Nie przegap okazji!

Aktywuj abonament Premium w OvuFriend od dziś do 30 listopada a otrzymasz od nas prezent:

Skorzystaj z okazji i wypróbuj nasze nowości - jesteśmy przekonani, że Ci się spodoba! W każdym momencie możesz zrezygnować.

Jesteśmy dla Ciebie i szybko odpowiadamy na każde Twoje pytanie: [email protected]!

Promocja trwa do 30 listopada 2020 roku.

Aktywuj abonament Zamknij
Forum W oczekiwaniu na testowanie NOWY ROK - STYCZNIOWE TESTOWANIE
Odpowiedz

NOWY ROK - STYCZNIOWE TESTOWANIE

Oceń ten wątek:
  • amb83 Ekspertka
    Postów: 154 84

    Wysłany: 31 stycznia 2018, 14:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lamka wrote:
    Reset przykro mi, że wyniki nie są zadowalające :-(

    Co do żylaków powrózka, to my poszliśmy na prywatną wizytę i dostaliśmy zapis na zabieg laparoskopowy za 7 miesięcy na nfz.

    lamka a mogłabyś mi przybliżyć temat tych żylaków i zabiegu? jeśli nie tu to na priv? bo pewnie jesteś już obcykana w tym temacie a mi bardzoby to pomogło... Z góry dziękuję :)

    34 lata Hashimoto, TSH 5,54 - euthyrox 75, prolaktyna 1203! (norma do 493)
    25 miesięcy starań
  • KateHawke Autorytet
    Postów: 5278 7170

    Wysłany: 31 stycznia 2018, 14:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agulineczka wrote:
    Dziewczyny a może była któraś z Was w Bieszczadach i może polecić jakiś kameralny pensjonat/miejscowkę? Raczej nie hotel Arłamów ;)

    Ja byłam w Bieszczadach ale Solina.
    http://fregatasolina.pl/

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 stycznia 2018, 14:17

    08.05.2020 - II na teście 💕
    c55f9jcgwm6tmib4.png
    9f7jtv73nku3ge5t.png
    27 Styczeń 2018 - 18cs - ET
  • amb83 Ekspertka
    Postów: 154 84

    Wysłany: 31 stycznia 2018, 14:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    reset wrote:
    Luna, wielkie gratulacje!:*

    U nas kiepsko- zaraz wrzucę wyniki, ale morfologia 1% oraz aglutynacja 2a.
    M. jeszcze nie zna wyników, muszę się ogarnąć nim wróci.
    Mimo, że się bałam, to jednak liczyłam, że będzie dobrze. Ledwo dojechałam do domu bez stłuczki:/


    reset jak wiesz dobrze wiem co czujesz... ja nie wyrobiłam i poryczałam sie przy M co raczej dobre nie jest... aż mnie przepraszał... ale przecież jaka w tym jego wina? no może fajki i piwo to jego wina ale ja tak samo mogłabym odstawić słodkie i trochę schudnąć a też silnej woli czy samozaparcia brak nie wiem.... może to te rozregulowne hormony ... no ale niby człowiek nie zwierzę i hormony powstrzymać powinien móc... no więc jak mogę mieć pretensje do M?

    reset czekam aż wstawisz wyniki

    34 lata Hashimoto, TSH 5,54 - euthyrox 75, prolaktyna 1203! (norma do 493)
    25 miesięcy starań
  • Izolda90 Autorytet
    Postów: 283 428

    Wysłany: 31 stycznia 2018, 14:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Reset, dziewczyny już Ci dobrze powiedziały, że da się poprawić. I tak jak sama zauważyłaś przy takiej liczbie plemników w ml to 1 % to i tak nieźle ;) ale też bym to badanie przedstawiła M-kowi tak że musi się za siebie porządnie wziąć ;p

    Dziewczyny gratuluję II i trzymam kciuki za bety :)

    Tyle wszystkie z @ i bielą vizira!

    Edit: Tule :*

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 stycznia 2018, 20:15

    KateHawke, reset, Czrna 81 lubią tę wiadomość

    gannsek2imer0qlf.png
    1,5 roku starań
    02.2017 II -> w 12tc info zespół Turnera-> 17tc poronienie [*]
    27.11.2017- beta 230,60 :)
    10.2017 zielone światło dla starań
  • reset Autorytet
    Postów: 7206 13029

    Wysłany: 31 stycznia 2018, 14:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malwas - gdzieś mi wcześniej umknęła Twoja uwaga o termach i saunie. Saunę lubimy, ale bywamy rzadko (i teraz ironia losu - byliśmy w saunie w lecie 2015r., a potem... po dwóch latach przerwy w listopadzie i w grudniu 2017 na nartach, czyli akurat wtedy, gdy tworzyły się plemniki do badań). Goracego prysznica M. nie bierze nigdy, ale trzyma laptop w łóżku na kolanach - oj, przeniesie się na biurko z powrotem ;)

    Nie chcę sobie wmawiać, że złe wyniki to tylko kwestia sauny/ antybiotyku/ innych okoliczności, które łatwo wykluczyć, ale trochę jednak z nadzieją patrzę na wyniki za 3 m-ce. O ile rzuci te fajki łobuz jeden...

    Amb - wyniki już wrzuciłam z godzinę temu. Są kilka stron wstecz...

    Izolda - oczywiście że przedstawię mu to dość surowo, do androloga też pójdzie.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 stycznia 2018, 14:20

    Malwas lubi tę wiadomość

    relgmg7ymfbmxgyl.png


    * 28.02 - 9 dpo: beta 6.47, 10 dpo: beta 11.5, 11 dpo: beta 25, 13 dpo: beta 88.7, 14 dpo: beta 159,8, 16 dpo: beta 549,4, 18 dpo: beta 1360,8, 21 dpo: beta 3272 <3
    * listopad - po laparoskopii: endometrioza - usunięte zrosty na jajniku, udrożniony jajowód, wyczyszczona macica, usunięte zrosty na jelitach. Działamy!
    * HBA 72% i 3% morfologii przy ogólnych b.dobrych wynikach nie mają klinicznego znaczenia!
    * PCOS, dodatnie ANA i ASA, ujemne AOA i APS, Euthyrox, Metformina, Bromergon, mutacje MTHFR i PAI1 - hetero.
  • panan12 Autorytet
    Postów: 3003 545

    Wysłany: 31 stycznia 2018, 14:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    reset wrote:
    Właśnie go widziałam i nawet do Macierzyństwa mamy blisko... w ogóle zastanawiam się, czy się tam nie przenieść z leczeniem.

    Jeżeli chodzi o macierzyństwo to polecam dr Wyroba... Chodziłam wcześniej do Mirockiego spoko zdiagnozowal problem po wynikach badań 1 cykl nic inseminacja nic... Poszłam po nieudanej iui do Wyroby no Mirocki był na urlopie i oczywiście taka byłam zła że widział że mi naprawdę zależy... Wymyślił więcej tabletek letrozolu i bez estrofem i miałam tak dobre jajeczkowanie... Byłam u niego jakoś w piątek i mi mówi tak :jest jajeczko 22 mm proszę się starać cały weekend i się udało :). Co najlepsze miałam w czterech literach ten cykl że się nigdy nie uda.... Polecam tego doktora wszystkim. Co najlepsze zawsze odbiera telefon, odpowiada na wszystkie pytania, dużo z nim załatwicie, jak nie ma go w klinice to przyjmie w szpitalu... Ma duże znajomości i wszystko wam załatwi i gościu działa nie czeka!!! Jak się raz nie uda próbuje inaczej. Bez badań nie ma leków!

    f2w3k0s3plke7odf.png
  • Czrna 81 Autorytet
    Postów: 2898 3333

    Wysłany: 31 stycznia 2018, 14:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izolda a jak się czujesz?

    Czarna81
    22 cs.
  • Malwas Autorytet
    Postów: 1057 1341

    Wysłany: 31 stycznia 2018, 14:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    reset wrote:
    Malwas - gdzieś mi wcześniej umknęła Twoja uwaga o termach i saunie. Saunę lubimy, ale bywamy rzadko (i teraz ironia losu - byliśmy w saunie w lecie 2015r., a potem... po dwóch latach przerwy w listopadzie i w grudniu 2017 na nartach, czyli akurat wtedy, gdy tworzyły się plemniki do badań). Goracego prysznica M. nie bierze nigdy, ale trzyma laptop w łóżku na kolanach - oj, przeniesie się na biurko z powrotem ;)

    Nie chcę sobie wmawiać, że złe wyniki to tylko kwestia sauny/ antybiotyku/ innych okoliczności, które łatwo wykluczyć, ale trochę jednak z nadzieją patrzę na wyniki za 3 m-ce. O ile rzuci te fajki łobuz jeden...

    Amb - wyniki już wrzuciłam z godzinę temu. Są kilka stron wstecz...

    Izolda - oczywiście że przedstawię mu to dość surowo, do androloga też pójdzie.
    Hehe, no właśnie teraz jest sezon na takie rzeczy :). Mój M jak tylko się dowiedział, że mamy 4 blastocysty i akurat wyjechał na szkolenie, to czym prędzej pognał do sauny. Takie to łobuzy ;p. Paczke fajek też kupił

    3i49px9iphyqib5j.png
    7u22ugpjteqyoky0.png
    Starania od 03.2016 - PCOS, astenoteratozoospermia, MTHFR-A1298C, PAI-1 4G- układ homo;
  • Meśka Autorytet
    Postów: 1542 1917

    Wysłany: 31 stycznia 2018, 14:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam jedno cialko żółte, drugi pecherzyk sie juz wchłania. Endo 10.5mm

    Niby wszystko ok a ja czuje ze i tak nic z tego nie bedzie :( mam mega dola :(

    Czrna 81 lubi tę wiadomość

    19.11.2018 laparo - jajowody przedmuchane, bez endomendy
    Starania od lipca 2016 r.
    Synuś ❤️ 11.2014 r.
  • KateHawke Autorytet
    Postów: 5278 7170

    Wysłany: 31 stycznia 2018, 14:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meśka wrote:
    Mam jedno cialko żółte, drugi pecherzyk sie juz wchłania. Endo 10.5mm

    Niby wszystko ok a ja czuje ze i tak nic z tego nie bedzie :( mam mega dola :(
    Mesiu przecież nie jest źle :) Skoro ciałko jest to owulka była, endo też nie jest złe. Podrasuj je jeszcze jak co morelami i migdałami i będzie lodzio-miodzio :)

    08.05.2020 - II na teście 💕
    c55f9jcgwm6tmib4.png
    9f7jtv73nku3ge5t.png
    27 Styczeń 2018 - 18cs - ET
  • Bocianiątko Autorytet
    Postów: 5281 6746

    Wysłany: 31 stycznia 2018, 14:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    amb83 wrote:
    czytałam w necia że nawet jak jest mało pływaków i słabe to kaskader jakiś się zawsze może trafić ale żeby totalnie z azoospermią i się udało? to o tym nie miałam pojęcia... szukam androloga i chyba zapiszę nas do kliniki INVICTA co myślicie? któraś z Was tam działa? i zapisuję M na usg jajek... nie będzie zbyt szczęśliwy ale cóż....
    ja z invicty nie byłam zadowolona, więc byłam tam tylko raz. Ale myślę, że to kwestia tego że u mnie są problemy którymi kliniki się raczej nie zajmują... teraz pójdziemy do Paśnika do Salve medica i zastanawiam się czy tam się nie przenieść... bo tam jeden doktorek jest dość przystojny i ma bardzo dobre opinie ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 stycznia 2018, 14:46

    laUgp2.png
    listopad 2020 zmiana kliniki, druga procedura?
    CRIO 2 blastek -29.10.2080 :( :(
    po 45 cs - 8 miesięcy sztucznej menopauzy, potem antyki - na wyciszenie adenomiozy przed crio.
    ET 9.2 - 01.08.2019 :(
    IUI - 24.10.2018 :(
    IUI - 19.11.2018 :(
    maj 2019 - histeroskopia - stan zapalny endometrium, adenomioza
    marzec 2019 - dieta bg i bm, zmiana leków i supli - bez efektu
    maj 2018 - laparoskopia - skoagulowane drobne mięśniaki
    czerwiec 2018 - immunosupresja bez efektu
    PAI-1 4G homo, ANA 1:1280, adenomioza, hashimoto, niedoczynność tarczycy, hiperinsulinemia, hiperprolaktynemia, rozjechane cytokiny, wrogi śluz
  • Kingulla Autorytet
    Postów: 2694 2638

    Wysłany: 31 stycznia 2018, 14:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Luna wspaniała wiadomość :) ogromnie się cieszę :*

    U mnie dziś dół totalny :( jeszcze mąż mi rano dowalił, że jestem nienormalna bo tyle testów ciążowych robię. Wyszłam z domu ze łzami w oczach. Chciałabym wyluzować, ale nie wiem jak. Mam wrażenie, że już nigdy nie będę w ciąży :( robię wszystko wedle zaleceń lekarzy, a i tak nie wychodzi. Niech ten dzień już minie :(

    Sebek - 2010 <3 <3
    Starania od I 2016

    18.08.2016 - zaśniad całkowity:(

    V 2019 IVF - 😭

    III 2020 😭

    Czekam na cud..

    HSG - oba jajowody drożne (lewy udrożniony po ponownym podaniu kontrastu)
  • Meśka Autorytet
    Postów: 1542 1917

    Wysłany: 31 stycznia 2018, 14:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KateHawke wrote:
    Mesiu przecież nie jest źle :) Skoro ciałko jest to owulka była, endo też nie jest złe. Podrasuj je jeszcze jak co morelami i migdałami i będzie lodzio-miodzio :)

    Juz tyle razy na wizycie slyszalam ze cialko jest i prosze miec nadzieje a final zawsze ten sam. Dlaczego teraz mialobybyc inaczej ?

    19.11.2018 laparo - jajowody przedmuchane, bez endomendy
    Starania od lipca 2016 r.
    Synuś ❤️ 11.2014 r.
  • reset Autorytet
    Postów: 7206 13029

    Wysłany: 31 stycznia 2018, 14:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malwas wrote:
    Hehe, no właśnie teraz jest sezon na takie rzeczy :). Mój M jak tylko się dowiedział, że mamy 4 blastocysty i akurat wyjechał na szkolenie, to czym prędzej pognał do sauny. Takie to łobuzy ;p. Paczke fajek też kupił

    Mój o rzuceniu palenia wspomina regularnie co jakiś czas, więc liczę, że go to już zmotywuje i rzuci ostatecznie.

    Ech, fatalnie nam się to wszystko składa w czasie - stres z wynikami, mój egzamin, jego zmiana pracy...

    A, Lucia pytałaś skąd mamy na ewentualne IVF? U nas jak trzeba będzie to zamrozimy wyjazdy wakacyjno - narciarskie, poza tym wstrzymamy się wtedy z decyzją o kredycie na mieszkanie lub remont i rozbudowę obecnego lokum, które nam użyczono bezterminowo, mamy też kasę ze ślubu, która miała być na wkład własny, a najwyżej pójdzie na IVF. Podejrzewam też, że jakby trzeba było to mogę też liczyć na moich rodziców i ich wsparcie nie tylko duchowe, ale i finansowe.


    A, i w ogóle zapomniałam Wam powiedzieć, ale słowo się rzekło i sikałam rano na test, żeby nie było, że siedzę w watku testującym, a sama nic nie robię. Że nie doszło do niepokalane poczęcia to chyba nie muszę mówić ;) Biało aż biło po oczach :P
    Zaczynam czuć się lekko @, oby ten dziad już przyszedł i żebyśmy mogli ruszyć ze stymulacją.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 stycznia 2018, 14:46

    relgmg7ymfbmxgyl.png


    * 28.02 - 9 dpo: beta 6.47, 10 dpo: beta 11.5, 11 dpo: beta 25, 13 dpo: beta 88.7, 14 dpo: beta 159,8, 16 dpo: beta 549,4, 18 dpo: beta 1360,8, 21 dpo: beta 3272 <3
    * listopad - po laparoskopii: endometrioza - usunięte zrosty na jajniku, udrożniony jajowód, wyczyszczona macica, usunięte zrosty na jelitach. Działamy!
    * HBA 72% i 3% morfologii przy ogólnych b.dobrych wynikach nie mają klinicznego znaczenia!
    * PCOS, dodatnie ANA i ASA, ujemne AOA i APS, Euthyrox, Metformina, Bromergon, mutacje MTHFR i PAI1 - hetero.
  • Izape_91 Autorytet
    Postów: 5021 11624

    Wysłany: 31 stycznia 2018, 14:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meśka wrote:
    Mam jedno cialko żółte, drugi pecherzyk sie juz wchłania. Endo 10.5mm

    Niby wszystko ok a ja czuje ze i tak nic z tego nie bedzie :( mam mega dola :(
    Meska oszalałas! Proszę mi tu przeganiać źle myśli, będzie dobrze:)

    Ja sobie gadałam dzisiaj z mamą i wychodzi na to że żadne z nas (jest nas 5) nie było planowane hehe :p i mama mówiła że zawsze czekała na @ a tam tylko jedna kropka krwi i mówiła że już stres :p ehh jak ja bym tak chciała...

    Starania od 08.2016 r. - 37cs szczęśliwy ♥️

    S3YWp2.png
    Ona: hiperinsulinemia, hiperprolaktynemiia czynnościowa, lekka niedoczynność tarczycy, endometrioza I st., APS, mutacje MTHFR i PAI hetero, genotyp KIR BX - brak kir odp. za implantację, allo mlr 24,5%, 2 cb
    Leki: euthyrox, neoparin, acard, accofil do 8t2d, meta do 14 t 4 d

    On: HDS 21%, DFI 17%, morfologia 0%-2%
  • myssss Autorytet
    Postów: 499 218

    Wysłany: 31 stycznia 2018, 14:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Dziewczyny! Doszłam do wniosku, że mam chyba depresję :( Nic mnie nie cieszy, poza faktem, że mam synka. Cholernie ciężkie są dla mnie pierwsze dni cyklu. Mam wrażenie, że dodatkowo CLO przyczynia się do tych dołów. Do owulacji zazwyczaj siedzę i ryczę jakie to życie jest niesprawiedliwe. Później jakoś gin na monitoringu podnosi mnie na duchu, no i zachodzę w urojoną ciążę żeby znowu dostać okres i znowu kubeł zimnej wody na łeb i płacz :( Dodatkowo bez sensu jest to że wszyscy wiedzą o naszych staraniach... Nie pytają już nawet jak tam, ale ja wiem że oni wiedzą i jest mi cholernie przykro, bo czuję się gorsza, wybrakowana itd. :( A na początku byłam tak pozytywnie nastawiona... Przecież z drugim to szybciej idzie - tak sądziłam. Ehh... nie mam się komu wyżalić. Za chwilę przychodzi do mnie koleżanka w ciąży, a patrzenie na brzuszek i słuchanie o przygotowywaniu wyprawki itp. jest cholernie ciężkie. Zwłaszcza, że obie mamy dzieci w jednym wieku i razem zaczynałyśmy starania o drugie... :(

    gyxwqps6hogdm1kg.png
  • amb83 Ekspertka
    Postów: 154 84

    Wysłany: 31 stycznia 2018, 14:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    reset te wyniki Twojego M wcale nie są takie złe.... ma 2x więcej żywych zdrowych i ruchawych niż mój M ogółem.... ale uczucia jakie targają człowiekiem przy nieidealnych wynikach są podobne...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 stycznia 2018, 15:00

    34 lata Hashimoto, TSH 5,54 - euthyrox 75, prolaktyna 1203! (norma do 493)
    25 miesięcy starań
  • KateHawke Autorytet
    Postów: 5278 7170

    Wysłany: 31 stycznia 2018, 14:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meśka wrote:
    Juz tyle razy na wizycie slyszalam ze cialko jest i prosze miec nadzieje a final zawsze ten sam. Dlaczego teraz mialobybyc inaczej ?
    Musisz sobie znaleźć zajęcie na czas tego oczekiwania. Nie dołuj się bo to nie pomoże. Bedzie dobrze! Chodź, przytulaska Ci dam <3 :)

    Meśka lubi tę wiadomość

    08.05.2020 - II na teście 💕
    c55f9jcgwm6tmib4.png
    9f7jtv73nku3ge5t.png
    27 Styczeń 2018 - 18cs - ET
  • KateHawke Autorytet
    Postów: 5278 7170

    Wysłany: 31 stycznia 2018, 14:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysss a myślałaś o jakimś psychologu? Wiem że niektórzy są do doopy ale są też dobrzy psycholodzy którzy pomagają "przestawić myślenie". Uwierz, że to pomaga. Poszukaj tylko takiego, który zna sie na rzeczy. Dla Ciebie też mega przytulasek <3 :)

    08.05.2020 - II na teście 💕
    c55f9jcgwm6tmib4.png
    9f7jtv73nku3ge5t.png
    27 Styczeń 2018 - 18cs - ET
  • reset Autorytet
    Postów: 7206 13029

    Wysłany: 31 stycznia 2018, 14:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    amb83 wrote:
    Amb - wyniki już wrzuciłam z godzinę temu. Są kilka stron wstecz...


    te wyniki Twojego M wcale nie są takie złe.... ma 2x więcej żywych zdrowych i ruchawych niż mój M ogółem.... ale uczucia jakie targają człowiekiem przy nieidealnych wynikach są podobne...


    te wyniki Twojego M wcale nie są takie złe.... ma 2x więcej żywych zdrowych i ruchawych niż mój M ogółem.... ale uczucia jakie targają człowiekiem przy nieidealnych wynikach są podobne...[/QUOTE]

    Amb, wiem, że macie gorsze wyniki, ale nie miałam gdzie indziej poza forum się tym podzielić. Nawet moja mama ma podejście pt. "zadbacie o siebie, minie stres i będzie dobrze". Nakrzyczałam na nią i rzuciłam słuchawkę.
    Do przyjaciółki nie dzwoniłam, bo ona nie ma bladego pojęcia o wynikach i normach, więc też by mnie pewnie pocieszała tylko...
    A tu wiedziałam, że dziewczyny spojrzą trzeźwym, doświadczonym okiem i powiedzą wprost, jak jest.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 stycznia 2018, 14:53

    relgmg7ymfbmxgyl.png


    * 28.02 - 9 dpo: beta 6.47, 10 dpo: beta 11.5, 11 dpo: beta 25, 13 dpo: beta 88.7, 14 dpo: beta 159,8, 16 dpo: beta 549,4, 18 dpo: beta 1360,8, 21 dpo: beta 3272 <3
    * listopad - po laparoskopii: endometrioza - usunięte zrosty na jajniku, udrożniony jajowód, wyczyszczona macica, usunięte zrosty na jelitach. Działamy!
    * HBA 72% i 3% morfologii przy ogólnych b.dobrych wynikach nie mają klinicznego znaczenia!
    * PCOS, dodatnie ANA i ASA, ujemne AOA i APS, Euthyrox, Metformina, Bromergon, mutacje MTHFR i PAI1 - hetero.
‹‹ 579 580 581 582 583 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Kalendarz dni płodnych - aplikacja - starania o dziecko

Postanowione - rozpoczynacie starania o dziecko. Mija pierwszy, drugi, trzeci miesiąc, a ciąży nie ma. Pojawia się lekki niepokój - co się dzieje? Tak rozpoczyna się historia wielu kobiet z OvuFriend, które używają aplikacji podczas starania o dziecko. Inteligentny kalendarz dni płodnych nie tylko szybko nauczy się Twojej płodności ale również wcześnie wykryje nieprawidłowości. Przeczytaj jak aplikacja pomoże Ci zajść w ciążę!  

CZYTAJ WIĘCEJ

Owulacja – kiedy owulacja zwiększy szanse na zajście w ciążę

Kiedy owulacja? Większość kobiet wie, że owulacja to czas, w którym możliwe jest zajście w ciążę. Ale kiedy dokładnie ona występuje, jakie są objawy owulacji, jak ją rozpoznać lub co może na nią wpływać nie dla wszystkich jest oczywiste. Kilka faktów na ten temat oraz parę prostych instrukcji jak obserwować swoje ciało pomoże Ci wielokrotnie zwiększyć szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego