Odpowiedz

IVF

Oceń ten wątek:
  • Morwa Autorytet
    Postów: 14924 20108

    Wysłany: 29 maja 2019, 11:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewka1700 wrote:
    Ja biorę estrofem 3 dzien i mam dość, muszę pogadać z moją dr o tym lenzetto. Czyli po sprayu dolegliwości żadnych nie miałaś?
    A przed procedura robiłaś operację na endometrioze? Ja ostatnią miałam 3 lata temu, zastanawiałam się nad tym.. ale teraz podchodzę do kriotransferu.
    Ostatnia operacja gdzie posuwali mi zmiany była 15 Czerwca 2015 r. Mój lekarz (ordynator) podczas laparotomii i usuwaniu ciąży pozamacicznej wraz z lewym jajowodem, był tak dobry i za jednym zamachem zrobił mi porządek w brzuchu. 14 Kwietnia 2017 miałam criotransfer , który się udał. Przed procedurą in vitro pozbyłam się ureaplazmy, która narobiła ogromne spustoszenie w moim podwoziu dokładając mi tym samym sporo zrostów.
    Po sprayu dolegliwości żadnych nie miałam , bałam się strasznie czy to w ogóle działa i czy Endo w ogóle rośnie po tym. Na wizycie kontrolnej okazało się ,że wszystko jest w jak najlepszym porządku a Endo ładnie urosło :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 maja 2019, 11:51

  • lipcowka86 Autorytet
    Postów: 2578 1781

    Wysłany: 29 maja 2019, 11:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dani wrote:
    Dziewczyny, ktorego dnia cyklu badac kwas foliowy? Czy to nie ma znaczenia?

    Dani nie ma znaczenia.

    Dani lubi tę wiadomość

  • Ewka1700 Autorytet
    Postów: 1044 273

    Wysłany: 29 maja 2019, 13:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morwa wrote:
    Ostatnia operacja gdzie posuwali mi zmiany była 15 Czerwca 2015 r. Mój lekarz (ordynator) podczas laparotomii i usuwaniu ciąży pozamacicznej wraz z lewym jajowodem, był tak dobry i za jednym zamachem zrobił mi porządek w brzuchu. 14 Kwietnia 2017 miałam criotransfer , który się udał. Przed procedurą in vitro pozbyłam się ureaplazmy, która narobiła ogromne spustoszenie w moim podwoziu dokładając mi tym samym sporo zrostów.
    Po sprayu dolegliwości żadnych nie miałam , bałam się strasznie czy to w ogóle działa i czy Endo w ogóle rośnie po tym. Na wizycie kontrolnej okazało się ,że wszystko jest w jak najlepszym porządku a Endo ładnie urosło :)

    Udało się za pierwszym razem ? Ja jestem po świeżym nieudanym.transferze. No to super, że pomogło. Minęla mi @ więc może bole.beda mniejsze a jeśli nie to będę prosiła o zmianę jeśli w ogóle w środku cyklu będzie to możliwe.
    Dzięki za odpowiedź.

    endometrioza IV
    starania od 2016 r.
    Marzec 2019 ICSI :(
    Marzec 2020 CP
    usunięty prawy jajowód
  • Morwa Autorytet
    Postów: 14924 20108

    Wysłany: 29 maja 2019, 13:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewka1700 wrote:
    Udało się za pierwszym razem ? Ja jestem po świeżym nieudanym.transferze. No to super, że pomogło. Minęla mi @ więc może bole.beda mniejsze a jeśli nie to będę prosiła o zmianę jeśli w ogóle w środku cyklu będzie to możliwe.
    Dzięki za odpowiedź.
    Tak , udało się za pierwszym podejściem :) świeżego transferu nie miałam bo mój estradiol szybował bardzo wysoko (pobrali mi 38 oocytów) co groziło hiperstymulacją. Poza tym progesteron też był za duży , aby mógł odbyć się transfer. Także świeży odwołali a criotransfer był tym udanym :)

  • Ewka1700 Autorytet
    Postów: 1044 273

    Wysłany: 29 maja 2019, 15:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morwa wrote:
    Tak , udało się za pierwszym podejściem :) świeżego transferu nie miałam bo mój estradiol szybował bardzo wysoko (pobrali mi 38 oocytów) co groziło hiperstymulacją. Poza tym progesteron też był za duży , aby mógł odbyć się transfer. Także świeży odwołali a criotransfer był tym udanym :)

