Forum W oczekiwaniu na testowanie MARCOWE TESTOWANIE – PIERWSZY POWIEW WIOSNY
Odpowiedz

MARCOWE TESTOWANIE – PIERWSZY POWIEW WIOSNY

Oceń ten wątek:
  • reset Autorytet
    Postów: 7226 13038

    Wysłany: 19 marca 2018, 08:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kargo - betę ma robić admiralka, za którą trzymam kciuki :*

    Lamka i Nika - kciuki za Wasze wizyty.

    Ja w łóżku, z herbatą i notatkami z karnego... Nie dociera do mnie że to jutro.

    Miłego dnia! :*

    lamka, Izape_91 lubią tę wiadomość

    relgmg7ymfbmxgyl.png


    * 28.02 - 9 dpo: beta 6.47, 10 dpo: beta 11.5, 11 dpo: beta 25, 13 dpo: beta 88.7, 14 dpo: beta 159,8, 16 dpo: beta 549,4, 18 dpo: beta 1360,8, 21 dpo: beta 3272 <3
    * listopad - po laparoskopii: endometrioza - usunięte zrosty na jajniku, udrożniony jajowód, wyczyszczona macica, usunięte zrosty na jelitach. Działamy!
    * HBA 72% i 3% morfologii przy ogólnych b.dobrych wynikach nie mają klinicznego znaczenia!
    * PCOS, dodatnie ANA i ASA, ujemne AOA i APS, Euthyrox, Metformina, Bromergon, mutacje MTHFR i PAI1 - hetero.
  • Karolina90 Autorytet
    Postów: 3191 3011

    Wysłany: 19 marca 2018, 08:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lamka kciuki za wizytę :) P. na pewno zrobi na Was duże wrażenie :)

    reset zaciskam kciuki za egzaminy ;)

    Nika zaciśnięte! <3

    U mnie obecnie kończy się @, więc zaraz zaczynam najprzyjemniejszy etap mojego cyklu :D

    Miłego poniedziałku:)

    lamka, MOJE, reset, Emiilka lubią tę wiadomość

    relgpx9idcwsnjby.png

    starania od I 2016
    M: morfo 1%
    Ja: rozjechane androgeny; mutacje PAI - 1 oraz V (R2) - (acard 75 mg); anemia, hiperinsulinemia (meta 1000);
    immuno - ok
    VII 2018 - histeroskopia - ok
    X 2018 - laparo + HSG - ok
    wrzesień 2020 - ICSI
    18.09.2020- punkcja
    23.09.2020 - transfer ET 5.1.1
    Mamy 4 ❄️
    7dpt - beta 83.4, progesteron <60ng/l
    9 dpt - beta 218
    12dpt - beta 1104
    22dpt - <3
  • Karma88 Autorytet
    Postów: 3088 3640

    Wysłany: 19 marca 2018, 08:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lamka weszlam sama, ale moj po prostu nie zdazyl dojechac. Mielismy wejsc razem, ale sie nie dalo. Do gina ostatnio tez ze mna wchodzil czesto. :-)

    Nika to i za Ciebie dzis kciuki za gina.

    Ja ogolnie z Pasnika bardzo jestem zadowolona. Konkretny, ale taki lekarz juz jest potrzebny. ;-)

    Ja czekam do srody na @ i pisze do niego maila. ;-)

    lamka, Rucola lubią tę wiadomość

    Emilka <3

    gg649vvjtg0z1oj0.png

    Od 09.2013:02.2014-5t6dc <3 07.2015-12tc <3
    MTHFR A1298C+C667T+PAI-1 4G-hetero, immunologia
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 marca 2018, 08:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nika kciukam za Ciebie, oby gin miał jakiś konkretny plan!

  • agulineczka Autorytet
    Postów: 5983 6499

    Wysłany: 19 marca 2018, 08:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nika i Lamka kciuki!

    Lamka swietna wiadomosc z ta dzialka :)

    Dzieki dziewczyny za odpowiedzi dotyczace farbowania i hybrydy. Dam sobie spokoj w I trym.

