CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Podziwiam Was dziewczyny, że macie/mialyscie siłę na spacery dłuższe na tym etapie ciąży.
Ja po dzisiaj leżę plackiem, lędźwie chcą mi pęknąć, ćmi mnie na okres, brzuch jak skała, czuję się jakby mnie tir przejechał. Nawet kolana mnie bolą..
Moja głowa chciałaby więcej, ciało mówi basta -
Margaretka, przynajmniej jak tyle osób Cię konsultowało to możesz spać spokojnie. Jak te ktg wychodzi średnie każdemu tam każą powtarzać. Ostatnio prawie wszystkich poza mną zatrzymali po ktg bo były takie sobie.. odpocznij w domu, do jutra w szpitalu też by nic pewnie nie powtarzali itp.
Kciuki, żeby jutro było ok. Może wtedy kolejne Ci wyznacza we wtorek to razem się ponudzimy.
Nie dziwię się, że się rozkleiłaś. Ja też czuje jakby taką wielka odpowiedzialność na swoich barkach, żeby dobrze reagować, postępować.. Jakbyś musiała zostać w szpitalu, nie wypuściliby Cię z niego.
Margareetka lubi tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Elza1234 wrote:Podziwiam Was dziewczyny, że macie/mialyscie siłę na spacery dłuższe na tym etapie ciąży.
Ja po dzisiaj leżę plackiem, lędźwie chcą mi pęknąć, ćmi mnie na okres, brzuch jak skała, czuję się jakby mnie tir przejechał. Nawet kolana mnie bolą..
Moja głowa chciałaby więcej, ciało mówi basta
Elza, może u Ciebue to oznaki zbliżającego się porodu. Ja też byłam w lesie dziś może nie na długo ale godzinkę spaceru ogarnęłam, no ale oznak porodu zero
coś za coś.
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Cel95 wrote:Margaretka, przynajmniej jak tyle osób Cię konsultowało to możesz spać spokojnie. Jak te ktg wychodzi średnie każdemu tam każą powtarzać. Ostatnio prawie wszystkich poza mną zatrzymali po ktg bo były takie sobie.. odpocznij w domu, do jutra w szpitalu też by nic pewnie nie powtarzali itp.
Kciuki, żeby jutro było ok. Może wtedy kolejne Ci wyznacza we wtorek to razem się ponudzimy.
Nie dziwię się, że się rozkleiłaś. Ja też czuje jakby taką wielka odpowiedzialność na swoich barkach, żeby dobrze reagować, postępować.. Jakbyś musiała zostać w szpitalu, nie wypuściliby Cię z niego.
Do tego samego wniosku doszłam, żeby jakby na prawdę coś było źle to nikt by się nie pytał czy chce zostać, czy wolę jutro przyjechać.
O to jak coś to będę mówić, żeby we wtorek kolejne było 😀
Cel95 lubi tę wiadomość
-
Margareetka wrote:Do tego samego wniosku doszłam, żeby jakby na prawdę coś było źle to nikt by się nie pytał czy chce zostać, czy wolę jutro przyjechać.
O to jak coś to będę mówić, żeby we wtorek kolejne było 😀
To kciuki żeby się nam zgrało 👍 i żeby wszystko było ok
Margareetka lubi tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Nineq, jak Ty pięknie aktualizujesz pierwszą stronę. Naprawdę ładnie i z pomyślunkiem
Nineq, Biedronka@, awokado 🥑 lubią tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Póki mam chwilę to wszystkie porody aktualizuję 😉tak jakoś wolę, żeby było "zadbane".Cel95 wrote:Nineq, jak Ty pięknie aktualizujesz pierwszą stronę. Naprawdę ładnie i z pomyślunkiem

Blackapple, Biedronka@, Margareetka, Klaudek11, Revolutionary , SZKODNIK, Yumi, amoze lubią tę wiadomość
-
Margaretka - też myślę że skoro oglądało to ktg tylu lekarzy, to wiedzieli co robią wypuszczając cię do domu
Nie dziwię się, że się wkurzyłaś na męża za takie gadanie- wystarczająco dużo odpowiedzialności na nas ciąży żeby nic nie pominąć.. a on tylko dołożył
Cel - być może to już jakiś przedsmak porodu, nie wiem sama. Naprawdę w środę na wyciągnięcie pessara biorę walizkę do auta.
I zgadzam się, Nineq świetnie prowadzisz 1sza stronę ♥️
Margareetka lubi tę wiadomość
-
Nineq! Faktycznie, dobra robota! ❤️
Dopiero widząc te pierwsza stronę człowiek uświadamia sobie ile dzieciaczków u nas przyszło już na świat
No i na naszej fb grupie ❤️
Ja się dzisiaj trochę zryczałam. Uświadomiłam sobie ze definiuje swoją kobiecość przez pryzmat porodu i karmienia piersia, wiem wiem… nie powinno się, ale jednak, moja psycha tak ma i to był mój nadrzędny cel - żeby urodzić SN i karmić piersia.
No i możliwość przejścia przez prawdziwy poród została mi odebrana a teraz jeszcze czuje ze od karmią piersia jestem coraz dalej. Widze ze te butelki nie robią dobrze, i każdego dnia próby karmienia cycem idą coraz gorzej. Bycie kpi mnie wykończy. Już rzygam patrząc na laktator.
Paradoks jest taki, ze zazwyczaj dziewczyny nie mogą karmić bo nie maja mleka. Ja mam mleka aż nadto, a karmić nie mogę 😢
Smuteczek. Przepraszam, musiałam się wyżalić. 😢Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 czerwca 2025, 21:01
Nineq lubi tę wiadomość

Zespół Sjögrena, Endometrioza, Przegroda macicy
SYN 🩵👶🏼 12.2019
09.2021 💔
09.2024 💔
15.10.24 beta 6,26
16.10. 2024 ⏸️ na tescie w łazience
19.10.24 beta 141,7
21.10.24 beta 454,8
04.11.24 🦐 6,3 mm
21.11.24 🧸 20,2 mm
05.12.24 ❤️ 40,4 mm / usłyszałam bicie serducha
13.12.24 USG genetyczne OK 🩵 jest 6 cm chłopaka -
O nie Kindziukowa, rozumiem cię

Ja nadal mam momenty, że myślę o tym jak mi przykro, że nie mogłam mieć normalnej końcówki ciąży jak większość dziewczyn tutaj
A próbowałaś skonsultować się z jakąś CDL? Jak coś mam namiary na zajebistą, nie wiem czy jeszcze konsultuje, bo ona jest bossem jeśli chodzi o laktacje w PL ale może się uda. -
Nie obwiniaj się 🫂dla Twojego dziecka ważne jest, że jest kochane, a nie to jak się urodziło. Nie głodzisz go, chcesz dla niego jak najlepiej. Twoje samopoczucie też jest ważne. Ja nie mogę się przekonać do kp🙃No bardzo mi przykro, ale bolą mnie sutki, karmienie trwa.w nieskończoność, w nocy usypiam z młodym przy cycku, a jak się budzę to on znowu jest głodny.Kindziukowa wrote:Nineq! Faktycznie, dobra robota! ❤️
Dopiero widząc te pierwsza stronę człowiek uświadamia sobie ile dzieciaczków u nas przyszło już na świat
No i na naszej fb grupie ❤️
Ja się dzisiaj trochę zryczałam. Uświadomiłam sobie ze definiuje swoją kobiecość przez pryzmat porodu i karmienia piersia, wiem wiem… nie powinno się, ale jednak, moja psycha tak ma i to był mój nadrzędny cel - żeby urodzić SN i karmić piersia.
No i możliwość przejścia przez prawdziwy poród została mi odebrana a teraz jeszcze czuje ze od karmią piersia jestem coraz dalej. Widze ze te butelki nie robią dobrze, i każdego dnia próby karmienia cycem idą coraz gorzej. Bycie kpi mnie wykończy. Już rzygam patrząc na laktator.
Paradoks jest taki, ze zazwyczaj dziewczyny nie mogą karmić bo nie maja mleka. Ja mam mleka aż nadto, a karmić nie mogę 😢
Smuteczek. Przepraszam, musiałam się wyżalić. 😢
Mam wrażenie, że otoczenie usilnie i kobiety same sobie wmawiają, że trzeba kp i koniec.
Odciągam, stymuluję tą laktację ciągle, jak długo się będzie dało.
Wsparcie w takiej drodze karmienia jaką chcesz powinnaś czuć od najbliższych. Ja wolę kpi, bo psychicznie jest mi z tym lepiej. I nie chcę słuchać ludzi dookoła, że powinnam kp – mam się psychicznie zajechać dla tego? -
Kurcze, jak dla mnie to każda Mama jest bohaterka. Ja zawsze swoją podziwiałam a nie był to poród SN czy od razu kp. Jak dla mnie są lżejsze i cięższe historie porodowe (i niekoniecznie cc są tu te lżejsze) a nie lepsze i gorsze porody czy typ karmienia. Wiadomo większość chce karmić, ale jeżeli to niemożliwe z różnych względów to i tak robicie to co najlepsze. A widzę, że tu na forum jak ktoś nie idzie w kp to ma swoje powody, a nie względy np wyłącznie estetyczne więc przecież się staracie z całych sił!
Mam pytanko czy odstawiacie magnez już koło 38-39tc? Ja mam taki suplement z magnezem 250mg, więc to chyba nie jest duża dawka, skurcze nóg miałam wieki temu parę razy przed wprowadzeniem go i myślę czy sobie zredukować do 125mg lub odstawić.23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
U mnie został odstawiony do zera po wizycie w 37 tygodniu. A brałam 3x2 dziennie asparginuCel95 wrote:Kurcze, jak dla mnie to każda Mama jest bohaterka. Ja zawsze swoją podziwiałam a nie był to poród SN czy od razu kp. Jak dla mnie są lżejsze i cięższe historie porodowe (i niekoniecznie cc są tu te lżejsze) a nie lepsze i gorsze porody czy typ karmienia. Wiadomo większość chce karmić, ale jeżeli to niemożliwe z różnych względów to i tak robicie to co najlepsze. A widzę, że tu na forum jak ktoś nie idzie w kp to ma swoje powody, a nie względy np wyłącznie estetyczne więc przecież się staracie z całych sił!
Mam pytanko czy odstawiacie magnez już koło 38-39tc? Ja mam taki suplement z magnezem 250mg, więc to chyba nie jest duża dawka, skurcze nóg miałam wieki temu parę razy przed wprowadzeniem go i myślę czy sobie zredukować do 125mg lub odstawić.⏸️09.10.2024
🤱💙17.06.2025💙
⏸️ 08.12.2015
🤱💓 21.08.2016 💓 -
No właśnie ja stricte nie miałam zaleconego tylko się lekarza spytałam czy mogę brać sobie konkretny suplement z magnezem na którejś z wizyt i opisałam jaki. Więc w karcie ciazy ani nigdzie tego nie mam, a nie wspominałam już o tym po 20 tyg😅 to może warto już odpuścić albo chociaż zmniejszę do 125mg, bo to chyba już naprawdę niewiele23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Piona. Mam to samo. Ból porażki jest srogi . Ja myślałam że z kp mi pójdzie łatwo a tu w końcu jak mam mleko to Mała woli butelkę. Jeszcze wiem,że nie mam czasu na zabawę w kp bo za szybko leci na wadze. Taki cios w pysk od losu. A los lubi zabierać nam rzeczy na których nam najbardziej zależy . Ja mam zamiar walczyć o kp ale muszę sobie pilnować psychiki,żeby się nie zdołować.Kindziukowa wrote:Nineq! Faktycznie, dobra robota! ❤️
Dopiero widząc te pierwsza stronę człowiek uświadamia sobie ile dzieciaczków u nas przyszło już na świat
No i na naszej fb grupie ❤️
Ja się dzisiaj trochę zryczałam. Uświadomiłam sobie ze definiuje swoją kobiecość przez pryzmat porodu i karmienia piersia, wiem wiem… nie powinno się, ale jednak, moja psycha tak ma i to był mój nadrzędny cel - żeby urodzić SN i karmić piersia.
No i możliwość przejścia przez prawdziwy poród została mi odebrana a teraz jeszcze czuje ze od karmią piersia jestem coraz dalej. Widze ze te butelki nie robią dobrze, i każdego dnia próby karmienia cycem idą coraz gorzej. Bycie kpi mnie wykończy. Już rzygam patrząc na laktator.
Paradoks jest taki, ze zazwyczaj dziewczyny nie mogą karmić bo nie maja mleka. Ja mam mleka aż nadto, a karmić nie mogę 😢
Smuteczek. Przepraszam, musiałam się wyżalić. 😢
Był ordynator na wizycie wieczornej i szans na wyjście do sob nie mamy. No jeszcze zobaczymy ale ja się nie nastawiam. Widzę jak ona je a raczej nie je