    To super się złożyło mimo wszystko. Bardzo duzo miałaś komorek, świetny wynik A ile z tego zostało mrozaczkow ? U mnie hiperke ujawniła się po transferze w sumie w tym samym dniu i tak się zastanawiam czy to nie miało wpływu na niepowodzenie ?

    endometrioza IV
    starania od 2016 r.
    Marzec 2019 ICSI :(
    Marzec 2020 CP
    usunięty prawy jajowód
  • Morwa Autorytet
    Postów: 14924 20108

    Wysłany: 29 maja 2019, 17:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewka1700 wrote:
    To super się złożyło mimo wszystko. Bardzo duzo miałaś komorek, świetny wynik A ile z tego zostało mrozaczkow ? U mnie hiperke ujawniła się po transferze w sumie w tym samym dniu i tak się zastanawiam czy to nie miało wpływu na niepowodzenie ?
    Po odebraniu wyniku estradiolu jeszcze przed punkcją wprowadzili mi lek na wyciszenie. Ten lek zakończył stymulację ale także miał wpływ na oocyty. Po sprawozdaniu embriologow dowiedziałam się ,że część z oocytów była pokryta czymś i ciężko było ocenić ich jakość . 26 z nich była idealna , więc 20 zamrozili a 6 zaplodnili. Wszystkie 6 się zaplodniło i dobrze rozwijało do 3 doby. W 5 dobie zostały nam tylko 3. W tym jeden z nich był trzymany do 6 doby.

    Ewka1700 lubi tę wiadomość

  • Kotowa Autorytet
    Postów: 2808 2770

    Wysłany: 29 maja 2019, 22:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morwa wrote:
    Kotowa jak tam u was ?
    Trafiłam na mur biurokracji. Mamy 15 zamrożonych zarodków, ale badania zrobią dopiero przed transferem. Nie zbadali od razu, bo nie robiliśmy świeżego, a że trwa to długo i było sporo par z pgd w tym samym czasie, to nasze zarodki zamrozili.
    Nie wiem nawet, co napisać... Mam już dość tego wszystkiego

    Małgosia 24tc +15.08.2015
    09.2016 - 1 ICSI PGD: 22 oocyty->18 zarodków->0 po PGD
    02.2017 - 2 ICSI PGD: 20 oocytów->14 zarodków->1 po PGD-> cb :-(
    10.2017 - 3 ICSI PGD: 19 oocytów->12 zarodków->2 po PGD
    02.2018 - crio 1 blastki :-(
    06.2018 - crio 1 blastki :-(
    05.2019 - 4 ICSI PGD: 20 oocytów->16 zarodków->2 po PGD
    12.2019 - cb
    09.2020 - "niespodzianka!"
    Jasiek 15tc +23.11.2020
    03.2021 - crio 1 blastki?
  • Morwa Autorytet
    Postów: 14924 20108

    Wysłany: 29 maja 2019, 23:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kotowa wrote:
    Trafiłam na mur biurokracji. Mamy 15 zamrożonych zarodków, ale badania zrobią dopiero przed transferem. Nie zbadali od razu, bo nie robiliśmy świeżego, a że trwa to długo i było sporo par z pgd w tym samym czasie, to nasze zarodki zamrozili.
    Nie wiem nawet, co napisać... Mam już dość tego wszystkiego
    O kurde , czyli jak to teraz będzie wyglądać ? Ty będziesz brała normalnie leki , przygotowujesz się do transferu. Oni w dniu transferu odmrożą wszystkie , zbadają je i te , które będą ok to ponownie będą mrozić a jednego/dwa podadzą ?

    Edit : napisz mi jeszcze kiedy ten transfer planujecie :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 maja 2019, 23:40

  • Paulina Nessa Autorytet
    Postów: 382 182

    Wysłany: 30 maja 2019, 14:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć,

    Przepraszam być może gdzieś już na forum są te informację ale przejrzałam kilka wątków i nie znalazałam.

    Dziewczyny podpowiedzcie, czy są jakieś dofinansowanie do ivf dla województw? Szukam info ale wszędzie wyskakują mi tylko informacje na temat miejskich programów. Niestety mieszkam w małym miasteczku w wielkopolsce, gdzie tego nie ma.

    Bardzo intensywnie zastanawiamy się nad inf ale koszty nas przerażają. Ale chyba jedynie to nam pozostało. Kolejny lekarz (tym razem endo) powiedział, że nie ma sensu czekać i robić iui tylko od razu inf.

    Starania od sierpnia 2018, sierpień 2019 Medart
    32 lata

    Drożność i budowa macicy i jajników ok.
    Amh - 0,53 (stan na 2018) - raczej już niższe.
    FSH - waha się, przeważnie okolice 10 - 11.
    Hashimoto (bez leków, ustabilizowane)
    Mutacja MTHFR układ heterozygotyczny.
    Dieta bezglutenowa.

    Nasienie ok.

    - 1 iui - nieudane.

    - słaba odpowiedź jajników na stymulacje ivf,
    - 1 punkcja - 1 komórka - nieprawidłowa.
    - 2 punkcja - 2 komórki - obie nieprawidłowe.


    Pełna niepokoju. Pełna wiary.
  • Gruzja85 Autorytet
    Postów: 1577 1264

    Wysłany: 30 maja 2019, 14:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulina Nessa wrote:
    Cześć,

    Przepraszam być może gdzieś już na forum są te informację ale przejrzałam kilka wątków i nie znalazałam.

    Dziewczyny podpowiedzcie, czy są jakieś dofinansowanie do ivf dla województw? Szukam info ale wszędzie wyskakują mi tylko informacje na temat miejskich programów. Niestety mieszkam w małym miasteczku w wielkopolsce, gdzie tego nie ma.

    Bardzo intensywnie zastanawiamy się nad inf ale koszty nas przerażają. Ale chyba jedynie to nam pozostało. Kolejny lekarz (tym razem endo) powiedział, że nie ma sensu czekać i robić iui tylko od razu inf.
    Chyba województwo łódzkie miało kiedyś program ale teraz to nie wiem. Raczej jak cos to miasta. Widzę że masz niskie Amh więc jeśli nie zaszlas w sposób naturalny to tylko in vitro. Raczej długa i ciezka droga ale plus Twój to młody wiek więc to zwiększa szanse które są niższe niż dla dziewczyn z normalnym wynikiem Amh. Niestety

    36 lata, starania o pierwszą ciążę od 01.2017
    1 procedura invitro - krótki protokół -1 transfer świeżych 3 dniowców 8A i 8B😢
    2 transfer 3bb - 6 dpt -34; 8dp- 104; 11dpt - 392; 14 dpt -1272; 25 dpt- ♥️ i jest już na swiecie💗💞💝
    uregulowana niedoczynność tarczycy (spalona riadoaktywnym jodem - kiedyś nadczynność), niskie AMH - 1.5, endometrioza I stopnia, IO, NK 23%, nietoleracje pokarmowe..., krótkie cykle, KIR BX (większość implementacyjnych)
    mąż średnio.
    Teraz druga ciąża z zaskoczenia ...i zobaczymy co tam rośnie :)
  • Paulina Nessa Autorytet
    Postów: 382 182

    Wysłany: 30 maja 2019, 14:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję za info.

    Póki co to problemem jedynie jest to nieszczęsne a jakże ważne amh..
    Mąż chce czekać z decyzją o in vitro do przyszłego roku jak sytuacja finansowa nam się poprawi a ja cały czas mam w głowie, że czas leci a amh tylko spada ;/


    mikia2019 lubi tę wiadomość

    Starania od sierpnia 2018, sierpień 2019 Medart
    32 lata

    Drożność i budowa macicy i jajników ok.
    Amh - 0,53 (stan na 2018) - raczej już niższe.
    FSH - waha się, przeważnie okolice 10 - 11.
    Hashimoto (bez leków, ustabilizowane)
    Mutacja MTHFR układ heterozygotyczny.
    Dieta bezglutenowa.

    Nasienie ok.

    - 1 iui - nieudane.

    - słaba odpowiedź jajników na stymulacje ivf,
    - 1 punkcja - 1 komórka - nieprawidłowa.
    - 2 punkcja - 2 komórki - obie nieprawidłowe.


    Pełna niepokoju. Pełna wiary.
  • Arcola Autorytet
    Postów: 1336 1230

    Wysłany: 30 maja 2019, 15:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulina Nessa wrote:
    Dziękuję za info.

    Póki co to problemem jedynie jest to nieszczęsne a jakże ważne amh..
    Mąż chce czekać z decyzją o in vitro do przyszłego roku jak sytuacja finansowa nam się poprawi a ja cały czas mam w głowie, że czas leci a amh tylko spada ;/
    Pytanie tylko czy przy Twoim AMH będziesz miała dofinansowanie. Bo dofinansowanie jest do 40 L i do AMH w granicy 0,7 ( nie wiem czy jest to rózne dla róznych województw - ale moze postaraj się jakoś dowiedzieć).
    Poza tym niby AMH nie da się podnieść ale wiem że dziewczyny biora rózne suplementy i czasmi udaje im się. Wiec moze poszukaj suplementów może dojdzie ci to AMH do 0,7 i wtedy łatwiej będzie o to dofinansowanie.

    Kariotypy ok, Mthfr +v (R2) heterozygotyczne
    Nk - 13%, kiry AA/hlac c1,
    Allo 28,5%, Ana - ujemne
    Starania od lipiec`18
    AMH 4,63 ng/ml
    Euthyrox 75mg
    Nasienie:
    styczeń'19- morfologia 0%
    marzec'19 - morfologia 8%
    CB - wrzesień'18 (6t*), kwiecien'19(5t), kwiecien' 20(5t)
    ICSI maj' 19 (14 pobranych i zapłodnionych, jeszcze 4 ❄️)
    1 transfer 27.07.19 - 4.1.1 -złe przyrosty bety. Mały pęcherzyka do tygodnia ciąży. Aniołek (8t*).
    2 transfer 26.10.19 - 4.1.1 9dpt - 241,5/11dpt - 478/14dpt - 1260 (2x9t*)
    3 transfer 18.06.20- 8dpt beta 0,2
    Ciąża naturalna czerwiec'20 - pusty pęcherzyk (9t*)
    4 transfer 21.11.20- pusty pecherzyk (9t*)
  • Paulina Nessa Autorytet
    Postów: 382 182

    Wysłany: 30 maja 2019, 18:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Myślałam że dofinansowanie jest tylko dla osób mieszkających w danym mieście. Np ja jestem w gamecie rzgow ale mieszkam w małym mieście w Wielkopolsce wiec na program miejski się nie łapie.

    Pod koniec czerwca jedziemy do kliniki się dowiedzieć co i jak.

    Amh badałam dwa razy w ciągu 3 msc w różnych laboratoriach i raz wyszło 0,78 a raz 0,53.

    Starania od sierpnia 2018, sierpień 2019 Medart
    32 lata

    Drożność i budowa macicy i jajników ok.
    Amh - 0,53 (stan na 2018) - raczej już niższe.
    FSH - waha się, przeważnie okolice 10 - 11.
    Hashimoto (bez leków, ustabilizowane)
    Mutacja MTHFR układ heterozygotyczny.
    Dieta bezglutenowa.

    Nasienie ok.

    - 1 iui - nieudane.

    - słaba odpowiedź jajników na stymulacje ivf,
    - 1 punkcja - 1 komórka - nieprawidłowa.
    - 2 punkcja - 2 komórki - obie nieprawidłowe.


    Pełna niepokoju. Pełna wiary.
  • Kotowa Autorytet
    Postów: 2808 2770

    Wysłany: 30 maja 2019, 22:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morwa wrote:
    O kurde , czyli jak to teraz będzie wyglądać ? Ty będziesz brała normalnie leki , przygotowujesz się do transferu. Oni w dniu transferu odmrożą wszystkie , zbadają je i te , które będą ok to ponownie będą mrozić a jednego/dwa podadzą ?

    Edit : napisz mi jeszcze kiedy ten transfer planujecie :)
    Morwa dokładnie tak, tylko my transfer planujemy najwcześniej na początku przyszłego roku, a nie wiem czy wytrzymam tyle czasu w niepewności. Planowaliśmy sprawdzić teraz i zrobić sobie jeszcze na spokojnie stymulację, gdyby okazało się, że nie ma nic zdrowego. Jeśli okaże się tak dopiero w styczniu, to będzie znaczyło, że straciliśmy prawie rok...

