CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Mnie w ogóle 🍒 nie bolą, na razie się tym jeszcze nie stresuję. W czwartek z betą robię proga, czuję, że może być niski, jak tak to chyba przejdę się wcześniej do gina niż 4.11.

Dobrych wizyt dzisiaj!
@Truuskaawka, ✊️
Truuskaawka lubi tę wiadomość
-
Kurczę po tych stratach to już tak jest, że człowiek z jednej strony się cieszy, ale z drugiej jest tyle obaw i ta radość jest inna…
Co do bólu piersi, u mnie nic. Ale też chodzę w miękkich biustonoszach zwykle. Po dwóch okresach karmienia druty już nie są dla mnie i przerzuciłam się na albo właśnie zupełnie miękkie staniki albo takie tylko z fiszbiną boczną lekko usztywnione. Najbardziej lubię Intimissimi. Nie wiem, jak mogłam przed ciążami nosić te fiszbiny. Teraz nie jestem w stanie w tym dotrwać do południa. Jak to się człowiekowi zmienia…
W kwestii biustonoszy do karmienia to ja najbardziej lubię z hmu. Zostawiłam nawet kilka po ostatniej córce, bo właśnie nie są też właściwie zniszczone.Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 października 2024, 09:43
magdalena321 lubi tę wiadomość
-
awokado 🥑 wrote:W temacie luxmedu - to zależy od pakietu. Ja z tego co wiem od pracodawcy, to mam jeden z wyższych (ale nie najwyższy) i w aplikacji jest coś takiego jak „Twój pakiet medyczny”, tam wpisujesz konkretne badanie i masz informację, czy będzie ono w ramach pakietu, czy potrzebujesz skierowania itp. Ja sobie posprawdzałam większość badań z krwi/moczu i wszystko jest dostępne za darmo w ramach karty ciąży ☺️
Oczywiście trzymam kciuki za wizytujące dzisiaj i sama od rana już się stresuję jutrzejszą wizytą 😅
Co do bolesnych piersi, to chodzę tylko i wyłącznie w miękkich stanikach. Przyjaciółka poleciła mi taki dwupak staników do karmienia z Kapphala, ona nosiła je od początku ciąży do teraz (młoda skończyła rok) i nic się z nimi nie dzieje pomimo intensywnego użytkowania. Ja mam je od tygodnia i aktualnie nawet w nich śpię, są tak mięciutkie i przyjemne 😌
ja mam z change takie miękkie , sama koronka ale jednak na fiszbinach. Ale ja w domu chodzę bez, ja tylko wracam z pracy/miasta to daję im wolność 😄 Pewnie później będę musiała zmieniać, póki co chodzę w moich "starych"
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Nineq wrote:Możemy sobie zbić piątkę. Wtedy mnie tylko martwiło, że mam termin na taki dziwny dzień - 01.11🫠
Ale wmawiam sobie, że teraz przyrosty bety były dobre, na usg był zarodek z sercem, zgadza się z terminem owulacji i w ogóle musi być dobrze.
A potem przychodzi wizyta 😂dobrze, że kolejną mam na 8.10.
Nineq coś Ci nie idzie pisanie tych dat 🤣 chyba chodziło Ci o 8.11?
Czy 28.10? 😄
I przypomnę się co do pierwszego postu - ja mam wizytę na NFZ 29.10 a nie 20.10 - już bym była po 😄2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
🥴Revolutionary wrote:Nineq coś Ci nie idzie pisanie tych dat 🤣 chyba chodziło Ci o 8.11?
Czy 28.10? 😄
I przypomnę się co do pierwszego postu - ja mam wizytę na NFZ 29.10 a nie 20.10 - już bym była po 😄
Ja śpię. Dobrze, że ktoś widzi te błędy, bo ja mam jakąś mgłę. Nie wiem skąd mi się wzięła ta data.
Wizytę mam we wtorek, to chyba 29.10.
Tobie zaraz poprawię.
Revolutionary lubi tę wiadomość
-
A ja szukam właśnie jakichś staników takich bez push upa, zawsze w sumie takie nosiłam a teraz widzę że mi się z przodu „wylewa” i muszę popatrzeć za takimi miękkimi. Wygodniej mi będzie na pewno. Aczkolwiek póki co nie chce kupować jakichś drogich itd, na start coś prostego i tańszego 😃Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
Lkao19 wrote:@Gusia ta wizytę serduszowa chyba jest najbardziej stresującą... Ja po swojej też odetchnę
Dziewczyny które mają luxmeda, jak to wygląda z badaniami krwi? Normalnie wszystkie są refundowane? Trzeba w ich placówkach robić czy można ze skierowaniem gdzie indziej? Proszę o pomoc bo rozważam ubezpieczenie w luxmedzie i liczę czy mi się to opyli 😃
To zależy jaki masz pakiet, ja mam praktycznie większość refundowanych tylko na kiłe muszę wyciągnąć od lekarza z NFZ. Ale moja rada sprawdź najpierw lekarzy w twoim mieście, bo u mnie na całą Warszawę jest tylko jedna sensowna ginekolog i odkryłam ją dzięki dziewczynie z wątku
-
Gusia_ wrote:Co do bólu piersi, u mnie nic. Ale też chodzę w miękkich biustonoszach zwykle. Po dwóch okresach karmienia druty już nie są dla mnie i przerzuciłam się na albo właśnie zupełnie miękkie staniki albo takie tylko z fiszbiną boczną lekko usztywnione. Najbardziej lubię Intimissimi. Nie wiem, jak mogłam przed ciążami nosić te fiszbiny. Teraz nie jestem w stanie w tym dotrwać do południa. Jak to się człowiekowi zmienia…
W kwestii biustonoszy do karmienia to ja najbardziej lubię z hmu. Zostawiłam nawet kilka po ostatniej córce, bo właśnie nie są też właściwie zniszczone.
Tak samo jak u mnie... już nie wróciłam do "zwykłych" biustonoszy, tylko miękkie.
U mnie troszkę piersi spuchły, ale nie jakoś mocno.
@HejAnku Co do krwiaka to mam znajomą, która też miała ale jej się szybko wchłonął, trzymam kciuki, żeby u Ciebie też tak było!
Powodzenia dzisiaj na wizytach!
Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 października 2024, 10:03
-
Nineq wrote:🥴
Ja śpię. Dobrze, że ktoś widzi te błędy, bo ja mam jakąś mgłę. Nie wiem skąd mi się wzięła ta data.
Wizytę mam we wtorek, to chyba 29.10.
Tobie zaraz poprawię.
spoooko, to te hormony tak działają
Czyli mamy tego samego dnia 😊2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Jeszcze co do Luxmedu, to nie płaciłam za żadne badania zlecane w ciąży, ale jeśli bym chciała np dodatkowo insulinę zbadać to już musiałam płacić, bo nie ma jej w obecnym pakiecie, co jest dla mnie lekko zaskakujące.
-
Cześć

Mi też 3 dzien dokucza bol glowy, ale to chyba efekt odstawienny cukru i kawy.
Dziś wypilam ciut mocniejszą kawusie i bol zelżał od razu.
Padam z nerwów dodatkowo bo dziś wizyta. Dobrze, że na 12.15 😅.
Dodatkowo zmienione leki i antybiotyk, wszystko to powoduje, że nie czuję się jakoś wyśmienicie.
Revolutionary lubi tę wiadomość
-
Cześć, ja od poniedziałku na wyjeździe, więc nie jestem na bieżąco z wpisami. Wracam w piątek na wizytę mam nadzieję serduszkową - proszę o wpisanie mnie na na 25.10

Dalej u mnie spokojnie z objawami, nie mam mdłości. Czasem pobolą piersi i niestety dokucza torbiel, zobaczymy w piątek jak duża urosła.
@HejAnku - trzymam kciuki za Twoje Maleństwo, żeby wszystko było dobrze! -
SZKODNIK wrote:Cześć

Mi też 3 dzien dokucza bol glowy, ale to chyba efekt odstawienny cukru i kawy.
Dziś wypilam ciut mocniejszą kawusie i bol zelżał od razu.
Padam z nerwów dodatkowo bo dziś wizyta. Dobrze, że na 12.15 😅.
Dodatkowo zmienione leki i antybiotyk, wszystko to powoduje, że nie czuję się jakoś wyśmienicie.
kciuki za wizytę
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Nie wiecie może do kiedy jest wskazane branie luteiny w ciąży? Od pozytywnego testu mam 2x1 dopochwowo, generalnie na wizycie ostatnio poprosiłam lekarkę żeby mi przepisała na receptę znów bo tamto opakowanie się kończyło i przepisała bo powiedziała że to nie szkodzi a jeśli mam się czuć spokojniej i lepiej to żebym sobie ją dalej aplikowała. Tylko myślę do kiedy 🧐Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
Ja dziś wizytuje o 16:40, tak mi się dzień dłuży 🙈
Wczoraj nie mogłam wytrzymać i zrobiłam jeszcze jedną bete 15300 mIu/ml. Myślicie, że w 5t5d i przy takiej becie będzie już coś widać?
Revolutionary , eeemakarena lubią tę wiadomość
-
Nadrobię później Wasze wiadomości bo lecę z córką na spacer, ale ja już po wizycie 🥰 Jest pęcherzyk i ciałko żółte, nawet zalążek akcji serca już było widać, ale na pełne badanie mam jeszcze za dwa tygodnie przyjść. 😊
Lkao19, kasssia, awokado 🥑, Maj.a, Cel95, Truuskaawka, eeemakarena, Revolutionary , Scandi-B lubią tę wiadomość
-
Może być widać zarodek, ja byłam wczoraj w 5+0 i było widać tylko pęcherzyk.Dusia97 wrote:Ja dziś wizytuje o 16:40, tak mi się dzień dłuży 🙈
Wczoraj nie mogłam wytrzymać i zrobiłam jeszcze jedną bete 15300 mIu/ml. Myślicie, że w 5t5d i przy takiej becie będzie już coś widać?
Magdalena ja w pierwszej ciąży schodziłam stopniowo z luteiny wg. wskazań lekarza -
U mnie dzień po takiej becie było już serduszko:)Dusia97 wrote:Ja dziś wizytuje o 16:40, tak mi się dzień dłuży 🙈
Wczoraj nie mogłam wytrzymać i zrobiłam jeszcze jedną bete 15300 mIu/ml. Myślicie, że w 5t5d i przy takiej becie będzie już coś widać?
Dusia97 lubi tę wiadomość
-
Czuje rwanie po prawej stronie brzucha, nie mam krwawienia ani plamień... Robić panikę, że coś złego się dzieje?















