Forum Starając się z pomocą medyczną Inseminacja 2018
Odpowiedz

Inseminacja 2018

Oceń ten wątek:
  • Motylek1313 Autorytet
    Postów: 1413 555

    Wysłany: 14 lutego 2018, 14:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    "MariaM napisała:
    Owszem.. ale co najważniejsze, temp prawdę Ci powie jeśli obserwujesz ją od dłuższego czasu, mierzysz codziennie w tym samym miejscu (ja dowcipnie mierzę),o tej samej porze - najlepiej rano przed wstaniem z łóżka, po nieprzerwanym 4h odpoczynku/śnie.
    Różne pory dnia i miejsca mierzenia (usta, pacha, pochwa) mijają się z celem - odczytywanie z temperatury jak wróżenie z fusów."

    Maria, mierze zawsze w tym samym miejscu o tych samych porach i np.jednego dnia mam 37.63 a następnego 36.25. Jest to już mój kolejny cykl z pomiarem.

    3jvzzbmhlt3lv9mr.png
  • Marmis Autorytet
    Postów: 2883 2583

    Wysłany: 14 lutego 2018, 14:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A mnie cos dziś podkusiło, żeby poczytac o działaniach ubocznych dupkach (za dużo wolnego czasu chyba miałam) i wyszło, że wszystkie mogą być takie same jak wczesnociążowe. Więc sobie mysle teraz, że te kłucia, pobolewania - to niestety od dupka a nie po udanej IU. o matko - nie sądziłam, że będę się tak wkręcać...a do testowania jeszcze tyle czasu ...

    Marmis
  • Farelka Autorytet
    Postów: 1314 1344

    Wysłany: 14 lutego 2018, 14:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Laski jak wy się rozpiszecie w trakcie pracy to jest koniec a ja wchodzę i nadrabiam chyba wszystkie pracują na popołudnie haha :-)

    Nowa Marysia witaj w naszym gronie i fajnie że od razu z pozytywną wiadomością. Daj znać koniecznie jak wyszła kolejna Beta.

    I wiecie co ???? Tak sobie dzisiaj myślę i myślę że jak zobaczę teraz 2 kreski na teście to ja chyba zemdleje :-)

    tolerancyjna, Motylek1313, Lucy2323 lubią tę wiadomość

    f2w3rjjgtc46j0xs.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lutego 2018, 15:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Farelka dokładniemasz rację, ja mam najwięcej czasu wieczorem i wtedy piszę albo staram się nadrabiać ale słabo mi to wychodzi bo wystrczy że nie wejdę jednego dnia a tu już morze wpisów :P

    Jak staraliśmy się o pierwsze dziecko i pisałam na tych forach to owszem nie wszystkie iui się udawały ale kurde aż takiej plagi nie było, nie wiem co o tym myśleć :(

  • Farelka Autorytet
    Postów: 1314 1344

    Wysłany: 14 lutego 2018, 15:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nina a pierwsze dziecko udało się z inseminacji ? :-)

    Nina13 lubi tę wiadomość

    f2w3rjjgtc46j0xs.png
  • Hope2018 Autorytet
    Postów: 313 130

    Wysłany: 14 lutego 2018, 15:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    inka1985 wrote:
    To pocieszające, że jest nas więcej :P Myślę, że własnie dlatego dostajemy po dupie. Życie to jednak nieustające lekcja pokory i cierpliwości. Ja myślalam, że swoją już przeszłam, bo mój pies to istne tornado i byłam pewna, że los mi go sprawił, żebym nauczyła się cierpliwości i przygotowala się na macierzyństwo. Ale widocznie jeszcze za mało ;)

    ;) moj piesek za młodu to tez byl maly tajfun;)

    czasami sama z siebie sie nabijam, ze przed przystapieniem do prac nad dzidzi były wielkie rozmowy czy jestesmy gotowi czy to juz ten moment...a ja to nawet się obawiałam ze co jak wyjdzie za pierwszym razem...;););)

    inka1985 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lutego 2018, 15:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hope2018 wrote:
    ;) moj piesek za młodu to tez byl maly tajfun;)

    czasami sama z siebie sie nabijam, ze przed przystapieniem do prac nad dzidzi były wielkie rozmowy czy jestesmy gotowi czy to juz ten moment...a ja to nawet się obawiałam ze co jak wyjdzie za pierwszym razem...;););)
    Mój już nie jest taki młody, a dalej pieron straszny.

    A co do tego, że uda sie za pierwszym razem, to największym optymistą był mój partner, który obawiał się zacząć próbować przed urlopem, bo jak ja tak w ciąży będę po górach chodzić :P

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 lutego 2018, 16:01

    Hope2018 lubi tę wiadomość

  • monik88 Przyjaciółka
    Postów: 76 39

    Wysłany: 14 lutego 2018, 16:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hope2018 wrote:
    ;) moj piesek za młodu to tez byl maly tajfun;)

    czasami sama z siebie sie nabijam, ze przed przystapieniem do prac nad dzidzi były wielkie rozmowy czy jestesmy gotowi czy to juz ten moment...a ja to nawet się obawiałam ze co jak wyjdzie za pierwszym razem...;););)


    Haha u nas to samo, myślałam że jestem płodna jak królik, a tu taka d*pa - 2 lata i zero efektow ;)

    inka1985 lubi tę wiadomość

    starania od 04.2016

    Walczymy dalej! <3

    Nasienie bez rewelacji (morfo 4%)
    AMH 0,95
    HSG - Oba jajowody drożne

    10.02.2018 - 1 IUI :(

  • Ana87 Ekspertka
    Postów: 169 340

    Wysłany: 14 lutego 2018, 16:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja właśnie czekam na zabieg. Jajo 18 mm, oby sie udało z tą moją walentynką.:)

    inka1985, Luna131, tolerancyjna, Motylek1313 lubią tę wiadomość

    7u22skjowgbqdzs1.png
    Starania od listopada 2015
    3 IUI :( Fertimedica Warszawa
    2016 histeroskopia
    2018 laparoskopia - udrożnienie jajowodów
    2019 histeroskopia - usunięty polip
    2019-2020 próby z naprotechnologia, stracony czas
    Grudzień 2020 kwalifikacja do invitro
    Invimed Warszawa
    Marzec 2021 krótki protokół, punkcja
    24 komórki, 16 dojrzałych, 10 zarodków, tylko jeden mrozaczek
    15.04 transfer blastki
    11dpt - beta 1,26
    maj 2021 krótki protokół
    08.06 punkcja 14 komórek, 6 dojrzałych
    6 zarodków,
    11.06 transfer jednego zarodka
    15.06 informacja o braku mrozaczków
    22.06 11dpt dwie kreski, beta 79,2 :)
    25.06 15dpt beta 513 🥰
    20.08 badania prenatalne ok, 5,85 cm szczęścia 🥰
  • Marmis Autorytet
    Postów: 2883 2583

    Wysłany: 14 lutego 2018, 16:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ana87 powodzenia :)

    Marmis
  • Littlegirl Autorytet
    Postów: 275 271

    Wysłany: 14 lutego 2018, 16:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ana87 wrote:
    Ja właśnie czekam na zabieg. Jajo 18 mm, oby sie udało z tą moją walentynką.:)
    Trzymam kciuki &&&

    *Starania od 2013,
    *Hashimoto,
    *Niepłodność idiopatyczna,
    * I UIU - 11.2017 :(
    * II UIU - 01.2018 - :(
    * III UIU - 10.02.2018 :) beta 9dpo 10,8, 10dpo 25, 12dpo 86, 15dpo 359, 17dpo 950.
    3jgx3e3kn1i4v6fc.png
  • Luna131 Autorytet
    Postów: 324 267

    Wysłany: 14 lutego 2018, 16:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W pn miałam IUI. Objawów w sumie żadnych nie mam oprócz tego, że zaczynają mnie boleć cycki (zazwyczaj bolą tydzień przed @). Niby coś mnie kłuło w okolicach jajników, ale obu, więc nie wiem czy to mógł być objaw pękania. Nigdy tego nie czułam. A iui miałam na cyklu naturalnym bez zastrzyku na pęknięcie. Trochę mnie zastanawia fakt, że u niektórych zabieg był bolesny, że była jakaś krew... Ja nic nie poczułam oprócz wziernika. A i krwi potem żadnej nie było. Mam nadzieję, że wynika to z tego, że każda z nas jest innej budowy.

    p19udqk3lzbhhr0f.png

    Niepłodność idiopatyczna
    19.07.2018 transfer 1 kropki - :(
    22.08.2018 crio 1 kropki - beta 10dpt 115, 12dpt 294, 14dpt 708 :)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lutego 2018, 16:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Luna131 wrote:
    W pn miałam IUI. Objawów w sumie żadnych nie mam oprócz tego, że zaczynają mnie boleć cycki (zazwyczaj bolą tydzień przed @). Niby coś mnie kłuło w okolicach jajników, ale obu, więc nie wiem czy to mógł być objaw pękania. Nigdy tego nie czułam. A iui miałam na cyklu naturalnym bez zastrzyku na pęknięcie. Trochę mnie zastanawia fakt, że u niektórych zabieg był bolesny, że była jakaś krew... Ja nic nie poczułam oprócz wziernika. A i krwi potem żadnej nie było. Mam nadzieję, że wynika to z tego, że każda z nas jest innej budowy.
    A to wszystko zależy jak bardzo trzeba "gmerać" tam w środku. U mnie np. trzeba było sporo, bo mam tyłozgięcie i trudniej było dotrzeć do sedna sprawy. Ale nie to, że bolało jakoś, po prostu dyskomfort. Ta krew to też sie nie leje, zazwyczaj jest lamka zmieszana ze śluzem i ot cała historia. Ale nie musi :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 lutego 2018, 16:25

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lutego 2018, 16:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Luna131 wrote:
    W pn miałam IUI. Objawów w sumie żadnych nie mam oprócz tego, że zaczynają mnie boleć cycki (zazwyczaj bolą tydzień przed @). Niby coś mnie kłuło w okolicach jajników, ale obu, więc nie wiem czy to mógł być objaw pękania. Nigdy tego nie czułam. A iui miałam na cyklu naturalnym bez zastrzyku na pęknięcie. Trochę mnie zastanawia fakt, że u niektórych zabieg był bolesny, że była jakaś krew... Ja nic nie poczułam oprócz wziernika. A i krwi potem żadnej nie było. Mam nadzieję, że wynika to z tego, że każda z nas jest innej budowy.
    Ja np wg nie zrozumiałam że już po wszystkim,tylko wtedy już wiedziałam że po gdy lekarz pokazał gdzie rozmieszczone plemniki na usg

  • Luna131 Autorytet
    Postów: 324 267

    Wysłany: 14 lutego 2018, 16:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    inka1985 wrote:
    A to wszystko zależy jak bardzo trzeba "gmerać" tam w środku. U mnie np. trzeba było sporo, bo mam tyłozgięcie i trudniej było dotrzeć do sedna sprawy. Ale nie to, że bolało jakoś, po prostu dyskomfort. Ta krew to też sie nie leje, zazwyczaj jest lamka zmieszana ze śluzem i ot cała historia. Ale nie musi :)
    Dzieki. To plamke moze i mialam

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 lutego 2018, 16:34

    p19udqk3lzbhhr0f.png

    Niepłodność idiopatyczna
    19.07.2018 transfer 1 kropki - :(
    22.08.2018 crio 1 kropki - beta 10dpt 115, 12dpt 294, 14dpt 708 :)
  • Luna131 Autorytet
    Postów: 324 267

    Wysłany: 14 lutego 2018, 16:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Juka2018 wrote:
    Ja np wg nie zrozumiałam że już po wszystkim,tylko wtedy już wiedziałam że po gdy lekarz pokazał gdzie rozmieszczone plemniki na usg
    Ja usg mialam tylko przed. Po juz nie. Pewnie co klinika to inne obyczaje

    p19udqk3lzbhhr0f.png

    Niepłodność idiopatyczna
    19.07.2018 transfer 1 kropki - :(
    22.08.2018 crio 1 kropki - beta 10dpt 115, 12dpt 294, 14dpt 708 :)
  • monik88 Przyjaciółka
    Postów: 76 39

    Wysłany: 14 lutego 2018, 16:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Luna131 wrote:
    Ja usg mialam tylko przed. Po juz nie. Pewnie co klinika to inne obyczaje


    Ja też usg przed tylko, sam zabieg 3-5 min, 5 min leżenia z nogami w górze i do domku :) nawet plamki krwi nie miałam. Co organizm to inaczej.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 lutego 2018, 16:39

    Luna131 lubi tę wiadomość

    starania od 04.2016

    Walczymy dalej! <3

    Nasienie bez rewelacji (morfo 4%)
    AMH 0,95
    HSG - Oba jajowody drożne

    10.02.2018 - 1 IUI :(

  • insulinka Ekspertka
    Postów: 239 304

    Wysłany: 14 lutego 2018, 16:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zaczynam 7 dobę po IUI, sutki wrażliwe, bolą... jajniki bolą... na dole w krzyżu boli... bądź tu człowieku mądry. Czy to oznacza, że coś się kluje czy to już na miesiączkę :/ zwariować można z tym czekaniem.

    Luna131, MariaM, Motylek1313 lubią tę wiadomość

    32 lata
    Transfer 16.04. 2 kropki - cb
    Punkcja 13.04. - 10 komórek 🤩
    Punkcja 06.02.2019 - brak oocytów !!!
    5 x IUI - 1cb
    PCO + insulinooporność
    Mąż morfologia 1%
    SonoHSG 31.01.: jajowody drożne
  • Luna131 Autorytet
    Postów: 324 267

    Wysłany: 14 lutego 2018, 16:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    monik88 wrote:
    Ja też usg przed tylko, sam zabieg 3-5 min, 5 min leżenia z nogami w górze i do domku :)
    No to tak jak u mnie, tylko ja z 10 min po prostu leżałam na łóżku i słuchałam muzyczki

    Juka2018 lubi tę wiadomość

    p19udqk3lzbhhr0f.png

    Niepłodność idiopatyczna
    19.07.2018 transfer 1 kropki - :(
    22.08.2018 crio 1 kropki - beta 10dpt 115, 12dpt 294, 14dpt 708 :)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lutego 2018, 16:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    monik88 wrote:
    Ja też usg przed tylko, sam zabieg 3-5 min, 5 min leżenia z nogami w górze i do domku :) nawet plamki krwi nie miałam. Co organizm to inaczej.
    Kurcze ja USG miałam cały czas, czyli w trakcie. Położna robiła USG, a lekarz działał z wziernikiem.

‹‹ 140 141 142 143 144 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Testy hormonalne w leczeniu niepłodności

Problemy hormonalne są jedną z najczęstszych przyczyn trudności z zajściem w ciążę. Jakie testy hormonalne warto wykonać podczas diagnostyki i leczenia problemów z płodnością?

CZYTAJ WIĘCEJ

Niechęć do seksu - czy to możliwe? Co zrobić, by staranie się o maluszka znów było przyjemnością?

Znasz ten stan, kiedy od miesięcy lub lat staracie się o wymarzonego potomka? Wasze życie biegnie tak naprawdę od pierwszego dnia cyklu do owulacji, od owulacji do testu ciążowego, od wizyty w laboratorium do wizyty u lekarza - często kolejnego z kolei? Czas biegnie nieubłaganie, a starania nie przynoszą skutku. Mimo chęci coraz częściej pojawia się blokada i niechęć do współżycia. Skąd się to bierze i jak temu zaradzić? Co zrobić, by seks cieszył jak dawniej?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego