Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Dziewczyny, czas zadbać o męską płodność!
1 saszetka pełna mocy dla wsparcia jakości nasienia 🔥
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Kobieca płodność pod lupą - jak wspierać owulację, hormony, metabolizm i gospodarkę cukrową?
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

PCOS? Insulinooporność? Co jeszcze możesz zrobić?
Polecamy kompleksową formułę
w wygodnych saszetkach👇
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się z pomocą medyczną Laparoskopia czy CLO stymulacja hormonami
Odpowiedz

Laparoskopia czy CLO stymulacja hormonami

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
    1 2
Oceń ten wątek:
  • Viki26 Autorytet
    Postów: 524 527

    Wysłany: 7 grudnia 2013, 21:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sylwiunia wrote:
    czyli była to torbiel czynnościowa, powstała po niepękniętym pęcherzyku
    tak to była torbiel po niepękniętym pęcherzyku, teraz gin powiedział że na wszelki wypadek będzie dawał mi zastrzyk:)

    2014 ISCI1 :( cp 2015 crio :( 05.2015 ISCI2 :) 2017 ISCI3 :( 02.2018 ISCI4 :( 2018 ...?i co teraz?
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 lutego 2014, 12:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja przy clo miałam 1 pęcherzyk 10mm w 9dc, jeśli z tego nic nie wyjdzie , a mam w 12dc jeszcze monitoring, to idę na laparoskopię.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 lutego 2014, 12:45

  • MałaMi83 Autorytet
    Postów: 389 598

    Wysłany: 12 lutego 2014, 15:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magda79 wrote:
    Jak zdecydujesz się na clo to daj znać.


    Miałam dać znać jeśli zdecyduję się na clo... No i zdecydowałam się (ale nie na clo tylko na Trozebax- to to samo a mniej skutków obocznych) i zadziałało to tak, że powstawało więcej pęcherzyków tyle, że po niedrożnej stronie, a drożny nie reagował. Po 3 miesiącach stymulacji lekarz (z kliniki leczenia niepłodności) stwierdził, że dalsza stymulacja nie ma sensu i w marcu ponownie będę miała wykonaną laparoskopię z tym, że tym razem będzie to hydrolaparoskopia.

    3jgxw1d38c6jwcsz.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 lutego 2014, 16:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeśli któraś z Was może mi odpowiedzieć, to byłabym wdzięczna:
    -Czy laparoskopia przynosi jakieś skutki uboczne?
    -Czy jest jakieś zagrożenie wynikające z takiej operacji ?
    -Czy "wystarczy" mieć laparoskopię 1 raz ?
    -Wypalanie elektrodą czy nacinanie jajników?
    -Jakie znieczulenie?

    Nic o tym praktycznie nie wiem, a są to pierwsze pytania które
    przychodzą mi na myśl.
    Z góry dziękuję :)

  • Viki26 Autorytet
    Postów: 524 527

    Wysłany: 12 lutego 2014, 21:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MałaMi, szkoda że nie zareagował ci ten właściwy:(
    A dlaczego znowu podchodzisz do laparoskopii?

    Respondeca z tego co gdzieś czytałam, to przy laparo wpompowują gazy w ciebie, po zabiegu czujesz, że gdzieś w tobie one siedzą. Kolejne podobno efekt laparo utrzymuje się kilka miesięcy. Poza tym do zabiegu usypiają, gdyby było znieczulenie miejscowe, może bym się odważyła. W każdym bądź razie dlatego póki co bronię się przed tym jak mogę.

    2014 ISCI1 :( cp 2015 crio :( 05.2015 ISCI2 :) 2017 ISCI3 :( 02.2018 ISCI4 :( 2018 ...?i co teraz?
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 lutego 2014, 22:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Matkobosko! Ja miejscowego bym nie przeżyła! Psychicznie nie dałabym rady :)

  • MałaMi83 Autorytet
    Postów: 389 598

    Wysłany: 13 lutego 2014, 15:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magda79 wrote:
    MałaMi, szkoda że nie zareagował ci ten właściwy:(
    A dlaczego znowu podchodzisz do laparoskopii?

    Respondeca z tego co gdzieś czytałam, to przy laparo wpompowują gazy w ciebie, po zabiegu czujesz, że gdzieś w tobie one siedzą. Kolejne podobno efekt laparo utrzymuje się kilka miesięcy. Poza tym do zabiegu usypiają, gdyby było znieczulenie miejscowe, może bym się odważyła. W każdym bądź razie dlatego póki co bronię się przed tym jak mogę.


    Podchodzę ponownie, bo wcześniejsza laparo była wykonana w zwykłym szpitalu położniczym, przez zwykłego lekarza ginekologa i są tego skutki... opis po laparoskopii jest taki ubogi w informacje jakbym go sobie sama napisała. Wtedy nie wiedziałam, że opis laparoskopii powinien być dużo bardziej szczegółowy (w moim jest tylko info, że brak ognisk emdometriozy, kontrast przeszedł przez lewy jajowód, prawy- niedrożny), uświadomił mnie dopiero lekarz z kliniki niepłodności i on zaproponował że wykona laparo i będzie miał jasny obraz sytuacji, tzn. na jakim odcinku jest niedrożność, czy ten drożny jajowód jest prawidłowy itp. A inną przesłanką do tego, żeby zrobić jest to, że chcę starać się o dofinansowanie do in vitro a że nie mam ukończonych 35 lat to muszę wykazać 2 lata starań pod okiem gina(mam udokumentowane 1,5 roku więc musiałabym jeszcze czekać pół roku, a na to mi szkoda czasu). A laparoskopia nie jest taka straszna jak się o niej mówi- ból w kościach po gazie to jakby zakwasy, nic poza tym więc jestem w stanie znieść to jeszcze raz

    3jgxw1d38c6jwcsz.png
  • MałaMi83 Autorytet
    Postów: 389 598

    Wysłany: 13 lutego 2014, 15:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zapomniałam dodać, że konkretny opis z laparoskopii wskazujący na minimalne szanse na ciążę naturalną jest podstawą do zakwalifikowania od razu do in vitro, bez czekania aż zdobędę dokumentację dot. starań pod okiem gina przez 2 lat lata

    respondeca lubi tę wiadomość

    3jgxw1d38c6jwcsz.png
  • Viki26 Autorytet
    Postów: 524 527

    Wysłany: 13 lutego 2014, 22:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MałaMi, ja też jeszcze mam pół roku aby być zakwalifikowaną do in vitro:) Czekając chyba odważę się na laparo, dzięki za konkretny opis.

    2014 ISCI1 :( cp 2015 crio :( 05.2015 ISCI2 :) 2017 ISCI3 :( 02.2018 ISCI4 :( 2018 ...?i co teraz?
  • MałaMi83 Autorytet
    Postów: 389 598

    Wysłany: 15 lutego 2014, 08:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nie ma za co, w razie pytań służę radą

    3jgxw1d38c6jwcsz.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 marca 2015, 00:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Melduję się już jako ja i mój brzuch;) W sierpniu 2014 miałam laparo, to był 5 cykl,a 7 miesiąc :) Trzymam kciuki za dziewczyny które są po i za te,które czekają na laparo :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 marca 2015, 08:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja miałam laparoskopie i po laparoskopi tez biore clo :)) zeby lepsza stymulacja byla i pecherzyki ladnie urosly a owulacja byla w obu jajnikach ;))

1 2
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

💔 Jak przetrwać Święta, gdy Twoje ramiona są puste? Poradnik dla par starających się o dziecko

Święta Bożego Narodzenia. Magiczny czas, pełen ciepła, rodzinnych spotkań i... presji. Dla par, które od dawna marzą o dziecku, grudzień potrafi być emocjonalnym rollercoasterem. Wzruszenie miesza się z frustracją, poczuciem niesprawiedliwości i bólem, a każda reklama czy uśmiechnięte dziecko przy stole tylko uwypukla to, czego w ciągu roku udaje się jakoś nie dostrzegać.

CZYTAJ WIĘCEJ

Planujesz ciążę? Sprawdź, jaką rolę w organizmie odgrywa koenzym Q10

Przygotowania do ciąży to ogromne wyzwanie dla organizmu – na poziomie komórkowym zachodzą procesy wymagające dużych nakładów energii. Coraz więcej badań pokazuje, że koenzym Q10 może wspierać jakość komórek jajowych i plemników, dostarczając mitochondriom potrzebnego paliwa. Choć nie zastąpi kwasu foliowego ani terapii hormonalnej, może stać się cennym uzupełnieniem w staraniach o dziecko.

CZYTAJ WIĘCEJ

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