    Admiralka kciuki za bete!

    lamka lubi tę wiadomość

    atdc2n0aqc09psg2.png

    Synek 2016 💚
    Córka 2018 💖
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 marca 2018, 08:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny: na początek tygodnia samych dobrych wieści życzę :)

    Szczególne kciuki dla:
    Admiralka za bete!
    Dziewczyny wizytujące dziś!
    Reset i Emilka: powodzenia na egzaminach!

    reset, Emiilka lubią tę wiadomość

  • StaraczkaNika Autorytet
    Postów: 6968 12673

    Wysłany: 19 marca 2018, 08:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelcia wrote:
    Nikus ja mam dwa kciuki to trzymam mocno ❤
    Zaraz jadę po pizame na punkcje i transfer. M mi marudził żebym za krótkiej nie wybrała.. Ale wytlumaczylam mu że to chodzi oto zeby była pupa na wierzchu:D

    Miłego dnia :)
    Kup taką z króliczkiem, ponoć szczęście przynoszą ;)
    A z kciuczkami to spokojnie, ja mam doktora dopiero na 17:20. Ale już się zaczgnam denerwować. Chciałabym, żeby mi się ten doktor spodobał - nie mam siły na oswajanie 9ego

    Frelcia lubi tę wiadomość

    4 lata starań (PCOS, IO, mutacje - lekka trombofilia, hiperprolaktynemia, ANA++, leniwy mąż);
    [*] 01.2018 - córeczka
    uM80p1.png
  • Lena21 Autorytet
    Postów: 2200 6393

    Wysłany: 19 marca 2018, 08:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelcia wrote:
    Cześć Kochane :*

    Z tymi hybrydami to jest bzdura, bo żadna substancja nie dostaje się do krwioobiegu. Płytka jest martwa i nie "przewodzi " substancji dalej. I każdy kosmetolog po dobrej szkole to powie. Aceton też nie jest szkodliwy dla nas. Jedynie może lekko osłabić strukturę paznokcia. O farbowanie też się pytałam. Warto na początku stosować farby bez amoniaku i nie rozjaśniac włosów. Tyle. :)

    Frelciu kochana też tak mówiłam przed ciążą :) ale z tej która całe życie twierdziła, że będzie zyc normalnie i pracować do porodu, po poronieniu zmieniłam się w tą mamuśkę, która mówi: jeśli istnieje nawet szansa, że to zaszkodzi mojemu największemu skarbowi na świecie a nie jest mi to niezbędne to po prostu to ograniczam na czas ciąży. Siedzę w domu, mam ładne swoje paznokcie, nie wyglądają nieestetycznie, a przez 1 trymestr zapach acetonu był absolutnie nie do zniesienia :) jak z reszta prawie wszystkie zapachy...

    Miłego dnia i ciagle z całego serca trzymam za Was wszystkie kciuki !

    Anaaa90, Czrna 81, Anna Stesia lubią tę wiadomość

  • agulineczka Autorytet
    Postów: 5983 6499

    Wysłany: 19 marca 2018, 09:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny robiące sobie zastrzyki z heparyny mam do Was pytanie :)

    Dzisiaj był mój siódmy zastrzyk. Cztery z nich zrobilam w miarę ok - w sensie samo rochodzenie się płynu trochę boli, ale wkłucie igły nie - i są to wszystkie po lewej stronie pępka. Wiem, ze powinno się je robić raz z jednej, raz z drugiej strony, ale za każdym razem jak staram się zrobić po prawej stronie to mam duże problemy nawet z wkłuciem igły. Dzisiaj np poleciało dużo krwi, przedwczoraj z kolei po zastrzku zrobil mi się spory siniak. Co mogę robić nie tak, że podczas wbijania igły pojawia się krew i sam moment wbijaniaj est bardzo bolesny?
    Robię zastrzyki na siedząco, chwytam fałd skory i wbijam igłę. Dopiero po wyjeciu igły puszczam fałd. Nie trę. Nie wiem o co chodzi.

    Jakos nigdy nie byłam panikarą, nie boję się igieł, ale tę prawą stronę mam już taką biedną, że nie wiem jak dam radę z tymi zastrzykami przez tyle czasu.

    atdc2n0aqc09psg2.png

    Synek 2016 💚
    Córka 2018 💖
  • by7mistake Autorytet
    Postów: 693 737

    Wysłany: 19 marca 2018, 09:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam sie w ten śnieżny poniedziałek, przynajmniej na poludniu :)

    Lamka, nika, kciuki zaciśnięte.

