🌷KWIETNIOWE MAMY 2026 🌸
-
WIADOMOŚĆ
-
Pomarańczowa bardzo, bardzo Ci współczuje tego stresu na końcówce. Dobrze, że mąż usłyszał te zalecenia od lekarza, może bardziej poczuje powagę sytuacji i się zreflektuje.
Mam też nadzieję, że Ciebie ostatecznie nic nie złapie i to chwilowe gorsze samopoczucie.
siesiepy brzuszek faktycznie mocno się obniżył. Może ten chwilowy brak objawów to jest ta słynna cisza przed burzą?
Uda się jak sytuacja? Czy już się tulicie? ☺️2023
07. (39+3) Ninka! 💖
2024
12. cb 💔 poronienie samoistne
2025
28.07. 11 dpo bHcg 14,24 prog 32,7 ng/ml
30.07. bHcg 98,21 (⬆️ 600%) -194,30 (⬆️ 101%)
- 647,05 (⬆️120,6%)
11.08.(5+2) Jest 🫧 w macicy! GS 0,97 cm
21.08.(6+5) 0,52 cm💖
05.09.(8+6) 2,02 cm🧸
03.10.(12+6) 7,2 cm synka?🩵
07.10.(13+3) I prenatalne ✨ 8,3 cm🧸
30.10.(16+5) 198 g chłopaczka💙
28.11.(20+6) 434 g synusia🩵
01.12.(21+2) Połówkowe - 453 g zdrowego Michasia🐻
7-11.12. szpital
15.12.(23+2) kontrola, wszystko ok, 713 g
29.12.(25+2) 888 g🩵
2026
02.02.(30+2) 1643 g bączka💙
04.02.(30+4) USG III trym - zdrowy synek
22-25.02. szpital
02.03.(34+2) 2331 g 🩵
16.03.(36+2) 2882 g 💙
18.03.(36+4) miedniczki ok! ✅
30.03.(38+2)🩺
_
_ -
Uda się przyznam, że czekam na wiadomość jak na szpilkach, bo jutro mój wielki dzień i Franka i już się boję. Nie wiem jak prześpię noc
Jeszcze dzisiaj leżałam z P niedawno, mówi, że mnie zawiezie o 7 i że jutro ma pełen dzień roboty.... Myślę: no ok... Po czym mówi, ale to zadzwonisz jak już będzie po ? Bo trochę głupio jakbyś pisała, że już urodziłaś.... i normalnie się popłakałam. Myślałam, że jak już się zacznie akcja, to zadzwonię i on przyjedzie i będzie ze mną.
Więc mówię, że nie wiem, zobaczę i że zadzwonię chociaż do siostry żeby przyjechała chociaż za rękę mnie potrzymać... Na co P, że przecież będzie mój lekarz i położne, więc sama tam nie będę.... Nosz kur**
Po czym skwitował, że on może przyjechać na godzinę, ale przecież nie będzie siedział całego dnia w szpitalu jak nie wiadomo ile to potrwa, bo co innego gdybym zaczęła teraz rodzić i wiadomo, że to już i akcja by się rozkręcała, a co innego jutro jak będą mi wywoływać poród.... No, ale że jeszcze zobaczymy jak to będzie.
Heh przykro mi, boję się jutrzejszego dnia. Chciałbym żeby P był przy mnie już w tej końcowej fazie porodu ...
W dodatku już wczoraj miałam doła, heh mam wyrzuty sumienia, że ta waga Franka już pewnie ponad 4kg, że mogłam coś zrobić lepiej, chociaż naprawdę w tej ciąży cukry miałam bardzo dobre... Bo z najmłodszym te cukry były różne, ale to przez to, że nie miałam stałego monitoringu glikemii, a przy 2 latku i rocznej córce dieta i mierzenie cukru bywało wyzwaniem. -
Pomarańczowa wrote:Mialam berodual w tubie w domu jako wziew. Nie wiem czy nie przyjęła całej dawki, bo kaszlala czy nie zadziałał, ale nie pomogło
no jak dziś też tak będzie to jutro dalej będziemy szukać pomocy. Chociaż w przychodni to już w ogóle mają podejście, że nie chcą nic dawać, a potem nagle kierują do szpitala jak już się robi poważnie. No moja córka to jest chyba wyjątkowy egzemplarz. Mój brat, czyli jej chrzestny też jako dziecko tak chorował i to bardzo często było związane z sytuacjami stresowymi, że tak mu spadała odpornosc.
Zaczynam się bać o małego w brzuchu, bo kompletnie nie mam czasu ani siły trochę poukładać sobie w głowie odnośnie porodu. Do tego mam wrażenie, że ruchy są rzadsze
Przy zapaleniu krtani no niestety ten szczekający kaszel się utrzymuje i oprócz sterydów nic nie jest pomocne, jedynie można wystawiać na chłodne powietrze przy mocnym ataku tak jak zrobiłaś. Oby szybko przyszło ciepło żeby wirusy jak najszybciej odpuściły.
