Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W oczekiwaniu na owulację Ból piersi po owulacji
Odpowiedz

Ból piersi po owulacji

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
Oceń ten wątek:
  • Gosiak123 Autorytet
    Postów: 308 165

    Wysłany: 24 kwietnia 2021, 13:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej kobietki :) tak jak w temacie możecie mi powiedzieć skąd się bierze ból piersi po owulacji? Od 3 cykli zaobserwowałam że zaczynają mnie boleć i robią się dużo większe jakiś 1-2 dni po owulacji. Wcześniej tak nie miałam. Zaczynały mnie boleć piersi dopiero przed samym okresem a teraz od samei owulacji i już sama nie wiem skąd mi się to wzięło. Jakoś specjalnie mi to nie przeszkadza jednak bardziej martwi mnie to czy z moimi hormonami jest wszystko w porządku bo staramy się o dziecko i jestem po jednej ciąży biochemicznej. Czy to jest normalne? Czy powinnam w związku z tym brać coś na wyregulowanie hormonów?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 kwietnia 2021, 13:51

    👩‍🦰 25 l.
    👨‍🦰 29 l.
    👶 2018

    Starania o rodzeństwo od styczeń 2021

    [*] luty 2021 - ciąża biochemiczna 💔

    Naturalne wspomaganie:
    Pregna Start
    Witamina B6 50mg
    Witamina C
    Zioła ojca Sroki nr 3
    Olej lniany
    MACA
    Magnez

    Mój cykl:
    >35 dni
    Owulacja 24 dc
    Krótka faza lutealna (11dni)
  • Nicky Koleżanka
    Postów: 47 12

    Wysłany: 9 maja 2021, 20:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, nie jestem w stanie odpowiedzieć Ci na to pytanie ale mam dokładnie tak samo i nie wiem co się dzieje :( wcześniej bolały mnie piersi około tygodnia po owulacji a teraz już dzień po i to tak dziwnie, z boku. Czy ktoś wie czym to może być spowodowane?

  • Księgowa Autorytet
    Postów: 10046 12391

    Wysłany: 10 maja 2021, 23:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Odpowiedź jest prosta - progesteron 😊 to on za to odpowiada. Wszystko jest w jak najlepszym porządku. Nie ma się co przejmować - ból piersi nie jest żadnym wyznacznikiem (o ile nie ma wyczuwalnych guzkow, saczacego się płynu). Raz bolą z dołu, raz z boku, raz wcale. Myślę, że jest to kwestia ilości progesteronu we krwi, ale również tego, na ile zwracamy na to uwagę. Nie ma powodów do niepokoju.

    Hashimoto + GB.
    Trombofilia (PAI-1 4G homo, czynnik II protrombiny hetero, obnizone bialko S).
    Nadciśnienie, arytmia, hipoglikemia reaktywna.
    Atrofia endometrium.
    _______________________________________________
    Po ponad 2 latach starań:
    Moja mała wojowniczka 💜
    22.02.2022 (36+2)
    _______________________________________________
    Druga dzielna dziewczynka ❤️
    29.11.2023 (38+4)
    _______________________________________________
    Nasz aniołeczek 👼
    20.07.2024 💔 (18+1)
  • Nicky Koleżanka
    Postów: 47 12

    Wysłany: 11 maja 2021, 07:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Księgowa wrote:
    Odpowiedź jest prosta - progesteron 😊 to on za to odpowiada. Wszystko jest w jak najlepszym porządku. Nie ma się co przejmować - ból piersi nie jest żadnym wyznacznikiem (o ile nie ma wyczuwalnych guzkow, saczacego się płynu). Raz bolą z dołu, raz z boku, raz wcale. Myślę, że jest to kwestia ilości progesteronu we krwi, ale również tego, na ile zwracamy na to uwagę. Nie ma powodów do niepokoju.

    Dziękuję za odpowiedź :)

    Księgowa lubi tę wiadomość

  • Gosiak123 Autorytet
    Postów: 308 165

    Wysłany: 17 maja 2021, 22:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Księgowa wrote:
    Odpowiedź jest prosta - progesteron 😊 to on za to odpowiada. Wszystko jest w jak najlepszym porządku. Nie ma się co przejmować - ból piersi nie jest żadnym wyznacznikiem (o ile nie ma wyczuwalnych guzkow, saczacego się płynu). Raz bolą z dołu, raz z boku, raz wcale. Myślę, że jest to kwestia ilości progesteronu we krwi, ale również tego, na ile zwracamy na to uwagę. Nie ma powodów do niepokoju.
    Ja znów czytałam, że odpowiada za to zbyt wysoka prolaktyna 😕 Mam nadzieję że to jednak progesteron tak jak piszesz bo martwię się moja faza lutealna bo trwa 11 dni i nie wiem czy to nie za krotko

    👩‍🦰 25 l.
    👨‍🦰 29 l.
    👶 2018

    Starania o rodzeństwo od styczeń 2021

    [*] luty 2021 - ciąża biochemiczna 💔

    Naturalne wspomaganie:
    Pregna Start
    Witamina B6 50mg
    Witamina C
    Zioła ojca Sroki nr 3
    Olej lniany
    MACA
    Magnez

    Mój cykl:
    >35 dni
    Owulacja 24 dc
    Krótka faza lutealna (11dni)
  • Księgowa Autorytet
    Postów: 10046 12391

    Wysłany: 17 maja 2021, 22:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gosiak123 wrote:
    Ja znów czytałam, że odpowiada za to zbyt wysoka prolaktyna 😕 Mam nadzieję że to jednak progesteron tak jak piszesz bo martwię się moja faza lutealna bo trwa 11 dni i nie wiem czy to nie za krotko

    Jest krótka, ale w normie 😊

    Gosiak123 lubi tę wiadomość

    Hashimoto + GB.
    Trombofilia (PAI-1 4G homo, czynnik II protrombiny hetero, obnizone bialko S).
    Nadciśnienie, arytmia, hipoglikemia reaktywna.
    Atrofia endometrium.
    _______________________________________________
    Po ponad 2 latach starań:
    Moja mała wojowniczka 💜
    22.02.2022 (36+2)
    _______________________________________________
    Druga dzielna dziewczynka ❤️
    29.11.2023 (38+4)
    _______________________________________________
    Nasz aniołeczek 👼
    20.07.2024 💔 (18+1)
  • Nicky Koleżanka
    Postów: 47 12

    Wysłany: 18 maja 2021, 21:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moja faza lutealna trwa nawet do 17 dni a piersi mnie bolą już od 10 dni i jeszcze trochę pobolą.. :( kiedyś tak nie miałam więc też mi się to dziwne wydaje. Tak czytam, że ta prolaktyna jak jest za wysoka to się ma skąpe miesiączki ale ja mam normalne. A Ty Gosiak123? Jak to u Ciebie wygląda?

  • Księgowa Autorytet
    Postów: 10046 12391

    Wysłany: 18 maja 2021, 23:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nicky, ja też kiedyś tak nie mialam - a raczej powiedziałabym, że nie zwracalam na to uwagi, bo nie bylo to dla mnie istotne 😉

    Nic nie stoi na przeszkodzie, żebyście zbadały na wszelki wypadek prolaktyne w 3dc.

    Hashimoto + GB.
    Trombofilia (PAI-1 4G homo, czynnik II protrombiny hetero, obnizone bialko S).
    Nadciśnienie, arytmia, hipoglikemia reaktywna.
    Atrofia endometrium.
    _______________________________________________
    Po ponad 2 latach starań:
    Moja mała wojowniczka 💜
    22.02.2022 (36+2)
    _______________________________________________
    Druga dzielna dziewczynka ❤️
    29.11.2023 (38+4)
    _______________________________________________
    Nasz aniołeczek 👼
    20.07.2024 💔 (18+1)
  • Gosiak123 Autorytet
    Postów: 308 165

    Wysłany: 19 maja 2021, 00:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nicky wrote:
    Moja faza lutealna trwa nawet do 17 dni a piersi mnie bolą już od 10 dni i jeszcze trochę pobolą.. :( kiedyś tak nie miałam więc też mi się to dziwne wydaje. Tak czytam, że ta prolaktyna jak jest za wysoka to się ma skąpe miesiączki ale ja mam normalne. A Ty Gosiak123? Jak to u Ciebie wygląda?
    U mnie miesiączki też raczej normalne, bardziej w stronę tych dość obfitych bym powiedziała i bardzo długie bo do 8 dni nawet 😕 badałam prolaktynę ale w 17 dniu cyklu dopiero (zazwyczaj mam ponad 35) i wyszła w normie jak na fazę folikularna. Nie wiedziałam wtedy że pownio się badać w 3 dc, więc planuje zrobić w kolejnym cyklu już tak jak trzeba

    👩‍🦰 25 l.
    👨‍🦰 29 l.
    👶 2018

    Starania o rodzeństwo od styczeń 2021

    [*] luty 2021 - ciąża biochemiczna 💔

    Naturalne wspomaganie:
    Pregna Start
    Witamina B6 50mg
    Witamina C
    Zioła ojca Sroki nr 3
    Olej lniany
    MACA
    Magnez

    Mój cykl:
    >35 dni
    Owulacja 24 dc
    Krótka faza lutealna (11dni)
  • Gosiak123 Autorytet
    Postów: 308 165

    Wysłany: 19 maja 2021, 00:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Księgowa wrote:
    Nicky, ja też kiedyś tak nie mialam - a raczej powiedziałabym, że nie zwracalam na to uwagi, bo nie bylo to dla mnie istotne 😉

    Nic nie stoi na przeszkodzie, żebyście zbadały na wszelki wypadek prolaktyne w 3dc.
    Ja tez nie zwracałam na to uwagi bo zawsze ból mi się pojawiał parę dni przed okresem i uważałam że tak już mam i koniec. Ale kiedy pojawił się zaraz po owulacji to od razu to zauważyłam i tak już to trwa 4 cykle 🙄 zastanawia mnie skąd taka nagła zmiana

    👩‍🦰 25 l.
    👨‍🦰 29 l.
    👶 2018

    Starania o rodzeństwo od styczeń 2021

    [*] luty 2021 - ciąża biochemiczna 💔

    Naturalne wspomaganie:
    Pregna Start
    Witamina B6 50mg
    Witamina C
    Zioła ojca Sroki nr 3
    Olej lniany
    MACA
    Magnez

    Mój cykl:
    >35 dni
    Owulacja 24 dc
    Krótka faza lutealna (11dni)
  • Nicky Koleżanka
    Postów: 47 12

    Wysłany: 19 maja 2021, 20:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No właśnie mnie też zawsze piersi bolały ale nie aż tyle czasu. To był max tydzień. Też zbadam tą prolaktynę, tak dla pewności. Mam nadzieję, że będzie ok :)

Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Poronienie - objawy, rodzaje i najczęstsze przyczyny poronienia

Poronienie to przedwczesne zakończenie ciąży, która trwała krócej niż 22 tygodnie. Poronieniem samoistnym kończy się około 10-15% ciąż, przy czym około połowa kończy się jeszcze przed implantacją zarodka w macicy, czyli przed 8 tygodniem. Dowiedz się jakie są przyczyny poronienia, objawy i diagnostyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Mierzenie temperatury podczas starań o dziecko - kiedy owulacja i dni płodne?

Temperatura ciała jest reakcją naszego organizmu na to co się w nim dzieje. Prawie wszyscy wiedzą, że temperatura ciała informuje nas, o tym, że nasz organizm walczy z infekcją. Niewiele osób zaś wie, że temperatura ciała może również dawać zaskakująco dokładne informacje na temat płodności kobiety! Wystarczą zaledwie 3 minuty dziennie, a nie wydając ani grosza dowiesz się więcej niż możesz przypuszczać. Sprawdź, po co mierzyć temperaturę podczas starania o ciążę. Dowiedz się, jak prawidłowo mierzyć temperaturę i w jaki sposób OvuFriend Ci w tym pomoże! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