Czy to możliwe
-
Cześć dziewczyny, potrzebuję waszej opinii. Pierwszy dzień ostatniej miesiączki miałam 13 marca. Do zbliżenia doszło 1 kwietnia, bez finału we mnie. Następną miesiączkę miałam dostać około 10 kwietnia, ale nie dostałam. Testy wykonane 23 i 30 kwietnia negatywne. Test z wczoraj, czyli 09 maj negatywny, ale po 10 godzinach zamajaczył delikatny cień drugiej kreski. Czy ciąża w takiej sytuacji jest w ogóle możliwa? Kalkulatory pokazują, że byłabym w ósmym tygodniu, a nawet nie minęło tyle czasu od zbliżenia. Nie mam możliwości w tej chwili zrobić testów z krwi ani wizyty u ginekologa, bo jestem na wyjeździe. Podzielcie się proszę swoimi opiniami
-
AmeliaG wrote:Cześć dziewczyny, potrzebuję waszej opinii. Pierwszy dzień ostatniej miesiączki miałam 13 marca. Do zbliżenia doszło 1 kwietnia, bez finału we mnie. Następną miesiączkę miałam dostać około 10 kwietnia, ale nie dostałam. Testy wykonane 23 i 30 kwietnia negatywne. Test z wczoraj, czyli 09 maj negatywny, ale po 10 godzinach zamajaczył delikatny cień drugiej kreski. Czy ciąża w takiej sytuacji jest w ogóle możliwa? Kalkulatory pokazują, że byłabym w ósmym tygodniu, a nawet nie minęło tyle czasu od zbliżenia. Nie mam możliwości w tej chwili zrobić testów z krwi ani wizyty u ginekologa, bo jestem na wyjeździe. Podzielcie się proszę swoimi opiniami
Myślę, że raczej to niemożliwe. Ja we wrześniu już myślałam, ze jestem w ciąży bo okresu nie było baaardzo długo gdzie zawsze mam regularne co 27-29 dni. Testy były cały czas negatywne i okazało się, ze po prostu przez stres i podróż okres się zatrzymał i lekarz zapisał mi duphaston na wywołanie miesiączki. Później cykle już wróciły do normykinia982 lubi tę wiadomość
-
Nowa2024 wrote:Myślę, że raczej to niemożliwe. Ja we wrześniu już myślałam, ze jestem w ciąży bo okresu nie było baaardzo długo gdzie zawsze mam regularne co 27-29 dni. Testy były cały czas negatywne i okazało się, ze po prostu przez stres i podróż okres się zatrzymał i lekarz zapisał mi duphaston na wywołanie miesiączki. Później cykle już wróciły do normy
Dziękuję za odpowiedź, a mogłabyś powiedzieć mi jak długo nie miałaś okresu? Też właśnie zastanawiam się, czy to nie ze stresu, na który byłam narażona przez ostatnie pół roku. -
AmeliaG wrote:Dziękuję za odpowiedź, a mogłabyś powiedzieć mi jak długo nie miałaś okresu? Też właśnie zastanawiam się, czy to nie ze stresu, na który byłam narażona przez ostatnie pół roku.
Prawie 2 miesiące -