Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się z pomocą medyczną Starania 40+, Zarodki zatrzymują się w 3 lub 4 dobie - co Wam pomogło?
Odpowiedz

Starania 40+, Zarodki zatrzymują się w 3 lub 4 dobie - co Wam pomogło?

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
    1 2
Oceń ten wątek:
  • laurkasiczek Autorytet
    Postów: 481 336

    Wysłany: 19 lutego, 14:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lunkaaway wrote:
    Ja miałam… niestety ale przekonałam się boleśnie ,że mimo dużej liczby komórek wiek dla mnie był nieublagalny. Embriolog mi tłumaczył,że komórki nie mają wystarczająco dużo energii mitochondrialnej lub są wadliwe genetycznie stąd zatrzymują się po 3 dobie kiedy to aktywuje się genom zarodka.


    Tak, słuchałam kiedy wywiadu z doktor z invimed z Warszawy że te komórki mają słaby materiał energetyczny i mimo wysokiej klasy blastocysty o pieknym podziale komórka obumiera po kilku dniach od zapłodnienia.
    A z użyciem komórki z banku transfery się udawały.

    Ale np moja mama urodziła mnie w wieku 43 lat, co prawda poczęcie naturalne ale co wiek to wiek więc zawsze jest szansa.


    💁‍♀️90'
    01.2025 kwalifikacja do IVF, 09.2024 AMH 2.2

    03.2025 pierwsza punkcja --> 13 🥚--> 2 ❄️❄️blastki 5AA oraz 5BA

    09.05.2025 pierwszy transfer jednej blastki 🍍🙏
    19.05 10dpt beta<0,5 💔 progesteron 31
    07.2025 Wit B12 : 572, Homocysteina: 8,81, ANA 1:100, Crossmatch 30,4 %
    NK (CD3-CD16+CD56+) 16,1%
    Limfocyty cytotoksyczne (CD3+CD8) 31,8%
    KIR: Bx nie wykryto 2DL3, 2DS4 norm , 3DP1 variant

    09.2025 Adenomioza? 😭
    10.2025 Equoral 30 dni
    30.01.2026 FET drugiej ostatniej blastki 5BA cykl sztuczny prolutex 2x1 cyclogest 3x2 luteina 3x2 encorton 10mg , hydroxyqloroquine
    10dpt beta 267,02Homocysteina 7,29
    12dpt 595,00 15dpt 1872 18dpt 7228 21dpt 16412 prog 39,10 26 dpt mamy bijące ❤️ CRL 5,3mm
    35dpt CRL 1,67 cm 🥰
    9tc CRL 2,34 cm
    Felia test: zdrowy chłopiec 💙

    preg.png
  • A1986 Koleżanka
    Postów: 39 3

    Wysłany: 12 marca, 15:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Joa_Ovu wrote:
    Cześć dziewczyny,
    piszę, bo zaczynam się naprawdę gubić i potrzebuję spojrzenia kogoś, kto był w podobnym miejscu 💔

    Mam 40 lat, AMH 1,4, niedrożność jajowodów (L + P).
    Jesteśmy po 2 stymulacjach IVF/ICSI i niestety ani jednej blastocysty.

    W obu podejściach komórki były, zarodki się zapładniały, ale wszystkie zatrzymywały się w 3 lub 4 dobie.
    Parametry nasienia bardzo dobre (mąż 44 lata), kariotypy, fragmentacja DNA OK

    1. stymulacja:
    Gonal 300 + Provera 10
    9 pęcherzyków → 7 zarodków → 0 blast
    zatrzymane w 4 dobie

    2. stymulacja:
    Menopur 300 + Provera 10
    11 pęcherzyków → 8 zarodków → 0 blast
    zatrzymane w 3 dobie

    Rozmawiałam z lekarzem prowadzacym. Jego zdaniem to wiek decyduje o jakości komórek, a nie protokół, dlatego nie chce obniżać dawek - mówi, że mniejsze dawki to mniej pęcherzyków, a tu „liczy się liczba”.
    Na kolejną próbę zgodził się sprobowac protokół antagonistyczny (bez Provery).

    Czy jest sens probowac znow z wyzszymi dawkami.. . bardzo boję się, że idziemy dalej tą samą drogą 😔

    czy któraś z Was miała podobnie tzn. dobre zapłodnienia, ale totalny brak blastocyst?

    czy zmiana protokołu, dawek albo kliniki coś realnie zmieniła u kobiet 40+?

    czy u kogoś niższe dawki np. Gonal 175 albo 225 dały lepszą jakość, mimo mniejszej liczby komórek?

    Będę wdzięczna za każdą historię albo wskazówkę, nie wiemy co robic :(


    Hej. Jestem po 7 procedurach in vitro (39+). Jeden raz udało się uzyskać blastocystę z protokołu duo stim. Niestety skończyło się biochemia. Stymulacje dawały mi zazwyczaj 3-4MII a zarodki padały w 3 dobie. Ostatnią stymulację miałam w styczniu. Na ten moment odpuściłam klasyczne in vitro. Nadzieję pokładam w czymś na wzór mini stymulacji ale kończymy staraniami w domu. Zaczęłam brać NMN i końską dawkę ubichinolu (600), raz dziennie stosuję terapię światłem czerwonym + bliska podczerwień. Stymulacja: 2-5dc lamette, od 5dc Menopur 75, 13-14dc trigger tak, żeby owulacja wypadała mi 15-16dc
    Planuję 6 takich cykli i odpuszczam.

  • STARAczka Autorytet
    Postów: 334 376

    Wysłany: 13 marca, 10:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No to ja na pocieszenie powiem Wam, dziewczyny, że stymulowałam się w wieku 42-44 lata i uzyskałam w sumie 16 top blastocyst, w tym 14 z piątej doby. I co? Za mną cztery poronienia z powodu wadliwego zarodka i trzy ostatnie w kolejce. Dziś transferuję jeden z nich, znowu piękny 4.1.1. A zdrowego nie widu, ni słychu... Także ilość absolutnie nie przekłada się na jakość.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 marca, 10:53

  • Lili@ Autorytet
    Postów: 884 373

    Wysłany: 29 marca, 19:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej,
    mi pomogły kroplówki z glutationu i ubiqinonu/ lub i/ stymulacja w 2 fazie cyklu plus testosteron.3 miesiące przed stymulacją kroplówka raz na tydzień . w czasie stymulacji codziennie lub co drugi dzień. z 14 dojrzałych komórek/ 12 prawidłowych zapłodnień, 8 zarodków, a 10 dotrwało do końca, tylko 2 zbyt słabej jakości, żeby mrozić.

  • maranhel Nowa
    Postów: 4 22

    Wysłany: 10 czerwca, 07:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja miałam stymulację w wieku 33 lat i też zarodki się zatrzymywały. AMH miałam bardzo dobre. Lekarka myślała że to może kwestia stresu oksydacyjnego i zaleciła okropnie drogie suplementy (TEN Fertil Ona AMH i NAD+), ale nic nie dały. Po pierwszej stymulacji miałam pobrane 6 komórek, zapłodniły się 3; po drugiej (już po braniu tych suplementów) pobrali mi 7, zapłodniły się 2. Bardzo źle przechodziłam stymulacje dlatego zdecydowaliśmy że odpuszczamy i idziemy w adopcję zarodka.

  • MamaWPlanach Ekspertka
    Postów: 210 337

    Wysłany: 10 czerwca, 07:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moje AMH w wieku 38 lat- 0.26.
    Pierwsza stymulacja (Rekovelle, Menopur, Orgalutran) zakończyła się 3 🥚 i 2 ❄️.
    Mieliśmy robić PGT-A, ale nie były najlepszej jakości i embriolożka nie chciała ich dodatkowo osłabiać.
    2 transfery nieudane, beta minimalne ruszyła w 10 dpt, ale później był spadek.
    Lekarka prowadząca tłumaczyła mi, że wiek robi swoje i trzeba trafić na dobrą komórkę. A w moim wieku (obecnie 39 lat) statystycznie 1 na 8 transferów jest udany.
    Przed II stymulacją zaleciła mi suplementację Biosteronu i Koenzymu Q10. Mąż też brał koenzym, a do tego cynk i selen.
    Nie wiem czy to te suplementy pomogły, czy trafiliśmy na tę właściwą komórkę, ale obecnie jestem w 8 tc naturalnej.
    Oczywiście dopiero badania prenatalne pokażą czy zarodek jest w pełni zdrowy i czy rzeczywiście wygraliśmy 6 w totka.

    Gilli lubi tę wiadomość

    👫 39 i 40
    AMH 0,26
    Insulinooporność (Glucophage 500)
    Hashimoto/Niedoczynność (Eutyrox 75)

    1 IVF- listopad 2025:
    (Menopur 150, Rekovelle 12, Orgalutran)
    3🥚, 2 ❄️
    * styczeń 2026- histeroskopia-> polip
    * FET- luty 2026, 3.2.1, beta 27,27⬇️
    * FET- marzec 2026, 3.2.2, beta 5,63⬇️

    2 IVF- maj 2026:
    procedura wstrzymana⁉️

    Naturalna ciąża?🥹
    11.05 beta 295, 13.05 beta 609,
    15.05 beta 1186, 22.05 beta 14940,
    26.05 FHR 143 u/min💓,CRL 3,0 mm
    10.06 FHR 167 i/min💓, CRL 19,3 mm





    „Jeszcze będzie dobrze — wierzę w to każdego dnia.”💙
  • Gilli Przyjaciółka
    Postów: 65 41

    Wysłany: 10 czerwca, 15:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lili@ wrote:
    hej,
    mi pomogły kroplówki z glutationu i ubiqinonu/ lub i/ stymulacja w 2 fazie cyklu plus testosteron.3 miesiące przed stymulacją kroplówka raz na tydzień . w czasie stymulacji codziennie lub co drugi dzień. z 14 dojrzałych komórek/ 12 prawidłowych zapłodnień, 8 zarodków, a 10 dotrwało do końca, tylko 2 zbyt słabej jakości, żeby mrozić.

    @Lili@ Kroplówki? I jaki efekt? Pierwsze słyszę, ktoś jeszcze stosował? Testosteron też jest dla mnie nowością. Jasne, że wiek robi różnicę ale czym więcej wpisów czytam, tym mniej z tego wszystkiego faktycznie rozumiem - jak to ze zdrowiem: wygląda na to, że co organizm to inna historia. Ja zapisałam się na akupunkturę, jak nie pomoże na jedno to może chociaż na drugie i perimenopauza będzie znośniejsza, supli biorę sporo od wielu miesięcy choć raczej z tych podstawowych niż coś wymyślnego no i pewnie można by lepiej jeśli chodzi o dietę i aktywność.

  • Marti126 Koleżanka
    Postów: 40 32

    Wysłany: 11 czerwca, 20:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    laurkasiczek wrote:
    Tak, słuchałam kiedy wywiadu z doktor z invimed z Warszawy że te komórki mają słaby materiał energetyczny i mimo wysokiej klasy blastocysty o pieknym podziale komórka obumiera po kilku dniach od zapłodnienia.
    A z użyciem komórki z banku transfery się udawały.

    Ale np moja mama urodziła mnie w wieku 43 lat, co prawda poczęcie naturalne ale co wiek to wiek więc zawsze jest szansa.

    Ja w moją obecną ciążę zaszłam mając 39,5 czyli zaledwie pół roku przed 40-ka (mążma 41). Ciąża w pierwszym cyklu starań, niczym nie wspomagana,nic też nie biorę na podtrzymanie. Obecnie jestem w 11tc i wszystkie badania i usg wychodzą książkowo.
    Mam nadzieje że moja historia da odrobinę nadziei będąc dowodem ze ciąża ok 40-ki jest jak najbardziej możliwa 😀
    Btw moja koleżanka zaszła mając 42-lata, mieli już 3 dorosłych synów i nie planowali więcej dzieci ale trafiła się niespodzianka i mają kolejnego synusia, ciąża bez komplikacji, synek zdrowy i super sie rozwija (obecnie ma juz 5 lat)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 czerwca, 20:14

    Gilli, MamaWPlanach lubią tę wiadomość

    11.10.08- córka
    06.04.11- syn
    17.05.16- córka
    31.12.26- w oczekiwaniu na maleństwo numer 4❤️

    4w4days BHCG 1564.4
    6w2days pierwsze usg- potwierdzone 💗
  • Marti126 Koleżanka
    Postów: 40 32

    Wysłany: 11 czerwca, 22:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeszcze dodam ze oprócz kwasu foliowego i witaminy D3 (to drugie bo miałam niedobory)nic nie brałam przygotowując się do ciąży, w lutym miałam transfuzje żelaza bo miałam anemię prze obfite okresy i moja feratyna wynosiła okrągłe 3🥹 w marcu badania krwi powtórzyłam, żelazo wyszło prawidlowe więc w kwietniu zaczęliśmy się starać i tak jak pisałam wyżej od razu się udało😊
    3mam kciuki za wszystkie staraczki

    11.10.08- córka
    06.04.11- syn
    17.05.16- córka
    31.12.26- w oczekiwaniu na maleństwo numer 4❤️

    4w4days BHCG 1564.4
    6w2days pierwsze usg- potwierdzone 💗
  • Dotipik Autorytet
    Postów: 447 169

    Wysłany: 11 czerwca, 23:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @Gilli też stosowałam kroplówki z glutationu plus mg. Czy pomogly-nie wiem, ale jak na wiek I AMH w sumie nie było najgorzej. Testosteron w żelu też ok. Każdy zarodek to jakaś tam szansa. Generalnie to wszystko to wypadkowa wielu zmiennych, może kiedyś ktoś ułoży wzór na "niepewność pomiarowa w ivf". Człowiek łapie się prawie wszystkiego. Suple myślę, że pomagają, ale na pewno tu musi być systematyczność w ich braniu. Druga sprawa to ruch...(Ciężko czasami, wiem), wtedy krąży szybciej krew rozprowadzając witaminki tudzież suple do jajnikow I macicy. I ogólnie endorfiny, mózg, psychika lepiej działa. Ale czasami to szczęście i nie wiadomo co jeszcze...

    Gilli, MamaWPlanach lubią tę wiadomość

  • LadyRed Nowa
    Postów: 2 0

    Wysłany: 14 czerwca, 14:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    41 lat Amh 3,5 ng/ml ..kazdy mowi rewelacja!
    Ciaza poroniona 2024, 2025 i 2026. Zachodze co pol roku.
    Ivf 9 komorek zaplodniono 8. Co dnia padaly jak muchy.
    2 dotrwały so 6 doby. BB.
    Brak ciazy.
    Czekamy na program

  • Nowa84 Ekspertka
    Postów: 220 143

    Wysłany: 15 czerwca, 22:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi udalo sie zajsc w ciaze (inv) po podkoksowaniu komorek hormonem wzrostu.mialam 39 lat.
    To byl 8my transfer i chyba ostatni pomysl na eksperyment.

    Kolejna ciaza (inv) juz bez hormonu wzrostu. Mam 42 lata.

    Czlowiek strzela, Pan Bog kule nosi.
    Jedne beda zachodzic naturalnie majac 45 lat, inne nie zajda majac lat 21.

    Gilli, MamaWPlanach lubią tę wiadomość

  • Gilli Przyjaciółka
    Postów: 65 41

    Wysłany: 15 czerwca, 23:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hormonem wzrostu czy dhea? Hormon wzrostu z tego co czytam to wciąż nietypowy element procesu in vitro, niewiele klinik chyba stosuje, u mnie nikt nie wspominał ale podpytam, koszt rzeczywiście spory jak piszą?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 czerwca, 23:27

  • Nowa84 Ekspertka
    Postów: 220 143

    Wysłany: 18 czerwca, 15:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hormon wzrostu to cos innego niz dhea. Niestety to zabawa ok 2 tys pln te 3 lata temu.

    Dhea , resveratrol, koenzym q10 i wot d bralam swoja droga. Ale tu nie upatruje zrodla sukcesow.

    Gilli lubi tę wiadomość

1 2
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Mięśniaki macicy - przyczyny, objawy, leczenie

Mięśniaki macicy mogą występować nawet u 3 na 4 kobiety, w dowolnym momencie życia. U kogo jednak występują najczęściej? Czy znane są przyczyny powstawania mięśniaków macicy? Jakie są najczęstsze objawy i co powinno skłonić do wizyty u lekarza?

CZYTAJ WIĘCEJ

Pozytywny test ciążowy i co dalej?

A więc stało się! Zrobiłaś test ciążowy i wynik wyszedł pozytywny. Gratulacje! To co zapewne wiesz na pewno, to fakt, że przed Tobą wiele zmian. Jakie to będą zmiany, czego się teraz spodziewać? Przeczytaj na co powinnaś być gotowa, jak się do tego przygotować i co po kolei powinnaś  zrobić gdy już wiesz, że pod Twoim sercem zagościło nowe życie.

CZYTAJ WIĘCEJ

5 sposobów jak zwiększyć inteligencję swojego dziecka jeszcze w brzuchu!

Czy wiesz, że na poziom inteligencji swojego dziecka możesz mieć już wpływ podczas ciąży? Połączenia nerwowe w mózgu dziecka tworzą się już na etapie życia płodowego. Stymulację neuronów w mózgu dziecka mogą zwiększać pewne aktywności. Sprawdź, co robić lub czego unikać, aby zadbać o optymalny rozwój mózgu Twojego dziecka! 

CZYTAJ WIĘCEJ