🌷KWIETNIOWE MAMY 2026 🌸
-
WIADOMOŚĆ
-
Idawoll współczuję bólu zęba
oby udało się to wszystko szybko załagodzić.
Ja dziś po wizycie. Mały na około 40 centylu, ma niecałe 2 kg na ten moment. Lekarka mówiła, że wszystko ok. No mniejszy jest niż córka. Ustaliłyśmy termin cc przed świętami wielkanocnymi, chyba że coś się samo zacznie wcześniej. A do porodu została mi tylko jedna wizyta. Miałam też dziś ktg, wszystko ok się pisało. Mały bardzo kopał, więc jemu się nie podobało 😅
Za to wykrakalam i córka chora jednak. Nic się nie zapowiadało, a rano obudziła się z gorączką. Tak po prostu, szla spac ok, a rano cala rozpalona. Na początku w sumie sama ta temp spadła, a teraz mimo lekow caly czas ma. Jestem już tym tak wymęczona. Siedziała ze mną w domu tydzien i nie mam pojęcia skąd to się wzięło. Mam już taki stres o to chorowanie 🥲 w ogóle mnie to USG dziś nie cieszyło jak ona taka chora. I już nawet nie mam siły na te przychodnie i lekarzy. Wiem już jaka noc nas czeka. Test na grype ujemny, no ale czekamy może to jakiś wirus -
u mnie w szpitalu dostępne jest zzo i oddzielny anestezjolog do znieczuleń przy porodach siłami natury - specjalnie pytałam o to przy okazji dni otwartych szpitala bo bardzo mi na tym zależało
ale niestety nie będę miała możliwości przekonać się o tym na własnej skórze 🥲 o ile bobas obrócił się główką w dół tak okulista dzisiaj wypisał zalecenie cc ze względu na możliwe powikłania porodu naturalnego dla siatkówki oka. więc muszę cierpliwe poczekać co mój lekarz prowadzący na to i ewentualnie na kiedy będzie chciał umówić cc. podejrzewam że będzie to koniec marca i być może będę pierwsza rozpakowana na naszym wątku👩🦰 28, PCOS, IO
11.23 - odstawienie AH i rozpoczęcie starań
27.07 nieśmiałe ⏸️🍀
20.08 zarodek z bijącym serduszkiem ❤️
04.09 2.6 cm misia Haribo 🍭
30.09 6.6 cm bobasa, badania prenatalne w nl, wszystko w porządku ✨
02.10 wizyta u położnej, NIPTy prawidłowe ✨
06.10 7.7 cm bobasa, badania prenatalne w pl, bobas zdrowy 😍 stwierdzona cukrzyca ciążowa 🥲
14.10 wszystkie niskie ryzyka w teście PAPPA
29.10 wizyta u położnej, 🩷/💙
12.11 badania połówkowe nl, 250 g zdrowego chłopca 💙
25.11 badania połówkowe w pl i echo serca, 400 g zdrowego chłopca 💙
31.12 usg, 905 g zdrowego chłopca 💙
03.02 3 badania prenatalne, 1832g chłopca 💙
🙎♂️ 31

-
Dudka1997 wrote:W szpitalu w którym rodze tez niestety nie ma znieczulenia...😔 córkę rodziłam w tym samym miejscu 2 lata temu..no i co mogę powiedzieć..najgorsze 5h w życiu 🫣 opieka super , bardzo byłam zadowolona z pomocy lekarzy położnych itp ale wszystko co najgorsze przy porodzie to właśnie miałam ja🫣 od samego podłączenia pod ktg do końca porodu czyli właśnie 5h rzygałam jak kot do wiaderka
nie miałam siły na nic a tu trzeba było rodzic właśnie bez znieczulenia...
Końcowo córka wyszła dzięki vacuum z masą 2850g i musieli mnie naciąć do tego 🫣
Nie pisze tego oczywiście żebyś kogo kolwiek straszyć 🤣
Dziś jestem po wizycie u gin I Tadzio waży właśnie 2850g..tyle co moja Marcelinka przy urodzeniu🫣 niestety nie pcha się jeszcze na świat..szyjka długa i zamknięta..
Mam nadzieję że wszystko zacznie się samo jakoś niedługo bo myśl urodzenia dużego dziecka mnei przerasta🫣
Następną wizytę gin mi wpisał na 9 marca jakbym jednak nie urodziła w tym czasie chociaż bardzo bym chciala..🫣
O matko … ale jesteś dzielna ❤️
A nie masz opcji zmiany szpitala na taki ze znieczuleniem? O jeśli robią tam cc to chyba muszą mieć anestezjologa więc i zzo powinni zapewniać.
👩🏻40
( niedoczynność tarczycy, nadciśnienie 1 st. niedrożny jajowód)
👱🏻♂️43
niepłodność z czynników męskich
2013 ciąża jajowodowa
2015 poronienie 6tc
2024 poronienie 4tc
24.07.2025 FET IVF ❤️
1 procedura, blastocysta 4.2.2
19.08.2025 mamy ❤️
29.09.2025 prenatalne 🍀chyba synek
19.11.2025 połówkowe - Franuś ❤️
27.01 wizyta 🩺
04.02 III prenatalne🩺
12.04.2026 - będziemy się przytulać 🍀

-
Idawoll współczuję
oby to już koniec przygód z zębami.
Pomarańczowa dużo zdrówka dla córeczki!
U mnie w każdym szpitalu jest zzo, ale nie słyszałam żeby któraś z rodzących skorzystała 😅 standardowo jest problem z anestezjologiem. Drugą córkę rodziłam w szpitalu prywatnym(mają kontrakt z NFZ), gdzie jest największy dostęp do zzo, ale nie wiem czy z racji godziny czy postępu porodu nikt nawet nie zaproponował. Nie chce też tam teraz rodzić, ginekolog pewnie będzie naciskać, a ja w ogóle mam problem nad wyborem szpitala. W dwóch już rodziłam, mam jeszcze dwa do wyboru, w jednym jest możliwy poród do wody, ale są takie boksy porodowe, nie ma łazienki, jest na korytarzu, gorszy komfort. Drugi jest trochę lepszy, pojedyncze sale porodowe, ale z kolei gorsze opinie o położnych 🤷 -
Idawoll współczuję bólu zęba i mam nadzieję, że przy kolejnej wizycie uda się uśmierzyć ból.
Uda Się, a jakie jest wskazanie u Ciebie do indukcji, ciśnienie? Też wolałabym bez indukcji, ale jeśli to ma być lepsze dla dzidziusia to pewnie. Teraz już jestem otwarta na wszystko byleby bezpiecznie dla dziecka 🩷
Dudka, ale duży chłopczyk 🩵 Lekarz przewiduje ewentualnie indukcję gdyby jeszcze bardzo dużo przybrał?
Na pampersy kupiłam Angelcare, zobaczymy jak się sprawdzi, jestem dość wrażliwa na zapachy, więc trochę się boję jak to będzie 😅
Świeżynka, mnie też zaczęły męczyć lekkie mdłości.. i też gotuję już na połóg - pierwsza lasagne już się mrozi 😄
Co do znieczulenia, to w moim szpitalu jest ZZO i remifentanyl (dożylnie, z pompką) - tego chyba nie stosuje się w PL, ale wydaje mi się to ciekawą opcją (ponoć mniejsze ryzyko zaburzenia przebiegu porodu niż przy epiduralu). W poniedziałek idę na tour po porodówce i będę jeszcze dopytywać.Ja ’92, On’85 tworzący swoją przyszłość i rodzinę w 🇳🇱🌷🧀
Starania o pierwszego bejbika od 04.2024
⏸️ 01.03.2025 — 💔 cb
⏸️ 03.04.2025 — 💔 6tc
⏸️ 24.07.2025 —🌈? Zostań z nami kropusiu
30.07.2025 - βhcg 2106
07.08.2025 - βhcg 14556
11.08.2025 - dwa pęcherzyki, jeden zarodek z bijącym ❤️🥹, drugi pusty 😔
25.08.2025 - CRL 18 mm
08.09.2025 - CRL 39 mm
23.09.2025 - prenatalne i NIPT - zdrowy dzidziuś ❤️
26.10.2025 - 🩷 Córeczko czekamy na Ciebie
07.11.2025 - połówkowe 👍
01.2026 - badania trzeciego trymestru i pogłębiona diagnostyka dla ❤️ - SUA, <10 centyl - cotygodniowa kontrola przepływów - rośnij kruszynko 🥺

-
Dokładnie jest tak jak mówisz, skoro robią cc to jest i anestezjolog😁 tyle że nawet położne na szkole rodzenia śmiały się że- jeśli poród SN to anestezjologa nie ma, jeśli kaplikacje lub planowane cc nagle anestezjolog się pojawia😅No takie to wszystko "śmieszne "😅Uda się wrote:O matko … ale jesteś dzielna ❤️
A nie masz opcji zmiany szpitala na taki ze znieczuleniem? O jeśli robią tam cc to chyba muszą mieć anestezjologa więc i zzo powinni zapewniać.
Generalnie mam możliwość szpitala z zzo ale mieści się on 55km od domu nie 12 jak ten..I tak się jeszcze wahan🫣 bo inne miasto..obce mi zupełnie także o tak😅 -
Nic nie mówił lekarz bo ciągle twierdzi że urodze pewnie wcześniej tak jak pierwsze...Ale nw skąd takie myślenie właśnie.. skoro szyjka zamknięta twarda i nic się na ten moment nie dzieje..HimalayanDream wrote:Idawoll współczuję bólu zęba i mam nadzieję, że przy kolejnej wizycie uda się uśmierzyć ból.
Uda Się, a jakie jest wskazanie u Ciebie do indukcji, ciśnienie? Też wolałabym bez indukcji, ale jeśli to ma być lepsze dla dzidziusia to pewnie. Teraz już jestem otwarta na wszystko byleby bezpiecznie dla dziecka 🩷
Dudka, ale duży chłopczyk 🩵 Lekarz przewiduje ewentualnie indukcję gdyby jeszcze bardzo dużo przybrał?
Na pampersy kupiłam Angelcare, zobaczymy jak się sprawdzi, jestem dość wrażliwa na zapachy, więc trochę się boję jak to będzie 😅
Świeżynka, mnie też zaczęły męczyć lekkie mdłości.. i też gotuję już na połóg - pierwsza lasagne już się mrozi 😄
Co do znieczulenia, to w moim szpitalu jest ZZO i remifentanyl (dożylnie, z pompką) - tego chyba nie stosuje się w PL, ale wydaje mi się to ciekawą opcją (ponoć mniejsze ryzyko zaburzenia przebiegu porodu niż przy epiduralu). W poniedziałek idę na tour po porodówce i będę jeszcze dopytywać.
Pewnie jeśli do 9 marca nie urodze to wtedy na wizycie mi coś powie o tej indukcji..
Chociaż boje się tego jak nw..
Siostra we wrześniu ubiegłego roku miala taka sytuacje że w 37 tyg synek już wazyl ponad 4kg..dostala skierowanie na indukcje..3 dni lezala i wykorzystali wszystkie metody a poród SN wgl nie ruszył.. skończyło się cesarką a ona była strasznie wkurzona bo tak naprawdę indukować mogą i 2tyg ale kto ma do tego cierpliwośc..zwłaszcza gdy ma się drugie dziecko w domu..
Niestety znam taki przypadek że dziewczynę indukowali 9 dni a i tak skończyło się cc🫣 -
U mnie w poprzedniej ciąży mała w 3 tygodnie przybrała ponad 1 kg. Wtedy w 38 tyg wychodziła na 4 kg i nic totalnie się nie działo. Lekarka zdecydowała o indukcji, a finalnie o cc. Ale wcześniej niż ten 38-39 tyg mówiła że nie robią takich rzeczy.
U mnie mały też głową w dół, chociaż był miednicowo ostatnio. Ja bym chciała żeby jednak coś ruszyło samo. Żeby po tym 37 tyg coś się zaczęło dziać. Ale obawiam się, że skoro przy córce nic się nie działo, to teraz też tak będzie. Rozmawiałyśmy dziś, że jak będą warunki do SN to warto próbować jak się samo zacznie. Jak nie to dzień przed cc mam iść do szpitala. To będzie 39 tydzień.
W tym szpitalu gdzie rodzilam i będę rodzic teraz niby jest opcja znieczulenia przy SN, ale też podobno rzadkość.
Pytałam dziś położną o to szczepienie na gruzlice. Mówiła, że jeśli u maluszka wyjdzie w testach przesiewowych zespół niedoboru odporności, a zostal zaszczepiony na gruzlice, to zostaje objęty leczeniem. Jeśli nie zdecyduje się na szczepienie, a mam do tego prawo, to potem jak będę chciała zaszczepić muszę to zrobić w odpowiednim specjalistycznym szpitalu, nie na przykład w rejonowej przychodni. I tu się póki co pojawia problem organizacyjny. Że takich miejsc do doszczepienia jest mało na ten moment i bywa to problematyczne. -
HimalayanDream wrote:
Co do znieczulenia, to w moim szpitalu jest ZZO i remifentanyl (dożylnie, z pompką) - tego chyba nie stosuje się w PL, ale wydaje mi się to ciekawą opcją (ponoć mniejsze ryzyko zaburzenia przebiegu porodu niż przy epiduralu). W poniedziałek idę na tour po porodówce i będę jeszcze dopytywać.
W szpitalu którym planuje rodzić jest właśnie remifentanyl dostępny, położna mówiła że często u kobiet które z różnych powodów medycznych nie mogą zzo(w tym przyjmowanie heparyny) praktykują właśnie ten sposób znieczulenia z sukcesami
Niedoczynność tarczycy
Celiakia
MTHFR homo
SERPINE1 hetero -
Przeczytałam wszystkie zaległości w nocy....
ciężko już mi się śpi z brzuszkiem, a gdzie tu dalej
))
Zaczęłam też szkołę rodzenia przy moim szpitalu. Odnośnie znieczuleń to jest dostępny remifentanyl, a co do ZZO to na zajęciach z anestezjologiem okazało się, że to też nie tak, że oni nie chcą podawać znieczuleń, tylko po prostu jest mało anestezjologów na dyżurze w szczególności, jeśli jest np. 10 rodzących, to on może podać ZZO tylko jednej pacjentce, bo procedury wiążą mu ręce, gdyż nie może zająć się inną rodzącą, musi być na wyłączność tamtej, mimo że nic więcej poza zwiększaniem dawki nie wykonuje. Chore to, ale poniekąd zaczęłam rozumieć dlaczego może zdarzyć się mniejsza szansa na ZZO. To jeśli chodzi o anestezjologa dostępnego do ZZO. Natomiast co do CC to zawsze jest jeden anestezjolog na dyżurze dostępny na tak nagłe przypadki.
-
Daje też info, że w Bobowózkach w ramach targów można wynegocjować fajne ceny. My zdecydowaliśmy się na zakup fotelika MaxiCosi Pebble 360 z bazą familyfix.
Poza tym moje koszyki na Gemini i Allegro pękają w szwach haha, czekam na hajs z Z U S i zamawiam wszystko
Nie spodziewałam się, że aż tyle wszystkiego jest potrzebne.
Jeszcze pozostaje kwestia okołolaktacyjna... Moja przygoda z laktacją nie potrwa za długo, o ile w ogóle coś się uda. Mam możliwość karmić tylko parę tygodni. Polecacie jakiś laktator, który się przyda na tę krótką mleczną przygodę? Jeszcze też przyjmę od doświadczonych mam polecajki osłonek na brodawki. Z góry dzięki!Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 lutego, 11:14
-
Hej dziewczyny ja melduje się dopiero po wtorkowej wizycie, wczoraj caly dzien mialam załatany. Na wizycie mala o dziwo przekręciła się prawie główkowo. Wazy 1570g co mnie trochę zmartwiło bo wydaje mi się to mało i mam zwiększone opory w jednej z tentinc płodowych. Lekarz mowi ze wszystko jest ok i waga w normie. Z owulacji mam trochę późniejszy termin porodu niz z miesiączki. No ale mam nadzieję że do kolejnej wizyty nabierze trochę.
Wczoraj bylam się zaszczepić na krztusiec a za 3 tyg umowilam się na rsv.
Wczoraj tez bylam na ostatnich zajęciach na szkole rodzenia.
Co do szczepienia na gruzlica ja nastawiam się na szczepienie w szpitalu. Pozniej jest problem z podaniem tej szczepionki mogą zaszczepić tylko w określonych szpitalach i ten termin się wydłuża, a już widzę jak z noworodkiem bede chciala dokładać soebie kolejnych wizyt w szpitalach.
Kosza specjalnego na pieluszki nie planuję, przy poprzednim dziecku sprawdzała się zwykly zamykany, a tych pielcuhbjest tyle że i tak trzeba często opóźniać.
Idawoll współczuje bólu zęba i tego że musialas aż tyle wizyt zaliczyć, żeby się pozbyć choc troche bólu. Mam nadzieje ze teraz po wizycie juz wszytsko bedzie ok.
Kolejna wizytę mam 10.03
18.09.21- 13dpo ⏸ beta 84,65 prog 44,2
18.10.21- 8+1 ❤ CRL 1,83cm 🥳
19.11.21 Prenatalne-ok, CRL 69,9mm💙
21.01.22 T22+1 Połówkowe 💙 486g
01.04.22 T32+1- 2125g III Prenatalne
25.05.22 T39+6- Oskar 3960g
💔 11.2024
11.08.2025 -13dpo ⏸ beta 75
13.10.2025 13+3 prenatalne CRL6,5cm
22.11.2025 19+1 275g 🩷
13.12.2025 22+1 połówkowe 471g

-
Aa dorzucę jeszcze info ze w biedrze do soboty jest promka na pampersy drugie op -80%, za opakowanie rozzm 1- 50 szt wychodzi 27 zł. U mnie niestety byly ostanie dwie paczki.
Uda się lubi tę wiadomość

18.09.21- 13dpo ⏸ beta 84,65 prog 44,2
18.10.21- 8+1 ❤ CRL 1,83cm 🥳
19.11.21 Prenatalne-ok, CRL 69,9mm💙
21.01.22 T22+1 Połówkowe 💙 486g
01.04.22 T32+1- 2125g III Prenatalne
25.05.22 T39+6- Oskar 3960g
💔 11.2024
11.08.2025 -13dpo ⏸ beta 75
13.10.2025 13+3 prenatalne CRL6,5cm
22.11.2025 19+1 275g 🩷
13.12.2025 22+1 połówkowe 471g

-
Dziewczyny mam do sprzedania zel na zrosty pooperacyjne daje się go po zszyciu macicy na bloku przed zamknieciem wartw skóry ja miałam jeden podany a kupilam 2 sztuki zostala 1 sprzedam napewno taniej.
Mam tez 3 sztuki palstrów z miodu.
Jakby ktoras byla zainteresowana piszcie priv -
Ja tak z dolotu, nadrobię Was w wolnej chwili dzisiaj albo jutro. Mam mały szpital w domu, bo przewala się przez nas fala jelitówki... Więc kilka dni byłam trupem, teraz pomagam żyć aktualnym trupom skoro jestem na chodzie. Wtorkowa wizyta się nie odbyła, przeniosłam ją na jutro, za to z dzisiaj wynika że Kuba ma już 2412g i wszystko jest z nim ok.

Podczas ostrej fazy choroby bobas też się dużo ruszał, więc uspokajał mnie tym i wiedziałam, że nic złego mu się nie dzieje.
Miałam pakować torbę w tym tygodniu, jechać po komodę, a widać życie miało inne plany.walka o pierwsze 🦕 od 7.2022, bez zabezpieczenia od 2019
01.24 LEEP szyjki macicy (CINIII i HPV)
07.24 puste jaja płodowe 💔💔
9 x letrozol ❌
30♀️34♂️
◾PCOS, mała tarczyca, arytmia, łuszczyca, APCA i Castle, hiperlipoproteinemia
◾KIR AA, PAI hetero, MTHFR C677 hetero
◾crossmatch 25,3%
◾MSOME: 0% + 1%
03.25 IMSI 💉13MII →1❄️ 5BB
04.25 FET beta 10dpt <0,1
05.25 IMSI + FertileChip💉14MII→1❄️ 3AB
🌈naturals po scratchingu
30.07 ⏸️
accofil, neoparin, acard, encorton, luteina →neoparin 0,8
Kubuś 💙

-
Dziewczyny, naprodukowałyście tych postów wczoraj, ciężko się odnieść do wszystkiego 😅
Współczuję wszystkim chorowitkom i Idawoll tego bólu zęba 😢
U mnie na wczorajszej wizycie też wszystko ok, kolejna będzie 13 marca. Szybko zleci, bo po drodze córka ma urodziny i będę zaaferowana szykowaniem i imprezkami 😅
Jeszcze nie skończyłam prasowania, przerwałam gdy zostały mi już same spodenki i półśpiochy i tak leżą i czekają od paru dni 🥲 Wszystko jest lepsze i ciekawsze od tego stania z żelazkiem - chociaż ja akurat siedzę, bo przy staniu szybko łapie mnie ból pleców
Dzisiaj też zaliczyłam pierwsze skurcze przepowiadające, które nie były twardnieniami a takimi łagodnymi bolami miesiączkowymi. W pierwszej ciąży miałam same twardnienia, a teraz się aż zdziwiłam 😅 -
Idawoll współczuje bólu zęba i dużo zdrówka dla chorowitków.
Co do mdłości też ostatnio mnie łapią w najmniej spodziewanym momencie, tak samo zgaga przychodzi najczęściej wieczorami trochę pomęczy i odpuszcza.
Wy już tu o porodach mówicie a ja mam wrażenie że jestem w niedoczasie z wyprawką. W środę byliśmy po szafę PAX do garderoby i po komodę na rzeczy malutkiej i teraz skręcamy powoli. Jak skończymy to zacznę prać i prasować ciuszki żeby się nie stresować że nie zdążę.
Mała w brzuchu dokazuje więc jestem ciekawa ile już będzie ważyć na poniedziałkowej wizycie🙂
Czy Wy kupujecie coś na rozkręcenie laktacji?starania od 2013 roku
04.2021 💔poronienie samoistne
2025 pierwsze ivf
26.05.25 punkcja
29.07.25 pierwszy transfer
09.08.25 beta 169
12.08.25 beta 611
21.08.25 pierwsze USG i💖
08.09.25 CRL 1.95 cm
15.09.25 CRL3.03 cm i 💖177/min
07.10.25 Badania prenatalne
07.11.25 202g dziewczynki
01.12.25 Badania połówkowe

-
lady_89 ja kupię opakowanie czekoladowego femaltikera, poprzednio mi się sprawdził, więc wolę mieć pod ręką już w szpitalu 😁
Uda się, lady_89 lubią tę wiadomość
-
lady_89 wrote:Idawoll współczuje bólu zęba i dużo zdrówka dla chorowitków.
Co do mdłości też ostatnio mnie łapią w najmniej spodziewanym momencie, tak samo zgaga przychodzi najczęściej wieczorami trochę pomęczy i odpuszcza.
Wy już tu o porodach mówicie a ja mam wrażenie że jestem w niedoczasie z wyprawką. W środę byliśmy po szafę PAX do garderoby i po komodę na rzeczy malutkiej i teraz skręcamy powoli. Jak skończymy to zacznę prać i prasować ciuszki żeby się nie stresować że nie zdążę.
Mała w brzuchu dokazuje więc jestem ciekawa ile już będzie ważyć na poniedziałkowej wizycie🙂
Czy Wy kupujecie coś na rozkręcenie laktacji?
Ja też kupiłam femaltiker, jakieś dwa smaki. Piłam poprzednim razem, smakował mi, ale nie wiem czy jakoś spektakularnie pomagał 😅 kupiłam sobie wspomagająco do szpitala żeby już mieć
lady_89 lubi tę wiadomość
-
Dudka1997 wrote:Nic nie mówił lekarz bo ciągle twierdzi że urodze pewnie wcześniej tak jak pierwsze...Ale nw skąd takie myślenie właśnie.. skoro szyjka zamknięta twarda i nic się na ten moment nie dzieje..
Pewnie jeśli do 9 marca nie urodze to wtedy na wizycie mi coś powie o tej indukcji..
Chociaż boje się tego jak nw..
Siostra we wrześniu ubiegłego roku miala taka sytuacje że w 37 tyg synek już wazyl ponad 4kg..dostala skierowanie na indukcje..3 dni lezala i wykorzystali wszystkie metody a poród SN wgl nie ruszył.. skończyło się cesarką a ona była strasznie wkurzona bo tak naprawdę indukować mogą i 2tyg ale kto ma do tego cierpliwośc..zwłaszcza gdy ma się drugie dziecko w domu..
Niestety znam taki przypadek że dziewczynę indukowali 9 dni a i tak skończyło się cc🫣
Jezu drogi !! 9 dni taka męczarnia, bez sumienia
((
👩🏻40
( niedoczynność tarczycy, nadciśnienie 1 st. niedrożny jajowód)
👱🏻♂️43
niepłodność z czynników męskich
2013 ciąża jajowodowa
2015 poronienie 6tc
2024 poronienie 4tc
24.07.2025 FET IVF ❤️
1 procedura, blastocysta 4.2.2
19.08.2025 mamy ❤️
29.09.2025 prenatalne 🍀chyba synek
19.11.2025 połówkowe - Franuś ❤️
27.01 wizyta 🩺
04.02 III prenatalne🩺
12.04.2026 - będziemy się przytulać 🍀











