Forum Aplikacja - interpretacja cykli i wykresów Dwa lata starania się o dzidziusia i nic...
Odpowiedz

Dwa lata starania się o dzidziusia i nic...

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
Oceń ten wątek:
  • Aneczka1234 Nowa
    Postów: 3 0

    Wysłany: 5 sierpnia 2014, 14:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Od dwóch lat staramy się o dzidziusia. Mój mąż i ja wykonaliśmy niezbędne badania, aby wykluczyć jakiekolwiek problemy zdrowotne. Wszystko z nami ok, ale nadal nic... Zastanawiam się czy któraś z Was też ma taki problem...? Moja Pani doktor zaproponowała inseminację za miesiąc, ale mam obawy. Boję się, że z tego też nic nie wyjdzie.
    :(

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 sierpnia 2014, 15:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My staramy sie rok.. ale przeczuwam, ze tez dluzej bedziemy musieli zaczekac.. :( U nas problem tkwi we mnie,nie owuluje kazdego miesiaca.. (moze i wcale.. :( ) Za 9 dni mam termin u nowego gin,i mam nadzieje ze mi pomoze. Badz dobrej mysli =)

  • apaczka Autorytet
    Postów: 1763 4120

    Wysłany: 5 sierpnia 2014, 15:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, my staramy się już 1.5 roku i też nic :( badania mamy dobre, w następnym cyklu prawdopodobnie czeka mnie hsg. Wycieczkę po lekarzach zrobiłam po około roku starań, każdy zapewniał, że jest ok ale ciąży jak nie było tak nie ma. Na Twoim miejscu zrobiłabym najpierw jednak HSG bo bez oceny drożności jajowodów nie ma co podchodzić do inseminacji. Takie moje skromne zdanie ;)

    9f7jpx9i1ln9kxb1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 sierpnia 2014, 16:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hsg koniecznie trzeba zrobic i sprawdzic.

  • Aneczka1234 Nowa
    Postów: 3 0

    Wysłany: 5 sierpnia 2014, 20:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochane ja już miałam HSG wszystko w porządku, jajowody drożne... Także czekać...na cud;)

  • Aneczka1234 Nowa
    Postów: 3 0

    Wysłany: 6 sierpnia 2014, 11:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A jak myślicie... Jestem tydzień po HSG i pani doktor dała nam miesiąc na stworzenie dzidziusia. I jak nam nie wyjdzie w tym cyklu tu inseminacja. Zastanawiam się, czy nie dać nam więcej czasu na naturalne staranie się o dzidziusia? Czy któraś z Was jest już po inseminacji? Udało się? Nie wiem mam jeden wielki mętlik w głowie...;(

  • apaczka Autorytet
    Postów: 1763 4120

    Wysłany: 6 sierpnia 2014, 14:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja bym sobie dała więcej czasu, na inseminacje zawsze będzie pora a jej skuteczność jest chyba rzędu 10%

    9f7jpx9i1ln9kxb1.png
  • Cranberry Ekspertka
    Postów: 218 203

    Wysłany: 8 sierpnia 2014, 16:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    w sumie to się staramy dopiero 5 cykli i jeszcze nie robiłam badań, ale ja po takim czasie zmieniłabym doktora...Czasem nowy lekarz może spojrzeć z innej perspektywy i znaleźć przyczynę. Nie chodzi o lepsze kompetencje czy wiedzę lekarza tylko na świeże spojrzenie na sprawę :) 3maj się!

    surreal95 lubi tę wiadomość

    c55fdqk3kdbgplqm.png
  • anulka20 Autorytet
    Postów: 1941 952

    Wysłany: 14 sierpnia 2014, 19:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    my staramy sie 7 cykli od poronienia:( i nie mam sily juz sie zalamuje

    Anulka20

    Synek :) Wiktor
    3jvz82c38h6gh3mk.png
  • MarliOne Autorytet
    Postów: 253 253

    Wysłany: 15 sierpnia 2014, 09:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My staramy się już 5 miesięcy od poronienia i ogólnie prawie 2 lata...

    Nasz Aniołeczek 27.03.2014 [*]
    Synuś 28.06.2015 <3
    0eb3da863cad9a396ab5585b8ebaee96.png
    Kalendarz ciąży BellyBestFriend
  • Rzenka Znajoma
    Postów: 17 12

    Wysłany: 16 sierpnia 2014, 18:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie to samo, prawie 9msc od drugiego poronienia, w sumie to dwa i pół roku. Na około w rodzinie wszystkie kobiety w ciąży, w każdym kiosku z okładek czasopism coraz to nowsza "gwiazda" w ciąży, wszędzie gdzie nie spojrze jeden temat. A mi już brakuje łez.....

    II/III 2013 - [*]
    XI 2013 - 9 tydz [*]

    Przyjdź i zostań, rozświetl mój świat....
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 sierpnia 2014, 18:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aga241 wrote:
    My staramy sie rok.. ale przeczuwam, ze tez dluzej bedziemy musieli zaczekac.. :( U nas problem tkwi we mnie,nie owuluje kazdego miesiaca.. (moze i wcale.. :( ) Za 9 dni mam termin u nowego gin,i mam nadzieje ze mi pomoze. Badz dobrej mysli =)

    Ja mam niestety to samo :( trudno mi stwierdzić wg śluz bo wg go nie mam szczeże mówiąć nie mam go już bardzo długo o ile w ogóle go kiedyś miałam.My staramy się już rok i naprawde nie mam pojęcia ile jeszcze starań przed nami ile leków ? HSg w planach i prawdopodbobnie stymulacja clo od listopada (:

  • Truskaffeczka Autorytet
    Postów: 697 313

    Wysłany: 16 sierpnia 2014, 22:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hm... my staramy się od 5 mies. może więcej i też nic :( nie potrafię tego wyjaśnić dlaczego akurat ja mam taki problem,moje rówieśniczki lub kilka lat młodsze mają już dzieci są szczęśliwymi mamusiami ja nic ... Zobaczymy jeszcze trochę poczekam mam nadzieję że w końcu się uda :D

    plemnik.gif
    20121110570117.png
  • Katarzyna87 Autorytet
    Postów: 4528 6014

    Wysłany: 18 sierpnia 2014, 13:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zgadzam się z Cranberry - idź do innego lekarza.

    Mój stały lekarz, świetny facet, uczynny i dobry mówił, że wszystko jest w porządku. Poszłam do innego i okazało się, że można mi pomóc - problem z owulacją (czego wcześniejszy gin nie wyłapał).

    Czasami nowy lekarz bardziej się stara :)

    ex2bg7rf9gca70kb.png
    f2wljw4z5xlc2pyj.png
  • llallka Autorytet
    Postów: 738 523

    Wysłany: 18 sierpnia 2014, 14:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja latałam 2 lata do gin- monitorował mi cykl i przepisywał dostinex- czyli tylo tycie utrudniątko i teksty żebym "wyluzowała" (nie cierpie tej rady!)
    Znalazłam nowego doktorka i i dopiero ten posprawdzał wszystko jak trzeba. Dopiero ten wysłał mnie np na hsg, które co prawda nie stwiedziło niedrozności, ale mam poskręcane jajowody, a to trochę utrudnia. Także ten dr wysłał ponownie mojego męża na badania i tu okazało sie że tez cos nie gra (choć jak miał poprzednio robione to badanie wszystko było ok). Koniec końców moje poskręcane jajowody + jego słaba ruchliwość dały jakis obraz naszej sytuacji. Tego wszystkiego dowiedzieliśmy sie sie w czerwcu. Daliśmy sobie 3 miesiące (na suplementację, odpoczyne, relaks) i jeśli natura nie da rady to na przełomie września i października bierzemy sie za inseminację.
    Moja opinia jest taka, że z niektórymi sprawami nie ma co zwlekać- wydłużające się starania nienajlepiej wpływają na psychikę- głowniw kobiet, ale i na pare to nie działa zbyt dobrze.

    Rzenka, gigsa lubią tę wiadomość

    nzjdyx8dfh9ywefg.png
  • kasica49 Znajoma
    Postów: 23 6

    Wysłany: 24 sierpnia 2014, 11:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    witam,ja staram sie od 10 lat,10 miesięcy temu sie udalo ale poronilam w 6 tygodniu,teraz zaczelam starania na nowo ale boję się ze znowu sie będę nakręcać i znowu bedzie źle z moją psychiką

Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Torbiel na jajniku - przyczyny, objawy i leczenie

Torbiel na jajniku od czasu do czasu pojawia się u większości kobiet. Są to cysty lub pęcherzyki, które zazwyczaj wypełnione są płynem i które najczęściej samoistnie znikają. Dowiedz się jakie są objawy torbieli i czy mogą być przeszkodą w zajściu w ciążę? Kiedy należy je leczyć i z jakimi chorobami mogą współwystępować. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Krew miesiączkowa - kolor krwi podczas okresu

Czy to normalne, że krew miesiączkowa zmienia swój kolor i konsystencję? Czy brązowy kolor krwi podczas okres powinien Cię niepokoić, czy jest to zjawisko naturalne? Kiedy krwawienie miesiączkowe wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Insulinooporność - zasady żywieniowe, dieta i objawy.

Czym jest insulinooporność? Insulinooporność a dieta - na czym polega zależność? Jak odżywiać się przy insulinooporności? Które produkty spożywcze warto włączyć do diety, a z których warto zrezygnować? Artykuł napisany przez Zosię i Anię z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego