(
    11.2018 - 1 IVF ICSI; 8.12 blastka 5.1.2 :-(, 17.01 blastka 4.2.2, 9dpt 63,2, cb
    2.2019 - 2 IVF FAMSI; 19.03 blastka 4.1.2, 9dpt 218,5, 11dpt 605,3, 13dpt 1203, 18dpt 6985, 20dpt pęcherzyk, 29dpt serduszko <3
  • Makt Autorytet
    Postów: 10997 8350

    Wysłany: 28 lutego 2019, 11:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    An_ia336 wrote:
    Tak. Od lipca jestem jego pacjentka. Po pierwszej nieudanej punkcji triche opuscilam forumvteraz po malu wracam. Bede zaczynala 2 procedure i czesciej forum podczytuje. Widze wlasnie z jest nas troche od dr. M.
    Zadowolona jestes?

    Ogólnie tak choć czasem jak pisałam wcześniej mam wrażenie że jest trochę zakręcony ;) raz mnie ciut zirytował, że wcześniej nie zasugerował wizyty u androloga tylko dopiero po 2 kontroli (czyli w sumie 6 mcach) jak mężowi nie pomagały suplementy na poprawę nasienia, bo w moim odczuciu to była strata czasu, ale ogólnie nie jest źle ;) mam doswiadczenia z gorszymi, a jak widać w tym wątku, chyba nawet się zna na tym, co robi ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 lutego 2019, 12:21

    cWmcp1.png

    IId6p1.png

    19.03 (39+0) g. 13:35, 3335g, 54 cm Iga ❤️

    #2 IVF: 9.07 - ET (3.1.1);
    6dpt beta 12,37, progesteron 8,6;
    8dpt - 38, prog- 16,4;
    10 dpt - 130,6, prog- 14,79
    14dpt - 1260, prog- 15,04
    15 dpt (4+6) - GS 2,2 mm i YS 1,1 mm
    21 dpt- 9950, prog-15,65
    23 dpt (6+0) - ❤️
    14.11 (21+0) - usg połówkowe, 371g 👧🏼
    Mamy 4 bałwanki! ❄️❄️❄️❄️
    (3.1.2, 4.2.3, bl2, 4.3.2 z 6 doby)

    Nasza historia
  • Makt Autorytet
    Postów: 10997 8350

    Wysłany: 28 lutego 2019, 11:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    izabel_ka wrote:
    Ja od razu wróciłam do normalnych czynności i na drugi dzień już byłam w pracy :) za pierwszym razem leżałam plackiem dwa tygodnie i beta ani drgnęła. Więc teraz już się nie męczę i normalnie wszystko robię :)

    Dzięki! Czyli jak się wyleże w dzień transferu a potem po prostu nie będę się forsować, to powinno być ok ;)

    cWmcp1.png

    IId6p1.png

    19.03 (39+0) g. 13:35, 3335g, 54 cm Iga ❤️

    #2 IVF: 9.07 - ET (3.1.1);
    6dpt beta 12,37, progesteron 8,6;
    8dpt - 38, prog- 16,4;
    10 dpt - 130,6, prog- 14,79
    14dpt - 1260, prog- 15,04
    15 dpt (4+6) - GS 2,2 mm i YS 1,1 mm
    21 dpt- 9950, prog-15,65
    23 dpt (6+0) - ❤️
    14.11 (21+0) - usg połówkowe, 371g 👧🏼
    Mamy 4 bałwanki! ❄️❄️❄️❄️
    (3.1.2, 4.2.3, bl2, 4.3.2 z 6 doby)

    Nasza historia
  • Makt Autorytet
    Postów: 10997 8350

    Wysłany: 28 lutego 2019, 11:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    rebe wrote:
    Ni to chyba sprawa jasna:-)
    Bierz wolne

