Forum Starając się z pomocą medyczną niepłodność idiopatyczna
Odpowiedz

niepłodność idiopatyczna

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
Oceń ten wątek:
  • olala35 Koleżanka
    Postów: 72 11

    Wysłany: 19 listopada 2014, 14:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziewczyny z niepłodnością idiopatyczną, czy Wam się w końcu udało? W jaki sposób?
    ja przeszłam już przez 2 inseminacje, zostało tylko in vitro, ale to pewnie dopiero za jakiś czas.
    Czy coś jeszcze można zrobić?
    Ja już nie wiem, co myśleć. Niby wszystko jest ok, ładnie, cykl książkowy, mąż ok, ale jednak nie jest ok, bo przecież nie udaje się zajść w ciążę...

  • vanessa Autorytet
    Postów: 3196 1955

    Wysłany: 19 listopada 2014, 15:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Na pewno masz wszystkie badania zrobionę?
    A robiłaś badania ANA i różnorakie przeciwciała, badanie allo mlr? jak wyszły? mąż robił chromatyne plemnika + TRAP?
    Miałaś laparoskopię? i wyszła wszystko?

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • olala35 Koleżanka
    Postów: 72 11

    Wysłany: 19 listopada 2014, 17:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Vanessa te nazwy, które podałaś, nic mi chyba nie mówią. Miałam wirusy robione, miałam przeciwciała, te tarczycowe jakieś badania miałam, test po stosunku, miałam sono-hsg i wszystko mam drożne, wszystko prawidłowe.

    Mąż robił tylko zwykłe badanie nasienia i wyszło w normie. i żaden lekarz nie mówił, by robić coś jeszcze. Chodzimy do kliniki leczenia niepłodności i jak zapytałam co jeszcze możemy zrobić, to powiedziano mi, że in vitro.
    Do programu rządowego, żeby być zakwalifikowanym, trzeba będzie zrobić jeszcze dodatkowe badania, więc może wtedy zrobimy te jakieś, których nie mamy. Z drugiej strony chyba płacę za coś lekarzowi i on powinien mi powiedzieć, co powinnam jeszcze zrobić, czy zbadać, a nie żeby się domyślać...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 listopada 2014, 17:13

  • vanessa Autorytet
    Postów: 3196 1955

    Wysłany: 19 listopada 2014, 18:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochana jeżeli nie macie zrobionych tych badań to trudno mówić o niepłodności idiopatycznej... laparoskopia jest jednym z podstawowych badań w niepłodności.
    Wiadomo że w klinice która zajmuje sie in vitro zaproponuje in vitro a nie diagnostyke i leczenie bo na ivf najwięcej zarobią.
    Sama zobacz wymieniłam kilka badan i ich nie macie a niektóre z nich jeżeli wyszłyby źle to ani in vitro sie nie powiedzie ale oczywiście tego lekarz Wam też nie powiedział...
    A nie myślałaś o zmianie lekarza na takiego który zajmie się szczegółową diagnostyka a nie będzie wciskał kitu że tylko ivf bez podstawowych badań.
    Wiem też że niektóre pasożyty utrudniają zajście a nie dają objawów ( i nie są to jakieś banalne owsiki tylko poważniejsze) i wystarczy pozbyć się robaka i zachodzi się w ciążę.
    A może wystarczyłoby żeby mąż brał odpowiednie witaminy przez 3 miesiące i nie byłoby problemu... bo w podstawowym badaniu nasienia nie wszystko wyjdzie i wiem to od specjalisty który jest specem jeśli chodzi o męskie nasienie.
    Wiesz decyzja należy do Was ale ja bym pomyślała o zmianie lekarza na bardziej obeznanego w problemie i diagnostyce...
    Wiem coś o tym bo sama takiego szukałam i po 5 latach wreszcie znalazłam takiego który zajął sie nami tak jak trzeba i po 3 wizytach znamy 3 przyczyny i szukamy dalej. Co wizyte zleca mi nowe badania a o niektórych istnieniu nawet nie wiedziałam :) a wczesniej było podobnie jak u Ciebie niby wszystko dobrze a teraz okazuje się że "to" "tamto" "siamto" nie działa dobrze albo jest tragicznie :/

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 listopada 2014, 18:49

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • olala35 Koleżanka
    Postów: 72 11

    Wysłany: 19 listopada 2014, 18:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tylko gdzie takiego lekarza znaleźć?
    myslałam, że w klinice leczenia niepłodności właśnie tacy lekarze pracują...
    idąc do kliniki leczenia niepłodności szłam właśnie z nadzieją, że zdiagnozują co i jak, dlaczego nie wychodzi. a ten lekarz był właśnie z polecenia.
    Zanim przystąpiliśmy do inseminacji to kazał porobić te różne badania, których nie miałam wcześniej.

  • vanessa Autorytet
    Postów: 3196 1955

    Wysłany: 19 listopada 2014, 19:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Na pewno lekarze naprotechnolodzy zlecą szczegółową diagnostykę. Sama na własnej skórze się tym przekonuje :)
    Z jakiego jesteś województwa to może umiałabym Ci poradzić?

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • olala35 Koleżanka
    Postów: 72 11

    Wysłany: 20 listopada 2014, 16:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    z mazowieckiego, Warszawa

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 listopada 2014, 16:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    olala35 wrote:
    z mazowieckiego, Warszawa
    instytut-rodziny.pl

    vanessa lubi tę wiadomość

  • vanessa Autorytet
    Postów: 3196 1955

    Wysłany: 20 listopada 2014, 18:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natka ty też leczysz sie u lekarza naprotechnologa?

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 listopada 2014, 18:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    vanessa wrote:
    Natka ty też leczysz sie u lekarza naprotechnologa?
    Nie do końca, ale u lekarza który aspiruje do bycia lekarzem naprotechnologiem.

    vanessa lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 listopada 2014, 18:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    vanessa wrote:
    Na pewno masz wszystkie badania zrobionę?
    A robiłaś badania ANA i różnorakie przeciwciała, badanie allo mlr? jak wyszły? mąż robił chromatyne plemnika + TRAP?
    Miałaś laparoskopię? i wyszła wszystko?
    vanessa ja sadze ze te niektore badania to przesada, po co ci mrl, jak to sie robi kobietom ktore poronily?

  • vanessa Autorytet
    Postów: 3196 1955

    Wysłany: 20 listopada 2014, 20:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aszka wrote:
    vanessa ja sadze ze te niektore badania to przesada, po co ci mrl, jak to sie robi kobietom ktore poronily?
    Po pierwsze mam być stymulowana i jak sie uda to bym na bank poroniła i żeby temu zapobiec. A po drugie może już nie raz byłam w ciąży ale nastepowało "usunięcie " zarodka jako ciało obce i mogło tak być, bo miałam kilka cykli kiedy @ mi sie spóźniała ok tygodnia ale testów nie robiłam bo bałam sie rozczarowania i dobrze że nie robiłam.
    może dla kogoś to zbyteczne ale dla mnie nie bo dzięki leczeniu mam jakieś szanse na dziecko a tak to bym ich nie miała bo zanim bym zaszła (jeżeli w ogóle by sie ciąża utrzymała tak żebym sie zorientowała) to musiałabym poronić i nie wiadomo czy by sie ktoś wtedy tym zajął za pierwszym razem. Nie mówiąc o psychice po poronieniu...
    Nie wiem jak Ty ale ja jak juz zajdę to wole nie poronić i zanim moge to chcę zrobić wszystko żeby do tego nie doszło bo jak na razie to mam 100% pewności poronienia przy moich wynikach.
    Szczerze powiedziawszy to nie rozumiem Twojego pytania... lekarz chce wyeliminować każde zagrożenie a ty mówisz że to przesada bo jeszcze nie poroniłam...??? to mam czekać na poronienie? ale pewnie bym sie nie doczekała skoro to jeden z powodów braku ciąży bo możliwe ze jest na wstępie usuwana.
    Jezeli ktoś zaczyna to przesada ale jeżeli wszystkie podstawowe badania ok a starania trwaja latami to trzeba sięgać dalej a nie wierzyć że tylko ivf bo w takim przypadku by sie i tak nie powiodło...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 listopada 2014, 20:17

    Anatolka lubi tę wiadomość

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • Anatolka Autorytet
    Postów: 8010 6903

    Wysłany: 20 listopada 2014, 20:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Vanessa dzialaj, nie ogladaj sie na innych :) podczytywalam watek napro, mimo ze nie lecze sie u takiego lekarza i bardzo Ci kibicuje :) powodzenia :*

    vanessa lubi tę wiadomość

    1usa3e5e6fqireg4.png

    3ca106616b.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 listopada 2014, 08:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Vanessa ok skoro twierdzisz ze nastepowało poronienie, czy usuniecie zarodka to co innego, ale kobietom ktore nie były w ciazy ani nie poroniły tego typu badanie mrl jest niepotrzebne. Nie mozna z gory zakladac ze kobieta poroni i robic badania, bo to nalezałoby od razu co m-c biegac do lekarza i sie badac czy to na raka czy to na inne sprawy bo przeciez tez mozna zachorowac i umrzec. W przypadku jak Twoim jak sa przesłanki to co innego, ale co innego w innych przypadkach.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 listopada 2014, 09:01

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 listopada 2014, 08:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Wiadomość wyedytowana przez moderatora forum: 31 sierpnia 2018, 15:11

    olala35 lubi tę wiadomość

  • KathleenPL Autorytet
    Postów: 1673 683

    Wysłany: 22 listopada 2014, 00:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    olala35 wrote:
    z mazowieckiego, Warszawa

    Dr. Kurek polecam. Przyjmuje na Grochowskiej. Polecila mi ja kolezanka, którą teraz jest w drugiej ciąży i bardzo jej pomogla. Ja sie u niej lecze od czerwca.

    olala35 lubi tę wiadomość

    atdciei3o1k6xtk1.png
    relgk6nl74aaqa70.png
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3196 1955

    Wysłany: 22 listopada 2014, 17:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aszka wrote:
    Vanessa ok skoro twierdzisz ze nastepowało poronienie, czy usuniecie zarodka to co innego, ale kobietom ktore nie były w ciazy ani nie poroniły tego typu badanie mrl jest niepotrzebne.
    Niskie allo może właśnie powodować usuwanie zarodka na bardzo wczesnym etapie (oczywiście nie zawsze) więc bardzo długie starania i brak konkretnych przyczyn powinien skłonić lekarza do zlecenia tego badania bo kobieta może nigdy nie być w ciąży bo zarodek jest usuwany zanim zdąży się zagnieździć i kobieta o tym zorientować.
    No nie można z góry założyć poronienia ale można zminimalizować ryzyko poprzez takie badania zwłaszcza u osób które długo sie starają i mają mało czasu.
    U mnie lekarz znalazł już 3 przyczyny które moga doprowadzić do poronienia i nie uważam że to źle lub niepotrzebne bo nie byłam w ciąży, bo może właśnie dlatego nie byłam nigdy w ciązy bo tego czy następowało u mnie poronienie to nie to nie wiem. Spóźniała mi sie tylko @ ale to nie znaczy że poroniłam, tego nie wiem.
    Moim zdaniem każde badanie jest BARDZO potrzebne (nawet jeżeli nie byłam nigdy w ciąży) jeżeli może to uratować ŻYCIE mojego dziecka.

    Z tego co czytam to niektóre dziewczyny po poronieniach (nawet kilku) nie wiedza o istnieniu tego badania więc ich lekarze chyba też nie :/

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • Płatek szkarłatny Autorytet
    Postów: 1563 439

    Wysłany: 24 marca 2016, 20:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aszka wrote:
    vanessa ja sadze ze te niektore badania to przesada, po co ci mrl, jak to sie robi kobietom ktore poronily?
    Dokładnie, przeciwciała pojawiają się dopiero po zajściu w ciążę.

  • martahajduk Nowa
    Postów: 1 0

    Wysłany: 30 sierpnia 2018, 10:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś


    Wiadomość została wyedytowana przez moderatora forum z powodu łamania zasad regulaminu- reklama.

    Wiadomość wyedytowana przez moderatora forum: 5 września 2018, 23:55

Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża bliźniacza – wszystko co musimy o niej wiedzieć

Ciąża bliźniacza to rodzaj ciąży wielopłodowej, podczas której w macicy kobiety rozwijają się jednocześnie dwa płody. Ciąże bliźniacze stanowią około 1,25% wszystkich ciąż, czyli średnio jeden na sto porodów kończy się przyjściem na świat nie jednego, a dwójki dzieci. Współcześnie coraz więcej ciąż to właśnie ciąże bliźniacze. Przeczytaj i dowiedz się m.in. jak powstaje ciąża bliźniacza, jakie są jej rodzaje i jakie może powodować ryzyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Diagnostyka problemów z płodnością - krok po kroku

Niepłodności nikt się nie spodziewa, a jednak dotyka ona około 1,5 miliona polskich par rocznie. To bardzo dużo! Jakie są najczęstsze przyczyny niepłodności? Kiedy warto rozpocząć diagnostykę i jakie badania zrobić na początek?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego