Forum Starając się z pomocą medyczną IN VITRO - WRZESIEŃ 2019
Odpowiedz

IN VITRO - WRZESIEŃ 2019

Oceń ten wątek:
  • Makt Autorytet
    Postów: 10924 8286

    Wysłany: 25 września 2019, 10:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mm1 wrote:
    Boże, co jest z tymi plamieniami ?

    Evitaz jeszcze nie wszystko stracone, powinnaś iść na usg. Może to tylko krwiak i kupa strachu. Juz nie takie historie tu były, trzymam kciuki aby było ok.

    Sanderka, Ola, ja początek ciąży tez miałam związany z plamieniami i wystarczyło zwiększyć progesteron.

    Dokładnie! W czerwcu przecież była bodajże eli która krwawiła żywa krwią, praktycznie jak okres a z dzidziusiem bylo wszystko dobrze. Dopóki lekarz nie zrobi usg nic się nie da przesadzić.

    Ja wiem dziewczyny ze to stresuje bo tez przez 2 tyg plamiłam, nawet zdarzyło mi się kilka dni kiedy cały czas właściwie krwawiłam tylko ilości nie było tak dużo, ale wyglądało to jak pierwsze godziny okresu i za każdym razem jak szlam do toalety to się denerwowałam. Ale jak już wcześniej pisałam stres nie pomoże a poza odpoczynkiem i tak więcej zrobić nie mozna, wiec trzeba mieć tylko nadzieje ze jest dobrze.

    I skontaktujcie się ze swoimi lekarzami. Ja jak mojemu napisałam ze mam większe plamienia i krwawienia to kazał się od razu pokazać. I koniecznie dla własnego spokoju zróbcie bete :) ja latałam jak głupia ale gdy widziałam ze rośnie to od razu było mi lepiej. Trzymam mocno za was kciuki dziewczyny! 😘

    Rybitwa, Hercia35, Sanderka. lubią tę wiadomość

    cWmcp1.png

    IId6p1.png

    19.03 (39+0) g. 13:35, 3335g, 54 cm Iga ❤️

    #2 IVF: 9.07 - ET (3.1.1);
    6dpt beta 12,37, progesteron 8,6;
    8dpt - 38, prog- 16,4;
    10 dpt - 130,6, prog- 14,79
    14dpt - 1260, prog- 15,04
    15 dpt (4+6) - GS 2,2 mm i YS 1,1 mm
    21 dpt- 9950, prog-15,65
    23 dpt (6+0) - ❤️
    14.11 (21+0) - usg połówkowe, 371g 👧🏼
    Mamy 4 bałwanki! ❄️❄️❄️❄️
    (3.1.2, 4.2.3, bl2, 4.3.2 z 6 doby)

    Nasza historia
  • Evitaz Autorytet
    Postów: 321 418

    Wysłany: 25 września 2019, 10:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Makt wrote:
    A masz opcje pojechać na bete albo usg? Czasem nawet krwawienie nie przekreśla sukcesu jeśli powodem jest krwiak.

    Jadę na 13 na usg, bo oszalalabym z tej niepewności.

    Rybitwa, Makt lubią tę wiadomość

    uwo9skjoogetrb32.png
    Niedrożne jajowody, 35 lat, 1 dziecko, crio transfer 12.11, testuje 23.11 , 11dpt beta 447,4, 15dpt beta 2897, ❤️❤️ Biją, 20 tc [*], [*], 18.08start II procedury, 30.08 puncja. 02.09 transfer jednego zarodeczka, 13.09 piątek testuje 2 ❄️, 11dpt 182,6, 15 dpt 1610, 28 dpt ❤️
  • Makt Autorytet
    Postów: 10924 8286

    Wysłany: 25 września 2019, 10:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Amilka wrote:
    Ponowie pytanie, czy w trakcie gonapeptylu ktoras z Was zlapala infekcje tam na dole lub miala objawy infekcjopodobne ale okazalo sie ze to tylko skutki uboczne?