    Tak, tutaj nie mam żadnych wątpliwości ;)
    Bardziej się zastanawiałam nad leżakowaniem po transferze ;) wię dzięki za rady :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 lutego 2019, 12:22

    cWmcp1.png

    IId6p1.png

    19.03 (39+0) g. 13:35, 3335g, 54 cm Iga ❤️

    #2 IVF: 9.07 - ET (3.1.1);
    6dpt beta 12,37, progesteron 8,6;
    8dpt - 38, prog- 16,4;
    10 dpt - 130,6, prog- 14,79
    14dpt - 1260, prog- 15,04
    15 dpt (4+6) - GS 2,2 mm i YS 1,1 mm
    21 dpt- 9950, prog-15,65
    23 dpt (6+0) - ❤️
    14.11 (21+0) - usg połówkowe, 371g 👧🏼
    Mamy 4 bałwanki! ❄️❄️❄️❄️
    (3.1.2, 4.2.3, bl2, 4.3.2 z 6 doby)

    Nasza historia
  • Makt Autorytet
    Postów: 10997 8350

    Wysłany: 28 lutego 2019, 12:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Norwegian_forest wrote:
    Dziewczyny jakie miałyście dawki stymulacji przy krótkim protokole?
    Ja dostałam gonal f 50 j, menopur 75j na pierwsze 4 dni. AMH 3,27

    Pytanie do dziewczyn już po punkcji i transferze, w którym dniu cyklu miałyście punkcję?

    To moje pierwsze in vitro :)))

    Tez się chciałam wypytać o dzień punkcji ;) uprzedziłaś mnie :D

    cWmcp1.png

    IId6p1.png

    19.03 (39+0) g. 13:35, 3335g, 54 cm Iga ❤️

    #2 IVF: 9.07 - ET (3.1.1);
    6dpt beta 12,37, progesteron 8,6;
    8dpt - 38, prog- 16,4;
    10 dpt - 130,6, prog- 14,79
    14dpt - 1260, prog- 15,04
    15 dpt (4+6) - GS 2,2 mm i YS 1,1 mm
    21 dpt- 9950, prog-15,65
    23 dpt (6+0) - ❤️
    14.11 (21+0) - usg połówkowe, 371g 👧🏼
    Mamy 4 bałwanki! ❄️❄️❄️❄️
    (3.1.2, 4.2.3, bl2, 4.3.2 z 6 doby)

    Nasza historia
  • Makt Autorytet
    Postów: 10997 8350

    Wysłany: 28 lutego 2019, 12:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aganieszkam wrote:
    Byłam wczoraj w klinice i lekarz powiedział, że bardzo rzadko się to zdarza ale jestem bardzo oporna na wyciszenie hormonów i jakby wiedział to dałby krótki protokół :(. Dał mi receptę na mocniejszy zastrzyk długodziałający, żebym się nie kuła przez kolejne 10 dni i jeden taki zastrzyk działa 28 dni (na ulotce czytałam, że 2-3 miesiące po tym zastrzyku jest miesiączka). Dzisiaj rano w klinice mi go zrobili i już nic nie biorę. Za 10 dni badania hormonów i na 100% powinny spaść...i wtedy zaczynamy stymulację :). Mimo tego problemu cieszę się, że jest alternatywne rozwiązanie :). Teraz przez 10 dni odpoczynek od zastrzyków i lekarzy :).

    Trzymam kciuki! :)

    cWmcp1.png

    IId6p1.png

    19.03 (39+0) g. 13:35, 3335g, 54 cm Iga ❤️

    #2 IVF: 9.07 - ET (3.1.1);
    6dpt beta 12,37, progesteron 8,6;
    8dpt - 38, prog- 16,4;
    10 dpt - 130,6, prog- 14,79
    14dpt - 1260, prog- 15,04
    15 dpt (4+6) - GS 2,2 mm i YS 1,1 mm
    21 dpt- 9950, prog-15,65
    23 dpt (6+0) - ❤️
    14.11 (21+0) - usg połówkowe, 371g 👧🏼
    Mamy 4 bałwanki! ❄️❄️❄️❄️
    (3.1.2, 4.2.3, bl2, 4.3.2 z 6 doby)

    Nasza historia
  • Makt Autorytet
    Postów: 10997 8350

    Wysłany: 28 lutego 2019, 12:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kahanka wrote:
    Makt, też mam taki plan, żeby kupić pieska, jak procedura się powiedzie :) Jaką rasę bierzecie?

    Cavalier king charles spaniel :) Nasz Ben już na nas czeka i sobie rośnie :D

    kahanka, Alstro38 lubią tę wiadomość

    cWmcp1.png

    IId6p1.png

    19.03 (39+0) g. 13:35, 3335g, 54 cm Iga ❤️

    #2 IVF: 9.07 - ET (3.1.1);
    6dpt beta 12,37, progesteron 8,6;
    8dpt - 38, prog- 16,4;
    10 dpt - 130,6, prog- 14,79
    14dpt - 1260, prog- 15,04
    15 dpt (4+6) - GS 2,2 mm i YS 1,1 mm
    21 dpt- 9950, prog-15,65
    23 dpt (6+0) - ❤️
    14.11 (21+0) - usg połówkowe, 371g 👧🏼
    Mamy 4 bałwanki! ❄️❄️❄️❄️
    (3.1.2, 4.2.3, bl2, 4.3.2 z 6 doby)

    Nasza historia
  • Makt Autorytet
    Postów: 10997 8350

    Wysłany: 28 lutego 2019, 12:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    elfi wrote:
    Dziewczyny, muszę się wyżalić. Albo stres albo hormony (albo jedno i drugie) zaczynają mieszać mi w głowie. Dziś rano pokłóciłam się z mężem o pierdoły (a dokładniej o to, że teraz mi mega zależy na dobrej diecie i to co ugotuję to mu nie pasuje, więc to zostaje, a on sobie dokupi w pracy...) i jestem wściekła na niego, wściekła na siebie za to że jestem o to wściekła i zaraz mi się uleje na ludzi w pracy i wszystkich, których spotykam na drodze.
    Powiedzcie, że to hormony i że nie zamieniam się w taką żonę jaką nigdy nie chciałam być :-( :-(

    Hormony. Ja u siebie też już czukę ten stan :) ostatnio leżałam w łóżku przed snem i chciało mi się od tak płakać ;) że tak powiem life is a b**ch i kobiety maja przesrane. A już zwłaszcza na stymulacji ;)

    cWmcp1.png

    IId6p1.png

    19.03 (39+0) g. 13:35, 3335g, 54 cm Iga ❤️

    #2 IVF: 9.07 - ET (3.1.1);
    6dpt beta 12,37, progesteron 8,6;
    8dpt - 38, prog- 16,4;
    10 dpt - 130,6, prog- 14,79
    14dpt - 1260, prog- 15,04
    15 dpt (4+6) - GS 2,2 mm i YS 1,1 mm
    21 dpt- 9950, prog-15,65
    23 dpt (6+0) - ❤️
    14.11 (21+0) - usg połówkowe, 371g 👧🏼
    Mamy 4 bałwanki! ❄️❄️❄️❄️
    (3.1.2, 4.2.3, bl2, 4.3.2 z 6 doby)

    Nasza historia
  • IGA Autorytet
    Postów: 3128 2699

    Wysłany: 28 lutego 2019, 12:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gdzie moja zguba ktora przejmie watek? Kto byl lub jest chetny?

    b79b4656f3.png

    Luty 2018-laparoskopia, usuniety 6cm potworniak z czescia jajnika
    30.05.18 I 29.06.18- 😥, 28.08.18-3 UIU Odwolana za slabe nasienie
    13.09.18 - odwołany start z IMSI - torbiel
    I IMSI 08.10.18
    transer 8B I 7B )😢
    crio 26.11 - 2BB - cb
    II IMSI krotkie- 0 zarodkow
    III IMSI z KD luty 2019
    04.03.19- FET KD (9A I 9B) -.cb
    14.05.19- FET 2 bla(AZ)-😢
    Wrzesien 2019- FET KD 4 A 😢
    12.11.19- Fet AZ4 BB cb
    16.12.19- AZ 6.1.1 (:
    5dpt-10,1 8dpt- 51,1, 11 dpt- 154,1, 14 dpt- 649,1,17 dpt-2290 pecherzyk 7 mm, 23 dpt-13900, 26 dpt ❤+ krwiak 7 tydzien * 💔
    20.03.20 - AZ 6.1.1 cudzie trwaj :)
    badania nieprawidlowosci:Allo- z partnerem 38 % i z dawcą 15%, Ana 1 I 2i 3 dodatnie,MTHFR 6777C-T układ hetero,PAI- 1 układ homo
  • Makt Autorytet
    Postów: 10997 8350

    Wysłany: 28 lutego 2019, 12:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    izabel_ka wrote:
    A ja zaczynam schizować ;O Przeczytałam chyba cały internet i wszędzie, na każdym forum, dziewczyny w 15 dpt mają bety grubaśne, ogromne, a moja?:( Nie umiem się cieszyć, nosz kurde nie umiem...

    Moja kumpela na podobnym etapie naturalnej ciąży miała podobny wynik i Staś ma już prawie rok. Głowa do góry! Każda z nas jest inna :)

    cWmcp1.png

    IId6p1.png

    19.03 (39+0) g. 13:35, 3335g, 54 cm Iga ❤️

    #2 IVF: 9.07 - ET (3.1.1);
    6dpt beta 12,37, progesteron 8,6;
    8dpt - 38, prog- 16,4;
    10 dpt - 130,6, prog- 14,79
    14dpt - 1260, prog- 15,04
    15 dpt (4+6) - GS 2,2 mm i YS 1,1 mm
    21 dpt- 9950, prog-15,65
    23 dpt (6+0) - ❤️
    14.11 (21+0) - usg połówkowe, 371g 👧🏼
    Mamy 4 bałwanki! ❄️❄️❄️❄️
    (3.1.2, 4.2.3, bl2, 4.3.2 z 6 doby)

    Nasza historia
  • Makt Autorytet
    Postów: 10997 8350

    Wysłany: 28 lutego 2019, 12:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    elfi wrote:
    No mój niby rozumie, skąd tyle tego zachodu z żarciem i nawet niedawno mówił, że jeśli to mi da poczucie, że robię coś więcej/inaczej niż ostatnio, to będzie mnie w tym wspierał itd. Tymczasem wczoraj narzekał, że było za mało jedzenia, więc na dziś zrobiłam dodatkowy posiłek, to usłyszałam, że ta sałatka jest "obleśna" i on jej jeść nie będzie.
    Przez 99% czasu to jest najlepszy mąż świata, ale przez pozostały 1% wydaje mi się, że mam do czynienia z rozwydrzonym nastolatkiem, któremu w dodatku nie można zabrać kieszonkowego, żeby przywrócić do pionu. Aż mam ochotę strzelić w łeb, tylko nie wiem - jemu czy sobie.
    A co do sushi - ja się czasem "ratuję" wersją pieczoną lub wegańską :-) Wiem, że ryzyko i tak jest, bo nie mam pewności, czy ktoś nie pokroi pieczonej ryby na tej samej desce, co surową, ale liczę, że dużo mniejsze niż przy jedzeniu surowizny. I zgadzam się że mąż się powinien tutaj ogarnąć i nie namawiać ;-)

    A przepraszam, że tak powiem to raczki mu urwało? Jak nie chce to niech nie je i zrobi sobie coś innego :p z głodu nie umrze jak pochodzi trochę głodny ;) i nas my oboje gotujemy i to w miarę po równo więc mój to co najwyżej się kłoci o to czyja kolej na zrobienie obiadu :p

    cWmcp1.png

    IId6p1.png

    19.03 (39+0) g. 13:35, 3335g, 54 cm Iga ❤️

    #2 IVF: 9.07 - ET (3.1.1);
    6dpt beta 12,37, progesteron 8,6;
    8dpt - 38, prog- 16,4;
    10 dpt - 130,6, prog- 14,79
    14dpt - 1260, prog- 15,04
    15 dpt (4+6) - GS 2,2 mm i YS 1,1 mm
    21 dpt- 9950, prog-15,65
    23 dpt (6+0) - ❤️
    14.11 (21+0) - usg połówkowe, 371g 👧🏼
    Mamy 4 bałwanki! ❄️❄️❄️❄️
    (3.1.2, 4.2.3, bl2, 4.3.2 z 6 doby)

    Nasza historia
  • An_ia336 Autorytet
    Postów: 377 309

    Wysłany: 28 lutego 2019, 12:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kahanka wrote:
    Ania, ja też u Mira jestem. Miałam u niego 4 IUI, choć tą czwartą już odradzał, bo ponoć teraz już max 3 zalecają. Na początku nie byłam zbytnio zadowolona, bo miałam wrażenie, że nie traktuje mnie indywidualnie, tylko leci szablonowo. Do tej pory nie umiem jakoś do końca mu zaufać, a jestem u niego od około roku już. A co się stało, że pierwszą punkcje miałaś nieudaną? Ja właśnie przygotowuję się do mojej pierwszej procedury IVF.
    Trafilam do niego przez przypadek bo moj lekarz byl na urlopie i zostalam. Sprowadzil mnie mocno na ziemie na pierwszej wizycie i okazalo sie ze wczesniejszy lek mial jakies dziwne podejscie. Dlatego juz u niego zostalam.
    W Pierwszej punkcji nie uzyskalam zadnych zarodkow. Bylo 7 komorek, w trakcie punkcji okazalo sie ze jest 5, z tych 5 3 nadawaly sie do dalszych dzialan i nie zaplodnila sie ani jedna.
    Zupelnie nie bylam na to przygotowana... Ponoc zle zareagowalam na stymulacje. Postanowilam sprobowac 2 raz choc duzo mnie to kosztuje. Dlatego ciagle podpytuje o stymulacje bo w sumie u mnie na tym stanelo. Boje sie 2 razu ze znow cos sie podzieje.

    Makt lubi tę wiadomość

    35 lat
    Trzeci rok staran
    Laparoskopia - niedrozny jajowod, jajeczkowanie ciagle z niedroznej strony:(
    10.2018 1 ivf dlugi protokol
    10.18 pierwsza punkcja, 3 komorki, 0 zarodkow
    03.2019 2 ivf krotki protokol
    22.03 punkcja 4 komorki 3 zarodki
    27.03 transfer 2 zarodkow i 1❄
    10.04 cb:(, pozostal 1 ❄
    25.05 transfer 3.1.1
  • Emi82 Autorytet
    Postów: 606 162

    Wysłany: 28 lutego 2019, 12:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    elfi wrote:
    A dlaczego myślisz że bez sensu?
    Mi po pierwszym nieudanym transferze dr kazał zrobić subpopulacje limfocytów, w tym też są NK. Mówił, że przy takiej klasie zarodka (5.1.2) to dziwne, że beta ani drgnęła i być może mam podwyższone NK - jeśli tak, to wdroży jakiś lek przed i po transferze (chyba Intralipid?). Ale ostatecznie wyniki wyszły w porządku.
    Więc chyba jest jeszcze inne postępowanie w przypadku problemów immuno niż Metypred/Encorton. Ja bym badała wszystko co sugerują :-)

    wiesz, ona mi wtedy ze dwadziescia badań dała - tak na wszelki wypadek.... NK będę teraz miała wynik.

    Emi82
    1 mrozaczek 2.2.2;
    MTHFR_1298A-C Układ heterozygotyczny
    3 transfer z tevagrastimem :(
    2 transfer :(
    1 transfer :(.
    3 stymulacje: zebrane 4 zarodki 5 dniowe;
    2016: 1 pełen cykl in vitro z podaniami kolejno 3 zarodków 3 dniowych -:(
    endometrioza IV, biopsja endo - ok, uma 4 razy - ok
    3 laparoskopie,
    AMH około 1
    ANA pozytywny
    KIR brak 3DP1 haplo Bx.
    Maż OK
    Starania: 2014
  • An_ia336 Autorytet
    Postów: 377 309

    Wysłany: 28 lutego 2019, 12:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Makt wrote:
    Ogólnie tak choć czasem jak pisałam wcześniej mam wrażenie że jest trochę zakręcony ;) raz mnie ciut zirytował, że wcześniej nie zasugerował wizyty u androloga tylko dopiero po 2 kontroli (czyli w sumie 6 mcach) jak mężowi nie pomagały suplementy na poprawę nasienia, bo w moim odczuciu to była strata czasu, ale ogólnie nie jest źle ;) mam doswiadczenia z gorszymi, a jak widać w tym wątku, chyba nawet się zna na tym, co robi ;)
    Czesem mam wrazenie ze wydaje mu sie ze cos powiedzial a nie piwiedzial.
    Ja mam doswiadczenie w sumie z 2 i M. wypada b. dobrze.
    Chyba nawet sie zna :):):) - obie miejmy nadzieje ze tak jest.

    Makt lubi tę wiadomość

    35 lat
    Trzeci rok staran
    Laparoskopia - niedrozny jajowod, jajeczkowanie ciagle z niedroznej strony:(
    10.2018 1 ivf dlugi protokol
    10.18 pierwsza punkcja, 3 komorki, 0 zarodkow
    03.2019 2 ivf krotki protokol
    22.03 punkcja 4 komorki 3 zarodki
    27.03 transfer 2 zarodkow i 1❄
    10.04 cb:(, pozostal 1 ❄
    25.05 transfer 3.1.1
  • Makt Autorytet
    Postów: 10997 8350

    Wysłany: 28 lutego 2019, 12:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    An_ia336 wrote:
    Trafilam do niego przez przypadek bo moj lekarz byl na urlopie i zostalam. Sprowadzil mnie mocno na ziemie na pierwszej wizycie i okazalo sie ze wczesniejszy lek mial jakies dziwne podejscie. Dlatego juz u niego zostalam.
    W Pierwszej punkcji nie uzyskalam zadnych zarodkow. Bylo 7 komorek, w trakcie punkcji okazalo sie ze jest 5, z tych 5 3 nadawaly sie do dalszych dzialan i nie zaplodnila sie ani jedna.
    Zupelnie nie bylam na to przygotowana... Ponoc zle zareagowalam na stymulacje. Postanowilam sprobowac 2 raz choc duzo mnie to kosztuje. Dlatego ciagle podpytuje o stymulacje bo w sumie u mnie na tym stanelo. Boje sie 2 razu ze znow cos sie podzieje.

    Musisz wierzyć, że będzie dobrze! Ja trzymam kciuki za nas wszystkie tutaj i może faktycznie zadziała jakaś auta doktora ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 lutego 2019, 12:36

    cWmcp1.png

    IId6p1.png

    19.03 (39+0) g. 13:35, 3335g, 54 cm Iga ❤️

    #2 IVF: 9.07 - ET (3.1.1);
    6dpt beta 12,37, progesteron 8,6;
    8dpt - 38, prog- 16,4;
    10 dpt - 130,6, prog- 14,79
    14dpt - 1260, prog- 15,04
    15 dpt (4+6) - GS 2,2 mm i YS 1,1 mm
    21 dpt- 9950, prog-15,65
    23 dpt (6+0) - ❤️
    14.11 (21+0) - usg połówkowe, 371g 👧🏼
    Mamy 4 bałwanki! ❄️❄️❄️❄️
    (3.1.2, 4.2.3, bl2, 4.3.2 z 6 doby)

    Nasza historia
  • zulka Autorytet
    Postów: 1247 1289

    Wysłany: 28 lutego 2019, 12:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    elfi wrote:
    No mój niby rozumie, skąd tyle tego zachodu z żarciem i nawet niedawno mówił, że jeśli to mi da poczucie, że robię coś więcej/inaczej niż ostatnio, to będzie mnie w tym wspierał itd. Tymczasem wczoraj narzekał, że było za mało jedzenia, więc na dziś zrobiłam dodatkowy posiłek, to usłyszałam, że ta sałatka jest "obleśna" i on jej jeść nie będzie.
    Przez 99% czasu to jest najlepszy mąż świata, ale przez pozostały 1% wydaje mi się, że mam do czynienia z rozwydrzonym nastolatkiem, któremu w dodatku nie można zabrać kieszonkowego, żeby przywrócić do pionu. Aż mam ochotę strzelić w łeb, tylko nie wiem - jemu czy sobie.
    A co do sushi - ja się czasem "ratuję" wersją pieczoną lub wegańską :-) Wiem, że ryzyko i tak jest, bo nie mam pewności, czy ktoś nie pokroi pieczonej ryby na tej samej desce, co surową, ale liczę, że dużo mniejsze niż przy jedzeniu surowizny. I zgadzam się że mąż się powinien tutaj ogarnąć i nie namawiać ;-)
    Dziewczyny ja mam lepszy sposób na mojego męża. Co jakiś czas słyszę o sushi i tatarze , że tak bardzo by zjadł. Wtedy mu tłumaczę, że nie może teraz takiego czegoś jeść bo się jeszcze zarazi toxoplazmą a potem mnie. I w taki sposób mam spokój, gotuje prawie wszystko na parze i je. Przynajmniej schudł już 5 kg.

  • zulka Autorytet
    Postów: 1247 1289

    Wysłany: 28 lutego 2019, 12:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    alaw87 wrote:
    Witam dziewczyny
    Gratuluję wszystkim pozytywnych bet
    Po miesiącu przerwy zaczynam brać estrofem i przygotowuje się do transweru mojej ostatniej blastki wizyte mam 13.03 jeżeli endo bendzie ok to działamy
    Proszę o kciuki
    Ja mam nadzieje, że bede zaraz po tobie.

    alaw87 lubi tę wiadomość

  • Asiac93 Ekspertka
    Postów: 154 84

    Wysłany: 28 lutego 2019, 13:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    izabel_ka wrote:
    A ja zaczynam schizować ;O Przeczytałam chyba cały internet i wszędzie, na każdym forum, dziewczyny w 15 dpt mają bety grubaśne, ogromne, a moja?:( Nie umiem się cieszyć, nosz kurde nie umiem...

    Miałam prawie że identyczna betę jak ty, w 15 dniu :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 lutego 2019, 13:13

    Makt, Iva_82 lubią tę wiadomość

    Wiek 25 lat
    Niedoczynność tarczycy L-Thyroxin 75
    AMH 9,96
    Początek stymulacji 29.10.2108
    Punkcja 16.11.2018
    Transfer 21.11. 2018
    13.12.2018 jest ❤

    f2wlpiqv85x7q55i.png
  • izabel_ka Autorytet
    Postów: 1080 976

    Wysłany: 28 lutego 2019, 13:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asiac93 wrote:
    Miałam prawie że identyczna betę jak ty, w 15 dniu :)
    Naprawdę? Rany, a pamiętasz jak przyrastała potem? Widzę po stopce, że masz już 17 Tc, gratuluję! :)

    oar8flw1m67b26rm.png
    3jvzvcqg94bxkons.png
    Starania od 2016 r.
    Mutacje: hetero MTHFR/ homo PAI
    NK 15%/AlloMlr 9%/Rozjechane cytokiny
    3 IUI ;(
    3 procedury ICSI
  • moonik Autorytet
    Postów: 1126 1359

    Wysłany: 28 lutego 2019, 13:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Widzisz Izabelka - więcej wiary w malucha.....

    nzjd3e3k60sbk72h.png
    6dpt - beta 28,6 / 9dpt- beta 198,1 / 11dpt -beta 571,1 🥳/ 16dpt pęcherzyk/ 23dpt jest ❤️
    Zostało 8 ❄❄❄❄❄❄❄❄ blastek
    12.12.2020 -transfer (❄️4.1.2)
    12.2020 - powrót po kolejną śnieżynkę
    mhsv4z179l7mpxmh.png
    11.12.2019 - Urodził się Franciszek (2660g, 50cm) - poród SN
    5dpt -beta 7,9 /7dpt -beta 66,7 /10dpt -beta 226,1 /14dpt -beta 1032.0 / 17dpt-pęcherzyk/24dpt- <3
    1.04.2019 - transfer crio (❄4.1.1 i ❄4.2.2)
    1 ivf/długi/FAMSI/ 5.03.19 punkcja, pobrano 26 komórek, 11 zarodków zamrożonych - hiperstymulacja
    Mąż - obniżona płodność, HBA: 74% DNA 19%, ruchliwość po 1h spada :(
    20.11.17 - sonoHSG - jajowody drożne
    Niedoczynność tarczycy * Hashimoto* Insulinooporność *
    38 lat - starania od 08.2016
‹‹ 94 95 96 97 98 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

14 zasad dobrego odżywiania podczas starania - co i jak jeść, aby szybciej zajść w ciążę

Odpowiednia dieta płodności może nie tylko polepszyć twoje zdrowie i dobre samopoczucie, ale również wspomóc twoją płodność oraz zapewnić zdrowy rozwój twojego dziecka jak już zajdziesz w ciążę. Co zatem oznacza „odpowiednia dieta”? Znajdziesz tutaj 14 wskazówek, które pomogą Ci lepiej zaplanować posiłki.

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego