Forum Starając się z pomocą medyczną Kto na lekach?
Odpowiedz

Kto na lekach?

Oceń ten wątek:
  • Gaja87 Znajoma
    Postów: 23 3

    Wysłany: 10 lipca 2012, 22:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja za badania fsh,prolaktyne, obciazenie glukoza, DHEAS i wolny testosteron zaplacilam 170 zl. Usg mam darmowe-lekarz robi mi szpitalu za darmo bo jest doktorem na odziale ginekologii.

  • KANCIALUPKA Autorytet
    Postów: 569 213

    Wysłany: 16 lipca 2012, 16:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam. Ja jestem na biomergonie na obniżenie prolaktyny i luteinie żeby wyregulować cykle.

    relg3e5eu7qme10h.png
  • KANCIALUPKA Autorytet
    Postów: 569 213

    Wysłany: 16 lipca 2012, 18:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kotkowa wrote:
    Ja mogę się pochwalić niezłą kolekcją: Bromergon, Euthyrox, Luteina, Letrozol, Pregnyl po owulacji.
    Jestem sama, czy któraś jeszcze musi korzystać z dobrodziejstw medycyny?

    Kotkowa jak długo zażywasz biomergon? Poprawiło ci się coś po nim? Czy też odczuwasz jego przykre skutki uboczne? Ja pół godziny mam mdłości, jest mi niedobrze i czuje się osłabiona.

    relg3e5eu7qme10h.png
  • kotkowa Koleżanka
    Postów: 51 12

    Wysłany: 18 lipca 2012, 09:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kancialupka, biorę Bromergon 3 cykl, jakieś mdłości miałam na samym początku, teraz nie mam żadnych skutków ubocznych. Biorę 1/2 tabletki dziennie, ja mam podstawową prl w normie, tylko po obciążeniu rośnie 16x. Nie wiem czy mi się poprawiło, bo biorę też inne leki, największą poprawę zauważyłam w ostatnim cyklu, gdy gin włączył lekką stymulację i Pregnyl.
    Ale w I ciążę zaszłam właśnie na Bromergonie i Luteinie całkiem szybko, w 4 cs.

  • KANCIALUPKA Autorytet
    Postów: 569 213

    Wysłany: 18 lipca 2012, 11:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam nadzieję, że u mnie to jakoś szybko pójdzie. Ja zażywam biomergonu 1 tabletkę dziennie. Mam cykle bezowulacyjne i po jakiś 10 dniach od brania tabletek już miałam owulacje także działanie mają baaaardzo szybkie ; )

    relg3e5eu7qme10h.png
  • matylda Ekspertka
    Postów: 187 57

    Wysłany: 22 lipca 2012, 19:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziewczyny a bralyscie witamine B6 ? moja faza lutealna to jakies 10- 12dni, nie wiem czy brac witamine b6 zeby sie wydluzyla.Czy komus pomogla ?

    Matylda
  • agatka005 Nowa
    Postów: 1 0

    Wysłany: 7 sierpnia 2012, 17:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam się i ja....
    też mam niezłą aptekę ;) biorę euthurox,jodid,mg+B6,folik,acard i w tym cyklu jestem na letrozolu plus pregnyl

    Kotkowa czy udało Ci się??

    JEŚLI WIARA CZYNI CUDA MUSISZ WIERZYĆ ŻE SIĘ UDA!!
  • milola86 Autorytet
    Postów: 1153 1107

    Wysłany: 15 sierpnia 2012, 15:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dołączam do grona
    wyniki mam wskazujące na pcos.Biorę glucophage xr500, vigantoletten, folik, b6, b12, acard i dieta. po dwóch poronieniach staramy sie znów o zdrowe dziecko

    atdcvcqgb9ua249c.png
    3i49df9h2ksxxkie.png

    Bóg mówi prosto o krzywych liniach naszego życia...
    Adaś Ewa Róża i Piotr-moje maleńkie aniołki
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 sierpnia 2012, 17:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    i ja sie dołącze :) po operacji gruczolaka przysadki luty 2012 nabawiłam sie wtórnej niedoczynności nadnerczy i musze zazywac hydrocorisonum,to jest hormon potrzebny do wydzielania kortyzolu bo sama go teraz nie wydzielam,biorę również,wiesiołek,skrzyp,propranolol najmniejsza dawkę na arytmie serca i chyba to wszystko,ale jak dla mnie to i tak za duzo :)
    aaa i teraz doszlo jeszcze CLO hihi

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 sierpnia 2012, 17:34

  • anulek89 Przyjaciółka
    Postów: 107 23

    Wysłany: 22 sierpnia 2012, 21:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dołączam... Więc na razie z własnej inicjatywy biorę folik. A oprócz tego z powodu podejrzenia niedoczynności tarczycy biorę Euthyrox. Co więcej czas pokaże - dopiero jestem w trakcie wykrywania co mi jest. Obawiam się, że więcej tego dojdzie.

