Forum Starając się z pomocą medyczną InviMed Wroclaw
Odpowiedz

InviMed Wroclaw

Oceń ten wątek:
  • Jatosia Przyjaciółka
    Postów: 77 23

    Wysłany: 15 czerwca, 14:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kejtusia wrote:
    Miałam krótka wizytę przed z moją doktor. Później zostałam poproszona na tą sale gdzie się wypoczywa po punkcji. Tam się w łazience przebralam w jednorazową spódnice i czekałam aż mnie poproszą. Jak weszłam to Pani embriolog sprawdziła moje dane, położyłam się na tym fotelu, doktor założyła mi wziernik, druga Pani przykładała mi do brzucha ten aparat od usg i za chwilę doktor podała zarodek, niestety ale nic nie widziałam na ekranie :( słyszałam, że czasem w innych klinikach dają jeszcze zdjęcie kropka jak już wylądował na pokładzie, ja nie dostałam.
    Pozniej 20 min leżałam na łóżku i tyle. :)


    Kejtusia nie chciało ci się sikać ??? Ja nawet jak wypije szklankę wody odrazu muszę do toalety 😀 nie wiem jak wytrzymam te 20 min.. plus jeszcze czas przed. Miałaś jakaś obsuwę czasowa czy wszystko punktualnie ?

    Badania ok ✅ nasienie ok ✅ owulacja co m-c✅ Niepłodność idiopatyczna
    2019 pierwsza procedura
    ET bl. 4.1.1 udany, hiperstymulacja, krwiak 😔 poronienie 7 tc
    FET 5.1.1 cykl naturalny nieudany
    FET 3.1.1 cykl sztuczny nieudany
    2021 druga procedura ❄️❄️❄️❄️
  • Guniaczek Autorytet
    Postów: 1216 1038

    Wysłany: 15 czerwca, 19:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jatosia wrote:
    Kejtusia nie chciało ci się sikać ??? Ja nawet jak wypije szklankę wody odrazu muszę do toalety 😀 nie wiem jak wytrzymam te 20 min.. plus jeszcze czas przed. Miałaś jakaś obsuwę czasowa czy wszystko punktualnie ?

    Generalnie wszystko zależy od dnia, bywa punktualnie a bywa obsuwa 30-40 min, ja mam podobnie jak ty, dla mnie pęcherz jest mega ale to mega stresem i rozmawiałam zarowno z Gizlerem jak i z Trzeciakiem o tym, kazdy z usmiechem mówił, że spokojnie poradzi sobie i nie mam na siłę trzymać. Pęcherz nie musi być pełny, transfer nie ma być bólem i stresem. Ja staram się żeby nie był pusty zupelnie ale też nie pełny, robię wczesniej w domu testy ;) pije szklankę i odmierzam czas ;) bardzo mi to w głowie pomaga :)

    starania od 2013 r.
    czynnik męski, morfologia 1-2%, 2 operacje ŻPN, hormony,suple, dieta, sport
    Genetyka ok
    2015 nieudane IVF, jeden zarodek
    -24.07.2020 nieudany transfer
    - 15.10.2020 transfer 4AA - nieudany
    - 19.03.2021 transfer 4AA - nieudany
    mamy jeszcze ❄️❄️

    biorę sprawy w swoje ręce, badam wszystko czego jeszcze nie zbadałam
  • Baby89 Koleżanka
    Postów: 113 15

    Wysłany: 16 czerwca, 09:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, jestem po 3 dawce gonal f od wczorajszego wieczora mam wrażenie że mój brzuch zrobił sie okrągły i taki dosyc twardy. Miałyście też tak?

    Ona- 32 lat
    On- 33 lata

    -Styczeń 2019- rozpoczęcie starań naturalnych
    -Październik 2020- nieudane IUI
    -Listopad 2020- nieudana IUI
    -Grudzień 2020- nieudana IUI
    -Styczeń 2021- nieudane IUI
  • alimak1408 Przyjaciółka
    Postów: 111 177

    Wysłany: 16 czerwca, 10:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baby89 wrote:
    Dziewczyny, jestem po 3 dawce gonal f od wczorajszego wieczora mam wrażenie że mój brzuch zrobił sie okrągły i taki dosyc twardy. Miałyście też tak?

    Tak, miałam to samo... Na koniec myślałam, że mi wybuchnie, wyglądałam jakbym już w ciąży była..

  • Baby89 Koleżanka
    Postów: 113 15

    Wysłany: 16 czerwca, 11:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    alimak1408 wrote:
    Tak, miałam to samo... Na koniec myślałam, że mi wybuchnie, wyglądałam jakbym już w ciąży była..
    A co lekarz Ci na to powiedział? Że to normalne? Boję się żeby nie doszło do hiperstymulacji u mnie.

    Ona- 32 lat
    On- 33 lata

    -Styczeń 2019- rozpoczęcie starań naturalnych
    -Październik 2020- nieudane IUI
    -Listopad 2020- nieudana IUI
    -Grudzień 2020- nieudana IUI
    -Styczeń 2021- nieudane IUI
  • Kejtusia Autorytet
    Postów: 874 1225

    Wysłany: 16 czerwca, 12:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    https://zapodaj.net/30ece4d973197.jpg.html

    Nie wytrzymałam... Zrobiłam... Płacze że szczęścia.... Widać ewdientie druga kreskę....😭😭 To się dzieje naprawdę ? Cała się trzese....

    Toja35, Alicja1105, BeataX, Guniaczek, parviflora, AGAaa, Karlita7, Umka, Jaszczureczka lubią tę wiadomość

    2016 - początek starań...
    2021 - 🙏🏼🙏🏼🍀

    03.21 - I IUI (AID) 🍷
    04.21 - IVF ICSI prot. krótki z antagonistą = mamy 6❄
    11.06 - transfer 5 dniowej blastki 4AA + embryoglue🙏🏼
    3dpt - prog. 19,90ng/ml
    5dpt - dwie kreski ⏸️😍
    7dpt - beta 74,44
    11dpt - beta 700,50 prog. 26ng/ml
    20dpt - pęcherzyk ciążowy 🥰🥳
    33dpt 6t4d - jest 💕 małe serce pod sercem - 143 ud./min
    7tc - krwawienie, duży krwiak 1,33 cm maleństwa 😍

    ____________________
    Cierpliwy do czasu
    dozna przykrości,
    ale później
    zakwitnie dla niego radość.
    - Syr 1,23 -
  • Toja35 Koleżanka
    Postów: 57 42

    Wysłany: 16 czerwca, 13:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kejtusia wrote:
    https://zapodaj.net/30ece4d973197.jpg.html

    Nie wytrzymałam... Zrobiłam... Płacze że szczęścia.... Widać ewdientie druga kreskę....😭😭 To się dzieje naprawdę ? Cała się trzese....
    Jest widze ❤️

    Kejtusia lubi tę wiadomość

    Wczensiej 35latka

    Ona 37
    On 39

    Morfologia 0%
    Amh 1
    Imsi ❄️❄️
    Drugi transfer udany ❤️
    🤰🍭
    5djygzu35bgm7ev4.png
  • Baby89 Koleżanka
    Postów: 113 15

    Wysłany: 16 czerwca, 13:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kejtusia wrote:
    https://zapodaj.net/30ece4d973197.jpg.html

    Nie wytrzymałam... Zrobiłam... Płacze że szczęścia.... Widać ewdientie druga kreskę....😭😭 To się dzieje naprawdę ? Cała się trzese....
    Ja tez widzę drugą kreskę , gratulacje 😊

    Kejtusia lubi tę wiadomość

    Ona- 32 lat
    On- 33 lata

    -Styczeń 2019- rozpoczęcie starań naturalnych
    -Październik 2020- nieudane IUI
    -Listopad 2020- nieudana IUI
    -Grudzień 2020- nieudana IUI
    -Styczeń 2021- nieudane IUI
  • alimak1408 Przyjaciółka
    Postów: 111 177

    Wysłany: 16 czerwca, 15:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baby89 wrote:
    A co lekarz Ci na to powiedział? Że to normalne? Boję się żeby nie doszło do hiperstymulacji u mnie.

    Jak byłam na podglądzie to lekarz powiedział, że to normalne.

  • Baby89 Koleżanka
    Postów: 113 15

    Wysłany: 16 czerwca, 16:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    alimak1408 wrote:
    Jak byłam na podglądzie to lekarz powiedział, że to normalne.
    Ok, w takim razie troszeczkę mnie juz uspokoiłaś. A kiedy Twój brzuch wrócił do swoich normalnych rozmiarów? Zaraz po punkcji?

    Ona- 32 lat
    On- 33 lata

    -Styczeń 2019- rozpoczęcie starań naturalnych
    -Październik 2020- nieudane IUI
    -Listopad 2020- nieudana IUI
    -Grudzień 2020- nieudana IUI
    -Styczeń 2021- nieudane IUI
  • Nasza historia Autorytet
    Postów: 560 185

    Wysłany: 16 czerwca, 17:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baby89 wrote:
    Ok, w takim razie troszeczkę mnie juz uspokoiłaś. A kiedy Twój brzuch wrócił do swoich normalnych rozmiarów? Zaraz po punkcji?
    Ja tez miałam brzuch i ogólnie cała spuchnięta.
    Nie dawałam rady siedzieć z zapiętymi spodniami w pracy. Brzuch trzymał mnie jeszcze po punkcji z 4 dni, miałam tak po jedzeniu, jadłam mało a mnie wywalało z brzuchem. Ale już 2 tyg po punkcji jest Ok, brzuch normalny i nic nie boli.

  • Jatosia Przyjaciółka
    Postów: 77 23

    Wysłany: 16 czerwca, 17:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kejtusia wrote:
    https://zapodaj.net/30ece4d973197.jpg.html

    Nie wytrzymałam... Zrobiłam... Płacze że szczęścia.... Widać ewdientie druga kreskę....😭😭 To się dzieje naprawdę ? Cała się trzese....


    Ale super !!! Trafiony zatopiony :)))

    Kejtusia lubi tę wiadomość

    Badania ok ✅ nasienie ok ✅ owulacja co m-c✅ Niepłodność idiopatyczna
    2019 pierwsza procedura
    ET bl. 4.1.1 udany, hiperstymulacja, krwiak 😔 poronienie 7 tc
    FET 5.1.1 cykl naturalny nieudany
    FET 3.1.1 cykl sztuczny nieudany
    2021 druga procedura ❄️❄️❄️❄️
  • Jatosia Przyjaciółka
    Postów: 77 23

    Wysłany: 16 czerwca, 17:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Guniaczek wrote:
    Generalnie wszystko zależy od dnia, bywa punktualnie a bywa obsuwa 30-40 min, ja mam podobnie jak ty, dla mnie pęcherz jest mega ale to mega stresem i rozmawiałam zarowno z Gizlerem jak i z Trzeciakiem o tym, kazdy z usmiechem mówił, że spokojnie poradzi sobie i nie mam na siłę trzymać. Pęcherz nie musi być pełny, transfer nie ma być bólem i stresem. Ja staram się żeby nie był pusty zupelnie ale też nie pełny, robię wczesniej w domu testy ;) pije szklankę i odmierzam czas ;) bardzo mi to w głowie pomaga :)

    No właśnie mnie tez to mega stresuje i sprawia ogromny dyskomfort ... Przy ostatnich dwóch transferach przez ten pełen pęcherz czułam ze mam skurcze .. w takim razie w dzień transferu zacznę pic dopiero w klinice

    Badania ok ✅ nasienie ok ✅ owulacja co m-c✅ Niepłodność idiopatyczna
    2019 pierwsza procedura
    ET bl. 4.1.1 udany, hiperstymulacja, krwiak 😔 poronienie 7 tc
    FET 5.1.1 cykl naturalny nieudany
    FET 3.1.1 cykl sztuczny nieudany
    2021 druga procedura ❄️❄️❄️❄️
  • Guniaczek Autorytet
    Postów: 1216 1038

    Wysłany: 16 czerwca, 19:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jatosia wrote:
    No właśnie mnie tez to mega stresuje i sprawia ogromny dyskomfort ... Przy ostatnich dwóch transferach przez ten pełen pęcherz czułam ze mam skurcze .. w takim razie w dzień transferu zacznę pic dopiero w klinice
    Ja tak właśnie robię, obczajam ilośc dziewczyn i na spokojnie bez spiny, tez mialam wrażenie że mi to bardziej szkodzi niż pomaga, cały pęcherz potem mnie bolał przez cały dzień, więc uznałam, że nie jest mi potrzebne napinanie mięśni i lekarze przychylili się do moich próśb :) ale np. w Invicta gdzie chciaalam przenieść zarodki (ale na pewno tego nie zrobię) pani menda robiła mi biopsję macicy na pełnym pęcherzu (gdzie kolejna na drugim pobraniu powiedziala ze to wygodnictwo lekarki), straszliwie bolesne to badanie było, spytałam wtedy czy transfery musza byc na pełnym to mnie zjechała na zasadzie "co to za pytanie, oczywiscie, że tak", wiec powiedzialam jaki dyskomfort i ból to dla mnie to usłyszałam "chce Pani dziecko to trzeba się pomęczyć, ma być na pełnym", i wtedy podjęłam decyzję, że ni cholery się tam nie przeniose ;)

    Kejtusia :) super :)

    Kejtusia lubi tę wiadomość

    starania od 2013 r.
    czynnik męski, morfologia 1-2%, 2 operacje ŻPN, hormony,suple, dieta, sport
    Genetyka ok
    2015 nieudane IVF, jeden zarodek
    -24.07.2020 nieudany transfer
    - 15.10.2020 transfer 4AA - nieudany
    - 19.03.2021 transfer 4AA - nieudany
    mamy jeszcze ❄️❄️

    biorę sprawy w swoje ręce, badam wszystko czego jeszcze nie zbadałam
  • alimak1408 Przyjaciółka
    Postów: 111 177

    Wysłany: 16 czerwca, 21:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baby89 wrote:
    Ok, w takim razie troszeczkę mnie juz uspokoiłaś. A kiedy Twój brzuch wrócił do swoich normalnych rozmiarów? Zaraz po punkcji?

    Punkcję miałam 11.06, a transfer 14.06.
    Dzisiaj jeszcze lekko czuje brzuch ale już nie jest napuchnięty :)

  • Inkaa85 Autorytet
    Postów: 827 277

    Wysłany: 16 czerwca, 22:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam dylemat, jutro mam oddać Mocz do badania jak to zrobić skoro biorę Utrogestan? :) czy to nie przeszkadza e badaniu ?

    7 lat starań, wiek 35 lat, niedoczynność tarczycy,
    3 x inseminacja
    Październik 2015 punkcja 5 zarodków- 1 transfer(beta malejąca po kilku dniach),3 crio -brak ciąży
    Czerwiec 2016 początek przygody z Novum
    Grudzień 2016 punkcja, transfer 1 zarodek :(
    Marzec 2017 transfer 2 zarodków (8 tc *)
    Wrzesień 2018 transfer 1 zarodek (8 tc*)
  • listopad 2020 Koleżanka
    Postów: 31 28

    Wysłany: 17 czerwca, 09:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam pytanie trochę z innej beczki. W poniedziałek będę miała wizytę potwierdzającą ciążę (4 tyg. Po transferze mrozaczka) bety robiłam dwie szły pięknie w górę :) jestem na wakacjach i od kilku dni lazimy po górach... nogi wchodzą mi w tyłek, cała jestem w zakwasach Ale brzuch mi nie dokucza, nic nie boli. Naczytalam się w necie różnych opini na temat wysiłku w ciąży i są różne.. A co wy myślicie? Przez to wszystko zaczynam się stresować A nie dobrze bawić...

  • Karolinaaa28 Autorytet
    Postów: 358 284

    Wysłany: 17 czerwca, 11:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    listopad 2020 wrote:
    Mam pytanie trochę z innej beczki. W poniedziałek będę miała wizytę potwierdzającą ciążę (4 tyg. Po transferze mrozaczka) bety robiłam dwie szły pięknie w górę :) jestem na wakacjach i od kilku dni lazimy po górach... nogi wchodzą mi w tyłek, cała jestem w zakwasach Ale brzuch mi nie dokucza, nic nie boli. Naczytalam się w necie różnych opini na temat wysiłku w ciąży i są różne.. A co wy myślicie? Przez to wszystko zaczynam się stresować A nie dobrze bawić...

    Nie zdecydowałabym się na taki wyjazd. Chodzi mi o wysiłek fizyczny (chodzenie po górach), szczególnie w taką pogodę jaka aktualnie jest. Czy pytałaś swojego lekarza prowadzącego czy nie widzi przeciwskazań?
    Ja byłam w Pieninach w 10 tc, ale chodzenie po górach odpuściliśmy :) Konsultowałam wyjazd z lekarka, która sam pomysł wyjazdu uznala za dobry jednak odradziła zbyt obciążająca aktywność. I tak wybieraliśmy raczej atrakcje dostosowane do mojego stanu :) Ale każdy robi tak jak uznaje za słuszne :)

    Umka, mm1 lubią tę wiadomość

  • Jatosia Przyjaciółka
    Postów: 77 23

    Wysłany: 17 czerwca, 11:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Guniaczek wrote:
    Ja tak właśnie robię, obczajam ilośc dziewczyn i na spokojnie bez spiny, tez mialam wrażenie że mi to bardziej szkodzi niż pomaga, cały pęcherz potem mnie bolał przez cały dzień, więc uznałam, że nie jest mi potrzebne napinanie mięśni i lekarze przychylili się do moich próśb :) ale np. w Invicta gdzie chciaalam przenieść zarodki (ale na pewno tego nie zrobię) pani menda robiła mi biopsję macicy na pełnym pęcherzu (gdzie kolejna na drugim pobraniu powiedziala ze to wygodnictwo lekarki), straszliwie bolesne to badanie było, spytałam wtedy czy transfery musza byc na pełnym to mnie zjechała na zasadzie "co to za pytanie, oczywiscie, że tak", wiec powiedzialam jaki dyskomfort i ból to dla mnie to usłyszałam "chce Pani dziecko to trzeba się pomęczyć, ma być na pełnym", i wtedy podjęłam decyzję, że ni cholery się tam nie przeniose ;)

    Kejtusia :) super :)

    Ja właśnie przy pierwszej procedurze byłam w Invicta i tak mnie męczyli tam z ta woda, koszmar... a jaka biopsje tam robiłaś ? Histeroskopie czy era test? Widzę w opisie ze jesteś po 2 nieudanych transferach super zarodkow. Co udało ci się zbadać pod katem implantacji ?

    Badania ok ✅ nasienie ok ✅ owulacja co m-c✅ Niepłodność idiopatyczna
    2019 pierwsza procedura
    ET bl. 4.1.1 udany, hiperstymulacja, krwiak 😔 poronienie 7 tc
    FET 5.1.1 cykl naturalny nieudany
    FET 3.1.1 cykl sztuczny nieudany
    2021 druga procedura ❄️❄️❄️❄️
  • OlaK Koleżanka
    Postów: 39 11

    Wysłany: 17 czerwca, 13:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny.
    Właśnie odebrałam wyniki męża, bardzo Was proszę o ocenę ich. Większość z Was jest doświadczona jeżeli chodzi o wyniki nasienia, a ja patrząc na nie nie zabardzo wiem na ile są one dobre.
    Chcielibyśmy podjąć się inseminacji ( 3 lata staramy się naturalnie) jednak niewiem czy wyniki męża na to pozwolą.
    Objetosc 2.5
    Czas upłynnienia 10min
    Ph 7.6
    Lepkość +
    Aglytynacja/ agregacja -
    Wynik HOs testu 86.2
    Koncentracja 48.56 mln/ml 121.40 mln/ejak
    Ruch postepowy A+B 50.98 %
    Ruch nieprawidłowy 49.02%
    Morfologia 1%
    Wady główki 97%
    Wady wstawki 62%

    Bardzo proszę o pomoc w interpretacji tych wyników.
    Jakie mamy szanse na udana inseminacje? Jakiego lekarza androlog z Invimedu polecacie?
    Z góry serdecznie dziękuję

‹‹ 664 665 666 667 668 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

„Nie mogę zajść w ciążę!” – najczęstsze problemy z płodnością u kobiet

Czy zastanawiałaś się kiedy powinnaś zacząć martwić się, jeśli pomimo waszych starań nie możesz zajść w ciążę? Czy lepiej cierpliwie czekać, czy może gdy nadejdą pierwsze obawy, od razu skonsultować się z lekarzem? Przeczytaj jakie są niepokojące objawy, których nie powinnaś ignorować i jakie są potencjalne rozwiązania zwiększające szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Kwasy Omega-3 - ważny składnik w diecie przyszłej mamy

Kwasy omega-3 są bardzo istotnym składnikiem w diecie, o którym warto pomyśleć już na etapie starań o dziecko. Idealnie, aby po konsultacji z lekarzem, suplementować kwasy już od pierwszych dni ciąży. Dlaczego są takie ważne? Jaką pełnią rolę? Jak wybrać odpowiedni suplement? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedoczynność tarczycy podczas starania o dziecko

Tarczyca to niewielki gruczoł umiejscowiony na szyi człowieka, który wytwarza hormony i ma ogromny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Dlaczego tak często obniża płodność kobiety? Jak rozpoznać najczęstsze choroby tarczycy: niedoczynność i nadczynność? Przeczytaj w eksperckim artykule w całości poświęconym tarczycy! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego