PAŹDZIERNIK 2026 🍃💚
-
WIADOMOŚĆ
-
Czytałem kiedyś, że dziewczynka wychodzi wtedy, jak do zapłodnienia dojdzie przez wolniejszy, ale bardziej żywotny plemnik (czyli jeśli do zbliżenia dochodzi kilka dni przed owulacją) a chłopięce, gdy zapłodni szybszy, ale mniej żywotny plemnik (okolice owulacji).
U nas się to sprawdziło, bo narzeczony ma naprawdę tragiczną ruchliwość plemników, w tym plemniki szybkie oznaczone były na mniej niż 0,5 %.
Dziewczyny, czy miewacie krwotoki z nosa? U mnie pojawiają się coraz częściej. Dzisiaj już 2 razy miałam, a najgorzej, że jestem w pociągu i wykorzystałam już wszystkie chusteczki 🙈
Marty.Na lubi tę wiadomość
-
snieżka wrote:Czytałem kiedyś, że dziewczynka wychodzi wtedy, jak do zapłodnienia dojdzie przez wolniejszy, ale bardziej żywotny plemnik (czyli jeśli do zbliżenia dochodzi kilka dni przed owulacją) a chłopięce, gdy zapłodni szybszy, ale mniej żywotny plemnik (okolice owulacji).
U nas się to sprawdziło, bo narzeczony ma naprawdę tragiczną ruchliwość plemników, w tym plemniki szybkie oznaczone były na mniej niż 0,5 %.
Dziewczyny, czy miewacie krwotoki z nosa? U mnie pojawiają się coraz częściej. Dzisiaj już 2 razy miałam, a najgorzej, że jestem w pociągu i wykorzystałam już wszystkie chusteczki 🙈
Ja w ogóle nie mam skłonności do krwotoków, więc teraz też nie miewam, ale czytałam że w ciąży są bardzo częste. U siebie jedynie widzę rozrzedzenie krwi przy pobieraniu, bo aż tryska do probówki. Wcześniej tak nie miałam.
snieżka lubi tę wiadomość
-
Tak, ja mam, szczególnie rano. To znaczy, teraz zdarza się to już rzadziej, ale wcześniej było to częste. I jeszcze zapchany nos mam do tegosnieżka wrote:Czytałem kiedyś, że dziewczynka wychodzi wtedy, jak do zapłodnienia dojdzie przez wolniejszy, ale bardziej żywotny plemnik (czyli jeśli do zbliżenia dochodzi kilka dni przed owulacją) a chłopięce, gdy zapłodni szybszy, ale mniej żywotny plemnik (okolice owulacji).
U nas się to sprawdziło, bo narzeczony ma naprawdę tragiczną ruchliwość plemników, w tym plemniki szybkie oznaczone były na mniej niż 0,5 %.
Dziewczyny, czy miewacie krwotoki z nosa? U mnie pojawiają się coraz częściej. Dzisiaj już 2 razy miałam, a najgorzej, że jestem w pociągu i wykorzystałam już wszystkie chusteczki 🙈
snieżka lubi tę wiadomość
31🙆🏻♀️ 33🧔🏼
Starania od 10.24'
♂️:
Łuszczyca (Daivobet)
💊
Omega3, Witamina D, Magnez, Ten Fertil ON, Witaminy ADEK, Ubiquinol 200, Witamina B12
🔬
Rozszerzone badanie nasienia + fragmentacja DNA plemników + test HBA ⏳
♀️
Przewlekłe nieaktywne zapalenie żołądka, subkliniczna niedoczynność tarczycy (Euthyrox 50), PCOS (w trakcie diagnozy)
💊
Witamina D, Omega 3, Magnez, Witamina B6 i B12, Aktywny kwas foliowy Neofolic, NAC 600, Ubiquinol 200, Prena Caps Ovi, Zioła Ojca Grzegorza
🔬
Trombofilia wrodzona (m. cz. V Leiden, m. MTHFR, m. PAI-1), KIR ⏳
Beta HCG:
08.03.25- 68.60
10.03.25- 104.60
12.03.25- 147.50
14.03.25- 216.60
19.03.25- 1036.60
20.03.25- 1313.30
02.04.25 - zabieg abrazji, 8tc 💔

-
Ja krwotoku tez nie miałam. Może to przez ciśnienie?
Mnie za to napierdziela dzis na dole brzucha Pani doktor mowi ze to macica sie rozciąga i ze jakby mi brzuch twardnieje by było gorzej. Ale macica miękka. Młody mnie tam kopie tez ;(( czy dotrwam do tego szwu w ogole...Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 maja, 20:14
-
FloristKa wrote:Ja krwotoku tez nie miałam. Może to przez ciśnienie?
Mnie za to napierdziela dzis na dole brzucha Pani doktor mowi ze to macica sie rozciąga i ze jakby mi brzuch twardnieje by było gorzej. Ale macica miękka. Młody mnie tam kopie tez ;(( czy dotrwam do tego szwu w ogole...
Dotrwasz, będzie wszytko dobrze. Najgorsze weekendy w szpitalu bo nic konkretnego się nie dzieje, jutro może już podejmą jakieś działanie.
FloristKa, Niecierpliwa2 lubią tę wiadomość
-
Śnieżka, akurat wzięłam sobie jakas książkę do czytania, tu ze szpitala i napisane jest ze zdarzać mogą sie krwotoki z nosa w II trymestrze. W ogole super książka. " ciaza przewodnik po dziewięciu najważniejszych miesiącach w życiu kobiety"
https://zapodaj.net/plik-tJBbwncRRd
Marisa dzieki. To jest wlasnie takie wkurzające w weekendach. Ale chyba też miałam pełny pecherz, bo jak zrobiłam siku to mi troche przeszło.Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 maja, 20:40
Niecierpliwa2, snieżka, aganieszkam lubią tę wiadomość
-
FloristKa wrote:Śnieżka, akurat wzięłam sobie jakas książkę do czytania, tu ze szpitala i napisane jest ze zdarzać mogą sie krwotoki z nosa w II trymestrze. W ogole super książka. " ciaza przewodnik po dziewięciu najważniejszych miesiącach w życiu kobiety"
https://zapodaj.net/plik-tJBbwncRRd
Marisa dzieki. To jest wlasnie takie wkurzające w weekendach. Ale chyba też miałam pełny pecherz, bo jak zrobiłam siku to mi troche przeszło.
A to też mi się zdarzało! Też jakby ból, a to chyba pęcherz. Trzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze ❤️
FloristKa lubi tę wiadomość
-
FloristKa wrote:Śnieżka, akurat wzięłam sobie jakas książkę do czytania, tu ze szpitala i napisane jest ze zdarzać mogą sie krwotoki z nosa w II trymestrze. W ogole super książka. " ciaza przewodnik po dziewięciu najważniejszych miesiącach w życiu kobiety"
https://zapodaj.net/plik-tJBbwncRRd
Marisa dzieki. To jest wlasnie takie wkurzające w weekendach. Ale chyba też miałam pełny pecherz, bo jak zrobiłam siku to mi troche przeszło.
Przepraszam jeśli to nieodpowiednie pytanie, ale jak to się stało z Twoją szyjką? Nagle?
-
Podobno tak jest, ale czy to prawda 🤷♀️ tego nikt nie wie. Mój mąż też miał problemy z nasieniem i mamy 3 dzieci po ivf. Jest jedna dziewczynka, dwóch chłopców.snieżka wrote:Czytałem kiedyś, że dziewczynka wychodzi wtedy, jak do zapłodnienia dojdzie przez wolniejszy, ale bardziej żywotny plemnik (czyli jeśli do zbliżenia dochodzi kilka dni przed owulacją) a chłopięce, gdy zapłodni szybszy, ale mniej żywotny plemnik (okolice owulacji).
U nas się to sprawdziło, bo narzeczony ma naprawdę tragiczną ruchliwość plemników, w tym plemniki szybkie oznaczone były na mniej niż 0,5 %.
Dziewczyny, czy miewacie krwotoki z nosa? U mnie pojawiają się coraz częściej. Dzisiaj już 2 razy miałam, a najgorzej, że jestem w pociągu i wykorzystałam już wszystkie chusteczki 🙈
A krwotoki z nosa miałam w pierwszej ciąży 🙈Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 maja, 21:22
02/26 Naturals Beta 1979, 4205
Cudzie trwaj 😍 Dziewczynka 🩷


Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
26dpt USG jest serduszko
20dpt-2mm zarodek
Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
24.08.2024- transfer 4BB
Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
21dpt USG- 2,5mm szczęścia
Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA
Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
23dpt jest serduszko
Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA)
Niedrożne jajowody ❌ -
Marisa no dokladnie. Bez objawowo, wczesniej wszystko było w porzadku, poszłam 2 tyg temu na wizytę był lejek mały Y, dostalam progresteron dopochwowo ale musialam wybrać probiotyk wiec nie brałam, dopiero jakies pare dni pozniej. Bralam antybiotyk tez na jakies grzybko bakterie..kazała mi przyjść za tydzien. Pogorszyło sie, ale mowi obserwujemy i zebym przyszła do niej w czwartek to jak cos ,odrazu mnie polozy. ( teraz żałuję, że nie poszłam od razu do szpitala, ale no trudno) no i teraz leze, mimo leczenia jeszcze nadal mam bakterie takto pewnie w piątek miala bym już ten szew.
We wtorek pewnie zrobi mi posiew następny (oby był ujemny!!!!) I wtedy zabieg.
W poprzedniej ciazy babeczka nic mi nie sprawdzała, nie robiła usg szyjki tylko ręcznie. Pierwsza ciaza była perfekcyjna wiec tez ja nic nie podejrzewałam. W tej drugiej ciazy 3 dni po usg połówkowym, ktore było dobre dostałam krwawienia. Pojechałam do szpitala okazało sie ze nie mam szyjki z 3 dni pozniej pękł mi pęcherz a 3tyg pozniej urodziłam. Niestety nie uratowali dzidzi. Zmarła po godzinie.
Wiec no super. Bardzo sie stresuje, bo w sumie to jest dokladnie ten sam czas. Tylko że teraz wiem od początku to sie oszczędzam i w ogole a i tak kicha. Obym już miała ten szew. Żebym mogla chociaz donosić tą ciążę do 30tyg.
-
Przecież leżysz i jesteś pod opieką lekarzy. Bądź dobrej myśli, już koniec weekendu 😊FloristKa wrote:Ja krwotoku tez nie miałam. Może to przez ciśnienie?
Mnie za to napierdziela dzis na dole brzucha Pani doktor mowi ze to macica sie rozciąga i ze jakby mi brzuch twardnieje by było gorzej. Ale macica miękka. Młody mnie tam kopie tez ;(( czy dotrwam do tego szwu w ogole...
FloristKa lubi tę wiadomość
02/26 Naturals Beta 1979, 4205
Cudzie trwaj 😍 Dziewczynka 🩷


Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
26dpt USG jest serduszko
20dpt-2mm zarodek
Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
24.08.2024- transfer 4BB
Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
21dpt USG- 2,5mm szczęścia
Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA
Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
23dpt jest serduszko
Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA)
Niedrożne jajowody ❌ -
Bardzo mi przykro. Powodem przedwczesnego porodu była infekcja?FloristKa wrote:Marisa no dokladnie. Bez objawowo, wczesniej wszystko było w porzadku, poszłam 2 tyg temu na wizytę był lejek mały Y, dostalam progresteron dopochwowo ale musialam wybrać probiotyk wiec nie brałam, dopiero jakies pare dni pozniej. Bralam antybiotyk tez na jakies grzybko bakterie..kazała mi przyjść za tydzien. Pogorszyło sie, ale mowi obserwujemy i zebym przyszła do niej w czwartek to jak cos ,odrazu mnie polozy. ( teraz żałuję, że nie poszłam od razu do szpitala, ale no trudno) no i teraz leze, mimo leczenia jeszcze nadal mam bakterie takto pewnie w piątek miala bym już ten szew.
We wtorek pewnie zrobi mi posiew następny (oby był ujemny!!!!) I wtedy zabieg.
W poprzedniej ciazy babeczka nic mi nie sprawdzała, nie robiła usg szyjki tylko ręcznie. Pierwsza ciaza była perfekcyjna wiec tez ja nic nie podejrzewałam. W tej drugiej ciazy 3 dni po usg połówkowym, ktore było dobre dostałam krwawienia. Pojechałam do szpitala okazało sie ze nie mam szyjki z 3 dni pozniej pękł mi pęcherz a 3tyg pozniej urodziłam. Niestety nie uratowali dzidzi. Zmarła po godzinie.
Wiec no super. Bardzo sie stresuje, bo w sumie to jest dokladnie ten sam czas. Tylko że teraz wiem od początku to sie oszczędzam i w ogole a i tak kicha. Obym już miała ten szew. Żebym mogla chociaz donosić tą ciążę do 30tyg.
Niestety jak szyjka się skraca to często bezobjawowo 😥02/26 Naturals Beta 1979, 4205
Cudzie trwaj 😍 Dziewczynka 🩷


Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
26dpt USG jest serduszko
20dpt-2mm zarodek
Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
24.08.2024- transfer 4BB
Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
21dpt USG- 2,5mm szczęścia
Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA
Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
23dpt jest serduszko
Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA)
Niedrożne jajowody ❌ -
Floristka, współczuję stresu i mocno trzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze i żebyś za chwilę zaczęła doświadczać już tylko nudnej ciąży 🍀
FloristKa lubi tę wiadomość
-
aganieszkam wrote:Bardzo mi przykro. Powodem przedwczesnego porodu była infekcja?
Niestety jak szyjka się skraca to często bezobjawowo 😥
Jedni mówili że infekcja dostala sie do worka. Drudzy, ze sie nałożyło chorubsko plus infekcja, trzeci ze łożysko stwardniało. To ma.jakas nazwę ale nie pamietam, ale w to mi sie wierzyć nie chce. Przeciez leżąc 3 tyg w szpitalu gdzie miałam mało wód, ona urosła 200g jeszcze. To przy martwym łożysku raczej by sie nie rozwijała dalej. Nie wiem. Najczęściej lekarze mówili że tak się zdarza lol i oni nie wiedzą 😅 bo może być dużo przyczyn. Takze szczerze nie mam pojęcia. Ja stawiam na to że po części wina gin, ktora mnie zlała jak jej mówiłam, że mam upławy dziwne. (TO NIC. PROSZE SIE NIE PRZEJMOWAĆ). Podejrzewam, ze od infekcji otworzyła mi sie szyjka i doatala sie do worka dlatego pękł. -
Ech, bardzo współczuję 😥 ale już jesteś pod opieką, lekarze znają Twoją historię i na pewno będą działać 😊FloristKa wrote:Jedni mówili że infekcja dostala sie do worka. Drudzy, ze sie nałożyło chorubsko plus infekcja, trzeci ze łożysko stwardniało. To ma.jakas nazwę ale nie pamietam, ale w to mi sie wierzyć nie chce. Przeciez leżąc 3 tyg w szpitalu gdzie miałam mało wód, ona urosła 200g jeszcze. To przy martwym łożysku raczej by sie nie rozwijała dalej. Nie wiem. Najczęściej lekarze mówili że tak się zdarza lol i oni nie wiedzą 😅 bo może być dużo przyczyn. Takze szczerze nie mam pojęcia. Ja stawiam na to że po części wina gin, ktora mnie zlała jak jej mówiłam, że mam upławy dziwne. (TO NIC. PROSZE SIE NIE PRZEJMOWAĆ). Podejrzewam, ze od infekcji otworzyła mi sie szyjka i doatala sie do worka dlatego pękł.
Niestety też się spotkałam z takim podejściem, że nie wiem, zdarza się i dalej nic nie wiadomo 🫣
Życzę dużo siły i spokoju ❤️ robisz wszystko co możesz i trzymam kciuki za nudną drugą połowę ciąży 🍀
FloristKa lubi tę wiadomość
02/26 Naturals Beta 1979, 4205
Cudzie trwaj 😍 Dziewczynka 🩷


Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
26dpt USG jest serduszko
20dpt-2mm zarodek
Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
24.08.2024- transfer 4BB
Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
21dpt USG- 2,5mm szczęścia
Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA
Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
23dpt jest serduszko
Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA)
Niedrożne jajowody ❌ -
chyba tak 🫣kleopatr4 wrote:Dzieciaki Cię namówiły?
co do plemników i teorii kiedy chłopak, a kiedy dziewczynka, to jeden z moich synków jest z 3 dni przed owulką 🤪
kleopatr4 lubi tę wiadomość
-
Ten mit został już obalony.aganieszkam wrote:Podobno tak jest, ale czy to prawda 🤷♀️ tego nikt nie wie. Mój mąż też miał problemy z nasieniem i mamy 3 dzieci po ivf. Jest jedna dziewczynka, dwóch chłopców.
A krwotoki z nosa miałam w pierwszej ciąży 🙈
aganieszkam lubi tę wiadomość








