Magiczny GRUDZIEŃ
-
WIADOMOŚĆ
-
Niecierpliwa... wrote:Dziewczyny
Czy jak obudziłam się o 4.30 ( normalnie mierzenie o 6.30) popatrzyłam na godzinę na tel i 30 sekund pozniej spałam slodko dalej to mimo wszystko powinnam już wtedy ją zmierzyć? Czy nie wpadać w przesade?
Ja zawsze mierzę. Bo później wychodziły mi dziwnie wysokie temperatury. Ale może u Ciebie nie ma dużej różnicy -
nick nieaktualnyagge wrote:Ja zawsze mierzę. Bo później wychodziły mi dziwnie wysokie temperatury. Ale może u Ciebie nie ma dużej różnicy
Trzymam kciuki za dzisiejsze testujace:)agge lubi tę wiadomość
-
MonikA_89! wrote:Uważam, że w dzisiejszych czasach, gdzie coraz więcej lat ma problemy z płodnością, warto już po pół roku starań pójść do lekarza, żeby sprawdził hormony oraz czy rzeczywiście dochodzi do owulacji. Ja żałuję, że dopiero po 2 latach trafiłam do kliniki. Uważam, że straciliśmy zbyt dużo czasu próbując zrozumieć moje długie i nieregularne cykle i bazując wyłącznie na monitoringu owulacji u "zwykłej" ginekolog. Jeśli w organizmie coś się dzieje, to lepiej wcześnie wyłapać niż robić sobie złudne nadzieję, że może w końcu się uda bez leków. Niestety młodsze nie będziemy i inne dłużej czekamy z tym większe szanse, że przypląta się coś jeszcze. No i kwestia AMH. Przy moim 1,5 lekarz z kliniki kazał działać, bo czekanie działa na moją niekorzyść
A z innej beczki to po świętach pójdę zbadać hormony, zobaczę czy się coś zmieniło po 4 miesiącach leczenia -
I zgadzam się tu z Moniką i Elfia.
Żeby było jasne. Chodzi mi o to, żeby nie wieszać się po drugim nieudanym cyklu, ale założyć że w ciągu roku się uda. A po pół roku zacząć szukać. Bo możemy np nie mieć w ogóle owulacji..agge, MonikA_89! lubią tę wiadomość
-
Dziewczyny jestescie mlode i w wiekszosci nie dobilyscie do pol roku staran. Pamirtam swoje poczatki. Zaszlam w 4cs a myslalam juz wtedy, ze nigdy matka nie zostane. Teraz z perspektywy patrze na to zupelnue inaczej. Nie doszukujcie sie na sile problemow. Jesli Wasze cykle sa regularne to te pol roku czekajciecw spokoju. Potem mozecie zaczac robic badania. Jak bedziecie sie negatywnie nastawiac to rzeczywiscie mozecie tym sobie zaszkodzic. Do Wielkanocy 80% naszej listy bedzie juz na fioletowej stronie.
agge, Emmainthegarden, Arashe lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyMalgonia wrote:Dziewczyny jestescie mlode i w wiekszosci nie dobilyscie do pol roku staran. Pamirtam swoje poczatki. Zaszlam w 4cs a myslalam juz wtedy, ze nigdy matka nie zostane. Teraz z perspektywy patrze na to zupelnue inaczej. Nie doszukujcie sie na sile problemow. Jesli Wasze cykle sa regularne to te pol roku czekajciecw spokoju. Potem mozecie zaczac robic badania. Jak bedziecie sie negatywnie nastawiac to rzeczywiscie mozecie tym sobie zaszkodzic. Do Wielkanocy 80% naszej listy bedzie juz na fioletowej stronie.
Aż z ciekawości sprawdziłam o co chodzi z tą fioletową stroną -
nick nieaktualnyEmmainthegarden wrote:Byłam na fioletowe stronie. Ale chwilę. Poziom histerii mnie zabił.. Akurat pewnie tak trafiłam..)
Niemniej mam nadzieję, że przejdziemy tam kiedyś gremialnie i stworzymy nowy super wątek
Szczerze to jeśli się uda to i tak w tym gronie bym najchętniej została nie muszę przechodzić na fioletową stronę mocyagge, Ochmanka, Emmainthegarden lubią tę wiadomość
-
MamaStasia :) wrote:Brawo Ty!! Ja to już pewnie bym wyszła z testem i to nie jednym
Hahaha Jeszcze miesiąc temu tak zrobiłam. Ale teraz się powstrzymałam. Ale w czwartek już pewnie kupię -
Niecierpliwa... wrote:Szczerze to jeśli się uda to i tak w tym gronie bym najchętniej została nie muszę przechodzić na fioletową stronę mocy
Ochmanka, Niecierpliwa..., Emmainthegarden lubią tę wiadomość
Staś 22.06.2017(4 150 g i 59 cm)
Zosia 09.08.2019(3 300g i 54 cm) -
Ja byłam od marca na fioletowej, grupa była tak fajna że przenioslysmy się na fb do tajnej grupy i mimo, że poronilam to zostałam do porodow i dłużej
żaluje że zrobiłam siku dziś, bo głowa mnie trochę boli, a jak bym zrobiła test to bym wiedziała czy mogę wziąć tabletki czy nie... Ehhh
13dpo i 37,9.
powiem Wam choć bardzo nie chce się nakręcac, że pierwszy raz chyba od porodu , albo drugiej ciąży, bo nie pamiętam dokładnie... Bolą mnie piersi... Do tej pory były wręcz martwe i bezobjawowe. Przed pierwszą ciąża bolały mnie zawsze przed @.
Agge brawo!Niecierpliwa..., Emmainthegarden, agge lubią tę wiadomość
-
Niecierpliwa... wrote:Szczerze to jeśli się uda to i tak w tym gronie bym najchętniej została nie muszę przechodzić na fioletową stronę mocy
Niecierpliwa... lubi tę wiadomość
-
MamaStasia :) wrote:Ja nie przechodzę na fioletowa stronę mocy . Zostaje z Wami. O ile mogę zostać
-
Arashe to mocno trzymam kciuki by to bylo to. I zazdroszcze wytrwalosci. Fakt, ze ja nie mam tak flugiej 2 fazy by wytrzymac fo 13dpo ale pewnie gdybym nie zaxzynsla plamic to 11 bylby maks mojej cierpliwosci
A swoja droga mozesz brac paracetamol. Nawet w ciazy.
Mama stasia tak czy siak brzuchem jestes juz po innej stronie ale jsk Ci tu dobrze to rozsiewaj wirusy. Oby byly bardzo zakazne :pagge lubi tę wiadomość
-
MonikA_89! wrote:Uważam, że w dzisiejszych czasach, gdzie coraz więcej lat ma problemy z płodnością, warto już po pół roku starań pójść do lekarza, żeby sprawdził hormony oraz czy rzeczywiście dochodzi do owulacji. Ja żałuję, że dopiero po 2 latach trafiłam do kliniki. Uważam, że straciliśmy zbyt dużo czasu próbując zrozumieć moje długie i nieregularne cykle i bazując wyłącznie na monitoringu owulacji u "zwykłej" ginekolog. Jeśli w organizmie coś się dzieje, to lepiej wcześnie wyłapać niż robić sobie złudne nadzieję, że może w końcu się uda bez leków. Niestety młodsze nie będziemy i inne dłużej czekamy z tym większe szanse, że przypląta się coś jeszcze. No i kwestia AMH. Przy moim 1,5 lekarz z kliniki kazał działać, bo czekanie działa na moją niekorzyść
Myślę, że wszystko zależy od kobiety - od tego ile ma lat i czy wie już o jakiś schorzeniach, które mogą mieć wpływ. Jeśli ktoś jest obciążony czymś autoimmunologicznym itd lub zaczęło się późno starania to wiadomo, że szkoda tracić czas. Jednak takie zbyt intensywne doszukiwanie się przyczyn może samo w sobie opóźniać zajście w ciążę zupełnie zdrowej parze. Nie bez powodu powtarza się te banały o odpuszczaniu i wrzucaniu na luz. Ja odwlekałam wizytę, bo wiedziałam, że organizm potrzebuje czasu po wieloletniej antykoncepcji. Już przez samą obecność tu na ovu czułam się taka staraniowa i było mi bardzo przykro z każdą @, zaczynałam mieć stany depresyjne przy każdym okresie. Jakbym jeszcze zaczęła robić badania to już chyba całkiem bym się zablokowała.
Co do fioletowej strony to przeszłam w pierwszej ciąży, teraz grupa jest na facebooku, utrzymujemy kontakt codziennie. Robimy wspólne zamówienia przez internet, chustujące organizują grupowe macanki chust, było kilka wspólnych kaw. Jesteśmy jak rodzina ale wiem, że nie każdy wątek tak się układaEmmainthegarden, cukrzyk1991 lubią tę wiadomość
08.09.2017 - Staś
24.02.2019 - Aniołek [*] 7tc
18.05.2020 - Lilka i Nelka
konflikt serologiczny w układzie białek zgodności tkankowej -
Ja wczoraj zamawiałam suple na allegro i jak zobaczyłam cenę poniżej 3 zl za , testy które w rossmannie sa po 10 to prawie z krzesła spadlam. Ale nie zamówiłam żadnego. Mam jeden, a Teraz nie bede testowac dopiero w styczniu jak dobrze pójdzie. A moja wewnętrzna grazyna mi nie pozwoli zatestowac wcześniej
MonikA_89!, Emmainthegarden, agge lubią tę wiadomość
-
Malgonia wrote:Arashe to mocno trzymam kciuki by to bylo to. I zazdroszcze wytrwalosci. Fakt, ze ja nie mam tak flugiej 2 fazy by wytrzymac fo 13dpo ale pewnie gdybym nie zaxzynsla plamic to 11 bylby maks mojej cierpliwosci
A swoja droga mozesz brac paracetamol. Nawet w ciazy.
Mama stasia tak czy siak brzuchem jestes juz po innej stronie ale jsk Ci tu dobrze to rozsiewaj wirusy. Oby byly bardzo zakazne :pStaś 22.06.2017(4 150 g i 59 cm)
Zosia 09.08.2019(3 300g i 54 cm)