    Ja się czułam gorzej ale używałam globulek z kwasem mlekowym i przeszło :)

    Amilka lubi tę wiadomość

    cWmcp1.png

    IId6p1.png

    19.03 (39+0) g. 13:35, 3335g, 54 cm Iga ❤️

    #2 IVF: 9.07 - ET (3.1.1);
    6dpt beta 12,37, progesteron 8,6;
    8dpt - 38, prog- 16,4;
    10 dpt - 130,6, prog- 14,79
    14dpt - 1260, prog- 15,04
    15 dpt (4+6) - GS 2,2 mm i YS 1,1 mm
    21 dpt- 9950, prog-15,65
    23 dpt (6+0) - ❤️
    14.11 (21+0) - usg połówkowe, 371g 👧🏼
    Mamy 4 bałwanki! ❄️❄️❄️❄️
    (3.1.2, 4.2.3, bl2, 4.3.2 z 6 doby)

    Nasza historia
  • Mevr_A Autorytet
    Postów: 471 689

    Wysłany: 25 września 2019, 10:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rybitwa, niesamowite, jak los potrafi zeslac tyle nieszczesc na jedna osobe. Jak juz wyjdziesz z tego calego dolka, to bedziesz chyba niezniszczalna.

    Duzo zdrowia dla babci i siostry! Oby wszystko mialo swoj happy end.

    Ja - endometrioza I stopnia
    Mąż - morfologia 0%

    2 x IUI 🙁

    IVF
    09.2019 - 🙁
    11.2019 - 🙁

    01.2020 - naturalny cud!
    10.02 - jest ❤
    20.03 - dziewczynka! 💜
    3.10.20 - Emma 🎂❤

    relgk6nl69ylptu1.png
  • Makt Autorytet
    Postów: 10924 8286

    Wysłany: 25 września 2019, 10:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hercia35 wrote:
    Nie. Dzisiaj i tak nie ma doktora. Na razie odstawiłam Neoparin bo dr ostatnio mi mowil zeby odstawic w razie plamien. Wizytę mam dopiero w przyszły czwartek. Tak myślę czy jeszcze jutro nie zrobić bety. Lekow mam sporo więc nie wiem czy jest sens coś dokładać.

    A przypomnisz mi u kogo jesteś? :) mi Miro przy plamieniach kazał się pokazać w ciągu kilku dni i w między czasie robiłam bete i progesteron.
    Mocno wierze ze u ciebie to będzie takie nic jak u mnie ale rozumiem ten stres naprawdę 😘

    cWmcp1.png

    IId6p1.png

    19.03 (39+0) g. 13:35, 3335g, 54 cm Iga ❤️

    #2 IVF: 9.07 - ET (3.1.1);
    6dpt beta 12,37, progesteron 8,6;
    8dpt - 38, prog- 16,4;
    10 dpt - 130,6, prog- 14,79
    14dpt - 1260, prog- 15,04
    15 dpt (4+6) - GS 2,2 mm i YS 1,1 mm
    21 dpt- 9950, prog-15,65
    23 dpt (6+0) - ❤️
    14.11 (21+0) - usg połówkowe, 371g 👧🏼
    Mamy 4 bałwanki! ❄️❄️❄️❄️
    (3.1.2, 4.2.3, bl2, 4.3.2 z 6 doby)

    Nasza historia
  • Makt Autorytet
    Postów: 10924 8286

    Wysłany: 25 września 2019, 10:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Appletree wrote:
    Czy to znaczy że neoparin może wywołać plamienia?

    Tak może sie przyczyniać bo rozrzedza krew ale mi np doktor powiedział ze jeśli plamienia nie sa stałe to by go z nimi nie wiązał. Moje plamienia ustały w 6 tc a Neoparin dalej biorę :) generalnie tylko rozmowa i wizyta u lekarza może więcej info dostarczyć skad plamienia się pojawiają

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 września 2019, 11:16

    Appletree lubi tę wiadomość

    cWmcp1.png

    IId6p1.png

    19.03 (39+0) g. 13:35, 3335g, 54 cm Iga ❤️

    #2 IVF: 9.07 - ET (3.1.1);
    6dpt beta 12,37, progesteron 8,6;
    8dpt - 38, prog- 16,4;
    10 dpt - 130,6, prog- 14,79
    14dpt - 1260, prog- 15,04
    15 dpt (4+6) - GS 2,2 mm i YS 1,1 mm
    21 dpt- 9950, prog-15,65
    23 dpt (6+0) - ❤️
    14.11 (21+0) - usg połówkowe, 371g 👧🏼
    Mamy 4 bałwanki! ❄️❄️❄️❄️
    (3.1.2, 4.2.3, bl2, 4.3.2 z 6 doby)

