❄️🤍 Zimowe cuda po IVF 🤍❄️ Będę mamą na przełomie✨️2026/2027✨️
-
WIADOMOŚĆ
-
Olamonola! tylko staniena głowie zakazane? a ja tu schizuję, że w nocy ręce wędrują same nad głowę podczas snu i łożysko się odklei:o
Przydałaby mi się joga, ale zajęcia, na które chodziłam były tak intensywne, że nie wiedziałabym kiedy odpuszczać...
*edit: dlatego właśnie zmierzam na basen. Tu już wiem, że 30% sily, zero nawrotów i gitara jest:)Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 sierpnia, 18:01
👩🏻38 👦🏻38
06.2024 💔 poronienie 6+4
ja: amh 2,47-2,76, IBS
✔️kariotypy, protrombina, V Leiden, ANA3, białko C i S
❌F5 R2 hetero, MTHFR homo, PAI-1 hetero
on:✔️kariotypy, fragmentacja, HBA, ilość,🔻ruchliwość, budowa
I IV ICSI 09.2025
punkcja: 6 🟡4🥚2❄️5AB, 5AB, pgt-a: 1❌, 1🤔
11.2025 transfer 5AB❄️ mozaika30% 💔5+3
II IV IMSI 01.2026
punkcja: 9🟡6🥚1❄️5AB, pgt-a: 1❌ ferrytyna:18
III IV PICSI 03.2026 +on💊: resveratrol, Q10, vit. C, tran
punkcja: 9🟡5🥚5❄️pgt-a: 2✔️3❌ ferrytyna:51
03.06.2026 transfer ❄️4AB
8dpt beta 63, 10 dpt beta 183, 12 dpt beta 614, 17dpt beta 5247🍀 ferrytyna:29

-
Ishildur wrote:Olamonola! tylko staniena głowie zakazane? a ja tu schizuję, że w nocy ręce wędrują same nad głowę podczas snu i łożysko się odklei:o
Przydałaby mi się joga, ale zajęcia, na które chodziłam były tak intensywne, że nie wiedziałabym kiedy odpuszczać...
*edit: dlatego właśnie zmierzam na basen. Tu już wiem, że 30% sily, zero nawrotów i gitara jest:)
Myślę że trzeba rozsądnie, dlatego chodze na te zajęcia dla dziewczyn w ciąży bo wiem że nic niebezpiecznego się nie stanie. Myślę że te prowadzące sa bardzo wyczulone na to żeby było bezpiecznie. No i chyba mam super fuksa że dr z Madalińskiego joguje się też! Odwórcone odpuszczam, i te wszystkie wersje menstruacyjne asan pewnie są bezpieczne. A z tymi rękami za głową, to jest coś dziwnego, bo nie wiedziałam że coś może się zdarzyć złego,a intuicyjnie czułam że nie powinnam tak leżeć. ( szósty zmysł cięzarnej
Ishildur lubi tę wiadomość
45l
Ja : AMH 0,75
hormony ok, endometrium ok, adenomioza naprzedniej ścianie, mało objawowa.
Immunologia nieznana.
45 On: wszystko ok
Kariotyp OK
V 2024 7 tydz biochem naturals
XII 2024 15 tydz, t21, terminacja naturals
2025 czekam na cud
2026 Cuda się nie dzieją, działamy
26 styczeń czekamy na KD w WCLN
10.04.2026 Prague Fertility center
Dawczyni 23 lata, potwierdzona płodność.
12.04 7 rozwijających się zarodeczków
16.04 6 dotarło do blastocysty i poszło do PGTA
11.05 6 zdrowych zarodków po PGTa
22.05 pierwszy tranfer
26.05 7,9 BHCG prog 22,8
29.05 82 bHCG prog 15
2.06 523 Bhcg prog 19
5.06 1805 Bhcg prog 22
11.06 14700 bhcg prog 20
21dpt jest 🫀
12+3 PAPPA zdrowe 6 cm człowieka 70% Bolek
13+3 schodzę z hormonów

-
Olamonola wrote:hej dziewczyny!
@Alina Malina rozumiem Cię doskonale, ja się czuję jak kosmita na nowej planecie, nie zdawałam sobie sprawy że TYLE rzeczy będzie do zbadania. I chyba mam podobnie jak Milagro
, że nie szaleje i boję się nadmiaru.
Powiem co mi pomogło to ogarnąć.
Zrobiłam listę wyprawkową w excelu z podziałem na karty; duże graty o ekwipunek, ubranka, do szpitala i kosmetyki.
POdzieliłam to tak że zby widać jaki jest status (zapytać, pogłebić research, ktoś mi odda, kupic, mam itp)
Mam koleżanki w moim wieku to zazwyczaj matki z BAGAŻEM doświadczeń. Puszczam im linkacza i proszę o komentarze co do moich niepewności albo proszę o polecajki.
I to jest cudo, bo się okazuje że są obszary gdzie ewidentnie przesadzam i wymyślam,a są takie gdzie wogóle nie wapdłabym na różne aspekty.
Przykłady:
1. myślałam dwa kocyki starczą no, bez przesady. Magda lat 46 (11 miesięczny Teo na pokładzie i dwójka nastolatków!) pisze : kocyki przynajmniej 8 (!) jeden w łożeczku drugi w wózku trzeci na kanapie, reszta w praniu bo to cały czas się brudzi w ekspresowym tempie. Olaboga!
2. Mieć przynajmniej dwa zestawy na 50cm. )( Myślałam że to za małe na pewno) W moim wieku wcześniejszy poród jest całkiem realny, warto mieć ciuszki!
3 NO I GDZIE JA MAM RODZIĆ!! I jaką ja chcę położną * w sensie co jest ważne i czy płącić i wogóle?)
Wcześniej wogóle nie myślałam o butelkach laktatorach ,maszynach do mycia. Na tym cholernym L4 zdałam sobie sprawe z tego że muszę umieć odciągać pokarm i że mogę się tego nauczyć przed porodem ( WOW)
To mi pewnie poprawi wiarę w siebie że będę mogła karmić piersią. No i wyjść z domu na 4 godziny np do szkoły, której nie chcę przerywać za bardzo a zostały mi jeszcze dwa lata.
Puściłam listę po koleżankach co mają podrostki , takie już od cycka odjęte- wpisały mi prosto w tabele że oddadzą mi to i owo. Myślę że na ten moment koło 60% mam ogarnięte. Mam dwa miesiące jeszcze. ale wracam do pracy gabinetowej , bede miałą sporo zajęć - kalendarz zgęstniał
Byłam dziś u Gin, W warszawie w szpitalu Świętej Rodziny , w przychodni na wizytach nie robią USG, chyba że coś jest nie tak. To jest dość dziwne, ale ok, za To mam tam młodą Panią doktor, z którą mam super kontakt i która naprawdę się przejmuje. Bardzo zachęca mnie do rodzenia u nich. Mówi że to realne że mogę urodzić naturalnie.
szyjka na palec powyżej 3 cm, twarda jak czubek nosa
Badania wszystkie zrobiłam pod ręki dwie godziny póżniej miałam wyniki w aplikacji na telefonie. JAK DZWON. jestem w szoku że moje ciało to wszystko robi
. Poprosiłam o wpis do dokumentacji o obniżonym nastroju i konsultacji psychiatrycznej na poczet L4 w Hiszpańskim zimowym słońcu.
Tylko nie widziałam Bolka od 10 sierpnia, czuję ruchy dość regularnie i to mnie uspakaja, ale też mam swoje jazdunie, nie powiem. Kolejna wizyta 2 września, za tydzień. Tam zawsze jest podgląd, za to rzadko badanie gin. Taki NFZowski strzał na loterii
Isildur
Tak, to ja jestem tą starszą wyjogowaną Panią z nadwagą
Dziś Pani Dr powiedziała mi żebym tylko nie stawała na głowie! A reszta - bezpiecznie i spokojnie 
Mam jeden rożek i jeden kocyk 😭😭😭😭😭😭 załamałam się haha !!!!!!! Będę musiała dokupować 😂😂😂mama się mnie pytała co kupić i proponowała rożek i kocyk a ja ???? Przecież mam już po jednym ??? 😂😂😂😂😂 -
Dziewczyny przestrzegam przed rozjaśnianiem włosów w ciąży. Swoje naturalne mam takie mysie, pojawiły się siwe włosy, dużo siwych włosów, zachciało mi się zmiany. Byłam dziś u fryzjera. Chciałam uzyskać ciepły kolor taki miodowy, żeby pojawiające się siwe włosy i lekkie odrosty nie rzucały się mocno w oczy. Wyszły białe, zimny odcień blondu. Nie mogę na siebie patrzeć. Nie chce znowu iść malować, bo i tak moje włosy są slabe. Kupiłam toner z bio only, taki który chat mi polecił żeby ocieplić. Będę myć codziennie włosy, może zmyje ten kolor. Ogólnie jestem załamana. Każdy mi mówi, że nie pasuje mi ten kolor 🫣
-
Ja ogólnie się boję iść do fryzjera zafarbować włosy 😳
Ostatnim razem byłam pod koniec kwietnia i możecie się domyślać jak duży mam odrost 😜
Ale jak zawsze chodziłam w rozpuszczonych, to teraz praktycznie zawsze mam spięte, więc nie jest najgorzej i na razie się nie wybieram.03.2024 - histerolaparoskopia
1️⃣ procedura - 10.2024, protokół krótki - ❌
2️⃣ procedura - 11-12.2024, protokół długi - ❄️❄️
1 FET 09.01.2025 4AA, CS, AH - β 6 i 11 dpt <2,30💔
2 FET 07.02.2025 4CB, CN, AH - β 7dpt 9,0 | 10dpt 11,8 | 11dpt 12,00 | 13dpt 8,4 💔
3️⃣ procedura - 04-05.2025, protokół długi - ❄️po PGT-a
3 FET 15.07.2025 2BB, CN, AH - β 6 i 9dpt <2,30 💔😭
29.08.2025 - Endobiome
27.10.2025 - histerolaparoskopia
Endometrioza I stopnia, adenomioza
4️⃣ procedura - 12.2025-01.2026 - protokół długi - ❄️zdrowy ❄️(niska mozaika) po PGT-a
03-05.2026 Diphereline
4 FET 09.05.2026 2AA, CS, AH - 6dpt 32 | 7dpt 88 | 9dpt 270 | 11dpt 391 | 13dpt 713
7w2d CRL 9,6mm i ❤️
12+3 - I prenatalne 💙 niskie ryzyka
zostań ze mną, proszę 🙏🥹🍀🤞

-
To ja farbowałam kilka dni przed transferem, a pierwsze podcinanie końcówek zrobiłam w 12tc.. Do tej pory też nie odważyłam się farby nałożyć, odrost mam okrutny, siwizna aż się błyszczyMonika001 wrote:Ja ogólnie się boję iść do fryzjera zafarbować włosy 😳
Ostatnim razem byłam pod koniec kwietnia i możecie się domyślać jak duży mam odrost 😜
Ale jak zawsze chodziłam w rozpuszczonych, to teraz praktycznie zawsze mam spięte, więc nie jest najgorzej i na razie się nie wybieram.
👩🦰84'
2007 naturals 11 tc 💔
2023 1IUI 6 tc💔 / 2-4IUI 👎
IVF:
I IVF 12/23 ❄️❄️❄️❄️ -> PGT-A ❄️❄️
03/24 FET 5.1.1👎
08/24 FET 5.2.2 cb 💔
II IVF 10/24 ❄️
04/25 FET 3.1.2 cb 💔
III IVF 06/25 ❄️ 5.2.2 ->PGTA ❌️
IV IVF 02/26 AZ FET 3.1.2 👎
V IVF 7/05/26 AZ FET 4.2.2 (intralipid, encorton) 🍀
β: 6dpt 36; 9dpt 209; 13dpt 1287; 15dpt 2214; 18dpt 5843; 25dpt CRL 5,7mm;7+5 crl 13.4mm; 8+5 crl 2,18 cm; 10+5 crl 3,76 cm; 12+3 crl 6,39 cm;14+4 112g; 18+3 230g
Felia 🩷 D.
✖️Adenomioza, MTHFR i PAI hetero, KIR AA, brak tarczycy, NK19%, CD4+/CD8+, cytokiny, CrossMatch 20%, Allo Mlr 0
✔️CD138, CD56, kariotyp, MUCH, Helicobacter, CA125, celiakia, gastroskopia, antytrombina III, białko S, białko C, pasożyty, ANA, Ferrytyna, Homocysteina, B12, D3

-
Pytałam położna z kliniki do której chodzę, mówiła że spokojnie można. Zwłaszcza, że to drugi trymestr. Że teraz są farny które nie przenikają do dziecka. Dziś też fryzjerce powiedziałam, że jestem w ciąży i mówiła że użyła najmniejszej wody procentowej plus farby ma dobre których można używać w ciąży.Milagro ❤️🩹 wrote:To ja farbowałam kilka dni przed transferem, a pierwsze podcinanie końcówek zrobiłam w 12tc.. Do tej pory też nie odważyłam się farby nałożyć, odrost mam okrutny, siwizna aż się błyszczy

Napsialam do niej, że nie mogę na siebie patrzeć. Jutro jadę na poprawkę... Nie mogłam patrzeć na swoje siwe włosy, zwłaszcza że za 3 tygodnie mam wesele na które idę -
Na wizycie we wtorek pytałam dr czy moge farbować wlosy, potwierdziła że tak. Wiem, że są farby bez amoniaku, bezpieczne, ale właśnie boję się że kolor wyjdzie mi jakiś okropny.Mała mi wrote:Pytałam położna z kliniki do której chodzę, mówiła że spokojnie można. Zwłaszcza, że to drugi trymestr. Że teraz są farny które nie przenikają do dziecka. Dziś też fryzjerce powiedziałam, że jestem w ciąży i mówiła że użyła najmniejszej wody procentowej plus farby ma dobre których można używać w ciąży.
Napsialam do niej, że nie mogę na siebie patrzeć. Jutro jadę na poprawkę... Nie mogłam patrzeć na swoje siwe włosy, zwłaszcza że za 3 tygodnie mam wesele na które idę👩🦰84'
2007 naturals 11 tc 💔
2023 1IUI 6 tc💔 / 2-4IUI 👎
IVF:
I IVF 12/23 ❄️❄️❄️❄️ -> PGT-A ❄️❄️
03/24 FET 5.1.1👎
08/24 FET 5.2.2 cb 💔
II IVF 10/24 ❄️
04/25 FET 3.1.2 cb 💔
III IVF 06/25 ❄️ 5.2.2 ->PGTA ❌️
IV IVF 02/26 AZ FET 3.1.2 👎
V IVF 7/05/26 AZ FET 4.2.2 (intralipid, encorton) 🍀
β: 6dpt 36; 9dpt 209; 13dpt 1287; 15dpt 2214; 18dpt 5843; 25dpt CRL 5,7mm;7+5 crl 13.4mm; 8+5 crl 2,18 cm; 10+5 crl 3,76 cm; 12+3 crl 6,39 cm;14+4 112g; 18+3 230g
Felia 🩷 D.
✖️Adenomioza, MTHFR i PAI hetero, KIR AA, brak tarczycy, NK19%, CD4+/CD8+, cytokiny, CrossMatch 20%, Allo Mlr 0
✔️CD138, CD56, kariotyp, MUCH, Helicobacter, CA125, celiakia, gastroskopia, antytrombina III, białko S, białko C, pasożyty, ANA, Ferrytyna, Homocysteina, B12, D3

-
Jestem już po wizycie, ale byliśmy u rodzinki, więc nie miałam jak napisać🙂
U maluszka wszystko ok, doktor potwierdził, że dziewczynki już z niego nie będzie. Waga 317 g. Wydawało mi się mało jak na prawie 20 tc, ale lekarz twierdzi, że jest w normie.
Pomierzył go na tyle na ile mógł, bo nie chciał za bardzo współpracować- położenie miednicowe i odwrócony tyłem. Śmiesznie to wyglądało-siedział po turecku, ale nie dało się zrobić ładnego zdjęcia w 3D i zrobić oceny twarzy płodu. Mocno naciskał, próbował go wkurzyć, żeby zmienił pozycję, ale nic z tego.
24.09📅 mam kolejną wizytę i powtórkę badań połówkowych..
Szyjka nadal długa, zamknięta, łożysko wysoko.
Pytałam o ruchu dziecka i mówił, że do 26 tc nie powinnyśmy się na nich aż tak bardzo koncentrować, bo nie będę jeszcze jakoś mocno odczuwalne.
Po 26 tc powinien mnie zaniepokoić fakt, że przez 12 godzin się nie rusza. I odradzał zakup detektora, twierdząc że wywołuje to tylko niepotrzebny stres u ciężarnych.Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 sierpnia, 20:51
Clausix, Alina Malina, Ishildur, Mała mi, evcix84, Milagro ❤️🩹, merci, MjakMarta, Mery0211 lubią tę wiadomość
👫 39 i 40
AMH 0,26
IO
Hashimoto/Niedoczynność (Eutyrox 75)
1 IVF- listopad 2025:
(Menopur 150, Rekovelle 12, Orgalutran)
3🥚, 2 ❄️
* styczeń 2026- histeroskopia-> polip
* FET- luty 2026, 3.2.1, beta 27,27⬇️
* FET- marzec 2026, 3.2.2, beta 5,63⬇️
2 IVF- maj 2026:
procedura wstrzymana⁉️
Naturalna ciąża🥹
11.05 beta 295, 13.05 beta 609,
15.05 beta 1186, 22.05 beta 14940,
26.05 FHR 143 u/min💓,CRL 3,0 mm
10.06 FHR 167 i/min💓, CRL 19,3 mm
09.07 SANCO niskie ryzyka💙
„Jeszcze będzie dobrze — wierzę w to każdego dnia.”💙

-
Alina Malina wrote:Mam jeden rożek i jeden kocyk 😭😭😭😭😭😭 załamałam się haha !!!!!!! Będę musiała dokupować 😂😂😂mama się mnie pytała co kupić i proponowała rożek i kocyk a ja ???? Przecież mam już po jednym ??? 😂😂😂😂😂
Mnie zaskoczył dzisiaj fakt, że potrzebuję minimum 4 koszule do porodu😂 Kupiłam 2 jeszcze na transfery- rozmiar S jest tak wielki, że starczy do końca ciąży. A dzisiaj przyjaciółka mi powiedziała, że miała 5 i mąż w międzyczasie pobytu w szpitalu musiał je naprzemiennie prać. Tak się pociła po porodzie, wyciekało jej mleko i młody na nią ulewał.
Także wiele nas jeszcze zaskoczy😂
Olamonola lubi tę wiadomość
👫 39 i 40
AMH 0,26
IO
Hashimoto/Niedoczynność (Eutyrox 75)
1 IVF- listopad 2025:
(Menopur 150, Rekovelle 12, Orgalutran)
3🥚, 2 ❄️
* styczeń 2026- histeroskopia-> polip
* FET- luty 2026, 3.2.1, beta 27,27⬇️
* FET- marzec 2026, 3.2.2, beta 5,63⬇️
2 IVF- maj 2026:
procedura wstrzymana⁉️
Naturalna ciąża🥹
11.05 beta 295, 13.05 beta 609,
15.05 beta 1186, 22.05 beta 14940,
26.05 FHR 143 u/min💓,CRL 3,0 mm
10.06 FHR 167 i/min💓, CRL 19,3 mm
09.07 SANCO niskie ryzyka💙
„Jeszcze będzie dobrze — wierzę w to każdego dnia.”💙

-
🫨 ja myślałam że trzy to jest taki max. a można nosić coś innego niż koszula ? 😂np piżama z rozpinaną górą czy niebardzoMamaWPlanach wrote:Mnie zaskoczył dzisiaj fakt, że potrzebuję minimum 4 koszule do porodu😂 Kupiłam 2 jeszcze na transfery- rozmiar S jest tak wielki, że starczy do końca ciąży. A dzisiaj przyjaciółka mi powiedziała, że miała 5 i mąż w międzyczasie pobytu w szpitalu musiał je naprzemiennie prać. Tak się pociła po porodzie, wyciekało jej mleko i młody na nią ulewał.
Także wiele nas jeszcze zaskoczy😂 -
Ojjj dziękuję, że to napisałaś bo już zaczęłam czytam czy nie zaszkodzilam dziecku tym rozjaśnianiem. Jutro idę je ratować, fryzjerka się zgodziła za symboliczną kwotę za farbe jedynie. Ja czułam się brzydka, musiałam coś zmienić i zawsze włosy poprawiały mi humor. Dziś mi go popsuły a w dodatku zastanawiałam się czy nie zaszkodzilam dziecku.Milagro ❤️🩹 wrote:Na wizycie we wtorek pytałam dr czy moge farbować wlosy, potwierdziła że tak. Wiem, że są farby bez amoniaku, bezpieczne, ale właśnie boję się że kolor wyjdzie mi jakiś okropny.
P.s Tak fajnie czułam dziś ruchy na fotelu, że jestem już pewna, że to maluszek daje o sobie znać. Pukanie od środka 😊 szkoda że nie czuje tego codziennie
Clausix, Olamonola, evcix84 lubią tę wiadomość
-
Mnie w klinice Pani Doktor powiedziała, że mam absolutnie nie rezygnować z fryzjera, jest bezpiecznie. Byłam jakieś 2 tygodnie po transferze pierwszy raz, a w zeszłym tygodniu drugi raz...z resztą moja fryzjerka, u której niestety byłam ostatni raz..jest właśnie w 5 miesiącu ciąży...więc Jej kontakt z tymi farbami był codziennie po x godzin...a ma świetną lekarkę prowadzącą i nie namawiała Jej na L4... także jestem spokojna w tej kwestii
Mała mi, Alina Malina, MjakMarta, MamaWPlanach lubią tę wiadomość
-
Dziękuję 😊 zasnę spokojniej dzisiaj. Choć jestem zła na kolor, który wyszedł, ale wierzę że już jutro mi go fryzjerka naprawi 🥰Kropkaaa wrote:Mnie w klinice Pani Doktor powiedziała, że mam absolutnie nie rezygnować z fryzjera, jest bezpiecznie. Byłam jakieś 2 tygodnie po transferze pierwszy raz, a w zeszłym tygodniu drugi raz...z resztą moja fryzjerka, u której niestety byłam ostatni raz..jest właśnie w 5 miesiącu ciąży...więc Jej kontakt z tymi farbami był codziennie po x godzin...a ma świetną lekarkę prowadzącą i nie namawiała Jej na L4... także jestem spokojna w tej kwestii
Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 sierpnia, 21:48
Kropkaaa lubi tę wiadomość
-
Trochę się cieszę, że nie farbuję i ciążowe włosy lepsze (ale siwusków kilka stresowych jest:p), mogę na pełen etat przeżywać jelito drażliwe.... (nieśmieszny żart)
Ech, co to był za dzień wczoraj i dziś. Gdy już praktycznie jestem pewna siedząc w pracy, że to na pewno skurcze i trzeba na SOR, to jednak przechodzi płynnie w kłucia jelitowe, dziwne mieszania i nudności. A wszystko to przez... surówkę z młodej kapusty w poniedziałek? Teraz to się będzie ciągnąć tydzień jak nic;( Uważajcie na siebie! Nie jedzcie kapusty;)
👩🏻38 👦🏻38
06.2024 💔 poronienie 6+4
ja: amh 2,47-2,76, IBS
✔️kariotypy, protrombina, V Leiden, ANA3, białko C i S
❌F5 R2 hetero, MTHFR homo, PAI-1 hetero
on:✔️kariotypy, fragmentacja, HBA, ilość,🔻ruchliwość, budowa
I IV ICSI 09.2025
punkcja: 6 🟡4🥚2❄️5AB, 5AB, pgt-a: 1❌, 1🤔
11.2025 transfer 5AB❄️ mozaika30% 💔5+3
II IV IMSI 01.2026
punkcja: 9🟡6🥚1❄️5AB, pgt-a: 1❌ ferrytyna:18
III IV PICSI 03.2026 +on💊: resveratrol, Q10, vit. C, tran
punkcja: 9🟡5🥚5❄️pgt-a: 2✔️3❌ ferrytyna:51
03.06.2026 transfer ❄️4AB
8dpt beta 63, 10 dpt beta 183, 12 dpt beta 614, 17dpt beta 5247🍀 ferrytyna:29

-
Alina Malina wrote:🫨 ja myślałam że trzy to jest taki max. a można nosić coś innego niż koszula ? 😂np piżama z rozpinaną górą czy niebardzo
Nie wiem jak jest w innych szpitalach, ale u nas jak urodziłam to codziennie na obchodzie lekarze zaglądali w krocze, sprawdzić czy wszystko jest ok tzn stan krocza oraz odchody połogowe (dosłownie patrzyli na te olbrzymie podpaski). Zawsze padał komunikat od lekarza, proszę się położyć na łóżku podnieść koszule i rozszerzyć nogi. Trwało to chwilę. Więc myślę, że te koszule są też po to, żeby ułatwić to poranne sprawdzanie stanu krocza.Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 sierpnia, 23:22
Alina Malina, MamaWPlanach lubią tę wiadomość
-
Ojeja miałam to samo, mój absztyfikant odwrócił się dupskiem i za nic się nie dał przekręcić. Zadziałały pikantne chipsy😂 doktorka się uwzięła i siedziałam 5h wchodząc co jakieś 30 minut. Dziewczyny które siedziały myślałam, że mnie zamordują. Ale to było drugie podejście 😅🫣MamaWPlanach wrote:Jestem już po wizycie, ale byliśmy u rodzinki, więc nie miałam jak napisać🙂
U maluszka wszystko ok, doktor potwierdził, że dziewczynki już z niego nie będzie. Waga 317 g. Wydawało mi się mało jak na prawie 20 tc, ale lekarz twierdzi, że jest w normie.
Pomierzył go na tyle na ile mógł, bo nie chciał za bardzo współpracować- położenie miednicowe i odwrócony tyłem. Śmiesznie to wyglądało-siedział po turecku, ale nie dało się zrobić ładnego zdjęcia w 3D i zrobić oceny twarzy płodu. Mocno naciskał, próbował go wkurzyć, żeby zmienił pozycję, ale nic z tego.
24.09📅 mam kolejną wizytę i powtórkę badań połówkowych..
Szyjka nadal długa, zamknięta, łożysko wysoko.
Pytałam o ruchu dziecka i mówił, że do 26 tc nie powinnyśmy się na nich aż tak bardzo koncentrować, bo nie będę jeszcze jakoś mocno odczuwalne.
Po 26 tc powinien mnie zaniepokoić fakt, że przez 12 godzin się nie rusza. I odradzał zakup detektora, twierdząc że wywołuje to tylko niepotrzebny stres u ciężarnych.
MamaWPlanach lubi tę wiadomość
Start IVF grudzień 2025
Stymulacja luty ❄️ ❄️❄️
Luty 2026 I transfer ❌
Marzec 2026 II transfer ✅
30.03 -> 7dpt 27.57
1.04 -> 9dpt. 72.52
3.04 -> 11dpt. 161.1
7.04 -> 15dpt. 416.3
9.04 -> 17dpt. 707.3
11.04 -> 19dpt. 1349
21.04 -> mamy serduszko ❤️
felia karyo plus -> zdrowy chłopiec🩵
03.06 -> 1 USG prenatalne -> wszystko dobrze 🩵 -
Ojjj współczuję, znam to uczucie po kapuście. Potrafię umierać kilka dni. A najlepsze jest to, że ja uwielbiam kapustę w każdej postaci. Teraz mocno się pilnuje właśnie z obawy o bóle😔Ishildur wrote:Trochę się cieszę, że nie farbuję i ciążowe włosy lepsze (ale siwusków kilka stresowych jest:p), mogę na pełen etat przeżywać jelito drażliwe.... (nieśmieszny żart)
Ech, co to był za dzień wczoraj i dziś. Gdy już praktycznie jestem pewna siedząc w pracy, że to na pewno skurcze i trzeba na SOR, to jednak przechodzi płynnie w kłucia jelitowe, dziwne mieszania i nudności. A wszystko to przez... surówkę z młodej kapusty w poniedziałek? Teraz to się będzie ciągnąć tydzień jak nic;( Uważajcie na siebie! Nie jedzcie kapusty;)
Ishildur lubi tę wiadomość
-
Ishildur wrote:Trochę się cieszę, że nie farbuję i ciążowe włosy lepsze (ale siwusków kilka stresowych jest:p), mogę na pełen etat przeżywać jelito drażliwe.... (nieśmieszny żart)
Ech, co to był za dzień wczoraj i dziś. Gdy już praktycznie jestem pewna siedząc w pracy, że to na pewno skurcze i trzeba na SOR, to jednak przechodzi płynnie w kłucia jelitowe, dziwne mieszania i nudności. A wszystko to przez... surówkę z młodej kapusty w poniedziałek? Teraz to się będzie ciągnąć tydzień jak nic;( Uważajcie na siebie! Nie jedzcie kapusty;)
To ja tak miałam na podobnym etapie ciąży jak zaczęłam brać żelazo w leku xD. Raz mnie obudziło w środku nocy i myślałam że to już koniec że skurcz że już zakładam klapki i w klapkach jadę na SOR. Ale tak leżę leżę leżę macam się leżę myślę intensywnie i po kwadransie uznałam że no nie ma bata to są jelita. Do tego doszły typowe objawy ze strony układu pokarmowego i od razu się skonsultowałam, wyszło że to klasyka na początek brania żelaza
i że organizm się przyzwyczai, i faktycznie dość szybko się przyzwyczaił
Ishildur lubi tę wiadomość





