🌷KWIETNIOWE MAMY 2026 🌸
-
WIADOMOŚĆ
-
U nas jutro wielki dzień bo przed południem mamy ruszać z balonikiem 🫣🥹
Jestem pełna emocji.
Trochę się boję, trochę ekscytuję. Mam nadzieję na w miarę lekki poród i już sobie wyobrażam Franusia w moich rękach 🥰
Ciało daje mi jakieś znaki, także mam spinanie brzucha i jest on w zasadzie ciągle twardy. Skurcze jak na okres się zdarzają ale nie ma w nich porządku, czop nie wypadł, szyjka była tylko miękka no zobaczymy co jutro.
Jedyne co mocno nietypowe to drugi dzień biegunki 🤷♀️
Trzymajcie proszę kciuki 🍀
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 20:12
Siasi, sallvie, Idawoll, mon08kow, Lianaa lubią tę wiadomość
👩🏻40
( niedoczynność tarczycy, nadciśnienie 1 st. niedrożny jajowód)
👱🏻♂️43
niepłodność z czynników męskich
2013 ciąża jajowodowa
2015 poronienie 6tc
2024 poronienie 4tc
24.07.2025 FET IVF ❤️
1 procedura, blastocysta 4.2.2
19.08.2025 mamy ❤️
29.09.2025 prenatalne 🍀chyba synek
19.11.2025 połówkowe - Franuś ❤️
27.01 wizyta 🩺
04.02 III prenatalne🩺
12.04.2026 - będziemy się przytulać 🍀

-
Pati Ogromne gratulacje! Jesteś dzielna mamusiu, a Franio to kawał bobaska 💙
Idawoll Mój mąż ostatnio często śni o córci. Tej nocy też mu się przyśniła i co ciekawe też w tych snach często mówi o jej włosach i oczach 🤭
Uda się Co u Was na froncie? Czekam na straży na info.
U mnie z energią też bardzo różnie... dziś do 12 leżałam w łóżku i myślałam, że się już nie poniosę a jak przyszła energia to ogarnęłam pranie, dom i jeszcze pojechaliśmy na mieszkanie zrobić kilka rzeczy, a ja szorowałam listwy na kolanach tak żeby mąż nie widział 🫣
Ogólnie wymyślił, że już będzie jeździł sam na zakupy, bo mi ciężko i lepiej żebym z nim już wszędzie nie jeździła bo chce mnie odciążyć, a to moje nieliczne atrakcje obecnie. Lepiej czuje się jak jestem aktywna i dużo robię, chociaż czasami chyba przesadzam z aktywnościami 🤔 No ale ma problem póki będę mogła to planuje wszędzie mu towarzyszyć🧩 starania od 7.2024 o brakującego puzzelka.
⏸️ 04.2025
💔 05.2025 8t4d smutny dzień mamy-łyżeczkowanie- zaśniad groniasty częściowy 👼
⏸️ 08.2025 Test pozytywny
🦋 15.09 pierwsze USG- CRL 5,3mm i 🫀
🦋 17.10 (11t2d) SANCO Nipt- zdrowa DZIEWCZYNKA 🙏🏻
🦋 22.10 (12t1d) USG prenatalne I + Pappa- 5.6cm zdrowej córeczki, ryzyka niskie
🦋 17.12 (20tc)- USG połówkowe, 340g zdrowej Księżniczki 🌸
🦋 26.01 (25t6d)- 760g Kruszynki
🦋 19.02 (29t2d)- USG 3 trymestru- 1313 gram zdrowej, ślicznej córeczki
🦋 34tc - 2100gram maleństwa

-
Uda się jutro myślami z Tobą! Będzie dobrze, Ty masz super nastawienie, a głowa ma w tym wszystkim ogromne znaczenie. ✊🏻✊🏻
My dziś odwiedziliśmy szpital, ale… z młodą. Po południu mieliśmy iść na plac zabaw, więc mówię do niej, żeby siusiu zrobiła przed wyjściem. Poszła i nagle krzyk, płacz. Biegnę, a tam w nocniku żywa krew. Niedużo, ale nogi się pode mną ugięły. Nie chciała w domu zrobić więcej, bo bym zaniosła do szpitala do badania (mamy szpital naprzeciwko bloku). Niestety opieka pediatryczna jest 40 km od nas, więc spakowaliśmy wszystko, wzięliśmy w razie wu moje szpitalne torby i pojechaliśmy. Na miejscu po wielu namowach, gimnastyce i obsikaniu łazienki, mnie oraz siebie… udało się zebrać siku do badania, z którego nic zupełnie nie wynikło.
Innych objawów brak, ani gorączki, ani bólu brzucha czy pleców. No nic zupełnie. Wróciliśmy do domu z zaleceniem obserwacji - i ewentualnie ponowną wizytą, gdyby sytuacja się powtórzyła. Ale prawdopodobnie ta krew mogła być z powodu mikro urazu (dziś dużo jeździła na rowerku) lub z powodu dość sporej dwójki, która dziś machnęła. Ale to trochę gdybanie. Rozważam jeszcze umówić ją na usg brzucha po niedzieli, żeby już mieć 100% pewności, że wszystko w porządku.
Także no, atrakcje do samego końca 🙆🏼♀️😬2023
07. (39+3) Ninka! 💖
2024
12. cb 💔 poronienie samoistne
2025
28.07. 11 dpo bHcg 14,24 prog 32,7 ng/ml
30.07. bHcg 98,21 (⬆️ 600%) -194,30 (⬆️ 101%)
- 647,05 (⬆️120,6%)
11.08.(5+2) Jest 🫧 w macicy! GS 0,97 cm
21.08.(6+5) 0,52 cm💖
05.09.(8+6) 2,02 cm🧸
03.10.(12+6) 7,2 cm synka?🩵
07.10.(13+3) I prenatalne ✨ 8,3 cm🧸
30.10.(16+5) 198 g chłopaczka💙
28.11.(20+6) 434 g synusia🩵
01.12.(21+2) Połówkowe - 453 g zdrowego Michasia🐻
7-11.12. szpital
15.12.(23+2) kontrola, wszystko ok, 713 g
29.12.(25+2) 888 g🩵
2026
02.02.(30+2) 1643 g bączka💙
04.02.(30+4) USG III trym - zdrowy synek
22-25.02. szpital
02.03.(34+2) 2331 g 🩵
16.03.(36+2) 2882 g 💙
18.03.(36+4) miedniczki ok! ✅
30.03.(38+2)🩺
_
_ -
Hej, gratuluję kolejnym rozpakowanym ♥️
U mnie niestety bardzo ciężki okres. Dowiedziałam się niedawno, że mam cukrzycę ciążową, w zasadzie z dnia na dzień. Bardzo mnie to dobiło, obwiniałam się. Skończyło się insuliną bo wysokie mam wyniki głównie na czczo i mierzeniem cukrów 7 razy/d.
Niestety krew nie leci z palca książkowo i jestem mega pokłuta. Zamówiłam sensory dwa - oba wadliwe i żaden nie zrobił nawet jednego wyniku. Nie umiem też za chiny pozbyć się ketonów z moczu, często jest ich dużo
Nie ma dnia bez łez u mnie, jestem cholernie zmęczona, wszystko jakoś tam niefortunnie się układa. Syn jest ogromny i już nastawiam się mentalnie na cesarkę. Na ostatniej wizycie ważył 3500 a byłam w 35tc z hakiem.. czuję się winna. Zdecydowałam się zmienić szpital na III referencyjność u mnie w mieście. Opinie ma średnie ale bezpieczeństwo najważniejsze. Więc ekscytacji u mnie zero.
Ostatnio też cyrki z wizytami u innych specjalistów, bo korzystam z abonamentu i ostatnio niepotrzebnie jechałam kawał drogi i odesłali mnie z kwitkiem, bo akurat jakieś tam badanie nie było pod kontraktem z towarzystwem. Wracając - kolejny raz płacz. Teraz to już dzień bez to sukces.
Sorrki, u mnie niestety same ponure informacje. Zdaję sobie sprawę, że wiele kobiet przez to przechodzi i sobie super radzi ale chyba ja jestem na to po prostu za słaba.
Trzymajcie się kochane, trzymam za was kciuki 🌹
📝Agata
👩🏼💼31 🤵🏽 28 🗓️4 CS
18.08.25 ⏸️ 🤫🙏🙌
•Utrogestan - plamienie w 7HBD
•Acard•Pueria Duo•OMEGA3•Asertin
19.08.25 •BETA 720,69
21.08.25 •BETA 1488
10.09.25 • 7+1 HBD 10,6mm z ❤️ 🪲
24.09.25 • 9+2 HBD 2,7 cm 🦐 172 ❤️
13.10.25• I prenki: ryzyka: preeklampsja 1:24; reszta:niskie 😍
14.11.25• Wizyta 16+4 -wszystko ok!
🔜 03.12.25• kontrola 🩵 Daniel
🔜 08.12.25• II prenatalne

-
Uda się, kciuki za jutro i powodzenia 👍
Ja również jestem tą, która przy 1 porodzie miała dodatni gbs a teraz ujemny. I lekarka też się dziwiła, ale mówiła że ma takie przypadki.
Idawoll, współczuję stresu z córeczką, ale to właśnie brzmi jakby ta krew była od urazu, tym bardziej że była żywa i nagle się pojawiła.
Ja chciałabym napisać coś dobrego, ale u nas kaszel zrobil sie mokry. Mąż się uparł, że nic jej nie jest. Nigdzie w dzień nie byliśmy, a teraz noszę ją po domu, bo tak kaszle że nie może spać. Jestem zmęczona, załamana i przerażona jak to się skończy. On oczywiście śpi w najbliższe. Ja wiem ze nie zmrużę dziś oka o ile nie pójdziemy za chwilę na szpital, bo tak kaszle. Do tego mnie też zaczyna rozkładać. Nie wiem już skąd mam wziąć siłę na tą sytuację. Chyba sobie dam jakaś granice i jak do północy nie będzie poprawy to jedziemy, tylko nie wiem kto zostanie z nią na pediatrii. -




