Dowiedz się czym jest OvuFriend i w jaki sposób pomoże Ci zajść w ciążę
Oceń ten wątek:
AUTOR
WIADOMOŚĆ

muszka27
Ekspertka
Postów: 231
119

Wysłany: 11 listopada 2013, 21:21
Cytuj | (2) | Zgłoś
Dziewczyny, zakładam nowy wątek na temat Metforminy. Która z Was stosuje Metforminę jako kurację przy insulinooporności lub przy PCO? Podobno metformina poprzez swoje działanie na insulinę ma za zadanie poprawić także funkcjonowanie jajników. Czy zauważyłyście różnice w swoich cyklach podczas kuracji Metforimą? Czy Metformina wyregulowała cykle lub wywołała owulację? Jak długo leczycie się Metforminą? Czy zauważyłyście różnice w wadze? Oraz.. czy podczas kuracji metforminą stosujecie dietę niskowęglowodanową? Zapraszam do dyskusji :)

gosia81, Stiffi lubią tę wiadomość

atdci09k7wnxofao.png

anita
Przyjaciółka
Postów: 109
28

Wysłany: 11 listopada 2013, 21:30
Cytuj | (1) | Zgłoś
Ja stosuje metformine dopiero od 13 dni,narazie nie zauwazylam zadnej zmiany :( Ale ja zaczelam ja brac juz raczej w 2 polowie cyklu wiec jeszcze nie wiem jak wplynie na owulke.Niestety mam pozne owulacje i dwie porazki w postaci 2 poronien ,wedlug lekarza ta pozna owulka mogla przyczynic sie do niepowodzen.Mam stwierdzone pcos jedynie na podst usg.Nie wiem czy mam teraz dobre hormony nawet.Muszka ile bierzesz tej metforminy bo ja od jutra bede brac 3 razy 500mg do tej pory stosowalam 2 razy 500mg

muszka27 lubi tę wiadomość


sebza
Autorytet
Postów: 1911
1843

Wysłany: 11 listopada 2013, 23:55
Cytuj | (1) | Zgłoś
Łykam metforminę 10 miesiąc. 3x1 tabl. Na początku waga spadała, teraz muszę się mocno wysilać, żeby coś spadło. Dieta jest konieczna, ale i z nią, bardzo rygorystyczną nie jest łatwo. Myślę, że potrzebny jest wysiłek fizyczny do którego o tej porze roku jakoś nie mogę się zmotywować. Widać ja jestem z tych bardziej opornych.
Jeśli chodzi o jajniki i owulację. Przed metforminą miałam stwierdzony wtórny brak miesiączki, po jednym miesiącu z tym lekiem pojawiło się plamienie, w następnych dwóch było już krwawienie, skąpe, ale było. Po 3 miesiącach na usg jajniki były mniejsze i z mniejszą ilością pęcherzyków. Nie wiem, czy w tym czasie były owulacje, bo nie byłam na monitoringu, ale nie sądzę. Owulacje zaczęły się przy cyklach ze stymulacją.

muszka27 lubi tę wiadomość

atdci09k89ytpjkc.png

Curacao
Nowa
Postów: 2
1

Wysłany: 12 listopada 2013, 12:19
Cytuj | (1) | Zgłoś
ja stosuje metforminę od tygodnia, na razie nic nie wiem o tym jak na mnie działa, ale jestem ciekawa jak działa na innych...

muszka27 lubi tę wiadomość


gosia81
Autorytet
Postów: 655
784

Wysłany: 12 listopada 2013, 12:55
Cytuj | (2) | Zgłoś
Witajcie, mam PCOS i insulino-oporność, lekką androgenizację nadnerczową. Biorę metforminę od 28.06.2013. Przed kuracją miałam nieregularne cykle nawet do 130-150 dni, bezowulacyjne.

Przez te 4,5 miesiąca kuracji metforminą miałam cykle dwufazowe (ale owulacja nie była potwierdzona, bo nie byłam na monitoringu, i w ciążę też nie zaszłam) długości: 35, 37, 43 dni. Dziś jest 32 dzień kolejnego cyklu i czekam na fazę wyższych temperatur.

Jak widać cudów nie ma, ale u mnie to i tak sukces, że nie muszę wywoływać okresu tabletkami!!!

W tym samym czasie przeszłam na dietę nisko-węglowodanową i udało mi się schudnąć 10 kilo. Póki co waga stanęła, jest już trudniej cokolwiek "zgubić", a zostało mi jeszcze około 4 kilo do prawidłowej wagi. Wiem, że muszę dołączyć do tego jakąś regularną aktywność fizyczną, ale póki co ćwiczę tylko od czasu do czasu:/

Endokrynolog i ginekolog są zadowoleni z efektów kuracji i mam ją kontynuować, ale obecnie mam chyba dołek - czuję, że to za mało, by móc zajść w ciążę. Prawdopodobnie w nowym roku zdecyduję się na stymulację.
Pozdrawiam!

PS. Żeby nie wyszło jakoś malkontencko - uważam, że kuracja metforminą bardzo mi pomogła - którakolwiek kobitka zmagała się z zanikiem miesiączki i nadwagą biorącą się "z niczego" będzie wiedziała o czym piszę :)

Wiadomość wyedytowana przez autora 12 listopada 2013, 13:02

muszka27, janam lubią tę wiadomość

f2wl3e5epdkwr2t5.png
5b09anliajytu9pv.png

muszka27
Ekspertka
Postów: 231
119

Wysłany: 12 listopada 2013, 17:19
Cytuj | (0) | Zgłoś
anita napisała:
Ja stosuje metformine dopiero od 13 dni,narazie nie zauwazylam zadnej zmiany :( Ale ja zaczelam ja brac juz raczej w 2 polowie cyklu wiec jeszcze nie wiem jak wplynie na owulke.Niestety mam pozne owulacje i dwie porazki w postaci 2 poronien ,wedlug lekarza ta pozna owulka mogla przyczynic sie do niepowodzen.Mam stwierdzone pcos jedynie na podst usg.Nie wiem czy mam teraz dobre hormony nawet.Muszka ile bierzesz tej metforminy bo ja od jutra bede brac 3 razy 500mg do tej pory stosowalam 2 razy 500mg


anita, ja dopiero zaczynam stosować. Biorę 3 dzień. Również ze względu na PCOS. Lekarz też twierdzi, że mam insulinooporność. Tonący brzytwy się chwyta, więc liczę na to że cokolwiek zacznie się dziać w moich cyklach dzięki Metforminie. Też zaczęłam brać Metforminę w II fazie cyklu. Lekarz zalecił dawkowanie przez pierwszy tydzień 1 raz dziennie po posiłku, a po tygodniu 2 razy dziennie rano i wieczorem. Przepisał Meforminę 500 SR - o przedłużonym działaniu.

atdci09k7wnxofao.png

muszka27
Ekspertka
Postów: 231
119

Wysłany: 12 listopada 2013, 17:22
Cytuj | (0) | Zgłoś
gosia81 napisała:
Witajcie, mam PCOS i insulino-oporność, lekką androgenizację nadnerczową. Biorę metforminę od 28.06.2013. Przed kuracją miałam nieregularne cykle nawet do 130-150 dni, bezowulacyjne.

Przez te 4,5 miesiąca kuracji metforminą miałam cykle dwufazowe (ale owulacja nie była potwierdzona, bo nie byłam na monitoringu, i w ciążę też nie zaszłam) długości: 35, 37, 43 dni. Dziś jest 32 dzień kolejnego cyklu i czekam na fazę wyższych temperatur.

Jak widać cudów nie ma, ale u mnie to i tak sukces, że nie muszę wywoływać okresu tabletkami!!!

W tym samym czasie przeszłam na dietę nisko-węglowodanową i udało mi się schudnąć 10 kilo. Póki co waga stanęła, jest już trudniej cokolwiek "zgubić", a zostało mi jeszcze około 4 kilo do prawidłowej wagi. Wiem, że muszę dołączyć do tego jakąś regularną aktywność fizyczną, ale póki co ćwiczę tylko od czasu do czasu:/

Endokrynolog i ginekolog są zadowoleni z efektów kuracji i mam ją kontynuować, ale obecnie mam chyba dołek - czuję, że to za mało, by móc zajść w ciążę. Prawdopodobnie w nowym roku zdecyduję się na stymulację.
Pozdrawiam!

PS. Żeby nie wyszło jakoś malkontencko - uważam, że kuracja metforminą bardzo mi pomogła - którakolwiek kobitka zmagała się z zanikiem miesiączki i nadwagą biorącą się "z niczego" będzie wiedziała o czym piszę :)


super gosia!!! Twój post jest bardzo optymistyczny! Ja również cieszyłabym się z cykli dwufazowych :) liczę też na obniżenie androgenów, ale tego dowiem się pod koniec stycznia dopiero. Nadwagi nie mam, ale 5 czy 6 kilo chętnie bym zrzuciła ;P

atdci09k7wnxofao.png

muszka27
Ekspertka
Postów: 231
119

Wysłany: 12 listopada 2013, 17:27
Cytuj | (0) | Zgłoś
sebza, widać że metformina także u Ciebie coś ruszyła :) to dobry znak :)

atdci09k7wnxofao.png

anita
Przyjaciółka
Postów: 109
28

Wysłany: 12 listopada 2013, 19:51
Cytuj | (1) | Zgłoś
Nio a jednak cos ta metformina dziala :) Ciekawe czy na mnie zadziala juz nie moge sie doczekac nowego cyklu mzoe sie zaskocze i owulka przyjdzie wczesniej :) Trzymam kciuki za was dziewczyny!!!!

muszka27 lubi tę wiadomość


muszka27
Ekspertka
Postów: 231
119

Wysłany: 12 listopada 2013, 21:49
Cytuj | (0) | Zgłoś
anita napisała:
Nio a jednak cos ta metformina dziala :) Ciekawe czy na mnie zadziala juz nie moge sie doczekac nowego cyklu mzoe sie zaskocze i owulka przyjdzie wczesniej :) Trzymam kciuki za was dziewczyny!!!!


anita, a czy masz jakieś skutki uboczne? stosujesz dietę czy nie? Przez jaki czas lekarz zalecił Tobie kurację Metforminą?

atdci09k7wnxofao.png

[konto usunięte]

Wysłany: 12 listopada 2013, 22:41
Cytuj | (1) | Zgłoś
ja również mam PCO jestem na metforminie już 7 miesiąc, cykle zawsze miałam nieregularne, niestety na razie metformina też mi ich nie wyregulowała, przez pierwsze 3 miesiące miałam bardzo długie krwawienia, a właściwie to były plamienia po 2, 3 tygodnie. Teraz już są normalne. Ostatnio jak robiłam usg to już nie widać w jajnikach takiego'sznurka pereł" jak to było przed metforminą, więc pewnie coś tam działa. Niestety nie schudłam ani grama, ale też nie przytyłam, a wcześniej tyłam regularnie od 10 lat. Jem normalnie, nie stosuję diety niskowęglowodanowej więc pewnie dlatego. Niestety na razie w ciążę też nie zaszłam:(

muszka27 lubi tę wiadomość


gosia81
Autorytet
Postów: 655
784

Wysłany: 13 listopada 2013, 06:02
Cytuj | (1) | Zgłoś
Ja właśnie najbardziej jestem ciekawa czy metformina coś zdziałała w obrazie jajników, ale usg u swojego gin. pod tym kątem (ogólnie monitoring owulacji) będę miała dopiero w styczniu po pół roku kuracji metforminą. Teraz czekam na HSG.

muszka27 lubi tę wiadomość

f2wl3e5epdkwr2t5.png
5b09anliajytu9pv.png

anita
Przyjaciółka
Postów: 109
28

Wysłany: 13 listopada 2013, 18:00
Cytuj | (1) | Zgłoś
muszko27-ze skutkow ubocznych to jeden raz mialam za niski cukier(naszczescie mama dala mi glukometr)bylo mi cos slabo i od razu zjadlam kanapke i kawalek czekolady i bylo juz dobrze.chyba metka za bardzo obnizyla glukoze wtedy.Diete stosowalam jeszcze za nim zaczelam kuracje metformaxem,ale ostatnio troche nie za bardzo przestrzegam diety.Nie mam az takiej motywacji aby scisle ja przestrzegac np jem od czasu do czasu jakis slodycz a raz nawet jak mialam dola zjadlam cala babonierke :(Wszytsko przez te poronienia mam slabszy okres teraz psychicznie.
No ale kupialm sobie dzis stroj do biegania i chyba zaczne biegac troche:P
Czas kuracji nie byl okreslony dokladnie,pytalam tylko kiedy bede mogla zaczac sie znow starac o dzidziusia a on ze w tym roku odpoczynek i brac metformine a moze od stycznia bedzie juz mozna zaczac starania.Tylko ze mam wyznaczone badania genetyczne na luty wiec nie wiem czy nie poczekam z tym staraniem do lutego bo wole wiedziec czy mamy geny w porzadku...
Jutro mam dzwonic tam do tej kliniki i dowiem sie czy wogole sie kwalifikuje na te badania bo podobno trzeba miec dokumenty potwierdzajace dwa poronienia a ja mam tylko 1 wypis ze szpitala po lyzeczkowaniu a druga ciaze poronilam naturalnie i tutaj jedyny dokument to podwyzszone bhcg z laboratorium ,boje sie ze to nie wystarczy no ale zoabczymy.
A ty muszka stosujesz ditke??i jak sie czujesz po tej metforminie?

muszka27 lubi tę wiadomość


muszka27
Ekspertka
Postów: 231
119

Wysłany: 13 listopada 2013, 18:00
Cytuj | (0) | Zgłoś
to fajna wiadomość, że zmienia się na lepsze obraz jajników :) to dla mnie zaskakujące :) bea, a jak hormony? czy widać korzystny wpływ Metforminy na hormony? mam na myśli androgeny, które u mnie są za wysokie. Czytałam, że Metformina obniża także testosteron, ale tego dowiem się w styczniu, na następnych badaniach hormonów :)

atdci09k7wnxofao.png

anita
Przyjaciółka
Postów: 109
28

Wysłany: 13 listopada 2013, 18:04
Cytuj | (0) | Zgłoś
O widze ze razem napisalysmy wiadomosc w tym samym momencie rowno o 18.00 :)


sebza
Autorytet
Postów: 1911
1843

Wysłany: 13 listopada 2013, 18:13
Cytuj | (1) | Zgłoś
Muszka, moja wiedza jest taka, że metformina jako taka nie obniża androgenów, ale rzeczywiście one się obniżają przez to, że jajniki zaczynają pracować coraz bardziej prawidłowo. Ale nie możemy też tego oczekiwać. U mnie się poprawiło. Nie pamiętam z jakich wartości, bo u nas w CH jest tak, że badania zostawia się w swojej teczce u lekarza, więc nie mam ich przy sobie.

muszka27 lubi tę wiadomość

atdci09k89ytpjkc.png

anita
Przyjaciółka
Postów: 109
28

Wysłany: 13 listopada 2013, 18:18
Cytuj | (0) | Zgłoś
Najsmieszniejsze jest to ze lekarz tylko na podstawie wynikow usg zapisal mi metformine i wiedzy ze mam policystyczne jajniki juz wczesniej ale nie skierowal mnie na badania insuliny...
A czy nie uwazacie ze 3 razy dziennie metformax 500mg to nie za duzo??

Wiadomość wyedytowana przez autora 13 listopada 2013, 18:33


Macierzanka:)
Autorytet
Postów: 2949
4031

Wysłany: 14 listopada 2013, 12:31
Cytuj | (1) | Zgłoś
No to się dołączam.Też łykam metformax 500 od 10 miesięcy, z miesięczną przerwą. Nie jadam tłusto, nie stosuję żadnej specjalnej diety i nie schudłam.
Zanim zaczęłam go zażywać, już od pół roku łykałam bromergon na za wysoką prolaktynę. I jak chodziłam na USG to pęcherzyk był, albo za mały, albo nagle znikał gdzieś, albo nie pękał.

Najpierw zażywałam metforminę raz dziennie, potem gdzieś po miesiącu dwa razy dziennie. Miało to poprawić pracę jajników, ale czy poprawiło to jeden Bóg wie.
Podobnie jak Anita dostałam to bez żadnych badań dodatkowych.

Po czterech miesiącach miałam badanie HSG, gdzie wyszło, że mam niedrożne jajowody, czyli w sumie łykanie i tak poszło na marne.

I teraz jestem pół roku po HSG, łykam nadal bromergon, nadal metforminę i póki co nadal nic.

muszka27 lubi tę wiadomość

"Niepłodność to nie kara, uzdrowienie to nie czary"
1237397y6kr97ild4.gif

sebza
Autorytet
Postów: 1911
1843

Wysłany: 14 listopada 2013, 13:25
Cytuj | (2) | Zgłoś
Ech… lekarze…. miałabym inne określenie na niektórych ludzi z tej grupy… Moim zdaniem nie powinno się brać metforminy bez badań. To nie cukierki, ale poważny lek dla diabetyków. Tylko na podstawie jajników nawet pcos nie można stwierdzić… Ja oczywiście czytałam badania, gdzie pozytywne efekty leczenia były także w przypadku braku problemów z insuliną i glukozą, ale wszystkie były robione na kobietach z pcos. A ja nie miałabym na Twoim miejscu Anita pewności, że masz pcos. Pęcherzykowate jajniki to za mało, żeby stwierdzić chorobę..
Proponowałabym jak najszybciej się dobrze przebadać, bo diagnoza może okazać się inna, więc i leki mogą być potrzebne inne.

Wiadomość wyedytowana przez autora 14 listopada 2013, 13:25

bea, Macierzanka:) lubią tę wiadomość

atdci09k89ytpjkc.png

anita
Przyjaciółka
Postów: 109
28

Wysłany: 14 listopada 2013, 17:54
Cytuj | (1) | Zgłoś
Sebza powiem ci szczerze ze juz mi wszytsko obojetne-pobiore ten metformax jeszcze z kilka miesiecy,jesli zauwaze ze pomogl mi na owulacje to bede brac nadal jesli zauwaze ze nie to odstawie i tyle.Nie mam sily juz latac po tych lekarzach,zwlaszcza ze jedyny lekarz w miare normalny w moim miescie to wlasnie ten do ktorego chodze obecnie.Nie stac mnie na wyjazdy do Poznania ponad 100 km ode mojego miasta i jeszcze placic prywatnie lekarzowi.
Odpuszczam sobie ogolnie ,pomoze mi lekarz to fajnie nie to widocznie tak ma byc.Tak samo sobie juz powiedzialam ze jak zrobia mi badania genetyczne to fajnie jak nie to tez tak mialo byc(nawet nie wiem czy sie na nie kwalifikuje bo panie w rejestracji oczywiscie nic nie wiedza i mnie splawiaja za kazdym razem)no ale kij im w oko.
Jesli badan nie wykonam genetycznych to sproboje jeszcze moze 1 raz zajsc w ciaze i jelsi mi sie uda to bede przeszczesliwa a jesli znow cos bedzie nie tak to sobie poprostu dam spokoj.Na ciazy zycie sie nie konczy.

muszka27 lubi tę wiadomość



Zajdź w ciążę dwa razy szybciej

Sprawdź OvuFriend Premium

  • wyznaczanie dni płodnych
  • dieta płodności
  • innowacyjny algorytm

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)