Cześć dziewczyny,
W przyszłym tygodniu kończę 40 lat, na pokładzie trójka dzieci lat: 18, 5 i 3,5. Cykle zaczęły mi się rozjeżdżać już po drugim porodzie, od roku są już mocno nieregularne, ale wszystkie kobietki w rodzinie miały menopauzę zaraz po 40-tce, więc uznałam że mnie też to czeka i przeszłam na tym do porządku dziennego, tym bardziej że nie miałam innych dokuczliwych objawów.
Idę dzisiaj rano do ginekologa, bo od ostatniego okresu upłynęło już zbyt dużo czasu nawet jak na mnie, a tam dzidzia 13 tygodni i termin na 21 sierpnia. Zero objawów ciążowych. Siedzę teraz i czekam na męża żeby mu powiedzieć.
Czy ktoś tutaj też dowiedział się późno o ciąży i wszystko było w porządku???