Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Poznaj kluczowe składniki dla mamy i dziecka 👇
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się z pomocą medyczną 🌱🌸 IVF MAJ 2025 🌸🌱
Odpowiedz

🌱🌸 IVF MAJ 2025 🌸🌱

Oceń ten wątek:
  • Kesja Autorytet
    Postów: 263 488

    Wysłany: 21 maja 2025, 09:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolidu wrote:
    Zabieg nie wchodzi w grę też :/
    Może kolka nerkowa?

    Karolidu lubi tę wiadomość

    👩 31 PCOS, niedoczynność tarczycy, Hashimoto
    🧔 35 słaba morfologia, żylaki powrózka

    03.2022 pierwsza procedura ❄️❄️❄️
    04.2022 pierwszy transfer ❄️, udany!
    01.2023 poród
    04.2025 wracamy po rodzeństwo
    22.04.2025 transfer ❄️, beta 10dpt <0,2 (Euthyrox 75, Acard 150, 3x Estrofem, 4x Progesteron besins, 2x Utrogestan
    22.05.2025 transfer ❄️ (Acard 150, 3xEstrofem, 4x200mg Progesteron besins, 2x Utrogestan, Encorton) 8 dpt beta 41,7 11 dpt beta 196, 14dpt beta 1082, 29 dpt 8mm Eskimoska z ❤️
    04.02.2026 witaj na świecie 🩷
  • Poziomka91 Autorytet
    Postów: 368 937

    Wysłany: 21 maja 2025, 09:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kesja wrote:
    Trzymam kciuki za wszystkich!
    Trzymam również mocnooooo kciuki 🍀

    Dziewczyny jakie suple brałyście przed transferem? Ja obecnie jestem po lekkiej hiperce i czekam na okres i na wizytę (transfer będzie na sztucznym cyklu, bo owulacje to ja mam 2 razy w roku 😅)

    Starania od 2019.
    👩‍⚕️Ona: PCOS
    👨‍⚕️On: morfologia 0%
    2020-2024: suplementy, zmiana stylu życia, duphaston, Glucophage , cykle stymulowane: Clostilbegyt, Letrozol i… nic.
    04.2025: decyzja o IVF.
    On: morfologia 3%! (obniżenie masy ciała o 30kg)
    05.2025 - stymulacja (umiarkowana hiper 🥴) i punkcja, pobrano 22 komórki, 11 dojrzałych, zapłodnionych 10, ❄️6
    12.06 - FET 4AA 🍀
    7dpt ⏸️ 9dpt 401 11dpt 1051 15dpt 4339
    2.07 (20dpt) CRL 0,17cm i ❤️🥹+krwawienie=krwiak
    4.08 CRL 3,9cm ❤️ 165
    11+4 prenatalne I & SANCO -✅ryzyka niskie - dziewczynka 🩷
    19+2 prenatalne II ✅ ❤️148 330g
    29+2 prenatalne III ✅ ❤️136 1450g

    preg.png
  • AnulkA Ekspertka
    Postów: 121 281

    Wysłany: 21 maja 2025, 09:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny jutro będzie 5 dzień po transferze 5 dniowej blastki (13dni po zastrzyku) czy będzie sens robić jutro test ? W piątek mam pierwszą weryfikację w klinice

    🙎🏻‍♀️29l
    🧔‍♂️40l
    Niedrożne oba jajowody laparoskopia 2023
    15.02.25 transfer 2 blastocyst❄️❄️
    3BB 4BA
    11.04- pobieranie jajeczek 12
    16.04- 2 zarodki 5dniowe ❄️❄️
    3AA 4AA
    17.05.25 transfer 4AA AH+EmbryoGlue
    6dpt beta 8,0
    10dpt beta 103,8
    12dpt beta 303 prog. 32,80
    16dpt beta 2287 próg. 36,80
    20 dpt beta 9186 prog. 33,92
    27dpt beta 47620
    30.07.25 prenatalne🆗 13+4
    29.08 200g maluszka 18+0
  • MOJE Autorytet
    Postów: 1240 1135

    Wysłany: 21 maja 2025, 09:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O kurcze przerąbane z tymi limitami :( a jeśli kobietom udaje się i pójdzie dobrze np. za pierwszym razem to zwalnia się miejsce ? Ciekawe. Jeśli zakładali dana kwotę a wyszło szybko. Mam nadzieję że po mojej wizycie na USG w dniu matki zwolni się miejsce przez mnie.

    🗓️🗓️ Bardzo proszę o wsparcie i wpisanie na listę 26.05 w dzień matki na pierwsze USG

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 maja 2025, 12:34

    Ladybug, Domi0307, Lunkaaway, grazka0022, Valletta, Monixma, Lajla87_87, sylstaa, Mary27, ZielonaWrona , Filiżanka8, Andzia, Jagodecka lubią tę wiadomość

    Czekamy na Oliwcie
    Termin 23.01.2026

    11 lat starań o dzieciątko.

    7.02.2019 NASZE dwa Aniołki odeszły w 11 tygodniu :(

    👰 39 LAT

    🧑40 LAT

    Rośnij maluszku 😍
    preg.png
  • malina999 Autorytet
    Postów: 885 1508

    Wysłany: 21 maja 2025, 09:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czy któraś z Was potrafi rozszyfrować te wyniki?
    To moje debiutanckie badania immuno i dla mnie czarna magia w ich interpretacji, a wizyta za 1,5mca.


    24e387b95e766.pnghttps://zapodaj.net/plik-WlifcTlnie


    a5ea1964ae9c0.pnghttps://zapodaj.net/plik-fmHEMVyGDe

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 maja 2025, 09:19

    I p.krótki
    01.07.2024 - punkcja (pICSI) -> 3 komórki -> 2x🥚-> 1x ❄️3AA
    06.07.2024 - 1️⃣ET 3AA (Accofil) β 0

    II p.długi
    27.08.2024 - punkcja (pICSI, Fertile Chip) -> 10 komórek -> 7x🥚-> 3x❄️ 4AA, 4BA, 4BA
    28.09.2024 - 2️⃣FET 4AA (EG, AH, Accofil)
    β: 6dpt 2,5 | 9dpt 27 | 11dpt 58,6 | 13dpt 164 | 16dpt 714 | 20dpt 2601 | 26dpt CRL 4,2mm ❤️ 8+1 💔
    27.01.2025 - 3️⃣FET 4BA (EG, AH, Accofil), β: 0
    29.03.2025 - 4️⃣FET 4BA (EG, AH, Accofil) β: 9dpt 16,2 cb

    III p.długi
    24.05.2025 - punkcja (pICSI, Fertile Chip) -> 10 komórek -> 5x 🥚-> 0x❄️

    IV p.ultradługi
    Diphereline 3m-ce
    20.09.2025 - punkcja (pICSI, Fertile Chip) -> 12 komórek -> 8x 🥚-> 4x❄️ 4BB -> PGTA 1✅
    17.12.2025 - 5️⃣FET 4BB (EG, AH, Accofil, Atosiban, Flebogamma)
    β: 5dpt 21,8 | 6dpt 39,3 | 12dpt 407 | 14dpt 1040 | 27dpt 6+4 CRL 6,3mm 💓 | 42dpt 8+5 CRL 2,44cm 💓
  • Muczylando Autorytet
    Postów: 3208 4214

    Wysłany: 21 maja 2025, 09:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolidu wrote:
    A ja znowu zapytam , mimo że temat był poruszany - ale błagam pomóżcie . Bo obliczyłam mniej więcej kiedy będę miała punkcję - idelanie po punkcji mam bardzo ważny wyjazd służbowy ( taki mega ważny ) . W mojej pracy nikt nie wie o procedurze , bo ogólnie idzie dużo zwolnien i się bardzo boję . Zatem … tak czy siak idę po l4 do rodzinnego ( rodzinna wie i bez problemu wystawi ) , ale jaki podać powód nieobecności ? Tak żeby obejmował conajmniej 7 dni … który mnie wykluczy z tego wyjazdu .
    Dodam , że dzień przed punkcją mam spotkanie z kierownikiem wiec choroba typu przeziębienie nie wchodzi w grę ….
    Ahhh wieczne rozmyślenia 😭😭😭
    Czemu przeziębienie nie wchodzi w grę? Ja się ostatnio bez zapowiedzi obudziłam z gorączką i mocnym kaszlem gdzie wcześniejszego dnia nic a nic nie czułam żeby mnie rozkładało. Gorączka taka że ledwo stałam na nogach, na szczęście 2 dni tylko. Od tego momentu prawie 3 tyg męki. Kaszlę do dzisiaj. Sporo osób miało podobnie więc najbardziej wiarygodne.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 maja 2025, 09:22

    Karolidu, Ladybug, Monixma lubią tę wiadomość

    👩94👦87. Starania od 2018, klinika od 2024:
    🍀I:
    🐮07/04 - punkcja, 5❄️
    ❌07/31 - I FET, cb 4+3
    ❌09/04 - II FET
    ❌10/30 - III FET, cb 4+2
    ❌12/04 - IV FET
    2025:
    ❌01/08 - V FET, cb 5+0
    ❌02/03 - histeroskopia i biopsja, CD138+++ >10/10,
    🍀II:
    🐮03/13 punkcja, 4❄️
    ❌04/14 biopsja kontrolna, CD138++5-10/10, CD56 <5%🆗
    ❔06/20 biopsja kontrolna, CD138+<5/10
    🐄07/22 - VI FET, 9dpt 202, 11dpt 535, 13dpt 1200, 18dpt 11816, CRL: 31dpt 0,97cm, 37dpt 1,6cm, 9+6 3cm, 11+0 4,5cm, 12+4 7,2cm 14+3 felia zdrowy 🩵 16+4 150g, 19+2 połówkowe 270g, 22+4 490g, 25+2 750g, 28+2 1150g, 29+5 1350g,
    preg.png
    ❌KIR: Bx +2DS2
    ❔PAI-1, mthfr - homo
    ❌Tężyczka, niedoczynność tarczycy
    🆗Kariotypy, cytokiny, immunofenotyp, ana2, asa, AMH 2.6-3.6

    "Odwaga bycia nielubianym to odwaga bycia wolnym."
  • STARAczka Autorytet
    Postów: 288 348

    Wysłany: 21 maja 2025, 09:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MOJE wrote:
    Ja miałam przytkany nos i kichałam przez tydzień . Właśnie od 5 dnia i trwało to 7 dni. Życzę ci żeby to było to. Tylko nie ma co się nakręcać ja przez 10 lat starań w cyklach w których nie było ciąży miałam najwięcej ciążowych objawów. Tym większy był później upadek.
    Rozumiem, że był to TEN transfer? Wiesz, człowiek chwyta się wszystkiego do pierwszej bety. Mam podobne objawy do tych, które opisałaś.

    MOJE lubi tę wiadomość

  • grazka0022 Autorytet
    Postów: 1711 3453

    Wysłany: 21 maja 2025, 09:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, bo zaczynam się denerwować, a pewnie bez sensu. Powiedzcie czy ciezko było przetrwać stymulację? Chodzi mi o to, ze ja pracuje od pon do piatku standardowo 7-15 praca siedząca, ale bardzo, ale to bardzo jej nie lubie, zle sie tu czuje, mam mało obowiązków w sumie i dużo czasu na myslenie. I boje sie tego rozchwiania emocjonalnego, czy na prawdę jest tak cięzko? Czy są szanse, ze jakos przetrwam? Na stymulacji chce chodzić do pracy, bo chce wziąc l4 po punkcji do transferu a potem 2 tygodnie po, wiec z sporo czasu i tak mnie nie będzie.

    Start starania: Marzec 2024
    9 cykli naturalnych ❌
    5 cykli stymulowanych (Aromek, Clo) ❌

    👩25 lat
    👨27 lat
    🐶4 lata

    📆
    I procedura IVF - 4 komórki, 0 zarodków❌
    II procedura IVF - 40 komórek, 20 zamrożonych, 16 zapłodnionych -> 4 zarodki

    2 cykle przerwy - transfer koniec września

    "Jeśli przechodzisz przez piekło, nie zatrzymuj się"
  • Valletta Autorytet
    Postów: 1887 3263

    Wysłany: 21 maja 2025, 09:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    grazka0022 wrote:
    Dziewczyny, bo zaczynam się denerwować, a pewnie bez sensu. Powiedzcie czy ciezko było przetrwać stymulację? Chodzi mi o to, ze ja pracuje od pon do piatku standardowo 7-15 praca siedząca, ale bardzo, ale to bardzo jej nie lubie, zle sie tu czuje, mam mało obowiązków w sumie i dużo czasu na myslenie. I boje sie tego rozchwiania emocjonalnego, czy na prawdę jest tak cięzko? Czy są szanse, ze jakos przetrwam? Na stymulacji chce chodzić do pracy, bo chce wziąc l4 po punkcji do transferu a potem 2 tygodnie po, wiec z sporo czasu i tak mnie nie będzie.

    Ja miałam na prawdę końskie dawki hormonów, ale normalnie chodziłam do pracy. Pewnie zależy od tego, kto jak reaguje.

    grazka0022 lubi tę wiadomość

    👩36l endometrioza, niedoczynność tarczycy, Amh 0.9 🧔🏻‍♂️35l zdrowy

    🖇 Starania z przerwami od 10/2019
    🩺 2021-2023 leczenie endometriozy (III laparoskopie, 6m sztucznej menopauzy 💉Zoladex).

    ☘️ I IVF 07/2023 ❄️
    08/2023 - histeroskopia diagnostyczna, NK, CD138, EndoBiome, próbny transfer. Leczenie stanu zapalnego endometrium 💊
    FET- 03/2024 - 6dpt - 7.2, 8dpt - 31,30- cb 💔 (accofil)
    ☘️ II IVF 11/2024 ❄️ - ET <2.3 (accofil, encorton, neoparin, acard, intralipid).

    ☘️ III IVF 02/2025 ❄️ - ET <2.3 (accofil, encorton, neoparin, acard, atosiban)
    🍀 IV IVF 04/2025 ❄️❄️ - FET 22/04 ❄️- 6dpt - ⏸ 7dpt - 52 🥹, 10dpt - 236 🥹 13dpt - 1362, 16dpt - 5134 (acard, neoparin, prograf, accofil, 2x immunoglobuliny).

    4 IVF / 4 transfery / jeden 4BB -Baby Girl 🩷 🍼

    Styczeń 2026 - jest już z nami 🫠✨🩷
  • Runnerka Autorytet
    Postów: 718 1205

    Wysłany: 21 maja 2025, 09:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    grazka0022 wrote:
    Dziewczyny, bo zaczynam się denerwować, a pewnie bez sensu. Powiedzcie czy ciezko było przetrwać stymulację? Chodzi mi o to, ze ja pracuje od pon do piatku standardowo 7-15 praca siedząca, ale bardzo, ale to bardzo jej nie lubie, zle sie tu czuje, mam mało obowiązków w sumie i dużo czasu na myslenie. I boje sie tego rozchwiania emocjonalnego, czy na prawdę jest tak cięzko? Czy są szanse, ze jakos przetrwam? Na stymulacji chce chodzić do pracy, bo chce wziąc l4 po punkcji do transferu a potem 2 tygodnie po, wiec z sporo czasu i tak mnie nie będzie.
    Ja podczas stymulacji czulam sie dobrze, funkcjonowalam normalnie i chodzilam do pracy. To czas, kiedy rosnie estradiol a to kobietom sluzy 😉 przed pierwszym podgladem na pewno jest lekki stres, ale ja ogolnie czulam sie dobrze fizycznie i psychicznie, nie mialam zadnych hustawek nastroju.

    grazka0022 lubi tę wiadomość

    🏃🏻‍♀️ 35
    AMH - 1,24 (06.2024) -> 1,72 (12.2024)
    Sono HSG 🆗
    Cykle regularne, owulacje potwierdzone
    Badania w 3 d.c. i 9 d.p.o 🆗
    Cytologia - NILM 🆗
    Wymazy MUCHa & biocenoza & wirusy 🆗

    🏋🏼 36
    Badanie nasienia 🆗 fragmentacja DNA plemników 🆗test MAR 🆗 HBA 92%

    15 cs - 0 ⏸️

    01-03.2025 3 x IUI ❌
    04-05.2025 IMSI (protokol dlugi): Marvelon ➡️ Gonapeptyl Daily ➡️ 💉75j Menopur + 150j Gonal f ➡️ 🔬 punkcja - pobranych 10 🥚mamy 5❄️❄️❄️❄️❄️ (8A, EB2, 3BA, 4BA, 5BB)
    1️⃣FET 13.06.2025 (EB2) 6dpt ⏸️ bHCG 7dpt 76,4 ➡️ 10dpt 402 ➡️ 12 dpt 1518 ➡️ 16 dpt bHCG 23 688 ➡️ 21dpt 46 825 ➡️ 25dpt 84 153
    09.07 CRL 6,9mm i ♥️
    18-19.08.2025 prenatalne & NIFTY PRO - niskie ryzyka, bedzie 💙
    16.01.2026 ważymy już 2,5 kg 👶
    preg.png
  • Puszkina Autorytet
    Postów: 1814 5468

    Wysłany: 21 maja 2025, 09:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    grazka0022 wrote:
    Dziewczyny, bo zaczynam się denerwować, a pewnie bez sensu. Powiedzcie czy ciezko było przetrwać stymulację? Chodzi mi o to, ze ja pracuje od pon do piatku standardowo 7-15 praca siedząca, ale bardzo, ale to bardzo jej nie lubie, zle sie tu czuje, mam mało obowiązków w sumie i dużo czasu na myslenie. I boje sie tego rozchwiania emocjonalnego, czy na prawdę jest tak cięzko? Czy są szanse, ze jakos przetrwam? Na stymulacji chce chodzić do pracy, bo chce wziąc l4 po punkcji do transferu a potem 2 tygodnie po, wiec z sporo czasu i tak mnie nie będzie.

    Wg mnie sama stymulacja i nastroje podczas niej są do przeżycia pracując, ja na stymulację nigdy nie brałam l4. Może ostatnie 2-3 dni przy większej ilości pęcherzyków bywają cięższe ale to są bardziej objawy fizyczne/bolowe, przy pracy siedzącej można to opanowac. L4 po punkcji jest dużo lepszym rozwiązaniem, bo tutaj organizm potrzebuje się zregenerować. Jeśli chodzi o samą stymulację to wg mnie te zastrzyki nie powodują az takich wahań nastrojów i problemów emocjonalnych, jak choćby przygotowanie do transferu na cyklu sztucznym. Nie nastawiaj sie negatywnie od początku, da się przeżyć! ☺️

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 maja 2025, 09:57

    Woczekiwaniu, Monixma, grazka0022, sylstaa lubią tę wiadomość

    • 2021: 1cs ciąza naturalna, 10tc poronienie, zaśniad groniasty częściowy💔
    • 2023-2024: IVF nr 1, 2 i 3.
    • 2025 IVF nr 4 -> 22.04.25 IV FET ❄️ 4AB, beta 7dpt: 90.77, 24dpt: serduszko bije
    16.12.25 Witaj na świecie Synku 🥹 🤍

    age.png
  • Kesja Autorytet
    Postów: 263 488

    Wysłany: 21 maja 2025, 09:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    grazka0022 wrote:
    Dziewczyny, bo zaczynam się denerwować, a pewnie bez sensu. Powiedzcie czy ciezko było przetrwać stymulację? Chodzi mi o to, ze ja pracuje od pon do piatku standardowo 7-15 praca siedząca, ale bardzo, ale to bardzo jej nie lubie, zle sie tu czuje, mam mało obowiązków w sumie i dużo czasu na myslenie. I boje sie tego rozchwiania emocjonalnego, czy na prawdę jest tak cięzko? Czy są szanse, ze jakos przetrwam? Na stymulacji chce chodzić do pracy, bo chce wziąc l4 po punkcji do transferu a potem 2 tygodnie po, wiec z sporo czasu i tak mnie nie będzie.
    Mam podobną pracę, tylko ją lubię :D Podczas stymulacji czułam się dobrze, cały czas byłam w pracy. Myśli się tak czy inaczej, ale psychicznie chyba ciężej jest po transferze - tzn. trudniej nie myśleć (wręcz nie wymyślać :D).
    Może spróbuj sobie wprowadzić jakieś ćwiczenia oddechowe w trakcie dnia, albo słuchaj podcastów, audiobooków. Trochę odciągniesz uwagę :)

    grazka0022 lubi tę wiadomość

    👩 31 PCOS, niedoczynność tarczycy, Hashimoto
    🧔 35 słaba morfologia, żylaki powrózka

    03.2022 pierwsza procedura ❄️❄️❄️
    04.2022 pierwszy transfer ❄️, udany!
    01.2023 poród
    04.2025 wracamy po rodzeństwo
    22.04.2025 transfer ❄️, beta 10dpt <0,2 (Euthyrox 75, Acard 150, 3x Estrofem, 4x Progesteron besins, 2x Utrogestan
    22.05.2025 transfer ❄️ (Acard 150, 3xEstrofem, 4x200mg Progesteron besins, 2x Utrogestan, Encorton) 8 dpt beta 41,7 11 dpt beta 196, 14dpt beta 1082, 29 dpt 8mm Eskimoska z ❤️
    04.02.2026 witaj na świecie 🩷
  • Woczekiwaniu Autorytet
    Postów: 2288 1747

    Wysłany: 21 maja 2025, 09:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    grazka0022 wrote:
    Dziewczyny, bo zaczynam się denerwować, a pewnie bez sensu. Powiedzcie czy ciezko było przetrwać stymulację? Chodzi mi o to, ze ja pracuje od pon do piatku standardowo 7-15 praca siedząca, ale bardzo, ale to bardzo jej nie lubie, zle sie tu czuje, mam mało obowiązków w sumie i dużo czasu na myslenie. I boje sie tego rozchwiania emocjonalnego, czy na prawdę jest tak cięzko? Czy są szanse, ze jakos przetrwam? Na stymulacji chce chodzić do pracy, bo chce wziąc l4 po punkcji do transferu a potem 2 tygodnie po, wiec z sporo czasu i tak mnie nie będzie.


    Chodziłam do pracy w trakcie stymulacji i było ok. Też mam pracę siedzącą, a samopoczucie było mało wiele dobre. Po punkcji tak wypadło, że wzięłam jeden dzień wolnego, a później był weekend, więc w trakcie weekendu się zregenerowałam i w poniedziałek szłam już do pracy. Transfer miałam odroczony ze względu na badanie zarodków. Jak przyszedł czas transferu to wolne wzięłam tylko w dzień transferu, na drugi dzień poszłam do pracy i to była dobra decyzja, bo bym w domu zwariowała. 🙂

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 maja 2025, 09:59

    Ladybug, grazka0022 lubią tę wiadomość

    Starania od 11.2018
    On r. 90: nieprawidłowy kariotyp: translokacja 14/21, oligozospermia

    Ona r. 93: AMH: (07.2023)- 2.96, (10.2025)-1.91
    ❌Komórki NK z krwi 21.3%❌KIR AA
    ❌Cross-match luty 2025:30,1%, maj 2025:36.9%.

    I IVF 12/2023 Reprofit Czechy
    🥚10 pobranych, 7 dojrzałych, 6 zapłodnionych, ❄️1 zdrowy
    ➡️I FET 17/06/2024, BetaHCG: 8dpt- 13.80, 10dpt-8.10 😞

    II IVF 10/2024 Invimed Gdynia
    🥚16 pobranych, 12 dojrzałych, 8 zapłodnionych, ❄️❄️❄️ PGT-SR (zdrowy, trisomia 21, mozaika niskiego stopnia chromosomu 2)
    ➡️II FET 28/01/2025 (zdrowy zarodek)
    Accofil, Smoflipid
    BetaHCG: 8dpt-97.40, 10dpt-174, 13dpt-163, 14dpt-115 😥
    ➡️III FET 28/04/2025 (mozaika)
    Immunosupresja (Equoral 2x25, Encorton 2x10), Accofil, Smoflipid
    BetaHCG: 8dpt-15.30, 10dpt-13. 😥

    III IVF 11.2025 🥚15 pobranych, 10 dojrzałych, ❄️❄️❄️
    IV IVF 01.2026 🥚13 pobranych, 7 dojrzałych, ❄️❄️❄️❄️

    "Walcz dopóki jest nadzieja..."
  • STARAczka Autorytet
    Postów: 288 348

    Wysłany: 21 maja 2025, 10:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    grazka0022 wrote:
    Dziewczyny, bo zaczynam się denerwować, a pewnie bez sensu. Powiedzcie czy ciezko było przetrwać stymulację? Chodzi mi o to, ze ja pracuje od pon do piatku standardowo 7-15 praca siedząca, ale bardzo, ale to bardzo jej nie lubie, zle sie tu czuje, mam mało obowiązków w sumie i dużo czasu na myslenie. I boje sie tego rozchwiania emocjonalnego, czy na prawdę jest tak cięzko? Czy są szanse, ze jakos przetrwam? Na stymulacji chce chodzić do pracy, bo chce wziąc l4 po punkcji do transferu a potem 2 tygodnie po, wiec z sporo czasu i tak mnie nie będzie.
    Miałam podobne obawy do Twoich, więc rozumiem Cię doskonale. Spokojnie, nawet przy stresującej pracy stymulacja w niczym Ci nie przeszkodzi. Organizm będzie sobie działał w tle, najwyżej czasem coś poczujesz: lekki ucisk, dyskomfort itp. Ale na pewno nie sparaliżuje Ci życia. Praca czasem wręcz pomaga ten okres przetrwac i nie skupiać się na nim emocjonalnie.

    grazka0022 lubi tę wiadomość

  • malina999 Autorytet
    Postów: 885 1508

    Wysłany: 21 maja 2025, 10:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    grazka0022 wrote:
    Dziewczyny, bo zaczynam się denerwować, a pewnie bez sensu. Powiedzcie czy ciezko było przetrwać stymulację? Chodzi mi o to, ze ja pracuje od pon do piatku standardowo 7-15 praca siedząca, ale bardzo, ale to bardzo jej nie lubie, zle sie tu czuje, mam mało obowiązków w sumie i dużo czasu na myslenie. I boje sie tego rozchwiania emocjonalnego, czy na prawdę jest tak cięzko? Czy są szanse, ze jakos przetrwam? Na stymulacji chce chodzić do pracy, bo chce wziąc l4 po punkcji do transferu a potem 2 tygodnie po, wiec z sporo czasu i tak mnie nie będzie.
    Przechodzę właśnie trzecią stymulację. Każda bez L4. Nie ma powodu. To żadna karkołomna udręka. Lekki dyskomfort ew. możesz czuć w jajnikach, pod koniec, i to tyle. Owszem, zdarzają się jakieś trudniejsze przypadki, kiedy jest hiperstymulacja, ale to znaczna mniejszość. Nie stresuj się, bo nie ma czym.

    grazka0022 lubi tę wiadomość

    I p.krótki
    01.07.2024 - punkcja (pICSI) -> 3 komórki -> 2x🥚-> 1x ❄️3AA
    06.07.2024 - 1️⃣ET 3AA (Accofil) β 0

    II p.długi
    27.08.2024 - punkcja (pICSI, Fertile Chip) -> 10 komórek -> 7x🥚-> 3x❄️ 4AA, 4BA, 4BA
    28.09.2024 - 2️⃣FET 4AA (EG, AH, Accofil)
    β: 6dpt 2,5 | 9dpt 27 | 11dpt 58,6 | 13dpt 164 | 16dpt 714 | 20dpt 2601 | 26dpt CRL 4,2mm ❤️ 8+1 💔
    27.01.2025 - 3️⃣FET 4BA (EG, AH, Accofil), β: 0
    29.03.2025 - 4️⃣FET 4BA (EG, AH, Accofil) β: 9dpt 16,2 cb

    III p.długi
    24.05.2025 - punkcja (pICSI, Fertile Chip) -> 10 komórek -> 5x 🥚-> 0x❄️

    IV p.ultradługi
    Diphereline 3m-ce
    20.09.2025 - punkcja (pICSI, Fertile Chip) -> 12 komórek -> 8x 🥚-> 4x❄️ 4BB -> PGTA 1✅
    17.12.2025 - 5️⃣FET 4BB (EG, AH, Accofil, Atosiban, Flebogamma)
    β: 5dpt 21,8 | 6dpt 39,3 | 12dpt 407 | 14dpt 1040 | 27dpt 6+4 CRL 6,3mm 💓 | 42dpt 8+5 CRL 2,44cm 💓
  • Ladybug Autorytet
    Postów: 702 1198

    Wysłany: 21 maja 2025, 10:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Woczekiwaniu wrote:
    Chodziłam do pracy w trakcie stymulacji i było ok. Też mam pracę siedzącą, a samopoczucie było mało wiele dobre. Po punkcji tak wypadło, że wzięłam jeden dzień wolnego, a później był weekend, więc w trakcie weekendu się zregenerowałam i w poniedziałek szłam już do pracy. Transfer miałam odroczony ze względu na badanie zarodków. Jak przyszedł czas transferu to wolne wzięłam tylko w dzień transferu, na drugi dzień poszłam do pracy i to była dobra decyzja, bo bym w domu zwariowała. 🙂
    Potwierdzam słowa koleżanki - stymulacja jest całkiem w porządku, szczególnie gdy ma się pracę biurową. Po punkcji każdy czuje się inaczej, ale standardowo po 2-3 dniach już jest ok. Jeśli nie masz stresującej pracy i w miarę fajne towarzystwo to polecam do niej wrócić, bo to czekanie jest okropne. W pracy przynajmniej czas szybciej zleci, a że obowiązki kijowe... ja wolałabym przerzucać papiery niż analizować wszystkie objawy, tak to zawsze pół dnia zleci. Chyba, że masz lepszą alternatywę w domu, to już Twoja decyzja :)

    Woczekiwaniu, grazka0022 lubią tę wiadomość

    Ona '87 -> AMH 5,87
    On '85 -> niskie parametry nasienia
    I stymulacja i I transfer = sukces -> 2021r ur. córka
    age.png

    starania o rodzeństwo:
    3 transfery nieudane
    histeroskopia - lekki stan zapalny -> wyleczony
    szczepienia, poza tym immuno ok, kariotypy też
    ---
    12.2024 - stymulacja: (od 2dc) menopur 225jm (od 6 dc) menopur 225jm +orgalutran 0,25mg, (od 9 dc) menopur 300jm + orgalutran 0,25mg
    Pick-up -> 12 dojrzałych komórek -> 10 zapłodnionych [HBA-IMSI] -> 7 blastocyst -> PGT-A -> 4 prawidłowe
    24.02 transfer ❌
    23.05 transfer - 6dpt: 37,10; 8dpt: 105; 11dpt: 448

    ---
    preg.png
  • Poziomka91 Autorytet
    Postów: 368 937

    Wysłany: 21 maja 2025, 10:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    grazka0022 wrote:
    Dziewczyny, bo zaczynam się denerwować, a pewnie bez sensu. Powiedzcie czy ciezko było przetrwać stymulację? Chodzi mi o to, ze ja pracuje od pon do piatku standardowo 7-15 praca siedząca, ale bardzo, ale to bardzo jej nie lubie, zle sie tu czuje, mam mało obowiązków w sumie i dużo czasu na myslenie. I boje sie tego rozchwiania emocjonalnego, czy na prawdę jest tak cięzko? Czy są szanse, ze jakos przetrwam? Na stymulacji chce chodzić do pracy, bo chce wziąc l4 po punkcji do transferu a potem 2 tygodnie po, wiec z sporo czasu i tak mnie nie będzie.

    Byłam w podobnej sytuacji, też siedzącą praca i rozkmininie. Do tego PCOS czyli pewnie masz raczej wysokie AMH i ryzyko hiper stymulacji jak ja - ale nic się nie bój! 🥰

    Przez całą stymulację normalnie pracowałam, fizycznie czułam się dobrze, ale byłam bardzo rozdrażniona (biedny mąż :D) - tak jakbym miała silny PMS.

    Po punkcji, nastrój zupełnie normalnie, ale pobrano 22 komórki, miałam umiarkowana hiperke (niech żyje PCOS)
    dość silny ból brzucha, duże zwiększenie obwodu brzucha, meczliwosc, nudności - odrazu dostałam leki Clexane, Dostinex, Duphaston i z każdym dniem było lepiej - 4 dnia po punkcji czułam się już zupełnie ok.

    Podsumowując podczas stymulacji pracowałam normalnie, ale dobrze że w dniu i dwa dni po punkcji miałam urlop, bo mogłoby być ciężko ;)

    grazka0022 lubi tę wiadomość

    Starania od 2019.
    👩‍⚕️Ona: PCOS
    👨‍⚕️On: morfologia 0%
    2020-2024: suplementy, zmiana stylu życia, duphaston, Glucophage , cykle stymulowane: Clostilbegyt, Letrozol i… nic.
    04.2025: decyzja o IVF.
    On: morfologia 3%! (obniżenie masy ciała o 30kg)
    05.2025 - stymulacja (umiarkowana hiper 🥴) i punkcja, pobrano 22 komórki, 11 dojrzałych, zapłodnionych 10, ❄️6
    12.06 - FET 4AA 🍀
    7dpt ⏸️ 9dpt 401 11dpt 1051 15dpt 4339
    2.07 (20dpt) CRL 0,17cm i ❤️🥹+krwawienie=krwiak
    4.08 CRL 3,9cm ❤️ 165
    11+4 prenatalne I & SANCO -✅ryzyka niskie - dziewczynka 🩷
    19+2 prenatalne II ✅ ❤️148 330g
    29+2 prenatalne III ✅ ❤️136 1450g

    preg.png
  • MOJE Autorytet
    Postów: 1240 1135

    Wysłany: 21 maja 2025, 10:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    STARAczka wrote:
    Rozumiem, że był to TEN transfer? Wiesz, człowiek chwyta się wszystkiego do pierwszej bety. Mam podobne objawy do tych, które opisałaś.
    Tak ten pierwszy i mam nadzieję że zakończy się w styczniu porodem ❤️ dziś zaczynam 6 tydzień ❤️

    Co do stymulacji. Czułam się absolutnie normalnie. Pracy miałam tak dużo że nie miałam czasu na myślenie. Tak najlepiej dla mnie było . Zająć się i nie szukać, nie czytać.

    STARAczka, grazka0022, Monixma lubią tę wiadomość

    Czekamy na Oliwcie
    Termin 23.01.2026

    11 lat starań o dzieciątko.

    7.02.2019 NASZE dwa Aniołki odeszły w 11 tygodniu :(

    👰 39 LAT

    🧑40 LAT

    Rośnij maluszku 😍
    preg.png
  • Lajla87_87 Autorytet
    Postów: 920 2268

    Wysłany: 21 maja 2025, 10:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MOJE wrote:
    Ja miałam przytkany nos i kichałam przez tydzień . Właśnie od 5 dnia i trwało to 7 dni. Życzę ci żeby to było to. Tylko nie ma co się nakręcać ja przez 10 lat starań w cyklach w których nie było ciąży miałam najwięcej ciążowych objawów. Tym większy był później upadek.

    A w tym udanym miałaś jakie objawy poza przytkanym nosem ? 🍀😉

    👧 ’87 🐈
    AMH: 1,31
    tarczyca 🆗 kariotyp 🆗
    KIR Bx, brak 2DS1, 2DS5, 3DS1 ❌
    ANA1 🆗 ANA3 🆗
    IMM ❌ CBA ❌ ASA ❌ CD56 ❌ CD138 🆗
    cross match 51,7% & negatywny 🤷‍♀️
    MTHFR C677T (C/T) ❌ PAI-1 4G/5G ❌ Sono-hsg 🆗 APS 🆗
    Podejrzenie adenomiozy

    👦 ’85 🐕‍🦺
    Kariotyp 🆗
    morfologia 1%❌
    09.2024 HBA 75% MSOME 2% ➡️ 0% (10.2025)❌
    SCSA 🆗

    I IVF protokół krótki
    🍀 Invimed Wrocław 🍀
    🍀 02.25 punkcja 11 oocytów, 🥚9 MII ICSI ➡️ ❄️ x 5
    I FET 3AA cb💔
    II FET 4AA❌
    III FET 4AA❌
    IV FET 4AA + 4BB❌

    II IVF protokół ultra długi
    🍀FERTILITA Ruda Śląska🍀
    Vixpo, diphereline x 2, Gonal f 225 IU, Mensinorm 150IU
    07.01 punkcja 8 oocytów, 🥚6MII IMSI ➡️ ❄️ 3AA
    09.01 ET 2x4A (2dn) (Prograf, Accofil, SMOFlipid, Duphaston, Neoparin, Utrogestan)
    ✨12dpt 319,78 ✨14dpt 760,13 ✨17dpt 1919,75 ✨20dpt 6168,61✨26dpt 29843,34
    28dpt CRL 0,37 ♥️ CRL 0,45 ♥️
    7w1d CRL 0,98 CRL 1,02
  • STARAczka Autorytet
    Postów: 288 348

    Wysłany: 21 maja 2025, 10:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MOJE wrote:
    Tak ten pierwszy i mam nadzieję że zakończy się w styczniu porodem ❤️ dziś zaczynam 6 tydzień ❤️

    Co do stymulacji. Czułam się absolutnie normalnie. Pracy miałam tak dużo że nie miałam czasu na myślenie. Tak najlepiej dla mnie było . Zająć się i nie szukać, nie czytać.
    No to będę Twoim ukrytym aniołem i przeleję na Was całą dobrą energię... Powodzenia!

    MOJE lubi tę wiadomość

‹‹ 167 168 169 170 171 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Trudne rozmowy w związku - jak rozmawiać z partnerem o problemach z płodnością i zachęcić do pierwszej wspólnej wizyty w klinice.

Bezskuteczne starania o dziecko i problemy z płodnością są dużym wyzwaniem w życiu każdej pary. Nie jest to regułą, ale bardzo często to kobiety wcześniej uświadamiają sobie problem, czują, że "coś jest nie tak", chcą rozpocząć diagnostykę... Jak rozmawiać o problemach z płodnością w związku? Kiedy warto zdecydować się na pierwszą wizytę i jak zachęcić do niej partnera? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Owulacja – kiedy owulacja zwiększy szanse na zajście w ciążę

Kiedy owulacja? Większość kobiet wie, że owulacja to czas, w którym możliwe jest zajście w ciążę. Ale kiedy dokładnie ona występuje, jakie są objawy owulacji, jak ją rozpoznać lub co może na nią wpływać nie dla wszystkich jest oczywiste. Kilka faktów na ten temat oraz parę prostych instrukcji jak obserwować swoje ciało pomoże Ci wielokrotnie zwiększyć szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Warto walczyć o swoje marzenia, czyli historie starań o dziecko zakończone happy endem

O tym jak trudna i wyboista potrafi być droga do macierzyństwa, wiedzą doskonale pary, które od lat bezskutecznie starają się o dziecko. Niekończące się badania, intensywne szukanie przyczyny niepowodzeń, poddawanie się procedurom, ciągła walka, momentami bezsilność, ale też niegasnąca nadzieja... Dzisiaj swoją historią podzieliły się z nami dwie pary, których droga do wymarzonego macierzyństwa nie była łatwa. Karolina i Łukasz oraz Asia i Paweł opowiadają swoje poruszające historie zakończone happy endem! 

CZYTAJ WIĘCEJ