PAŹDZIERNIK 2026 🍃💚
-
WIADOMOŚĆ
-
o, a właśnie dzisiaj o tym tu pisałyśmy! tylko Ty jesteś po sn, a ja po cc 🙂aganieszkam wrote:Ja wczoraj byłam u flebologa. Na szczęście zakrzepicy nie ma, ale niewydolność żylna jest ewidentnie. Od 3 trymestru zaczynam zastrzyki z heparyny, aż do końca połogu (uwielbiam je 🙄).
aganieszkam lubi tę wiadomość
-
Ninia wrote:Classy ja kupiłam na razie jedna butelke Philips Avent szklaną. Zamierzam karmić piersia ale jak się butelka okaże potrzebna to kupie na pewno jeszcze jedną albo dwie ale wpierw chce zobaczyć czy dziecko zaakecptuje. Bardzo się bronie przed gromadzeniem rzeczy, a naprawde teraz wszystko mozna kupić w aptece albo miec na drugi dzień z neta.
Smoczki kupiłam 2 (czyli jeden zestaw) tez z Philips Avent . Niby do 6 tygodnia nie powinno się dawac smoka ale kolezanki mi mowią, że róznie to jest, szczególnie jak jest sytuacja kryzysowa typu pobranie krwi to bardzo ułatwia.
Przy pobraniu krwi nie można dawać dziecku smoczka. Chyba, że tuż po dla ukojenia płaczu, ale takie maluszki mają pobieraną krew z główki i tak naprawdę gorzej to wygląda z zewnątrz niż naprawdę jest. Też używałam Avent szklanej. I teraz też planuję kupić żeby były, chociaż zdaję sobie sprawę że przy bliźniakach może być mi ciężko ogarnąć kp i rozbujać laktację. -
Jenny93 wrote:Przy pobraniu krwi nie można dawać dziecku smoczka. Chyba, że tuż po dla ukojenia płaczu, ale takie maluszki mają pobieraną krew z główki i tak naprawdę gorzej to wygląda z zewnątrz niż naprawdę jest. Też używałam Avent szklanej. I teraz też planuję kupić żeby były, chociaż zdaję sobie sprawę że przy bliźniakach może być mi ciężko ogarnąć kp i rozbujać laktację.
O, to ciekawe, bo koleżanka mówiła, że kazali jej karmić przy pobraniu, żeby dziecko się uspokoiło. Byłam zaskoczona w sumie, ale o tym pobraniu z główki też pierwszy raz słyszę. Jeszcze tyle muszę się nauczyć 🫣 -
kleopatr4 wrote:Ja miałam 2 butelki te najmniejsze nie wiem po 120ml i kolejny rozmiar też po 2 180 czy tam 280, ale tych nawet nie otworzyłam. Im więcej karmiłam piersią tym mniej córka chciała butelkę. Ja przechodziłam z kpi. To były lovi mammafeel. Ładne, ale to co o nich piszą ze tak naturalnie naśladują pierś to g. prawda. Z perspektywy wiem ze tak jak ich smoczki to sutek się po prostu nie zachowuje! Za twarde, za długie i nie wypłaszczyły się w buzi.
Tym razem wybieram inny materiał butli - stalowy. Jest fajna firma pura, która ma zamienne nakrętki i one później mogą służyć za bidon ze słomką czy ustnikiem. Jedna taka mam i tyko pozostaje mi dokupić właśnie smoczek dla newborna. Ograniczę się do jednego, bo tak jak piszecie można dokupić zawsze, a też więcej sztuk butli nie przewiduje bo mogę sobie umyć. W stalówce jak będę miała ciepły pokarm to on taki pozostanie przez parę godzin w nocy, a przez ten czas po prostu skoczy się przepłukać i tyle. Jak pomyślę ile myśmy sobie dołożyli trudu przez to odciąganie, mycie i zapisywanie, a potem jeszcze rozlewanie i mrożenie🤣 a miałam sterylizator z suszarka i wcale łatwiej nie było. Dramatttt obym nie musiała tego znowu robić
Oczywiście, że żadna butelka nie będzie imitować piersi, bo żeby poleciało z piersi to dziecko musi chwilę pozasysać, a z butelki poleci od razu, tylko kwestia ile na raz będzie leciało w zależności od przepływu smoczka. Ja teraz też będę mądrzejsza i na początku na pewno nie będę używała butelki. Dopiero jak nie pójdzie mi z kp. Jak udało Ci się przejść z kpi ponownie na pierś? Ja niestety już zostałam na kpi -
jak moim dzieciom pobierali krew (u nas z nóżki pobierają) albo szczepili to też zawsze mówili, żeby cycka w trakcie dawać, żeby łatwiej było im to znieść.Niecierpliwa2 wrote:O, to ciekawe, bo koleżanka mówiła, że kazali jej karmić przy pobraniu, żeby dziecko się uspokoiło. Byłam zaskoczona w sumie, ale o tym pobraniu z główki też pierwszy raz słyszę. Jeszcze tyle muszę się nauczyć 🫣
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 18:50
Niecierpliwa2, kleopatr4 lubią tę wiadomość
-
Ja z tej firmy polecam pajacyki/rampersy na zamek oraz sukienki dla starszych dzieci.Blossomka wrote:A macie może jakieś konkretne marki z ubraniami, które się sprawdzają dla takich maluszków? Słyszałam na pewno coś o NEXT 🧐.
Moje ulubione marki na które zawsze poluję na vinted to manymonths, patterns i taturo (to polska firma, świetnej jakości bawełna! Wiem że są podobne polskie marki, np. Zula, yo soy, fabryka bodziaków i ja kupiłam parę ciuchów z tych firm dla inspiracji i teraz szyję sama pod wymiary mojej).
Niecierpliwa2, Blossomka lubią tę wiadomość
-
Przykro mi:( wiesz że też mam uczucie spuchnięcia w kroczu… położna ostatnio proponowała masaż jak jej powiedziałam że mam czasem odnawiającego się hemoroida po porodzie. Boję się że temat wróci… stosuję profilaktykę w postaci protokołu klennera, nogi mam ok o dziwo, żyły bez zarzutu, cholesterol jak należy.aganieszkam wrote:Ja wczoraj byłam u flebologa. Na szczęście zakrzepicy nie ma, ale niewydolność żylna jest ewidentnie. Od 3 trymestru zaczynam zastrzyki z heparyny, aż do końca połogu (uwielbiam je 🙄). Poza tym pończochy i rajstopy uciskowe, odpoczynek z nogami do góry i ruch. Jeszcze na obrzęki żel z kasztanowca lub z arniki. Muszę jakoś przetrwać te upały 🙈
Nogę mam całą fioletową, krocze napuchnięte 🙈 dramat. A i powinnam rodzić w tych pończochach, czego nie zrobiłam ostatnio i krocze mi chciało rozsadzić od tych żylaków 🙈
A u ciebie to bardziej od ciśnienia czy żył i fizjologii naczyń? -
Wiesz może czemu nie można podawać smoczka?Jenny93 wrote:Przy pobraniu krwi nie można dawać dziecku smoczka. Chyba, że tuż po dla ukojenia płaczu,
Moja w 4 mcu miała pierwszy raz pobrana krew i było ze zgięcia dłoni, nie płakała, fajna pielęgniarka bo nie zagadywała i nie robiła szopki co często może wystraszyć dziecko. -
Ale dziś ruch na grupie kurde, aż gubię wątki😆Jenny93 wrote:Oczywiście, że żadna butelka nie będzie imitować piersi, bo żeby poleciało z piersi to dziecko musi chwilę pozasysać, a z butelki poleci od razu, tylko kwestia ile na raz będzie leciało w zależności od przepływu smoczka. Ja teraz też będę mądrzejsza i na początku na pewno nie będę używała butelki. Dopiero jak nie pójdzie mi z kp. Jak udało Ci się przejść z kpi ponownie na pierś? Ja niestety już zostałam na kpi
U mnie zawiła była ta przygoda z karmieniem.
Założyłam z góry że będzie kpi i koniec. Urodziłam, położna przystawiła i zakochałam się w tym. To mogłoby być na tyle, ale ja stymulowałam piersi stopniowo od 38tc i zbierałam siarę, więc miałam już tą laktację jakoś zakodowaną i nie mogłam tak o przestać. Tzn mogłabym, ale bym chyba wybuchła.
Dziecko z początku głównie spało dopóki nie odbiła z wagą więc odciągałam, bo już na starcie miałam nadprodukcję.
Dodatkowo przystawiałam wiadomo.
Nie wiedziałam ile robić sesji z laktatorem, w moim przypadku karmienia kp i kpi, bo wszędzie były informacje o około 12 albo co 2-3 godziny. Tyle że ja musiałam częściej, bo inaczej się ze mnie lało. Wychodziło mi co najmniej 18 sesji dobowo, mleko nie przejedzone, podłoga cała w kroplach zaschniętych i w internecie ani na grupach nie znalazłam pomocy.
Gdzieś przeczytałam że trzeba w takim przypadku jak mój ściągać do uczucia ulgi, a nie robić pełną sesje 15-20 minut, bo to już jest na stymulację.
I w ten sposób stopniowo schodziłam z sesji, wydłużając przerwy. Przeszłam 2 zapalenia piersi z gorączką 41 stopni, sle nie przeszło mi przez myśl żeby nie cisnąć dalej. Po 6 tygodniach od narodzin już była 100% pierś, a odciągałam czasami. Musieliśmy podawać mrożonki, bo nie miałam co z tym zrobić, oddałam 30 litrów i do dziś mam jeszcze kilka woreczków awaryjnych, które pomagają nam w kąpieli.
Myślałam nawet o zbadaniu ich w labo hamiltona na patogeny, ale ja mam zamrażarkę przemysłową z -40 więc szczerze nie sądzę żeby coś było z tym nie tak. A skoro działa i znikają krosty i odparzenia to nie drążę.
W każdym razie nie bądźcie jak ja, nie wpadnijcie w błędne koło:( -
Widzę, że tu dzisiaj prawdziwy wysyp krzywych cukrowych!🍭🍬 wszystkim gratuluję dobrych wyników 😀 ja sobie mierzę glukometrem tą 1h po posiłku i narazie miałam tylko raz powyzej 140 (146), więc w sumie to może też przyjmę perspektywę jak FloristKa, że nie mam tej cukrzycy, tylko badanie dziwnie wyszło 🤪
aganieszkam, Niecierpliwa2, kleopatr4 lubią tę wiadomość
-
Mi koleżanka mówiła, że jej małemu pobierali z rączki jak miał żółtaczkę i pielęgniarka kazała dać smoka.Jenny93 wrote:Przy pobraniu krwi nie można dawać dziecku smoczka. Chyba, że tuż po dla ukojenia płaczu, ale takie maluszki mają pobieraną krew z główki i tak naprawdę gorzej to wygląda z zewnątrz niż naprawdę jest. Też używałam Avent szklanej. I teraz też planuję kupić żeby były, chociaż zdaję sobie sprawę że przy bliźniakach może być mi ciężko ogarnąć kp i rozbujać laktację.
-
Ciśnienie mam niskie. To nacisk macicy na żyłę główną. Po jednej stronie mam żylaki na nodze i kroczu, po drugiej strony wszystko jest ok. Także staram się spać tylko na lewym boku, bo z prawą stroną mam problem. W poprzedniej ciąży było podobnie, ale nie aż tak nasilone 😏 jak już pisałam tylko fizjoterapia może odciążyć żyły. Za tydzień mam pierwszą sesję.kleopatr4 wrote:Przykro mi:( wiesz że też mam uczucie spuchnięcia w kroczu… położna ostatnio proponowała masaż jak jej powiedziałam że mam czasem odnawiającego się hemoroida po porodzie. Boję się że temat wróci… stosuję profilaktykę w postaci protokołu klennera, nogi mam ok o dziwo, żyły bez zarzutu, cholesterol jak należy.
A u ciebie to bardziej od ciśnienia czy żył i fizjologii naczyń?02/26 Naturals Beta 1979, 4205
Cudzie trwaj 😍 Dziewczynka 🩷


Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
26dpt USG jest serduszko
20dpt-2mm zarodek
Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
24.08.2024- transfer 4BB
Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
21dpt USG- 2,5mm szczęścia
Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA
Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
23dpt jest serduszko
Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA)
Niedrożne jajowody ❌ -
Ja mam szóstkę po nieudanym reendo. Mam obawy czy to zrobić, czy nie zaszkodzę dziecku, ale już chyba lepsze to, niż stan zapalny. A Ty jakie miałaś do tego nastawienie? Ja w dodatku biorę AcardKaros31 wrote:Szybko poszło jakos w 10 min ,gdzie jak miałam identyczna usuwana ósemkę kilka lat temu to lekarka 45 min się męczyła. Tym razem byłam u mężczyzny.
Ogólnie znieczulenie jeszcze trzyma ,czuje lekki ból gardła po stronie wyrwanej ósemki ale ponoć to normalne. Antybiotyku nie dostałam ,mam brać tylko paracetamol na bol. Mówił,że robi wszystko żeby jak najmniej bolało itd ale naciąć lekko musiał więc spuchne na pewno ,mam jeść dużo lodów ,robić okłady.
Szew rozpuszczalny ale za 2 tyg do kontroli. Cieszę się ,że mam to już za sobą bo jak mnie ból złapał to bolała mnie cała strona zębów gdzie ta ósemka i ucho .
Też masz ósemkę do wyrwania ? Czy inny ząb ?31🙆🏻♀️ 33🧔🏼
Starania od 10.24'
♂️:
Łuszczyca (Daivobet)
💊
Omega3, Witamina D, Magnez, Ten Fertil ON, Witaminy ADEK, Ubiquinol 200, Witamina B12
🔬
Rozszerzone badanie nasienia + fragmentacja DNA plemników + test HBA ⏳
♀️
Przewlekłe nieaktywne zapalenie żołądka, subkliniczna niedoczynność tarczycy (Euthyrox 50), PCOS (w trakcie diagnozy)
💊
Witamina D, Omega 3, Magnez, Witamina B6 i B12, Aktywny kwas foliowy Neofolic, NAC 600, Ubiquinol 200, Prena Caps Ovi, Zioła Ojca Grzegorza
🔬
Trombofilia wrodzona (m. cz. V Leiden, m. MTHFR, m. PAI-1), KIR ⏳
Beta HCG:
08.03.25- 68.60
10.03.25- 104.60
12.03.25- 147.50
14.03.25- 216.60
19.03.25- 1036.60
20.03.25- 1313.30
02.04.25 - zabieg abrazji, 8tc 💔

-
Marty.Na wrote:Ja mam szóstkę po nieudanym reendo. Mam obawy czy to zrobić, czy nie zaszkodzę dziecku, ale już chyba lepsze to, niż stan zapalny. A Ty jakie miałaś do tego nastawienie? Ja w dodatku biorę Acard
Jak naczytałam się ,że można przedwczesnie urodzić i że może infekcja zagrażać to zdecydowałam się to zrobić ,bo nie ukrywam ,że chciałam przetrwać i zrobić po porodzie ale ból był tak silny i zapach nieprzyjemny się zrobił ,że na cito szukałam pomocy. Na dodatek lekarze też mówią że drugi trymestr jest bezpieczny na takie zabiegi i jak coś się dzieje to lepiej to zrobić. Ja nie biorę acardu. -
Karos31 wrote:Jak naczytałam się ,że można przedwczesnie urodzić i że może infekcja zagrażać to zdecydowałam się to zrobić ,bo nie ukrywam ,że chciałam przetrwać i zrobić po porodzie ale ból był tak silny i zapach nieprzyjemny się zrobił ,że na cito szukałam pomocy. Na dodatek lekarze też mówią że drugi trymestr jest bezpieczny na takie zabiegi i jak coś się dzieje to lepiej to zrobić. Ja nie biorę acardu.
U mnie nie ma takich dolegliwości z zapachem czy np zgorzeli, tylko ból przy dotyku. Też bym wolała to zostawić na po porodzie, ale też właśnie się tego boję. Najlepsze, że jestem asystentką stonatologiczną z zawodu i znam te wszystkie procedury, co nawet jeśli zażywa się Acard, że zwlekanie jest niezdrowe, a jednak jeśli to dotyczy samych siebie i własnego dzieciaczka, to dostaje się małpiego rozumu i tysiąc pytań jest z serii: " a na pewno to bezpieczne?"
Niecierpliwa2 lubi tę wiadomość
31🙆🏻♀️ 33🧔🏼
Starania od 10.24'
♂️:
Łuszczyca (Daivobet)
💊
Omega3, Witamina D, Magnez, Ten Fertil ON, Witaminy ADEK, Ubiquinol 200, Witamina B12
🔬
Rozszerzone badanie nasienia + fragmentacja DNA plemników + test HBA ⏳
♀️
Przewlekłe nieaktywne zapalenie żołądka, subkliniczna niedoczynność tarczycy (Euthyrox 50), PCOS (w trakcie diagnozy)
💊
Witamina D, Omega 3, Magnez, Witamina B6 i B12, Aktywny kwas foliowy Neofolic, NAC 600, Ubiquinol 200, Prena Caps Ovi, Zioła Ojca Grzegorza
🔬
Trombofilia wrodzona (m. cz. V Leiden, m. MTHFR, m. PAI-1), KIR ⏳
Beta HCG:
08.03.25- 68.60
10.03.25- 104.60
12.03.25- 147.50
14.03.25- 216.60
19.03.25- 1036.60
20.03.25- 1313.30
02.04.25 - zabieg abrazji, 8tc 💔

-
Marty.Na wrote:U mnie nie ma takich dolegliwości z zapachem czy np zgorzeli, tylko ból przy dotyku. Też bym wolała to zostawić na po porodzie, ale też właśnie się tego boję. Najlepsze, że jestem asystentką stonatologiczną z zawodu i znam te wszystkie procedury, co nawet jeśli zażywa się Acard, że zwlekanie jest niezdrowe, a jednak jeśli to dotyczy samych siebie i własnego dzieciaczka, to dostaje się małpiego rozumu i tysiąc pytań jest z serii: " a na pewno to bezpieczne?"
W pełni zrozumiałe, że się stresujecie 🫂 Jak miałam usuwać znamię kilka tygodni temu to mąż siedział i czytał ze mną badania naukowe o znieczuleniach w ciąży 😅 wyszło nam z researchu, że ryzyko ewentualnego czerniaka jest dużo gorsze niż zabiegu i wycięłam. Ale też psuło mi to nastrój i byłam jeszcze dla pewności przed i po zabiegu na kontroli u mojej gin. Wszystko jest ok, już się ładnie wygoiło.
Marty.Na lubi tę wiadomość
-
Współczuję tych problemów z zębami dziewczyny 😕 też pewnie bym się martwiła i rozważała, robić czy nie robić. Ale jednak infekcja od zęba może więcej szkody narobić niż znieczulenie i ewentualny antybiotyk więc chyba trzeba się przemóc 😕 ale stres jest.
Byłam dziś u fizjo urogine bo kazała przyjść na kontrole na 26tc i też chciałam skonsultować czy te ćwiczenia co mi zalecała są bezpieczne przy tej szyjce troche krótkiej. I zatejpowała mi pępek, bo zaczął mi już wystawać 😮 Śmiesznie to wygląda 😀
https://zapodaj.net/plik-p1mDRGWuQx
Niecierpliwa2, aganieszkam lubią tę wiadomość
-










