Odpowiedz

Jajniki

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
    1 2
Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 listopada 2012, 21:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja też tak mam, raz mnie tak bolał lewy jajnik, że pobiegłam do ginka, bo myślałam, że mam jakieś zapalenie... ginek powiedział, że bardzo ładnie się mnie bada, zrobił usg i wyszło, że pęcherzyk miał 16,5 mm, a na prawym był ok 8mm. Mnie od kilku miesięcy boli tylko lewy jajnik, zapytałam czy to normalne. Powiedział, że to są subiektywne odczucia i że mój lewy jajnik może jest bardziej wrażliwy i daje mi odczuć, że się coś zaczyna dziać. Ale żeby określić dokładnie, z którego jajnika doszło do owulacji trzeba zrobić usg. No i oczywiście rzadko się zdarza książkowe: raz z lewego raz z prawego..

  • aya Nowa
    Postów: 1 0

    Wysłany: 19 listopada 2012, 15:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam pisze w takiej sprawie . Ostatnio byøam u swojego Ginekologa i po zrobieniu USG stwierdzila ze mam jajniki policystyczne . Chcialabym sie Was
    zapytac czy jakas z was to takze miala i zaszla w ciaze ?? mam 21 lat i staramy sie z narzeczonym o dziecko ale nic nie wychodzi .. pozdrawiam

    aya
  • Mery82 Koleżanka
    Postów: 44 24

    Wysłany: 14 grudnia 2012, 11:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aya policystyczne jajniki nie przekreślają szans na ciążę, jest to utrudnienie, ale znam wiele dziewczyn, które szybciej zaszły niż te ze zdrowymi jajnikami. Najlepszym przykładem jest moja koleżanka, która zaszła w ciążę, a wmawiała sobie ze to niemożliwe...szybciej zdecydowała się na gastroskopię ( z powodu mdłości) niż na test ciążowy.:0

    ewela84, madziara0080 lubią tę wiadomość

    „Cierpliwości wiele trzeba;
    Niech się dzieje wola Nieba.” (Z nią się zawsze zgadzać trzeba)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lutego 2013, 16:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny :) jeśli chodzi o jajniki to ja mam mega problem otóż co 2, co 3, co kilka cykli nie pęka mi pęcherzyk Graafa i robi się na jajniku torbiel!!! 7 miesięcy temu miałam laparotomię macicy-operacja była konieczna ponieważ przy łyżeczkowaniu przebili mi macicę-lekarz nie wiedział o tym i krew sączyla się do brzucha przez 7 dni-tak w skrócie opisałam. Teraz inny gin podejrzewa, że mogę mieć zrosty które umiejscowiły się-jakby pokrywają jajniki i nie pozwalają przebić się pęcherzykom...ech zawiłe to wszystko. Ale czy jest wśród Was kobitka która ma podobne problemy z nie pękającymi pęcherzykami?? Bardzo proszę o pomoc, jakąś poradę


    582a4768f2ed150d0dcf8d91eca86469.png

  • darijka Autorytet
    Postów: 721 538

    Wysłany: 14 lutego 2013, 18:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    marti ja najprawdopodobniej mam ten problem jutro na wizycie się okaże. od 5 miesięcy staram się o dzidzie i jak narazie nic, wiem, że pęcherzyki rosną ale coś mi sie wydaje, że nie pekają. wcześniej miałam problemy z torbielkami. robiłaś może jakieś hormony jesli byłyby w normie, a pęcherzyki by nie pękały to masz LUF zespół niepękającego pęcherzyka. podaje się pregnyl- zastrzyk napęknięcie pęcherzyka.

    ]iv09mg7yqro6ly4p.png[/url
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lutego 2013, 20:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki darijka -kiedyś przd tym jak zaszłam w ciążę robiłam hormony i było wszystko ok. Stymulowano mnie Clostybegytem przez 3 miesiące i oczywiście podawano zastrzyki z Pregnylu (podwójna dawka) wiesz kochana że mój gin nie sprawdzał w ogóle czy po pregnylu pęcherzyk pękał??? (dla tego zmieniłam gina) nie wiem czy pregnyl na mnie działał bo w ciąże zaszłam naturalnie bez stymulacji-5 miesiący po przerwaniu stymulacji. Także ani clostybegyt ani pregnyl nie pomógł. Teraz jestem 7 miesięcy po operacji i zarazem 7 miesięcy po poronieniu i nie wiem co się dzieje. Na razie póki co mój nowy gin zalecił 3 miesięczną kurację czopkami Distreptaza-mają za zadanie rozpuścić ewentualne zrosty, które być może pokrywają jajniki. Mój gin sam nie jest pewien czy zrosty są ale zaryzykujemy tą kuracją. Jeśli to nic nie da to zobaczymy co dalej. A jak leczy się LUF? Czy to jest wyrok?! Czy można mieć dzieci przy LUFie? Pozdrawiam i czekam na wieści od Ciebie co Tobie gin powiedział.

1 2
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ

7 sposobów jak przetrwać przesilenie wiosenne i jak szybko zajść w ciążę!

Przesilenie wiosenne dla wielu kobiet jest trudnym okresem przejściowym, kiedy mogą pojawiać się problemy ze snem, nadmiernym zmęczeniem, brakiem energii, czy obniżoną koncentracją. Wszystko to może mieć wpływ na gospodarkę hormonalną i kobiecą płodność. Jak w tym czasie przygotować się do ciąży? Jakie są skuteczne sposoby na poprawę płodności? Jak szybko zajść w ciążę, wprowadzając proste nawyki do codziennego stylu życia?

CZYTAJ WIĘCEJ

Problemy z tarczycą - przyczyny, objawy, wpływ na płodność

Problemy z tarczycą są bardzo częstą przyczyną zaburzeń hormonalnych zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Jakie są najczęstsze zaburzenia w funkcjonowaniu tarczycy? Jakie są typowe objawy problemów z tarczycą? Jak wygląda diagnostyka? Jak zaburzenia tarczycy mogą wpływać na płodność?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego