Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się z pomocą medyczną Plamienie przy luteinie, kiedy test
Odpowiedz

Plamienie przy luteinie, kiedy test

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
Oceń ten wątek:
  • Wyczekująca.. Koleżanka
    Postów: 34 9

    Wysłany: 23 września 2015, 15:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny.. piszę do was żeby się wygadać i może troszkę też dlatego żeby się dowiedzieć co wg was mam robić dalej..otóż w wieku 17 lat wykryto u mnie pco.. przez kilka lat brałam tabletki anty żeby uśpić jajniki... po kilku latach poznałam męża i zapragnęliśmy mieć dziecko no ale oczywiście się nie udawało gdzieś po ok roku starań udaliśmy się do lekarza...Moje leczenie do dnia dzisiejszego wyglądało tak: 5 cykli z clo (po 2 tabl przez 5 dni) pęcherzyki fajnie rosły no ale te endometrium... stanowczo za małe jak mówił lekarz... później 1 cykl z gonalem 1 z menopurem +clo, (z czego w 4 cyklach ovitrelle) 1 inseminacja nieudana (ta na gonalu)- męża nasienie też poniżej normy... w tym cyklu byłam na puregonie 600j ovitrelle miałam w 18 dc i od 22 dc biorę luteinę 100 3x1 tabl.. 8 dni po zastrzyku jak aplikowałam luteinę zauważyłam krew na palcu.. zadzwoniłam do lekarza i kazał dalej ją brać później już jej nie widziałam tylko miewam takie blado brązowe upławy...jak aplikuję tam lutkę to czasami na palcu widzę po malutkiej plamce krwi dziś jest 31 dc... i nie wiem czy jest jeszcze szansa żebym byłą w ciąży... kupiłam już test i nie wiem czy mogę go już zrobić... cykle mam oczywiście nieregularne ale mój kalendarzyk w tel wyliczył średnią 31 dni... co byście mi doradzili?

  • Anatolka Autorytet
    Postów: 8014 6911

    Wysłany: 23 września 2015, 17:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zrobić rano test i się przekonać.

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    1usa3e5e6fqireg4.png

    3ca106616b.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 listopada 2015, 22:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej! piszę w nieco podobnej sprawie. Otóż mam nieregularne cykle, mój ginekolog zleciła mi Luteinę na wyregulowanie, między 16 a 25 dniem. W dniu 25 kazała robić test, jeśli negatywnt to odstawić i czekać na @, przy pozytywnym kontynuować.
    Ostatnią @ miałam od 4. 10. Dziś jest 29dc, test w 25 dc wyszedł negatywny, więc odstawiłam Luteinę.
    Przed pierwszą ciążą brałam Duphaston i miałam bardzo wyregulowane cykle, co 28 dni.

    @ nadal brak, ale co jakiś czas zauważam lekkie plamienie (nic na bieliźnie, jedynie na papierze różowe lub blado brązowe ślady) .
    nie wiem co o tym myśleć, nie trwa to długo, zdarzyło się przez ostatnie dwa dni, może godzinę lub dwie..
    Nadchodzący okres ? Czy mogę łudzić się, że jednak fasolka?

    Dodam, że mieszkam w UK, więc mój kontakt z gin jest ograniczony...

Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Płodność i zdrowie w posiłkach - co jeść w okresie przesilenia zimowego?

Wiadomo nie od dziś, że to co jemy ma ogromny wpływ na nasze zdrowie i płodność. Co jednak zrobić, kiedy dostępność świeżych i sezonowych produktów jest ograniczona? Po jakie produkty sięgać zimą, aby dostarczać organizmowi kluczowych składników dla zdrowia i płodności? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Spokój rodziców zaczyna się od jednego sprytnego urządzenia. Czy niania elektroniczna to must have rodziców?

Pierwsze miesiące z dzieckiem to wyjątkowy czas, ale też nieustanna czujność i troska o jego bezpieczeństwo. Coraz więcej rodziców sięga po nowoczesne rozwiązania, które pomagają spokojniej czuwać nad snem malucha. Czy niania elektroniczna to rzeczywiście niezbędny element domowej wyprawki, czy tylko kolejny gadżet? Sprawdź, jak działa, co daje na co dzień i czy może realnie ułatwić życie rodzicom.

CZYTAJ WIĘCEJ

Warto walczyć o swoje marzenia, czyli historie starań o dziecko zakończone happy endem

O tym jak trudna i wyboista potrafi być droga do macierzyństwa, wiedzą doskonale pary, które od lat bezskutecznie starają się o dziecko. Niekończące się badania, intensywne szukanie przyczyny niepowodzeń, poddawanie się procedurom, ciągła walka, momentami bezsilność, ale też niegasnąca nadzieja... Dzisiaj swoją historią podzieliły się z nami dwie pary, których droga do wymarzonego macierzyństwa nie była łatwa. Karolina i Łukasz oraz Asia i Paweł opowiadają swoje poruszające historie zakończone happy endem! 

CZYTAJ WIĘCEJ