Nie przegap okazji!

Aktywuj abonament Premium w OvuFriend od dziś do 30 listopada a otrzymasz od nas prezent:

Skorzystaj z okazji i wypróbuj nasze nowości - jesteśmy przekonani, że Ci się spodoba! W każdym momencie możesz zrezygnować.

Jesteśmy dla Ciebie i szybko odpowiadamy na każde Twoje pytanie: [email protected]!

Promocja trwa do 30 listopada 2020 roku.

Aktywuj abonament Zamknij
Odpowiedz

Cykl bezowulacyjny?

Oceń ten wątek:
  • Atakasobiejedna Autorytet
    Postów: 1620 1108

    Wysłany: 16 lutego 2014, 20:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, bardzo prosze Was o pomoc. Bylam u gina 15 dc i nie bylo zadnego pecherzyka, gin zasugerowal ze mogl juz peknac. Od poczatku cyklu stosuje Baby compa, owulacje prognozowal wlasnie na ten dzien (15dc). Dzis juz jest 19 dc i ani Baby comp ani ovufriend nie potwierdzil mi owulacji. Byla czy nie? ;)
    25f9065ca0d26bc0225e4aab00a6f956.png

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 lutego 2014, 20:01

    Mutacja heterozygotyczna A1298C genu MTHFR (trombofilia wrodzona)
    Starania o nr 2: 3 x cb


    dqpro7esxqkrk97e.png
  • Ezia90 Autorytet
    Postów: 933 326

    Wysłany: 16 lutego 2014, 23:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hmm ciezko powiedziec, bo ta temperaturka taka unormowana jest, ale od 16 dc jest cały czas wzrost temp. Minimalny, bo minimalny, ale jest, wiec moze 15dc była owulka. Nie powiem ci na 100%

    dqprpx9i7rkxsl4h.pngex2b8ribq1mpge8u.png
  • abysia Nowa
    Postów: 2 0

    Wysłany: 16 lutego 2014, 23:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeśli temperatura będzie się nadal utrzymywać powyżej 36,55, to według mnie owulacja była.

  • Atakasobiejedna Autorytet
    Postów: 1620 1108

    Wysłany: 17 lutego 2014, 07:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    abysia wrote:
    Jeśli temperatura będzie się nadal utrzymywać powyżej 36,55, to według mnie owulacja była.

    A wlasnie dzisiaj dokladnie 36,55 i nie wiem co o tym myslec ;)

    Mutacja heterozygotyczna A1298C genu MTHFR (trombofilia wrodzona)
    Starania o nr 2: 3 x cb


    dqpro7esxqkrk97e.png
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3196 1955

    Wysłany: 17 lutego 2014, 16:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A kiedy miałaś szczyt objawu śluzu? Możliwe że owulacja była ale możesz mieć np. niewydolność ciałka żółtego. Zawsze masz takie małe skoki temp? Badałaś sobie progesteron?

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • Atakasobiejedna Autorytet
    Postów: 1620 1108

    Wysłany: 17 lutego 2014, 17:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki za odpowiedź. Niestety mało wiem o swoim cyklu, bo to pierwszy cykl w którym mierze tempke od początku. Ciężko mi powiedzieć kiedy był szczyt bo używalam conceive plus... Badałam progesteron (17-oh progesteron) kiedyś, ale gin mi nie powiedział w którym dniu cyklu mam iść na badanie, zrobiłam 14 dc, byłam przed owu i wynik był 1.26 (norma faza folikularna: 0.2-1.3, faza lutealna: 1.0-4.5). Mam też podwyższony testosteron :( też wtedy badałam i był 66.19 (norma dla kobiet: 8.4-48.1).

    Tu jest moj poprzedni cykl, ale niestety dopiero od 11 dc zaczelam mierzyc tempke jak dostalam BC
    9ba47692c4087b528a262e6df3de9075.png

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 lutego 2014, 18:21

    Mutacja heterozygotyczna A1298C genu MTHFR (trombofilia wrodzona)
    Starania o nr 2: 3 x cb


    dqpro7esxqkrk97e.png
  • Atakasobiejedna Autorytet
    Postów: 1620 1108

    Wysłany: 18 lutego 2014, 07:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzisiaj troche tempka w gore, a z mojego Baby Compa w ogole zniknela prognoza owulacji na 12. lutego... Ale piersi mnie troche bola i sa takie "pelniejsze" jak przed okresem. Wg mnie owulacja juz chyba byla, ale pewna nie jestem. Wstawiam moj wykres, moze komus cos jeszcze przyjdzie do glowy :)
    25f9065ca0d26bc0225e4aab00a6f956.png

    Mutacja heterozygotyczna A1298C genu MTHFR (trombofilia wrodzona)
    Starania o nr 2: 3 x cb


    dqpro7esxqkrk97e.png
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3196 1955

    Wysłany: 18 lutego 2014, 13:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Atakasobiejedna wrote:
    Dzisiaj troche tempka w gore, a z mojego Baby Compa w ogole zniknela prognoza owulacji na 12. lutego... Ale piersi mnie troche bola i sa takie "pelniejsze" jak przed okresem. Wg mnie owulacja juz chyba byla, ale pewna nie jestem. Wstawiam moj wykres, moze komus cos jeszcze przyjdzie do glowy :)
    25f9065ca0d26bc0225e4aab00a6f956.png
    Owulacja najprawdopodobniej była jeżeli temp. nadal będzie się utrzymywać na poziomie nie niższym niż ok. 36,6 ale bez objawu szczytu śluzu trudno powiedzieć kiedy rozpoczyna sie niepłodność po owulacyjna.
    Ale pewnie OF jej nie zaznaczy po nie ma zaprogramowanego skoku.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 lutego 2014, 13:09

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • Atakasobiejedna Autorytet
    Postów: 1620 1108

    Wysłany: 19 lutego 2014, 22:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przez przypadek doczytalam o tym szczycie sluzu, ze to ostatni dzien w ktorym byl plodny sluz, dobrze rozumiem? Jesli tak to wg mnie on byl 15 dc, wtedy jak bylam u gina to na pewno jeszcze wtedy mialam plodny sluz, a gin powiedzial ze pecherzyk mogl juz peknac. Nastepnego dnia sluz juz byl inny, nie plodny, nawet wtedy sobie pomyslalam ze faktycznie juz owulacja musiala byc.

    Ale i tak moj wykres jakos smetnie wyglada, chyba na ciaze nie ma szans...

    Mutacja heterozygotyczna A1298C genu MTHFR (trombofilia wrodzona)
    Starania o nr 2: 3 x cb


    dqpro7esxqkrk97e.png
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3196 1955

    Wysłany: 20 lutego 2014, 10:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Atakasobiejedna wrote:
    Przez przypadek doczytalam o tym szczycie sluzu, ze to ostatni dzien w ktorym byl plodny sluz, dobrze rozumiem? Jesli tak to wg mnie on byl 15 dc, wtedy jak bylam u gina to na pewno jeszcze wtedy mialam plodny sluz, a gin powiedzial ze pecherzyk mogl juz peknac. Nastepnego dnia sluz juz byl inny, nie plodny, nawet wtedy sobie pomyslalam ze faktycznie juz owulacja musiala byc.

    Ale i tak moj wykres jakos smetnie wyglada, chyba na ciaze nie ma szans...
    Śluz płodny może być lepszej i gorszej jakości. Szczyt śluzu to dzień w którym śluz jest najlepszej jakości. Płodny śluz może być np. kilka dni ale nie tak samo dobry jak np. w jeden konkretny dzień. Jeżeli np. bardzo dobrej jakości śluz utrzymuje się kilka dni to wtedy szczyt śluzu jest w ostatni dzień tych dni kiedy był najlepszy. Im bardziej śluz szklisty rozciągliwy przezroczysty tym lepszy, bardziej płodny. Trzeba zaobserwować u siebie wktóry dzień jest taki najładniejszy :)
    Twój wykres jak na razie wygląda na owulacyjny :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 lutego 2014, 10:13

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 lutego 2014, 10:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Powiedz mi jakie lampki dostajesz od baby comp? Ja w cyklu bezowulacyjnym do samego końca praktycznie miałam czerwone lampki... Jesli masz podobnie prawdopodobnie owulacji nie było i raczej nie będzie, chyba że masz baaaaardzo długie cykle...

  • vanessa Autorytet
    Postów: 3196 1955

    Wysłany: 20 lutego 2014, 10:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Belief66 wrote:
    Powiedz mi jakie lampki dostajesz od baby comp? Ja w cyklu bezowulacyjnym do samego końca praktycznie miałam czerwone lampki... Jesli masz podobnie prawdopodobnie owulacji nie było i raczej nie będzie, chyba że masz baaaaardzo długie cykle...
    Nie wiem co to ten baby comp i jak działa ale i nie chcę się sprzeczać tylko wyrazić swoje zdanie co do owulki. Wg NPR skok jest tylko mały i może to być spowodowane niskim poziomem progesteronu.
    Oczywiście mogę się mylić :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 lutego 2014, 10:57

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • Atakasobiejedna Autorytet
    Postów: 1620 1108

    Wysłany: 20 lutego 2014, 11:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Belief66 wrote:
    Powiedz mi jakie lampki dostajesz od baby comp? Ja w cyklu bezowulacyjnym do samego końca praktycznie miałam czerwone lampki... Jesli masz podobnie prawdopodobnie owulacji nie było i raczej nie będzie, chyba że masz baaaaardzo długie cykle...
    Do tej pory miałam cały czas czerwone, dzisiaj dał mi żółte, może jednak namysli się co do tego czy była owu ;) jasne że Bc to tylko maszyna, nie ma to jak spojrzenie doświadczonej osoby :)

    Mutacja heterozygotyczna A1298C genu MTHFR (trombofilia wrodzona)
    Starania o nr 2: 3 x cb


    dqpro7esxqkrk97e.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 lutego 2014, 12:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Powiedz mi prosze jeszcze jak długie masz cykle?

  • Atakasobiejedna Autorytet
    Postów: 1620 1108

    Wysłany: 20 lutego 2014, 13:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Poprzedni cykl miałam 28 dni, a tak to różnie odkąd w sierpniu zrobiła mi się torbiel to mój cykl szaleje od 26 do 36 dni... Zanim to się stało to miałam jak w zegarku 28 dni, ewentualnie plus minus 2 dni.

    Mutacja heterozygotyczna A1298C genu MTHFR (trombofilia wrodzona)
    Starania o nr 2: 3 x cb


    dqpro7esxqkrk97e.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 lutego 2014, 15:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja uważam, że jednak może to być cykl bezowulacyjny, ale nie jestem nieomylna. Ja osobiście stosuję Lady Comp, urządzenie cechuje ogromna dokładność pomiaru, bardzo pomaga w codziennych obserwacjach. Natomiast jeśli daje lampki czerwone lub pomarańczowa oznacza to iż nie zarejestrował skoku temperatury ani 3 wyższych temperatur po owulacji, czyli nie rozpoczął się czas bezwzględnej niepłodności. Jeśli miałaś regularne cykle, a piszesz że były jak w zegarku nie obstawiam poważniejszych problemów hormonalnych... Co myślisz Vanessa?

  • vanessa Autorytet
    Postów: 3196 1955

    Wysłany: 20 lutego 2014, 15:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co ja myślę??? Tak jak wcześniej wspomniałam i z tego co wiem na temat metod NPR to minimalny skok (nad linię podstawową) o 0,1 st (jedną kreskę) utrzymujący się po 4 dniach oznacza że okres płodny zakończył się a rozpoczął okres niepłodności po owulacyjnej.
    Tak mi przyszło na myśl że takie urządzenie pewnie podobnie jak OF ma zaprogramowany konkretny skok temp. aby wyznaczyć kiedy okres płodny sie zakończył. Ja niestety nie ufam takim komputerkom bo uważam że organizm nie podporządkuje się temu co one mają zaprogramowane:)
    A wracając do tej owulacji to mogło jej też nie być albo była ale jest problem z niskim poziomem progesteronu i organizm minimalnie reaguje skokiem temp.
    Trudno w tej sytuacji być prorokiem :/ Nie dam sobie głowy uciąć ale szybciej uwiżę na podstawie zasad NPR że owulka jednak była. Zobaczymy co będzie dalej z temp czy przypadkiem nie pójdzie powolutku jak do tej pory w górę.
    W pamiętniku w poradach napisałam co nieco zasad stosowanych przy NPR - dla zainteresowanych.

    Atakasobiejedna lubi tę wiadomość

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • Atakasobiejedna Autorytet
    Postów: 1620 1108

    Wysłany: 20 lutego 2014, 17:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Vanessa, dziekuje bardzo za odpowiedz, juz zagladam na Twoja porade. Szczerze mowiac to zaczelam od Twojego pamietnika i mi sie smutno zrobilo, ze masz taka wiedze, pomagasz nam tutaj na forum i nie mozesz zaciazyc, a patologia sie mnozy jak kroliki :/ Bede trzymac kciuki za Ciebie, przesylam pozytywne fluidy :)

    A tak poza tym to moja historia troche podobnie sie zaczela, trafilam do gina jak mi sie dlugo spoznial okres, a ciaze wykluczyla Beta Hcg, zreszta wtedy uzywalismy prezerwatyw.Gin wypatrzyl ze mam torbiel, dostalam Duphaston i mialam przyjsc po dwoch normalnych cyklach na kontrole z wynikami badan na testosteron i 17-oh Progesteron. Skierowal mnie na te badania, bo stwierdzil ze mam nadmierne owlosienie, ale oczywiscie nie powiedzial w ktorym dniu cyklu nalezy je zrobic. Zapisalam sie na kontrole do gina, przez przypadek do innego, tym razem na NFZ, bo tamten byl prywatnie. Oczywiscie mnie zjechal ze nie w tym dniu cyklu zrobilam badania (a jeszcze dzwonilam przed pojsciem do laboratorium na recepcje i pytalam pielegniarke czy ma znaczenie dzien cyklu, to powiedziala ze sa normy do ktorych sie odnosi wyniki i nie trzeba robic w konkretnym dniu :]). Zrobil usg i stwierdzil ze zaslania jajnik dojrzaly pecherzyk i nie jest w stanie stwierdzic czy torbiel sie wchlonela. Pytalam czy jeszcze jakies badania albo leki na podwyzszony testosteron potrzebuje, to powiedzial ze nie, ze za 3 mies mam przyjsc znowu na kontrole. Zamiast kazac mi przyjsc za kilka dni jak juz bedzie po owu zeby sie upewnic czy jest torbiel :/

    No ale nic, teraz bylam po tych 3 mies znowu u niego i tym razem mu powiedzialam ze myslimy z mezem o dziecku i czy powinnam zrobic jakies badania i czy w ogole to bedzie mozliwe, bo ten podwyzszony testosteron mam, itd. To powiedzial ze trzeba robic, a nie myslec i zadnych badan nie trzeba, a testosteron to nic, bo przeciez regularnie miesiaczkuje. To mu powiedzialam ze miedzy 26 a 36 dni to chyba nie jest regularnie, to stwierdzil ze okres dostaje wiec jest ok.

    Chyba nie musze mowic ze to byla moja ostatnia wizyta u tego pana, wkurza mnie takie olewactwo i dlatego chcialam wziac sprawy z swoje rece i kupilam Baby Compa. Moj maz od kwietnia bedzie na dluzszym wyjezdzie, wiec daje sobie jeszcze marzec na obserwacje i od kwietnia bede szukac nowego lekarza, pewnie prywatnie, ktory bedzie potrafil wyslac mnie na potrzebne badania, wytlumaczyc kiedy je zrobic i po co, a potem zinterpretowac wyniki i zaproponowac jakies leczenie. Marzenie scietej glowy :(

    Uff, sie rozpisalam, przepraszam.

    vanessa lubi tę wiadomość

    Mutacja heterozygotyczna A1298C genu MTHFR (trombofilia wrodzona)
    Starania o nr 2: 3 x cb


    dqpro7esxqkrk97e.png
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3196 1955

    Wysłany: 20 lutego 2014, 18:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jedna z dziewczyn kiedyś pisała jak naturalnie można zbić testosteron tylko nie pamiętam co to było...
    Weronika86 w każdym bądź razie o tym pisała więc wyślij jej zaproszenie a potem wiadomość na priv na pewno Ci doradzi bo często udziela rad sama z nich korzystałam :)

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • Atakasobiejedna Autorytet
    Postów: 1620 1108

    Wysłany: 20 lutego 2014, 19:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziekuje, na pewno do niej napisze :) Tu gdzies na forum wyczytalam o piciu octu jablkowego na zbicie testosteronu, kupilam jakis czas temu ;) I oczywiscie pozbycie sie kilku cm tkanki tluszczowej mogloby pomoc. Teorie znam, ale gorzej z praktyka :D Poki co nie chce byc nadgorliwa w zadna strone, potrzebuje opinii dobrego lekarza ktory mnie pokieruje...

    vanessa lubi tę wiadomość

    Mutacja heterozygotyczna A1298C genu MTHFR (trombofilia wrodzona)
    Starania o nr 2: 3 x cb


    dqpro7esxqkrk97e.png
1 2 3 4
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Kwas foliowy podczas starania o dziecko, kwas foliowy w ciąży - dlaczego tak ważny?

Kwas foliowy to witamina z grupy B, o której żadna starająca się o ciążę kobieta, nie powinna zapominać! Kwas foliowy ma ogromny wpływ na rozwój płodu, prawidłowy przebieg ciąży, ale i również płodność kobiety! Dodatkowo przeczytaj dlaczego suplementacja kwasu foliowego zalecana jest czasem również dla mężczyzn.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego