Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Dziewczyny, czas zadbać o męską płodność!
1 saszetka pełna mocy dla wsparcia jakości nasienia 🔥
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Kobieca płodność pod lupą - jak wspierać owulację, hormony, metabolizm i gospodarkę cukrową?
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

PCOS? Insulinooporność? Co jeszcze możesz zrobić?
Polecamy kompleksową formułę
w wygodnych saszetkach👇
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się z pomocą medyczną 🍂🍂🌰IVF WRZESIEŃ 2025 🌰🍂🍂
Odpowiedz

🍂🍂🌰IVF WRZESIEŃ 2025 🌰🍂🍂

Oceń ten wątek:
  • Nessie Autorytet
    Postów: 409 685

    Wysłany: 2 września 2025, 23:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A więc tak, dziewczyny w ciąży nie czytajcie proszę tej wiadomości, Wam ta wiedza nie jest w ogóle potrzebna bo u Was wszystko będzie super 😉

    Wiadomość skierowana do osób które czekają na poronienie.

    Bardzo mi przykro że musicie przez to przejść, mocno Was ściskam 🫂 Ja też nie wiem dlaczego niektóre kobiety musi spotkać w życiu taka tragedia 😭

    Odpowiadając na pytania, ja poroniłam po 3 dniach od odstawienia leków, byłam na cyklu sztucznym. Zaczęło się w domu, niestety dostałam krwotoku 4 dnia i musiałam jechać do szpitala. Okazało się że poroniłam częściowo, bo pęcherzyk był dalej w macicy. Dostawałam globulki poronne przez dwa dni (łącznie dali mi je 4 razy), i wypuścili do domu. Czekali żebym się sama oczyściła gdyż to była moja pierwsza ciąża, nie chcieli mnie przez to łyżeczkować.
    Inną dziewczynę (która również dostawała globulki ale nic u niej nie ruszyło) wzięli już na następny dzień na łyżeczkowanie, wyszła ze szpitala po kilku godzinach (to była jej druga ciąża).

    Nie będę pisać co się dokładnie działo podczas poronienia, jeśli jesteście zainteresowane to piszcie na priv, nie chcę tu nikogo straumatyzować, dodam tylko że żałuję że zwlekałam i uparłam się żeby poronić w domu.
    Dla mnie pomocne było to że położyli mnie z dziewczynami które również przechodziły to samo (leżałam na oddziale ginekologicznym a nie położniczym) i z tego co się orientuję jest to częsta praktyka, oddzielają nas od dziewczyn w ciąży. Przez kilka dni jak byłam w szpitalu zobaczyłam tylko jedną ciężarną (i to tylko jak byłam przyjmowana do szpitala). Lekarze, pielęgniarki wiedzą że czeka nas okropne przeżycie i wszyscy są mili, współczujący. Dają leki przeciwbólowe, pytają czy chcemy wsparcie psychologa. A przynajmniej tak było tam gdzie ja leżałam.

    Totalnie_pogubiona, najlepiej uniknąć łyżeczkowania, ale jak się nie da to globulki poronne też przygotowują nas do szybszego zabiegu. Jak dziewczyny mają stwierdzone że czeka je poronienie i dostały skierowanie do szpitala to powinni przyjść je w każdym szpitalu gdzie jest oddział ginekologiczny czy położniczy. Ale z tego co zrozumiałam dziewczyny nie jadą bo wolą poronić w domu a nie w szpitalu.

    Aczkolwiek dziewczyny, tak naprawdę nikt nie wie kiedy zacznie się poronienie i czy Wasz organizm nie będzie walczył o zatrzymanie ciąży. Dlatego ja bym pojechała na Waszym miejscu do szpitala. Po prostu tam macie lepszą opiekę niż w domu. Ja poroniłam w nocy w niedzielę (wszyscy w domu spali i byłam z tym sama), więc widziałam różnicę kiedy następnego dnia już w szpitalu przyjechała dziewczyna o północy. Pielęgniarki co jakiś czas przychodziły i pytały czy dać jej środki przeciwbólowe, dopytywały jak się czuje itp. W szpitalu bez problemu dostałam nawet Ketonal kiedy skurcze były bardzo mocne. Plus tam szybciej się to wszystko skończy, zastanówcie się czy chcecie jeszcze przykładowo 2 tygodnie czekać na poronienie. Ciąża dalej będzie się częściowo rozwijać, ale nieprawidłowo. Nie wiem czy to dobry pomysł, no chyba że macie czym zająć głowę.

    Tak czy inaczej, mam nadzieję że u Was poronienie będzie jak najmniej bolesne, szybkie, samoistne i całkowite.
    Jeszcze raz - trzymajcie się 🫂 Jak macie jakieś pytania to może wejdźcie w wątek "Poronienie", tam jest grupa "W oczekiwaniu na poronienie", jest niestety sporo dziewczyn które są lub były w podobnej sytuacji 😢

    Mary27 lubi tę wiadomość

    👩🏻36 lat
    👨🏻33 lata - zdrowy ✅
    Starania od 2022 roku

    Kariotypy OK ✅
    FraX OK ✅
    AMH 1,5 (10.24) -> 0,3 (01.25) -> 0,7 (03.25) -> 0,4 (06.25) -> 1,2 (09.25) -> 0,4 (01.26)
    675 w PAI-1, C677T w MTHFR - hetero
    Mięśniaki, torbiel endometrialna (endometrioza III/ IV stopnia), niedoczynność tarczycy (Euthyrox 50)

    1 IVF
    2024 ->1 MII, degradacja, 0❄️

    2 IVF
    2025 ->1❄️ FET -> 8t 💔

    VIII -> biopsja endometrium -> zapalenie -> antybiotyk
    XI -> histeroskopia (adenomioza, zapalenie) -> antybiotyk
    niska ferrytyna (11,5 -> 30)

    ***
    3 IVF
    Il 2026
  • Adirella Autorytet
    Postów: 871 2183

    Wysłany: 3 września 2025, 06:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    48a53206aed9e.pnghttps://zapodaj.net/plik-xVYYsK9oBA

    Mam nadzieję, że nikogo nie uraziłam tym zdjęciem, ale jak tylko je wygenerowało to nie mogłam się oprzeć 🥰

    Afiramcja od Nowa31:

    🌰🍂3 września – Zaufanie do procesu

    „Mój organizm wie, co robi. Z ufnością przyjmuję każdy etap – od oczekiwania na wyniki po chwile ciszy, gdy serce bije szybciej przed telefonem z kliniki. Nie wszystko muszę kontrolować. Pozwalam, by życie miało dla mnie swój plan.”

    Cytat od Adirella:

    „Będzie kochała czule, będzie cierpiała głęboko, zazna wiele wspaniałych chwil, które jej wszystko wynagrodzą." L.M.Montgomery


    🌰🍂3 września (środa)
    Dzień Wieżowców 🏢🏢

    A dziś trzymamy kciuki za:
    🍄Mandi41 - podgląd 🔍
    🍄Jabk0va - oczekiwanie na telefon 📲
    🍄Skubii - USG 🧑‍⚕️🩺
    🍄Poldo31 - podgląd endometrium- przygotowanie do 7 transferu 🧑‍⚕️🩺
    🍄Ninaa - podgląd przed transferem 🧑‍⚕️🩺
    🍄AniaB93- podgląd endometrium 🧑‍⚕️🩺
    🍄Czarna_owieczka - punkcja💉💉

    Dziś dużo się dzieję, więc dużo kciuków na pokład 🤞🤞

    niecierpliwa ..., Cień, Pat87, Mimi7, sylstaa, Yahu, Rosołek123, Marysia_, just_a_girl, krakowiankq, Fiolek100, Honorka, evcix84, Dżasta94, MałaMi93., Monixma, Karolaaas, MałaStokrotka lubią tę wiadomość

    Rezygnacja z antykoncepcji 11.2022
    Starania od początku 2023

    Październik 2023 - wizyta w klinice Gameta Bydgoszcz

    Czynnik męski - kryptozoospermia
    --> odstawienie leku (Milurit - Allopurinolum)
    --> Pojawiły się pojedyncze plemniki bez oznak ruchu (nieznana przyczyna)
    --> badania genetyczne - inwersja pericentryczna (brak wpływu na płodność) wskazanie do in vitro

    Czynnik żeński - Hashimoto i niedoczynność tarczycy, insulinooporność
    Pasożyty ✅️
    HB ✅️

    Pierwsza próba grudzień 2024 ❌️
    USG piersi wykazało niewielki guzek - badania w styczniu ✅
    I IVF 27.02.25 6x🥚 zamrożonych i czekają na małża 🥺
    II IVF - 28.08.25 23x🥚 + 4🥚 -> (2 doba) 14 🦠 -> 1x❄️4.2.2 -> PGT-a (30.09) ZDROWY 🥹
    29.10 wizyta I ✅️ -> 6.11 wizyta II 👎 -> 10.11 wizyta III ✅️ -> 17.11 transfer🍍-> 26.11 beta <0.2 😢
  • Wyobraźnia87 Autorytet
    Postów: 732 1015

    Wysłany: 3 września 2025, 06:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @Mala mi @Rosolek trzymajcie się dziewczyny, nie ma słów, po prostu przytulam 🫂🫂

  • Poldo31 Ekspertka
    Postów: 226 172

    Wysłany: 3 września 2025, 06:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mała mi wrote:
    Właśnie wróciłam do domu... Dziewczyny nie sposób podziękować każdej z Was za słowa wsparcia, jest to nieocenione naprawdę. Dziękuję za miłe słowa, jesteście kochane. Popłakałam sobie, teraz przy córce nie chce... Bo ona wtedy bardzo się martwi.

    Najgorszy czas przede mną, czas oczekiwania na poronienie.

    Myślę, że lekarz byl ze mną szczery, widział już nie jedno i chciał mi zaoszczędzić zbędnego czasu. On wie, że dużo już przeszłam i przetrwamy z mężem wszystko. Nawet mnie przytulił wtedy pękłam i musiałam wyjść z kliniki bez słowa do widzenia.

    Czas leczy rany, niedługo będzie to tylko smutne wspomnienie ...do tego czasu chce wrócić do pracy, zająć czymś myśli...
    Oby wszystko poszło sprawnie

    Dziewczyny które przeżyły poronienie napiszcie proszę, po ilu dniach od odstawienia leków zaczęło się ono u Was ? Czy udało Wam się bez szpitala (nie ukrywam, że szpital u nas w mieście nie cieszy się dobrą renoma a w klinice lyzeczkowanie kosztuje 1300 zł).

    Bardzo Ci współczuję 😔 przytulam i przesyłam dużo siły
    Ja poroniłam w marcu, 24.03 kazano odstawic leki, to był 7+2, 28.03 zaczelam krwawić. Większość oczyściło się samo, ale pojechałam jednak na izbę i dostalam leki i po lekach sie oczyściło bez łyżeczkowania

    Klinika niepłodnodści od 2024
    🧔‍♂️ 36 l. - wszystkie badania książkowe
    Kariotyp ✅️
    HLA-C1✅️
    👩 31 l.
    -endometrioza
    - choroby autoimmunologiczne
    - problemy z owulacjami
    -Kariotyp ✅️
    3x IUI ❌️❌️❌️

    1 IVF
    09.2024 - program MZ
    Transfery:
    1) cb
    2)cb
    3) cb

    2 IVF styczeń 2025 punkcja
    4) cb
    5) ciąża prawidłowa - 7tc💔👼
    6) beta <0.2

    3 IVF -lipiec 2025

    - KIR AA - brak wszystkich karów implantacyjnych
    - PAI 1 homozygota
    - MTHFR
    - VR2
    Lipiec 2025 - stan zapalny endometrium - doksycyklina i metronidazol 14 dni
    12.09.2025 - transfer zarodka 5.1.2 -atosiban I embryoglue (accofil, acard, neoparin, relanium, metypred)


    Pozostałe wyniki immuno w normie
  • Mała mi Ekspertka
    Postów: 156 107

    Wysłany: 3 września 2025, 06:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nessie wrote:
    A więc tak, dziewczyny w ciąży nie czytajcie proszę tej wiadomości, Wam ta wiedza nie jest w ogóle potrzebna bo u Was wszystko będzie super 😉

    Wiadomość skierowana do osób które czekają na poronienie.

    Bardzo mi przykro że musicie przez to przejść, mocno Was ściskam 🫂 Ja też nie wiem dlaczego niektóre kobiety musi spotkać w życiu taka tragedia 😭

    Odpowiadając na pytania, ja poroniłam po 3 dniach od odstawienia leków, byłam na cyklu sztucznym. Zaczęło się w domu, niestety dostałam krwotoku 4 dnia i musiałam jechać do szpitala. Okazało się że poroniłam częściowo, bo pęcherzyk był dalej w macicy. Dostawałam globulki poronne przez dwa dni (łącznie dali mi je 4 razy), i wypuścili do domu. Czekali żebym się sama oczyściła gdyż to była moja pierwsza ciąża, nie chcieli mnie przez to łyżeczkować.
    Inną dziewczynę (która również dostawała globulki ale nic u niej nie ruszyło) wzięli już na następny dzień na łyżeczkowanie, wyszła ze szpitala po kilku godzinach (to była jej druga ciąża).

    Nie będę pisać co się dokładnie działo podczas poronienia, jeśli jesteście zainteresowane to piszcie na priv, nie chcę tu nikogo straumatyzować, dodam tylko że żałuję że zwlekałam i uparłam się żeby poronić w domu.
    Dla mnie pomocne było to że położyli mnie z dziewczynami które również przechodziły to samo (leżałam na oddziale ginekologicznym a nie położniczym) i z tego co się orientuję jest to częsta praktyka, oddzielają nas od dziewczyn w ciąży. Przez kilka dni jak byłam w szpitalu zobaczyłam tylko jedną ciężarną (i to tylko jak byłam przyjmowana do szpitala). Lekarze, pielęgniarki wiedzą że czeka nas okropne przeżycie i wszyscy są mili, współczujący. Dają leki przeciwbólowe, pytają czy chcemy wsparcie psychologa. A przynajmniej tak było tam gdzie ja leżałam.

    Totalnie_pogubiona, najlepiej uniknąć łyżeczkowania, ale jak się nie da to globulki poronne też przygotowują nas do szybszego zabiegu. Jak dziewczyny mają stwierdzone że czeka je poronienie i dostały skierowanie do szpitala to powinni przyjść je w każdym szpitalu gdzie jest oddział ginekologiczny czy położniczy. Ale z tego co zrozumiałam dziewczyny nie jadą bo wolą poronić w domu a nie w szpitalu.

    Aczkolwiek dziewczyny, tak naprawdę nikt nie wie kiedy zacznie się poronienie i czy Wasz organizm nie będzie walczył o zatrzymanie ciąży. Dlatego ja bym pojechała na Waszym miejscu do szpitala. Po prostu tam macie lepszą opiekę niż w domu. Ja poroniłam w nocy w niedzielę (wszyscy w domu spali i byłam z tym sama), więc widziałam różnicę kiedy następnego dnia już w szpitalu przyjechała dziewczyna o północy. Pielęgniarki co jakiś czas przychodziły i pytały czy dać jej środki przeciwbólowe, dopytywały jak się czuje itp. W szpitalu bez problemu dostałam nawet Ketonal kiedy skurcze były bardzo mocne. Plus tam szybciej się to wszystko skończy, zastanówcie się czy chcecie jeszcze przykładowo 2 tygodnie czekać na poronienie. Ciąża dalej będzie się częściowo rozwijać, ale nieprawidłowo. Nie wiem czy to dobry pomysł, no chyba że macie czym zająć głowę.

    Tak czy inaczej, mam nadzieję że u Was poronienie będzie jak najmniej bolesne, szybkie, samoistne i całkowite.
    Jeszcze raz - trzymajcie się 🫂 Jak macie jakieś pytania to może wejdźcie w wątek "Poronienie", tam jest grupa "W oczekiwaniu na poronienie", jest niestety sporo dziewczyn które są lub były w podobnej sytuacji 😢

    Masz rację, nie będę tu pisała by nie stresować pozostałych. Po prostu wczoraj czułam się totalnie pogubiona.

    Dziś już odchodzę z forum, nie będę zawracała Wam głowy. Myślę, że narazie odpuszczę sobie temat że staraniami. Czas pokaze.
    Życzę Wam wszystkiego dobrego. Dziękuję za słowa wsparcia. ♥️

    Niestety u mnie nie będzie to takie proste, bo nie dostałam skierowania. Więc i tak muszę czekać. Na tą chwilę serce jeszcze bije, więc muszę czekać na koniec i wtedy po dwóch tygodniach jak nic nie ruszy dostanę skierowanie.
    Będę czekała. Trzymajcie się 😊

    jeszcze raz życzę Wam upragnionych bet, spokojnych ciąż i szczęśliwego rozwiązania 🥰

    Żegnajcie 😊

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 września 2025, 07:07

  • Mandi41 Autorytet
    Postów: 401 595

    Wysłany: 3 września 2025, 07:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny, mam zagwozdkę. Codziennie o 9 i 21 biore clostilbegyt, ale dzis mam o 9 badanie krwi (estradiol) przed wizyta. Mam wziac ten lek troche wczesniej czy już po badaniu krwi?

    41👩‍💻 👨‍🚀37
    ❌AMH 0,05 🥹
    ❌Endometrioza 4 st. z cechami adenomiozy
    ❌Hashimoto
    ❌Anty TG w skali do 4,11 - 7
    ❌Homocysteina 11,40
    ❌MTHFR hetero, PAI-1 - hetero
    ❌insulinoopronosc - glucophage
    ❌Prolaktyna
    :/ Cross 28,4 %
    ❌KIR AA brak wszystkich implantacyjnych :( on HLA- C 👨‍🚀C1C2
    ❌ Torbiel ktora nie chce zlezc

    ✅Ferrytyna 33 -> 72
    ✅Kariotypy
    ✅Krzywa cukrowa
    ✅Witamina D
    ✅Witamina B12 i B9
    ✅pasożyty
    ✅ANA1
    ✅Bialko C i S
    ✅Cytokiny
    ✅Immunofenotyp
    ✅TSH ok
    histeroskopia 31.10 -cd56 80 i cd138 ✅


    16.08. punkcja - 0 MII 😹(Elonva, Menopur, Orgalutran)
    31.01.2025 punkcja 1 MI dojrzala do blastocysty



    Euthyrox, Dostinex, Glucophage
  • Cień Autorytet
    Postów: 792 822

    Wysłany: 3 września 2025, 07:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mała mi wrote:
    Masz rację, nie będę tu pisała by nie stresować pozostałych. Po prostu wczoraj czułam się totalnie pogubiona.

    Dziś już odchodzę z forum, nie będę zawracała Wam głowy. Myślę, że narazie odpuszczę sobie temat że staraniami. Czas pokaze.
    Życzę Wam wszystkiego dobrego. Dziękuję za słowa wsparcia. ♥️

    Niestety u mnie nie będzie to takie proste, bo nie dostałam skierowania. Więc i tak muszę czekać. Na tą chwilę serce jeszcze bije, więc muszę czekać na koniec i wtedy po dwóch tygodniach jak nic nie ruszy dostanę skierowanie.
    Będę czekała. Trzymajcie się 😊

    jeszcze raz życzę Wam upragnionych bet, spokojnych ciąż i szczęśliwego rozwiązania 🥰

    Żegnajcie 😊


    Hej 💛

    Nikomu nie zawracasz głowy, nawet tak nie myśl.
    Co do skierowania – to nie jest tak, że musisz je mieć. Twój stan sam w sobie jest skierowaniem. Ja na początku myślałam tak samo jak Ty: „nie mam skierowania, to mnie nie przyjmą”. Zadzwoniłam jednak na Izbę Przyjęć Szpitala Ginekologiczno-Położniczego i położne powiedziały, że można przyjechać w dowolnym momencie. W takiej sytuacji personel nie ma prawa odmówić przyjęcia.

    Trzymaj się ciepło 🌷
    Zgadzam się z Nessie – forum dedykowane poronieniu jest bardzo pomocne. Ale to absolutnie nie znaczy, że tutaj jesteś dla kogoś ciężarem.
    Oczywiście, każda z nas lubi czytać pozytywne wiadomości i historie ze szczęśliwym zakończeniem. Jednak życie pisze różne scenariusze i często je weryfikuje.

    Nie poddawaj się. Jeszcze przyjdą dobre dni.

    Przytulam mocno i wierzę zarówno Ciebie jak i Rosołka 123 ❤️.

    Mary27, Nessie, niecierpliwa ... lubią tę wiadomość

    🌸 1982 | 🦋 Hashimoto | 🌺 Endo/Adeno | 🧪 AMH 0,34
    🧬 MTHFR C677T (het.) | PAI-1 4G/5G (het.)
    💉 IVF od 2019: 8 IVF/ICSI (7 stymulacji + 1 AZ), niska odpowiedź (często 0 oocytów, max 1 pęcherzyk)
    🔹 Transfery: 5 ET/KET 2-dniowe → ✖
    🔹 MZ 2024/2025 → 2× CB🤍
    🔹 AZ VI’25 → ciąża → poronienie 8 tc 💔
    🧫 CD138: 44 / 1 d.p.w
    🧫 CD56: 192 / 1 d.p.w
    🏥 Obecnie: Bocian W-wa | Novum (2019–2024)
    kolejny transfer AZ: 2026?
  • Kasiopek Przyjaciółka
    Postów: 91 345

    Wysłany: 3 września 2025, 07:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny :) jakie macie sposoby żeby po heparynie nie robiły się siniaki? Powoli mam dylemat gdzie się wbić, bo takie są duże i długo się utrzymują 🤔Ostatnim razem siniak był raz na jakiś czas wiec nie miałam problemów...

    AMH-2,49
    Starania naturalne od 2021 roku
    Kwalifikacja do IVF 11.2024
    Start stymulacji 14.01.2025 (elonva, provera, menopur)
    27.01.2025 punkcja pobrano 12🥚zostały 3❄️
    01.04.2025 transfer ❄️poronienie zatrzymane
    genotyp: Bx Brakujące KIR: 2DL1, 2DL4norm, 2DL5[gr.1], 2DL5[gr.2], 2DS3, 2DS4norm, 2DS5, 3DS1, 3DP1norm
    Allo-MLR: 21,10%
    gonapepty, neoparin, acard, accofil
    02.09.2025 transfer❄️ 8dpt beta <2,3 10dpt <0,1
    23.01.2026 3 transfer ❄️
    3dpt prog 36,10
  • Julia24 Autorytet
    Postów: 3850 7735

    Wysłany: 3 września 2025, 07:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, @MalaMi @Rosolek, brak mi słów 😥😥. Przytulam Was najmocniej 🫂🫂. Mam nadzieję, że dostaniecie mnóstwo wsparcia i przestrzeni na przeżycie tego po swojemu. Wysyłam Wam dużo siły! ❤️

    03-04.25 2× IUI ❌️

    🧬 IVF: 07.25 Punkcja: 5🥚-> 3MII-> PICSI -> ❄️4.1.1, ❄️3.1.1., ❄️5.2.1
    ⏩️ 20.10.25 FET ❄️4.1.1 (Prolutex, Prograf, Acard, Accofill, Encorton, Cyclogest, Besins, Duphaston, Scopolan, Spasmolina)
    ⏸️ 5dpt 4.66, 7dpt 26.50, 9dpt 72.95, 11dpt 182, 14dpt 845, 17dpt 3497, 21dpt 14763
    💓 25dpt CRL 2,2mm, 171 u./min
    12.12 FeliaTest (NIPT) ✅️
    29.12 I Prenatalne ✅️

    💃 '95:
    ⚠️ Endometrioza III st., adenomioza
    ❌ Prawy jajnik przyklejony do macicy, prawy jajowód niesprawny
    ❌ Brak KIR, cytokiny 🚨, ANA +
    ➖️ IO
    ✔️ Hormony • jajowody drożne • MUCHa • brak pasożytów i HB
    ✔️ AMH 2,8 • kariotypy • histero + CD56 i CD138

    🕴️ '90:
    ➖️ Morfologia 2-4%, słaba ruchliwość, HBA 77%, Fragmentacja DNA 18%
    ✔️ Kariotypy, usg, hormony

    preg.png
  • Nadzieja. 1 Ekspertka
    Postów: 198 716

    Wysłany: 3 września 2025, 07:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wczoraj 7dzien po transferze , dwie kreski wyników z bety jeszcze nie mam . Dzisiaj zrobiłam test i biel. Biało jak śnieg … rozwaliło mnie to na łopatki ;(;(

    ON:43
    ONA:33
    Starania od 2018r

    08.2025 transfer 4AB
    5dpt II
    7dpt 46,9
    8dpt 127
    10dpt 207
    13dpt 766
    17dpt4198 Prog 44.9
    21dpt USG 🤞🤞🤞
  • Cień Autorytet
    Postów: 792 822

    Wysłany: 3 września 2025, 07:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nadzieja. 1 wrote:
    Wczoraj 7dzien po transferze , dwie kreski wyników z bety jeszcze nie mam . Dzisiaj zrobiłam test i biel. Biało jak śnieg … rozwaliło mnie to na łopatki ;(;(


    „7 dpt to dopiero początek. Daj szansę becie i pamiętaj – nic nie jest jeszcze przesądzone.
    Ja wierzę tylko testom z krwi.
    Trzymam za Ciebie mocno kciuki!”🧡

    Nadzieja. 1 lubi tę wiadomość

    🌸 1982 | 🦋 Hashimoto | 🌺 Endo/Adeno | 🧪 AMH 0,34
    🧬 MTHFR C677T (het.) | PAI-1 4G/5G (het.)
    💉 IVF od 2019: 8 IVF/ICSI (7 stymulacji + 1 AZ), niska odpowiedź (często 0 oocytów, max 1 pęcherzyk)
    🔹 Transfery: 5 ET/KET 2-dniowe → ✖
    🔹 MZ 2024/2025 → 2× CB🤍
    🔹 AZ VI’25 → ciąża → poronienie 8 tc 💔
    🧫 CD138: 44 / 1 d.p.w
    🧫 CD56: 192 / 1 d.p.w
    🏥 Obecnie: Bocian W-wa | Novum (2019–2024)
    kolejny transfer AZ: 2026?
  • Skubii Autorytet
    Postów: 819 1471

    Wysłany: 3 września 2025, 08:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, krwawie i wypadają ze mnie ogromne skrzepy.. Gdzie na Śląsku jechać najlepiej do szpitala?

    Kasiopek lubi tę wiadomość

    Starania o 👶 od 12.2020r.

    👰 28l.
    AMH - 2,59 NG/mL 👍 Kir AA ❌ Mutacja MTHFR c.677C homo T/T ❌ PAI-1 hetero 4G/5G ❌ Wysokie komórki NK ❌ Crossmatch ❌ Test CBA ❌

    🤵30l.
    Niepłodność stwierdzona 08.2021🥺
    Hormony, kariotyp, przeciwciała, mutacje w normie 👍 HLA-C - C1/C2 ❌ MSOME słabe wyniki
    Krzywa cukrowa i insulinowa 👍
    Operacja Ż.P.N I stopnia - 01.09.2022

    Start I IVF - 09.05.2023🍀
    22.05 - punkcja (10 komórek, 6 dojrzałych i zapłodnionych IMSI - tylko jedna ❄️ 4BA)
    14.06 - FET 4BA 🍀
    👶 Mikołaj - 29.02.2024, 4160g, 59cm 💙

    Walczymy o rodzeństwo! 👨‍👩‍👧‍👦
    Start II IVF - 18.04.2025 🍀
    30.05 - punkcja (22 komórek, 10 dojrzałych, 6 zapłodnionych - 4 ❄️)
    04.08 - FET 4AA 🍀
    6dpt - ⏸️
    7dpt - 47,7 🍀
    10dpt - 138,6 🍀(104%)
    14dpt - 613,6 🍀 (109%)
    16dpt - 1009,9 🍀 (65%)
    18dpt - 1545,1 🍀(54,5%) 😪
    21dpt - 3711,0 🍀 (79,4%) - USG: CRL: 0,26cm i mrugające 🤎
    6+3 💔👼
  • Rosołek123 Autorytet
    Postów: 282 713

    Wysłany: 3 września 2025, 08:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mała mi wrote:
    Tego również nam życzę,🤗
    Ja już przegadałam temat z siostrą, mężem, szefowa. Jakoś mi lżej troszkę. Czuje duże wsparcie... Strach jest przed nieznanym... Później będzie łatwiej.

    A Ty widziałaś już serduszko na usg ?

    Mi jest o tyle trudniej, że serduszko mojego dziecka Jeszcze dziś stukało, wolno ale stukało. Z tym nie umiem się pogodzić. Chyba bym wolała usłyszeć, że przystało bić niż czekać na ten koniec, który nie wiem kiedy mastapi 😢
    Nie, ja serduszka nie zobaczyłam i chyba dzięki temu jest jednak trochę łatwiej.

    Ona 31 lat choroby autoimmunologiczne
    On- 32 lata wszystkie badania ok.

    2025 styczeń- wizyta kwalifikacyjna do invitro
    Torbiel jajnika- walka 4 miesiące.
    07.2025 - stymulacja (gonal f, menopur, orgalutran)
    31.07.2025 - punkcja.
    05.08 transfer, ❄️❄️❄️❄️❄️❄️❄️
    8 dpt beta 29.8, 13-57.4, prog. 12,905 ng/ml,14 dpt-72.5, 17-216, prog 22.5,21-884,24 dpt- 2153,prog 32.34,28 dpt beta 4460 ciąża zatrzymana❌️
    3.11.2025 transfer ❄️
    7dpt - 12,9. 9 dpt-11,3 prog 87 nmol/l ❌️
    05.12 transfer❄️ prog. 24,68 ng
    6dpt beta 38,4
    7 dpt godz. 17 beta 98,2. Tsh 1,63
    10 dpt Hcg 323,6. Prog 32,78
    12 dpt hcg 668, prog 21,7
    14 dpt hcg 1338
    17 dpt hcg 4085
    24 dpt beta 24 024, prog 21,95. 0,25 mm ❤️
    34 dpt beta 82 919.
    36 dpt beta 83 290.
    8+1 CRL 2,01 cm.❤️
    10+1 CRL 3,8 cm. 164 ❤️
    10+2 SANCO zdrowy chłopak 🩵
  • Malowybitna Autorytet
    Postów: 634 1076

    Wysłany: 3 września 2025, 08:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiopek wrote:
    Hej dziewczyny :) jakie macie sposoby żeby po heparynie nie robiły się siniaki? Powoli mam dylemat gdzie się wbić, bo takie są duże i długo się utrzymują 🤔Ostatnim razem siniak był raz na jakiś czas wiec nie miałam problemów...

    Trzeba wbijać pod kątem prostym i ja to robię ze 2 palce poniżej pępka. Wbijam powoli i jak czuje opór to zmieniam miejsce. Wydaje mi się że na wysokości pępka lub tuż poniżej się robią największe siniaki. Dziewczyny też polecały żeby przed wstrzyknięciem włożyć strzykawkę do lodówki.

    Podbijam też wiadomość Nessie. Ja po stwierdzeniu zatrzymania ciąży (serduszko już nie biło od ponad tygodnia) pojechałam odrazu do szpitala. Po pierwsze nie wiedziałam co mnie czeka i się bałam a po drugie chciałam to mieć jak najszybciej za sobą. Lekarze też dbali o to żeby nie robić łyżeczkowania i skończyło się na 4 dawkach po 4 tabletki (dwa dni w szpitalu, na oddziale ginekologicznym, bez kobiet w ciąży także do przeżycia). Trzymam za Was kciuki dziewczyny 🤞🏼

    Nessie lubi tę wiadomość

    starania od 2022
    🙍‍♀️'92
    AMH - 7,48
    ❌PCOS w obrazie usg
    ❌MTHTR A1298 homo
    ❌PAI hetero
    ✅homocysteina - 7
    ✅ASA, ANA1, ANA3, APS
    ✅KIR 4/5 brak 2DS5
    ✅HLA-C oboje C1
    ✅kariotyp
    ✅cd138
    🙍‍♂️'90
    ❌Koncentracja 2,1 mln/ml
    ✅Morfologia 4%
    ❌FSH - 15,64
    ✅kariotyp, CFTR, usg jąder

    I IVF (menopur 150, orgalutran)
    11.2024 - punkcja: 19 pobranych, 12 dojrzałych, 8 zapłodnionych, ❄️❄️❄️❄️

    12.12.24 FET I (CS) (estrofem, cyclogest, duphaston, clexane), 9w6d poronienie zatrzymane (8+2) 💔.

    4.8.25 🌈 FET II (CN) 6 dpt ⏸️, 7 dpt beta 55, 9 dpt beta 130, 12dpt beta 685 15 dpt beta 2389 23 dpt GS 1,55 cm, CRL 0,24 cm i ❤️, 7+4 CRL 1,49 cm, 9+1 CRL 2,65 cm, 11+4 5,2 cm, 12+5 prenatalne ✅,
    15+5 nifty: zdrowa dziewczynka 🩷🩷🩷
    rośnij fasolko 🤞

    preg.png
  • Kasiopek Przyjaciółka
    Postów: 91 345

    Wysłany: 3 września 2025, 08:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Skubii wrote:
    Dziewczyny, krwawie i wypadają ze mnie ogromne skrzepy.. Gdzie na Śląsku jechać najlepiej do szpitala?

    Przepraszam, polubiłam zamiast cytować 😞
    Podobno dobry szpital jest w Rudzie Śląskiej. Ja byłam w Gliwicach i też nie narzekam

    AMH-2,49
    Starania naturalne od 2021 roku
    Kwalifikacja do IVF 11.2024
    Start stymulacji 14.01.2025 (elonva, provera, menopur)
    27.01.2025 punkcja pobrano 12🥚zostały 3❄️
    01.04.2025 transfer ❄️poronienie zatrzymane
    genotyp: Bx Brakujące KIR: 2DL1, 2DL4norm, 2DL5[gr.1], 2DL5[gr.2], 2DS3, 2DS4norm, 2DS5, 3DS1, 3DP1norm
    Allo-MLR: 21,10%
    gonapepty, neoparin, acard, accofil
    02.09.2025 transfer❄️ 8dpt beta <2,3 10dpt <0,1
    23.01.2026 3 transfer ❄️
    3dpt prog 36,10
  • Madlen_90 Autorytet
    Postów: 368 200

    Wysłany: 3 września 2025, 08:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    just_a_girl wrote:
    U mnie update wyników cross match.

    W maju robiłam w Alabie, metoda FCXM, wysyłany do laboratorium APC w Łodzi (wg zaleceń dr Jarosz). Wynik wysoki bo 49,1%. Miałam mieć immunosupresję 6-8 tygodni, ale ostatecznie nie zdecydowałam się.

    Teraz powtórzyłam badanie w Gyn Centrum i u mnie również wynik negatywny, więc chyba rzeczywiście rzadko wychodzi pozytywny, przynajmniej z naszej forumowej próbki jak dotąd 😅

    Ciekawostka, bo miałam czekać na wyniki 14 dni roboczych, ale wynik był już po 6 dniach roboczych.

    A czy któraś z dziewczyn z forum konsultowała z dr Jarosz negatywny wynik z Gym Centrum? Jestem ciekawa co ona na to, jak to argumentuje.

    👩🏼35
    AMH 2,30
    Trombofilia ❌ Cytokiny ❌ IMK ❌
    KIR AA , brak implantacyjnych ❌
    HSG, hormony, biochemia, witaminy ✔️
    ANA1 1:80 ✔️ ANA3, ASA ✔️
    CD56 4%, CD138 1/10 - antybiotyki ✔️

    👦🏻38
    Morfologia ✔️ HBA, SCD, MiOXSYS ✔️

    Kariotypy oboje ✔️

    Starania od 12.2023: 2xIUI ❌

    START IVF 1: 18.02.2025
    1 ❄️4BA, 10 🥚 zamrożonych
    ❌6.05 - FET 4BA - 10dpt: 10,1, 13dpt: 1,5 😥

    START IVF 2: 06.08.2025
    Histeroskopia zabiegowa - polip ✔️
    ⏳oczekiwanie na FET w nowej klinice
    11.2025 - naturals 🩵- prenatalne OK 🩵

    🩵 Luty.2022 Synuś - naturalnie
  • Adirella Autorytet
    Postów: 871 2183

    Wysłany: 3 września 2025, 08:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nadzieja. 1 wrote:
    Wczoraj 7dzien po transferze , dwie kreski wyników z bety jeszcze nie mam . Dzisiaj zrobiłam test i biel. Biało jak śnieg … rozwaliło mnie to na łopatki ;(;(

    Pamiętaj że testy potrafią być wadliwe, a jeśli wczoraj więcej piłaś i mocz był bardziej rozcieńczony i nie wyłapało. Dużo rzeczy mogło się wydarzyć, najważniejsze są bety i przyrosty, także staraj się wierzyć w kropeczka 🤞

    Rezygnacja z antykoncepcji 11.2022
    Starania od początku 2023

    Październik 2023 - wizyta w klinice Gameta Bydgoszcz

    Czynnik męski - kryptozoospermia
    --> odstawienie leku (Milurit - Allopurinolum)
    --> Pojawiły się pojedyncze plemniki bez oznak ruchu (nieznana przyczyna)
    --> badania genetyczne - inwersja pericentryczna (brak wpływu na płodność) wskazanie do in vitro

    Czynnik żeński - Hashimoto i niedoczynność tarczycy, insulinooporność
    Pasożyty ✅️
    HB ✅️

    Pierwsza próba grudzień 2024 ❌️
    USG piersi wykazało niewielki guzek - badania w styczniu ✅
    I IVF 27.02.25 6x🥚 zamrożonych i czekają na małża 🥺
    II IVF - 28.08.25 23x🥚 + 4🥚 -> (2 doba) 14 🦠 -> 1x❄️4.2.2 -> PGT-a (30.09) ZDROWY 🥹
    29.10 wizyta I ✅️ -> 6.11 wizyta II 👎 -> 10.11 wizyta III ✅️ -> 17.11 transfer🍍-> 26.11 beta <0.2 😢
  • Rosołek123 Autorytet
    Postów: 282 713

    Wysłany: 3 września 2025, 08:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nessie wrote:
    A więc tak, dziewczyny w ciąży nie czytajcie proszę tej wiadomości, Wam ta wiedza nie jest w ogóle potrzebna bo u Was wszystko będzie super 😉

    Wiadomość skierowana do osób które czekają na poronienie.

    Bardzo mi przykro że musicie przez to przejść, mocno Was ściskam 🫂 Ja też nie wiem dlaczego niektóre kobiety musi spotkać w życiu taka tragedia 😭

    Odpowiadając na pytania, ja poroniłam po 3 dniach od odstawienia leków, byłam na cyklu sztucznym. Zaczęło się w domu, niestety dostałam krwotoku 4 dnia i musiałam jechać do szpitala. Okazało się że poroniłam częściowo, bo pęcherzyk był dalej w macicy. Dostawałam globulki poronne przez dwa dni (łącznie dali mi je 4 razy), i wypuścili do domu. Czekali żebym się sama oczyściła gdyż to była moja pierwsza ciąża, nie chcieli mnie przez to łyżeczkować.
    Inną dziewczynę (która również dostawała globulki ale nic u niej nie ruszyło) wzięli już na następny dzień na łyżeczkowanie, wyszła ze szpitala po kilku godzinach (to była jej druga ciąża).

    Nie będę pisać co się dokładnie działo podczas poronienia, jeśli jesteście zainteresowane to piszcie na priv, nie chcę tu nikogo straumatyzować, dodam tylko że żałuję że zwlekałam i uparłam się żeby poronić w domu.
    Dla mnie pomocne było to że położyli mnie z dziewczynami które również przechodziły to samo (leżałam na oddziale ginekologicznym a nie położniczym) i z tego co się orientuję jest to częsta praktyka, oddzielają nas od dziewczyn w ciąży. Przez kilka dni jak byłam w szpitalu zobaczyłam tylko jedną ciężarną (i to tylko jak byłam przyjmowana do szpitala). Lekarze, pielęgniarki wiedzą że czeka nas okropne przeżycie i wszyscy są mili, współczujący. Dają leki przeciwbólowe, pytają czy chcemy wsparcie psychologa. A przynajmniej tak było tam gdzie ja leżałam.

    Totalnie_pogubiona, najlepiej uniknąć łyżeczkowania, ale jak się nie da to globulki poronne też przygotowują nas do szybszego zabiegu. Jak dziewczyny mają stwierdzone że czeka je poronienie i dostały skierowanie do szpitala to powinni przyjść je w każdym szpitalu gdzie jest oddział ginekologiczny czy położniczy. Ale z tego co zrozumiałam dziewczyny nie jadą bo wolą poronić w domu a nie w szpitalu.

    Aczkolwiek dziewczyny, tak naprawdę nikt nie wie kiedy zacznie się poronienie i czy Wasz organizm nie będzie walczył o zatrzymanie ciąży. Dlatego ja bym pojechała na Waszym miejscu do szpitala. Po prostu tam macie lepszą opiekę niż w domu. Ja poroniłam w nocy w niedzielę (wszyscy w domu spali i byłam z tym sama), więc widziałam różnicę kiedy następnego dnia już w szpitalu przyjechała dziewczyna o północy. Pielęgniarki co jakiś czas przychodziły i pytały czy dać jej środki przeciwbólowe, dopytywały jak się czuje itp. W szpitalu bez problemu dostałam nawet Ketonal kiedy skurcze były bardzo mocne. Plus tam szybciej się to wszystko skończy, zastanówcie się czy chcecie jeszcze przykładowo 2 tygodnie czekać na poronienie. Ciąża dalej będzie się częściowo rozwijać, ale nieprawidłowo. Nie wiem czy to dobry pomysł, no chyba że macie czym zająć głowę.

    Tak czy inaczej, mam nadzieję że u Was poronienie będzie jak najmniej bolesne, szybkie, samoistne i całkowite.
    Jeszcze raz - trzymajcie się 🫂 Jak macie jakieś pytania to może wejdźcie w wątek "Poronienie", tam jest grupa "W oczekiwaniu na poronienie", jest niestety sporo dziewczyn które są lub były w podobnej sytuacji 😢

    A powiesz mi jeszcze tylko czy to przychodzi tak nagle ? Czy czuje sie wcześniej ze to ten moment?
    Nie wiem co zrobić z pracą. Urlop czy chodzić normalnie ? Czy jak sie zacznie dam radę przetrwać w pracy te kilka godzin ?

    Ona 31 lat choroby autoimmunologiczne
    On- 32 lata wszystkie badania ok.

    2025 styczeń- wizyta kwalifikacyjna do invitro
    Torbiel jajnika- walka 4 miesiące.
    07.2025 - stymulacja (gonal f, menopur, orgalutran)
    31.07.2025 - punkcja.
    05.08 transfer, ❄️❄️❄️❄️❄️❄️❄️
    8 dpt beta 29.8, 13-57.4, prog. 12,905 ng/ml,14 dpt-72.5, 17-216, prog 22.5,21-884,24 dpt- 2153,prog 32.34,28 dpt beta 4460 ciąża zatrzymana❌️
    3.11.2025 transfer ❄️
    7dpt - 12,9. 9 dpt-11,3 prog 87 nmol/l ❌️
    05.12 transfer❄️ prog. 24,68 ng
    6dpt beta 38,4
    7 dpt godz. 17 beta 98,2. Tsh 1,63
    10 dpt Hcg 323,6. Prog 32,78
    12 dpt hcg 668, prog 21,7
    14 dpt hcg 1338
    17 dpt hcg 4085
    24 dpt beta 24 024, prog 21,95. 0,25 mm ❤️
    34 dpt beta 82 919.
    36 dpt beta 83 290.
    8+1 CRL 2,01 cm.❤️
    10+1 CRL 3,8 cm. 164 ❤️
    10+2 SANCO zdrowy chłopak 🩵
  • Agaat Koleżanka
    Postów: 57 170

    Wysłany: 3 września 2025, 08:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MalaMi i Rosołek - jesteśmy z Wami dziewczyny 🥺🧡

    Bardzo mi przykro, że to Was spotkało, ale natura potrafi być nieprzewidywalna. Jestem pewna, że niedługo pojawią się na świecie Wasze wyczekane 🌈 🌈 i to choć trochę wynagrodzi Wam ten cały trud i smutek.

    Nie mogę się doczekać Waszych szybujących bet w niedalekiej przyszłości!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 września 2025, 08:53

    Starania od sierpnia 2023
    🧔‍♂️ 36 👩‍🦰 31

    🪄AMH: 2,45
    🪄 HSG ✅ oba jajowody drożne
    🪄 Lekko obniżona ruchliwość plemników
    🪄 Torbiel prawego jajnika 24 mm, mięśniak 10 mm

    Diagnoza: bezpłodność idiopatyczna

    IUI (letrozole+ovitrelle)
    05.25 r. ❌ 06.25 r. ❌ 07.25 r. ❌

    I IVF sierpień 🍀 (Rekovelle)
    25.08. punkcja 🥚 x6
    ➡️ poprawnie zapłodnionych 3 ➡️ 2 prawidłowe zarodki 4.1.1 i 5.1.2. 🐥

    30.08.25 I transfer świeży 🐥 4.1.1.
    9 dpt ⏸️
    10 dpt beta 150 | 12 dpt 247 | 16 dpt 470 | 19 dpt 607 + widoczny pęcherzyk ciążowy | 30 dpt widoczne 0,57 cm zarodka z 🧡 - ❌ ciąża zatrzymana 9+0

    24.01. II transfer 🐥 5.1.2.
    ⏳ beta dla kliniki 7.02.
  • Marysia_ Autorytet
    Postów: 693 1117

    Wysłany: 3 września 2025, 09:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Buenno wrote:
    Myślę ze sa tu osoby które robią testy przed beta ? I mogą cokolwiek powiedzieć.

    Hey, ja robiłam testy i pierwszy cień pojawił się 7dpt, 8dpt była kreska wyraźniejsza i cyfrowy CB miał również info: w ciąży. Sama byłam zaskoczona, że tak wcześnie. Zaznaczę, że 6dpt było czysto. Sukcesywnie testy ciemniały.. jestem przed USG, więc nie wiem na ile transfer udany na ile nie..

    Ona 36, On 46
    AMH: 1,08 (01.2025)

    Maj 2025: usunięcie obu jajowodów (wodniaki) - laparoskopia
    Wrzesień 2025: ciąża rogowa - laparoskopia
    Luty 2026: histeroskopia z metroplastyką macicy


    IUI: marzec 2025 ❌
    ICSI: kwiecień 2025: Punkcja: 2 🥚 - 0 ❄️
    ICSI: lipiec 2025 - Punkcja 3🥚🍀🍀🍀 - 1 zarodek🐻 z 3 doby 8A - transfer 09.08
    12.09. ciąża rogowa - operacja

    2026...?
    In another world I am already your mom 💕
‹‹ 17 18 19 20 21 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Perimenopauza - czym jest, jak na nas wpływa i jak sobie możemy z nią poradzić!

Czym jest perimenopauza i czym różni się od menopauzy? Czy jeśli masz 40 lat to ten temat może dotyczyć również Ciebie? W jaki sposób perimenopauza się zaczyna? Jakie są typowe i nietypowe objawy spadku i burzy hormonów przed menopauzą? Czy można temu zapobiec, jak sobie radzić z objawami i jak dbać o zdrowie, gdy spada estrogen? Wraz z ekspertami stworzyliśmy dla Ciebie artykuł, z którego dowiesz się wszystkiego, czego potrzebujesz o swoim zdrowiu hormonalnym w okresie perimenopauzy.

CZYTAJ WIĘCEJ

Witaminy na męską płodność - które najważniejsze?

Powszechnie wiadomo, że witaminy są niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu człowieka. Jaką jednak rolę odgrywają witaminy na męską płodność? Po jakie produkty sięgać, by dostarczać witamin, które mogą poprawić jakość nasienia i zwiększyć szanse na zajście w ciążę? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Super produkty na okres ciąży, czyli 9 produktów szczególnie polecanych dla kobiet w ciąży

Zapoznaj się z produktami, które są wyjątkowo cenne dla rozwijającego się maleństwa i Twojego nadwyrężonego ciążą organizmu. Postaraj się, aby takie produkty jak kasze, żurawina i migdały w okresie ciąży na stałe zagościły w Twoim menu.

CZYTAJ WIĘCEJ