Idawol dobrze zrobiłaś, że chcesz ją zapisać na USG bo krew w moczu zawsze trzeba sprawdzić.
Eh cały czas coś z tymi bąbelkami. Mój jest bardziej urazowy. Co chwilę jakieś siniaki, schodzący paznokieć, dziś wpadł w iglaki na rowerze i buzie ma całą obdarta 😧
Ciekawe jak tam u uda się🙂 -
Siesiepy faktycznie, różnica ogromna😲
Tosik przykro mi, że do P dalej mało dociera... myślami będę z Tobą. Marne to pocieszenie, ale będziemy tu wszystkie ściskać kciuki za Ciebie.
Ja jeszcze dziś pisałam, że współczuję dodatkowych stresów i dzisiaj po południu u nas za płotem był pożar traw. Nie powiem, najadłam się strachu bo mega szybko ogień się rozprzestrzeniał. Uratował nas chyba wiatr wiejący w przeciwnym kierunku😟
Tosik712 lubi tę wiadomość
-
Monimoni, Kitana, Królik, Siesiepy - dzięki dziewczyny za słowa wsparcia ♥️ jesteście przekochane.
Siesiepy - kontrole mam ostatnią 8 kwietnia i będzie skierowanie na indukcję. Pani dr mówiła, że różnie szpitale podchodzą do tej indukcji po 38 tc, mimo że ona to zaleca to szpital może sobie np założyć tydzień później 🫠 bo cukrzyca już nie jest aż takim wskazaniem ale że u mnie nadal dawka jeszcze niedopasowana pod względem cukrów na czczo, to może być szansa, że skłonią się ku wcześniejszej indukcji bez przeciągania. No i sama insulina - też dokłada do ognia.
Musimy się trzymać dziewczyny 🙏 widzę, że ciężki czas i jakiś zawiły u wielu z nas.
Współczuję też strasznie podejścia niektórych chłopów, ja mojemu musiałam zrobić kilka razy ustawienia fabryczne, bo za bardzo spinał się robotą. A ja chciałam, by też ogarniał część wyprawki, kupił jakiś ciuszek czy zdecydował jaki kocyk. W końcu to wspólne dziecko 🙄 czasem wjazd na ambicje jest potrzebny 😆
Obecnie jest już tak nakręcony porodem, że widzę że się przestawił 🙈 bardzo się przejął moim stanem i powiem wam, że gdy ja płakałam przez te dwa sensory uszkodzone pod rząd i jak zobaczył moją poranioną rękę.. wściekł się, obsmarował tą firmę gdzie się da. Kazał mi też pokazać swoje palce posiniaczone, widziałam, że sam był bliski płaczu 😔 to ciężka sytuacja nie tylko dla mnie…
Pomarańczowa - przykro mi, że musisz przez takie nerwy przechodzić. Teraz musi iść ku lepszemu 🙏 a mąż… mężowie czasami mają łby z osłami pozamieniane, wiesz?
Ciągle nam kibicuje, żeby wszystko się pomyślnie u nas rozwiązało i każda znalazła spokój i dotarła szczęśliwie do mety ♥️
Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 marca, 20:27
📝Agata
👩🏼💼31 🤵🏽 28 🗓️4 CS
18.08.25 ⏸️ 🤫🙏🙌
•Utrogestan - plamienie w 7HBD
•Acard•Pueria Duo•OMEGA3•Asertin
19.08.25 •BETA 720,69
21.08.25 •BETA 1488
10.09.25 • 7+1 HBD 10,6mm z ❤️ 🪲
24.09.25 • 9+2 HBD 2,7 cm 🦐 172 ❤️
13.10.25• I prenki: ryzyka: preeklampsja 1:24; reszta:niskie 😍
14.11.25• Wizyta 16+4 -wszystko ok!
🔜 03.12.25• kontrola 🩵 Daniel
🔜 08.12.25• II prenatalne

-
Koleżanki
U nas szalony dzień, jeszcze jesteśmy w dwupaku.
Na obchodzie rano powiedzieli że zakładamy balonik ale zrobili to dopiero o 15:00 i jak wychodziłam od lekarki to pękl na korytarzu i zalałam podłogę 😵💫. Przebrałam się i poszłam na następny, potem na KTG kontrolny zapis i bach! Leżę w łóżku i czuję ciepło - pękł kolejny 🙈
Więc dali mi odpocząć i po 18 założyli 3 i ten narazie działa.
Mam skurcze takie jak na okres ale mocniejsze tak co 5-6 minut i trwają około minuty.
Do zniesienie ale z powolnym oddechem bo troszkę blokuje płuca 😅
Te 2 baloniki już zrobiły rozwarcie z zera do 2 cm więc zobaczymy.
Może i w nocy się coś rozkręci?
Uspokoję was że zakładanie balonika nic a nic nie bolało.
Dziękujemy wam za wszystkie ciepłe
Słowa i życzenia ❤️ to mega paliwo dla duszy 🌸🌸🌸
Tosik❤️🍀🍀 trzymam mocno kciuki 🍀🍀🍀
Idawoll, Kobea, HimalayanDream, Monimoniii, mon08kow, Tosik712, Hermiona5, Pomarańczowa, krolik, Pati31, Kitana lubią tę wiadomość
👩🏻40
( niedoczynność tarczycy, nadciśnienie 1 st. niedrożny jajowód)
👱🏻♂️43
niepłodność z czynników męskich
2013 ciąża jajowodowa
2015 poronienie 6tc
2024 poronienie 4tc
24.07.2025 FET IVF ❤️
1 procedura, blastocysta 4.2.2
19.08.2025 mamy ❤️
29.09.2025 prenatalne 🍀chyba synek
19.11.2025 połówkowe - Franuś ❤️
27.01 wizyta 🩺
04.02 III prenatalne🩺
12.04.2026 - będziemy się przytulać 🍀

-
Uda się, dalej myślami z Tobą w tą noc, oby się rozkręciło i szybko poszło 😊
Tosik, siły na jutro. Trzymam kciuki 💛 bądź silna i dzielna, dasz radę na pewno 😊
Kobea, tak, właśnie wiem że ochłodzenie powinno przynieś ulgę przy krtani. Już wszystkiego próbowałam, łącznie z trzymaniem jej pionowo. Ale kaszlała non stop. I o ile dzień dziś na prawdę spokojny to teraz zaczyna na nowo kaszlec. Zrobiliśmy wszystko jak lekarz rozpisał. Jak nie minie do środy to mąż musi działać. To będzie tydzień od rozpoczęcia, więc raczej już wirusowe to nie będzie.
Mój mąż ma właśnie teraz fazę na pracę na podwórku. Nie wiem czy to jest uciekanie od obowiązków czy zależy mu żeby podwórko jak najlepiej wyglądało. Dopiero się urządzamy, a obok mieszka jego rodzina i wszyscy już coś działają na podwórkach i nie wiem czy to go tak spina, że zamiast się angażować w te domowe sprawy robi inne rzeczy. Aczkolwiek ja uważam, że nic go nie tłumaczy. Jest rodzicem takim jak ja, a właśnie w takich sytuacjach nie ogarnia. Bo ja się zamartwiam a on w innym świecie. Zupełnie inne podejście.
Monimonii, współczuję stresu:( dobrze, że tak zakończyła się ta sytuacja.
Liana, rozumiem Cie. Ja też już chce mieć to za sobą.
Ciężko mi dotrwać do środy i jakby nie choroba małej to położyłabym się szybciej do szpitala żeby chociaż zobaczyć czy mały rosnie i skupić się trochę na sobie. Ale nie rozdwoje się, a jestem jej teraz mocno potrzebna.Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 marca, 21:07
Tosik712 lubi tę wiadomość
-
Uda się super działa na Ciebie balonik!
czekamy zatem na kolejne pozytywne wieści 😍 trzymam kciuki za szybkie i szczęśliwe rozwiązanie 💪
Siesiepy zgadzam się, że może u Ciebie teraz to cisza przed burzą 🫢
Mnie już coraz mocniejsze straszaki łapią 😅 grożę mężowi, że jutro urodzę 😅 cały dzień dzisiaj smieszkuje z tego, a najlepsze, że wczorajszy i dzisiejszy dzień to takie trochę podobne do dni przed porodami dziewczyn 🙈 jeszcze dzisiaj co chwilę wodę rozlewałam przypadkiem na blat w kuchni i śmieje, że to mzoe jakiś znak, że wody w nocy odejdą. Obym sobie nie wykrakała 🙈 ale no mam nadzieję, że posiedzi jeszcze dziewczyna. Niby kurcze już rodziłam, wiem co i jak z tymi skurczami, a dalej jak mnie teraz złapie to nie wiem czy się nie zaczyna 😅. Afirmuje poród na drugą połowe kwietnia 🙈Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 marca, 22:36
Tosik712, Uda się lubią tę wiadomość
-
Dziekuje za gratulacje. Nie mam kiedy nadrobic tych wszystkich dni na forum. Tylko tak po trochu przeleciałam. My dalej w szpitalu bo mam ciagle wysokie crp i dostaje antybiotyk 🙈
Uda sie powodzenia! ♥️Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 marca, 22:51
Uda się lubi tę wiadomość
-










