X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W oczekiwaniu na owulację Owu po Str udroznionego jajowodu Czy jest szansa?
Odpowiedz

Owu po Str udroznionego jajowodu Czy jest szansa?

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
    1 2
Oceń ten wątek:
  • StaraniowaOna Ekspertka
    Postów: 179 86

    Wysłany: 3 stycznia, 22:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Dziewczyny!Czy którejś się udało zajść w ciążę, gdy owulka nastąpiła po stronie jajowodu ,który był wcześniej udrozniony ?

  • Betti37 Autorytet
    Postów: 1089 346

    Wysłany: 4 stycznia, 01:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nie decydowałam się na udrażnianie.
    Niestety ma niską skutecznośc
    Drożny nie zawsze znaczy sprawny.
    A coś co spowodowało niedrożność zazwyczaj uszkadza też jajowod i rośnie też ryzyko cp

  • Olaola Autorytet
    Postów: 1463 975

    Wysłany: 4 stycznia, 01:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Betti37 wrote:
    Ja nie decydowałam się na udrażnianie.
    Niestety ma niską skutecznośc
    Drożny nie zawsze znaczy sprawny.
    A coś co spowodowało niedrożność zazwyczaj uszkadza też jajowod i rośnie też ryzyko cp

    Betti nie opowiadaj bzdur, bo uogólniasz i wprowadzasz w błąd...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 stycznia, 01:53

    5ujkp2.png

    Starania od kwietnia 2021--> udało się kwiecień 2022!
    Hsg --> prawy jajowód niedrożny --> sHSG w styczniu - udrożniony. Stymulacja Clo od stycznia do kwietnia
    21.04 - wyraźny cień 😲
    22.04 - (10 dpo) ⏸️ 🌸🌸🌸🙂
    16.05 - dzidzia ma 8 mm ❤️ 122
    27.05 - dzidzia ma 1.6 cm
    23.06 - dzidzia ma 5.91 cm, ❤️165, USG i pappa - wszystko w porządku🥰
    13.07 - zdrowy chłopiec (Nifty)
    14.07 - mały waży 140 g
    18.08 - maluch waży 360g
    22.09 - 762 g maluszka - Julian? ❤️
    10.11 - 2050 g "maluszka" :-)
  • Olaola Autorytet
    Postów: 1463 975

    Wysłany: 4 stycznia, 01:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    StaraniowaOna wrote:
    Hej Dziewczyny!Czy którejś się udało zajść w ciążę, gdy owulka nastąpiła po stronie jajowodu ,który był wcześniej udrozniony ?

    W jaki sposób miałaś udrożniony jajowód? Czy dopiero się zastanawiasz?
    Ja mam owulki zazwyczaj pod stronie niedrożnego jajowodu i ciąży jak nie było tak nie ma, a drugi drożny.

    5ujkp2.png

    Starania od kwietnia 2021--> udało się kwiecień 2022!
    Hsg --> prawy jajowód niedrożny --> sHSG w styczniu - udrożniony. Stymulacja Clo od stycznia do kwietnia
    21.04 - wyraźny cień 😲
    22.04 - (10 dpo) ⏸️ 🌸🌸🌸🙂
    16.05 - dzidzia ma 8 mm ❤️ 122
    27.05 - dzidzia ma 1.6 cm
    23.06 - dzidzia ma 5.91 cm, ❤️165, USG i pappa - wszystko w porządku🥰
    13.07 - zdrowy chłopiec (Nifty)
    14.07 - mały waży 140 g
    18.08 - maluch waży 360g
    22.09 - 762 g maluszka - Julian? ❤️
    10.11 - 2050 g "maluszka" :-)
  • StaraniowaOna Ekspertka
    Postów: 179 86

    Wysłany: 4 stycznia, 08:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olaola wrote:
    W jaki sposób miałaś udrożniony jajowód? Czy dopiero się zastanawiasz?
    Ja mam owulki zazwyczaj pod stronie niedrożnego jajowodu i ciąży jak nie było tak nie ma, a drugi drożny.
    Miałam udrazniany za pomocą HSG w znieczuleniu.U mnie cykle stymulowane,raz zaszłam w ciaze gdzie owu była po stronie zawsze drożnej ale niestety obumarla .Teraz powróciłam do stymulacji ale owu jest po tej udroznionej stronie.U mnie jest tak że kilka cykli pod rząd jest z jednej strony owu a kilka po drugiej ale podobno nie ma reguły

  • lufcik22 Koleżanka
    Postów: 46 26

    Wysłany: 4 stycznia, 08:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Na forum jest niejeden przypadek ciazy po udraznianiu jajowodu, w tym ja sama. Zaszlam w ciaze w 1 cyklu po laparoskopii w trakcie ktorej mialam oba jajowody udroznione. Wczesniej starania przez 2 lata bez zadnej ciazy. Twoje szanse wzrosly wiec glowa do gory!!

  • Betti37 Autorytet
    Postów: 1089 346

    Wysłany: 4 stycznia, 10:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olaola wrote:
    Betti nie opowiadaj bzdur, bo uogólniasz i wprowadzasz w błąd...
    to są fakty a nie bzdury.
    Pocztaj i popytaj ginekologów od niepłodności.
    Miałam ten problem i byłam na kilku konsultacjach i tak to wygląda pani mądra 😜

  • Olaola Autorytet
    Postów: 1463 975

    Wysłany: 4 stycznia, 11:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Betti37 wrote:
    to są fakty a nie bzdury.
    Pocztaj i popytaj ginekologów od niepłodności.
    Miałam ten problem i byłam na kilku konsultacjach i tak to wygląda pani mądra 😜

    Poczytałam i popytałam, nie martw się. I mam również statystyki ile kobiet zaszło w ciążę po udrażnianiu, nawet z jednym jajowodem. Ciąże pozamaciczne zdążają się tak czy inaczej i to nie jest tak, że udrożniony jajowód jest zawsze niesprawny. Jeśli udało się go udrożnic tylko za pomocą HSG, to jest bardzo duża szansa, że był tylko przytkany, coś go blokowało.
    Co nam po zapchanym jajowodzie? Nic. Zawsze rośnie szansa na ciążę po udrożnieniu.

    5ujkp2.png

    Starania od kwietnia 2021--> udało się kwiecień 2022!
    Hsg --> prawy jajowód niedrożny --> sHSG w styczniu - udrożniony. Stymulacja Clo od stycznia do kwietnia
    21.04 - wyraźny cień 😲
    22.04 - (10 dpo) ⏸️ 🌸🌸🌸🙂
    16.05 - dzidzia ma 8 mm ❤️ 122
    27.05 - dzidzia ma 1.6 cm
    23.06 - dzidzia ma 5.91 cm, ❤️165, USG i pappa - wszystko w porządku🥰
    13.07 - zdrowy chłopiec (Nifty)
    14.07 - mały waży 140 g
    18.08 - maluch waży 360g
    22.09 - 762 g maluszka - Julian? ❤️
    10.11 - 2050 g "maluszka" :-)
  • StaraniowaOna Ekspertka
    Postów: 179 86

    Wysłany: 4 stycznia, 12:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olaola wrote:
    Poczytałam i popytałam, nie martw się. I mam również statystyki ile kobiet zaszło w ciążę po udrażnianiu, nawet z jednym jajowodem. Ciąże pozamaciczne zdążają się tak czy inaczej i to nie jest tak, że udrożniony jajowód jest zawsze niesprawny. Jeśli udało się go udrożnic tylko za pomocą HSG, to jest bardzo duża szansa, że był tylko przytkany, coś go blokowało.
    Co nam po zapchanym jajowodzie? Nic. Zawsze rośnie szansa na ciążę po udrożnieniu.
    Dziękuję, podejdę do tego cyklu na większym luzie ,ale z odrobiną nadziei.U mnie dopiero hsg z całkowitym znieczuleniem udroznilo ten jajowod.Czyli coś go blokowało wiec lepiej że zostało usunięte.

  • lufcik22 Koleżanka
    Postów: 46 26

    Wysłany: 4 stycznia, 14:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Betti hsg to standardowe badanie gdy para przez dluzszy czas nie zachodzi w ciaze. Niestety jestem w temacie juz bardzo dlugo i nie slyszalam zeby komus sol lub kontrast lub pianka zniszczyla jajowod, mysle ze mielibysmy wowczas zdecydowanie wiecej nieplodnych par, a tymczasem statystycznie odestek ciaz po hsg rosnie :) mylisz chyba zwykle hsg z selektywnym hsg, ale i tu informacje o ciazach pozamacicznych czy uszkodzeniach sa dalekie od prawdy. Selktywne hsg robi sie tylko w lublinie i dane, ktore tam zbieraja nijak maja sie do tego co piszesz. Hsg podobnie jak laparoskopia sa zlotym standardem w diagnozowaniu nieplodnosci, nie ma sensu stymulacja czy inseminacja jezeli masz niedrozne jajowody i niestety nie kazdy leakarz potrafi to od razu powiedziec bo inaczej jego interes przestaje sie krecic. Dlatego kazda z nas, ktora stara sie bezskutenie rok, jest przebadana pod wzgledem hormonalanym, ma poleczone infekcje/zeby, jest po kilku monitoringach, parter ma parametry w normie powinna rozwazyc i zrobic hsg lub laparoskopie w zaleznosci od wskazan ( bo hsg np nie ujawni ognisk endometriozy)

  • Olaola Autorytet
    Postów: 1463 975

    Wysłany: 4 stycznia, 18:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lufcik dokładnie, zgadzam się z Tobą w 100%. Uważam, że HSG to jedno z najważniejszych badań. Można się starać i 5 lat, ale jak się ma niedrożne jajowody to guzik z tego będzie i tylko strata cennego czasu.

    lufcik22 lubi tę wiadomość

    5ujkp2.png

    Starania od kwietnia 2021--> udało się kwiecień 2022!
    Hsg --> prawy jajowód niedrożny --> sHSG w styczniu - udrożniony. Stymulacja Clo od stycznia do kwietnia
    21.04 - wyraźny cień 😲
    22.04 - (10 dpo) ⏸️ 🌸🌸🌸🙂
    16.05 - dzidzia ma 8 mm ❤️ 122
    27.05 - dzidzia ma 1.6 cm
    23.06 - dzidzia ma 5.91 cm, ❤️165, USG i pappa - wszystko w porządku🥰
    13.07 - zdrowy chłopiec (Nifty)
    14.07 - mały waży 140 g
    18.08 - maluch waży 360g
    22.09 - 762 g maluszka - Julian? ❤️
    10.11 - 2050 g "maluszka" :-)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 stycznia, 18:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A powiedzcie mi prosze, jakie są przyczyny niedroznosci? Nigdy nie miałam żadnego zabiegu, ciąży pozamacicznej itd. I tak się zastanawiam czy mogę mieć niedrozne. Niedługo idę na badanie 😔

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 stycznia, 18:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    StaraniowaOna wrote:
    Hej Dziewczyny!Czy którejś się udało zajść w ciążę, gdy owulka nastąpiła po stronie jajowodu ,który był wcześniej udrozniony ?
    Mam koleżankę w pracy, która po udrożnieniu obu jajowodow zaszła w tym samym cyklu. :)

    Olaola lubi tę wiadomość

  • Betti37 Autorytet
    Postów: 1089 346

    Wysłany: 7 stycznia, 21:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lufcik22 wrote:
    Betti hsg to standardowe badanie gdy para przez dluzszy czas nie zachodzi w ciaze. Niestety jestem w temacie juz bardzo dlugo i nie slyszalam zeby komus sol lub kontrast lub pianka zniszczyla jajowod, mysle ze mielibysmy wowczas zdecydowanie wiecej nieplodnych par, a tymczasem statystycznie odestek ciaz po hsg rosnie :) mylisz chyba zwykle hsg z selektywnym hsg, ale i tu informacje o ciazach pozamacicznych czy uszkodzeniach sa dalekie od prawdy. Selktywne hsg robi sie tylko w lublinie i dane, ktore tam zbieraja nijak maja sie do tego co piszesz. Hsg podobnie jak laparoskopia sa zlotym standardem w diagnozowaniu nieplodnosci, nie ma sensu stymulacja czy inseminacja jezeli masz niedrozne jajowody i niestety nie kazdy leakarz potrafi to od razu powiedziec bo inaczej jego interes przestaje sie krecic. Dlatego kazda z nas, ktora stara sie bezskutenie rok, jest przebadana pod wzgledem hormonalanym, ma poleczone infekcje/zeby, jest po kilku monitoringach, parter ma parametry w normie powinna rozwazyc i zrobic hsg lub laparoskopie w zaleznosci od wskazan ( bo hsg np nie ujawni ognisk endometriozy)
    Ja nie piszę o badaniu a skuteczności udrażniania niedrożnych
    Drożne nie zawsze znaczy sprawne.
    Coś co spowodowało niedrożność np. stan zapalny uszkodziło też najprawdopodobniej delikatne rzęski w jajowodzie które transportują komórkę jajowa.
    Więc nawet jeśli uda się uzyskać drożność i tak do ciąży nie dojdzie albo do cp

    Coś Ci się pokręciło.
    Nie musisz mnie uświadamiac o ważności badania drożności bo je miałam.
    Wyszedł jeden niedrożny i nie decydowałam się go udrażniać właśnie ze względu na niską skutecznośc.
    Na szczęście jeden dał radę

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 stycznia, 22:11

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 stycznia, 22:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, wtracę się. Ja mam lewy jajowód niedrożny po CC. W grudniu miałam histeroskopie, gdzie wyszło jego ujście zaciągnięte. Prawy drożny. Lekarz sam mi powiedział, że jeden jajowód mi wystarczy i nie bardzo był za udrażnianiem. Osobiście trochę na to liczyłam, ale po rozmowie z nim jednak doszłam do wniosku, że do cp mi niespieszno. Natomiast sama idea udrażniania moim zdaniem w niektórych przypadkach ma sens. Prawda jest taka, że trzeba szukać rozwiązań póki się ich po prostu nie znajdzie. Powodzenia wszystkim!

  • Olaola Autorytet
    Postów: 1463 975

    Wysłany: 7 stycznia, 23:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola.21 wrote:
    A powiedzcie mi prosze, jakie są przyczyny niedroznosci? Nigdy nie miałam żadnego zabiegu, ciąży pozamacicznej itd. I tak się zastanawiam czy mogę mieć niedrozne. Niedługo idę na badanie 😔

    Może to być zapalenie przydatków, z którego nie miałaś żadnych odczuwalnych objawów... Przyczyn może być dużo, może się wydawać, że wszystko okay, a jajowody niedrożne.
    Ja również nie miałam żadnych zabiegów w obrębie jamy brzusznej, zapalenia wyrostka itd., a jajowód niedrożny na tą chwilę. W wieku licealnym miałam stosunkowo często zapalenia pęcherza, zawsze leczyłam je furaginą, chodziłam bardzo często w krótkich spódniczkach nawet w zimie, czego teraz trochę żałuję. Ale nie wiem w czym tkwi tak naprawdę przyczyna i nigdy się nie dowiem. To jest tylko i aż cieniutka rureczka, ale właśnie jest super ważna w zapłodnieniu naturalnym...

    5ujkp2.png

    Starania od kwietnia 2021--> udało się kwiecień 2022!
    Hsg --> prawy jajowód niedrożny --> sHSG w styczniu - udrożniony. Stymulacja Clo od stycznia do kwietnia
    21.04 - wyraźny cień 😲
    22.04 - (10 dpo) ⏸️ 🌸🌸🌸🙂
    16.05 - dzidzia ma 8 mm ❤️ 122
    27.05 - dzidzia ma 1.6 cm
    23.06 - dzidzia ma 5.91 cm, ❤️165, USG i pappa - wszystko w porządku🥰
    13.07 - zdrowy chłopiec (Nifty)
    14.07 - mały waży 140 g
    18.08 - maluch waży 360g
    22.09 - 762 g maluszka - Julian? ❤️
    10.11 - 2050 g "maluszka" :-)
  • Olaola Autorytet
    Postów: 1463 975

    Wysłany: 7 stycznia, 23:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Betti37 wrote:
    Ja nie piszę o badaniu a skuteczności udrażniania niedrożnych
    Drożne nie zawsze znaczy sprawne.
    Coś co spowodowało niedrożność np. stan zapalny uszkodziło też najprawdopodobniej delikatne rzęski w jajowodzie które transportują komórkę jajowa.
    Więc nawet jeśli uda się uzyskać drożność i tak do ciąży nie dojdzie albo do cp

    Coś Ci się pokręciło.
    Nie musisz mnie uświadamiac o ważności badania drożności bo je miałam.
    Wyszedł jeden niedrożny i nie decydowałam się go udrażniać właśnie ze względu na niską skutecznośc.
    Na szczęście jeden dał radę

    Cóż Betti, uważam, że skuteczność wcale nie jest mała jeśli chodzi o udrażnianie i zachodzenie w ciąże... A co nam po niedrożnym jajowodzie? Nic.
    Może podaj jakieś badania, statystyki?

    5ujkp2.png

    Starania od kwietnia 2021--> udało się kwiecień 2022!
    Hsg --> prawy jajowód niedrożny --> sHSG w styczniu - udrożniony. Stymulacja Clo od stycznia do kwietnia
    21.04 - wyraźny cień 😲
    22.04 - (10 dpo) ⏸️ 🌸🌸🌸🙂
    16.05 - dzidzia ma 8 mm ❤️ 122
    27.05 - dzidzia ma 1.6 cm
    23.06 - dzidzia ma 5.91 cm, ❤️165, USG i pappa - wszystko w porządku🥰
    13.07 - zdrowy chłopiec (Nifty)
    14.07 - mały waży 140 g
    18.08 - maluch waży 360g
    22.09 - 762 g maluszka - Julian? ❤️
    10.11 - 2050 g "maluszka" :-)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 stycznia, 18:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olaola wrote:
    Może to być zapalenie przydatków, z którego nie miałaś żadnych odczuwalnych objawów... Przyczyn może być dużo, może się wydawać, że wszystko okay, a jajowody niedrożne.
    Ja również nie miałam żadnych zabiegów w obrębie jamy brzusznej, zapalenia wyrostka itd., a jajowód niedrożny na tą chwilę. W wieku licealnym miałam stosunkowo często zapalenia pęcherza, zawsze leczyłam je furaginą, chodziłam bardzo często w krótkich spódniczkach nawet w zimie, czego teraz trochę żałuję. Ale nie wiem w czym tkwi tak naprawdę przyczyna i nigdy się nie dowiem. To jest tylko i aż cieniutka rureczka, ale właśnie jest super ważna w zapłodnieniu naturalnym...

    Kurde, cholera wie... 😔 my to mamy przerąbane. Ja mam hsg zaplanowane na 17.01.. zaczynam się bać 🤦🏻‍♀️

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 stycznia, 09:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć, jestem w sytuacji gdzie jeden jajowód mam niedrożny (SonoHSG). Lekarz zasugerował, żeby stymulować drugi drożny do inseminacji. Ta jednak nie powiodła się. Zaleca jeszcze jedną próbę iui a jak nie to In Vitro.
    Zastanawiam się, czy ta decyzja o nieudrożnianiu go jest słuszna...

    Co wasi lekarze sugerowali?

    U nas dochodzą jeszcze obniżone parametry nasienia...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 stycznia, 12:59

  • Olaola Autorytet
    Postów: 1463 975

    Wysłany: 11 stycznia, 12:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny napisze Wam o moim sHSG.
    Jestem po selektywnym HSG, zglosilam się na IP po godzinie 7. Zrobiono mi test na covid. Formalności zostały szybko załatwione, nie czekałam w żadnej kolejce, bo pacjentki do sHSG są szybko przyjmowane, ale i tak ogólnie było mało kobiet na IP. Po przebraniu poszłam na oddział, tu pielęgniarka założyła mi wenflon, kilka papierów do podpisania, chwila oczekiwania. Po 9 poszłam już na salę operacyjną na radiologię. Podpisałam kolejne zgody i na salę. Przygotowanie jak do normalnej operacji, dostałam Ketonal w kroplówce, wszystko bardzo profesjonalnie, personel był naprawdę super miły.
    Początek badania taki jak do zwykłego HSG, tylko cewnik jest większy i podają kontrast z większym ciśnieniem. Nie ukrywam, że zakładanie aparatury i podawanie kontrastu bolało w h*j i jeszcze trochę, chyba nikomu nie życzę takiego bólu. Wydaje mi się, że ten Ketonal na niewiele się zdał.
    To była najgorsza część badania. Okazało się, że jajowód lewy jest drożny, kontrast przeszedł ładnie. Natomiast prawy ni huhu. Zaczęło się udrażnianie za pomocą cewnika. Doktor mówił, że to są specjalne cewniki, i one są super śliskie, nie uszkadzają rzęsek jajowodu. Czułam mocne kłucie, ale po wcześniejszych doznaniach to było do przeżycia.
    Zakładanie aparatury wykonywał dr Zych, natomiast dalszą część badania bardzo fajny dr Pyra z drugimi fajnym młodym lekarzem. Udało się udrożnić jajowód (doktor mówił, że dość sprawnie), kontrast przeszedł.

    W szpitalu nie robią już żadnych badań, trzeba mieć zrobiony posiew, morfologię, crp, ob, TSH, grupę krwi, kreatyninę.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 stycznia, 12:34

    5ujkp2.png

    Starania od kwietnia 2021--> udało się kwiecień 2022!
    Hsg --> prawy jajowód niedrożny --> sHSG w styczniu - udrożniony. Stymulacja Clo od stycznia do kwietnia
    21.04 - wyraźny cień 😲
    22.04 - (10 dpo) ⏸️ 🌸🌸🌸🙂
    16.05 - dzidzia ma 8 mm ❤️ 122
    27.05 - dzidzia ma 1.6 cm
    23.06 - dzidzia ma 5.91 cm, ❤️165, USG i pappa - wszystko w porządku🥰
    13.07 - zdrowy chłopiec (Nifty)
    14.07 - mały waży 140 g
    18.08 - maluch waży 360g
    22.09 - 762 g maluszka - Julian? ❤️
    10.11 - 2050 g "maluszka" :-)
1 2
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Przyczyny niepowodzenia in vitro - jakie?

Procedura in vitro to niekiedy jedyna szansa dla par bezskutecznie starających się o dziecko i walczących z niepłodnością. Choć skuteczność metody jest wysoka, niestety nie zawsze kończy się sukcesem... Jakie są najczęstsze przyczyny niepowodzeń przy IVF?

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ

Problemy z tarczycą - przyczyny, objawy, wpływ na płodność

Problemy z tarczycą są bardzo częstą przyczyną zaburzeń hormonalnych zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Jakie są najczęstsze zaburzenia w funkcjonowaniu tarczycy? Jakie są typowe objawy problemów z tarczycą? Jak wygląda diagnostyka? Jak zaburzenia tarczycy mogą wpływać na płodność?

CZYTAJ WIĘCEJ