🍭🍬cukrzyca ciążowa 🍬🍭
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja mam dziś kryzys. Popłakałam się, bo ciągle wszyscy jedzą wokół mnie to co ja bym chciała a nie mogę. Zaraz będą Swięta i będą jedli te wszystkie ciasta a ja będę patrzeć ze smakiem. Zazdroszczę tym co mają diagnozę po 25tc, a ja od 7 tygodni z cukrzycą i kolejne 26 tygodni przede mną
-
Ziemniaki tak mozna ale frytek przeciez nie ugotujesz dzien wczesniejLolka088 wrote:I nawet jak ugotujesz dzien wczesniej, schłodzisz i kolejnego dnia podgrzejesz, nadal Ci podnoszą aż tyle ? Najlepiej nie ubijać ich.
Ale cholera, dieta cukrzycowa ciążowa to chyba najgorsza jaka może być. Dzisiaj mam taką ochotę na mcflury 🙃
Fuksjowa lubi tę wiadomość
-
@WiolaP @Lolka088
Dzięki dziewczyny za dobre słowa! Aktualnie waga jest powyżej 95 percentyla, sprawdziłam w kalkulatorze. Tak samo brzuszek.
Reszta wymiarów pokrywa się z wiekiem ciazy. No właśnie to norweskie podejście niezależnie od lekarza czy placówki jest podobne. Czytalam na forum norweskim, że większość ma indukcje w planowym dniu porodu, nie przeczytałam o przypadku który miałby indukcję przed dniem porodu…
Pamiętam jak przy córce bałam się dużego dziecka, bo prognozy były różne, powiedzieli mi że do 4.5/5 nie mam co liczyć na cesarkę.
Koleżanka z niezdiagnozowaną cukrzyca ciążowa, urodziła dziecko 5.2kg. O wszystkich komplikacjach nie wspomnę. I też oczywiście naturalnie, bo nie będzie tak źle. Trochę koszmar.
Właśnie myślę żeby się skonsultować z kimś z Polski, ale pewnie będą zalecenia względem diety, bo leków z PL nie dostanę, w tutaj nikt mi nie da bo nie mam cukrzycy 🤡🤡.2022👧🏼
💔 styczeń 2025
💔 lipiec 2025 -
@Ounai ja mam juz w drugiej ciąży zdiagnozowana cukrzycę na bardzo wczesnym etapie bo ok 9tc tak jak poprzednim razem.Wiec wiem co czujesz 🤷Ja np moge jesc ziemniaki i frytki ale tak jak juz wspominałam niewielkie porcje.Np dzis na obiad zjadlam pol malej cukini,pol papryki,kilka szparagów i kilka malych pieczarek do tego ok 120 g fileta z kurczaka i batat ok 200 g.Warzywa i kurczaka zamarynowalam w sosie sojowym z odrobina pieprzu ziołowego.Batat pokroilam e paski jak na frytki i chwile podgotowalam a potem wszystko razem wrzuciłam do frajera na ok 20 min 185 st.Pisze bo może którejś z was coś się przyda i okaze sie ze ta dieta nie musi byc taka nudna.Moze okaże sie ze cos co ja jem dobrze wplywa tez na was☺️U mnie cukier godzine po obiedzie dziś 85.
-
A powiedz mi na jakie ciacho masz ochote w święta może postaram sie cos wykombinować zebys i ty mogla przeżyć te święta ze smakiem.Wiadomo dla nas najlepszego sa serniki moze masz ochote na jakiś ale mogę postarać sie zmodyfikować tez jakiś przepis na babe tak zeby byla nieco zdrowsza i nie wplywala az tak na poziom cukru☺️Ounai wrote:Ja mam dziś kryzys. Popłakałam się, bo ciągle wszyscy jedzą wokół mnie to co ja bym chciała a nie mogę. Zaraz będą Swięta i będą jedli te wszystkie ciasta a ja będę patrzeć ze smakiem. Zazdroszczę tym co mają diagnozę po 25tc, a ja od 7 tygodni z cukrzycą i kolejne 26 tygodni przede mną

-
Wiola, wiem, ze mozna modyfikowac, ale ja nie lubie smaku slodzikow. Mam nawet lody ze slodzikiem ale dla mnie one sa po prostu paskudne. Bardziej sie mecze jedzac je niz nie jedzac lodow w ogole.
Nie chldzi nawet o te ciasta, ale jak wszyscy przy stole maja kluski a Ty jesz kasze, albo wszyscy jedza kajzerke a Ty chleb pelen ziaren to w koncu jest Ci przykro. -
Mysle ze w tej sytuacji najlepszym rozwiązaniem dla Ciebie będzie dieta z niskim ig,rezygnacja z bialego pieczywa, makaronów ryżu i slodyczy, oczywiście zadne słodkie napoje tez nie wchodza w gre.Mysle ze sytuacja jest nadal do ogarnięcia.Przycupnij tu z nami ,dziel sie swoimi doświadczeniami, przeżyciami.Ja bede starac się wrzucać wam jakies przepisy z których korzystam i mam nadzieję ze i na was dobrze wpłyną ☺️kolorlila wrote:@WiolaP @Lolka088
Dzięki dziewczyny za dobre słowa! Aktualnie waga jest powyżej 95 percentyla, sprawdziłam w kalkulatorze. Tak samo brzuszek.
Reszta wymiarów pokrywa się z wiekiem ciazy. No właśnie to norweskie podejście niezależnie od lekarza czy placówki jest podobne. Czytalam na forum norweskim, że większość ma indukcje w planowym dniu porodu, nie przeczytałam o przypadku który miałby indukcję przed dniem porodu…
Pamiętam jak przy córce bałam się dużego dziecka, bo prognozy były różne, powiedzieli mi że do 4.5/5 nie mam co liczyć na cesarkę.
Koleżanka z niezdiagnozowaną cukrzyca ciążowa, urodziła dziecko 5.2kg. O wszystkich komplikacjach nie wspomnę. I też oczywiście naturalnie, bo nie będzie tak źle. Trochę koszmar.
Właśnie myślę żeby się skonsultować z kimś z Polski, ale pewnie będą zalecenia względem diety, bo leków z PL nie dostanę, w tutaj nikt mi nie da bo nie mam cukrzycy 🤡🤡. -
A wiesz ze na przyrost cukru po zjedzeniu ciasta wcale nie ma tak wielkiego znaczenia cukier a mąka jakiej użyjesz 😜Ja np uzywam ksylitolu ale tez w niewielkiej ilości,erytrytol mi wogole nie podchodzi.Dzis np upiekłam babe normalną z cukrem, zjadłam kawałek na podwieczorek ale wcześniej zjadlam dwa plastry twarogu posmarowane maslem orzechowym🫣i cukier nadal stabilny.Jesli chodzi o pieczywko to ja na codzien wybieram pełnoziarniste,i ogolnie wole kasze niz ziemniaki- moze jestem jakims dziwnym przypadkiem 😜Ounai wrote:Wiola, wiem, ze mozna modyfikowac, ale ja nie lubie smaku slodzikow. Mam nawet lody ze slodzikiem ale dla mnie one sa po prostu paskudne. Bardziej sie mecze jedzac je niz nie jedzac lodow w ogole.
Nie chldzi nawet o te ciasta, ale jak wszyscy przy stole maja kluski a Ty jesz kasze, albo wszyscy jedza kajzerke a Ty chleb pelen ziaren to w koncu jest Ci przykro.
A u Ciebie jest az tak zle ze nawet malutkie porcje powoduja takie skoki? -
Dzis bylismy w Ikei, tam nie mialam za duzego wyboru. Wzielam miche warzyw, zjadlam je na poczatel zeby zrobic sito w jelitach do wchlaniania glukozy, potem mieso z ziemniakami, ziemniakow tylko pol kulki i cukier 142.
Chleb moge tylko probody. Wszystkie chleby z Biedronki, Lidla, z niskim ig wybijaja mi cukier.
Ja wiem, ze musze sie poswiecic. Ale jest mi przykro, ze maz nie chce jesc ze.mna tylko je to co mu smakuje. Ze jestem z ta dieta sama. A przez to ze nie je ze mna jak go poprosze zeby zrobil zakupy to wieczorem np okazuje sie ze nie mam co zjesc. Wiec o zakupach tez musze myslec sama, tak zeby np kupic wiecej chleba. Jest mi ciezko, bo chcialabym miec jakies oparcie w tym wszystkim
-
Ounai wrote:Dzis bylismy w Ikei, tam nie mialam za duzego wyboru. Wzielam miche warzyw, zjadlam je na poczatel zeby zrobic sito w jelitach do wchlaniania glukozy, potem mieso z ziemniakami, ziemniakow tylko pol kulki i cukier 142.
Chleb moge tylko probody. Wszystkie chleby z Biedronki, Lidla, z niskim ig wybijaja mi cukier.
Ja wiem, ze musze sie poswiecic. Ale jest mi przykro, ze maz nie chce jesc ze.mna tylko je to co mu smakuje. Ze jestem z ta dieta sama. A przez to ze nie je ze mna jak go poprosze zeby zrobil zakupy to wieczorem np okazuje sie ze nie mam co zjesc. Wiec o zakupach tez musze myslec sama, tak zeby np kupic wiecej chleba. Jest mi ciezko, bo chcialabym miec jakies oparcie w tym wszystkim
Rozumiem Cię. Mój mąż też je normalnie a ja na to patrzę.. w pierwszej ciązy było tak samo. Ale wspierał mnie bardzo, zamawiał mi diety pudełkowe z niskim ig, wspierał psychicznie. Zakupy zawsze mi robił tylko mu pisałam dokladnie co ma kupić a jak nie był czegoś pewny to wysyłał zdjecie. Czasem coś znalazł w sklepie i sam od siebie mi skład wysyłał, czy może mi to kupić. Ale co się napłakałam przy posiłkach w pierwszej ciąży.. świąt nie obchodzę.. więc tu mniejszy problem z siedzeniem przy stole i patrzeniem jak inni jedzą. Chociaż te wszystkie pyszności w sklepie ciągle kuszą..❤️2021👦
💔2024👼 8tc
💔2024👼15tc
💔2025👼cb
💔2025 transfer nie udany..
Został ❄️ -
No ja na koniec się pokłóciłam z mężem bo uznał że nie będxie jadł tego co ja jak ma ochotę na co innego. Poryczałam się, powiedziałam, że w większości jem tylko żeby przestać czuć głód a nie żeby mi smakowało. A jak powiedziałam że czuję się w tym sama i tez chcialabym zjesc bulke czy tosta ale nie moge bo to niebezpieczne dla dziecka to usłyszałam, że tak to właśnie ja odpowiadam za zdrowie dziecka a nie on. I w ogole on sie czuje w tym wszystkim pokrzywdzony bo ja mu kaze jesc salate. W koncu juz syn sie wtracil i mowi "ale tato, to Ty tam wsadziles mamie tego dzidziusia".
Wiem ze nie powinnam sie klocic przy dzieciach ale dzis peklam. To moj maz bardziej chcial dzircka niz ja wiec spodziewalam sie z3 bedzie inaczej -
U mnie rodzinka tez je normalnie,dlatego gotuje dwa obiady.Co do zakupów to u nas tez nie ma problemu, mój mąż wie ze mi do szczęścia wiele nie potrzeba, wystarczy twaróg i jakieś warzywa 😂 Ostatnio kupił sobie golonke a ja mówię ze mogl wziąć dwie a on do mnie ale przecież Ty nie mozesz takich rzeczy jeść - i tu mnie ma😜
A rozmawialiście o Tym ze jest Ci ciężko w tej sytuacji? Moze uda się wam chociaż raz w tygodniu zaplanować taki posiłek żebyście mogli zjesc go wspolnie ,skoro Ty poświęcasz sie przez tyle czasu to chyba maz moze zrobić to dla Ciebie raz w tygodniu☺️ -
Brawo dla synka,bo akurat ma duzo racji🥰 Przykro mi ze twoj maz tak Cie dziś potraktował bo to nie jest tak ze to tylko Ty odpowiadasz za dobro dziecka bo ten stres ktory właśnie przeżywasz tez wpływa na dziecko a gdy by twoj maz Cie wspierał bardziej to sytuacja była by zgola inna i napewno bylo by Ci lżej.Moj mąż kiedyś się skarżył wszystkim ze kaze mu jeść krewetki 😂😂😂On ich nienawidzi a ja kocham.Ale w sumie mnie to troche ubawiło,jak sie tak skarżył 😂
-
Ounai, jak ja to rozumiem, przykro mi, że przytrafiła się taka niefajna sytuacja z mężem. Wierzę, że ochłonie i zrozumie. Brawo dla synka. Miałam też niedawno taki kryzys. Mówiłam, że czuję się jakoś nieludzko wręcz. Mam wrażenie, że wrzucam w siebie coś, co mi nie zaszkodzi, ma wartości odżywcze, ale przyjemności z tego żadnej. Narobię się, a często mi to nawet nie smakuje. Są momenty, że mam serdecznie dość. Byłam w sklepie po ziarna słonecznika, traf chciał, że naprzeciwko stoisko z cukierkami. Jak tam pachniało. Miałam ochotę lizać te cuksy przez papierki. Teraz przekonuję się do ksylitolu I mam plan spróbować coś upiec na święta. Ciekawe czy wyjdzie. Totalnie się nie rozumiem z tą klasyczną mąką pełnoziarnistą 2000. Kupiłam teraz orkiszową, może będzie lepiej. Podziwiam wszystkie dziewczyny, które mierzą się z tym od początku ciąży. Mnie trzyma przy zdrowych zmysłach tylko myśl, że już stosunkowo niedługo...
-
Ja nie gotuję dwóch obiadów. Po prostu zmieniłam makarony na te z niskim ig. Kasze i ryż na te dozwolone dla mnie. A mięsa robię takie abym ja mogła jeść. Nie nawidzę gotować i nie mam zamiaru robić dwóch obiadów. I staram się robić na 2-3 dni aby nie stac w garach.
Ounai na prawdę bardzo mi przykro, że Twój mąż Cię tak traktuje.. nie powinien. Nie musi jeść 'sałaty'wystarczy, że nie będzie jadł na Twoich oczach❤️2021👦
💔2024👼 8tc
💔2024👼15tc
💔2025👼cb
💔2025 transfer nie udany..
Został ❄️ -
Dziewczyny to ja zupełnie na odwrót.Kocham gotowac to moja pasja❤️I jak już sobie cos zrobie to wpadam w samo zachwyt 😅Booooze jakie to dobre🫣
Ja starałam sie juz przed ciążą zmienic nieco swoje nawyki żywieniowe,chcialam tez zrzucic pare kg wiedziałam ze to wszystko ulatwi nam kolejna ciąże wiec mialam konkretny cel.I powiem wam ze plus tego jest teraz taki ze nie ciagnie mnie juz tak do slodyczy jak kiedyś A jestem łasuchem.Czasami pozwolę sobie na taka typowa słodkość typu czekolada i tak jest pyszna i tyle .Zjem, było fajnie za jakis czas zjem znowu.A kiedyś nie bylo dnia zebym nie zjadła czegos słodkiego.Ale teraz jestem silnie zmotywowana żeby utrzymać ta diete i po porodzie wrócić do swojej wagi a moze nawet zrzucić pare dodatkowych kg💪 -