    Nasza historia
  • IGA Autorytet
    Postów: 3128 2699

    Wysłany: 25 września 2019, 10:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rybitwa wrote:
    dziewczyny oby wszystko dobrze sie skończyło trzymam kciuki Kochane !!!

    pisalyscie o Medarcie, pewnie tam się pokierujemy,ale muszę mieć pewność do kogo najlepiej się zapisać , by ten ktoś poświęcił nam więcej uwagi i czasu , szczególnie by poznać na początku nasza historię:( już od 2 dziewczyn slyszalam ze dr Kubiaczyk, może właśnie ona?

    A teraz uważajcie to...

    myslalam ze wczoraj to koniec złych wiadomości bo ile w końcu człowiek może przyswoić..

    Moja siostra (jak wiecie jest w ciąży która udalo sie uzyskać dzięki ivf) dopiero co wchodzi w 7 miesiąc , była wczoraj na badaniach i okazało się że drastycznie skrocila się jej szyjka macicy i ma być co tydzień na kontroli lekarzowi się to b nie podoba...

    po czym wieczorem dowiedzieliśmy się jeszcze ze moja babcia w czerwcu wyczula sobie guzek piersi i nikomu o tym nie powiedziała i dopiero jak był już wielki na 4 cm to stwierdziła że pójdzie na badania ;( jutro ma biopsje ..nikomu nic nie mówiła:( a teraz może być za późno:(

    ja po prostu nie wiem z ilu stron czlowiek może dostać po dupie na raz.. to chyba tak dla wyrównania , raz z lewej raz z prawej ,żeby prosto stać :(


    Rybitwa ja moge cos na ten temat sie wypowiedziec. Czlowiek moze zniesc duzo. Ja jakbym miala podsumowac ostatni niecaly rok: z dnia na dzien rak u mojego psa I jego uspienie ( przeszlam to strasznie) za 1,5 tygidnia strata dzieciatka, marzec druga strata dzieciatka, od 3 tygodni moja ciocia umiera a 2 tygodnie temu pochowalismy bo niespodziewanie zmarl moj wujek, maz cioci). W tym wszystkim trzeba walczyc dalej I miec nadzieje ze bedzie dobrze. A jak nie oszalec w tym wszystkim???????

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 września 2019, 10:49

    b79b4656f3.png

    Luty 2018-laparoskopia, usuniety 6cm potworniak z czescia jajnika
    30.05.18 I 29.06.18- 😥, 28.08.18-3 UIU Odwolana za slabe nasienie
    13.09.18 - odwołany start z IMSI - torbiel
    I IMSI 08.10.18
    transer 8B I 7B )😢
    crio 26.11 - 2BB - cb
    II IMSI krotkie- 0 zarodkow
    III IMSI z KD luty 2019
    04.03.19- FET KD (9A I 9B) -.cb
    14.05.19- FET 2 bla(AZ)-😢
    Wrzesien 2019- FET KD 4 A 😢
    12.11.19- Fet AZ4 BB cb
    16.12.19- AZ 6.1.1 (:
    5dpt-10,1 8dpt- 51,1, 11 dpt- 154,1, 14 dpt- 649,1,17 dpt-2290 pecherzyk 7 mm, 23 dpt-13900, 26 dpt ❤+ krwiak 7 tydzien * 💔
    20.03.20 - AZ 6.1.1 cudzie trwaj :)
    badania nieprawidlowosci:Allo- z partnerem 38 % i z dawcą 15%, Ana 1 I 2i 3 dodatnie,MTHFR 6777C-T układ hetero,PAI- 1 układ homo
  • Hercia35 Autorytet
    Postów: 1418 840

    Wysłany: 25 września 2019, 10:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Makt wrote:
    A przypomnisz mi u kogo jesteś? :) mi Miro przy plamieniach kazał się pokazać w ciągu kilku dni i w między czasie robiłam bete i progesteron.
    Mocno wierze ze u ciebie to będzie takie nic jak u mnie ale rozumiem ten stres naprawdę 😘
    U Przybycienia. No ja tez mam taka nadzieję. Strasznie to trudne wszystko cały czas. Chyba faktycznie się zbiorę i pojadę zaraz na bete. Choć już takiego doła załapałam dzis...

    klz99vvjsduosto0.png[/link]
    2010 Syn :)
    Endometrioza, AMH 0,90
    3 IUI :(
    Artvimed Kraków
    23.11.2018 start in vitro (długi protokół)
    09.01.2019 punkcja (9 pęcherzyków, 7 komórek, 3 dojrzale, 1 zaplodniona)
    12.01.2019 ❄
    08.04.2019 transfer 3 dniowej ❄ nieudany
    05.2019 start II in vitro (Macierzyństwo Kraków, dr Przybycień)
    13.06.2019 punkcja (4 pobrane komórki, 3 dojrzałe, 3 zapłodnione)
    18.06.2019 ❄❄❄ 5 dniowe blastki (5.1.1; 5.1.1; 3.2.2)
    08.09.2019 transfer blastki 5.1.1
    Beta:
    8 dpt 110,80
    10 dpt 260,50
    12 dpt 491,40
    15 dpt 1808,00
    25 dpt (6+2) bije ❤
    30.04.2020 Inga- nasz mały CUD przyszedł na świat ❤
  • IGA Autorytet
    Postów: 3128 2699

    Wysłany: 25 września 2019, 10:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny trzymam kciuki zeby wszystko dobrze sue skonczylo z tymi plamieniami.

    Hercia35, Makt, Sanderka. lubią tę wiadomość

    b79b4656f3.png

    Luty 2018-laparoskopia, usuniety 6cm potworniak z czescia jajnika
    30.05.18 I 29.06.18- 😥, 28.08.18-3 UIU Odwolana za slabe nasienie
    13.09.18 - odwołany start z IMSI - torbiel
    I IMSI 08.10.18
    transer 8B I 7B )😢
    crio 26.11 - 2BB - cb
    II IMSI krotkie- 0 zarodkow
    III IMSI z KD luty 2019
    04.03.19- FET KD (9A I 9B) -.cb
    14.05.19- FET 2 bla(AZ)-😢
    Wrzesien 2019- FET KD 4 A 😢
    12.11.19- Fet AZ4 BB cb
    16.12.19- AZ 6.1.1 (:
    5dpt-10,1 8dpt- 51,1, 11 dpt- 154,1, 14 dpt- 649,1,17 dpt-2290 pecherzyk 7 mm, 23 dpt-13900, 26 dpt ❤+ krwiak 7 tydzien * 💔
    20.03.20 - AZ 6.1.1 cudzie trwaj :)
    badania nieprawidlowosci:Allo- z partnerem 38 % i z dawcą 15%, Ana 1 I 2i 3 dodatnie,MTHFR 6777C-T układ hetero,PAI- 1 układ homo
  • aganieszkam Autorytet
    Postów: 2874 2575

    Wysłany: 25 września 2019, 10:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Amilka wrote:
    Ponowie pytanie, czy w trakcie gonapeptylu ktoras z Was zlapala infekcje tam na dole lub miala objawy infekcjopodobne ale okazalo sie ze to tylko skutki uboczne?

    Ja przy gonapeptylu miałam tam tak sucho... Czasem aż z tej suchości piekło i myślałam, że złapałam jakąś infekcje. Jak objawy będą się nasilać to skontaktuj się z lekarzem. Może pomogą globulki z kwasem mlekowym, np. Lactovaginal?

    Amilka lubi tę wiadomość

    ckaisek2g4l5aevl.png
    Madzia 13.12.2019 💓
    ex2b6iyevd39skjn.png

    21dpt USG- 2,5mm szczęścia, mamy ♥️😍
    6dpt pozytywny test, beta-46,8; 8dpt beta-132,3; 10dpt beta-393,7 🍀
    02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA (została 1❄️)
    11.2020 - wracamy po ❄️

    23dpt jest ♥️
    Beta: 6dpt- 47,16, 8dpt-140,50, 10dpt-361,70, 16dpt-6550
    26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB (są ❄️❄️)
    21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)
    01.2019r. Laparoskopia - niedrożne jajowody
    Starania od 10.2016r.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 września 2019, 11:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam za godzinę wizytę u mojej dr. Estradiol 7,7 tys pmol/l. Ósmy dzień stymulacji Gonal F i od poniedziałku też Menopur.