    Małgosia 24tc +15.08.2015
    09.2016 - 1 ICSI PGD: 22 oocyty->18 zarodków->0 po PGD
    02.2017 - 2 ICSI PGD: 20 oocytów->14 zarodków->1 po PGD-> cb :-(
    10.2017 - 3 ICSI PGD: 19 oocytów->12 zarodków->2 po PGD
    02.2018 - crio 1 blastki :-(
    06.2018 - crio 1 blastki :-(
    05.2019 - 4 ICSI PGD: 20 oocytów->16 zarodków->2 po PGD
    12.2019 - cb
    09.2020 - "niespodzianka!"
    Jasiek 15tc +23.11.2020
    03.2021 - crio 1 blastki?
  • Cala Autorytet
    Postów: 2120 1575

    Wysłany: 30 maja 2019, 23:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kotowa współczuję, ale podejście mają... Skoro i tak planują po rozmrozeniu te zdrowe zamrozić ponownie to może mogliby zrobić to teraz bez transferu tak żebyście wiedzieli na czym stoicie?

    2017 - Immunologia (cytokiny :-(, allo mlr 0%, lct :-( ) -> szczepienia, immunosupresja-> lct :-) allo mlr 29%, 4 ket udany :-)
    2016 - IMSI, 3 transfery :-(
    Przed 2016 - polipowate endometrium, przegroda macicy, niedobór Wit D, insulinoopornosc, tarczyca
  • Kotowa Autorytet
    Postów: 2808 2770

    Wysłany: 30 maja 2019, 23:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cala wrote:
    Kotowa współczuję, ale podejście mają... Skoro i tak planują po rozmrozeniu te zdrowe zamrozić ponownie to może mogliby zrobić to teraz bez transferu tak żebyście wiedzieli na czym stoicie?
    Nie da rady, teraz mają dużo pgd, w wakacje laboratorium genetyczne ma przerwę. Generalnie są na nie, ale chcę uderzyć do wyższych instancji, bo mam już serdecznie dosyć ich podejścia

    Małgosia 24tc +15.08.2015
    09.2016 - 1 ICSI PGD: 22 oocyty->18 zarodków->0 po PGD
    02.2017 - 2 ICSI PGD: 20 oocytów->14 zarodków->1 po PGD-> cb :-(
    10.2017 - 3 ICSI PGD: 19 oocytów->12 zarodków->2 po PGD
    02.2018 - crio 1 blastki :-(
    06.2018 - crio 1 blastki :-(
    05.2019 - 4 ICSI PGD: 20 oocytów->16 zarodków->2 po PGD
    12.2019 - cb
    09.2020 - "niespodzianka!"
    Jasiek 15tc +23.11.2020
    03.2021 - crio 1 blastki?
  • Morwa Autorytet
    Postów: 14924 20108

    Wysłany: 30 maja 2019, 23:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kotowa wrote:
    Morwa dokładnie tak, tylko my transfer planujemy najwcześniej na początku przyszłego roku, a nie wiem czy wytrzymam tyle czasu w niepewności. Planowaliśmy sprawdzić teraz i zrobić sobie jeszcze na spokojnie stymulację, gdyby okazało się, że nie ma nic zdrowego. Jeśli okaże się tak dopiero w styczniu, to będzie znaczyło, że straciliśmy prawie rok...
    Myślałam ,że że mną będziecie transferować w podobnym czasie . Dlaczego tyle musicie czekać z transferem ? Kurde to rzeczywiście nie fajnie zrobili :( a nie da rady wyprosić ich aby zbadali je wcześniej i zamrozili ?

  • szatanka Autorytet
    Postów: 2306 1472

    Wysłany: 31 maja 2019, 16:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kotowa, no kurde, ale wkurzające to jest, nie dość, że płacicie tyle kasy za to badanie, to jeszcze Wam robią łachę, kiedy je wykonają? Absurd :/

    Dani, robiłaś kwas? Jaki wynik Ci wyszedł? Ja dzisiaj powtarzałam (bo miałam ostatnio powyżej 40, gdzie norma jest do 26, wszystko przez to, że brałam te 5mg zwykłego kwasu, ale już go odstawiłam) i mam już w normie, 25 z hakiem.

    U mnie dziwnie. Jestem na cyklu naturalnym. 15 maja miałam 1dc, a w sobotę 25.05 byłam już praktycznie przed owulacją. Dokładnie nie wiem, kiedy nastąpiła, ale na kontroli 23.05 miałam już pęcherzyk 16 mm, a endo 10. Od kilku dni zaś mam leciutkie plamienie, tzn. dosłownie jakieś nitki i lekko zabarwiony na różowo śluz. Pomyślałam "Oho! Pewnie mam kijowy progesteron i mi faza lutealna niedomaga" ;), więc sobie dzisiaj zbadałam i zonk - progesteron wynosi 9,91, co jak na moje standardy jest dość dobrym wynikiem (ale totalnie nie wiem, ile dni po owulacji jestem). Pomyśleć, że gdy ładowałam w siebie te wszystkie tabsy i zastrzyki to miałam zaledwie 16. No więc takie mam pytanie, czy może wiecie, czy można mieć plamienia przy takim wyniku proga. U mnie plamienia na tydzień przed okresem to norma, ale wtedy prog wynosił zawsze 2-3.

    No i przypomnijcie mi, w którym dc bada się zazwyczaj progesteron, bo już zupełnie nie pamiętam takich rzeczy, tak dawno człowiek tego nie robił :D

    W każdym razie przezornie zapisałam się już na czwartek na histero, bo jak nie w przyszłym tygodniu, to trochę mi się sprawa odwlecze, gdyż niedługo część naszej kliniki przenosi się i nie będzie ani zabiegów ani transferów. :/

    klz9bd3m9oljt4xc.png

    13.05.2020 - nasza Lilianka jest już z nami ❤️
  • Kotowa Autorytet
    Postów: 2808 2770

    Wysłany: 31 maja 2019, 16:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morwa wrote:
    Myślałam ,że że mną będziecie transferować w podobnym czasie . Dlaczego tyle musicie czekać z transferem ? Kurde to rzeczywiście nie fajnie zrobili :( a nie da rady wyprosić ich aby zbadali je wcześniej i zamrozili ?
    Morwa zmieniłam pracę na dużo lepszą i na razie mam umowę do końca roku. To miał być czas na rozwój i zmianę mieszkania... próbowałam prosić, teraz chyba zacznę żądać

    Morwa lubi tę wiadomość

    Małgosia 24tc +15.08.2015
    09.2016 - 1 ICSI PGD: 22 oocyty->18 zarodków->0 po PGD
    02.2017 - 2 ICSI PGD: 20 oocytów->14 zarodków->1 po PGD-> cb :-(
    10.2017 - 3 ICSI PGD: 19 oocytów->12 zarodków->2 po PGD
    02.2018 - crio 1 blastki :-(
    06.2018 - crio 1 blastki :-(
    05.2019 - 4 ICSI PGD: 20 oocytów->16 zarodków->2 po PGD
    12.2019 - cb
    09.2020 - "niespodzianka!"
    Jasiek 15tc +23.11.2020
    03.2021 - crio 1 blastki?
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 19313 10127

    Wysłany: 1 czerwca 2019, 01:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szatanka proga to 7 dni po dombiemanej owulacji ;)

    Co do wyniku, to dosc niski, chyba ponizej normy, albo zaraz przy samym dole normy, teraz nie pamietam juz sama dokladnie...

    iv099vvj3sqle66v.png
    m3sxgox1itknuyq5.png

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3


    ⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
    http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1
‹‹ 5899 5900 5901 5902 5903 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Kwas foliowy podczas starania o dziecko, kwas foliowy w ciąży - dlaczego tak ważny?

Kwas foliowy to witamina z grupy B, o której żadna starająca się o ciążę kobieta, nie powinna zapominać! Kwas foliowy ma ogromny wpływ na rozwój płodu, prawidłowy przebieg ciąży, ale i również płodność kobiety! Dodatkowo przeczytaj dlaczego suplementacja kwasu foliowego zalecana jest czasem również dla mężczyzn.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Płodność i zdrowie w posiłkach - co jeść w okresie przesilenia zimowego?

Wiadomo nie od dziś, że to co jemy ma ogromny wpływ na nasze zdrowie i płodność. Co jednak zrobić, kiedy dostępność świeżych i sezonowych produktów jest ograniczona? Po jakie produkty sięgać zimą, aby dostarczać organizmowi kluczowych składników dla zdrowia i płodności? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Klinika niepłodności - 50 pytań, na które warto znać odpowiedź przy pierwszej wizycie.

Chciałabyś mieć pewność, że dobrze przygotowałaś się do swojej pierwszej wizyty u lekarza, dotyczącej problemów z zajściem w ciążę? Skorzystaj z naszego formularza płodności  – są to pytania, które dobry specjalista prawdopodobnie zada Ci podczas pierwszej wizyty , która pomoże zdiagnozować niepłodność. W ten sposób o niczym nie zapomnisz i będziesz mieć pod ręką wszystkie szczegóły dotyczące Twojego zdrowia, płodności lub historii chorób w Twojej rodzinie!       

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego