Możliwość ciąży m
-
Hej. Mam pewną zagwozdkę. Według kalendarzyka z aplikacji (nie prowadzę żadnych obserwacji, bo na ten moment nie staramy się o dziecko) 25 maja miałam owulację (15dc) (możliwe, że tak było przez to, że mniej więcej wiem jaki mam wtedy śluz, ale nie jestem tego pewna) wtedy mogło dojść do zapłodnienia. 6 dni (21 dc) po zauważyłam przy podcieraniu brązowy lekki śluz, tak było parę razy w ciągu tego dnia), następnego dnia (22dc) w poniedziałek w tym tygodniu „przerodziło się” to w plamienie o kolorze jasno czerwonym i trwało tak naprawdę do wczoraj (26dc), w sumie na cały dzień wystarczyłby mi jeden tampon, który i tak nie nasiąkał, nie było żadnych skrzepów. (te krwawienie było takie skąpe, że nic nie było przez jakiś czas, później coś tam wyleciało, znów nic nie było i tak dalej, tak na raty, ale megaa mało tego ogólnie) Teraz się zastanawiam, bo nigdy nie zdarzyło
mi się, żeby @ przyszedł 8 dni wcześniej, wygląda zupełnie inaczej, zawsze mam skrzepy i jest dosyć ciemny, zazwyczaj mam wtedy biegunkę i mocne bóle brzucha. Tym razem nic, oprócz paru ukłuć w jajniku. Poza tym strasznie mi się kręciło w głowie i słabo się czułam. Zrobiłam dziś betę wyszło mi z niej, że nie jestem w ciąży, jeśli wtedy była owulacja to jest 12dpo, czy to już daje ostateczny pogląd na to, że tej ciąży nie ma? czy jeśli by była to choć minimalne stężenie hormonu hcg byłoby obecne w mojej krwi? Czy to dopiero dzieje się 48h po zagnieżdżeniu czyli mogłoby cos dopiero wyjść w poniedziałek? I czy to w ogóle możliwe, żeby ten zarodek się tak długo zagnieżdżał od poniedziałku (22dc do 27dc) Nie wiem sama co mam myśleć, żadnych totalnie objawów jak na okres, to krwawienie też mega dziwne, wiem że są odstępstwa od standardowych miesiączek i zdarza się, że jest różnie, ale u mnie okres wygląda tak, że 1,2 dzień i często 3 jest obfity, dopiero 4,5 dnia się zmniejsza. Według Was powinnam wykonać jeszcze badania czy już nie ma żadnej szansy? Nawet nie wiem czy mam to sobie zapisywać jako okres, czy też nie😕Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 czerwca, 19:34
-