    No chyba teraz już na pewno mogę się pożegnać ze świeżym transferem...

    Makt lubi tę wiadomość

  • Makt Autorytet
    Postów: 10924 8286

    Wysłany: 25 września 2019, 11:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rybitwa wrote:
    dziewczyny oby wszystko dobrze sie skończyło trzymam kciuki Kochane !!!

    pisalyscie o Medarcie, pewnie tam się pokierujemy,ale muszę mieć pewność do kogo najlepiej się zapisać , by ten ktoś poświęcił nam więcej uwagi i czasu , szczególnie by poznać na początku nasza historię:( już od 2 dziewczyn slyszalam ze dr Kubiaczyk, może właśnie ona?

    A teraz uważajcie to...

    myslalam ze wczoraj to koniec złych wiadomości bo ile w końcu człowiek może przyswoić..

    Moja siostra (jak wiecie jest w ciąży która udalo sie uzyskać dzięki ivf) dopiero co wchodzi w 7 miesiąc , była wczoraj na badaniach i okazało się że drastycznie skrocila się jej szyjka macicy i ma być co tydzień na kontroli lekarzowi się to b nie podoba...

    po czym wieczorem dowiedzieliśmy się jeszcze ze moja babcia w czerwcu wyczula sobie guzek piersi i nikomu o tym nie powiedziała i dopiero jak był już wielki na 4 cm to stwierdziła że pójdzie na badania ;( jutro ma biopsje ..nikomu nic nie mówiła:( a teraz może być za późno:(

    ja po prostu nie wiem z ilu stron czlowiek może dostać po dupie na raz.. to chyba tak dla wyrównania , raz z lewej raz z prawej ,żeby prosto stać :(

    Lubie za kciuki.

    A co do pozostałych scenariuszy to wierze mocno ze wszystko się dobrze skończy. Nam babcia tez zrobiła podobna historie tok temu, tylko przyznała się już po biopsji jak wyszło ze to jakaś cysta. A niby lekarz z doświadczeniem...
    moja kuzynka od 6 mca miała problem z odklejajacym się łożyskiem i leżała plackiem a Jasiek urodził się w 36 tc ale jest zdrowym i pogodnym dzieckiem :) wiec trzymam mocno kciuki i wierze ze siostra w najgorszym wypadku będzie musiała leżeć do końca ale z dzidzia będzie wszystko dobrze :*

    Ale faktycznie jeśli chodzi o ilość złych wiadomości to wczorajszy dzień cię nie oszczędzał :( tule mocno! 😘

    cWmcp1.png

    IId6p1.png

    19.03 (39+0) g. 13:35, 3335g, 54 cm Iga ❤️

    #2 IVF: 9.07 - ET (3.1.1);
    6dpt beta 12,37, progesteron 8,6;
    8dpt - 38, prog- 16,4;
    10 dpt - 130,6, prog- 14,79
    14dpt - 1260, prog- 15,04
    15 dpt (4+6) - GS 2,2 mm i YS 1,1 mm
    21 dpt- 9950, prog-15,65
    23 dpt (6+0) - ❤️
    14.11 (21+0) - usg połówkowe, 371g 👧🏼
    Mamy 4 bałwanki! ❄️❄️❄️❄️
    (3.1.2, 4.2.3, bl2, 4.3.2 z 6 doby)

    Nasza historia
  • Makt Autorytet
    Postów: 10924 8286

    Wysłany: 25 września 2019, 11:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Evitaz wrote:
    Jadę na 13 na usg, bo oszalalabym z tej niepewności.

    I dobrze kochana! Lekarz przynajmniej zobaczy czy jest jakiś konkretny powód plamien. Oby to była tylko taka twoja uroda jak u mnie :)

    cWmcp1.png

    IId6p1.png

    19.03 (39+0) g. 13:35, 3335g, 54 cm Iga ❤️

    #2 IVF: 9.07 - ET (3.1.1);
    6dpt beta 12,37, progesteron 8,6;
    8dpt - 38, prog- 16,4;
    10 dpt - 130,6, prog- 14,79
    14dpt - 1260, prog- 15,04
    15 dpt (4+6) - GS 2,2 mm i YS 1,1 mm
    21 dpt- 9950, prog-15,65
    23 dpt (6+0) - ❤️
    14.11 (21+0) - usg połówkowe, 371g 👧🏼
    Mamy 4 bałwanki! ❄️❄️❄️❄️
    (3.1.2, 4.2.3, bl2, 4.3.2 z 6 doby)

    Nasza historia
  • Makt Autorytet
    Postów: 10924 8286

    Wysłany: 25 września 2019, 11:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    IGA wrote:
    Rybitwa ja moge cos na ten temat sie wypowiedziec. Czlowiek moze zniesc duzo. Ja jakbym miala podsumowac ostatni niecaly rok: z dnia na dzien rak u mojego psa I jego uspienie ( przeszlam to strasznie) za 1,5 tygidnia strata dzieciatka, marzec druga strata dzieciatka, od 3 tygodni moja ciocia umiera a 2 tygodnie temu pochowalismy bo niespodziewanie zmarl moj wujek, maz cioci). W tym wszystkim trzeba walczyc dalej I miec nadzieje ze bedzie dobrze. A jak nie oszalec w tym wszystkim???????

    Współczuje Iga. My tez mieliśmy taka kumulacje złych rzeczy która rozciągnęła się na ponad 2 lata... ale tak jak mówisz - człowiek się podnosi bo co mu pozostaje? Musi wierzyć ze na końcu tej drogi jest słońce

    cWmcp1.png

    IId6p1.png

    19.03 (39+0) g. 13:35, 3335g, 54 cm Iga ❤️

    #2 IVF: 9.07 - ET (3.1.1);
    6dpt beta 12,37, progesteron 8,6;
    8dpt - 38, prog- 16,4;
    10 dpt - 130,6, prog- 14,79
    14dpt - 1260, prog- 15,04
    15 dpt (4+6) - GS 2,2 mm i YS 1,1 mm
    21 dpt- 9950, prog-15,65
    23 dpt (6+0) - ❤️
    14.11 (21+0) - usg połówkowe, 371g 👧🏼
    Mamy 4 bałwanki! ❄️❄️❄️❄️
    (3.1.2, 4.2.3, bl2, 4.3.2 z 6 doby)

    Nasza historia
  • Makt Autorytet
    Postów: 10924 8286

    Wysłany: 25 września 2019, 11:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hercia35 wrote:
    U Przybycienia. No ja tez mam taka nadzieję. Strasznie to trudne wszystko cały czas. Chyba faktycznie się zbiorę i pojadę zaraz na bete. Choć już takiego doła załapałam dzis...

    To na pewno masz dobra opiekę :) tylko dziś go nie ma? Może warto się umówić na jutro czy piątek?
    Ja będę wierzyć dopóki lekarz czegoś nie przesadzi! 😘 ale łącze się w stresie. Powiem ci ze staram się tak od 7 tc wierzyć ze będzie wszystko dobrze ale jednak przed każdym usg mam taka chwile gdy myśle czy będzie ok, czy lekarz nic się złego nie dopatrzy. Ale potem gdy już widzę na ekranie tego małego człowieczka to to są najszczęśliwsze momenty ciąży dla mnie :) i je staram się trzymać w głowie. Wierze ze już niedługo tez cię to czeka 😘

    Hercia35 lubi tę wiadomość

    cWmcp1.png

    IId6p1.png

    19.03 (39+0) g. 13:35, 3335g, 54 cm Iga ❤️

    #2 IVF: 9.07 - ET (3.1.1);
    6dpt beta 12,37, progesteron 8,6;
    8dpt - 38, prog- 16,4;
    10 dpt - 130,6, prog- 14,79
    14dpt - 1260, prog- 15,04
    15 dpt (4+6) - GS 2,2 mm i YS 1,1 mm
    21 dpt- 9950, prog-15,65
    23 dpt (6+0) - ❤️
    14.11 (21+0) - usg połówkowe, 371g 👧🏼
    Mamy 4 bałwanki! ❄️❄️❄️❄️
    (3.1.2, 4.2.3, bl2, 4.3.2 z 6 doby)

    Nasza historia
  • Catlady Autorytet
    Postów: 3489 4730

    Wysłany: 25 września 2019, 11:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Amilka wrote:
    Catlady a Ty spac nie mozesz przed 6 😂 juz?:)
    Do pracy :P
    Dziewczyny, co jest z tymi plamieniami? Noż cholera jasna! U mnie też dzisiaj się coś pojawiło. I wiecie co? Popołudniu zadzwonię do doktorka i poproszę go chyba o zwolnienie. Chciałam popracować do końca roku, głupio mi tak iść na zwolnienie na tak wczesnym etapie (bo tak naprawdę wszystko może się jeszcze zdarzyć), ale wolę dmuchać na zimne. Za dużo mnie ta droga kosztowała psychicznie i fizycznie, i potrzebuję teraz spokoju.

    Sanderka., diversik89, Appletree, Amilka, Makt, Martunka88 lubią tę wiadomość

    atdc2n0amlg0m4m8.png
    🙋🏻‍♀️:
    • MTHFR c.677C>T / MTHFR c.1298A>C układ heterozygotyczny
    • Niedrożny prawy jajowód
    💁🏻‍♂️:
    • Nekrospermia / brak ruchliwych plemników
    Kwiecień 2019 - przygotowanie do procedury IVF (ICSI)
    07.05.2019 - punkcja: 16 komórek, 12 zapłodnionych, 4 zarodki
    12.05.2019 - ET 5.1.1 ☹️
    05.06.2019 - FET odwołany (endo 6,6mm)
    14.08.2019 - FET 4.1.1 ☹️
    11.09.2019 - FET 4.1.1 😊
    7dpt - bhcg 13,3mlU/ml; progesteron 33,28ng/ml
    9dpt - bhcg 46,03mlU/ml; progesteron 45,37ng/ml
    11dpt - bhcg 120,9mlU/ml; progesteron 49,25ng/ml
    15dpt - bhcg 1052mlU/ml; progesteron 36ng/ml
    27dpt - mamy ❤️
    30.05.2020 - Tadziu jest już z nami 🥰

    Został 1 ❄️ (3.2.1)
    Pełni nadziei ❤️
  • Catlady Autorytet
    Postów: 3489 4730

    Wysłany: 25 września 2019, 11:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Amilka wrote:
    Ponowie pytanie, czy w trakcie gonapeptylu ktoras z Was zlapala infekcje tam na dole lub miala objawy infekcjopodobne ale okazalo sie ze to tylko skutki uboczne?
    Amilka, ja nie miałam żadnej infekcji po Gonapeptylu. Dobrze, że jutro masz wizytę i dr Cię obejrzy.

    atdc2n0amlg0m4m8.png
    🙋🏻‍♀️:
    • MTHFR c.677C>T / MTHFR c.1298A>C układ heterozygotyczny
    • Niedrożny prawy jajowód
    💁🏻‍♂️:
    • Nekrospermia / brak ruchliwych plemników
    Kwiecień 2019 - przygotowanie do procedury IVF (ICSI)
    07.05.2019 - punkcja: 16 komórek, 12 zapłodnionych, 4 zarodki
    12.05.2019 - ET 5.1.1 ☹️
    05.06.2019 - FET odwołany (endo 6,6mm)
    14.08.2019 - FET 4.1.1 ☹️
    11.09.2019 - FET 4.1.1 😊
    7dpt - bhcg 13,3mlU/ml; progesteron 33,28ng/ml
    9dpt - bhcg 46,03mlU/ml; progesteron 45,37ng/ml
    11dpt - bhcg 120,9mlU/ml; progesteron 49,25ng/ml
    15dpt - bhcg 1052mlU/ml; progesteron 36ng/ml
    27dpt - mamy ❤️
    30.05.2020 - Tadziu jest już z nami 🥰

    Został 1 ❄️ (3.2.1)
    Pełni nadziei ❤️
  • Misia90 Autorytet
    Postów: 391 408

    Wysłany: 25 września 2019, 12:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny współczuje stresu z powodu plamień☹️ Mam nadzieje, ze będzie wszystko ok. Trzymam kciuki! sama przez to przechodziłam 3x. Moje ostatnie plamienia chyba w 6-7 tyg wyglądały jak początek okresu. Przeszłam załamanie, jechałam do lekarza z myślą, ze to już koniec. Okazało się, ze mam krwiaka a z dzidzia wszystko ok. Prawie nic nie pamietam z tej wizyty u lekarza. Głównymi zaleceniami była nospa 3x dziennie i odpoczynek, dostałam dodatkowo duphaston i clexane. Poszłam od razu na L4. Odpukać ale od tego czasu mam spokój. Mam nadzieje, ze u Was tez wszystko będzie ok😘

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 września 2019, 12:16

    Sanderka., Makt lubią tę wiadomość

    f1df761f81.png

    On 32 l. :
    2011 Kryptozoospermia
    07.2018 Azoospermia
    10.2018 operacja ŻNP (Novum)
    02.2019 pojawiają się pojedyncze plemniki
    05.2019 mln plemników
    07.2019 0,3 mln ruchliwych plemników

    Ona 29 l. :
    prolaktyna ↑, niedoczynność tarczycy
    Bromergon, Euthyrox

    07.2019 I ICSI- 9 komórek- 6 zarodków- 2 przestały się rozwijać
    18.07.2019 transfer dwudniowego zarodka
    11 dpt beta 159,4 prog 154
    13 dpt beta 379,2 prog 214
    15 dpt beta 744,5
    18 dpt beta 2578 prog 215
    26 dpt mamy serduszko ❤️

    mamy ❄️❄️ z drugiej i ❄️z piątej doby
  • Sanderka. Przyjaciółka
    Postów: 68 84

    Wysłany: 25 września 2019, 12:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Appletree wrote:
    Może to nie to o czym myślimy :( jak się teraz czujesz? Nadal krwawisz? Idziesz do lekarza?
    Już się uspokoiło. Ale od czasu do czasu lecę mi mini skrzepy nawet nie skrzepy ... Nie wiem jak to określić konsstyencna kozy z nosa dosłownie o kolorze kremowym albo blady roz .

    "Nigdy nie rezygnuj z marzeń . To że coś nie dzieje się teraz nie oznacza , że nie nastąpi nigdy "
  • mao Autorytet
    Postów: 2995 2244

    Wysłany: 25 września 2019, 12:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rybitwa wrote:
    dziewczyny oby wszystko dobrze sie skończyło trzymam kciuki Kochane !!!

    pisalyscie o Medarcie, pewnie tam się pokierujemy,ale muszę mieć pewność do kogo najlepiej się zapisać , by ten ktoś poświęcił nam więcej uwagi i czasu , szczególnie by poznać na początku nasza historię:( już od 2 dziewczyn slyszalam ze dr Kubiaczyk, może właśnie ona?(
    Kochana, to ja będę kolejna😉jeżeli myślicie o klinice Medart to moim zdaniem dr Kubiaczyk będzie dla Was najlepszym wyborem, nie ujmując pozostałym lekarzom.. Jak staraliśmy się o bobasa to może raz weszłam punktualnie.. zawsze są opóźnienia, bo dr poświęca każdej pacjentce tyle czasu ile trzeba i odpowiada na wszystkie pytania, wszystko u niej musi być idealnie, aby doszło do transferu, pilnuje badań hormonów itp... Także wydaje mi się, że teraz takiego lekarza Wam potrzeba.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 września 2019, 12:52

    atdcj44jv390pb8f.png
‹‹ 101 102 103 104 105 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Nowości i innowacyjne algorytmy sztucznej inteligencji wdrożone w aplikacji OvuFriend

Przeczytaj o nowościach, które właśnie wdrożyliśmy w aplikacji OvuFriend! Są to wyniki naszych ponad dwuletnich prac badawczo-rozwojowych, w które byli zaangażowani najlepsi eksperci medyczni i naukowcy od analizy danych i algorytmów sztucznej inteligencji w Polsce. Projekt otrzymał również wsparcie od Narodowego Centrum Badań i Rozwoju oraz Google for Startups. Co to oznacza dla użytkowniczek OvuFriend? Przeczytaj więcej. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ

O tym jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko - relacja ze spotkania Ovu dzieci!

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałaś się co sprawia, że kobiety, matki są tak silne i wytrzymałe, to musisz to przeczytać! My znamy już odpowiedź – nasza moc leży w relacjach jakie potrafimy tworzyć z innymi kobietami. Wsparcie jakie sobie dajemy i energię do działania jaką sobie nawzajem przekazujemy jest wartością o której należy mówić głośno! Dowodem na to jest ta relacja z wyjątkowego zdarzenia – zlotu użytkowniczek OvuFriend i BellyBestFriend, wspaniałych kobiet, cudownych Mam! Przeczytaj, jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego