CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Flubbershy jeny ale akcja, brawa dla Was za czujność! No i gratulacje, super że jesteście już razem z Adasiem 🥰
Ja właśnie przeżywam bardzo dziwny ból - przy głębszym oddechu straszliwie kłuje mnie pod prawą piersią, ból promieniuje do łopatki i lekko drętwieje mi prawa ręka. Któraś z Was coś takiego kiedyś miała? Trzyma to mnie już dobrą godzinę i nic nie jest lepiej, strasznie ciężko mi się oddycha i naprawdę nie wiem co z tym zrobić -
Flubbershy gratulacje! Dobrze, że instynkt zadziałał i zareagowałaś w porę 🩵
Czy możemy już przejść do łatwych porodów? Serio trzecia średnio przyjemna historia w tym tygodniu…
Luna30 lubi tę wiadomość
-
Flubbershy czyli już wcześniej coś się działo u Was co wymagało mega wyczucia które perfekcyjnie miałaś w idealnym momencie. No to brawo, że mimo wizyty dzień wcześniej coś Cię tknęło i super, że Adaś jest już po drugiej stronie brzuszka 😊
Awokado a próbowałaś wyczuc czy to nie rozciągnięta noga? Jak mnie córka czasem kopnie właśnie w górne zebra to oddychać chwile nie mogę i zaboli z tym, że ona tak tylko na chwilę tam daje noge23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Ja będę robić jeszcze jedną morfologię w 39+5 😅 poprzednią mam z 36+5. Do porodu warto mieć taką minimum sprzed 4 tygodniAnabbit wrote:Wy piszecie o tych burzach i deszczach, a u mnie popadało dziś chwilę i w sumie tyle 🤷♀️ a w poprzednich dniach nic się nie działo.
Kiedy robicie/ robiłyście ostatnią morfologię i mocz przed porodem? Zastanawiam się czy w poniedziałek iść, bo to będzie 39t + 1 -
Robiłam teraz w Środę (37+6 jakos) I juz do 17.06. nie robie. Jeszcze w czwartek ktg i potem koniec tej przygody wtorek/sroda😄Anabbit wrote:Kiedy robicie/ robiłyście ostatnią morfologię i mocz przed porodem? Zastanawiam się czy w poniedziałek iść, bo to będzie 39t + 1
Awokado może prysznic weź dla rozluźnienia?Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 czerwca 2025, 20:22
-
Flushberry gratulacje
Mam nadzieję, że to już koniec serii pilnych cesarek.
Z dobrych wiadomości, lekarka na wieczornym obchodzie powiedziała, że jak mała nie spadnie z wagi drastycznie to być może jutro do domku
Było 4020g, teraz mamy 3700g, odruch ssania ma silny, ale ja mam chyba za mało pokarmu... dostałam 20ml mleczka i mam nadzieję, że zaciągnie. Póki co zjadła 10ml i poszła dalej w kimono 😅Aniela ❤️ 4020g, 57cm, 06.06.2025
__________
02.11. FET - 2AA 🍍🍟🍀 -
Flushberry gratulacje ❤️ Też kiedyś chciałam Adasia, ale mój mąż był na nie xD
U mnie zaczęło lać mocno, ale bez piorunów to może nie będzie nawałnic tylko sam deszczyk.
A z tą morfologią to nie jest tak, że w szpitalu i tak zrobią jak się przyjdzie na izbę? Ja to w ogóle nie miałam wypisanej na liście co trzeba zabrać z badań do szpitala i myślałam, że już nie będę robić, chociaż ostatnią mam razem z wypisem po obrocie, a to i tak muszę akurat zabrać, więc jak młody nie przeciągnie za bardzo sprawy to nie będzie starsza niż 4 tyg.
Flubbershy lubi tę wiadomość
-
U mnie to chyba nie jest kwestia nogi Młodej, bo wierci się ciut niżej. To serio taki ból bardzo wysoko, zastanawiam się czy nie jest od kręgosłupa, ale kurczę zaczynam się martwić, że tak długo mnie to trzyma. Leżenie na lewym boku nic nie pomogło, a nawet jest jeszcze gorzej. Rzeczywiście skoczę pod prysznic, tym bardziej, że (jak co wieczór ostatnio) łapią mnie skurcze.
Amoze, super informacja, że jest szansa na wyjście już jutro! -
Blackapple wrote:Flushberry gratulacje ❤️ Też kiedyś chciałam Adasia, ale mój mąż był na nie xD
U mnie zaczęło lać mocno, ale bez piorunów to może nie będzie nawałnic tylko sam deszczyk.
A z tą morfologią to nie jest tak, że w szpitalu i tak zrobią jak się przyjdzie na izbę? Ja to w ogóle nie miałam wypisanej na liście co trzeba zabrać z badań do szpitala i myślałam, że już nie będę robić, chociaż ostatnią mam razem z wypisem po obrocie, a to i tak muszę akurat zabrać, więc jak młody nie przeciągnie za bardzo sprawy to nie będzie starsza niż 4 tyg.
Jak byłam na izbie w sobotę to żadnych badań nie chcieli, pobierali krew i od razu do labu wysłali. Po godzinie były wyniki
Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 czerwca 2025, 20:53
Blackapple lubi tę wiadomość
-
A nie masz jakiegoś nerwobólu? Nie "przewiało" Cię? Jakieś przebywanie spoconej przy klimie?awokado 🥑 wrote:U mnie to chyba nie jest kwestia nogi Młodej, bo wierci się ciut niżej. To serio taki ból bardzo wysoko, zastanawiam się czy nie jest od kręgosłupa, ale kurczę zaczynam się martwić, że tak długo mnie to trzyma. Leżenie na lewym boku nic nie pomogło, a nawet jest jeszcze gorzej. Rzeczywiście skoczę pod prysznic, tym bardziej, że (jak co wieczór ostatnio) łapią mnie skurcze.
Amoze, super informacja, że jest szansa na wyjście już jutro! -
Mnie bolało poniżej prawej piersi ale tylko 1 punkt I chwytało i puszczało. To było jakieś więzadło czy miesien czy coś. Pomoglo jak mi fizjo rozmasowala. U mnie to był 1 maly punkt ale fizjo się dziwiła bo ponoć dużo kobiet ma zazwyczaj na większej powierzchni. Oddechu też wtedy nie mogłam złapać. Klujacy bol bym okreslila w 1 punkcie. Próbuj z prysznicem, wyprostuj się jak leżysz ramiona i oddychaj do żeber tym torem dolnozebrowym. I mnie też dało radę wymacać gdzie to boli było twarde jakoś pod linia biustu między zebrami. Jeśli to to to powinno puścić...bóle w odc piersiowym często się zdarzają w 3 trymestrze ponoć bo jest coraz mniej miejsca dla zeber, tworzą się napięcia itp
Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 czerwca 2025, 21:21
awokado 🥑 lubi tę wiadomość
-
Mnie ostatnio plecy coraz mocniej bolą, jak wstaje z pozycji leżącej to najpierw się muszę porozciągać na siedząco jeszcze, bo naprawdę uciążliwy bol. Trochę pomaga, a że nie ćwiczę poza tym to chociaż tyle 🫣
Dzisiaj psiapsie do mnie wpadły, ostatnio na sylwestra się widzialyśmy, bo z innego miasta, to mi to super zrobiło. Zrobiłam moje ulubione muffiny czekoladowe z niskim IG, prosty obiad i krzyż mi wysiadł... masakra. Tak więc chyba męża zaprzęgne do obiadów przez kolejne dni 😅 a ja się skupię na leżeniu, czytaniu, spaniu... 🫣
Coś te nasze dzieciaczki na pelnie grzecznie czekają żeby sie posypać 😁 -
Ja to morfologię ostatnią miałam na wizytę na początku maja, najnowsze to badanie moczu tylko. Mnie jak przyjęli na IP zrobili morfologię, zabrali kartę ciążową i tyle – wszystko tam było wpisane więc nie były potrzebne wydruki, które przygotowałam.
No i morfologię miałam przed porodem i po porodzie w szpitalu.
Blackapple lubi tę wiadomość
-
Nineq wrote:Ja to morfologię ostatnią miałam na wizytę na początku maja, najnowsze to badanie moczu tylko. Mnie jak przyjęli na IP zrobili morfologię, zabrali kartę ciążową i tyle – wszystko tam było wpisane więc nie były potrzebne wydruki, które przygotowałam.
No i morfologię miałam przed porodem i po porodzie w szpitalu.
O właśnie, w sumie też mam powpisywane do karty ciąży. -
Flubbershy, wielkie gratulacje i dobrze, że już po drugiej stronie brzucha razem

Życzyłabym sobie, aby to były ostatnie porody cc w znieczuleniu ogólnym i dramatycznym przebiegu. Afirmuję, że już został wyczerpany limit dramatów i teraz będzie po prostu normalnie, nie że od razu sielanka, ale po prostu normalnie.
Nawilżenie gardła - gelovox lub żel z siemienia lnianego (siemię lniane to totalny sztos)
Luna30, Kkk77, Revolutionary lubią tę wiadomość














