Czesc. To moj pierwszy post, ale przeczytalam juz chyba wszystkie posty i watki na ten temat.
Stwierdzono u mnie PCOS + Hashimoto, aktualnie TSH 0,9500 µIU/ml
Mialam monitoring owu w czerwcu (pecherzyk 22mm w prawym jajniku), ale lekarz nie kazal wrocic, zeby spr czy peka. Zmienilismy lekarza i w lipcu dokladnie taki sam obraz. Niestety wrocilismy dopiero w sierpiu, w CD14 w prawym jajniku 22mm pecherzyk. Lekarka podala mi Ovitrella przy czy zaznaczyla, ze jak nie peknie pecherzyk to tylko IVF. Wrocilam dzisiaj na monitoring i lekarz sam nie byl pewien, czy to torbiel krwotoczna czy LUF.
Ktos mial podoby przypadek? Czy inne leki zadzialaly? Przyznam, ze jestem zalamana. Mam regularne miesiaczki, pecherzyk sam dojrzewa, a tu nagle taka wiadomosc.