🌨️❄️ Zimowe Mamy 2026 – po długiej drodze do marzenia ❄️🌨️
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja mam to samo boje sie porodu SN i tez rozmyslam nad CC.
Ale moze jednak probowac SN. Wogole mysle nad swoja prywatna położna, ktora mialal by ze mna 2 spotkania prrzed porodem, potem jest ze mna caly porod, i 2 h po porodzie. Muszd się tylko dowiedziec jskie ceny sobie licza.
Ja startowalam z wagi 47kg dzis mi pokazuje 57kg.
Najlepsze jest to ze nawet mąż mowi ze nie widac tych kg.
Bo mam brzuszek ale nie jakis wielki. A reszta nogi, pupa rece nic nie przytyłam
Monixma, Poziomka91, ZielonaWrona , BangBang lubią tę wiadomość
91
Niedoczy Euthyrox
2020 histero ok
AMH 1.96 w 20r a 1.26 w 24r
LH 8.43 FSH 9.73 DHEA-S 308 4 nie udane insemi
ANA ujemny MLR 26,3% Test IMK ok
Kariotyp prawidlowy
dr Sydor
5d przed transf 1 accofil 1/2 -3 dni i encorton
intralipid i clexane
1proced wrzesien 2021
Pobranych 7, 3doj i 3BB podany w 5 dobie.
Beta pozytywa ale poronienie
2 proce maj 2022
Pobranych 7, 4 doj przestaly sie rozwijac
Lipiec 2023
naturalnie, szczescie trwalo 9t3dni
Stycz 2024 3 proce
7pobrane 4 doj w 3 dobie przestaly sie rozwijać
Listopad 2024 4 proce
gonal orgalutran menopur
Pobrano 4 i 3 byly doj. 2 zaplodnione i przestaly sie rozwijac
kwiecien 2025 decyzja od KD
swieze komorki uzyskano 4AA 4BC Z 5doby 4BC z 6D
transfer 26.07
estrofem luteina duphaston encorton besins acard clexane acofil jedna cala 5 dni przed i 1/3
6dpt 69,18 prog 37,93
12dpt 1342,73 prog19,19
14dpt 3680,67 prog 82,13
18dpT beta 18623,30 prog 18,99
21dpt USG ?
88- Morf 5 w 2018 -
Widzę, że nie tylko u mnie w głowie burza myśli jak to będzie. Z jednej strony wolałabym SN, z drugiej CC, ale jednak bardziej na naturalny poród.
Myślałam, że to przy pierwszym porodzie jest tylko strach, obawa, ale ostatnio rozmawiałam z koleżanką, która miała czwarty poród - mówiła, że przed każdym porodem się bała tego co i jak będzie. Każdy poród jest inny, nie można niczego sie spodziewać, a nawet jak się coś zaplanuje, to i tak później może okazać się, że inaczej będzie lepiej. -
Dzisiaj widziałam dzień wizyt - to i ja się odmelduję. Maluch naciska na szyjkę, 2,5cm ma, ale lekarz stwierdził, że na ten moment nie włącza leków, za 2 tygodnie po prostu kontrola. "Gotowy do startu " - ułożony głową w dół 💪 z pomiarów na dzisiaj (34+1) wychodzi niecałe 2,5kg, chociaż na początku jak lekarz zapytał się czy on zawsze taki klusek to mnie przestraszył 😅 ale to głowa jest ciut większa, reszta już ok. Mówił, żeby się nie przejmować, bo moze to być kwestia ułożenia. I z tego co kojarzę to główka zawsze u nas trochę większa była.
Udało się podbić ferrytynę, z 9,4 przed świętami wskoczyłam na 40 💪 także redukcja żelaza do raz dziennie.
Widzę, że piszecie o wadze - u mnie 8,5kg do przodu. Zastanawiam się czy nie za mało 🙈
Czuję juz oddech zbliżającego się terminu, bardzo szybko czas leci teraz 😅
DEWG, ZielonaWrona , BangBang, Honorka, Pat87, Dariana lubią tę wiadomość
Kariotypy ok; AMH 4,8 (IX 2024)
-cross-match X 39%, XII 61%, V 45,5%
-allo-MLR 38% X, V 55,6% komórki NK 9%, KIR AA
Naturals 🤗 24.06 β 60.9, 26.06 β 141, 28.06 β 360.9, 02.07 β 2108; 15.07 CRL 0,98 cm 141 ud/min
02.08 CRL 2,85 cm; 21.08 Sanco ok, prenatalne - ryzyka niskie 🤞
Klinika nr 2 od 09.2024:
IVF 6 04/05.25 - 4❄️ po PGTA-A 1 ok i 1 mozaika
IVF 5 10.2024 - 1 PGT-A ok, 1 ?
- transfer VIII 04.03 5.2.1 - β 10dpt 0.156 💔
- transfer IX 05.04 5.2.3 💔
Klinika nr 1 2021-08.2024
4 procedury IVF. IVF 1: 4 ❄️, bez PGT-A, 4 transfery, 1 cb
3 IVF z PGT-a: IVF 2❄️ nieprawidłowy. IVF 3 z 3❄️ dwa ok. Dwa transfery z Accofil:
-transfer❄️ 5.1.1 udany (06.2023), wada rozwojowa, 💔12+5
-transfer❄️5.2.3 (03.2024) - 💔
IVF 4 - jeden❄️ok, transfer z Accofil (07.2024), 💔6 +0.

-
Ja też mam mętlik w głowie co do SN czy CC. Wolałabym to wszystko mieć zaplanowane. Zwłaszcza, że po ostatnich perypetiach z moim mężem okazuje się, że 01.03 ma przyjęcie do szpitala na operację kręgosłupa, później 5 dni pobytu w szpitalu i rehabilitację a mój termin z USG to 05.03. Wolałabym urodzić przed jego operacja żeby był ze mną w trakcie porodu, żebyśmy razem wrócili do domu. W domu już sobie same poradzimy. Operacji przełożyć też nie może bo to najbliższy termin, ledwo chodzi, nie da rady tego dłużej pociągnąć .. 😔09.04.25 zakwalifikowanie do IVF
👩🦰 - 28l
21.05.25 Punkcja - 21 🥚
🧔♂️-34l
0% plemników
10.03.25 - biopsja jądra
27.05.25 mamy 4 szansę, wszystkie 4.1.1.❄️
30.05.25 wizyta kontrolna
10.06.25 kontrola, 9DC
18.06 - transfer 4.1.1
24.06 - pierwsza beta - 37,1 - 6dpt
27.06 - druga beta - 251,7 - 9dpt
30.06 - 12dpt - beta - 1454
04.07 - 16dpt - beta - 7712 - w USG widoczny pęcherzyk ciążowy
15.07 - 27dpt - mamy ❤️ - CRL - 0,77mm
25.07 - CRL 1,5 cm! Prawidłowy rozwój
Sanco - prawidłowe - czekamy na dziewczynkę 🩷

-
Rakieta_P🚀 wrote:Hej Żabciu! 🐸🐸🐸
Co tam mój suwaczek w porównaniu z Twoim. To już lada moment 🥰🥰🥰 Ale prawda, ze jeszcze niedawno było to niewyobrażalne dobrnąć do tego etapu….
Łączę się w intensywnym czasie, u nas remont trwa i marzę o końcu lutego, żebyśmy wyszli z najgorszego brudu. Więc byle odhaczać i iść do przodu.
Dużo sił i szczęśliwego rozwiązania ♥️
U nas wykończeniówka domu trwa i chcemy się w weekend przeprowadzić, a w poniedziałek mam CC 🙈😂🤞 Trzymam sama za siebie kciuki 🤣🤣
Widzę, że macie tu rozmyślania czy rodzić SN czy CC, miałam to samo w czwartek, pół dnia ryczałam. Byłam u siostry i mi nagadała, że w moim przypadku (po 7 latach starań) powinnam od razu umawiać się na CC bo przy SN może być różnie itp
A ja od początku byłam meeega nastawiona na SN, chodziłam do fizjo, ćwiczyłam, zaopatrzyłam się w gwizdek porodowy, grzebień itp. itd.
W piątek miałam wizyte u gina i okazało się, że moja gwiazda (3550g) zrobiła nam psikusa i fiknęła, aktualnie jest ułożona miednicowo 🙈 a jeszcze dwa tygodnie temu była ułożona idealnie główkowo.
Także los zdecydował za mnie jak mam rodzić 🤷♀️
👩93
06.2024- AMH 5.56
KIR BX
🧑87
Obniżone parametry nasienia
🟢Kariotyp🟢AZF🟢CFTR
Starania od 2018
14.07.2024 rozpoczęcie IVF
30.07 mamy ❄️❄️❄️🥹
I FET (cn)
04.10.2024 transfer, blastka 4.1.2 + EG 💔
II FET (cs)
04.11.2024 transfer, blastka 4.1.2 + EG
8tc poronienie 💔
20.03.2025 histeroskopia, przewlekłe zapalenie endometrium (Tarivid+Metronidazol), adenomioza
III FET (cs) Maj 🌈
13.05.2025 transfer, blastka 4.2.2 + EG+ (Prograf, Encorton, Neoparin, Accofil, Smoflipid)
5dpt ⏸️🥹
6dpt beta 26.9; 8dpt beta 51.71; 10dpt 89.2; 13dpt 253.6; 15dpt 589.6; 20dpt 2776; 24dpt 6513; 27dpt 11266 crl 0.61 i ❤️ 🥹🌈
7+6tc crl 1,16 ♡169 bpm
9+5tc crl 3,09 ♡171 bpm
Rośnij mój tęczowy Kropku❤️🌈🌈

-
Ja od początku bałam się porodu i boje się do tej pory.
Boje się bólu.
Zdaje sobie z tego sprawę że poród SN i CC nie jest łatwy ale jakoś wyjść musi 🫣
Jedna po cesarce dojdzie szybko do siebie a druga będzie potrzebować dużo czasu na regenerację - i tak samo jest z porodem SN.
I przyznaję się że cesarka w mojej głowie jest takim wyborem szybkiego i wygodnego porodu- znieczulenie i nie będę czuć bólu jak ją wyciągną ale mam też w głowie że ból przyjdzie potem jak znieczulenie przestanie działać i jedyne co dostanę to paracetamol 🫣
Tak źle i tak niedobrze 🙆
Plan porodu będę miała na zasadzie czego oczekuje w kwestii opieki, znieczulenia, pozycji porodu itd, ale szczerze wam powiem że mam spokojniejszą głowę jak nie nastawiam się ani na poród SN ani na CC.
Nie uważam że któryś z tych wyborów jest lepszy bo każdy jest dobry jeśli służy mi i dziecku (dlatego moim zdaniem kobieta powinna mieć wybór co chce zrobić ze swoim ciałem).
PS: a po porodzie nie wpadajcie w panikę że nie macie odrazu mleka- każda z nas bedzie dobrą mamą i mleko z piersi nie jest tego wyznacznikiem. Bądźcie dla siebie łaskawe i nie czujcie w sobie tego medialnego parcia że najlepsza mama to mama karmiąca piersią- wiem że to mleko mamy jest najlepsze ale to nie znaczy że trzeba biczować siebie za to że w danym momencie nie mamy tego mleka.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 stycznia, 23:19
Żabka🐸, ZielonaWrona , Poziomka91, Monixma, Rita23, BangBang, Honorka, Santi_14 lubią tę wiadomość
Staranie od 2017
03.2020- cb
👧:29lat
endomkit ✅
Amh 3.2 ✅
HSG- ❌(po HSG 👌)
Kir AA 😧
👦:34lat
Morfologia 3%
Koncentracja: 277.58 mln/ml
Całkowita liczba: 721.72 mln/ml
Klinika: 07.2024
sierpień IUI ❌
Wrzesień: rozpoczynamy iVF (bemfola + orgalutran)
10.2024: punkcja - 🥚12, ✅ 11, zapłodniono 6
2 zarodki (5.1.1 oraz 5.2.1)
25Listopad:transfer(lametta+cyclogest+EG)- ❌
23 Grudzień: transfer(lametta+cyclogest+EG)- ❌
Luty: Start 2 procedura
(Bemfola + orgalutran)
12.02.punkcja 🤞(+ biopsja)
🥚16, ✅16, zaplodniono 10, 4 zarodki
Zapalenie❌- wyleczone 💪
28 Maj: transfer (lametta+Encorton+acard+accofil+EG+ duphaston+ cyclogest) 🩸8dpt-187.1/10dpt-450.4/ 12dpt-934.9

"Nie rezygnuj z marzeń. To, że coś nie dzieję się teraz nie znaczy, że nigdy nie nastąpi" -
Ja bym powiedziała że jedna i druga opcja kijowa, no nie oszukujmy się 😅
Poziomka91, Rita23, Honorka, Dariana lubią tę wiadomość
👩93
06.2024- AMH 5.56
KIR BX
🧑87
Obniżone parametry nasienia
🟢Kariotyp🟢AZF🟢CFTR
Starania od 2018
14.07.2024 rozpoczęcie IVF
30.07 mamy ❄️❄️❄️🥹
I FET (cn)
04.10.2024 transfer, blastka 4.1.2 + EG 💔
II FET (cs)
04.11.2024 transfer, blastka 4.1.2 + EG
8tc poronienie 💔
20.03.2025 histeroskopia, przewlekłe zapalenie endometrium (Tarivid+Metronidazol), adenomioza
III FET (cs) Maj 🌈
13.05.2025 transfer, blastka 4.2.2 + EG+ (Prograf, Encorton, Neoparin, Accofil, Smoflipid)
5dpt ⏸️🥹
6dpt beta 26.9; 8dpt beta 51.71; 10dpt 89.2; 13dpt 253.6; 15dpt 589.6; 20dpt 2776; 24dpt 6513; 27dpt 11266 crl 0.61 i ❤️ 🥹🌈
7+6tc crl 1,16 ♡169 bpm
9+5tc crl 3,09 ♡171 bpm
Rośnij mój tęczowy Kropku❤️🌈🌈

-
Żabka🐸 wrote:Ja bym powiedziała że jedna i druga opcja kijowa, no nie oszukujmy się 😅
Hahah już nie mamy odwrotu 😂 jesteśmy w tym razem dziewczyny 💪❤️
Poziomka91, Żabka🐸, Iwkaaa, Rita23, Honorka lubią tę wiadomość
Staranie od 2017
03.2020- cb
👧:29lat
endomkit ✅
Amh 3.2 ✅
HSG- ❌(po HSG 👌)
Kir AA 😧
👦:34lat
Morfologia 3%
Koncentracja: 277.58 mln/ml
Całkowita liczba: 721.72 mln/ml
Klinika: 07.2024
sierpień IUI ❌
Wrzesień: rozpoczynamy iVF (bemfola + orgalutran)
10.2024: punkcja - 🥚12, ✅ 11, zapłodniono 6
2 zarodki (5.1.1 oraz 5.2.1)
25Listopad:transfer(lametta+cyclogest+EG)- ❌
23 Grudzień: transfer(lametta+cyclogest+EG)- ❌
Luty: Start 2 procedura
(Bemfola + orgalutran)
12.02.punkcja 🤞(+ biopsja)
🥚16, ✅16, zaplodniono 10, 4 zarodki
Zapalenie❌- wyleczone 💪
28 Maj: transfer (lametta+Encorton+acard+accofil+EG+ duphaston+ cyclogest) 🩸8dpt-187.1/10dpt-450.4/ 12dpt-934.9

"Nie rezygnuj z marzeń. To, że coś nie dzieję się teraz nie znaczy, że nigdy nie nastąpi" -
No dokładnie 🤣🤣Żabka🐸 wrote:Ja bym powiedziała że jedna i druga opcja kijowa, no nie oszukujmy się 😅
Najważniejsze że po wszystkim zostaję z nami spełnione marzenie 🍼
Andzia, Żabka🐸, Poziomka91, Rita23 lubią tę wiadomość
🤵87 obniżone parametry (Nucleox PRO, ProFertil, Wit D3+K2, oleje)
👰91 endometrioza, insulipolność, kir AA👎 (Glucophage dieta, -20 kg, BMI prawidłowe) + suplle
Starania naturalne 5 lat
W tym czasie cienie na testach, które znikały.
Obserwacja cykli 🙁
Klinika 2024
1.IUI 😥 2.IUI biochem😭 3.IUI 😥
IVF Stymulacja, 4 ❄️
☀️1. ET 09.2024😥 immunologia
💉Dwa miesiące sztucznej menopauzy 💉
☀️2 FET 04.2025 😪
☀️3 FET 05.2025 acoffil, encorton, EG, progesteron besins, cyclogest, neoparin, estrofem 6dpt ⏸️😻7dpt 49,97🌱9dpt 117,6🌱11dpt 277,3🌱13dpt 685,1 🌱16 dpt 2549🌱18dpt Pęcherzyk żółtkowy i ciążowy🌱 27dpt migocze pięknie ❤️CRL0,67🌱8+4 CRL 1.96🌱10+3 CRL 3.40
1 prenatalne OK 👧
2 prenatalne OK ❤️
3 prenatalne OK

-
Gratuluję!❤️ Bardzo się Klarusia pospieszyła, życzę żeby jak najszybciej była przy Tobie. Piękna waga 🙂 duuużo zdrówka dla Was obu!❤️Lynx wrote:Klarusia trochę pośpieszyła się na ten świat i dzisiaj w nocy przyszła na świat w 33+4.
Ważyła 2330 g, dostała 8/10 w skali Apgar i aktualnie nabiera sił w inkubatorze 🥰🙋♀️ 38
❌
MTHFR-2xhetero
PAI-homo
Insulinooporności, hiperinsulinemia
Hashimoto
KIR AA
Adeno
Cross-match 24,9
✅ AMH - 5,2
🙋🏻♂️ 39
❌ Teratozoospermia
Syn 18' (3 l.starań)
Obecnie: 5,5r.
IUI 24' ❌❌❌
8.10.24 mensinorm 75 jedn., Rekovelle 7 mcg, od 5dc Orgalutran 0,25mg
19.10. punkcja - 7🥚, 6 dojrzałych, 3 MII
2 blastki (2.1.2 i ❄️5.1.2)
24.10. ET 2.1.2 ❌
22.11. FET ❄️ 5.1.2 ❌
27.12.💉Diphereline
08.01.25 💉Ovaleap 150 💉Menopur 150
16.01.💉Menopur 300
22.01. Punkcja: 13🥚, 10 zapłodnionych, 7 MII,
5 doba ❄️2.1.1 ❄️2.1.2
6 doba ❄️ 5.1.1 ❄️5.1.2 ❄️4.2.2.
14.03, 11.04 💉 diphereline
9.05 FET❄️ 5.1.1
5dpt II😍
6dpt 16,10
8dpt 67,9
10dpt 130
12dpt 268
14dpt 763
18dpt 3730
24dpt 15863❤️
Staś💜
33+3tc, 2030g, 44cm

-
Popieram.wombi wrote:Ja też uważam że każdy może mieć swoje zdanie i robić zgodnie ze swoim sumieniem , ale nie podoba mi się taka narracja w sytuacji kiedy matka urodziła wcześniaka, hormony robią swoje , nie może być w danej chwili z dzieckiem, jest praktycznie zaraz po porodzie i sugerowanie jej w tym momencie że to przez to lub przez tamto dziecko się urodziło się przedwcześnie.
Trochę empatii nie zaszkodzi i czasem lepiej zachować swoja opinię dla siebie, szczególnie w takiej sytuacji
Iwkaaa lubi tę wiadomość
🙋♀️ 38
❌
MTHFR-2xhetero
PAI-homo
Insulinooporności, hiperinsulinemia
Hashimoto
KIR AA
Adeno
Cross-match 24,9
✅ AMH - 5,2
🙋🏻♂️ 39
❌ Teratozoospermia
Syn 18' (3 l.starań)
Obecnie: 5,5r.
IUI 24' ❌❌❌
8.10.24 mensinorm 75 jedn., Rekovelle 7 mcg, od 5dc Orgalutran 0,25mg
19.10. punkcja - 7🥚, 6 dojrzałych, 3 MII
2 blastki (2.1.2 i ❄️5.1.2)
24.10. ET 2.1.2 ❌
22.11. FET ❄️ 5.1.2 ❌
27.12.💉Diphereline
08.01.25 💉Ovaleap 150 💉Menopur 150
16.01.💉Menopur 300
22.01. Punkcja: 13🥚, 10 zapłodnionych, 7 MII,
5 doba ❄️2.1.1 ❄️2.1.2
6 doba ❄️ 5.1.1 ❄️5.1.2 ❄️4.2.2.
14.03, 11.04 💉 diphereline
9.05 FET❄️ 5.1.1
5dpt II😍
6dpt 16,10
8dpt 67,9
10dpt 130
12dpt 268
14dpt 763
18dpt 3730
24dpt 15863❤️
Staś💜
33+3tc, 2030g, 44cm

-
Ja mimo ze wspominam cc super to chyba bym wolała urodzic sn teraz. Jednak to bylo trudne dojście do siebie po cc. Wolałabym zeby juz mi nikt tego brzucha nie rozcinał. Ale zobaczymy czy w ogole dostanę kwalifikacje.
Tika taka polozna super sprawa tylko musisz sie dowiedzieć czy szpital akceptuje bo moj np nie akceptuje takiego rozwiązania bo w 1 ciazy tez rozwazalam

starania od marca 2020🙏
leczenie w klinice - luty 2022
👩 31 HSG - niedrożny lewy jajowód ❌AMH 1.91
Kariotypy, cba, cytokiny ok Kir bx
👦 36 wszystko ok
Druga procedura pierwszy transfer
Zostala 4.1.1 ❄
2.05.23 - FET 🥰--> 17.01.24 Buba 3430g 52 cm 🩷
powrót po rodzeństwo 11.06.25 - FET 🥰
FeliaTest prawidłowe, czekamy na chłopczyka 💙 -
dallia wrote:Ja mimo ze wspominam cc super to chyba bym wolała urodzic sn teraz. Jednak to bylo trudne dojście do siebie po cc. Wolałabym zeby juz mi nikt tego brzucha nie rozcinał. Ale zobaczymy czy w ogole dostanę kwalifikacje.
Tika taka polozna super sprawa tylko musisz sie dowiedzieć czy szpital akceptuje bo moj np nie akceptuje takiego rozwiązania bo w 1 ciazy tez rozwazalam
Akceptuje.
dallia lubi tę wiadomość
91
Niedoczy Euthyrox
2020 histero ok
AMH 1.96 w 20r a 1.26 w 24r
LH 8.43 FSH 9.73 DHEA-S 308 4 nie udane insemi
ANA ujemny MLR 26,3% Test IMK ok
Kariotyp prawidlowy
dr Sydor
5d przed transf 1 accofil 1/2 -3 dni i encorton
intralipid i clexane
1proced wrzesien 2021
Pobranych 7, 3doj i 3BB podany w 5 dobie.
Beta pozytywa ale poronienie
2 proce maj 2022
Pobranych 7, 4 doj przestaly sie rozwijac
Lipiec 2023
naturalnie, szczescie trwalo 9t3dni
Stycz 2024 3 proce
7pobrane 4 doj w 3 dobie przestaly sie rozwijać
Listopad 2024 4 proce
gonal orgalutran menopur
Pobrano 4 i 3 byly doj. 2 zaplodnione i przestaly sie rozwijac
kwiecien 2025 decyzja od KD
swieze komorki uzyskano 4AA 4BC Z 5doby 4BC z 6D
transfer 26.07
estrofem luteina duphaston encorton besins acard clexane acofil jedna cala 5 dni przed i 1/3
6dpt 69,18 prog 37,93
12dpt 1342,73 prog19,19
14dpt 3680,67 prog 82,13
18dpT beta 18623,30 prog 18,99
21dpt USG ?
88- Morf 5 w 2018 -
Nowa1990_ wrote:Dziewczyny,
A w mojej głowie niezły huragan! Dopiero co prawda 32 tydzień jutro zaczynam, ale ciagle w głowie mam poród… wiem, że to jeszcze za szybko (oby wytrzymać jak najdłużej), ale nie wiem co wybrać i czy próbować SN, czy jednak od razu zdecydować się na cesarkę…
Wiele historii się nasłuchałam o ciężkich naturalnych, z powikłaniami itp, i mam w sobie spory strach, ale z drugiej strony wiem, że ma on dużo plusów dla dziecka i że (najprawdopodobniej) szybciej doszłabym do siebie. Z drugiej strony nie wiem, czy psychicznie lepiej bym tego nie zniosła jak od razu wiedziałabym co mnie czeka i wszystko byłoby zaplanowane… czy Wy nie miałyście takich dylematów? Od razu byłyście zdecydowane na SN?
Córeczka na razie ułożona główkowo - lekarz mówi, że idealnie pod naturalny, ale ja się boję bólu, pęknięcia i tego, że przejdę to wszystko, a i tak skończy się to cesarką… jakoś nie mogę sobie tego poukładać w głowie
((
Ja nie miałam dylematów, dla mnie było jasne że dopóki mogę to próbuje SN z nadzieją, że nie skończy się cc na co wpływu za dużego nie ma. Niestety nikt Ci nie doradzi, straszenie historiami trudnych porodów czy porodów z powikłaniami dla dziecka też nie jest dobre bo na każdą taką złą historię masz 10 dobrych, o których nikt nie mówi, bo te złe niestety niosą się mocniej.
Oczywiście że bałam się obu porodów, od razu w planie porodu pisałam że jeśli z dzieckiem jest wszystko ok to chce rodzić naturalnie nawet dłużej, ale nie chce cesarki dopóki to nie będzie konieczne.
Myślę że bardzo ważny jest wybór szpitala i gdybym w obu przypadkach nie miała super położnych, wykwalifikowanych, takich które potrafią poprowadzić długie porody bez szwanku dla kobiety i dziecka plus dostęp do zzo to miałbym wiecej wątpliwości.
W trakcie obu porodów miałam momenty że chciałam się z tego wycofać i uciec 😅 ale po wszystkim o bólu się zapomina. A dziewczyny ze mną na sali po cc niestety dopiero sobie o nim przypominały i mimo leków przeciwbólowych było im ciężko i starałam się im pomagać.
Nikt za Ciebie nie wybierze i nikt Ci nie doradzi niestety, trzeba sobie temat przerobić w głowie a strach będzie zawsze jak to przed nieznanym…
Generalnie Polska to przodownik cesarek, myślę że to wynika m.in ze słabej opieki porodowej (na szczęście się to zmienia), braku dostępu do zzo i tego że lekarze coraz częściej zalecają cc bez większych wskazań…
Jeśli chodzi o strach przed pęknięciem to się go nie czuje, dobrze przeprowadzony poród naturalny chroni kroczę, dlatego moim zdanie wszystko się sprowadza do wyboru dobrego szpitala z dobrą kadrą położniczą. Ja miałam w obu porodach niewielkie pęknięcie 1szego stopnia i po pierwszym nie ma śladu, po drugim zobaczmy 😅Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 stycznia, 08:11
35 i 39 lat.
starania od 12.2019
07.2021 IVF ICSI, 2 ❄️❄️
30.08.21 I transfer 3.1.3 10 dpt beta 0
27.09.21 II transfer 4.2.3
8dpt II; 9dpt 45,5; 11dpt 131; 15 dpt 799 prog 31
21 dpt 2,5 mm zarodek
29 dpt 6 mm zarodek i ❤️ (6+3)
12+3 5,9 cm, prenatalne ok i Nifty ok
23+2 połówkowe 523g chłopca
27+2 1100 g; 30+2 1600g; 33+2 2200g; 36+2 3200g; 39+0 3600g
06.2022 40+4 poród SN 3560 g ❤️

Powrót po rodzeństwo.
Start drugiej stymulacji 02.2025 i 2 ❄️❄️ ❤️
23.04.25 Transfer 4.2.2
4dpt II; 6 dpt 29; 12 dpt 950
6+1 zarodek i ❤️
8+4 2 cm i ❤️ 169/min
12+4 nifty i prenatalne ok, drugi chłopak
34+0 2800g 37+0 3600g 39+0 3800g
01.2026 40+2 SN 3630g g ❤️

-
DEWG wrote:Widzę, że nie tylko u mnie w głowie burza myśli jak to będzie. Z jednej strony wolałabym SN, z drugiej CC, ale jednak bardziej na naturalny poród.
Myślałam, że to przy pierwszym porodzie jest tylko strach, obawa, ale ostatnio rozmawiałam z koleżanką, która miała czwarty poród - mówiła, że przed każdym porodem się bała tego co i jak będzie. Każdy poród jest inny, nie można niczego sie spodziewać, a nawet jak się coś zaplanuje, to i tak później może okazać się, że inaczej będzie lepiej.
Mi zależało na SN z powodu Endo i z perspektywy czasu..
no boli, jeszcze wywoływane skurcze przy indukcji są silniejsze niż naturalne 😂 tyle,że jak to pierwszy raz ciężko jest się nastawić a jak się jest już w tym procesie to na prawdę godziny lecą jak szalone, trzeba się oddać w ręce personelu i im zaufać. Mój mąż też ma takie odczucia,że tyle się działo,że on nie wie kiedy minął ten dzień, a siedzieliśmy na sali prawie 12h. Czuł się jak w narożniku bokserskim podając mi wodę, robiąc okłady. Z plusów - bardzo szybkie dojście do siebie fizycznie. Ja doszłam szybciej niż po każdej laparoskopii z powodu Endo. Nie mam też żadnej traumy z powodu bólu etc. Cieszę się,że udało się naturalnie. Co do historii innych ludzi - ja zawsze biorę je przez sito, każdy z nas ma inny plecak doświadczeń, tolerancję bólu, ta sama sytuacja może być widziana oczami różnych ludzi inaczej. Sama spotkałam się ze straszakiem SN czy CC, trzeba słuchać siebie, swojej sytuacji zdrowotnej i co jest najlepsze dla nas i dla dziecka. W trakcie porodu wszystko może się zmienić i nie ma wszystko mamy wpływ
Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 stycznia, 08:24
Monixma, AnnaMD, ZielonaWrona , ZielonaWrona , Santi_14 lubią tę wiadomość
👩36l endometrioza, niedoczynność tarczycy, Amh 0.9 🧔🏻♂️35l zdrowy
🖇 Starania z przerwami od 10/2019
🩺 2021-2023 leczenie endometriozy (III laparoskopie, 6m sztucznej menopauzy 💉Zoladex).
☘️ I IVF 07/2023 ❄️
08/2023 - histeroskopia diagnostyczna, NK, CD138, EndoBiome, próbny transfer. Leczenie stanu zapalnego endometrium 💊
FET- 03/2024 - 6dpt - 7.2, 8dpt - 31,30- cb 💔 (accofil)
☘️ II IVF 11/2024 ❄️ - ET <2.3 (accofil, encorton, neoparin, acard, intralipid).
☘️ III IVF 02/2025 ❄️ - ET <2.3 (accofil, encorton, neoparin, acard, atosiban)
🍀 IV IVF 04/2025 ❄️❄️ - FET 22/04 ❄️- 6dpt - ⏸ 7dpt - 52 🥹, 10dpt - 236 🥹 13dpt - 1362, 16dpt - 5134 (acard, neoparin, prograf, accofil, 2x immunoglobuliny).
4 IVF / 4 transfery / jeden 4BB -Baby Girl 🩷 🍼
Styczeń 2026 - jest już z nami 🫠✨🩷 -
AnnaMD wrote:Ja nie miałam dylematów, dla mnie było jasne że dopóki mogę to próbuje SN z nadzieją, że nie skończy się cc na co wpływu za dużego nie ma. Niestety nikt Ci nie doradzi, straszenie historiami trudnych porodów czy porodów z powikłaniami dla dziecka też nie jest dobre bo na każdą taką złą historię masz 10 dobrych, o których nikt nie mówi, bo te złe niestety niosą się mocniej.
Oczywiście że bałam się obu porodów, od razu w planie porodu pisałam że jeśli z dzieckiem jest wszystko ok to chce rodzić naturalnie nawet dłużej, ale nie chce cesarki dopóki to nie będzie konieczne.
Myślę że bardzo ważny jest wybór szpitala i gdybym w obu przypadkach nie miała super położnych, wykwalifikowanych, takich które potrafią poprowadzić długie porody bez szwanku dla kobiety i dziecka plus dostęp do zzo to miałbym wiecej wątpliwości.
W trakcie obu porodów miałam momenty że chciałam się z tego wycofać i uciec 😅 ale po wszystkim o bólu się zapomina. A dziewczyny ze mną na sali po cc niestety dopiero sobie o nim przypominały i mimo leków przeciwbólowych było im ciężko i starałam się im pomagać.
Nikt za Ciebie nie wybierze i nikt Ci nie doradzi niestety, trzeba sobie temat przerobić w głowie a strach będzie zawsze jak to przed nieznanym…
Generalnie Polska to przodownik cesarek, myślę że to wynika m.in ze słabej opieki porodowej (na szczęście się to zmienia), braku dostępu do zzo i tego że lekarze coraz częściej zalecają cc bez większych wskazań…
Jeśli chodzi o strach przed pęknięciem to się go nie czuje, dobrze przeprowadzony poród naturalny chroni kroczę, dlatego moim zdanie wszystko się sprowadza do wyboru dobrego szpitala z dobrą kadrą położniczą. Ja miałam w obu porodach niewielkie pęknięcie 1szego stopnia i po pierwszym nie ma śladu, po drugim zobaczmy 😅
Zarówno z poradami SN są różne przypadki tak jak pisałaś, że mówi się częściej o tych traumatycznych niż tych pozytywnych, tak samo z CC. Są osoby które są 2 tydz wycięte z życia, a są takie które po pionizacji po 6h biorą paracetamol na ból przez 3 dni i są w stanie same normalne zajmować się dzieckiem -> moja koleżanka po cesarce w tamtym tygodniu.
Tak jak tu piszemy, jakoś te dzieciaki muszą przyjść na ten świat
I jeśli mama się panicznie boi i potem ma mieć długotrwałe lęki związane z tą traumą to to też będzie miało negatywny wpływ na to dziecko i całą rodzinę. To bardzo indywidualna sprawa i ktoś kto nie ma prawdziwych lęków, nie zrozumie osoby która je ma i odwrotnie 
I oczywiście wiadomo, że procedura medyczna jaką jest CC niesie za sobą więcej powikłań niż natura
Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 stycznia, 08:23
Starania od 2019.
👩⚕️Ona: PCOS
👨⚕️On: morfologia 0%
2020-2024: suplementy, zmiana stylu życia, duphaston, Glucophage , cykle stymulowane: Clostilbegyt, Letrozol i… nic.
04.2025: decyzja o IVF.
On: morfologia 3%! (obniżenie masy ciała o 30kg)
05.2025 - stymulacja (umiarkowana hiper 🥴) i punkcja, pobrano 22 komórki, 11 dojrzałych, zapłodnionych 10, ❄️6
12.06 - FET 4AA 🍀
7dpt ⏸️ 9dpt 401 11dpt 1051 15dpt 4339
2.07 (20dpt) CRL 0,17cm i ❤️🥹+krwawienie=krwiak
4.08 CRL 3,9cm ❤️ 165
11+4 prenatalne I & SANCO -✅ryzyka niskie - dziewczynka 🩷
19+2 prenatalne II ✅ ❤️148 330g
29+2 prenatalne III ✅ ❤️136 1450g

-
Poziomka91 wrote:Zarówno z poradami SN są różne przypadki tak jak pisałaś, że mówi się częściej o tych traumatycznych niż tych pozytywnych, tak samo z CC. Są osoby które są 2 tydz wycięte z życia, a są takie które po pionizacji po 6h biorą paracetamol na ból przez 3 dni i są w stanie same normalne zajmować się dzieckiem -> moja koleżanka po cesarce w tamtym tygodniu.
Tak jak tu piszemy, jakoś te dzieciaki muszą przyjść na ten świat
I jeśli mama się panicznie boi i potem ma mieć długotrwałe lęki związane z tą traumą to to też będzie miało negatywny wpływ na to dziecko i całą rodzinę. To bardzo indywidualna sprawa i ktoś kto nie ma prawdziwych lęków, nie zrozumie osoby która je ma i odwrotnie 
I oczywiście wiadomo, że procedura medyczna jaką jest CC niesie za sobą więcej powikłań niż natura
Ja nie mówię że jak się ktoś panicznie boi to ma iść i rodzić bo tak jest lepiej. Napisałam że nikt za koleżankę tu nie zdecyduje i każda ma swoje podejście do tematu, można sobie zawsze zrobić tabele plusów i minusów i w ten sposób wybrać. Ja przedstawiłam swoje podejście, nie miałam dylematu, nie mam problemów lękowych, nie miałam też traumatycznych porodów, mimo że były długie
A o straszeniu porodami pisałam ogólnie, nie tylko o SN.
Dziewczyny ze mną na sali po cc też na paracetamolu zajmowały się dziećmi i wstawały, ale same mówiły mi że widać różnicę między naszym dochodzeniem do siebie. Jedna była po porodzie SN i teraz cc. Ale wiadomo że to nie jest reguła i każdy może inaczej znieść poród czy to SN czy cc.Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 stycznia, 08:47
35 i 39 lat.
starania od 12.2019
07.2021 IVF ICSI, 2 ❄️❄️
30.08.21 I transfer 3.1.3 10 dpt beta 0
27.09.21 II transfer 4.2.3
8dpt II; 9dpt 45,5; 11dpt 131; 15 dpt 799 prog 31
21 dpt 2,5 mm zarodek
29 dpt 6 mm zarodek i ❤️ (6+3)
12+3 5,9 cm, prenatalne ok i Nifty ok
23+2 połówkowe 523g chłopca
27+2 1100 g; 30+2 1600g; 33+2 2200g; 36+2 3200g; 39+0 3600g
06.2022 40+4 poród SN 3560 g ❤️

Powrót po rodzeństwo.
Start drugiej stymulacji 02.2025 i 2 ❄️❄️ ❤️
23.04.25 Transfer 4.2.2
4dpt II; 6 dpt 29; 12 dpt 950
6+1 zarodek i ❤️
8+4 2 cm i ❤️ 169/min
12+4 nifty i prenatalne ok, drugi chłopak
34+0 2800g 37+0 3600g 39+0 3800g
01.2026 40+2 SN 3630g g ❤️

-
Tak to prawda z tym czasem, ja się śmiałam że urodzę drugiego syna w tą samą godzinę co pierwszego (22:57) i zaczęłam parte o 22 jakoś i mówię to położnej a ona do mnie - niee, za szybko. Ja sobie myślę jakie k*wa za szybko, toż to prawie godzina, ja mam się tak męczyć jeszcze godzinę całą? 😅 po czym za 5 min spojrzałam na zegarek i była 23 😂 urodziłam 23:19, nie wiem kiedy to zleciało.Valletta wrote:Mi zależało na SN z powodu Endo i z perspektywy czasu..
no boli, jeszcze wywoływane skurcze przy indukcji są silniejsze niż naturalne 😂 tyle,że jak to pierwszy raz ciężko jest się nastawić a jak się jest już w tym procesie to na prawdę godziny lecą jak szalone, trzeba się oddać w ręce personelu i im zaufać. Mój mąż też ma takie odczucia,że tyle się działo,że on nie wie kiedy minął ten dzień, a siedzieliśmy na sali prawie 12h. Czuł się jak w narożniku bokserskim podając mi wodę, robiąc okłady. Z plusów - bardzo szybkie dojście do siebie fizycznie. Ja doszłam szybciej niż po każdej laparoskopii z powodu Endo. Nie mam też żadnej traumy z powodu bólu etc. Cieszę się,że udało się naturalnie. Co do historii innych ludzi - ja zawsze biorę je przez sito, każdy z nas ma inny plecak doświadczeń, tolerancję bólu, ta sama sytuacja może być widziana oczami różnych ludzi inaczej. Sama spotkałam się ze straszakiem SN czy CC, trzeba słuchać siebie, swojej sytuacji zdrowotnej i co jest najlepsze dla nas i dla dziecka. W trakcie porodu wszystko może się zmienić i nie ma wszystko mamy wpływ
Z historiami jest tak jak mówisz, ja czasem czytam że ktoś pisze że w szpitalu długo rodził i zamiast zrobić cc to męczyli kobietę porodem a ja na przyklad cieszylam sie ze nie przyklepali mi braku postępu w porodzie i nie zrobili cc a też długo rodziłam pierwszego syna. Jakby widzieli że nic nie idzie to byśmy zrobili cc bez gadania.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 stycznia, 09:31
BangBang lubi tę wiadomość
35 i 39 lat.
starania od 12.2019
07.2021 IVF ICSI, 2 ❄️❄️
30.08.21 I transfer 3.1.3 10 dpt beta 0
27.09.21 II transfer 4.2.3
8dpt II; 9dpt 45,5; 11dpt 131; 15 dpt 799 prog 31
21 dpt 2,5 mm zarodek
29 dpt 6 mm zarodek i ❤️ (6+3)
12+3 5,9 cm, prenatalne ok i Nifty ok
23+2 połówkowe 523g chłopca
27+2 1100 g; 30+2 1600g; 33+2 2200g; 36+2 3200g; 39+0 3600g
06.2022 40+4 poród SN 3560 g ❤️

Powrót po rodzeństwo.
Start drugiej stymulacji 02.2025 i 2 ❄️❄️ ❤️
23.04.25 Transfer 4.2.2
4dpt II; 6 dpt 29; 12 dpt 950
6+1 zarodek i ❤️
8+4 2 cm i ❤️ 169/min
12+4 nifty i prenatalne ok, drugi chłopak
34+0 2800g 37+0 3600g 39+0 3800g
01.2026 40+2 SN 3630g g ❤️

-
Ja swój 1 poród bardzo chciałam sn, bo sądziłam że to będzie moje jedyne dziecko. Głowa, nastawienie oraz opieka są najważniejsze oraz to czy nie ma przeciwskazań. Teraz też planuję sn ale wszystko zależy co powie dr bliżej terminy porodu. Ja również myślałam o prywatnej położnej ale bardziej ze względu na to, że mój mąż może nie wrócić na czas. Zobaczymy jak to wyjdzie, czas pokaże. Nie blokuję się również na cc, bo zdrowie i życie małego jest najważniejsze. Myślę że los za nas sam zdecyduje 🫶
Ps. W czwartek idę na 3 prenatalne, już nie mogę się doczekać.
Honorka, BangBang, Dariana lubią tę wiadomość
-
AnnaMD wrote:Ja nie miałam dylematów, dla mnie było jasne że dopóki mogę to próbuje SN z nadzieją, że nie skończy się cc na co wpływu za dużego nie ma. Niestety nikt Ci nie doradzi, straszenie historiami trudnych porodów czy porodów z powikłaniami dla dziecka też nie jest dobre bo na każdą taką złą historię masz 10 dobrych, o których nikt nie mówi, bo te złe niestety niosą się mocniej.
Oczywiście że bałam się obu porodów, od razu w planie porodu pisałam że jeśli z dzieckiem jest wszystko ok to chce rodzić naturalnie nawet dłużej, ale nie chce cesarki dopóki to nie będzie konieczne.
Myślę że bardzo ważny jest wybór szpitala i gdybym w obu przypadkach nie miała super położnych, wykwalifikowanych, takich które potrafią poprowadzić długie porody bez szwanku dla kobiety i dziecka plus dostęp do zzo to miałbym wiecej wątpliwości.
W trakcie obu porodów miałam momenty że chciałam się z tego wycofać i uciec 😅 ale po wszystkim o bólu się zapomina. A dziewczyny ze mną na sali po cc niestety dopiero sobie o nim przypominały i mimo leków przeciwbólowych było im ciężko i starałam się im pomagać.
Nikt za Ciebie nie wybierze i nikt Ci nie doradzi niestety, trzeba sobie temat przerobić w głowie a strach będzie zawsze jak to przed nieznanym…
Generalnie Polska to przodownik cesarek, myślę że to wynika m.in ze słabej opieki porodowej (na szczęście się to zmienia), braku dostępu do zzo i tego że lekarze coraz częściej zalecają cc bez większych wskazań…
Jeśli chodzi o strach przed pęknięciem to się go nie czuje, dobrze przeprowadzony poród naturalny chroni kroczę, dlatego moim zdanie wszystko się sprowadza do wyboru dobrego szpitala z dobrą kadrą położniczą. Ja miałam w obu porodach niewielkie pęknięcie 1szego stopnia i po pierwszym nie ma śladu, po drugim zobaczmy 😅
Przestańmy wmawiać kobietom, jak dobrze rodzić naturalnie. Niech każdy decyduje za siebie i swoje ciało. To jest temat jak ze szczepieniami, masakra. Wypowiedzi typu, szanuję Twój wybór, ale Ci powiem, że lepiej jest tak i tak, bo tylko poród naturalny jest wspaniały.
Nie neguję porodu naturalnego. Każdy niech decyduje, i dajcie spokój drugiej kobiecie, bez tych wszystkich argumentów…Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 stycznia, 09:05
Honorka lubi tę wiadomość






