Forum Starając się z pomocą medyczną In vitro start styczeń 2018
Odpowiedz

In vitro start styczeń 2018

Oceń ten wątek:
  • Malwas Autorytet
    Postów: 1058 1343

    Wysłany: 20 stycznia 2018, 18:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Flowwer wrote:
    ja jeszcze brałam 5 mg relanium przez 3 dni od transferu.

    Malwas ładny wynik <3 teraz niech spokojnie czekają na zimowisku a za miesiąc po jednego wracasz czy dwa ?
    Dzięki, bardzo się cieszę, już to wczoraj opiliśmy z mężem ;).
    A Ty jak się czujesz? Wszystko ok?
    Kurcze z mężem marzyliśmy o bliźniakach, ja bym chciała, ale jest też strach, czy tam radę donosić... Moja mama miała lekkie rozwarcie ze mną i z bratem, ja zawsze miałam problemy z szyjką i do tego mam zespół wazo-wagalny (częste omdlenia). Zapytam mojego gina, co o tym sądzi.

    3i49px9iphyqib5j.png
    7u22ugpjteqyoky0.png
    Starania od 03.2016 - PCOS, astenoteratozoospermia, MTHFR-A1298C, PAI-1 4G- układ homo;
  • Madzialenka29 Koleżanka
    Postów: 47 89

    Wysłany: 20 stycznia 2018, 19:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziś mój 4 dzień na Estrofemie , 29 stycznia mam wizytę kontrolną na której dojdą leki przed transferowe. Transfer około 5 lutego jeśli wszystko będzie ok. Mam 4 zarodki wszystkie 5-dobowe (3 -4AA i 1- 3BB). Już nie mogę się doczekać.

    Malwas, Flowwer, BeladonnaBeladonna, MalaMiss lubią tę wiadomość

    Gameta Gdynia
    29lat - starania o 1 ciążę od 2014r
    oligoasthenozoospermia u męża stwierdzona -2015r
    ICIS start 28.12.2017
    4- ❄️ 5-dniowe
    6.02.2018 transfer❄️ 4AA
    14.02-beta 56.93
    16.02-beta 188.1
    USG-27.02 serduszko bije :) ciąża pojedyncza beta 13280
  • Mum2b Autorytet
    Postów: 2161 1751

    Wysłany: 20 stycznia 2018, 19:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola1987 wrote:
    U mnie dziś 5 dzień po transferze jeszcze tydzień czekania do badania bety staram się tak nie myśleć ale dziś jakoś mnie pobolewa brzuszek i zaczynam się stresować :(
    Nie stresuj się u mnie właśnie od 5 dpt bolał brzuch jak na miesiączkę i okazało, że to był czas gdy zarodek się zagnieżdżał.

    Corka - 2018
    Syn - 2021
  • Flowwer Autorytet
    Postów: 11451 12949

    Wysłany: 20 stycznia 2018, 20:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malwas wrote:
    Dzięki, bardzo się cieszę, już to wczoraj opiliśmy z mężem ;).
    A Ty jak się czujesz? Wszystko ok?
    Kurcze z mężem marzyliśmy o bliźniakach, ja bym chciała, ale jest też strach, czy tam radę donosić... Moja mama miała lekkie rozwarcie ze mną i z bratem, ja zawsze miałam problemy z szyjką i do tego mam zespół wazo-wagalny (częste omdlenia). Zapytam mojego gina, co o tym sądzi.

    Ja się nie zdecydowałam na zabranie dwóch bo dla mnie to potrójne zagrożenie, ciąża bliźniacza sama w sobie jest ryzykowana.
    Jeszcze mam przed oczami ból Aksamitnej która straciła w 21 tc przez niewydolność szyjki dzwie córeczki :(


    Ja się czuję doskonale jedynie szybciej się męczę i więcej śpie.

    kjmni09k3h9ob9x5.png
    112 cs o syna, 15 lat walki !!
    Provita-Paliga
    NK20%maj, 27% lipiec, Trombofilia,
    Maj 2017 zaczynam walkę z immunologią/Paśnik,zapalenie endo, IMSI 9.11.2017
    ⛄⛄⛄
  • Malwas Autorytet
    Postów: 1058 1343

    Wysłany: 20 stycznia 2018, 20:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Flowwer wrote:
    Ja się nie zdecydowałam na zabranie dwóch bo dla mnie to potrójne zagrożenie, ciąża bliźniacza sama w sobie jest ryzykowana.
    Jeszcze mam przed oczami ból Aksamitnej która straciła w 21 tc przez niewydolność szyjki dzwie córeczki :(


    Ja się czuję doskonale jedynie szybciej się męczę i więcej śpie.
    To doskonale i życzę Ci, żebyś mogła się już do końca delektować takim stanem :).
    Wiem właśnie.. Pamiętam tą tragedię, jeszcze moja przyjaciółka w podobnym czasie straciła ciążę w 24 tygodniu z powodu niewydolności szyjki :(.

    3i49px9iphyqib5j.png
    7u22ugpjteqyoky0.png
    Starania od 03.2016 - PCOS, astenoteratozoospermia, MTHFR-A1298C, PAI-1 4G- układ homo;
  • sniezka102 Debiutantka
    Postów: 8 1

    Wysłany: 20 stycznia 2018, 22:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BeladonnaBeladonna wrote:
    Czy Wy też się tak boicie?Dla mnie IVF to już ostatnia deska ratunku,staram się myśleć pozytywnie ale ciągle gdzieś się wkrada strach ,że znowu nic z tego nie będzie.

    hej,
    ja również jestem przerażona. Im więcej czytam o różnych protokołach badaniach tym bardziej włos się jeży ile może jeszcze przeszkód wyskoczyć na drodze, dziewczyny jak Wy sobie radzicie z tym lękiem?
    Do tej pory mieliśmy same niepowodzenia, udało mi się pod koniec roku 2017 namówić męża na badania. No i jesteśmy ze znikomą ilością i ruchliwością (okazuje się że jednak świnka pokazała swoje pazurki :( ).
    30 styczeń - to data naszej pierwszej wizyty w szczecińskiej przychodni leczenia niepłodności. Zobaczymy co nam się szykuje i czy będą jakieś nadzieje.
    Na wizycie u ginekologa wyszło że na tylnej ściance macicy mogę mieć mięśniaczka - pocieszał mnie żeby się tym nie przejmować, bo może to być jakieś tylko zwapnienie, że ponoć jego aparatura nie daje zbyt dobrego obrazu, ale znając moje szczęście pewnie będą z tym problemy.

    Powodzenia

    36 lat - starania o pierwsze dziecko od grudnia 2011
    - rozwój pustego pęcherza płodowego (styczeń 2012)
    - trzy zagnieżdżenia + poronienia
    - ilość plemników znikoma i mała ruchliwość
    - podjęta decyzja o invitro
  • BeladonnaBeladonna Przyjaciółka
    Postów: 108 170

    Wysłany: 20 stycznia 2018, 23:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sniezka102 wrote:
    hej,
    ja również jestem przerażona. Im więcej czytam o różnych protokołach badaniach tym bardziej włos się jeży ile może jeszcze przeszkód wyskoczyć na drodze, dziewczyny jak Wy sobie radzicie z tym lękiem?
    Do tej pory mieliśmy same niepowodzenia, udało mi się pod koniec roku 2017 namówić męża na badania. No i jesteśmy ze znikomą ilością i ruchliwością (okazuje się że jednak świnka pokazała swoje pazurki :( ).
    30 styczeń - to data naszej pierwszej wizyty w szczecińskiej przychodni leczenia niepłodności. Zobaczymy co nam się szykuje i czy będą jakieś nadzieje.
    Na wizycie u ginekologa wyszło że na tylnej ściance macicy mogę mieć mięśniaczka - pocieszał mnie żeby się tym nie przejmować, bo może to być jakieś tylko zwapnienie, że ponoć jego aparatura nie daje zbyt dobrego obrazu, ale znając moje szczęście pewnie będą z tym problemy.

    Powodzenia

    Też miałam podejrzenie mięśniaka,no i jak już zdecydowaliśmy się na IVF to w klinice usłyszałam że najpierw muszę go usunac, ponieważ był blisko jajnika ,no i przy stymulacji mógłby narobić bałaganu.Tak więc usunęłam go ,polecam przy okazji szpital w Gdańsku na ul. Klinicznej i po dwóch cyklach mogłam już przystąpić do procedury IVF .Tak więc głowa do góry

    2015 Hsg (jajowody drożne)
    2016 Hasimoto,Hiperprolaktyna ,Guz (prawdopodobnie mięsniak)
    09.2017 Laparoskopia i usunięcie 2 mieśniaków -1 jajowód niedrozny
    12.2017 Przygotowywania ,wstępne badania do in vitro
    05.01.2018 start krótki protokół IVF
    17.01 2018 punkcja (13 komórek -zostaje 11 )
  • sniezka102 Debiutantka
    Postów: 8 1

    Wysłany: 20 stycznia 2018, 23:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    magda_31 wrote:
    My już po wizycie. Startujemy w następnym cyklu na naturalnym. Zabieramy blastkę 4aa.

    hej Magda,
    ja jestem jeszcze zielona w tych wszystkich określaniach, o co chodzi z tym że zaczynacie na naturalnym cyklu? nie dostajesz wspomagania wzrostu jajeczek?

    36 lat - starania o pierwsze dziecko od grudnia 2011
    - rozwój pustego pęcherza płodowego (styczeń 2012)
    - trzy zagnieżdżenia + poronienia
    - ilość plemników znikoma i mała ruchliwość
    - podjęta decyzja o invitro
  • sniezka102 Debiutantka
    Postów: 8 1

    Wysłany: 20 stycznia 2018, 23:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BeladonnaBeladonna wrote:
    Też miałam podejrzenie mięśniaka,no i jak już zdecydowaliśmy się na IVF to w klinice usłyszałam że najpierw muszę go usunac, ponieważ był blisko jajnika ,no i przy stymulacji mógłby narobić bałaganu.Tak więc usunęłam go ,polecam przy okazji szpital w Gdańsku na ul. Klinicznej i po dwóch cyklach mogłam już przystąpić do procedury IVF .Tak więc głowa do góry

    Dzięki Beladonna za słowa pocieszenia. Niestety do Gdańska mam kawał drogi. Według ginekologa, który zauważył zgrubienie, nie powinien narobić nam problemu, bo jest umieszczony w takim miejscu, że nie powinien przeszkadzać. Ale wiadomo, lepiej się pozbyć niż ma cokolwiek utrudnić. Ale zostawię jeszcze tą decyzję lekarzowi prowadzącemu.
    Jeszcze raz dzięki za podniesienie na duchu :)

    36 lat - starania o pierwsze dziecko od grudnia 2011
    - rozwój pustego pęcherza płodowego (styczeń 2012)
    - trzy zagnieżdżenia + poronienia
    - ilość plemników znikoma i mała ruchliwość
    - podjęta decyzja o invitro
  • Flowwer Autorytet
    Postów: 11451 12949

    Wysłany: 20 stycznia 2018, 23:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sniezka102 wrote:
    Dzięki Beladonna za słowa pocieszenia. Niestety do Gdańska mam kawał drogi. Według ginekologa, który zauważył zgrubienie, nie powinien narobić nam problemu, bo jest umieszczony w takim miejscu, że nie powinien przeszkadzać. Ale wiadomo, lepiej się pozbyć niż ma cokolwiek utrudnić. Ale zostawię jeszcze tą decyzję lekarzowi prowadzącemu.
    Jeszcze raz dzięki za podniesienie na duchu :)

    A jaki ma % twój M fragmentacji DNA? Często duża fragmentacja jest przyczyną cb.
    Jesli coś w macicy widać to powinien gin dać skierowanie na histeroskopie ja robiłam na NFZ oraz drugą prywatnie ( 1200 zł). Polecam zwłaszcza przed ivf wraz z biopsją. Miesniaki czy polip działa jak wkładka więc warto wykluczyć.
    Jesteś mój rocznik i raczej wziąść los w swoje ręce. Wspomagasz M jakimiś suplememtami ?

    kjmni09k3h9ob9x5.png
    112 cs o syna, 15 lat walki !!
    Provita-Paliga
    NK20%maj, 27% lipiec, Trombofilia,
    Maj 2017 zaczynam walkę z immunologią/Paśnik,zapalenie endo, IMSI 9.11.2017
    ⛄⛄⛄
  • BeladonnaBeladonna Przyjaciółka
    Postów: 108 170

    Wysłany: 21 stycznia 2018, 08:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Flowwer wrote:
    A jaki ma % twój M fragmentacji DNA? Często duża fragmentacja jest przyczyną cb.
    Jesli coś w macicy widać to powinien gin dać skierowanie na histeroskopie ja robiłam na NFZ oraz drugą prywatnie ( 1200 zł). Polecam zwłaszcza przed ivf wraz z biopsją. Miesniaki czy polip działa jak wkładka więc warto wykluczyć.
    Jesteś mój rocznik i raczej wziąść los w swoje ręce. Wspomagasz M jakimiś suplememtami ?

    Powinnaś też skonsultować to jeszcze z innym lekarzem ,ja u jednego usłyszałam że muszę wyrazić zgodę na usunięcie całych narządów-w życiu w płaczem uciekłam i jedno szczęście bo w Gdańsku zrobili to super i metoda laparoskopii.

    Co do suplementow polecam dla M Fertilmen PLus a ja biorę od roku Ovarin i mam po kim świetne wyniki!!!!

    2015 Hsg (jajowody drożne)
    2016 Hasimoto,Hiperprolaktyna ,Guz (prawdopodobnie mięsniak)
    09.2017 Laparoskopia i usunięcie 2 mieśniaków -1 jajowód niedrozny
    12.2017 Przygotowywania ,wstępne badania do in vitro
    05.01.2018 start krótki protokół IVF
    17.01 2018 punkcja (13 komórek -zostaje 11 )
  • sniezka102 Debiutantka
    Postów: 8 1

    Wysłany: 21 stycznia 2018, 08:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @Flowwer
    Na podstawowych badaniach nie ma DNA fragmentacji. Jedynie wskazanie ich morfologii. Ma 12%. Ale jak to powiedział mój gin, skoro jest ich <1 to to 12% (mimo, że powyżej norm WHO) to i tak nie wielkie znaczy.
    Czy to będzie jedno z kolejnych badań na jakie skierują mojego M?
    Co do suplementacji - nie chce brać żadnych chyba, że lekarz mu poleci. Jedyne co to staram się robić mu suplementację naturalną w postaci koktajli.
    Aczkolwiek wiem, że to może być niewystarczające.

    @Beladonna - przerażasz, że są jeszcze takie konowały.

    36 lat - starania o pierwsze dziecko od grudnia 2011
    - rozwój pustego pęcherza płodowego (styczeń 2012)
    - trzy zagnieżdżenia + poronienia
    - ilość plemników znikoma i mała ruchliwość
    - podjęta decyzja o invitro
  • Doriska87 Autorytet
    Postów: 603 201

    Wysłany: 21 stycznia 2018, 09:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć,
    jutro zaczynam stymulację Gonalem F (900/150). W piątek monitoring.
    Czy któraś startuje też teraz ze stymulacją? Razem raźniej :-)
    Czytałam na forach że dziewczyny robiły badania estradiolu w trakcie stymulacji. Mój dyr. na razie nic nie mówił o tym :-(

    2019 Natalka
  • Erl Autorytet
    Postów: 1731 1478

    Wysłany: 21 stycznia 2018, 10:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sniezka102 wrote:
    hej Magda,
    ja jestem jeszcze zielona w tych wszystkich określaniach, o co chodzi z tym że zaczynacie na naturalnym cyklu? nie dostajesz wspomagania wzrostu jajeczek?

    Śnieżka, też niedawno byłam zielona, za niedługo będziesz biegła we wszystkich terminach. O cyklu naturalnym lub sztucznym mówi się w przypadku transferu zamrożonych zarodków. Cykl naturalny czyli owulacyjny jest wtedy, kiedy obserwuje się naturalną pracę organizmu (częstsze USG) i przeprowadza się transfer zarodków w odpowiednim dniu po owulacji. Cykl sztuczny to cykl bezowulacyjny - przyjmuje się estradiol na wzrost endometrium i zahamowanie owulacji in kiedy endometrium osiągnie odpowiednią grubość (powyżej 6-7mm) włącza się podawanie progesteronu i w odpowiednim dniu później planuje się transfer (przy podaniu 3-dniowych zarodków w czwartym dniu brania progesteronu, a 5-dniowych w 6 dniu przyjmowania proga). Cykl sztuczny łatwiej zaprogramować i z reguły mniej wizyt z USG wystarczy do jego przeprowadzenia. Stymulacja jajeczkowania ma miejsce tylko przed punkcją.

    XII 2017 IMSI => 22 I 2018 CRIO z EG 3-dn. Maluchów 8A i 6B => 8dpt II beta 11; 9dpt 23,4; 11dpt 79; 14dpt 357,2; 16dpt 918,1; 23dpt 8646; 25dpt ❤ ur. 17.10.2018
    ❄❄
    1 VI 2014 Aniołek [*]
  • Malwas Autorytet
    Postów: 1058 1343

    Wysłany: 21 stycznia 2018, 10:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny. Wczoraj miałam lekko podbarwiony na różowo papier toaletowy, dzisiaj coraz bardziej kłuje mnie brzuch i rano również to samo. Jestem 6 dni po punkcji, mam głupie pytanie, czy odstawić w takiej sytuacji duphaston już?

    3i49px9iphyqib5j.png
    7u22ugpjteqyoky0.png
    Starania od 03.2016 - PCOS, astenoteratozoospermia, MTHFR-A1298C, PAI-1 4G- układ homo;
  • Flowwer Autorytet
    Postów: 11451 12949

    Wysłany: 21 stycznia 2018, 11:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malwas wrote:
    Hej dziewczyny. Wczoraj miałam lekko podbarwiony na różowo papier toaletowy, dzisiaj coraz bardziej kłuje mnie brzuch i rano również to samo. Jestem 6 dni po punkcji, mam głupie pytanie, czy odstawić w takiej sytuacji duphaston już?

    A gin nie dał rozpiski przy punkcji do kiedy jaki lek masz brać ?

    kjmni09k3h9ob9x5.png
    112 cs o syna, 15 lat walki !!
    Provita-Paliga
    NK20%maj, 27% lipiec, Trombofilia,
    Maj 2017 zaczynam walkę z immunologią/Paśnik,zapalenie endo, IMSI 9.11.2017
    ⛄⛄⛄
  • BeladonnaBeladonna Przyjaciółka
    Postów: 108 170

    Wysłany: 21 stycznia 2018, 12:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Śnieżka ja miałam bardzo nietypowo usytuowanego mięśniaka(chodź od początku nie było wiadomo co to). Najpierw decyzja usunąć ,zarejestrowałam sie za pół roku-szybko zleciało.Poszlam na laparoskopii i przy okazji miałam mieć sprawdzone jajowody.Po operacji budzę się i słyszę ,że nic mi nie usunęli bo nie dali rady i to sprawa dla chirurgów i że mam dwa niedrożne jajowody!!!Jak trochę wydobrzlam poszłam do chirurga a on założył mi kartę szybkiej terapii onkologicznej by po przyspieszyc tomograf i kolejny termin operacji .Jednak po tomografie okazuje się że jednak to ginekologiczna sprawa (paranoja!)i znowu to samo jednak decyduje się na inny szpital ,bo w moim nie wiedzieli jak się za niego zabrać i najlepiej jak bym się zgodziła na usunięcie w razie czego wszystkiego.Pan dr powiedział ,że nie będzie patrzał na moją płodność tylko na ratowaniu życia-ale to do cholery był tylko mięśniak i to mały tylko źle usytuowany.Moja gin osobiście mnie operowała i stwierdziła że śmiechem ,jak to możliwe że prędzej nie usunęli to .Po prostu zabrakło doświadczenie w operowaniu poprzednikom.Przy okazji poprosiłam ja (moja gin) żeby jeszcze raz sprawdziła jajowody i ku zdziwieniu jeden jest drożny! Więc moja rada proszę konsultujcie swoje przypadki z innymi lekarzami ,ja jestem tego przykładem .O mały włos przez małego mięśniaka straciła bym całkowicie szansę na ciążę.Ja w sumie byłam u 3 lekarzy.

    2015 Hsg (jajowody drożne)
    2016 Hasimoto,Hiperprolaktyna ,Guz (prawdopodobnie mięsniak)
    09.2017 Laparoskopia i usunięcie 2 mieśniaków -1 jajowód niedrozny
    12.2017 Przygotowywania ,wstępne badania do in vitro
    05.01.2018 start krótki protokół IVF
    17.01 2018 punkcja (13 komórek -zostaje 11 )
  • inka2707 Autorytet
    Postów: 1059 972

    Wysłany: 21 stycznia 2018, 14:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziś ok 14 przyszła @, więc od jutra zastrzyki, a w piątek pierwszy monit. Ogólnie jestem trochę spanikowana, ale co ma być to będzie.

    Erl lubi tę wiadomość

    Rocznik 83, starania od początku 2016 r., AMH 6,07
    2.05 - crio ,8 dpt 128,8;12 dpt 918,8 zostały 3 mrozaczki
    1usadf9hr9wk5u3g.png
  • Erl Autorytet
    Postów: 1731 1478

    Wysłany: 21 stycznia 2018, 15:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    inka2707 wrote:
    Dziś ok 14 przyszła @, więc od jutra zastrzyki, a w piątek pierwszy monit. Ogólnie jestem trochę spanikowana, ale co ma być to będzie.

    Powodzenia Inka, dasz radę!! Rozumiem, że się obawiasz, też miałam trochę stracha, ale wszystko jest do przejścia, jesteśmy pod opieką lekarzy.

    inka2707 lubi tę wiadomość

    XII 2017 IMSI => 22 I 2018 CRIO z EG 3-dn. Maluchów 8A i 6B => 8dpt II beta 11; 9dpt 23,4; 11dpt 79; 14dpt 357,2; 16dpt 918,1; 23dpt 8646; 25dpt ❤ ur. 17.10.2018
    ❄❄
    1 VI 2014 Aniołek [*]
  • Doriska87 Autorytet
    Postów: 603 201

    Wysłany: 21 stycznia 2018, 15:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    inka2707 wrote:
    Dziś ok 14 przyszła @, więc od jutra zastrzyki, a w piątek pierwszy monit. Ogólnie jestem trochę spanikowana, ale co ma być to będzie.

    Ja też jutro zaczynam. Dziś pierwszy dzien cyklu.
    Czy będziesz stymulowana?
    Ja Gonalem.

    2019 Natalka
‹‹ 24 25 26 27 28 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Test owulacyjny. Jak działają testy owulacyjne i czy są skuteczne?

Testy owulacyjne są jednym z najprostszych narzędzi do samodzielnego wykrywania dni płodnych i zbliżającej się owulacji. Przeczytaj jak działają testy owulacyjne, jak je prawidłowo wykonać, ile kosztują i czy można im zaufać w 100%. Podpowiemy Ci również jak skutecznie zwiększyć działanie testów owulacyjnych! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Kwas foliowy podczas starania o dziecko, kwas foliowy w ciąży - dlaczego tak ważny?

Kwas foliowy to witamina z grupy B, o której żadna starająca się o ciążę kobieta, nie powinna zapominać! Kwas foliowy ma ogromny wpływ na rozwój płodu, prawidłowy przebieg ciąży, ale i również płodność kobiety! Dodatkowo przeczytaj dlaczego suplementacja kwasu foliowego zalecana jest czasem również dla mężczyzn.   

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego