🍀 Udane IVF - ciążowe rozważania - edycja III 🍀
-
WIADOMOŚĆ
-
Nie qiem, czy ten program przypadkiem nie obejmował nowych placówek, bo budynek naszego zlobka powstal okolo 50m obok budynku "starego" zlobka. Moze to jakies wiejskie dofinansowanie - nie wiem. Generalnie to placówka załatwia. Ale ogólnie w zlobku mamy 3 grupy - do 2 r.ż., od 2 do 3 i 3+. 3x w tygodniu przychodzi logopeda i tyle samo fizjo, bierze grupy do sali sensorycznej, w razie czego dzwoni do rodziców 🙂 no pieluchy i chusteczki to wiadomo, kazdy musi przynosic 🙂 trafily nam sie tez urodzinki Malutkiej i orzygotowywanie balonów i paczek dla kolegów i koleżanek 🤣Różyczka91 wrote:My też planujemy , że mąż będzie około 8.15-8.30 woził córkę do żłobka a ja koło 14.30 będę ją odbierała . A program maluch plus jest dla każdego?? Bo nie znam tego programu ?😮. Fajnie Wam się trafiło z tymi dofinansowaniami i fundacją !
aganieszkam lubi tę wiadomość
ANA+⛔️
ASA 82 ⛔️
NK 26%
Cross match 9,7
AMH 2021 5,47
Transfer 1 2021 : 12dpt 4,8❌️
Transfer 2 2021 beta 0,2 ❌️
Histeroskopia - antybiotyk
Transfer 3 2022 beta ❌️
Doc P Equoral+acard+metypred
Transfer 4 12.01 2023 beta ❌️
Długi protokół 0❄️
08.2023 usunięcie miesniaka
AMH 2,35
Punkcja 12.2023❄️❄️
Transfer5: 02.04 + atosiban
beta 13dpt 1308, 16 dpt 4390, 22dpt 20099, 26dpt 48 631, prog 35,4
Wizyta 30.04 mamy ❤️ CRL 6mm
14.05. 8tc+5 CRL 2,33cm
20w+6 414g II prenatalne ok
37+5 3075g
Nifty, PAPP-A ryzyka niskie💖
38+3 CC 3250g 10/10

-
U nas dziś nieco gorzej, były łzy, ale według pani wszystko w granicach normy. Była też inna dziewczynka, której poszło zdecydowanie lepiej. Gdy pani ją oddawała, to mówiła, że w ogóle nie płakała. Wszystko zależy od charakteru dziecka, ale mam nadzieję, że Klarcia polubi to miejsce.
Jak u was dziś Różyczko? -
Maggie. wrote:U nas dziś nieco gorzej, były łzy, ale według pani wszystko w granicach normy. Była też inna dziewczynka, której poszło zdecydowanie lepiej. Gdy pani ją oddawała, to mówiła, że w ogóle nie płakała. Wszystko zależy od charakteru dziecka, ale mam nadzieję, że Klarcia polubi to miejsce.
Jak u was dziś Różyczko?
U nas dziś też OK. Była na początku 15 min ze mną , potem ja się ewakuowałam na korytarz i sama była 30 min . Na szczęście nie płakała . Jutro idziemy na 1,5 h. Będzie jadła w przedszkolu zupkę 🥹
Dzoana88 lubi tę wiadomość
Ja 32, mąż 33.
Starania od stycznia '20.
Obniżone parametry nasienia,
Allo 0% ,
Biopsja endometrium 12/10 - leczenie od grudnia '23 do lutego '24
I IVF start maj '23. Uzyskano 3 Zarodki
1 transfer czerwiec 23 5AB -nieudany
2 transfer lipiec 23 4CC - nieudany
3 transfer wrzesień 23 - 4AC - nieudany
Zmiana kliniki
Start stymulacji listopad.
Mamy 1 przebadany Zarodek 5.1.1.
Transfer z immunoglobulinami.
23.04. TRANSFER 🙏🦋
5 dpt ⏸️ beta 17,74 🙏
7 dpt beta 56,13 , progesteron 34,78 🙏
9 dpt beta 150,90 🙏
13 dpt beta 903,80 🙏
17 dpt beta 4312 , prog 32,58 🙏
21 dpt beta 14 4330 , prog 28,73 🙏
28 dpt jest ❤️🙏 6+4
8+1 CRL 2cm 🙏
10+4 CRL 4,3 cm 🙏
12+4 CRL 7,5 cm 🙏
16+5 200g🙏💜
20+4 400 g 🙏❤️
24+3 710 g i 31 cm 🙏💜
28+3 1250 g 🙏🩷
32+ 2 1810 i 44 cm 🙏❤️

-
Maggie jak dziś?
U nas dziś była 1,5h sama, popłakała się jakoś 30/40 min po moim wyjściu z sali. Ogólnie to w grupie ciągle ktoś płacze , nie ma praktycznie chwili żeby jakieś dziecko nie płakało i to powoduje taką spiralę płaczów wszystkich dzieci na raz 🙈Ja 32, mąż 33.
Starania od stycznia '20.
Obniżone parametry nasienia,
Allo 0% ,
Biopsja endometrium 12/10 - leczenie od grudnia '23 do lutego '24
I IVF start maj '23. Uzyskano 3 Zarodki
1 transfer czerwiec 23 5AB -nieudany
2 transfer lipiec 23 4CC - nieudany
3 transfer wrzesień 23 - 4AC - nieudany
Zmiana kliniki
Start stymulacji listopad.
Mamy 1 przebadany Zarodek 5.1.1.
Transfer z immunoglobulinami.
23.04. TRANSFER 🙏🦋
5 dpt ⏸️ beta 17,74 🙏
7 dpt beta 56,13 , progesteron 34,78 🙏
9 dpt beta 150,90 🙏
13 dpt beta 903,80 🙏
17 dpt beta 4312 , prog 32,58 🙏
21 dpt beta 14 4330 , prog 28,73 🙏
28 dpt jest ❤️🙏 6+4
8+1 CRL 2cm 🙏
10+4 CRL 4,3 cm 🙏
12+4 CRL 7,5 cm 🙏
16+5 200g🙏💜
20+4 400 g 🙏❤️
24+3 710 g i 31 cm 🙏💜
28+3 1250 g 🙏🩷
32+ 2 1810 i 44 cm 🙏❤️

-
U nas słabo
Klara została na dwie godziny, ale pani zaznaczyła, że jeśli będzie bardzo źle to zadzwoni po nas. Telefonu nie było, ale Klara uspokaja się tylko na rękach u pań. Nie chce się bawić niestety. Nie powinnam być w szoku, bo ona w kojcu nie chce być sama, nawet jeśli jesteśmy w tym samym pomieszczeniu.
Bardzo potrzebuje czyjegoś towarzystwa cały czas, bo inaczej się denerwuje i jęczy, a potem zaczyna wymuszać płacz. W domu oczywiście robiliśmy wszystko, żeby nie płakała, a teraz to procentuje. Od dzisiaj staramy się troszkę pozwolić jej pobyć samej w kojcu, mam nadzieję, że się z tym oswoi. Nie dopuszczam oczywiście do histerii.
W poniedziałek znowu zostanie na dwie godziny, nie będziemy na razie wydłużać tego czasu, bo ona nie jest na to gotowa.
Na szczęście nie ma płaczu przy oddawaniu jej pani na ręce, no ale serce i tak mi pęka
mam nadzieję, że się oswoi z tym miejsce, ale mam obawy, że jednak to może nie nastąpić..
-
Maggie. wrote:U nas słabo
Klara została na dwie godziny, ale pani zaznaczyła, że jeśli będzie bardzo źle to zadzwoni po nas. Telefonu nie było, ale Klara uspokaja się tylko na rękach u pań. Nie chce się bawić niestety. Nie powinnam być w szoku, bo ona w kojcu nie chce być sama, nawet jeśli jesteśmy w tym samym pomieszczeniu.
Bardzo potrzebuje czyjegoś towarzystwa cały czas, bo inaczej się denerwuje i jęczy, a potem zaczyna wymuszać płacz. W domu oczywiście robiliśmy wszystko, żeby nie płakała, a teraz to procentuje. Od dzisiaj staramy się troszkę pozwolić jej pobyć samej w kojcu, mam nadzieję, że się z tym oswoi. Nie dopuszczam oczywiście do histerii.
W poniedziałek znowu zostanie na dwie godziny, nie będziemy na razie wydłużać tego czasu, bo ona nie jest na to gotowa.
Na szczęście nie ma płaczu przy oddawaniu jej pani na ręce, no ale serce i tak mi pęka
mam nadzieję, że się oswoi z tym miejsce, ale mam obawy, że jednak to może nie nastąpić..
Kochana wiem co czujesz . Mnie też bardzo boli to zostawianie jej tam samej 🙈. U nas w domu też Córka potrzebuje atencji i przebywania z nią / zabawy z nami itd . Jak się zajmie czymś sama to na max 4 minuty i zaraz przychodzi się przytulić lub bawić z nami . Sama jestem ciekawa jak to będzie u nas dalej jak już zrozumie , że chodzenie „do dzieci „ nie jest chwilową atrakcją tylko codziennościąJa 32, mąż 33.
Starania od stycznia '20.
Obniżone parametry nasienia,
Allo 0% ,
Biopsja endometrium 12/10 - leczenie od grudnia '23 do lutego '24
I IVF start maj '23. Uzyskano 3 Zarodki
1 transfer czerwiec 23 5AB -nieudany
2 transfer lipiec 23 4CC - nieudany
3 transfer wrzesień 23 - 4AC - nieudany
Zmiana kliniki
Start stymulacji listopad.
Mamy 1 przebadany Zarodek 5.1.1.
Transfer z immunoglobulinami.
23.04. TRANSFER 🙏🦋
5 dpt ⏸️ beta 17,74 🙏
7 dpt beta 56,13 , progesteron 34,78 🙏
9 dpt beta 150,90 🙏
13 dpt beta 903,80 🙏
17 dpt beta 4312 , prog 32,58 🙏
21 dpt beta 14 4330 , prog 28,73 🙏
28 dpt jest ❤️🙏 6+4
8+1 CRL 2cm 🙏
10+4 CRL 4,3 cm 🙏
12+4 CRL 7,5 cm 🙏
16+5 200g🙏💜
20+4 400 g 🙏❤️
24+3 710 g i 31 cm 🙏💜
28+3 1250 g 🙏🩷
32+ 2 1810 i 44 cm 🙏❤️

-
W książce jak zrozumieć małe dziecko jest rozdział o adaptacji także niezmiennie polecam.
Dziecko chwilowo traci poczucie bezpieczeństwa więc tym bardziej nic nie powinno się w tym czasie zmieniać w domu. Poza tym to zupełnie naturalne, że wasze dzieci potrzebują waszego towarzystwa non stop, bo dla nich jesteście całym światem. Także cierpliwości i dużo ciepła. -
monester wrote:W książce jak zrozumieć małe dziecko jest rozdział o adaptacji także niezmiennie polecam.
Dziecko chwilowo traci poczucie bezpieczeństwa więc tym bardziej nic nie powinno się w tym czasie zmieniać w domu. Poza tym to zupełnie naturalne, że wasze dzieci potrzebują waszego towarzystwa non stop, bo dla nich jesteście całym światem. Także cierpliwości i dużo ciepła.
Tak ja ją zupełnie rozumiem , my nie mamy dziadków niestety na miejscu więc Mała jest non stop tylko z nami . Jak gdzieś jedziemy to zawsze z nią także takie zostawanie gdzieś bez nas to dla niej OGROMNA zmiana .Ja 32, mąż 33.
Starania od stycznia '20.
Obniżone parametry nasienia,
Allo 0% ,
Biopsja endometrium 12/10 - leczenie od grudnia '23 do lutego '24
I IVF start maj '23. Uzyskano 3 Zarodki
1 transfer czerwiec 23 5AB -nieudany
2 transfer lipiec 23 4CC - nieudany
3 transfer wrzesień 23 - 4AC - nieudany
Zmiana kliniki
Start stymulacji listopad.
Mamy 1 przebadany Zarodek 5.1.1.
Transfer z immunoglobulinami.
23.04. TRANSFER 🙏🦋
5 dpt ⏸️ beta 17,74 🙏
7 dpt beta 56,13 , progesteron 34,78 🙏
9 dpt beta 150,90 🙏
13 dpt beta 903,80 🙏
17 dpt beta 4312 , prog 32,58 🙏
21 dpt beta 14 4330 , prog 28,73 🙏
28 dpt jest ❤️🙏 6+4
8+1 CRL 2cm 🙏
10+4 CRL 4,3 cm 🙏
12+4 CRL 7,5 cm 🙏
16+5 200g🙏💜
20+4 400 g 🙏❤️
24+3 710 g i 31 cm 🙏💜
28+3 1250 g 🙏🩷
32+ 2 1810 i 44 cm 🙏❤️

-
U nas tak samo tylko dziecko starsze pol roku. Obecnie jest bardziej ciekawy ludzi niż wcześniej. W okolicach roku to się po prostu bal i wycofywał.Różyczka91 wrote:Tak ja ją zupełnie rozumiem , my nie mamy dziadków niestety na miejscu więc Mała jest non stop tylko z nami . Jak gdzieś jedziemy to zawsze z nią także takie zostawanie gdzieś bez nas to dla niej OGROMNA zmiana .
-
My dziadków mamy co prawda bardzo blisko, ale praktycznie zawsze jeździliśmy do nich z Malutką. Została z babcią tylko 3/4 razy sama przez całe swoje życie. Nie mieliśmy żadnych sytuacji, które by nas do tego “zmusiły”, więc zawsze miała któreś z nas obok siebie. Raz wyjechałam na weekend z koleżankami, no ale wtedy została z mężem.
Książkę mam, ale leży na półce, bo nie miałam nigdy czasu do niej zajrzeć, ale dziękuję, że mówisz o rozdziale o adaptacji. Dzisiaj przeczytam
Rozumiem, że Malutka potrzebuje czasu, damy jej go tyle, ile będzie potrzebowała.
@Monester czy Twój Maluch też jest zlobkowiczem? -
Nie, mój maluch nie nadaje się do żłobka na ten moment. Jest lepiej niż pół roku temu jeśli chodzi o inne środowisko niż domowe, ale zobaczymy jak będzie za pół roku, zostałam z nim w domu. Oczywiście wiem, że nie każdy ma taką możliwość.Maggie. wrote:My dziadków mamy co prawda bardzo blisko, ale praktycznie zawsze jeździliśmy do nich z Malutką. Została z babcią tylko 3/4 razy sama przez całe swoje życie. Nie mieliśmy żadnych sytuacji, które by nas do tego “zmusiły”, więc zawsze miała któreś z nas obok siebie. Raz wyjechałam na weekend z koleżankami, no ale wtedy została z mężem.
Książkę mam, ale leży na półce, bo nie miałam nigdy czasu do niej zajrzeć, ale dziękuję, że mówisz o rozdziale o adaptacji. Dzisiaj przeczytam
Rozumiem, że Malutka potrzebuje czasu, damy jej go tyle, ile będzie potrzebowała.
@Monester czy Twój Maluch też jest zlobkowiczem? -
Dziewczyny, u nas dzisiaj przełom! Klara była w żłobku na dwie godziny i płakała tylko przy oddawaniu ją pani! Wydarzyło się to pierwszy raz, bo wcześniej przekazywał ją mąż, a dzisiaj ja. Podobno szybko się uspokoiła i nawet sama bawiła na podłodze, więc panie nie musiały jej nosić ❤️ siedziałam w aucie pod żłobkiem na skraju płaczu, poszłam załamana po nią, a takie wspaniałe wiadomości na mnie czekały. Oby jutro było podobnie.
Jenny93 lubi tę wiadomość
-
Maggie. wrote:Dziewczyny, u nas dzisiaj przełom! Klara była w żłobku na dwie godziny i płakała tylko przy oddawaniu ją pani! Wydarzyło się to pierwszy raz, bo wcześniej przekazywał ją mąż, a dzisiaj ja. Podobno szybko się uspokoiła i nawet sama bawiła na podłodze, więc panie nie musiały jej nosić ❤️ siedziałam w aucie pod żłobkiem na skraju płaczu, poszłam załamana po nią, a takie wspaniałe wiadomości na mnie czekały. Oby jutro było podobnie.
Brawo dla Klarci !!Dzielna dziewczynka !!😍👍. Córka też dziś 2 h. Słyszałam , że co jakiś czas płakała no ale w domu nie oszukujmy się też se czasem zapłacze choć nie powiem boli to strasznie jak się siedzi na korytarzu i to słyszy 🥹😭. Jutro idzie na 3 h i pierwsza próba drzemki 😭😭
Maggie. lubi tę wiadomość
Ja 32, mąż 33.
Starania od stycznia '20.
Obniżone parametry nasienia,
Allo 0% ,
Biopsja endometrium 12/10 - leczenie od grudnia '23 do lutego '24
I IVF start maj '23. Uzyskano 3 Zarodki
1 transfer czerwiec 23 5AB -nieudany
2 transfer lipiec 23 4CC - nieudany
3 transfer wrzesień 23 - 4AC - nieudany
Zmiana kliniki
Start stymulacji listopad.
Mamy 1 przebadany Zarodek 5.1.1.
Transfer z immunoglobulinami.
23.04. TRANSFER 🙏🦋
5 dpt ⏸️ beta 17,74 🙏
7 dpt beta 56,13 , progesteron 34,78 🙏
9 dpt beta 150,90 🙏
13 dpt beta 903,80 🙏
17 dpt beta 4312 , prog 32,58 🙏
21 dpt beta 14 4330 , prog 28,73 🙏
28 dpt jest ❤️🙏 6+4
8+1 CRL 2cm 🙏
10+4 CRL 4,3 cm 🙏
12+4 CRL 7,5 cm 🙏
16+5 200g🙏💜
20+4 400 g 🙏❤️
24+3 710 g i 31 cm 🙏💜
28+3 1250 g 🙏🩷
32+ 2 1810 i 44 cm 🙏❤️

-
Podczytuje Was w tematyce żłobka, nas to czeka niestety jak ja już wrócę do pracy i adaptacja będzie pod okiem męża na jego rodzicielskim. Ale jak to jest z drzemkami.. bo nasz gagatek tylko kontaktowa, odłożysz to w sekundę się budzi. Jedynie w nocy jest opcja że będzie w łóżeczku, ewentualnie później jak się obudzi to do mnie go biorę. Już widzę jak panie będą się nim bawić że spać nie potrafi sam.
Z jednej strony wolę dziecko wyspane wiec mi te drzemki nie przeszkadzają bo "korzystam z tego wolnego " ale z drugiej jest obawa jak to będzie w żłobku.
I mam pytanie, bo oczywiście jak usypia czy jak jest już w nocy u mnie, to ma fiksacje na moich włosach. Łapie mnie, szuka ich, ciągnie i tego akurat no nie jestem w stanie znieść bo zwczyczajnie mnie to boli i w nocy jak paca łapka to mnie wybudza. Czy u Was też jest fetysz włosów czy tylko mój egzemplarz jest tak wyjątkowy 🤦 -
Moja córka tak miała. Teraz ma 6 lat i do snu bawi się swoimi włosami. Niektóre dzieci tak mają. Pamiętam, że to było mega upierdliwe bo wyrywała mi nie raz te włosy 🙄Ewlona wrote:Podczytuje Was w tematyce żłobka, nas to czeka niestety jak ja już wrócę do pracy i adaptacja będzie pod okiem męża na jego rodzicielskim. Ale jak to jest z drzemkami.. bo nasz gagatek tylko kontaktowa, odłożysz to w sekundę się budzi. Jedynie w nocy jest opcja że będzie w łóżeczku, ewentualnie później jak się obudzi to do mnie go biorę. Już widzę jak panie będą się nim bawić że spać nie potrafi sam.
Z jednej strony wolę dziecko wyspane wiec mi te drzemki nie przeszkadzają bo "korzystam z tego wolnego " ale z drugiej jest obawa jak to będzie w żłobku.
I mam pytanie, bo oczywiście jak usypia czy jak jest już w nocy u mnie, to ma fiksacje na moich włosach. Łapie mnie, szuka ich, ciągnie i tego akurat no nie jestem w stanie znieść bo zwczyczajnie mnie to boli i w nocy jak paca łapka to mnie wybudza. Czy u Was też jest fetysz włosów czy tylko mój egzemplarz jest tak wyjątkowy 🤦


Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
26dpt USG jest ❤️
20dpt-2mm zarodek
Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
24.08.2024- transfer 4BB
🍀
Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
21dpt USG- 2,5mm szczęścia♥️
Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA
🍀
Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
23dpt jest ♥️
Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA) 🎉
Niedrożne jajowody❌
Starania od 10.2016r. -
Rok starszy. Fetysz trwa 😆 myslalam, że tylko ja tak mam 😆Ewlona wrote:Podczytuje Was w tematyce żłobka, nas to czeka niestety jak ja już wrócę do pracy i adaptacja będzie pod okiem męża na jego rodzicielskim. Ale jak to jest z drzemkami.. bo nasz gagatek tylko kontaktowa, odłożysz to w sekundę się budzi. Jedynie w nocy jest opcja że będzie w łóżeczku, ewentualnie później jak się obudzi to do mnie go biorę. Już widzę jak panie będą się nim bawić że spać nie potrafi sam.
Z jednej strony wolę dziecko wyspane wiec mi te drzemki nie przeszkadzają bo "korzystam z tego wolnego " ale z drugiej jest obawa jak to będzie w żłobku.
I mam pytanie, bo oczywiście jak usypia czy jak jest już w nocy u mnie, to ma fiksacje na moich włosach. Łapie mnie, szuka ich, ciągnie i tego akurat no nie jestem w stanie znieść bo zwczyczajnie mnie to boli i w nocy jak paca łapka to mnie wybudza. Czy u Was też jest fetysz włosów czy tylko mój egzemplarz jest tak wyjątkowy 🤦 -
No właśnie wyrywa.. a najukochańsze miejsce do ciągnięcia to włosy z tyłu na karku.. a tam mam wrażenie boli najbardziej 😆aganieszkam wrote:Moja córka tak miała. Teraz ma 6 lat i do snu bawi się swoimi włosami. Niektóre dzieci tak mają. Pamiętam, że to było mega upierdliwe bo wyrywała mi nie raz te włosy 🙄
-
Żłobek to zupełnie inna rzeczywistość, mój syn jak szedł do żłobka to zasypiał tylko na naszych rękach kołysany i żeby pospać to spał na nas 🙈 Sama mówiłam do męża, że juz widzę jak panie kołyszą takiego klocka na rękach, a w żłobku się okazało że nasz syn potrafi zasypiać sam i spać ponad1,5h bez obecności drugiego człowieka. W domu była walka o każdy kęs, a w żłobku zjadał cały posiłek. Także spokojnie, na prawdę tylko nieliczne przypadki nie nadają się do żłobka. U mojej córki adaptacji praktycznie wogle nie było, bo poszła bez żadnego problemu (a miała straszną mamoze i to taki mój cycuś), a syn adaptował się miesiąc).Ewlona wrote:Podczytuje Was w tematyce żłobka, nas to czeka niestety jak ja już wrócę do pracy i adaptacja będzie pod okiem męża na jego rodzicielskim. Ale jak to jest z drzemkami.. bo nasz gagatek tylko kontaktowa, odłożysz to w sekundę się budzi. Jedynie w nocy jest opcja że będzie w łóżeczku, ewentualnie później jak się obudzi to do mnie go biorę. Już widzę jak panie będą się nim bawić że spać nie potrafi sam.
Z jednej strony wolę dziecko wyspane wiec mi te drzemki nie przeszkadzają bo "korzystam z tego wolnego " ale z drugiej jest obawa jak to będzie w żłobku.
I mam pytanie, bo oczywiście jak usypia czy jak jest już w nocy u mnie, to ma fiksacje na moich włosach. Łapie mnie, szuka ich, ciągnie i tego akurat no nie jestem w stanie znieść bo zwczyczajnie mnie to boli i w nocy jak paca łapka to mnie wybudza. Czy u Was też jest fetysz włosów czy tylko mój egzemplarz jest tak wyjątkowy 🤦

🧍♀️ '86 🧍♂️'87
Starania od 2017
oligoasthenozoospermia
Punkcja 10.21- 24 dojrzałe komórki
Transfer: 23.11.2021 blastka 4AA
6dpt ⏸ 7dpt beta 82,28; 13 dpt beta 2179,55, 22 dpt jest pęcherzyk
29 dpt 22.12. CRL 9,09mm i❤️
12+2 CRL 6,1cm prenatalne ok
21+0 połówkowe ok; 422 g synka
18.08.22 cc Jan 3960g 56 cm❤️
Transfer: 05.02.2024 blastka 4AA ❌️
Zostało 4 ❄ 2x3AA, 1x4BA, 1x4AB
Transfer: 06.03.2024 blastka 4AA 🙏
5dpt beta 15,4 prog 30,40; 7dpt beta 60,8 plamienie; 14 dpt beta 2734; 20dpt krwotok😭 beta 16923;
23 dpt usg jest pęcherzyk, brak zarodka 😔
29dpt 6+5 8,51 mm i ❤️🥹
9+4 CRL 2,76 cm
Veracity niskie ryzyka, córcia😍
20+3 ok, 336g córci
30+3 usg III 1381g
36+3 2341g
18.11.24 sn Rozalia 2840, 51 cm ❤️ -
Moja córa też jest zafascynowana włosami, jak tylko widzi, od razu próbuje sięgnąć i się nimi bawić. Męża za brodę też ciągle łapie 😄Ewlona wrote:Podczytuje Was w tematyce żłobka, nas to czeka niestety jak ja już wrócę do pracy i adaptacja będzie pod okiem męża na jego rodzicielskim. Ale jak to jest z drzemkami.. bo nasz gagatek tylko kontaktowa, odłożysz to w sekundę się budzi. Jedynie w nocy jest opcja że będzie w łóżeczku, ewentualnie później jak się obudzi to do mnie go biorę. Już widzę jak panie będą się nim bawić że spać nie potrafi sam.
Z jednej strony wolę dziecko wyspane wiec mi te drzemki nie przeszkadzają bo "korzystam z tego wolnego " ale z drugiej jest obawa jak to będzie w żłobku.
I mam pytanie, bo oczywiście jak usypia czy jak jest już w nocy u mnie, to ma fiksacje na moich włosach. Łapie mnie, szuka ich, ciągnie i tego akurat no nie jestem w stanie znieść bo zwczyczajnie mnie to boli i w nocy jak paca łapka to mnie wybudza. Czy u Was też jest fetysz włosów czy tylko mój egzemplarz jest tak wyjątkowy 🤦






