Forum W oczekiwaniu na testowanie MARCOWE TESTOWANIE – PIERWSZY POWIEW WIOSNY
Odpowiedz

MARCOWE TESTOWANIE – PIERWSZY POWIEW WIOSNY

Oceń ten wątek:
  • Izape_91 Autorytet
    Postów: 5008 11616

    Wysłany: 6 marca 2018, 15:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Veles weź usuń to zdjęcie z peselem bo takich informacji się byle gdzie nie wrzuca!!!!!!

    Starania od 08.2016 r. - 37cs szczęśliwy ♥️

    S3YWp2.png
    Ona: hiperinsulinemia, hiperprolaktynemiia czynnościowa, lekka niedoczynność tarczycy, endometrioza I st., APS, mutacje MTHFR i PAI hetero, genotyp KIR BX - brak kir odp. za implantację, allo mlr 24,5%, 2 cb
    Leki: euthyrox, neoparin, acard, accofil do 8t2d, meta do 14 t 4 d

    On: HDS 21%, DFI 17%, morfologia 0%-2%
  • Kingulla Autorytet
    Postów: 2694 2638

    Wysłany: 6 marca 2018, 15:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izape_91 wrote:
    Veles weź usuń to zdjęcie z peselem bo takich informacji się byle gdzie nie wrzuca!!!!!!
    Racja, to samo pomyślałam. Zaraz zamiast badań będziesz spłacać komuś telewizor na raty.

    Luna1993, Izape_91, Phnappy lubią tę wiadomość

    Sebek - 2010 <3 <3
    Starania od I 2016

    18.08.2016 - zaśniad całkowity:(

    V 2019 IVF - 😭

    III 2020 😭

    Czekam na cud..

    HSG - oba jajowody drożne (lewy udrożniony po ponownym podaniu kontrastu)
  • Emiilka Autorytet
    Postów: 923 2321

    Wysłany: 6 marca 2018, 16:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Koteczka82 wrote:
    Emilko nie chcę już robić więcej badań. Ustaliliśmy, że będę brała duphaston i heparyne po pozytywie, dlatego na dzisiaj umówiłam wizytę u ginekologa. Mutacji nie robiłam. W imunologie też nie chcę wchodzić. Poprzednie ciążę trwały do ok 6 -7 tyg a pierwszą donosilam do końca.
    Jeśli doktor powie żeby włączyć acard to zacznę go brać.

    Koteczko, rozumiem. Najważniejsze, to działać zgodnie ze swoim sumieniem i intuicją.

    Veles, imponująco dużo badań zrobiłaś, teraz czekaj spokojnie na wyniki :) I Izunia ma rację - usuń to zdjęcie ze swoim nr PESEL ;)

    Dziewczyny, naszła mnie właśnie taka refleksja i widzę, że Bociek też to napisała: jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o immunologię. Ktoś kiedyś napisał, że to walka z wiatrakami. Ciężko zdiagnozować problem i ciężko o dobre leczenie. Mimo wszystko, trzymam za Was mocno kciuki, bo KOBIETA jest SIŁĄ! :)

    12 cs. - szczęśliwy! Cudzie trwaj! <3
    url=https://www.suwaczki.com/]mhsv20mmi0dw1s0w.png[/url]
    1 cs. - Aniołek - 6 tc.
  • Cheresta Autorytet
    Postów: 1928 2154

    Wysłany: 6 marca 2018, 16:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Boćku póki co krótko jesteśmy w klinice i dopiero teraz udało się u mnie uzyskać dojrzały pęcherzyk, owulacje i w ogóle. Według doktorka problemem jest też morfologia eMka i dlatego poleca nam inseminacje. Też nie wierzę, że nie ma powodu niepowodzeń i tak się po prostu dzieje. Z jednej strony nie chcę podchodzić do tej inseminacji bez zrobienia dalszych badań, ale z drugiej tonący brzytwy się chwyta

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 marca 2018, 16:05

    18.10 punkcja
    21.10 transfer
    28.10 beta 19,84
    30.10 beta 48,34
    klz9h371fbawj21n.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 marca 2018, 16:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karma - ja w Łodzi :-) już nie mogę się doczekać.

    Karma88 lubi tę wiadomość

  • StaraczkaNika Autorytet
    Postów: 6968 12673

    Wysłany: 6 marca 2018, 16:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izape_91 wrote:
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/cd55a464a8df.jpg

    Kurcze chyba tu jest coś nie tak- w 3 dc mam 17 oh progesteron jak dla fazy lutelanej ? chyba za wysoki co ? czy taka różnica mała nie ma znaczenia ?

    no i temperature dzisiaj miałam jak dla fazy lutealnej 36,90 niewiadomo skąd... nie ogarniam czasem mojego organizmu
    No to wskazuje na problem z nadnerczami. Nie chcę Cię straszyć, ale teraz doktor pewnie da Ci w pip innych badań, żeby to wykluczyć. Mnie położyli do szpitala i badali o różnych porach dnia i nocy i musiałam zrobić tzw. zbiórkę moczu. Ale też pamiętaj, że ten podwyższony wynik nie jest jakiś straszny i nie musisz mieć nadczynności. Oby Twój gin był ogarnięty!

    Ja mam doła. W czwartek idę do nowego gina i właśnie zdałam sobie sprawę, że nie liczę już na nic nowego. Zastanawiam się tylko, czy będzie jak u tego a tego doktora, czy bardziej jak u takiej a takien doktorki. U tylu już byłam i wiecznie to samo.

    A jutro wraca mąż - i też się nie cieszę, bo wiem, że na dzień dobry mu zrobię wrzutę, że fajnie że się pokazał jak już wszystko sama załatwiłam. To musi kiedyś wypłynąć.

    @ w natarciu ale jeszcze się nie rozkręciła i nie wiem czy zdąży dzisiaj - wtedy byłoby idealnie - krwawe USG na pierwszym spotkaniu z nowym ginem. Pierwszy raz może ktoś by mi nie wmawiał że nie mam PCO, bo już wszystkie cysty zeszły.

    Eeeeh :(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 marca 2018, 16:39

    Izape_91 lubi tę wiadomość

    4 lata starań (PCOS, IO, mutacje - lekka trombofilia, hiperprolaktynemia, ANA++, leniwy mąż);
    [*] 01.2018 - córeczka
    uM80p1.png
  • Esperanza Mia Autorytet
    Postów: 5097 3556

    Wysłany: 6 marca 2018, 16:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Emiilka wrote:
    Dziewczyny, naszła mnie właśnie taka refleksja i widzę, że Bociek też to napisała: jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o immunologię. Ktoś kiedyś napisał, że to walka z wiatrakami. Ciężko zdiagnozować problem i ciężko o dobre leczenie. Mimo wszystko, trzymam za Was mocno kciuki, bo KOBIETA jest SIŁĄ! :)

    Dobrze napisane. Dla mnie to walka z wiatrakami, nie czuję żadnych zmian odkad zaczęłam leczenie. Jedynie pogorszenie spadła mi odporność, mam grzybice nawracająca. I jak tak dalej poleci to rok zastanie mnie walki z immuno. Ale podajde do immunosupresji i na tym zakoncze wszystko.
    Bo niestety ten temat jest bardzo drogi, a nie mam zamiaru całe życie mieszkać z rodzicami. Więc lepiej bedzie jak wezme kredyt ma M# ale własne.
    Moj sam ogłosił koniec starań na grudzień. Nie chce abym się truła bo to nic nie daje.

    1usaqtkf1ub9vxv3.png
    "Cokolwiek zasiejesz, po jakimś czasie zbierzesz ! Twoje myśli to ziarno i od nich będą zależeć żniwa ".
    02.01.2020 *IVF *ICSI MACS
    15.01.2020 punkcja ❄❄ ❄
    15.02.2020 transfer 3AA zostały ❄❄
    6 dpt 49,5
    9 dpt 181,5
    11 dpt 286
    13 dpt 446
    16 dpt 1446
    19 dpt 3893
    26 dpt ❤️ 12.03.2020
    18.06.2020 20+3 połówkowe- waga 385 g szczęścia 💕 będzie długo wyczekiwany synek 💕
    19.06.2020 pierwsze ruchy synka 💗
    21.07.2020 25+1 waga 776 g
    21.08.2020 29+5 połówkowe 3 trymestru waga 1502g
    09.09.2020 waga 1944g
    34+2 waga 2200, 35+2 waga 2600
    09.10.2020 54 cm, 2620g godz 23.21 szczęścia
    01.2020 AMH 2,90, 08.2019 AMH 1,89
    04.2919 AMH 1,00, 07.2017 AMH 2,66
    2018 HSG ok, 2018 histero ok,
    IO, MTHFR A1298C,
    21.02.2020 NK 15%, 09.2019 NK 25% KIR BX brak 2DS1 2DS5 3DS1
    On: HBA 48% morfologia 0-5% DFI 14% HLA-C : C1 i C2
    Początek starań 05.2016
  • Koteczka82 Autorytet
    Postów: 3224 2738

    Wysłany: 6 marca 2018, 16:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny jestem po wizycie u gina. Powiedział że w środku wszystko wygląda tak jak powinno a plamienie jest minimalne. Nawet na wzglebniku było tylko troszkę, może tak na koniec paznokcia. Dał mi dupka 3x1 skierowanie na betę na jutro.
    I zobaczymy jak wzrośnie. Jak wzrośnie ok to mam pisać do doktora to wystawi mi skierowanie na usg i powie kiedy mam przyjść do niego. Na razie zaleca spokój i cichutka radość bo jednak się udało.
    Chyba jestem spokojniejsza. Czekam na rozwój sytuacji.

    KateHawke, Malgonia, MamaFabianka, Bajkaaa, Emiilka, Frelcia, lamka, Justaaa, Rub45, agnieszka00, Achia, -Mamunia-, Karma88, Anaaa90, StaraczkaNika, frezyjciada, Morusek, gilmoregirl, MaryAnn, Bocianiątko, Phnappy, Jeżowa, Czrna 81, Sanka, nenusia, blue00, ANkaG, Diamond92 lubią tę wiadomość

    Michałek 04.04.2009 - Nasz skarb.
    Aniołek 08.11.2016//Aniołek 08.02.2017
    2.05.2020 Aniołek

    Droga do sukcesu jest zawsze w budowie...
  • Simons_cat Autorytet
    Postów: 1335 1212

    Wysłany: 6 marca 2018, 16:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    StaraczkaNika wrote:
    No to wskazuje na problem z nadnerczami. Nie chcę Cię straszyć, ale teraz doktor pewnie da Ci w pip innych badań, żeby to wykluczyć. Mnie położyli do szpitala i badali o różnych porach dnia i nocy i musiałam zrobić tzw. zbiórkę moczu. Ale też pamiętaj, że ten podwyższony wynik nie jest jakiś straszny i nie musisz mieć nadczynności. Oby Twój gin był ogarnięty!

    To teraz się wystraszyłam. Myślicie, że mogę zrobić progesteron w 5dc, bo mię sprawdzałam wcześniej. Mi nikt nigdy nic nawet nie wspominał, że takie problemy mogą się pojawić :(

    Starania od września 2017.

    Poronienie zatrzymane - 11.2017, 09.2018
    Ciąża biochemiczna - maj 2018, czerwiec 2018, grudzień 2018, lipiec 2020

    PCOS, IO
    Szczepienia limfocytami męża💉 -> alloMLR 0%😭 -> szczepienia pullowane🙏

    "Czas uleczy rany.
    Ale wciąż pokrywam się bliznami.
    Rozrywam szwy."
  • Malgonia Autorytet
    Postów: 7496 11421

    Wysłany: 6 marca 2018, 17:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Simons_cat wrote:
    To teraz się wystraszyłam. Myślicie, że mogę zrobić progesteron w 5dc, bo mię sprawdzałam wcześniej. Mi nikt nigdy nic nawet nie wspominał, że takie problemy mogą się pojawić :(

    Ten progesteron o którym tu mowa to kortyzol :) Z tego co wiem to najlepiej go własnie badać w pierwszych dniach cyklu, na czczo.


    age.png

    Kariotyp nieprawidłowy 45XX der(13;14)(q10,q10)
    [*] 02.2018 - Byłeś marzeniem - jesteś wspomnieniem...
  • Emiilka Autorytet
    Postów: 923 2321

    Wysłany: 6 marca 2018, 17:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Esperanza Mia wrote:
    Dobrze napisane. Dla mnie to walka z wiatrakami, nie czuję żadnych zmian odkad zaczęłam leczenie. Jedynie pogorszenie spadła mi odporność, mam grzybice nawracająca. I jak tak dalej poleci to rok zastanie mnie walki z immuno. Ale podajde do immunosupresji i na tym zakoncze wszystko.
    Bo niestety ten temat jest bardzo drogi, a nie mam zamiaru całe życie mieszkać z rodzicami. Więc lepiej bedzie jak wezme kredyt ma M# ale własne.
    Moj sam ogłosił koniec starań na grudzień. Nie chce abym się truła bo to nic nie daje.

    Kochana, mnie również spadła odporność po Encortonie i Sulfasalazinie. Najlepiej to widać na przykładzie morfologii - ostatnio 12% limfocytów przy normie 20-40%. Oczywiście załapałam od razu infekcję od męża. Przed braniem sterydów, limfocyty w normie. No i nie chorowałam w ogóle. Ale czego się nie robi dla tego małego kropka...

    Esperanza Mia lubi tę wiadomość

    12 cs. - szczęśliwy! Cudzie trwaj! <3
    url=https://www.suwaczki.com/]mhsv20mmi0dw1s0w.png[/url]
    1 cs. - Aniołek - 6 tc.
  • Cabrera Autorytet
    Postów: 2768 4268

    Wysłany: 6 marca 2018, 17:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Koteczka: będzie dobrze, musi być :) mocno kibicuje :)

    Nika: dla mnie jesteś naprawdę wyjątkowo silna babka, powiem tylko tyle, ze mimo ze się nie znamy zbyt dobrze, będę w piątek o Was ciepło myślała, tylko tyle mogę zrobić...

    Koteczka82, StaraczkaNika lubią tę wiadomość

    34bwflw14mwhusd2.png

    ijpbwn15df1560eh.png


    * endometrioza III (2 x laparoskopia), jajowody drożne
    ** NK 15%, V (R2) hetero, MTHFR i PAI-1 homo, ANA i ASA +/-, ACA+, cytokiny nie w porządku, Kir BX
    *** M. --> OK
  • Simons_cat Autorytet
    Postów: 1335 1212

    Wysłany: 6 marca 2018, 17:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malgonia wrote:
    Ten progesteron o którym tu mowa to kortyzol :) Z tego co wiem to najlepiej go własnie badać w pierwszych dniach cyklu, na czczo.

    No, patrz, człowiek się nauczyć czegoś nowego :) ale ciekawe, że nigdy żaden lekarz mi tego nie zlecił, skoro mam Pcos, a przerost nadnerczy lubi chyba z tym występować :(

    Starania od września 2017.

    Poronienie zatrzymane - 11.2017, 09.2018
    Ciąża biochemiczna - maj 2018, czerwiec 2018, grudzień 2018, lipiec 2020

    PCOS, IO
    Szczepienia limfocytami męża💉 -> alloMLR 0%😭 -> szczepienia pullowane🙏

    "Czas uleczy rany.
    Ale wciąż pokrywam się bliznami.
    Rozrywam szwy."
  • Esperanza Mia Autorytet
    Postów: 5097 3556

    Wysłany: 6 marca 2018, 17:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Emiilka wrote:
    Kochana, mnie również spadła odporność po Encortonie i Sulfasalazinie. Najlepiej to widać na przykładzie morfologii - ostatnio 12% limfocytów przy normie 20-40%. Oczywiście załapałam od razu infekcję od męża. Przed braniem sterydów, limfocyty w normie. No i nie chorowałam w ogóle. Ale czego się nie robi dla tego małego kropka...
    A jak długo sie leczyłaś i co miałaś nie tak w organizmie ze brałaś steryd.
    Mnie to wkurza że się poświęcam, a efektu nie widać.

    Dziewczyny na co jest ten kortyzol, co on powoduje? Bo sama chciałabym go tez spadać?
    Ja morfo nie badałam ale po @@ chce iśc gdyz brałam accofil podskornie i pewnie krwninki białe mam wyrzucone w kosmos.

    1usaqtkf1ub9vxv3.png
    "Cokolwiek zasiejesz, po jakimś czasie zbierzesz ! Twoje myśli to ziarno i od nich będą zależeć żniwa ".
    02.01.2020 *IVF *ICSI MACS
    15.01.2020 punkcja ❄❄ ❄
    15.02.2020 transfer 3AA zostały ❄❄
    6 dpt 49,5
    9 dpt 181,5
    11 dpt 286
    13 dpt 446
    16 dpt 1446
    19 dpt 3893
    26 dpt ❤️ 12.03.2020
    18.06.2020 20+3 połówkowe- waga 385 g szczęścia 💕 będzie długo wyczekiwany synek 💕
    19.06.2020 pierwsze ruchy synka 💗
    21.07.2020 25+1 waga 776 g
    21.08.2020 29+5 połówkowe 3 trymestru waga 1502g
    09.09.2020 waga 1944g
    34+2 waga 2200, 35+2 waga 2600
    09.10.2020 54 cm, 2620g godz 23.21 szczęścia
    01.2020 AMH 2,90, 08.2019 AMH 1,89
    04.2919 AMH 1,00, 07.2017 AMH 2,66
    2018 HSG ok, 2018 histero ok,
    IO, MTHFR A1298C,
    21.02.2020 NK 15%, 09.2019 NK 25% KIR BX brak 2DS1 2DS5 3DS1
    On: HBA 48% morfologia 0-5% DFI 14% HLA-C : C1 i C2
    Początek starań 05.2016
  • Bajkaaa Autorytet
    Postów: 4679 6042

    Wysłany: 6 marca 2018, 17:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/7e869cc0f26c.jpg

    Dziewczyny tak jak mówiłam kilka dni temu przychodzę pochwalić się że będę miała córkę :)

    Dziewczyny ja rozumiem was że cholernie ciężko jest gdy starania nie przynoszą efektu ale życzę wam z całego serca by każda jedna z was doczekała się takiego cudu jak ja tak szybko jak to jest możliwe

    lamka, agnieszka00, Malgonia, Izape_91, gilmoregirl, Koteczka82, Lunaris, Siwulec, Lucia88, Karma88, Anaaa90, Luna1993, Morusek, Yoselyn82, KateHawke, Bocianiątko, Phnappy, Emiilka, Jeżowa, Czrna 81, MOJE, nenusia, blue00, moyeu, Emilkap11, ANkaG lubią tę wiadomość

    bhywdf9hizoki5ai.png
    Córeczka <3 Zosieńka <3
  • Rub45 Autorytet
    Postów: 932 539

    Wysłany: 6 marca 2018, 17:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Koteczka82 wrote:
    Hej dziewczyny jestem po wizycie u gina. Powiedział że w środku wszystko wygląda tak jak powinno a plamienie jest minimalne. Nawet na wzglebniku było tylko troszkę, może tak na koniec paznokcia. Dał mi dupka 3x1 skierowanie na betę na jutro.
    I zobaczymy jak wzrośnie. Jak wzrośnie ok to mam pisać do doktora to wystawi mi skierowanie na usg i powie kiedy mam przyjść do niego. Na razie zaleca spokój i cichutka radość bo jednak się udało.
    Chyba jestem spokojniejsza. Czekam na rozwój sytuacji.