    Misia widzę, że masz arytmie, tylko przeczytałam jaki lek bierzesz - zanim doszłam do tego słowa ;). Również brałam propranolol - praktycznie od dziecka 9-letniego i to całkiem sporą dawkę bo też miałam to dziadaństwo. Ale zrobili mi ablację przed 18-stką i jak na razie odpukać mam spokój :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 sierpnia 2012, 21:36

    ?pokaz=797650d44de55faba.png
    i.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 sierpnia 2012, 23:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ANULEK--ablacja? a cóż to jest takiego? ja biorę tylko 10mg dziennie.i tak kołacze i tak...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 sierpnia 2012, 06:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja biorę CLO, kawas foliowy, Duphaston i olej z siemienia lnianego.

  • anulek89 Przyjaciółka
    Postów: 107 23

    Wysłany: 24 sierpnia 2012, 16:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Misia ablacja to taki zabieg nieinwazyjny przeprowadzany na sercu. Dostajesz tego głupiego jaśka i jakies znieczulenie czy coś - jest się świadomym, choć unieruchomionym :D, potem przez tętnicę albo żyłę udową (w okolicy pachwiny - później 24 godz ma się opatrunek uciskowy :/) wprowadzają specjalną elektrodę. Późnej wywołują te częstoskurcze czy jak to tam się nazywało już nie pamiętam po to aby ustalić co jest ich źródłem. Po tym końcówkę elektrody nagrzewają (prądem) do 60 stopni Celsjusza - uzyskana temperatura "wypala" ognisko, które było źródłem arytmii. Później przez kilka dni dostaje się zastrzyki w brzuch na rozrzedzenie krwi (przynajmniej ja dostawałam) - no i później brałam pół roku Acard też na rozrzedzenie z tego co mi świta - ale sama go odstawiłam nie wiem jakoś automatycznie ;).

    Edit: znalazłam konkretniejszy opis tutaj: (więcej szczegółów): http://www.kardiolo.pl/ablacja.htm

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 sierpnia 2012, 16:49

    ?pokaz=797650d44de55faba.png
    i.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 sierpnia 2012, 15:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ANULEK89--yy to ja może jednak pozostane przy tej malutkiej dawce propranolu,moze i by mi pomogło,ale ja w lutym juz miałam jedną poważną operacje na przysadke,więc nie usmiechałoby mi sie iść na taką ablacje ehh Ale co jest najlepsze wszystkie wyniki badań jeśli chodzi o serce są ok a mi serducho kołacze.

  • kotkowa Koleżanka
    Postów: 51 12

    Wysłany: 31 sierpnia 2012, 13:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej hej, jeszcze mi się nie udało, ale: 5 dni temu miałam badanie HSG, 1 jajowód był niedrożny - udrożniliśmy go kontrastem, więc super! Tak więc wykryłam dodatkową przyczynę trudności z zajściem. M się przebadał i ma bardzo dobre wyniki. Ja mam zwiększoną stymulację, bo na poprzedniej dawce progesteron po owulacji był super (wspomagany oczywiście Luteiną i Choragonem), ale estradiol był sporo za niski. No i czekam na efekty. Trochę głupio w tym cyklu, bo m. w rozjazdach i starań jest mniej niż by mogło, nie wiem czy trafimy, no ale siła wyższa.

  • sylwiunia Autorytet
    Postów: 893 315

    Wysłany: 2 września 2012, 08:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    witam ja biorę od 6 kwietnia bromergon na obniżenie prolaktyny. ostatni wynik robiłam 27 sierpnia i prolaktyna spadła do 13,65ng/ml, od 6 sierpnia biorę 1,5 tabletki bromergonu, wcześniej brałam 1 tabletke wieczorem. Biorę też femibion natal classic (zestaw witamin, w tym jest kwas foliowy)

    "Nadzieja za­wiera w so­bie światło moc­niej­sze od ciem­ności, ja­kie pa­nują w naszych sercach".Jan Paweł II

    6es3onyx9001zu66.png
  • anulek89 Przyjaciółka
    Postów: 107 23

    Wysłany: 4 września 2012, 16:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Misia bo to nie jest tak hop siup z tym serduchem.. mojej mamie latami wmawiali że mi choroby wymyśla ;). Ja nie mówię, że masz iść na ablację :D - tylko, że da się to całkiem wyleczyć :) - no ale to już lekarz raczej o tym decyduje czy są wskazania aby to wykonać - bo mogą być różne przyczyny tego kołatania - u mnie do tej pory nie wiadomo konkretnie co było przyczyną jedni mówili to drudzy tamto. :) nie chciałam straszyć hehe :)

    ?pokaz=797650d44de55faba.png
    i.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 września 2012, 10:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też mam podwyższoną prolaktynę i biorę na nią parlodel - ogólnie nic mi nie dolega po tych tabletkach :)
    Nie miałam robionej po obciążeniu ponieważ gin jak zobaczył wynik stwierdził że wina właśnie że nie ma ciąży na pewno leży w prolaktynie .... bo z punktu ginekologicznego u mnie wszystko jest ok. Fakt czasem miałam owulacje czasem nie no i @ co 25 więc powiedział że jest pewien że to wina prolaktyny . Mam nadzieję że tabletki szybko zadziałają i szybko zajdę w tą upragnioną ciążę :) No a oprócz tego biorę linocomplex razem z kwasem foliowym :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 września 2012, 10:41

  • she Autorytet
    Postów: 1380 2002

    Wysłany: 6 września 2012, 18:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    staraczka wrote:
    Ja też mam podwyższoną prolaktynę i biorę na nią parlodel - ogólnie nic mi nie dolega po tych tabletkach :)
    Nie miałam robionej po obciążeniu ponieważ gin jak zobaczył wynik stwierdził że wina właśnie że nie ma ciąży na pewno leży w prolaktynie .... bo z punktu ginekologicznego u mnie wszystko jest ok. Fakt czasem miałam owulacje czasem nie no i @ co 25 więc powiedział że jest pewien że to wina prolaktyny . Mam nadzieję że tabletki szybko zadziałają i szybko zajdę w tą upragnioną ciążę :) No a oprócz tego biorę linocomplex razem z kwasem foliowym :)

    a jaką miałaś prolaktynę? przed chwilą zapytałam Cię też na innym wątku ;-) ja mam cykle 23-dniowe, podstawowa prolaktyna jest w normie (górna granica), ale ta po obciążeniu 19-krotnie wzrosła. Ale leków nie dostałam.

    201306215365.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 września 2012, 18:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moja prolaktyna bez obciążenia to 32,66 norma jest do 25 ...
    Moje ostatnie @ były skąpe a jak już się trafiła jakaś można powiedzieć normalna to 2 dzień że z domu wyjść się nie da a potem i tak tylko plamienia

1 2 3 4
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ

O tym jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko - relacja ze spotkania Ovu dzieci!

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałaś się co sprawia, że kobiety, matki są tak silne i wytrzymałe, to musisz to przeczytać! My znamy już odpowiedź – nasza moc leży w relacjach jakie potrafimy tworzyć z innymi kobietami. Wsparcie jakie sobie dajemy i energię do działania jaką sobie nawzajem przekazujemy jest wartością o której należy mówić głośno! Dowodem na to jest ta relacja z wyjątkowego zdarzenia – zlotu użytkowniczek OvuFriend i BellyBestFriend, wspaniałych kobiet, cudownych Mam! Przeczytaj, jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko  

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność u mężczyzn - najczęstsze przyczyny. Kiedy warto wykonać badanie nasienia?

Problem z poczęciem dziecka jest problemem obojga partnerów, dlatego jeśli już dłuższy czas czekasz na dziecko, to diagnostykę i ewentualne leczenie rozpocznij razem z partnerem. Niepłodność u mężczyzn występuje tak samo często, jak u kobiet. Przeczytaj jakie są najczęstsze przyczyny problemów z płodnością u mężczyzn, w jaki sposób można je wykryć i jakie są potencjalne rozwiązania na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.