    Nasze forumowe prawniczki- powodzenia:)

    Ktos dzisiaj testuje? Robi betę?

    Miałabym do was pytanie, ale kurcze boje się że powieje ode mnie jakimś bananem :P

    Wysikalam dzisiaj pozytywnego owulaka. Seksy byly w sobotę rano i wczoraj wieczorem. A jutro przed południem wizyta u gina. I nie wiem co robić, czy przytulać się jeszcze dziś, czy może jutro nad ranem, ale jak to tak kilka godzin przed ginem? Czy się wstrzymać i czekać na to co gin zauważy na USG? Tylko kurcze jutro będzie ciężko zgrać się z emkiem...

    Ehh, jestem calkowicie zielona jeśli chodzi o te pękania :(

    Zalecialo trollem ?:)

    reset, Emiilka lubią tę wiadomość

    starania od IX 2016r.
    endometrioza
    Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą.
  • Kargo31 Autorytet
    Postów: 1566 1095

    Wysłany: 19 marca 2018, 09:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję Reset <3 i przepraszam od razu :)

    W takim razie jeszcze ogromne kciuki za Admiralkę!!!

    Ja mam bardzo pojemne kciuki :P i zawalili mnie robotą w pracy i robię wszystko, żeby nie musieć pracować i odłożyć to jak najdalej...

    reset lubi tę wiadomość

    *57 cs o pierwszego Maluszka (start marzec 2017)
    *iui x 3 - nieudane
    - I - 17.07.2020: 1 pęcherzyk,
    - II - 10.09.2020: 2 pęcherzyki,
    - III - 9.12.2020: 2 pęcherzyki.
    *I ivf - krótki protokół, 15 pecherzyków - 3 komórki - 2 zarodki - jeden ❄
    - I criotransfer 27.08.2021 - 3 dniowy Maluch - udany :)
  • StaraczkaNika Autorytet
    Postów: 6968 12673

    Wysłany: 19 marca 2018, 09:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agulineczka, a robisz tak od góry? Mnie uczyli, ze chwyta się taką solidną faldkę brzucha, a potem wbija w nią zastrzyk tak jakby pionowo w dół. Można też robić po boczkach - tam skora jest miększa i lepiej wchodzi.

    4 lata starań (PCOS, IO, mutacje - lekka trombofilia, hiperprolaktynemia, ANA++, leniwy mąż);
    [*] 01.2018 - córeczka
    uM80p1.png
  • Sanka Autorytet
    Postów: 973 1507

    Wysłany: 19 marca 2018, 09:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry kochane dziewczęta!
    Ja już wróciłam z dalekich wojaży i właśnie zmierzam do pracy. W tym tygodniu na szczescie mam krotki kurs wiec mam nadzieje ze szybko bede spowrotem w domu. Nie jestem oczywiscie na bierzaco i na pewno wiele wątków ominęłam ale chciałabym:
    Yoselyn bardzo mi przykro że beta słabo przyrosła, powtarzasz dzisiaj? Jeśli tak to bardzo mocno trzymam kciuki! Jedno mnie tylko zastanawia, jeśli mogę spytać. Czy ewentualna ciąża nie przeszkodziłaby w adopcji? Pytam w tym sensie czy gdybyś była w ciąży wtedy gdy zadzwoniłby telefon to czy oni nie cofnęliby decyzji i mogliby nie chcieć dać wam dziecka? Czy to już nie ma żadnego znaczenia?
    Frelcia trzymam mocno kciuki za jajeczka i życzę bezbolesnych zastrzyków. Wierzę że wkrótce zobaczysz dwie kreseczki!
    Malwas i Admirałka gratuluję dwóch kreseczek i trzymam kciuki za betę!
    Reset i Emilka trzymam mocno kciuki za egzaminy!
    Lamka i Nika powodzenia na wizytach!
    Przepraszam wszystkie pozostałe dziewczyny ze nic o was nie wspomniałam, bardzo pobieżnie czytałam wątek i nie wszystko wyłapałam. Od dzisiaj będę już na bieżąco ;)

    A u mnie - wciąż nie pojawiła się @, dziś mam już 49dc. Kupię dziś test ale szczerze to wątpie żeby coś z tego było, chyba po prostu coś mi się popsuło w cyklu... :(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 marca 2018, 09:37

    reset, Emiilka, Malwas lubią tę wiadomość

    16udrjjgntojuwbl.png
    7cs - szczęśliwy! 14dpo-202,3 16dpo-607,4
    25.11.2017 - 6tc [*]
    Córeczka - 08.2016
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 marca 2018, 09:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak mi się wbija w prawa stronę brzucha to też mam takie ekscesy z rumieniem lub lekkim krwawieniem. Mama jak mi wbija to łapie solidny fald skóry i dzięki temu mniej boli. I na stojąco. A jak pielęgniarka mi wbijala to na siedząco i nie lapala skory- to jest już bolesne i nieprzyjemne.

  • KateHawke Autorytet
    Postów: 5327 7216

    Wysłany: 19 marca 2018, 09:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    by7mistake wrote:
    Witam sie w ten śnieżny poniedziałek, przynajmniej na poludniu :)

    Lamka, nika, kciuki zaciśnięte.

    Nasze forumowe prawniczki- powodzenia:)

    Ktos dzisiaj testuje? Robi betę?

    Miałabym do was pytanie, ale kurcze boje się że powieje ode mnie jakimś bananem :P

    Wysikalam dzisiaj pozytywnego owulaka. Seksy byly w sobotę rano i wczoraj wieczorem. A jutro przed południem wizyta u gina. I nie wiem co robić, czy przytulać się jeszcze dziś, czy może jutro nad ranem, ale jak to tak kilka godzin przed ginem? Czy się wstrzymać i czekać na to co gin zauważy na USG? Tylko kurcze jutro będzie ciężko zgrać się z emkiem...

    Ehh, jestem calkowicie zielona jeśli chodzi o te pękania :(

    Zalecialo trollem ?:)

    Ja bym się dziś przytulała. Nie będziesz się martwić, że gin zobaczy tylko "płyny" w brzuchu :P A poza tym jak dojrzy jeszcze jakieś jajco to zawsze pojutrze możecie poserduszkować :)

    08.05.2020 - II na teście 💕
    f2wl2n0auw5gzezn.png
    9f7jtv73nku3ge5t.png
    27 Styczeń 2018 - 18cs - ET
  • KateHawke Autorytet
    Postów: 5327 7216

    Wysłany: 19 marca 2018, 09:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agulineczka wrote:
    Dziewczyny robiące sobie zastrzyki z heparyny mam do Was pytanie :)

    Dzisiaj był mój siódmy zastrzyk. Cztery z nich zrobilam w miarę ok - w sensie samo rochodzenie się płynu trochę boli, ale wkłucie igły nie - i są to wszystkie po lewej stronie pępka. Wiem, ze powinno się je robić raz z jednej, raz z drugiej strony, ale za każdym razem jak staram się zrobić po prawej stronie to mam duże problemy nawet z wkłuciem igły. Dzisiaj np poleciało dużo krwi, przedwczoraj z kolei po zastrzku zrobil mi się spory siniak. Co mogę robić nie tak, że podczas wbijania igły pojawia się krew i sam moment wbijaniaj est bardzo bolesny?
    Robię zastrzyki na siedząco, chwytam fałd skory i wbijam igłę. Dopiero po wyjeciu igły puszczam fałd. Nie trę. Nie wiem o co chodzi.

    Jakos nigdy nie byłam panikarą, nie boję się igieł, ale tę prawą stronę mam już taką biedną, że nie wiem jak dam radę z tymi zastrzykami przez tyle czasu.

    Ja mam taki "myk" że dotykam igłą skóry w wielu miejscach i tam gdzie najmniej boli wbijam igłę. Ale siniaki robią mi się w różnych miejscach i z różnych przyczyn. Już się przyzwyczaiłam. Wpuszczam płyn powoli bo im szybciej tym bardziej "szczypie"

    08.05.2020 - II na teście 💕
    f2wl2n0auw5gzezn.png
    9f7jtv73nku3ge5t.png
    27 Styczeń 2018 - 18cs - ET
  • agulineczka Autorytet
    Postów: 5983 6499

    Wysłany: 19 marca 2018, 09:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No własnie jak próbuję wbić po tej prawej stronie to mam wrażenie, że skóra tam jest taka twarda i ciężko mi wkłuć tam igłę. Jak tylko próbuję zaraz pojawia się krew. Może robię to pod złym kątem. Staram się prostopadle do skóry trzymać igłę, nie robię tak pionowo w dół jak pisze Nika. Może tu jest problem. No nic, dzięki dziewczyny będę próbować z grubszym fałdem i pod rożnym kątem. Może w końcu wypracuję jakąś metodę ;) Czytałam, ze można też w ramię lub udo, ale tam mam mało tłuszczyku więc chyba jeszcze bardziej będzie bolało. Póki co mój brzuszek nabiera różnych kolorów tęczy ;)

    atdc2n0aqc09psg2.png

    Synek 2016 💚
    Córka 2018 💖
  • MOJE Autorytet
    Postów: 1042 658

    Wysłany: 19 marca 2018, 10:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie na szczęście zastrzyki dobrze przechodzą. Z pierwszym tylko czailam się bardzo długo ;) ja mam bardzo mało tłuszczyku na brzuchu. Muszę się zgarbic żeby złapać fałd. Jak już złapie to chwilkę przytrzymuje dość mocno.potem wbijam lekko pod kątem i baaardzo powoli. W taki sposób czasami nawet nie czuję kompletnie igły.

    7.02.2019 moje dwa Aniołki :(
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 marca 2018, 10:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nikus nie wiem czy pizame z królikiem znajdę ale mam go na monitorze :D

    fe53de3de1eb736bmed.png

    reset, ANkaG, Malgonia, Karma88, Kargo31, StaraczkaNika, Rucola, Anna Stesia, Emiilka, Bocianiątko, Koteczka82 lubią tę wiadomość

  • Malgonia Autorytet
    Postów: 7497 11423

    Wysłany: 19 marca 2018, 10:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry bardzo :)
    Ale dziś się będzie działo. Do południa mam trochę zajęć, ale póżniej juz będę tylko odświeżać :p

    Lamka i Nika trzymam kciuki za wizyty. oby nie były rozczarowujące :)

    Wszystkie betujące oby poczuły ulgę patrząc na wyniki.

    Reseciku zdrowia, zdrowia i jeszcze raz wiedzy :) Mam nadzieję, że stres podziała motywująco na Twój układ odpornościowy i jakoś postawi Cię na nogi.

    U mnie pomału pojawia się płodny śluz, a temperatura już drugi dzień w górze (w ogóle to jakoś kupy się nie trzyma, choć wahania już mniejsze niż miesiąc temu). owulak była blady jak testy ciążowe 8dpo wiec chyba jeszcze nie czas, ale ochota jest... a, ze postanowiłam dać szansę swoim przeczuciom to zaplanowałam już wieczór przy kominku...
    No i własnie też mam pytanie trochę podobne do tego by7mistake, bo też mnie jutro czeka wizyta u ginekologa. co prawda usg mi nie zrobi bo on nie ma aparatu, no ale dostałam od niego kategoryczny zakaz starań przez 3 cykle, a średnio mam ochotę z nim prowadzić dyskusję. Wiem, ze pytanie jest może i idiotyczne, ale gdzie te plemniki czekają na komóreczkę? one sobie jeszcze przed owulacją wpływają do wnętrza macicy? U mnie nie ma raczej szansy na seksy dzień po dniu więc muszę zadbać o tą armie którą wpuszczę do środka, nie chciałabym żeby mi lekarz przy padaniu na śmierć je wystraszył :P

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 marca 2018, 10:17

    reset, nenusia, Koteczka82 lubią tę wiadomość


    age.png

    Kariotyp nieprawidłowy 45XX der(13;14)(q10,q10)
    [*] 02.2018 - Byłeś marzeniem - jesteś wspomnieniem...
‹‹ 189 190 191 192 193 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Suchość pochwy - jakie mogę być jej przyczyny i jak sobie z nią radzić?

Problem z odpowiednim nawilżeniem pochwy dotyczy bardzo dużej liczby kobiet. Najczęściej problemy występują w okresie okołomenopauzalnym, ale z różnych przyczyn mogą pojawiać się na każdym etapie życia kobiety. Suchość pochwy może znacząco obniżać jakość życia seksualnego, z powodu bólu i dyskomfortu odczuwanego podczas zbliżeń... Skąd się bierze suchość pochwy? Jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego