SUPLEMENT DIETY

💜 KWAS FOLIOWY POD LUPĄ 💜

Zaczynacie starania o dziecko? Sprawdźcie, kiedy zacząć suplementację folianów i co naprawdę ma znaczenie.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne 🧡🍂 WRZESIEŃ 2026🍂🧡
Odpowiedz

🧡🍂 WRZESIEŃ 2026🍂🧡

Oceń ten wątek:
  • kasia1518 Autorytet
    Postów: 3785 2763

    Wysłany: 22 września, 11:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paola2604 wrote:
    @kasia ja pamiętam pobyt z moim dzieckiem na wirusową biegunke w izolatce. Nie dość że mała sala, maleńka to dali nam jeszcze obok chłopca z mamą . Pamiętam jak spałam na podłodze w śpiworze… Po tym pobycie moje dziecko złapało od tego chłopca rotawirusa i wróciłam kolejny raz ale już z 2 dzieci. Spaliśmy z mężem na szpitalnej podłodze kilka dni. Także ciesz się z tego fotela ☺️

    Matko uznali ze wirusowa biegunka i rotawirus to tp samo że Was razem położyli ? A Ty pozniej musiałaś sie podwójnie męczyć 🫣

    To ja mam faktycznie luksus - jestem sama w sali 4osobowej ( tak zakładam bo są tu 4 fotele) ale generalnie obłożenie na tej patologii noworodków male - wczoraj wypisali do domu kilkoro maluszków i oddział pusty. Nie mam w salach obok sąsiadów, a w pozostałych 2 salach które sa po mojej stronie oddziału jest 2 dzieci, jedni też maja reżim bo widzialam kartkę na drzwiach.

    kasia1518

    age.png
    age.png
    event.png
  • KarolinaHildegarda Przyjaciółka
    Postów: 97 143

    Wysłany: 22 września, 11:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia, czekam na taką poduszkę, na dziś przyjść:
    https://zapodaj.net/plik-SHDVDo0MLa
    Wybrałam taka, bo ma duże otwarcie więc nie będzie naciskać na żadne z miejsc które się goi.
    U mnie to nie tylko kwestia karmienia, bo bóle kości ogonowej miałam już czasem w ciąży i potem bardzo przy porodzie, więc chyba była mało mobilna. Może powinnam była robić fizjoterapię w ciąży, ale dałam sobie radę ćwiczeniami z YouTube i stwierdziłam że mi się nie chce. To teraz cierpię. Ale na szczęście jest z dnia na dzień lepiej. Ale wiem, że to cholerstwo się bardzo długo goi.

    Ounai, jestem ciekawa co mąż zamawia 😅 podkoszulki z Lidla są na moim radarze!

    W ogóle dobrze że nie zamawiałam lepszych staników i koszulek do karmienia, bo kupiłabym wszystko za duże, chyba znów pasuje w rozmiar s w koszulkach, a piersi będę musiała zmierzyć, ale czuję że są mniej nabrzmiałe niż były w ciąży.

    kasia1518 lubi tę wiadomość

  • Ounai Autorytet
    Postów: 17895 24782

    Wysłany: 22 września, 11:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paola2604 wrote:
    Tak przekopują właśnie. Najgorzej teraz latem jak pojawiły się krety, gonią ptaki i wszystko wkoło . Już kiedyś znaleźliśmy martwe ptaki, zaskrońca, żabę, mysz. Nic im nie umknie. Uwielbiają piłeczki - trzeba im rzucać - jesteśmy już trochę tym umordowani Wychowaliśmy ich na własnych zasadach- nie wychodzimy na codzień na smyczy, od święta kilka razy w roku . Mamy duży ogród i tam spędzają dnie. Potrafią się zająć soba - Czasem się gonią, czasem odpoczywają, poszczekaja ale też lubią wracać do domu na drzemki. Najgorszy jest sezon zimą -wiosna gdzie większość dnia znudzone siedzą w domu bo nawet im się wyjść nie chce takie wygodne dziewczynki 🤣
    Tak myślałam, bardzo mi się marzył pies tej rasy ale stwierdziłam że to nie na ten etap życiowy. W ogóle stwierdziłam że teraz to max kot ;) i to jak znajdę jelenia co zgodzi się do niego przyjeżdżać jak będziemy na wakacjach.

    Kasia ja nie wiem jak to jest ale… mojej córce na piersi nic nie było z tym że ja mało nabiału jem. Jakiś ser żółty i to na pizzy i 100ml mleka do kawy 2x dziennie. Ewentualnie masło. A jak poszła do żłobka to okazało się że ma alergię na bmk. I tak jak syn, do 3 roku życia to trwało. U obydwojga objawem były biegunki po spożyciu. U syna wystarczylo zmienić na produkty bez laktozy a młoda już musiała mleko owsiane pić. A uwielbiała i uwielbia nabiał do tej pory. Tak że ja serio nie wiem o co chodzi bo przecież w moim mleku miała laktozę i alergeny zapewne też a alergia wyszla w żłobku jak zaczęli jej podawać dużo nabiału.

    Paola2604, kasia1518 lubią tę wiadomość

    👩🏻‍🦰41🧔🏻39
    👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
    👱🏻‍♀2020 3520g SN (1cs) 38+3

    6cs po usunięciu jajowodu
    CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)

    AMH (4dc) 1,83 ng/ml

    Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
    Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
    9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
    23.04 19+0 251g
    25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
    30.04 Gensulin N - insulina nocna
    13.05 20+5 379g
    21.05 21+6 574g
    08.07 28+5 1320g (III prenatalne)
    30.07 31+6 2045g
    13.08 33+6 2242g
    27.08 35+5 3137g
    03.09 36+6 3330g

    Rośnij maluszku
    preg.png
  • Paola2604 Autorytet
    Postów: 534 703

    Wysłany: 22 września, 11:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Yennefer# wrote:
    Taaak , mam ogród. Generalnie on kończy 30.09 6 miesięcy i nigdy nie wysikał się za bramą. Chodzimy na spacery, niania i mąż aktualnie, ale na siku/kupę do ogrodu . Robi na zawołanie , z tym się mega ogarnął i nie ma problemu. Nie mogę narzekać- o tej 4 buch na dwór, szybki sik i spać dalej. Jak ktoś umie zasnąć.

    A wyciszyły się te Twoje pieski ? Potrafią leżeć i odpoczywać ? Bo jak Harry jest u mojej mamy to śpi cały dzień. A przy dzieciach to jest speedy Gonzales. Nie umie odpocząć .

    Tak , śpią za dnia na drzemki i całe noce przesypiają. Chyba trochę potrzeba czasu bo szczeniaki bardziej chcą due bawić. Myślę że i twój z tego wyrośnie ale jeszcze to psie maleństwo 🥰

    2009-puste jajo płodowe - poronienie samoistne
    2010- syn👶duphaston
    2021-ciąża zatrzymana, poronienie 9 tydz
    2013-córka👶duphaston, luteina, polocard
    2024-ciąża zatrzymana poronienie 8 tydz TR18, duphaston
    2024-ciaza zatrzymana,
    poronienie 11 tydz, duphaston
    2025-poronienie samoistne 6 tydz, duphaston+neoparin

    Po 6 ciąży MTHFR1268 homo+Pai/serpine homo

    Po 7 ciąży
    HLAC C1 grupa *07 *12

    Kir AA
    Obecne : 2DL1, 2DL3, 2DL4 norm, 2DL4del, 2DS4(del - 22p) 3DL1, 3DL2, 3DL3, 2DP1, 3DP1 norm

    Nueobecne: 2Dl2, 2DL5(grupa1) 2DL5 (grupa2) 2DS1, 2DS2, 2DS3, 2DS4norm, 2DS5, 3DS1.3DP1 var

    Zespol antyfosfolipidowy-wykluczony

    Ciąża 8
    2026- w trakcie - accofil, luteina , acard 150, neoparin 0,4

    preg.png
  • Paola2604 Autorytet
    Postów: 534 703

    Wysłany: 22 września, 11:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kasia1518 wrote:
    Matko uznali ze wirusowa biegunka i rotawirus to tp samo że Was razem położyli ? A Ty pozniej musiałaś sie podwójnie męczyć 🫣

    To ja mam faktycznie luksus - jestem sama w sali 4osobowej ( tak zakładam bo są tu 4 fotele) ale generalnie obłożenie na tej patologii noworodków male - wczoraj wypisali do domu kilkoro maluszków i oddział pusty. Nie mam w salach obok sąsiadów, a w pozostałych 2 salach które sa po mojej stronie oddziału jest 2 dzieci, jedni też maja reżim bo widzialam kartkę na drzwiach.

    Wtedy nas położyli razem , bo chłopiec nie był zbadany jeszcze i uznali , że albo się zarazimy albo nie. Po 2 -3 dniach wyszliśmy bez biegunki , a w domu od nowa i wróciliśmy. Nie jestem pewna , ale była wtedy 1 izolatka chyba.

    kasia1518 lubi tę wiadomość

    2009-puste jajo płodowe - poronienie samoistne
    2010- syn👶duphaston
    2021-ciąża zatrzymana, poronienie 9 tydz
    2013-córka👶duphaston, luteina, polocard
    2024-ciąża zatrzymana poronienie 8 tydz TR18, duphaston
    2024-ciaza zatrzymana,
    poronienie 11 tydz, duphaston
    2025-poronienie samoistne 6 tydz, duphaston+neoparin

    Po 6 ciąży MTHFR1268 homo+Pai/serpine homo

    Po 7 ciąży
    HLAC C1 grupa *07 *12

    Kir AA
    Obecne : 2DL1, 2DL3, 2DL4 norm, 2DL4del, 2DS4(del - 22p) 3DL1, 3DL2, 3DL3, 2DP1, 3DP1 norm

    Nueobecne: 2Dl2, 2DL5(grupa1) 2DL5 (grupa2) 2DS1, 2DS2, 2DS3, 2DS4norm, 2DS5, 3DS1.3DP1 var

    Zespol antyfosfolipidowy-wykluczony

    Ciąża 8
    2026- w trakcie - accofil, luteina , acard 150, neoparin 0,4

    preg.png
  • Ounai Autorytet
    Postów: 17895 24782

    Wysłany: 22 września, 11:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolina mój mąż się nie rozdrabnia. Dziś stwierdził że kupi mini odkurzacz piorący, przedwczoraj kupił nowego pada do gry bo gra jak kanguruje małą i ginie na Amazonie. Ale po 16 latach razem nauczyłam się nie wnikać co tam kupuje o ile nie brakuje nam kasy na bieżące wydatki ;) Mój mąż to gadżeciarz. Mamybdwa drony, profesjonalna konsole DJ-ska, z 5 głośników przenosnych (nadal nie wiem c po co tyle), drukarkę 3D , okulary VR, 4 konsole do gier i wiele innych zupełnie nikomu niepotrzebnych rzeczy z których korzystamy raz na ruski rok. Jedyna rzecz która serio robi robotę bardzo często to kamerka GOPro, zabieramy ją na wszystkie wakacje, kręcimy takie krótkie filmy po 2-3 minutki jak np jedziemy na lotnisko, siedzimy w samolocie, na basenie i potem sobie zbitego sklejamy jeden dłuższy i to jest naprawdę super pamiątka do której często wracamy. A
    Plus gopro jest taki że po pierwsze można kupić bojke więc nie ma ryzyka zatonięcia a dwa że jest wodoodorna więc mamy filmiki ze snurkowania albo jak dzieci nurkują w basenie.

    KarolinaHildegarda lubi tę wiadomość

    👩🏻‍🦰41🧔🏻39
    👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
    👱🏻‍♀2020 3520g SN (1cs) 38+3

    6cs po usunięciu jajowodu
    CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)

    AMH (4dc) 1,83 ng/ml

    Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
    Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
    9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
    23.04 19+0 251g
    25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
    30.04 Gensulin N - insulina nocna
    13.05 20+5 379g
    21.05 21+6 574g
    08.07 28+5 1320g (III prenatalne)
    30.07 31+6 2045g
    13.08 33+6 2242g
    27.08 35+5 3137g
    03.09 36+6 3330g

    Rośnij maluszku
    preg.png
  • KarolinaHildegarda Przyjaciółka
    Postów: 97 143

    Wysłany: 22 września, 12:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ounai wrote:
    Karolina mój mąż się nie rozdrabnia. Dziś stwierdził że kupi mini odkurzacz piorący, przedwczoraj kupił nowego pada do gry bo gra jak kanguruje małą i ginie na Amazonie. Ale po 16 latach razem nauczyłam się nie wnikać co tam kupuje o ile nie brakuje nam kasy na bieżące wydatki ;) Mój mąż to gadżeciarz. Mamybdwa drony, profesjonalna konsole DJ-ska, z 5 głośników przenosnych (nadal nie wiem c po co tyle), drukarkę 3D , okulary VR, 4 konsole do gier i wiele innych zupełnie nikomu niepotrzebnych rzeczy z których korzystamy raz na ruski rok. Jedyna rzecz która serio robi robotę bardzo często to kamerka GOPro, zabieramy ją na wszystkie wakacje, kręcimy takie krótkie filmy po 2-3 minutki jak np jedziemy na lotnisko, siedzimy w samolocie, na basenie i potem sobie zbitego sklejamy jeden dłuższy i to jest naprawdę super pamiątka do której często wracamy. A
    Plus gopro jest taki że po pierwsze można kupić bojke więc nie ma ryzyka zatonięcia a dwa że jest wodoodorna więc mamy filmiki ze snurkowania albo jak dzieci nurkują w basenie.


    Hahaha, o wow, to nieźle! Mój mąż raczej mnie musi hamować.
    Ale niektóre zakupy są niezbędne, co poradzić! 😍🫣
    https://zapodaj.net/plik-9JomFq3okn

    GoPro też jest gdzieś na mojej liście, w sumie właśnie ze względu na nurkowanie. Ale ja i tak wożę ze sobą wszędzie aparat i obiektywy, więc już jest cały stragan. Z takich większych zakupów to chcę jeszcze robota odkurzacz bo nasz stary wyzionął ducha. Ale muszę się na coś zdecydować i patrzeć czy będą promocje Black friday.

    My wydajemy właśnie bardziej na podróże niż gadżety, w sumie i nas ja siedzę w IT i sztucznej inteligencji, a mąż w bardziej tradycyjnej branży. I ja akurat lubię mieć mało urządzeń Smart w domu 😊 wystarczy mi praca.
    Jestem ciekawa jak nam się będzie wiodło we trójkę i gdzie się razem wybierzemy. Już nie mogę się doczekać 😍 ale wszystko w swoim czasie.


    Z postępów - dzidzia wczoraj dała bardziej odespać bez wiszenia na piersi przez całą noc! Rodzice są trochę bardziej na chodzie 😅

  • Ounai Autorytet
    Postów: 17895 24782

    Wysłany: 22 września, 13:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No to u mnie mąż siedzi w AI.

    U nas była położna i niestety musimy podawać mieszankę bo w 5 dni mała prawie w ogóle nie przybrała na wadze 😭

    👩🏻‍🦰41🧔🏻39
    👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
    👱🏻‍♀2020 3520g SN (1cs) 38+3

    6cs po usunięciu jajowodu
    CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)

    AMH (4dc) 1,83 ng/ml

    Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
    Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
    9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
    23.04 19+0 251g
    25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
    30.04 Gensulin N - insulina nocna
    13.05 20+5 379g
    21.05 21+6 574g
    08.07 28+5 1320g (III prenatalne)
    30.07 31+6 2045g
    13.08 33+6 2242g
    27.08 35+5 3137g
    03.09 36+6 3330g

    Rośnij maluszku
    preg.png
  • Kate3330 Autorytet
    Postów: 436 473

    Wysłany: 22 września, 14:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja się już powoli godzę z myślą że z mojego kp chyba na dłuższą metę nic nie będzie. Jeszcze w piątek wizyta podobno u jakiegoś super neurologopedy. Ale mam jakieś takie poczucie porażki w tym temacie :(

    Kasia wspołczuję tego szpitala, to musi być naprawdę ciężkie :(
    Co do gadżetów to też obiecałam sobie że kupimy jakieś Gopro i będziemy dokumentować właśnie wyjazdy z Młodym - właśnie takie krótkie filmiki :) fajna sprawa!

    Trochę nie wierzę że jutro Nikoś będzie miał ostatni dzien jako noworodek 🥹🥹🥹

    age.png
  • Ziarenko Nowa
    Postów: 3 4

    Wysłany: 22 września, 14:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej. Przepraszam, że się wtrącam w wątek, ale Kate3330 nie poddawaj się z karmieniem. Też niedawno urodziłam i u mnie z tego co czytam to chyba był podobny problem, synek nie chwytał brodawki i musiałam dokarmiać, a właściwie karmić mlekiem modyfikowanym po każdej próbie karmienia piersią. Byłam wykończona psychicznie i fizycznie. Zamówiłam położną od laktacji i doradziła mi nakładki. Najpierw z Philipsa i niewiele pomogło, później zmieniłam na Chicco i to był gamechanger, one dobrze przylegają i mały w końcu zaczął ssać. Zajęło mi to 2 miesiące, zanim mogłam całkowicie karmić piersią, pomału zmniejszały się ilości wypijanego mm, a zwiększała się ilość mojego mleka, bo w końcu zaczął ssać. Zostaliśmy przy 1 butelce mn dziennie, wypija ok 80 ml, ale to bardziej na uspokojenie i żeby nie zapomniał pić z butelki. A u neurologopedy wyszło w naszym przypadku, że ogólnie jest ok, mały miał nieprawidłowy wzorzec ssania. Teraz jest silniejszy i pięknie pije z piersi, ale zostałam przy tych nakładkach i już nie będę walczyć, żeby ssał bez nich. Jeśli potrzebujesz to mogę dokładnie sprawdzić firmy i rozmiary nakładek, butelki i smoczka, jeśli używacie. Piszę, bo komuś się może przydać ta wiedza. I ogólnie też uważam, że karmienie jest trudniejsze niż poród…

    Kate3330 lubi tę wiadomość

    rybka
  • Nutka15 Autorytet
    Postów: 887 730

    Wysłany: 22 września, 16:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja wam powiem, że ja dostałam luksusową jedynkę i o matko, jak dobrze tak funkcjonować po tym ciężkim CC. Chociaż jest tutaj miejsce na jeszcze jedno łóżko, ale chyba nie ma obłożenia na oddziale, więc mi nikogo nie dawają. Też może być tak, że nie chcą mi dawać nikogo przez ta moją gorączkę, albo przez to że nie mam dzieciaczka ze sobą i nie robić mi traumy.
    Co u nas. Widziałam dzisiaj małą w końcu bez tej rury w nosie, bo chwilę miała przerwę. Jednak jest zupełnie inna, niż synek. Ale jest też prześliczna❤️❤️❤️ Najważniejsze, że spada jej CRP. Chociaż miałam wrażenie, jakby bez tej rurki ciężko jej się oddychało. Ta klatka piersiowa inaczej pracowała. Nie wiem. Ale przybiera ładnie, chociaż położna powiedziala, że tak na razie na to mocno nie patrzą, bo ona dostaje dużo kroplówek.
    Cisną mnie o ten pokarm, wiem że to dla małej najlepsze, ale trochę mnie zaczyna to denerwować, bo mi nawet kropla nie leci. Każda położna mi tu ściska te cycki, daje rady, wszystko stosuje i nic, zero! No serio dla mnie to jest mega szok. Nie mam parcia na to kp, więc jak dla mnie luz, ale te ściskanie tych moich cycków zaczyna mnie denerwować...
    Byliśmy u pani neonatolog i mówiła, że tydzień na pewno będzie na intensywnej opiece neonatologicznej, bo tyle potrwa leczenie, potem może na któryś dzień dają ją do mnie na salę i jak będzie wszystko dobrze, to wtedy nas wpiszą. Więc na wyjscie możemy liczyć dopiero na następny tydzień. Na razie pojawił się tylko ślad żółtaczki, ale jak powiedzieliśmy, że syn miał bardzo mocną, to powiedziała, że w takim razie będą to bardziej kontrolować.
    Ja się czuję jako tako. Boli, ale jest coraz lepiej. Ja też mam cały czas 2 antybiotyki, ale na co ? To nie mam pojęcia🙈 Bardzo ciężko tu się czegokolwiek dowiedzieć... Wiem, że miałam brane wymazy z pochwy, z moczu, to może w czwartek pójdę zapytać, czy są już wyniki posiewów. No ale przyczyną stanu małej i tego nagłego porodu była jakaś moja infekcja, tak powiedziała neonatolog.

    ▫️'21 🧒🩵

    ▫️15.01.26 9dpo ⏸️🥹 Beta HCG 11.8 🫶
    ▫️17.01.26 11dpo Beta HCG 72.3 🫶
    ▫️19.01.26 13dpo Beta HCG 204 🫶
    ▫️9.02 CRL 9mm i ❤️
    ▫️23.03 I prenatalne ✅ dziewczynka 👧🩷
    ▫️18.05 II prenatalne ✅ 21+1 391g💖
    ▫️17.07 III prenatalne ✅30+0 1441g 💗

    preg.png
  • Ounai Autorytet
    Postów: 17895 24782

    Wysłany: 22 września, 16:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O matko nutka trzymaj się jakoś tam. Tak mi Ciebie szkoda :(

    👩🏻‍🦰41🧔🏻39
    👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
    👱🏻‍♀2020 3520g SN (1cs) 38+3

    6cs po usunięciu jajowodu
    CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)

    AMH (4dc) 1,83 ng/ml

    Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
    Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
    9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
    23.04 19+0 251g
    25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
    30.04 Gensulin N - insulina nocna
    13.05 20+5 379g
    21.05 21+6 574g
    08.07 28+5 1320g (III prenatalne)
    30.07 31+6 2045g
    13.08 33+6 2242g
    27.08 35+5 3137g
    03.09 36+6 3330g

    Rośnij maluszku
    preg.png
  • Nati96De Ekspertka
    Postów: 248 356

    Wysłany: 22 września, 17:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Potrzebuję Waszej pomocy, bo nie wiem czy mam jechać do szpitala czy jeszcze dać sobie na wstrzymanie. Mam okropne skurcze krzyżowe, jak na miesiaczke tylko bardziej, nie są regularne ale w ciągu 5min jest ich nawet 2 (trwają po koło 1min) i odchodzi mi czop (jest zabarwiony krwią). Prysznic nie pomaga

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 września, 17:20

    Nutka15 lubi tę wiadomość

  • Kate3330 Autorytet
    Postów: 436 473

    Wysłany: 22 września, 17:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ziarenko wrote:
    Hej. Przepraszam, że się wtrącam w wątek, ale Kate3330 nie poddawaj się z karmieniem. Też niedawno urodziłam i u mnie z tego co czytam to chyba był podobny problem, synek nie chwytał brodawki i musiałam dokarmiać, a właściwie karmić mlekiem modyfikowanym po każdej próbie karmienia piersią. Byłam wykończona psychicznie i fizycznie. Zamówiłam położną od laktacji i doradziła mi nakładki. Najpierw z Philipsa i niewiele pomogło, później zmieniłam na Chicco i to był gamechanger, one dobrze przylegają i mały w końcu zaczął ssać. Zajęło mi to 2 miesiące, zanim mogłam całkowicie karmić piersią, pomału zmniejszały się ilości wypijanego mm, a zwiększała się ilość mojego mleka, bo w końcu zaczął ssać. Zostaliśmy przy 1 butelce mn dziennie, wypija ok 80 ml, ale to bardziej na uspokojenie i żeby nie zapomniał pić z butelki. A u neurologopedy wyszło w naszym przypadku, że ogólnie jest ok, mały miał nieprawidłowy wzorzec ssania. Teraz jest silniejszy i pięknie pije z piersi, ale zostałam przy tych nakładkach i już nie będę walczyć, żeby ssał bez nich. Jeśli potrzebujesz to mogę dokładnie sprawdzić firmy i rozmiary nakładek, butelki i smoczka, jeśli używacie. Piszę, bo komuś się może przydać ta wiedza. I ogólnie też uważam, że karmienie jest trudniejsze niż poród…

    Dziękuję za Twój komentarz ❤️ problem polega na tym że my się karmimy tymi nakładkami a i tak teraz jestem na etapie że Mały płacze i pręży się jak dostawiam go :( to karmienie to chyba dla nas obojga jakaś katorga. Zobaczę jeszcze co powie neurologopeda - ale jak nic się nie poprawi to ja psychicznie nie wytrzymam chyba tego karmienia, tym bardziej że od kilku dni coraz ciężej mi go zmusić żeby pił z piersi.

    Nati ja nie doświadczyłam spontanicznej akcji porodowej ale jak dla mnie wygląda tak jakby się zaczynalo.

    age.png
  • Trypcio Autorytet
    Postów: 288 290

    Wysłany: 22 września, 17:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nati a od jak dawna to trwa?

  • Paola2604 Autorytet
    Postów: 534 703

    Wysłany: 22 września, 17:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nati96De wrote:
    Potrzebuję Waszej pomocy, bo nie wiem czy mam jechać do szpitala czy jeszcze dać sobie na wstrzymanie. Mam okropne skurcze krzyżowe, jak na miesiaczke tylko bardziej, nie są regularne ale w ciągu 5min jest ich nawet 2 (trwają po koło 1min) i odchodzi mi czop (jest zabarwiony krwią). Prysznic nie pomaga

    Ja bym pojechała. U mnie tylko było plamienie i skurcze i ja tego samego dnia rodziłam.

    2009-puste jajo płodowe - poronienie samoistne
    2010- syn👶duphaston
    2021-ciąża zatrzymana, poronienie 9 tydz
    2013-córka👶duphaston, luteina, polocard
    2024-ciąża zatrzymana poronienie 8 tydz TR18, duphaston
    2024-ciaza zatrzymana,
    poronienie 11 tydz, duphaston
    2025-poronienie samoistne 6 tydz, duphaston+neoparin

    Po 6 ciąży MTHFR1268 homo+Pai/serpine homo

    Po 7 ciąży
    HLAC C1 grupa *07 *12

    Kir AA
    Obecne : 2DL1, 2DL3, 2DL4 norm, 2DL4del, 2DS4(del - 22p) 3DL1, 3DL2, 3DL3, 2DP1, 3DP1 norm

    Nueobecne: 2Dl2, 2DL5(grupa1) 2DL5 (grupa2) 2DS1, 2DS2, 2DS3, 2DS4norm, 2DS5, 3DS1.3DP1 var

    Zespol antyfosfolipidowy-wykluczony

    Ciąża 8
    2026- w trakcie - accofil, luteina , acard 150, neoparin 0,4

    preg.png
  • Nati96De Ekspertka
    Postów: 248 356

    Wysłany: 22 września, 17:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trypcio wrote:
    Nati a od jak dawna to trwa?


    Teraz już ponad godzinę

  • KarolinaHildegarda Przyjaciółka
    Postów: 97 143

    Wysłany: 22 września, 17:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nati, jeśli czujesz, że chcesz być pod opieką i żeby ktoś sprawdził co i jak, to jedź! To zależy od Ciebie. Zgadzam się, że brzmi jak początkowe fazy porodu. Więc pewnie prędzej czy później będziesz i tak jechała.

    kleopatr4 lubi tę wiadomość

  • Trypcio Autorytet
    Postów: 288 290

    Wysłany: 22 września, 18:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeśli przez godzinę masz skurcze co 5 min trwające minute to ja bym jechała. Pytanie czy sa coraz mocniejsze?

  • Nutka15 Autorytet
    Postów: 887 730

    Wysłany: 22 września, 18:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nati96De wrote:
    Potrzebuję Waszej pomocy, bo nie wiem czy mam jechać do szpitala czy jeszcze dać sobie na wstrzymanie. Mam okropne skurcze krzyżowe, jak na miesiaczke tylko bardziej, nie są regularne ale w ciągu 5min jest ich nawet 2 (trwają po koło 1min) i odchodzi mi czop (jest zabarwiony krwią). Prysznic nie pomaga

    Ja bym pojechała, jak już prysznic nie pomaga. Daj nam znać jak sytuacja.

    ▫️'21 🧒🩵

    ▫️15.01.26 9dpo ⏸️🥹 Beta HCG 11.8 🫶
    ▫️17.01.26 11dpo Beta HCG 72.3 🫶
    ▫️19.01.26 13dpo Beta HCG 204 🫶
    ▫️9.02 CRL 9mm i ❤️
    ▫️23.03 I prenatalne ✅ dziewczynka 👧🩷
    ▫️18.05 II prenatalne ✅ 21+1 391g💖
    ▫️17.07 III prenatalne ✅30+0 1441g 💗

    preg.png
‹‹ 469 470 471 472 473
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

10 ważnych rzeczy dotyczących Twoich piersi, które warto wiedzieć

Piersi - symbol kobiecości, płodności i namiętności. Mężczyźni je uwielbiają, a kobiety często zbyt surowo je oceniają. Przeczytaj jak dbać o piersi, co wynaleźli ostatnio polscy naukowcy, jakie objawy powinny Cię zaniepokoić i w jaki sposób piersi mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę.   

CZYTAJ WIĘCEJ

14 faktów na temat płodności kobiety - owulacja, miesiączka, dni płodne

Owulacja, dni płodne, miesiączka - słyszymy o nich często. Ale czy na pewno mamy wystarczającą wiedzą na temat płodności kobiety? Niektóre sprawy dotyczące cyklu kobiety nie są tak jasne i oczywiste jakby mogło się zdawać. Tutaj znajdziesz 14 najważniejszych faktów, które warto wiedzieć na temat płodności kobiety.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Wysoki testosteron u kobiet - przyczyny, objawy, leczenie

Jakie mogą być przyczyny podwyższonego testosteronu w kobiecym organizmie? Jakie są najczęstsze objawy wysokiego testosteronu u kobiet? Jak wygląda diagnoza i leczenie? 

CZYTAJ WIĘCEJ