X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Aplikacja - interpretacja cykli i wykresów Kto się zna? Rozbieżności :)
Odpowiedz

Kto się zna? Rozbieżności :)

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
Oceń ten wątek:
  • peeky Przyjaciółka
    Postów: 109 66

    Wysłany: 26 maja 2018, 10:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc.
    Wg OM jestem na dzien dzisiejszy w 14t+1d ciąży, a wg pomiarow z ostatniego usg w... 15t+3d, czyli az 9 dni rozbieznosci, co mnie dziwi, o tyle, ze robilam testy owulacyjne i prowadzilam wykres temperatur (wiec sadzilam, ze wiem na czym stoje XD ).
    Cień drugiej kreski na teście ciążowym pojawił się już w 22dc. W 5t+3d (liczac wg OM) mialam pierwsze usg i bylo juz widac serce, także dosc wczesnie.
    Termin porodu wg OM to 23XI, wg ovu 20XI, a wg ostatniego usg 14XI (wiem, ze dziecko i tak wylezie kiedy samo bedzie gotowe, ale nurtuje mnie kiedy moglo dojsc do zaplodnienia, bo pik LH byl w 11dc).
    Czy ktos, kto ma duze doswiadczenie z prowadzeniem wykresow moglby rzucic okiem na moj i powiedziec co o tym wszystkim mysli? :D

    6b2ade5343acf854e476af4ca703cf58.png

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 maja 2018, 11:32

    I1Glp1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 maja 2018, 10:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie ma co roztrząsać kiedy się co wydarzyło.
    Owulacja może wystąpić 4 dni przed skokiem temperatury lub nawet do 4 dni po skoku.
    Zarodek zaczyna produkować betę 24-48h po ZAGNIEŻDŻENIU- nie zapłodnieniu. A od zapłodnienia jeszcze trochę mija zanim dotrze do macicy i się ulokuje.

    Mi test wyszedł w 10dpo, w 11dpo beta wyszła 60.
    U mnie zarodek był w 5+1 (37dc).

    I od samego początku wyprzedzał OM o ponad tydzień. Aż do 20 tygodnia.
    Teraz mocno przystopował.

    Więc na własnym przykładzie mogę stwierdzić, że każde dziecko będzie rosło swoim tempem. Mi się do 20tc termin porodu przesunął z OM 1.08 na 27.07. Dziecko było zawsze większe, bez względu jaki lekarz badał- twierdzili, że będzie duże, oboje z M jesteśmy wysocy. Dlatego nikogo to nie dziwiło.

    Teraz przez to że mocno zwolnił na wzroście, to termin znowu się pokrywa z OM, a młody jest mały- ma 1361g a powinien przynajmniej 1500-1900g na ten moment.

    Też się bałam na początku że wyskoczy mi 4kg dziecko- sama miałam 4120g przy porodzie i 59cm. I też był to powód do zmartwień dlaczego on tak szybko rośnie na tych usg. I lekarze uprzedzali, że może być spory. A owulację miałam potwierdzoną, nigdy nic mi się nie przesuwało, chodziłam "jak w zegarku". Wiem kiedy i co było. Dlatego o jakiś obsunięciach owulacji i zapłodnienia nie było mowy względem pomiarów zarodka.

    Teraz się martwię czemu jest spadek wzrostu i tak mało waży.
    Dlatego ze swojego doświadczenia wiem, że co wizytę może się coś zmienić i nie warto roztrząsać dlaczego na początku leciał tak do przodu z pomiarami.
    Odwróciło się wszystko i tamten początek nie ma teraz nic do rzeczy... a szkoda było nerwów, bo myślałam wtedy że jest coś nie tak... a teraz myślę jeszcze więcej...
    Jak jest większy, to tylko się cieszyć. Gorzej jak jest w drugą stronę jak u mnie teraz...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 maja 2018, 10:51

  • pap86 Autorytet
    Postów: 3628 2667

    Wysłany: 27 maja 2018, 12:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ania a lozysko dobrze pracuje? Jesli lekarz na tą chwile sie nie martwi to i Ty sie nie martw. Tak jak piszesz-dzieci rosną w swoim tempie. Ja tez w ciazy sie namartwilam jak cholera bo nie dosc,ze w 12tyg nagle krwawienie zywą krwią (na szczescie nie bylo widac przyczyny, byc moze jakis krwiak sie oproznil) a potem w polowie ciazy na usg widac bylo jakas cienka linie, ktora najpierw zdiagnozowano jako tasme owodniową..ile ja sie naczytalam... naplakalam... a po porodzir dopiero okazalo sie,ze to byla jakas anomalia w budowie lozyska i synek urodzil sie zdrowiutki. Z Twoją skrupulatnoscią na bank masz dobrego lekarza, ktory bezpiecznie prowadzi Twoja ciaze! :)

    Szymonek jest z nami od 11.09 :) 3490gram, 57cm, 10pkt
    f2wl9vvjamwjvsgw.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 maja 2018, 12:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem teoretycznie pod kontrolą 2 ginek.
    A przez całą ciążę zaliczyłam 7 różnych ginekologów ze względu na podróże i badania trymestrów- nikt nie widział żadnych nieprawidłowości.
    Teraz mam anemię... mam mutacje... i od dłuższego czasu myślę o tej hipotrofii ze względu na te rzeczy.

    Ale dla lekarzy odchyły nawet do 3tyg. w pomiarach to norma. A my oczywiście siedzimy i się zamartwiamy pomimo tych stwierdzeń.
    Staram się wmawiać sobie że jest ok, ale wczoraj na usg miało być przynajmniej 1500g (tak ginka sugerowała na poprzedniej wizycie 4tyg. temu) a było ledwo 1300g. Nie mówiąc już, że przy tempie z początku ciąży, to powinien wychodzić nawet ponad 1900g jeśli by nie zwolnił.

    Więc na razie jestem stopowana przez wszystkich, że nikt nic złego nie widzi.

  • pap86 Autorytet
    Postów: 3628 2667

    Wysłany: 27 maja 2018, 20:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ania jestes z Wawy? W szpitalu na pl.starynkiewicza są fajni specjalisci.

    Szymonek jest z nami od 11.09 :) 3490gram, 57cm, 10pkt
    f2wl9vvjamwjvsgw.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 maja 2018, 23:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pap86 wrote:
    Ania jestes z Wawy? W szpitalu na pl.starynkiewicza są fajni specjalisci.

    Nie. Dolnośląskie/ opolskie.
    Ale mam zakaz wychodzenia z domu także nie będę latać po lekarzach. Wyjście tylko do swojej gin na wizyty i na wyniki.
    Areszt domowy mnie powstrzymuje przed szukaniem problemów.

  • peeky Przyjaciółka
    Postów: 109 66

    Wysłany: 28 maja 2018, 11:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tylko, ze owulacja raczej nie mogła wystąpić przed pikiem LH, bo to on ja przeciez powoduje... Ja się nie o wielkość docelową dziecka martwie, bo dwoje dotychczasowych bylo podejrzewanych o hipotrofie plus oboje jestesmy niscy, wiec nie w tym rzecz. Ot nurtuje mnie po prostu aż taki rozrzut, bo przez to lekarz każe mi teraz tygodnie ciazy liczyc inaczej niż z OM, a dodatkowo okazało się że nie można juz bylo zmierzyć przeziernosci, takze za rade nie roztrzasać serdecznie podziekuje ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 maja 2018, 09:18

    I1Glp1.png
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Inseminacja (IUI) koszt i wskazania. Jaka jest skuteczność inseminacji?

Inseminacja domaciczna jest zabiegiem mającym na celu, ułatwienie zapłodnienia, poprzez skrócenie drogi, jaką mają do pokonania plemniki do komórki jajowej. Czy warto ją wykonać, jaki jest koszt i przy jakich schorzeniach odnotowuje się najlepsze rezultaty? Przeczytaj również jakie badania należy wykonać przed inseminacją i jak się do niej przygotować. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Comiesięczne rozczarowanie... Jak radzić sobie z emocjami, gdy kolejny raz pojawia się jedna kreska?

Dla wielu par każdy kolejny miesiąc bez ciąży jest jak utracona szansa. Trudne emocje kłębią się w pierwszych dniach cyklu. Najczęściej jest to żal, smutek, bezsilność, rozczarowanie... Dlaczego kolejny miesiąc się nie udało? Jak sobie radzić z tymi trudnymi emocjami? Podpowiada Psycholog Niepłodności - Anna Wietrzykowska.

CZYTAJ WIĘCEJ