    To zaciskam zeby beta ładnie przyrosła
    Powodzenia



    U mnie po teście owu dodatnim ale raczej z tego cyklu nic nie będzie poczekam do sierpnia zrobię swoje i ukochanego badania w Pl bo tu to porazka poprostu wam potowarzyszę i pokibicuje

    Koteczka82 lubi tę wiadomość

  • Ptysia Autorytet
    Postów: 1050 465

    Wysłany: 6 marca 2018, 17:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hmm to ja niestety powiększę grupe osób, które nadal tutaj są? A jaką inną mogłabym otworzyć? Może borykających się non stop z bakteriami i niemogących podejść do sono:p chociaż nie... na ostatnim wymazie nie wyszły mi już bakterie tylko grzyb i teraz będę leczyć grzybka po okresie. starania zaczęliśmy od stycznia 2016, na of jestem chyba od listopada 2016, ale tak naprawdę samych starań bedzie ponad rok, bo od kwietnia tamtego roku jednak przy kuracjach antybiotykami dużo odpuszczaliśmy. I dalej wiem, ze nic nie wiem, bo nie wiadomo co z drożnością, może tu się okaże, ze leżę z jahowodami jak w końcu do niej dojdzie.

  • Malgonia Autorytet
    Postów: 7496 11421

    Wysłany: 6 marca 2018, 17:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Esperanza kortyzol nazywany jest hormonem stresu. Ja nie jestem tu specem forumowym ale generalnie tak jak ja to rozumiem to w wyniku stresu podnosi się kortyzol, a sam powoduje zmiany w procesach metabolizmu. w jakiś sposób wpływa na poziom cukru czy insuliny. no i chyba problem jest jak nadnercza nie pracują prawidłowo i nie wydzielają go jak trzeba bo wtedy z tym cukrem i insulina źle się dzieje.
    Wybaczcie mi to nieporadne tłumaczenie, jeszcze nie dojrzałam by tak fachowych porad udzielać jak co poniektóre :)
    No, ale zbadasz go w laboratorium normalnie z krwi z tymi badaniami z początku cyklu. no i nazywa się 17OHprogesteron :)

    Esperanza Mia lubi tę wiadomość


    age.png

    Kariotyp nieprawidłowy 45XX der(13;14)(q10,q10)
    [*] 02.2018 - Byłeś marzeniem - jesteś wspomnieniem...
  • Izape_91 Autorytet
    Postów: 5008 11616

    Wysłany: 6 marca 2018, 17:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ptysia przykro mi że tak długo musisz na to czekać :/


    Ehh wiecie co ja chyba nie pójdę na ten egzamin. Ja nic nie umiem:( a to już pojutrze:(

    Starania od 08.2016 r. - 37cs szczęśliwy ♥️

    S3YWp2.png
    Ona: hiperinsulinemia, hiperprolaktynemiia czynnościowa, lekka niedoczynność tarczycy, endometrioza I st., APS, mutacje MTHFR i PAI hetero, genotyp KIR BX - brak kir odp. za implantację, allo mlr 24,5%, 2 cb
    Leki: euthyrox, neoparin, acard, accofil do 8t2d, meta do 14 t 4 d

    On: HDS 21%, DFI 17%, morfologia 0%-2%
  • Ptysia Autorytet
    Postów: 1050 465

    Wysłany: 6 marca 2018, 17:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izape idz! Nie spróbujesz, to będziesz żałować. A czasem człowiekowi wdaje się, ze będzie klapa, a jest dobrze:) będziemy tu wszystkie z Toba świętować:) zobaczysz!

‹‹ 64 65 66 67 68 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Grzybica pochwy - przyczyny, objawy leczenie

Grzybica pochwy (drożdżyca pochwy, kandydoza pochwy) jest jedną z najczęstszych infekcji kobiecego układu rozrodczego. Jak i dlaczego dochodzi do infekcji? Jakie są objawy grzybicy pochwy? Kiedy warto zgłosić się do lekarza i jak wygląda leczenie drożdżycy pochwy?

CZYTAJ WIĘCEJ

Witaminy niezbędne podczas starań o dziecko, w czasie ciąży i podczas karmienia

Organizm podczas ciąży ma wyjątkowe potrzeby na składniki odżywcze, witaminy i minerały. Które są szczególnie istotne? Czego nie może zabraknąć w diecie przyszłej mamy? Jakie witaminy warto zażywać podczas starań o dziecko, w czasie ciąży i podczas karmienia? 

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego