Hej,
Ciekawe, u mnie podobnie: pierwsze kilka cykli bylo na bardzo niskiej temperaturze (~36.2-36.4) w fazie folikularnej, wyraznym wzroscie po owulacji i tak az do konca cyklu, roznice bardzo wyrazne. A od mniej wiecej 6 cyklu, cykle startuja od wysokiej temperatury (36.7), ktora skacze w fazie folikularnej gora-dol. Po owulacji poziom temperatury jest wciaz wyzszy niz w pierwszej fazie, ale nizszy niz we wczesniejszych cyklach w tej samej fazie.
Jednoczesnie robilam tez badania hormonalne i 3 miesiace po odstawieniu anty zaczynalam od baaardzo niskich wartosci LH i FSH (niskie oraz stosunek 0.54, ginekolog i endokrynolog skomentowali ze jak u malej dziewczynki), ktore dopiero teraz (8cykl) podskoczyly (wyzszy poziom, stosunek 0.74).
Generalnie mowiono mi, ze organizm wraca do normy po anty okolo po okolo 3 cyklach, w necie czytalam ze minimum 6, a u mnie to chyba dopiero sie rozkreca na poziomie ~8 miesiaca

Wiec obserwuje dalej a kolejne badania za 3 miesiace.